Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pracownik departamentu
12.06.2026 18:36
Padł dziś Facebook i nikt nie pamiętał, żeby tu wejść (*)

Pracownik departamentu
07.06.2026 20:58
Moje ma niecałe 12 lat

Pracownik departamentu
07.06.2026 20:56
Czesc

Wielki Mag
07.06.2026 10:25
no i jutro mi stuknie dekada na stronie...

Wielki Mag
07.06.2026 10:24
Sharllottka, technicznym? nikt. bo czy A. jeszcze o tej stronie pamięta... nie wiem. o Krico już nawet nie wspominając xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Jak powinna wyglądać sytuacja homoseksualistów w Polsce?
Uważam, że nie trzeba nic zmieniać - jest dobrze jak jest Uważam, że nie trzeba nic zmieniać - jest dobrze jak jest 11%[6 głosów]
Uważam, że obecna wolność seksualna powinna zostać ograniczona Uważam, że obecna wolność seksualna powinna zostać ograniczona 12%[7 głosów]
Uważam, że związki homoseksualne powinny być bardziej akceptowane przez społeczeństwo, ale bez zmiany stanu prawnego Uważam, że związki homoseksualne powinny być bardziej akceptowane przez społeczeństwo, ale bez zmiany stanu prawnego 9%[5 głosów]
Jestem za przyznaniem im praw, ale w ograniczonym zakresie Jestem za przyznaniem im praw, ale w ograniczonym zakresie 35%[20 głosów]
Jestem za przyznaniem im wszelkich praw Jestem za przyznaniem im wszelkich praw 23%[13 głosów]
Żadna z odpowiedzi nie oddaje tego, co myślę Żadna z odpowiedzi nie oddaje tego, co myślę 5%[3 głosów]
Nie wiem (co ja tutaj robię?) Nie wiem (co ja tutaj robię?) 5%[3 głosów]
Głosów ogółem : 57
Drukuj temat
Homoseksualizm w XXI wieku
Prefix użytkownikaAlette
Na stronie już od dawna istniał temat dotyczący związków osób jednej płci. Jednak chyba każdy się zgodzi, że kompletnie nie wpasowywał się w realia roku 2013 - świat ruszył do przodu, poglądy się zmieniły, pojawiły się zupełnie inne problemy. Dlatego postanowiłam założyć nowy ; )

Na samym początku jednak chciałabym zaznaczyć, że bycie za legalizacją związków partnerskich nie jest jedynym słusznym wnioskiem, w temacie mamy pokazać nasze własne, niekoniecznie poprawne politycznie zdanie. Co nie oznacza, że można kogokolwiek obrażać (nie bawimy się w prof. Pawłowicz). Proszę więc o ładne argumenty, odpowiedzi na pytania i dyskutowanie na ten dość istotny temat.

Od razu zaznaczam, że pytania absolutnie nie sugerują mojego zdania (wyrażę je w swoim czasie), przytaczam tylko te, z którymi się spotkałam.

1. Czy uważasz, że miłość osób tej samej płci jest absolutnie normalna?
2. Czy jesteś za legalizacją związków partnerskich? Jeśli nie to dlaczego, a jeśli tak to w jakim zakresie?
3. Jak się ustosunkowujesz do publicznej debaty na temat związków homoseksualnych? Czy wszystko jest w porządku? Czego brakuje?
4. Czy jesteś za adopcją dzieci przez pary homoseksualne?

To tak na początek, a reszta wyjdzie w praniu ; )

Walnęłam też ankietę, coby każdy mógł zagłosować ; ) - nie miałam pomysłu na nazwę, ale każdy wie o co chodzi ;p
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownikafuerte
Może na początek faktycznie zacznę od pytań, a w trakcie dyskusji się już postaram jakoś precyzyjniej ustosunkować.

1. Uważam, że nie ma znaczenia, czy miłość łączy dwie kobiety, dwóch mężczyzn, czy kobietę i mężczyznę. Płeć nie wyklucza uczucia, dlatego jestem za tym, żeby pozwolić ludziom decydować bez żadnych problemów o tym, z kim chcą się wiązać i jak ta relacja ma wyglądać.

2. Jestem zdecydowanie za tym, żeby takie związki zostały zalegalizowane. Chociaż termin "związki partnerskie" nie dotyczy jedynie osób homoseksualnych, tak gwoli ścisłości, ale wracam do tematu.

Ogólnie rzecz ujmując:

Art.1.1. Celem ustawy jest umożliwienie osobom zamierzającym pozostawać w stałym
pożyciu uregulowanie ich sytuacji prawnej w zakresie stosunków osobistych, majątkowych i
spadkowych w drodze umowy rejestrowanej w urzędzie stanu cywilnego.
2. Ustawa niniejsza nie wyklucza możliwości regulowania wzajemnych relacji przez osoby
pozostające w stałym pożyciu w inny sposób, jak i zaniechania takiej regulacji.


Powołując się na to, co zapisane jest w powyższych przepisach ogólnych, uważam, że to nie są roszczenia z kosmosu wzięte. Skoro Polska jest krajem demokratycznym, który powinien szanować prawa mniejszości i w żaden sposób nie dyskryminować obywateli ze względu na - w tym przypadku - orientację seksualną, to uważam, że takie przepisy powinniśmy jak najszybciej wprowadzić.

3. Publiczna debata na ten temat niestety w naszym kraju kuleje. Ze wszystkich stron brakuje merytorycznych argumentów, chociaż... Moje osobiste zdanie jest takie, że żadne argumenty, choćby najbardziej racjonalne i wyważone, nie są w stanie przekonać prawicy i osób o konserwatywnych poglądach do zmiany zdania. Prawdopodobnie cały problem wynika z niewiedzy i przepraszam, zapiekłości w "wierze" katolickiej, która chyba zresztą też wystawiana jest na pokaz, zwłaszcza na mównicy w czasie obrad Sejmu.

4. Z adopcją dzieci sprawa jest trudna i na chwilę obecną nie wyobrażam sobie takiej sytuacji w naszym kraju, prawdopodobnie w ogóle nie uda mi się tego dożyć, no ale... Chciałabym, żeby była taka możliwość, ale najpierw muszą nastać czasy, kiedy rodzice będą odpowiednio potrafili rozmawiać z dziećmi na ten temat, pokazać im, że nie istnieje tylko jeden, tradycyjny model rodziny i nauczyć je szacunku dla ludzi, którzy po prostu żyją inaczej. Dopóki nie zniknie nienawiść, bezpodstawne uprzedzenia, które się nijak nie mają do rzeczywistości, no to słabo to widzę.

zapodaj.net/images/d147bde5b4314.png


media.giphy.com/media/WS6ABEVwTwWew89CHo/giphy.gif



www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzab2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najart2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladrym2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najnewsfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladcarymowfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzabawniejfuer.jpg
 
http://lastfm.pl/user/justyskag
Prefix użytkownikaulka_black_potter
Ciekawy temat. Najpierw odpowiem na pytania:

1. Czy uważasz, że miłość osób tej samej płci jest absolutnie normalna?
Wg mnie taka miłość jest jak najbardziej normalna. Mam koleżankę, która ze swoją dziewczyną tworzy całkiem miła parę. Jest to normalny związek, w mojej opinii oparty na takiej samej zasadzie jak związki hetero. Miłość jest pięknym uczuciem, które należy się każdemu. Nie widzę powodu by miłość osób tej samej płci, była w jakimś stopniu nienormalna. : )

2. Czy jesteś za legalizacją związków partnerskich? Jeśli nie to dlaczego, a jeśli tak to w jakim zakresie?
Jestem za i to w pełnym zakresie. Pary homoseksualne maja takie same prawa jak reszta społeczeństwa. Nie powinno się ich traktować jak jakieś dziwactwa nie mogące normalnie funkcjonować w codziennym życiu.

3. Jak się ustosunkowujesz do publicznej debaty na temat związków homoseksualnych? Czy wszystko jest w porządku? Czego brakuje?
Oczywiście, że nie wszystko jest w porządku. Ludzie w Polsce są zbyt staroświeccy i przywiązani do tradycji by zaakceptować to, ze istnieje coś takiego jak homoseksualizm. Czego brakuje? Sama nie wiem. Może podejścia do tej sprawy z większą powagą bo np. ktoś taki jak poseł Biedroń, nie zachęca do poważnej dyskusji na powyższy temat.

4. Czy jesteś za adopcją dzieci przez pary homoseksualne?
Nie mogę powiedzieć czy jestem za. Zawsze mówiono mi, że dziecko potrzebuje autorytetu matki i ojca. Nie wiem czy para homo wychowałaby dziecko tak samo dobrze jak para heteo. Faktem jest jednak, ze lepiej by dziecko trafiało do rodzin homo niż patologicznych.
No nie wiem, ja wolę mieć mamę i tatę niż mamę i mamę, albo tatę i tatę. Nie wiem jak czułyby się te dzieci w takich rodzinach. W sumie gdyby były szczęśliwe, to jestem za adopcją przez takie pary :)


W ogóle się ostatnio załamałam jak usłyszałam co Wałęsa powiedział. Zawsze miałąm do niego szacunek i podziwiałam go, a ten tu wyskoczył, że posłowie homo powinni na w ostatnich ławach sejmu siedzieć, albo w ogóle za murem... Zraziłam się troszkę do niego. Ludziom w Polsce tak ciężko być tolerancyjnymi, so sad
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 11.03.2013 15:53


i.imgur.com/AyR1kd7.png

Christian.
i.pinimg.com/originals/02/0b/07/020b0757879bbd8cc21454799bff6f55.gif

Bo liczy się to, co masz w środku.
cdn.junglecreations.com/wp/junglecms/2017/12/Christian-Bale-Resized.jpg

Ale czasami warto założyć maskę.
pa1.narvii.com/6412/37cb60531dd1e8002b7ec87c8da0ba734a67f9f3_hq.gif


"ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB"
"zmiennokanoniczne"
"piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma"
"po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu"

by Cantaris


Ula urzędniczka
Zarejestruje ci chomiczka
Da mu zielona kartę
I marchewki starte
<muza>

by fuer
 
Prefix użytkownikafuerte
W ogóle sie ostatnio załamałam jak usłyszałam co Wałęsa powiedział. Zawsze miałąm so niego szacunek i podziwiałam go, a ten tu wyskoczył, że posłowie homo powinni na w ostatnich ławach sejmu siedzieć, albo w ogóle za murem... Zraziłam się troszkę do niego. Ludziom w Polsce tak cięzko być tolerancyjnymi, so sad


No, ja właśnie nie ogarniam argumentacji. Przyjmuję to, że ktoś może mieć odmienne zdanie ode mnie, ale najczęściej te argumenty są po prostu niedorzeczne. Jak czytam, że posłanka Pawłowicz chce "pomagać ludziom, dotkniętym problemem homoseksualizmu przez leczenie dotykiem", to mi ręce opadają. Bo jak rozmawiać z ludźmi, którzy mimo naukowych faktów, uważają, homoseksualizm to choroba psychiczna...
zapodaj.net/images/d147bde5b4314.png


media.giphy.com/media/WS6ABEVwTwWew89CHo/giphy.gif



www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzab2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najart2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladrym2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najnewsfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladcarymowfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzabawniejfuer.jpg
 
http://lastfm.pl/user/justyskag
Prefix użytkownikaulka_black_potter
fuerte napisał(a):

No, ja właśnie nie ogarniam argumentacji. Przyjmuję to, że ktoś może mieć odmienne zdanie ode mnie, ale najczęściej te argumenty są po prostu niedorzeczne. Jak czytam, że posłanka Pawłowicz chce "pomagać ludziom, dotkniętym problemem homoseksualizmu przez leczenie dotykiem", to mi ręce opadają. Bo jak rozmawiać z ludźmi, którzy mimo naukowych faktów, uważają, homoseksualizm to choroba psychiczna...


I najgorsze jest właśnie to, że do ludzi pokroju posłanki Pawłowicz nie docierają żadne argumenty. Tacy ludzie idą w zaparte, i nie przyjmują do siebie, ze ktoś może mieć inne zdanie. Naprawdę ciężko jest prowadzić dyskusję w Polsce na temat par homo. Jak słyszę epitety typu "pedały" czy "lesby" to mnie krew zalewa po prostu.

przytaczając klasyka: "Panie premierze, jak żyć?"
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 11.03.2013 15:55


i.imgur.com/AyR1kd7.png

Christian.
i.pinimg.com/originals/02/0b/07/020b0757879bbd8cc21454799bff6f55.gif

Bo liczy się to, co masz w środku.
cdn.junglecreations.com/wp/junglecms/2017/12/Christian-Bale-Resized.jpg

Ale czasami warto założyć maskę.
pa1.narvii.com/6412/37cb60531dd1e8002b7ec87c8da0ba734a67f9f3_hq.gif


"ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB"
"zmiennokanoniczne"
"piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma"
"po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu"

by Cantaris


Ula urzędniczka
Zarejestruje ci chomiczka
Da mu zielona kartę
I marchewki starte
<muza>

by fuer
 
Prefix użytkownikaAlette
To teraz ja sama odpowiem na moje własne pytania hehehe

1. Nie uważam, że to coś absolutnie i całkowicie normalnego. Z tym tylko, że dla mnie "normalne" ma trochę inne znaczenie - nie jest jedynym sposobem na życie. Rozwód nie jest dla mnie czymś normalnym, natomiast trzeba akceptować i szanować to, że ludzie w pewnym momencie przestają się dogadywać i lepsze życie stworzą osobno. Tak samo bycie geniuszem nie jest czymś normalnym, ale to nie znaczy, że trzeba nagle tępić geniuszy. I to chyba właśnie moje wyjaśnienie - homoseksualizm to jakaś mniejszość, nie odpowiada mi pod względem estetycznym chociażby, natomiast trzeba to szanować - na szacunek zasługuje każdy człowiek.

2. Moim zdaniem związki osób tej samej płci nie krzywdzą mnie ani nikogo, a właściwie nie obchodzi mnie, co kto robi pod kołdrą. Jeśli chcą po sobie dziedziczyć, chcą razem mieszkać - jasne. Czy powinni mieć prawa w pełnym zakresie (nie chodzi mi tutaj o prawa człowieka oczywiście)? Nie wiem... chyba nie (chociaż nie przesądzam). Dla mnie rodzina wciąż jest jakąś taką podstawową jednostką w państwie i zasługuje na szczególną ochronę.

3. Oj zdecydowanie mam wiele zarzutów. Nie cierpię skrajności, a taka jest prawda, że w naszym kraju musisz być albo za albo przeciw, nie możesz się wahać. Z jednej strony mamy absurdalne argumenty przeciwników, które homoseksualizm porównują do jakiejś choroby psychicznej, zboczenia porównywalnego do pedofilii, a z drugiej szalonych zwolenników, którzy tworzą jakieś chore parady, manifestują swój związek w niesmaczny sposób albo chcą przyznać homoseksualistom nie tylko takie same prawa jak hetero, ale większe.
Chyba jednak najgorszym problemem jest to, co dotyczy z resztą również aborcji, legalizacji marihuany i innych problemów, jest wypowiadanie się na tematy, o których nie mamy zielonego pojęcia. Nie słuchamy siebie nawzajem, upokarzamy ludzi, którzy mają odmienne zdanie - i nie mam tutaj na myśli tylko przeciwników homoseksualistów. Często spodziewałam się z szyderczymi uwagami, że jeśli nie jestem całkiem "za" to jestem zacofana albo po prostu głupia.

4. Ja mogę śmiało powiedzieć, że jestem przeciw. Bo tak jak w przypadku związków partnerskich pary homoseksualne nikogo nie skrzywdzą, tak tutaj mamy już do czynienia z dzieckiem.

O co mi chodzi? Rodzice nie są tak naprawdę głównie od kochania, ale od przygotowania dziecka do dorosłego życia. Taka dziewczynka widzi swoją matkę, naśladuje ją. Matka pokazuje jej, jak ma się zachowywać. Z drugiej strony posiada również wzorzec ojca - widzi jak zachowuje się mężczyzna, jakie są relacje damsko-męskie. To samo tyczy się chłopca. Po prostu dziewczynka wychowywana w związku homo nie posiada wzorca ojca albo matki... a nawet jeśli jest wychowywana przez dwie kobiety, to i tak nie posiada nawet tak naprawdę wzorca matki - bo jest zagubiona, nie wie które zachowanie (której z kobiet) jest poprawne. To prowadzi do takiego zamieszania w głowie, ma problem z relacjami z innymi ludźmi. Oczywiście mogę się mylić... ale czy chciałabym zaryzykować psychikę jakiegoś dziecka dla uśmiechu pary homoseksualnej? Nie. Nie zaryzykowałabym tego również dla własnego szczęścia - nie adoptowałabym wiedząc, że nie zapewnię dziecku odpowiednich warunków do rozwoju.

Wielu podnosi tutaj argument patologicznych rodzin... dla mnie on po prostu nie pasuje.
"Wolę mieć dwie matki niż żadnej" - w sumie nikt nie wie, co by wolał, bo po prostu się w takiej rodzinie nie wychował. A ostatnio czytałam wypowiedź człowieka z takiego związku, który mówił, że teoretycznie wszystko było normalnie, ale praktycznie czuje się wybrakowany. I nie chodziło wcale o brak akceptacji ze strony społeczeństwa, ale o fakt, że wszyscy kazali mu to uważać na normalne.

No i wchodzimy na teren patologi - prawo do adopcji rozwiąże problem porzuconych dzieci? Nie. Bo problem tkwi w innym miejscu. To tak samo jakby powiedzieć, że problem biedy w kraju rozwiążą większe dofinansowania albo że problem katastrof na drogach rozwiążą wyższe mandaty. Problem tkwi tutaj w przepisach - kulejąca instytucja kuratora, słabe możliwości do odebrania dziecka rodzicom, potem ciągnąca się w nieskończoność procedura i w konsekwencji adoptujesz już 5-letnie dziecko, a kręcisz się wokół niego jak miało powiedzmy rok. Najpierw uzdrowiłabym więc tę część choroby systemu, a jeśli to nie poskutkuje - wtedy zastanowiłabym się nad prawami dla homoseksualistów.
Bo wybaczcie, ale tak naprawdę nie chodzi tutaj o te dzieci, ale o pragnienia tych par. Dla dzieci są inne rozwiązania. Bezsensowne jest zakładanie z góry, że wśród homoseksualistów nie ma patologi, jakby to była jakaś chodząca świętość.

Hm... teraz czas na odniesienie się do wypowiedzi ; )

Krótko, bo i tak moja wypowiedź jest długa i męcząca.

Chociaż termin "związki partnerskie" nie dotyczy jedynie osób homoseksualnych, tak gwoli ścisłości, ale wracam do tematu.


Tak wiem, ale temat dotyczy homoseksualizmu, więc pytam tylko w tym kontekście.

adne argumenty, choćby najbardziej racjonalne i wyważone, nie są w stanie przekonać prawicy i osób o konserwatywnych poglądach do zmiany zdania.p


Wbrew pozorom to jest margines. Najmniejsze pieski najgłośniej szczekają. Brakuje porządnej debaty, bo ta obecna, nie trafia do ludzi, którzy jeszcze nie wyrobili sobie zdania albo są skłonni je zmienić (jak ja)

Dopóki nie zniknie nienawiść, bezpodstawne uprzedzenia, które się nijak nie mają do rzeczywistości, no to słabo to widzę.


Bycie przeciwko nie wiąże się tylko z nienawiścią i uprzedzeniami :(

No i takie moje zdanie, bo każdy nie może być całkiem za ; )
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownikaulka_black_potter
alette napisał(a):
No i wchodzimy na teren patologi - prawo do adopcji rozwiąże problem porzuconych dzieci? Nie. Bo problem tkwi w innym miejscu. To tak samo jakby powiedzieć, że problem biedy w kraju rozwiążą większe dofinansowania albo że problem katastrof na drogach rozwiążą wyższe mandaty. Problem tkwi tutaj w przepisach - kulejąca instytucja kuratora, słabe możliwości do odebrania dziecka rodzicom, potem ciągnąca się w nieskończoność procedura i w konsekwencji adoptujesz już 5-letnie dziecko, a kręcisz się wokół niego jak miało powiedzmy rok. Najpierw uzdrowiłabym więc tę część choroby systemu, a jeśli to nie poskutkuje - wtedy zastanowiłabym się nad prawami dla homoseksualistów.
Bo wybaczcie, ale tak naprawdę nie chodzi tutaj o te dzieci, ale o pragnienia tych par. Dla dzieci są inne rozwiązania. Bezsensowne jest zakładanie z góry, że wśród homoseksualistów nie ma patologi, jakby to była jakaś chodząca świętość.


Nie chodzi o to czy prawo do adopcji rozwiąże problem porzuconych dzieci, ale o to czy nie byłoby im lepiej z rodziacami homo niż w rodzinach gdzie ojciec biję matkę i topi swe smutki w alkoholu. Dziecko w naszym kraju idzie bardzo łatwo odebrać rodzicom, ale prawdą jest, że kuratorzy jak i opieka społeczna nie spełniają swoich zadań należycie.
Wiadomo, że nie można zakładać, że homoseksualiści nie staną się jakoś patologiczną rodziną. Jednak nie można tez odbierać im prawa do posiadania dziecka. W Focusie chyba czytałam, że dzieci, którymi opiekują się pary homo czasami lepiej radzą sobie w życiu, niż dzieci z tradycyjnych rodzin. To było w kontekście do tego, że Neil Patric Harris i Ricki Martin, choć są gejami, mają dzieci.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 11.03.2013 15:57


i.imgur.com/AyR1kd7.png

Christian.
i.pinimg.com/originals/02/0b/07/020b0757879bbd8cc21454799bff6f55.gif

Bo liczy się to, co masz w środku.
cdn.junglecreations.com/wp/junglecms/2017/12/Christian-Bale-Resized.jpg

Ale czasami warto założyć maskę.
pa1.narvii.com/6412/37cb60531dd1e8002b7ec87c8da0ba734a67f9f3_hq.gif


"ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB"
"zmiennokanoniczne"
"piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma"
"po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu"

by Cantaris


Ula urzędniczka
Zarejestruje ci chomiczka
Da mu zielona kartę
I marchewki starte
<muza>

by fuer
 
Tek Ursula
Czy tylko mi się wydaje ten temat zbyt poważny jak na to forum?
A co do tematu, To osobiście nie mam na ten temat zdania, bo mnie bardziej frapuje przeczucie iż jest to temat -dygresja, który ma nas odciągnąć od bardziej rażących problemów z jakimi Polacy muszą się zmagać.

Bo powiedzmy sobie szczerze, że są jednak bardziej naglące sprawy niż prawa dla gejów, najpierw powinniśmy się skupić na tym aby w OGÓLE poprawić jakość życia narodu, a dopiero potem rozmieniać się na mniejszości jakiekolwiek by one nie były.

Czy ktoś się pali by omawiać reformę ZUSu, która 20 lat temu powinna zostać obrana jako priorytet, bo wysysa z nas 1/5 zarobków, które idą na cele społeczne zostawiając później emerytów z pensją 800 złotych mimo, że przez całe życie ciężko pracowali. A czy wy wyobrażacie sobie żyć za takie pieniądze? Czy na pewno chciałoby się nawet myśleć o biednych nieszczęśliwych gejach bo nie mogą być w oficjalnym związku kiedy nie ma co do garka włożyć i człowiek musi się żywić sucharami, na leki nie ma, podczas gdy Niemcy sobie robią wycieczki na całym świecie i to jeszcze ci w podeszłym wieku, którzy na pewno pamiętają czasy Hitlera kryminalisty.

Czy ktoś porusza temat wzniesienia płacy minimalnej? Bo inflacja rośnie, ceny za jedzenie i rachunki rosną. A nasze zarobki już nie, przez co standard życia również się obniża. I znowu - kto będzie myślał o prawach geja, kiedy zwykły szary człowiek ledwo wiąże koniec z końcem.

Co z refundacją na leki? Nie wiem czy ktoś pamięta skandal o tym że przez miesiąc nie było leków dla chorych na raka. A spora część leków refundowanych została wycofana podczas gdy politycy złodzieje sobie nagrody przyznają- i to jeszcze pieniężne. Kto znowu będzie myśleć o gejach, kiedy jest się ciężko chorym- może i nawet umierającym, bo nie stać go na leki?

Co z biurokracją? Co ze skutecznością i sankcjonowaniem organów prawa (sądy, procesy, kary, itd.) muszę przypominać o żenującej Katarzynie W?

i mogę wymieniać.

Zatem moim zdaniem najpierw powinno się załatwić sprawy, które powinny mieć rangę priorytetu. Mimo, iż współczuje homoseksualistom, to z drugiej strony wczoraj się nie urodzili, wiedzą jak u nas jest i wiedzą jak w ogóle jest na świecie.
Nasz kraj nie jest przygotowany nie tylko pod względem mentalnym, ale w ogóle na takie rzeczy. Najpierw trzeba się uporać z moim zdaniem ważniejszymi sprawami. Najpierw trzeba się zająć narodem w ogóle, by móc rozmawiać potem o mniejszościach.

Przepraszam jeśli moja wypowiedź miała nieprzyjemny wyraz.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 11.03.2013 15:59
 
Prefix użytkownikaAlette
Znowu ja ; )


czy nie byłoby im lepiej z rodziacmi homo niż w rodzinach gdzie ojciec biję matkę i topi swe smutki w alkoholu.


Co to za porównanie (nie cierpię go ;p), jakoś mi kompletnie nie pasuje - jeśli porównam swoją inteligencję do największego idioty w kraju, to okażę się geniuszem. Ale wśród normalnych ludzi stanę się całkiem przeciętna. Jak postawisz rodzinę homo obok patologicznej to nagle ta pierwsza okazuje się czymś świętym. Ale zestawiając ją z rodziną normalną, sytuacja zmienia się diametralnie. Z patologią trzeba walczyć, a nie trzymać ją jako porównanie.
Gdzie będzie lepiej dziecku - w rodzinie alkoholików czy katów? Oczywiście, że alkoholików, ale to znaczy, że powinniśmy to akceptować, bo jest to opcja lepsza od najgorszej?

Dziecko w naszym kraju idzie bardzo łatwo odebrac rodzicom, ale prawdą jest, ze kuratorzy jak i opieka społeczna nie spełniają swoich zadań nalezycie.


No ja się spotkałam tylko z niełatwo. Można łatwo ograniczyć prawa rodzicielskie, ale nie je odebrać.
Poza tym, jak już wspomniałam, to nie jest sposób na walkę z patologią. Bo niby jak to ma wyglądać? Dajesz prawa homoseksualistom, a oni biegają po domach i zabierają biedne, skrzywdzone dzieci?

Patologie są u nas problemem, ale tego nie rozwiąże żaden gej ani lesbijka. Niestety. Zwłaszcza, że takiej rodzinie często potrzebna jest pomoc (nie chodzi mi o pieniądze), a nie odebranie praw.

Jednak nie można tez odbierać im prawa do posiadania dziecka.


Tylko, że oni mogą mieć dziecko, po prostu nie mogą adoptować.

W focusie chyba czytałam, że dzieci, którymi opiekują sie pary homo czasami lepiej radzą sobie w zyciu, niz dzieci z tradycyjnych rodzin. To było w kontekście do tego, że Neil Patric Harris i Ricki Martin, choć są gejami, mają dzieci.


Mnie tylko zastanawia, kto to ocenia?

Czy tylko mi się wydaje ten temat zbyt poważny jak na to forum?


Dla mnie temat absolutnie okej, dużo tutaj poważnych dyskusji ; )

Zatem moim zdaniem najpierw powinno się załatwić sprawy, które powinny mieć rangę priorytetu.


Ja się z tobą zgadzam w jednym aspekcie - rząd/Parlament/media faktycznie powinni zająć się tym, co ważne. Ludziom życie się coraz gorzej, a oni gadają w kółko o legalizacji marihuany i innych pierdołach.

Tylko właśnie to jest forum, tutaj nikt nie narzuca nikomu dyskusji. Są tutaj też tematy dotyczące kary śmierci, lumpeksów, a z pewnością nie jest to priorytet w naszym kraju. Po prostu wymieniamy się poglądami ; )
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownikaulka_black_potter
To teraz ja, znowu: >

alette napisał(a):
czy nie byłoby im lepiej z rodzicami homo niż w rodzinach gdzie ojciec biję matkę i topi swe smutki w alkoholu.


Co to za porównanie (nie cierpię go ;p), jakoś mi kompletnie nie pasuje - jeśli porównam swoją inteligencję do największego idioty w kraju, to okażę się geniuszem. Ale wśród normalnych ludzi stanę się całkiem przeciętna. Jak postawisz rodzinę homo obok patologicznej to nagle ta pierwsza okazuje się czymś świętym. Ale zestawiając ją z rodziną normalną, sytuacja zmienia się diametralnie. Z patologią trzeba walczyć, a nie trzymać ją jako porównanie.
Gdzie będzie lepiej dziecku - w rodzinie alkoholików czy katów? Oczywiście, że alkoholików, ale to znaczy, że powinniśmy to akceptować, bo jest to opcja lepsza od najgorszej?

Całkowicie się z Tobą zgadzam, że z rodzinami patologicznymi trzeba walczyć. Nie wiem jednak czemu uważasz, że uznaję pary homo jako święte. Nie stawiam ich na żadnym piedestale. Uważam, że po prostu jeżeli żadnej krzywdy psychicznej dziecku nie wyrządzają, jeżeli bd się ono rozwijało pod ich nadzorem poprawnie, to dlaczego odbierać im szansę na adopcję?

No ja się spotkałam tylko z niełatwo. Można łatwo ograniczyć prawa rodzicielskie, ale nie je odebrać.
Poza tym, jak już wspomniałam, to nie jest sposób na walkę z patologią. Bo niby jak to ma wyglądać? Dajesz prawa homoseksualistom, a oni biegają po domach i zabierają biedne, skrzywdzone dzieci?

Nie, nie nie. Ja patologii użyłam tylko jako porównanie (wiem, że ci nie pasijezyk). Nie chodzi mi o to żeby homoseksualiści zbawiali ten spaczony świat. Chciałabym tylko, żeby mieli takie samo prawo jak rodziny tradycyjne.

Tylko, że oni mogą mieć dziecko, po prostu nie mogą adoptować.

No niby mogą, ale z in vitro tez u nas problem.

Mnie tylko zastanawia, kto to ocenia?

Jak znajdę to Ci powiem : )

Nie chce byś myślano iż jestem wielką zwolenniczką tego by pary homoseksualne mogły adoptować dzieci. Nie mogę stwierdzić czy to by było dobre bo nigdy się nie spotkałam z taką sytuacją w moim otoczeniu by para homo miała dzieci. Myślę jednak, że trzeba dać im szanse. Nie można bać się nieznanego. A nóż, widelec tym dzieciakom to na dobre wyjdzie. Jeżeli wyjdzie na złe... no cóż, tego nie wiemy.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 11.03.2013 16:01


i.imgur.com/AyR1kd7.png

Christian.
i.pinimg.com/originals/02/0b/07/020b0757879bbd8cc21454799bff6f55.gif

Bo liczy się to, co masz w środku.
cdn.junglecreations.com/wp/junglecms/2017/12/Christian-Bale-Resized.jpg

Ale czasami warto założyć maskę.
pa1.narvii.com/6412/37cb60531dd1e8002b7ec87c8da0ba734a67f9f3_hq.gif


"ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB"
"zmiennokanoniczne"
"piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma"
"po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu"

by Cantaris


Ula urzędniczka
Zarejestruje ci chomiczka
Da mu zielona kartę
I marchewki starte
<muza>

by fuer
 
Prefix użytkownikafuerte
Dla mnie rodzina wciąż jest jakąś taką podstawową jednostką w państwie i zasługuje na szczególną ochronę.


Właśnie tego nie potrafię zrozumieć; w jaki sposób związki partnerskie zagrażają rodzinie? Ludzie, dla których instytucja małżeństwa jest ważna, święta, i tak dalej, nie przestaną się pobierać. Obecne prawo, mam wrażenie, odnosi się tylko do ludzi, którzy chcą zawierać małżeństwa, a reszta, która np. później nie chce przechodzić przez trudy ewentualnego rozwodu, ma zwyczajnie pod górkę. Bo obecne regulacje są niewystarczające.

Wiele osób zachowuje się tak, jakby nagle, po wprowadzeniu tych regulacji, połowa narodu stała się homoseksualna. Nie dość, że niektórzy już traktują odmienną orientację jak chorobę, to teraz wychodzi na to, że jest to jeszcze choroba zaraźliwa ; ).

Rodzice nie są tak naprawdę głównie od kochania, ale od przygotowania dziecka do dorosłego życia. Taka dziewczynka widzi swoją matkę, naśladuje ją. Matka pokazuje jej, jak ma się zachowywać. Z drugiej strony posiada również wzorzec ojca - widzi jak zachowuje się mężczyzna, jakie są relacje damsko-męskie. To samo tyczy się chłopca. Po prostu dziewczynka wychowywana w związku homo nie posiada wzorca ojca albo matki... a nawet jeśli jest wychowywana przez dwie kobiety, to i tak nie posiada nawet tak naprawdę wzorca matki - bo jest zagubiona, nie wie które zachowanie (której z kobiet) jest poprawne. To prowadzi do takiego zamieszania w głowie, ma problem z relacjami z innymi ludźmi. Oczywiście mogę się mylić... ale czy chciałabym zaryzykować psychikę jakiegoś dziecka dla uśmiechu pary homoseksualnej? Nie. Nie zaryzykowałabym tego również dla własnego szczęścia - nie adoptowałabym wiedząc, że nie zapewnię dziecku odpowiednich warunków do rozwoju.


Ja się nie powołam na przykład rodzin patologicznych, ale jest też w naszym kraju zjawisko, które się nazywa samotnym rodzicielstwem. I w takich rodzinach też wzorzec jest zachwiany. I nie uważam, żeby to czyniło z dzieci jakieś życiowe kaleki, które nie potrafią sobie poradzić w dorosłym życiu. Dorosłość jest ciężka do zgryzienia bez względu na to, czy się pochodzi z pełnej rodziny, niepełnej, czy takiej, gdzie są dwie mamy.
Uważam, że homoseksualni rodzice nie są w żaden sposób upośledzeni, jeżeli chodzi o wychowywanie dzieci.
Jak ktoś wie, że nie zapewni dziecku warunków do rozwoju, to nie powinien być rodzicem, dopóki do tego nie dojrzeje. I nie ma tu znaczenia, czy jest się heteroseksualną i homoseksualną osobą.

Z jednej strony mamy absurdalne argumenty przeciwników, które homoseksualizm porównują do jakiejś choroby psychicznej, zboczenia porównywalnego do pedofilii, a z drugiej szalonych zwolenników, którzy tworzą jakieś chore parady, manifestują swój związek w niesmaczny sposób albo chcą przyznać homoseksualistom nie tylko takie same prawa jak hetero, ale większe.


Parady uważam za nietrafione, bo one przynoszą zupełnie przeciwny skutek. Natomiast z tego, co czytam, to widzę, że wielu homoseksualistów się jednak odżegnuje od tego sposobu walki o swoje prawa.
Co do praw właśnie, to już pisałam, uważam, że homoseksualistom należą się takie sama prawa jak osobom heteroseksualnym. Jestem zdania, że wszyscy powinniśmy mieć równe prawa i równe możliwości do życia.

zapodaj.net/images/d147bde5b4314.png


media.giphy.com/media/WS6ABEVwTwWew89CHo/giphy.gif



www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzab2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najart2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladrym2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najnewsfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladcarymowfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzabawniejfuer.jpg
 
http://lastfm.pl/user/justyskag
Prefix użytkownikaAlette
Uważam, że po prostu jeżeli żadnej krzywdy psychicznej dziecku nie wyrządzają, jeżeli bd się ono rozijało pod ich nadzorem poprawnie, to dlaczego odbierać im szansę na adopcję?


No a ja się właśnie boję o tą krzywdę. Bo chociaż szanuję orientację inną niż moja, to za nic na świecie nie chciałabym żyć z taką osobą pod jednym dachem.

No niby mogą, ale z in vitro tez u nas problem.


Ale in vitro to problem, który dotyczy nie tylko homoseksualistów.

Myślę jednak, że trzeba dać im szanse. Nie można bać się nieznanego. A nóż, widelec tym dzieciakom to na dobre wyjdzie. Jeżeli wyjdzie na złe... no cóż, tego nie wiemy.


Właśnie ja, jak już pisałam, nie zaryzykuję psychiki dziecka... po prostu nie. Nie będę na nich eksperymentować.

Właśnie tego nie potrafię zrozumieć; w jaki sposób związki partnerskie zagrażają rodzinie?


Wcale tak nie napisałam - nie bronię im się wiązać ani tworzyć relacji, na które mają ochotę.
Po prostu pewnych praw im przyznać nie chcę, niektóre moim zdaniem jak na razie powinny dotyczyć tylko małżeństw.

Wiele osób zachowuje się tak, jakby nagle, po wprowadzeniu tych regulacji, połowa narodu stała się homoseksualna. Nie dość, że niektórzy już traktują odmienną orientację jak chorobę, to teraz wychodzi na to, że jest to jeszcze choroba zaraźliwa ; ).


Ale coś w tym jest... chociaż w zupełnie innym sensie. Oczywiście nie neguję tego, że wiele osób po prostu taką orientację posiada i koniec - nic z tym nie zrobi. Tylko, że bycie homoseksualistą zrobiło się ostatnio strasznie... modne. Spotykam się z tym w wielu miejscach - ktoś manifestuje swoją orientację i przez to jest zauważany. Czuje się inny, wyjątkowy. Jeśli ktoś naprawdę jest homoseksualistą i chce być w związku, to pewnie - niech będzie, przecież mnie to nie boli. Tylko śmieszą mnie te wszystkie gadki o biseksualizmie, jak to kogoś podniecają i faceci i kobiety i jeszcze się tym chwali na prawo i lewo.

ale jest też w naszym kraju zjawisko, które się nazywa samotnym rodzicielstwem. I w takich rodzinach też wzorzec jest zachwiany. I nie uważam, żeby to czyniło z dzieci jakieś życiowe kaleki, które nie potrafią sobie poradzić w dorosłym życiu. Dorosłość jest ciężka do zgryzienia bez względu na to, czy się pochodzi z pełnej rodziny, niepełnej, czy takiej, gdzie są dwie mamy.


Ale czy samotne rodzicielstwo to nie jest jakiś brak? Myślę, że takie dzieci wcale nie są zadowolone z tego, że nie mają na przykład ojca i w jakimś stopniu jest im trudniej. To nie musi uczynić z nich życiowe kaleki, ale takie sytuacje mają miejsce (często, rzadko - bez znaczenia). Z tego co wiem, adopcja dla ludzi samotnych też jest niezwykle utrudniona - właśnie ze względu na ten brak.
Mnie się wydaje, że o tym, jak wkroczmy w dorosłość, w dużej mierze decyduje właśnie nasze wychowanie. Większość poglądów, przyzwyczajeń wynosimy z domu.

Jestem zdania, że wszyscy powinniśmy mieć równe prawa i równe możliwości do życia.


A ja nie. Nie dam takich samych praw nieletnim i dorosłym, nie dam takich samych praw pracującym i bezrobotnym, nie dam tez takich samych praw ludziom zdrowym i niepełnosprawnym. Prawa dałabym wedle tego, co kto potrzebuje i jaki to ma wpływ na społeczeństwo. Dlatego jestem za związkami partnerskimi, jeśli ma to ich uszczęśliwić, ale dzieci im nie dam.
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownikayersinia
Ja tam się zgadzam z alette w kwestii adopcji. Zresztą z tego co słyszałam, samotne matki z tego samego powodu nie mogą adoptować dzieci. Przy adopcjach trzeba patrzeć przede wszystkim na dobro dziecka. Wiele małżeństw chce adopcji, ale jest ona utrudniona i często czeka się latami, więc to, że dzieci nie mają rodziców, to nie jest wina tego, że nie ma ich kto adoptować. Tak samo po zachowaniu dzieci widać, które pochodzą z rozbitej rodziny, które wychowywała tylko matka, albo np. dwie babcie itp. Nie twierdzę, że homoseksualiści wychowaliby dziecko źle. Kwestia tego, że powinny one być wychowywane jak najlepiej - żeby mogły z domu wynieść wzorzec zarówno matki, jak i ojca.

(raaaany, ile powtórzeń w tym poście...)
 
Prefix użytkownikafuerte
No a ja się właśnie boję o tą krzywdę. Bo chociaż szanuję orientację inną niż moja, to za nic na świecie nie chciałabym żyć z taką osobą pod jednym dachem.


Czego się boisz? Tak z ciekawości pytam.

Ale czy samotne rodzicielstwo to nie jest jakiś brak? Myślę, że takie dzieci wcale nie są zadowolone z tego, że nie mają na przykład ojca i w jakimś stopniu jest im trudniej. To nie musi uczynić z nich życiowe kaleki, ale takie sytuacje mają miejsce (często, rzadko - bez znaczenia). Z tego co wiem, adopcja dla ludzi samotnych też jest niezwykle utrudniona - właśnie ze względu na ten brak.
Mnie się wydaje, że o tym, jak wkroczmy w dorosłość, w dużej mierze decyduje właśnie nasze wychowanie. Większość poglądów, przyzwyczajeń wynosimy z domu.


Masz racje, wychowanie o tym decyduje. Tylko nie rozumiem, dlaczego od razu trzeba zakładać, że jak ktoś się wychował bez ojca, czy matki, to trudniej mu będzie sobie poradzić. Nie każdemu siada na psychice. Kwestia tego, czy rodzic, który sam wychowuje dziecko, potrafi mądrze wytłumaczyć pewne sprawy. Dla mnie właśnie pewne umiejętności czynią z człowieka dobrego lub złego rodzica, a nie orientacja seksualna.

Ale coś w tym jest... chociaż w zupełnie innym sensie. Oczywiście nie neguję tego, że wiele osób po prostu taką orientację posiada i koniec - nic z tym nie zrobi. Tylko, że bycie homoseksualistą zrobiło się ostatnio strasznie... modne. Spotykam się z tym w wielu miejscach - ktoś manifestuje swoją orientację i przez to jest zauważany. Czuje się inny, wyjątkowy. Jeśli ktoś naprawdę jest homoseksualistą i chce być w związku, to pewnie - niech będzie, przecież mnie to nie boli. Tylko śmieszą mnie te wszystkie gadki o biseksualizmie, jak to kogoś podniecają i faceci i kobiety i jeszcze się tym chwali na prawo i lewo.


W ogóle nie biorę pod uwagę ludzi, którzy robią cokolwiek na pokaz, bo to jest żałosne. Natomiast nie uważam, że homoseksualistą można się stać. Albo ma się pewne uwarunkowania, albo nie. To, czy ktoś wie to od najmłodszych lat, czy dociera to do niego później, to też inna kwestia. Moda na biseksualizm też jest idiotyczna, ale prawda jest taka, że łatwiej się w tym kraju przyznać do tego, że podobają nam się i kobiety i mężczyźni, niż powiedzieć: jestem homoseksualistą.
A oprócz tego, ludzie w Polsce w końcu zaczynają mówić. I niestety, bez rozmawiania o swojej seksualności, pokazywania, że jest też inny styl życia, poza modelem heteroseksualnym, nikt swoich praw nie dowiedzie.
Ta ludzka pruderyjność mnie bawi, bo seksualność nie jest czymś dziwnym, obrzydliwym, czy szczególnie zawstydzającym, żeby nie można było o tym rozmawiać. Oczywiście kwestia tego, w jaki sposób się o tym mówi.

zapodaj.net/images/d147bde5b4314.png


media.giphy.com/media/WS6ABEVwTwWew89CHo/giphy.gif



www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzab2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najart2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladrym2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najnewsfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladcarymowfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzabawniejfuer.jpg
 
http://lastfm.pl/user/justyskag
Prefix użytkownikaAlette
Czego się boisz?


Bardzo szczerze?

Tego, że dziecko będzie czuło dość negatywne emocje na widok życia swoich rodziców i nie będzie mogło się do tego przyznać. Ja sama uważam siebie za osobę otwartą i naprawdę nie chcę tych homoseksualistów krzywdzić. Tylko nic nie poradzę na to, że bezwarunkowo mnie to odrzuca. Co jeśli to samo będzie czuło to dziecko? Przecież nie powie - tato nie całuj taty, bo to obrzydliwe.
Trochę też tego, że dziecku ciężko po prostu będzie się rozwijać. Chłopiec do pewnego momentu potrzebuje tylko matki, ale nagle stop - i potrzebny mu jest tylko ojciec. Naśladuje, obserwuje i powiela. A co tutaj może zobaczyć? Jeden ojciec wygląda jak facet, ale jest ten drugi ojciec, który zachowuje się jak kobieta (to tylko statystyczny związek, nie wykluczam innych)... kogo ma naśladować? Przecież oni mu nie powiedzą, że któryś wzór jest lepszy. Poza tym może być zagubione w swojej seksualności (nie, nie chodzi mi o to, że zaraża się homoseksualizmem) - codziennie widzi mężczyzn, którzy powiedzmy się całują, podejdzie, pocałuje chłopaka (z czystej głupoty, czy ciekawości) i ma przesrane. Ta seksualność u homoseksualistów wygląda trochę inaczej - ona często wśród heteroseksualistów nie ma racji bytu - jak dzieciak ma sobie z tym poradzić? Jak ma to zrozumieć?

Tylko nie rozumiem, dlaczego od razu trzeba zakładać, że jak ktoś się wychował bez ojca, czy matki, to trudniej mu będzie sobie poradzić.


A tak nie jest? To tak jak urodzić się bez palca - da się z tym żyć, ale jest trudniej. Nie twierdzę, że dzieci pozbawione np. matki są gorsze, nienormalne czy coś w tym rodzaju - ale miały trudniej.

bo seksualność nie jest czymś dziwnym, obrzydliwym, czy szczególnie zawstydzającym, żeby nie można było o tym rozmawiać. Oczywiście kwestia tego, w jaki sposób się o tym mówi.


No dla mnie jest to temat zawstydzający i nie czuję potrzeby, by rozmawiać o tym z każdym, w każdym momencie. Razi mnie ta seksualność rzucająca się na każdym kroku. Oczywiście - rozmawiać trzeba, ale nie tak, jak ukazują to teraz. Bo zamiast przeprowadzić jakiejś normalne wdżwr, to oni przynoszą gimnazjalistom prezerwatywy - żeby nie było wpadki. Zamiast im wytłumaczyć, dlaczego z seksem warto poczekać. Patrzę na gwiazdy opowiadające o swoich fascynujących przeżyciach erotycznych i zastanawiam się, co się z tym światem dzieje. Nikt nie porozmawia z tobą normalnie na temat homoseksualizmu - albo rzucą, że nie wolno albo, że trzeba akceptować. Musisz przyjąć wszystko na wiarę, nie możesz wątpić, nie możesz zadawać pytań - musisz iść za większością.

Nie twierdzę, że homoseksualiści wychowaliby dziecko źle. Kwestia tego, że powinny one być wychowywane jak najlepiej - żeby mogły z domu wynieść wzorzec zarówno matki, jak i ojca.


O to też mi chodzi ; )
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownikafuerte
Tego, że dziecko będzie czuło dość negatywne emocje na widok życia swoich rodziców i nie będzie mogło się do tego przyznać. Ja sama uważam siebie za osobę otwartą i naprawdę nie chcę tych homoseksualistów krzywdzić. Tylko nic nie poradzę na to, że bezwarunkowo mnie to odrzuca. Co jeśli to samo będzie czuło to dziecko? Przecież nie powie - tato nie całuj taty, bo to obrzydliwe.
Trochę też tego, że dziecku ciężko po prostu będzie się rozwijać. Chłopiec do pewnego momentu potrzebuje tylko matki, ale nagle stop - i potrzebny mu jest tylko ojciec. Naśladuje, obserwuje i powiela. A co tutaj może zobaczyć? Jeden ojciec wygląda jak facet, ale jest ten drugi ojciec, który zachowuje się jak kobieta (to tylko statystyczny związek, nie wykluczam innych)... kogo ma naśladować? Przecież oni mu nie powiedzą, że któryś wzór jest lepszy. Poza tym może być zagubione w swojej seksualności (nie, nie chodzi mi o to, że zaraża się homoseksualizmem) - codziennie widzi mężczyzn, którzy powiedzmy się całują, podejdzie, pocałuje chłopaka (z czystej głupoty, czy ciekawości) i ma przesrane. Ta seksualność u homoseksualistów wygląda trochę inaczej - ona często wśród heteroseksualistów nie ma racji bytu - jak dzieciak ma sobie z tym poradzić? Jak ma to zrozumieć?


Dla mnie to jest kwestia podejścia rodziców. Nie mówię, że dziecko nie będzie czuło się zagubione. Natomiast wydaje mi się, że w obecnej rzeczywistości, homoseksualni rodzice zdają sobie sprawę, jakie podejście do takiego typu rodziny ma społeczeństwo. I nie zostawią swojego dziecka z mnóstwem pytań, tylko będą się starali wyjaśnić pewne rzeczy. I to, że zarówno dziecku, jak i rodzicom może być trudniej, nie znaczy od razu, że nie można dać szansy. Zwłaszcza, że mówię, takie rodziny funkcjonują także w polskiej rzeczywistości.
Powtórzę jeszcze raz - jestem za przyznaniem praw, nie widzę nic złego w wychowywaniu dziecka przez pary homoseksualne. Problem leży w tym, że Polska nie jest na to gotowa i jeszcze przez długi czas nie będzie, jak sądzę.

No dla mnie jest to temat zawstydzający i nie czuję potrzeby, by rozmawiać o tym z każdym, w każdym momencie. Razi mnie ta seksualność rzucająca się na każdym kroku. Oczywiście - rozmawiać trzeba, ale nie tak, jak ukazują to teraz. Bo zamiast przeprowadzić jakiejś normalne wdżwr, to oni przynoszą gimnazjalistom prezerwatywy - żeby nie było wpadki. Zamiast im wytłumaczyć, dlaczego z seksem warto poczekać. Patrzę na gwiazdy opowiadające o swoich fascynujących przeżyciach erotycznych i zastanawiam się, co się z tym światem dzieje. Nikt nie porozmawia z tobą normalnie na temat homoseksualizmu - albo rzucą, że nie wolno albo, że trzeba akceptować. Musisz przyjąć wszystko na wiarę, nie możesz wątpić, nie możesz zadawać pytań - musisz iść za większością.


Jeżeli mam rozmawiać o seksualności z kimś, kto jest na poziomie intelektualnym marchewki i rzuca jakimiś prymitywnymi tekstami, to też mi się odechciewa. Tu masz rację. Nie chodzi o to, żeby mówić o wszystkim, o jakiś szczegółach łóżkowych, bo nie w tym rzecz.
Kwestia tych lekcji wychowania seksualnego w ogóle jest śmieszna, bo nauczyciele sami są tak zawstydzeni tym tematem, że nie ma mowy, żeby mogli przekazać cokolwiek tym dzieciakom. Ja akurat miałam szczęście mieć te zajęcia z bardzo sympatyczną i przygotowaną merytorycznie panią, która bez oporów odpowiadała na nasze pytania i wyjaśniała pewne kwestie.
Natomiast uważam, że ta pruderyjność nie prowadzi do niczego dobrego. Bo skoro dorośli nie potrafią o seksualności rozmawiać między sobą, a żeby wyjaśniać pewne rzeczy dzieciom, to już w ogóle nie ma mowy, to co się dziwić, że świat idzie w takim kierunku, w jakim idzie?
Młodzi rechoczą, jak zaczyna się tylko temat seksu, na wzmiankę o homoseksualistach lecą teksty "jebać pedałów", bo tak mówią koledzy albo rodzice w domu uważają, że "takich ludzi, to trzeba leczyć albo wysłać w kosmos".
Nikt nie rozmawia normalnie o homoseksualizmie, bo ciągle wypowiadają się na ten temat osoby, które nie mają zielonego pojęcia o temacie, albo opierają swoje sądy na nauce Kościoła. Rzadko kiedy homoseksualista zabierze głos, bo większość albo się boi, że zostanie zlinczowana przez środowisko, albo zwyczajnie nikogo nie obchodzi ich opinia.
Lepiej pytać Wałęsę albo Pawłowicz, no przecież.

zapodaj.net/images/d147bde5b4314.png


media.giphy.com/media/WS6ABEVwTwWew89CHo/giphy.gif



www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzab2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najart2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladrym2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najnewsfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladcarymowfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzabawniejfuer.jpg
 
http://lastfm.pl/user/justyskag
Prefix użytkownikaAlette
Natomiast wydaje mi się, że w obecnej rzeczywistości, homoseksualni rodzice zdają sobie sprawę, jakie podejście do takiego typu rodziny ma społeczeństwo. I nie zostawią swojego dziecka z mnóstwem pytań, tylko będą się starali wyjaśnić pewne rzeczy.


To jest ta optymistyczna wersja. Ale wydaje się też, że w obecnej sytuacji w społeczeństwie (rozebrane, wymalowane nastolatki, przypadkowy seks i ciąże), rodzice powinni rozmawiać ze swoimi dziećmi o seksie. Czy to robią? Nie. Niektóre pary homoseksualne pewnie, by starały się to wyjaśnić (chociaż do mnie i tak to nie trafia), ale nie liczyłabym na wszystkie.

Zwłaszcza, że mówię, takie rodziny funkcjonują także w polskiej rzeczywistości.


Tylko wiele sytuacji ma miejsce, co nie znaczy, że to jest dobre.

Młodzi rechoczą, jak zaczyna się tylko temat seksu, na wzmiankę o homoseksualistach lecą teksty "jebać pedałów"


Ale to akurat nic dziwnego, bo mamy do czynienia z żałosnymi żartami o Żydach, murzynach, katolikach, rudych.

Nikt nie rozmawia normalnie o homoseksualizmie, bo ciągle wypowiadają się na ten temat osoby, które nie mają zielonego pojęcia o temacie, albo opierają swoje sądy na nauce Kościoła.


Myślę, że to kwestia jakiegoś światopoglądu, więc specjalistyczna wiedza nie jest wymogiem koniecznym, by ludzie się wypowiadali. Tylko bardziej absurdalne jest używanie argumentów, które nie mają racji bytu. Bo jeśli czytam, że homoseksualizm trzeba leczyć, to ręce mi opadają. Opieranie się na nauce Kościoła też nie jest złe, jeśli robimy to z głową. Może inaczej - opieranie się na wierze nie jest złe. Wiara jest trochę odbiciem nas samych i jeśli wierzę, że Bóg nie pochwala związków homoseksualnych, to ja też tego nie pochwalam. Tylko... no właśnie - oni nie opierają się na Bogu tylko na Kościele. Bo Bóg przede wszystkim chce, byśmy siebie kochali i szanowali - a w słowach Pawołowicz ani miłości ani szacunku nie widzę.
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownikaulka_black_potter
alette napisał(a):

Natomiast wydaje mi się, że w obecnej rzeczywistości, homoseksualni rodzice zdają sobie sprawę, jakie podejście do takiego typu rodziny ma społeczeństwo. I nie zostawią swojego dziecka z mnóstwem pytań, tylko będą się starali wyjaśnić pewne rzeczy.


To jest ta optymistyczna wersja. Ale wydaje się też, że w obecnej sytuacji w społeczeństwie (rozebrane, wymalowane nastolatki, przypadkowy seks i ciąże), rodzice powinni rozmawiać ze swoimi dziećmi o seksie. Czy to robią? Nie. Niektóre pary homoseksualne pewnie, by starały się to wyjaśnić (chociaż do mnie i tak to nie trafia), ale nie liczyłabym na wszystkie.

Mnie się wydaję, że w przypadku rodzin homo i hetero jest ten sam problem. Rodzice boją się czy wstydzą rozmawiać z dziećmi o seksie itp. To jest chyba problem większości rodzin, a i dzieci tu nie pomagają bo też nie kwapi im się do takich rozmów.

alette napisał(a):

Młodzi rechoczą, jak zaczyna się tylko temat seksu, na wzmiankę o homoseksualistach lecą teksty "jebać pedałów"


Ale to akurat nic dziwnego, bo mamy do czynienia z żałosnymi żartami o Żydach, murzynach, katolikach, rudych.

Trzeba odróżniać perfidne obrażanie kogoś od zwykłych żartów. Myślę, że jakbym była ruda to śmiałabym się z tych wszystkich żartów. Trochę dystansu trzeba nabrać. Jednak teksty typu "jebać pedałów" itp. są nie na miejscu i zazwyczaj wychodzą od ludzi, którzy nie mają swojego własnego zdania i nic nie wnoszą do rozmowy.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 11.03.2013 16:02


i.imgur.com/AyR1kd7.png

Christian.
i.pinimg.com/originals/02/0b/07/020b0757879bbd8cc21454799bff6f55.gif

Bo liczy się to, co masz w środku.
cdn.junglecreations.com/wp/junglecms/2017/12/Christian-Bale-Resized.jpg

Ale czasami warto założyć maskę.
pa1.narvii.com/6412/37cb60531dd1e8002b7ec87c8da0ba734a67f9f3_hq.gif


"ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB"
"zmiennokanoniczne"
"piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma"
"po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu"

by Cantaris


Ula urzędniczka
Zarejestruje ci chomiczka
Da mu zielona kartę
I marchewki starte
<muza>

by fuer
 
Prefix użytkownikayersinia
Myślę, że jakbym była ruda to śmiałąbym się z tych wszystkich żartów

Nie śmiałabyś się. Gdybyś słyszała idiotyczne teksty o rudych za sobą od przedszkola po liceum, od innych dzieci, czy od nieznanych Ci kretynów, mijając inną szkołę lub po prostu ulicą - nie śmiałabyś się. Po jakimś czasie człowiek oczywiście wyrasta z przejmowania się idiotami, ale jako dziecko zawsze strasznie przeżywa, a jak wiadomo, dzieci są okropne.
 
Prefix użytkownikaulka_black_potter
yersinia napisał(a):

Myślę, że jakbym była ruda to śmiałąbym się z tych wszystkich żartów

Nie śmiałabyś się. Gdybyś słyszała idiotyczne teksty o rudych za sobą od przedszkola po liceum, od innych dzieci, czy od nieznanych Ci kretynów, mijając inną szkołę lub po prostu ulicą - nie śmiałabyś się. Po jakimś czasie człowiek oczywiście wyrasta z przejmowania się idiotami, ale jako dziecko zawsze strasznie przeżywa, a jak wiadomo, dzieci są okropne.


Ale mi chodziło o to, że teraz mam dystans, w ogóle nie nawiązywałam do dzieciństwa. Wiadomo, że gdy słyszysz takie teksty od małego to źle to na ciebie wpływa. Dzieciaki pod względem wyśmiewania się z innych są okropne, racja. Teraz potrafię sama się z siebie śmiać i nie obchodzi mnie ocena innych.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 11.03.2013 16:28


i.imgur.com/AyR1kd7.png

Christian.
i.pinimg.com/originals/02/0b/07/020b0757879bbd8cc21454799bff6f55.gif

Bo liczy się to, co masz w środku.
cdn.junglecreations.com/wp/junglecms/2017/12/Christian-Bale-Resized.jpg

Ale czasami warto założyć maskę.
pa1.narvii.com/6412/37cb60531dd1e8002b7ec87c8da0ba734a67f9f3_hq.gif


"ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB"
"zmiennokanoniczne"
"piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma"
"po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu"

by Cantaris


Ula urzędniczka
Zarejestruje ci chomiczka
Da mu zielona kartę
I marchewki starte
<muza>

by fuer
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.22