Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Pocałunek Harry'ego i Cho...
|
|
| xazez123 |
Dodany dnia 13.08.2008 13:48
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Postów: 2 Dom: Brak przydziału Punkty: 86 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 11.02.07 |
Tak scenka była drętwa nienaturalna sztywna ....następne scenki miłosne myślę że będą lepsze.. a co do późniejszej rozmowy z Ronem i Hermioną była super Edytowane przez xazez123 dnia 13.08.2008 13:50 |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 02.04.2013 22:39
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Wypowiem sie bo ten pocałunek to tragedia mojego życia. Po pierwsze: Kto całuje się stojąc pół metra od siebie? Po drugie: Wg tego co napisano w książce oni cos do siebie czuli, lubili sie bardzo więc ten pocałunek powinien byc taki bardziej, hmm... czuły? Po trzecie: Żeby to bardziej wiarygodnie wyglądało Daniel mógł chociaż jedną ręką dodtknąć koleżanki. Po czwarte: To, że aktorzy się stresowali nie usprawiedliwa ich żałosnej gry aktorskiej w tej scenie. Po piąte: Harry, brzydki chłopaku, dlaczego całowałeś się z Cho Nijaką Chang?! ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
yersinia |
Dodany dnia 02.04.2013 22:56
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 328 Dom: GryffindorPunkty: 3481 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 29.07.11 |
Temat stary, ale... Weźcie poprawkę na to, że to był pierwszy pocałunek Harry'ego, nie podejrzewam go o oglądanie filmów romantycznych z Dursleyami, no i z Cho zamienili raptem trochę słów, zanim się zeszli - czego tu się spodziewać? Że ją przegnie w tył, rękę wplącze we włosy, nie wiem co jeszcze? Czułości, to ja bym się spodziewała u pary, która trochę się zna, dobrze się ze sobą czuje no i łączy ich coś więcej, niż tylko chemia. Ona owszem, podobała mu się, ale przecież prawie jej nie znal, czuł sie zażenowany w jej obecności i ogólnie to był jeden wielki niewypał.
|
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 02.04.2013 23:04
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
yersinia napisał(a): Weźcie poprawkę na to, że to był pierwszy pocałunek Harry'ego, nie podejrzewam go o oglądanie filmów romantycznych z Dursleyami, no i z Cho zamienili raptem trochę słów, zanim się zeszli - czego tu się spodziewać? Że ją przegnie w tył, rękę wplącze we włosy, nie wiem co jeszcze? Czułości, to ja bym się spodziewała u pary, która trochę się zna, dobrze się ze sobą czuje no i łączy ich coś więcej, niż tylko chemia. Ona owszem, podobała mu się, ale przecież prawie jej nie znal, czuł sie zażenowany w jej obecności i ogólnie to był jeden wielki niewypał.Tylko, że mi chodzi bardziej o aktorów, że sie nie wczuli w rolę. Kto tam wie jak wyglądał ich pocałunek naprawdę. Wszystko wnioskujemy z niezbyt obszernej relacji jaką zdał Harry, Ronowi i Hermione ![]() A może zaiskrzyło między nimi i to był namiętny pocałunek, o jakiego Harry'ego nikt nie podejrzewa ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 02.04.2013 23:24
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
A ja się chyba zgodzę z Yersiną (to strasznie, wiem)... przynajmniej do pewnego stopnia. Cho była dla Pottera pierwszym zauroczeniem (nie nazwę tego miłością). Ile oni pogadali... z cztery razy? Taki sytuacje są krępujące, zwłaszcza, że Harry wcale się tego pocałunku nie spodziewał. Był zestresowany jej płaczem, nie czuł się w jej obecności komfortowo, w dodatku to był jego pierwszy pocałunek. Oczywiście gratulacje dla was i w ogóle zazdroszczę, jeśli u was wyglądało to jak w filmach. Ale Harry nie był ideałem i tak szczerze to on dziewczyny miał zwyczajnie gdzieś, to była dla niego jakaś abstrakcja i są takie osoby, chodzą po świecie. Z kolei uważam, że Daniel zagrał to dennie. Wiem to, bo jego pocałunek z Bonnie był równie denny. Nie nadaje się do tego kompletnie, w ogóle on jest beznadziejnym Harrym "takie jest moje zdanie i ja się z nim zgadzam" ![]() A może zaiskrzyło między nimi i to był namiętny pocałunek, o jakiego Harry'ego nikt nie podejrzewa Namiętny pocałunek to chyba bardziej go dotyczył w siódmej części z okazji jego urodzin. Chociaż kto go tam wie, co on robił z Ginny po krzakach ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
yersinia |
Dodany dnia 02.04.2013 23:40
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 328 Dom: GryffindorPunkty: 3481 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 29.07.11 |
Ale tu nie ma znaczenia, czy aktorzy, czy książka, bo w obu przypadkach sytuacja jest ta sama Zresztą, nie pamiętam, czy to reżyser się wypowiadał, czy któryś aktor, ale ktoś z tamtej ekipy właśnie opisywał ten pocałunek jako taki nieśmiały, pierwszy w życiu, który po prostu nie ma prawa być idealny.
|
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 02.04.2013 23:42
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
alette napisał(a): Z kolei uważam, że Daniel zagrał to dennie. Wiem to, bo jego pocałunek z Bonnie był równie denny. Nie nadaje się do tego kompletnie, w ogóle on jest beznadziejnym Harrym "takie jest moje zdanie i ja się z nim zgadzam" ![]() Ja właśnie o tym mówię. Wina tego tragicznego pocałunku leży całkowicie po stronie aktorów. I zgadzam się niestety, Dan jest nie fajnym Harrym. A co do Ginny i Harrego w krzakach to, no cóż... Biedni my, których z tak wieloma niedomówieniami zostawiła Rowling. ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 03.04.2013 00:40
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Tylko on wypadł nienaturalnie. Może i nieśmiały był w książek, ale on dla mnie nie wyglądał w filmie w ten sposób, ale sztucznie. Tak jakby postawić koło siebie dwie kłody. Biedni my, których z tak wieloma niedomówieniami zostawiła Rowling. Mnie to się te niedomówienia podobają, bo zostawiają pole do popisu dla wyobraźni :] ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
yersinia |
Dodany dnia 03.04.2013 22:02
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 328 Dom: GryffindorPunkty: 3481 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 29.07.11 |
A ja tam Daniela się nie czepiam. Polubiłam go od pierwszego filmu i już mi tak zostało. Co do pocałunków - takie mu dali do zagrania. No nie oszukujmy się, ale ten pocałunek z Ginny to było jedno wielkie rozczarowanie i bynajmniej nie przez aktorów (no, wg mnie nie). Nigdy nie należałam do osób, które z niecierpliwością oczekują na scenę pocałunku, ale w książce była to tak świetna scena, że oczekiwałam tego samego w filmie, w tych samych okolicznościach i z tym samym powerem. A scenarzysta (czy kto tam za to odpowiada) zaserwował zupełnie statyczną scenę w pokoju życzeń. I czego tu oczekiwać od Daniela/Harry'ego, który mając zamknięte oczy został nagle pocałowany przez dziewczynę, z którą wtedy nawet jeszcze nie był? Znowu wrzucę filmik, jak to mówi mój wykładowca, "na okoliczność": http://www.youtub...yTGslqFQCE Wyobraźcie sobie, jakby na planie Harry'ego Pottera, tam w Pokoju Życzeń, wyszła taka sytuacja, jak w momencie 0:24 - 0:30 Przecież to by było co najmniej dziwne. Biorąc pod uwagę okoliczności, to aktorzy nie mogli tu dać więcej energii, bo wyszłoby, jak w filmiku powyżej.Zaraz w krzakach... mało to zamek ma zakamarków? A ja się chyba zgodzę z Yersiną (to strasznie, wiem)... Muszę zanotować datę i godzinę, tego jeszcze nie było w historii tego forum
|
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 26.06.2013 16:11
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Dla mnie też pocałunek Harry'ego i Cho był sztywny. Do tego nawet lekko się nie objęli, tylko ręce wzdłuż siebie. Oczywiście był to jego pierwszy pocałunek, więc to normalne, że był nieśmiały, no ale mógł chociaż położyć jej ręce na ramionach. No i jeszcze ona płakała. Jaka dziewczyna płacze, gdy całuje ją chłopak? Ach, no tak, ona wciąż opłakiwała Cedrika. Jak chyba każdy wyczekiwałam sceny pierwszego pocałunku Harry'ego i Ginny. A tu zamiast pocałunku cmok. Już pocałunek z Cho okazywał więcej uczuć. Chociaż nie było wśród niej prawdziwej miłości (w końcu ich związek się rozpadł) tylko zauroczenie, a ona sama szukała pocieszenia po Cedriku. Edytowane przez Ana_Black dnia 26.06.2013 16:16
![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
zuzanna100 |
Dodany dnia 06.07.2013 12:37
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 26 Dom: HufflepuffPunkty: 919 Ranga: Wzór do naśladowania Data rejestracji: 19.01.12 |
Takie to trochę było sztuczne >.< nie no, nie będę się czepiać, bo wiadomo, że dla aktorów to też przecież stres no ale jakby trochę wyluzowali, to byłoby okej a co do miejsca - tak jak w książce i zafascynowała mnie ta jemioła, bo tak ładnie rozkwitała.. Prawdziwa magia ukryta jest wgłębi człowieka i potrzeba mocnego uczucia, aby ją stamtąd uwolnić.
|
|
|
|
Lily050 |
Dodany dnia 06.08.2013 19:47
|
![]() Postów: 103 Dom: GryffindorPunkty: 429 Ranga: Nieustraszony Gryfon Data rejestracji: 25.07.13 |
Całkowicie zgadzam się z yersinią. Pocałunek Ginny i Harry'ego kompletnie zepsuli. To nie wina Dana, nie on pisze scenariusz. Rzeczywiście Cho i Harry stali jakoś daleko od siebie (troszkę za daleko), zbyt namiętny pocałunek byłby dziwny, bo to pierwszy pocałunek Harry'ego. Edytowane przez Xeri dnia 30.10.2013 20:50
|
|
|
|
Xeri |
Dodany dnia 14.08.2013 00:21
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1380 Dom: SlytherinPunkty: 9223 Ranga: Dystrybutor słodyczy Weasleyów Data rejestracji: 26.05.13 |
Borze, ta scena wyszła okrrropnie. Drętwo i sztucznie. Gdyby się objęli byłoby jeszcze znośnie, ale jak tak ręce mieli wzdłuż boków to po prostu szkoda słów. Hoh, a czarę goryczy przelewają odgłosy ssąco-mlaszczące. Kiedy to oglądałam zastanawiałam się czy się śmiać czy zwymiotować... ![]() Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się? Tu zawisł ten, co troje zginęło z jego mocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się? Choć trup ze mnie już, uwolnię cię od przemocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się? Tu do mnie miałaś zbiec, żeby uniknąć przemocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się też? W naszyjniku ze sznura u boku mego nie czekaj pomocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Narcissa |
Dodany dnia 14.08.2013 11:13
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 647 Dom: SlytherinPunkty: 8673 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 29.06.13 |
To był pocałunek?Achaaa nie no wyszło drętwo, jak by nie wiedzieli co mają robić. Okej Harry nigdy się nie całował, ale za to Cho tak, i mogła jakoś to poprowadzić, a nie stała jak widły w gnoju. Nie podobało mi się czekała, na coś więcej. To samo pocałunek z Ginny. Rozumiem, że na planie jest trudno, ale jakoś Emma i Rupert zrobili to namiętnie i tak jak powinno być. Hmm ja bym to lepiej zagrała ^^ Od cnót Gryfonów kretynizmu Puchonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów chroń nas Slytherinie
**** ![]() |
|
|
|
yersinia |
Dodany dnia 14.08.2013 13:27
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 328 Dom: GryffindorPunkty: 3481 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 29.07.11 |
Pocałunek z Cho był pierwszym pocałunkiem Harry'ego w jego życiu, z Ginny było tak, że pocałowała go znienacka, kiedy miał zamknięte oczy, a Wy spodziewacie się namiętnych czułości w obu przypadkach?
|
|
|
|
Narcissa |
Dodany dnia 14.08.2013 13:51
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 647 Dom: SlytherinPunkty: 8673 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 29.06.13 |
Tak, bo choć to był pierwszy pocałunek Harrego, ale na pewno nie Cho ta na pewno całowała się z wieloma chłopakami. A po za tym pierwszy pocałunek to nic trudnego, ludzie te wszystkie rekacje jak przytulenie przychodzą naturalnie. Scena wyszła dennie i tyle, amen. Od cnót Gryfonów kretynizmu Puchonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów chroń nas Slytherinie
**** ![]() |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 14.08.2013 14:00
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Tja, już mówiłam, że ta scena była z lekka przykra. Jednak nie wiadomo czy Cho całowała się z wieloma chłopakami, może Cedrik był jej pierwszą miłością. A po za tym pierwszy pocałunek to nic trudnego, ludzie te wszystkie rekacje jak przytulenie przychodzą naturalnie. No ja nie wiem czy to wszystkim tak naturalnie wychodzi. Nie żebym obserwowała ludzi podczas swoich pierwszych pocałunków, ale wydaję mi się, że nie zawsze jest wszystko pięknie i cudownie. ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
najgoorsza |
Dodany dnia 23.08.2013 09:18
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 3 Postów: 56 Dom: HufflepuffPunkty: 1148 Ranga: Prefekt Naczelny Hufflepuffu Data rejestracji: 17.06.11 |
Ja się zgodzę z Ulką, aktorzy mogli bardziej wczuć się w rolę. To wyglądało tak sztucznie, że nie mam pytań. Z lekka przykra, to mało powiedziane. Za każdym razem na tej scenie nie mogę się powstrzymać od śmiechu Co do pierwszego pocałunku, to przecież różnie z tym bywa... Są ciężkie przypadki! |
|
|
|
yersinia |
Dodany dnia 23.08.2013 11:19
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 328 Dom: GryffindorPunkty: 3481 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 29.07.11 |
Też nie uważam, żeby u każdego pierwszy pocałunek wychodził profesjonalnie jak na filmach. Przecież oni wtedy nie byli jeszcze nawet parą, Harry w ogóle nie wiedział niczego o dziewczynach (zaliczyłabym go do tych "ciężkich przypadków" , a Cho dodatkowo była zagubiona w związku z wyrzutami sumienia za to, że lubi Harry'ego, a wcześniej była z Cedrikiem (że nie wspomnę o tym, że przed pocałunkiem rozmawiali o nim - bardzo optymistyczny temat, rozmawiać o tragicznie zmarłym eks ze swoim nawet-nie chłopakiem tuż przed pierwszym pocałunkiem).
|
|
|
|
Anciol |
Dodany dnia 23.08.2013 13:01
|
![]() Pochwały: 10 Postów: 1288 Dom: RavenclawPunkty: 21527 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 11.08.13 |
najgoorsza napisał(a): Ja się zgodzę z Ulką, aktorzy mogli bardziej wczuć się w rolę. To wyglądało tak sztucznie, że nie mam pytań. Z lekka przykra, to mało powiedziane. Za każdym razem na tej scenie nie mogę się powstrzymać od śmiechu Co do pierwszego pocałunku, to przecież różnie z tym bywa... Są ciężkie przypadki! No dobra ciężkie przypadki ale nie znam nikogo kto by kurde całował się nie zbliżając ani jedną częścią ciała! (prócz ustami oczywiście). No i w książce Harry nawiązał z nią kontakt fizyczny. Objął ją ramieniem i jak powiedział "jakoś tak poklepałem po plecach". A w filmie to wyszło.... blee Jeg elsker Seferyn fordi han også elsker norsk ^^ <3 Wiersz autorstwa łośka <3 Anciolu, piękny i wspaniały, kimże ja przy Tobie jestem, taki niedojrzały... Spójrz w oczy me, jak lekki wiatr, pieszczą Cię. Odpowiedz na to pytanie, czy życie razem nam dane? Oddaj mnie rentę swę*, a szepnę Ci do ucha, Kocham Cię! *rentę swę - użyte tu celowo ,,Twój artykuł został odrzucony przez administratora Sann dnia 22.01.2014 16:43. Powód odrzucenia: Nie będę tego sprawdzać. I ch*j! ;D" ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |










Hufflepuff




Gryffindor
Że ją przegnie w tył, rękę wplącze we włosy, nie wiem co jeszcze? Czułości, to ja bym się spodziewała u pary, która trochę się zna, dobrze się ze sobą czuje no i łączy ich coś więcej, niż tylko chemia. Ona owszem, podobała mu się, ale przecież prawie jej nie znal, czuł sie zażenowany w jej obecności i ogólnie to był jeden wielki niewypał.
















Zresztą, nie pamiętam, czy to reżyser się wypowiadał, czy któryś aktor, ale ktoś z tamtej ekipy właśnie opisywał ten pocałunek jako taki nieśmiały, pierwszy w życiu, który po prostu nie ma prawa być idealny.



















































































































Xeri
Slytherin






Ravenclaw
