Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Ulubiony zespół/wykonawca
|
|
Diamentowy Rubin |
Dodany dnia 17.02.2013 20:16
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 6 Dom: SlytherinPunkty: 116 Ranga: Postrach pierwszaków Data rejestracji: 12.02.13 |
Jaki jest Wasz ulubiony zespół/wykonawca? Jaką zmianę w Waszym życiu zespół/wykonawca? Waszym zdaniem, dlaczego ukochany zespół/wykonawca ma aż tylu wrogów? Przecież można słuchać trochę jednego i trochę drugiego, nieprawda? I dlaczego tak jest, że jest się często wyśmiewanym za to, że się słucha właśnie to, co najbardziej się kocha? Edytowane przez Diamentowy Rubin dnia 17.02.2013 20:57
Gdzie skarb wasz, tam i serce wasze
|
|
|
|
Diamentowy Rubin |
Dodany dnia 17.02.2013 21:02
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 6 Dom: SlytherinPunkty: 116 Ranga: Postrach pierwszaków Data rejestracji: 12.02.13 |
Dzięki Gnebi za tą uwagę. Już to poprawiłam. Ja uwielbiam grupę Nickelback. Z resztą nie ukrywając awatar sam za siebie mówi. Dzięki temu zespołowi chcę się nauczyć grać na gitarze i wiem, do czego i jak daleko mogę zajść. Po prostu dał mi szansę na wyjście z lekkiego dołka przyprawionego przez jedną osobę. Owszem, lubię też i inne zespoły oraz wykonawców, ale nie tak bardzo, jak Nickelback. Myślę, że mają tylu wrogów, bo umieją stworzyć muzykę, która wpada w ucho. Choćby Ich hit sprzed 10 lat "How You Remind Me" jest nadal dobrym kawałkiem i nic tego nie zepsuje. Gdzie skarb wasz, tam i serce wasze
|
|
|
|
Christina |
Dodany dnia 17.02.2013 21:17
|
![]() Pochwały: 15 Postów: 3325 Dom: SlytherinPunkty: 25495 Ranga: Niezwyciężony Mag Data rejestracji: 27.05.07 |
No cóż, nikogo raczej nie zdziwię jak powiem, iż od kilku(nastu już w zasadzie) lat jestem wierna Christinie Aguilerze. Za co ją cenię? Głównie za 4 oktawowy głos, którym potrafi osiągać góry i doliny, w przeciągu kilku sekund. Jako jedna z nielicznych gwiazd postanowiła zbuntować się przeciwko własnej wytwórni. Zrzuciła mundurek słodkiej dziewczynki i zawojowała świat swoim bardziej 'brudnym' obliczem. Ostatnio niestety podąża za modą na elektryczne piosenki i traci na wartości. Aczkolwiek 'Your Body' jest bardzo fajną, skoczną pioseneczką. Ostatnio też zakochałam się w głosie pewnego kolesia. A imię jego Charlie Puth. Swoje filmiki zamieszcza na yt. Nawet z 'Baby' i 'Friday' zrobił coś, co da się z przyjemnością posłuchać. Serdecznie polecam ![]() That's all they really want ![]() Some fun ![]() When the working day is done ![]() All girls - they want to have fun ![]() ![]() ![]() ![]() Nagroda za Najlepszą Miniaturkę Wojenną - Niebo pośrodku piekła Nagroda za Najlepszą Serię o Ciemnej Stronie - Krwawy Zmierzch ![]() |
|
|
|
gne |
Dodany dnia 17.02.2013 21:20
|
![]() Pochwały: 24 Postów: 3001 Dom: RavenclawPunkty: 23582 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 29.08.07 |
Ulubionego zespołu nie mam. Słucham dużo muzyki i nie potrafię zatrzymać się na jednym zespole. Znacznie więcej przyjemności sprawia mi odkrywanie nowych artystów, nowych brzmień, nowych gatunkowych szufladek. Mam sentyment do kilku zespołów, ale nie wiem czy potrafiłabym nazwać je ulubionymi. Mogłabym co najwyżej stworzyć wielką tabelkę, w której wypisałabym zespoły, które były tymi "naj" w danych latach. Pamięci dobrej nie mam, dlatego tego nigdy nie zrobię. W tej chwili najbardziej cenię sobie chyba Pink Floyd. Mało oryginalnie. ![]() |
|
|
|
RazorBMW |
Dodany dnia 17.02.2013 21:35
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 561 Dom: HufflepuffPunkty: 3368 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 30.08.07 |
Są dwie możliwości. Jeśli zespół jest z mainstreamu, no to się nie dziwię. Sam znudzony jestem popowymi piosenkami, granymi na jedno kopyto, gdzie wie się, co się stanie w utworze. Tak to jest, ja człowiek słucha dużo muzyki, ot, naturalny rozwój, więc nie dziwota, że potem kapele, które się uwielbiało np. 5-10 lat temu uznaje się za znaaacznie słabsze. Druga możliwość może być taka, że jest półproduktem, jak niedawny szał na south blunt system wśród nastolatków. Nie dziwią mnie marudzenia miłośników rapu, którzy siedzą w tym już huhu czasu, skoro widzą, że gatunek znowu zmierza w stronę mody na hiphopolo... a że oni to przeżyli kiedyś, to chcą likwidować zarodek w fazie prenatalnej, a nie po tym, jak się rozprzestrzeni. Przecież można słuchać trochę jednego i trochę drugiego, nieprawda? I dlaczego tak jest, że jest się często wyśmiewanym za to, że się słucha właśnie to, co najbardziej się kocha? Bo "kochanie" zespołu to objaw graniczący z fanatyzmem. A ten doprowadza do niezbyt fajnych rzeczy. Sam się o tym boleśnie przekonałem 2 lata temu, 60$ poszło w las... Po tym ostro przetrzebiłem swój stosunek do artysty, oraz do zespołów. I nie ma to jak zimna, chłodna, wyrafinowana ocena ]:> Diamentowy Rubin napisał(a): Owszem, lubię też i inne zespoły oraz wykonawców, ale nie tak bardzo, jak Nickelback. Przejdzie Ci takie coś, serio. Tak, jak Mi przeszło, w dosyć brutalny sposób. Myślę, że mają tylu wrogów, bo umieją stworzyć muzykę, która wpada w ucho. I tylko tyle. I tylko "wpada w ucho". rewolucji nie robi, bo to prosta, owszem, miła, fajna rzecz, ale... jakiejś większej wartości artystycznej to to nie ma - radio friendly. Dlatego też ludzie mogą na nich marudzić, że nie robią jakiejś ciekawszej muzyki. A mogą. To nie Radiohead, które potrafiło złamać tą granicę jednocześnie pozostając przestępnymi. Choćby Ich hit sprzed 10 lat "How You Remind Me" jest nadal dobrym kawałkiem i nic tego nie zepsuje. Wg. Ciebie. Bo przynajmniej nikt nie jest takim kretynem, by remiksować Nickelback i robić z nich odchody kretyńskich, napiepszajacych wiertar, co już zdarza się z paroma kapelami z lat 80... Anyway, trochę Mi się poprzestawiało i łamię granice muzycznego ekstremum narzuconą jakieś 5 lat temu. Stosunkowo powoli idę, ale już powoli hardcore przestaje na mnie robić wrażenie... :F Chyba Converge jeszcze ma efekt, który mnie raczej nie nudzi. Co do sentymentów, wpływ ograniczony do minimum, staram się oceniać bardziej "dziś", niż kiedyś. Zero wpływu na życie, @ razorowa muzyka to tylko muzyka i nic więcej, zero wspomnień z wydarzeniami, a przynajmniej staranie się nie oceniać muzyki przez pryzmat jakichś wydarzeń/wspomnień etc. Ulubione zespoły, nie ma takich, ot, po prostu większy szacunek czy mniejszy. Na pewno The Outside Agency (oraz solowo jako DJ Hidden i Eye-D) i cała ekipa z Enzyme Records (na czele chyba z Ophidianem), bo dzięki nim zacząłem kręcić się wokół ciężkiej elektroniki. Na pewno Moshic, Sasha i John Digweed, bo dzięki nim ogarniałem progressive, dzięki Żydowi nowszy, dzięki brytyjczykom ten starszy, z czasów świetności, przez całą połowę lat 90. Na pewno Jeff Mills ze względu na minimalistyczną brutalność pierwszej połowy lat 90 oraz za eksperymenty w XXI w. na czele z Metropolis z 2000 oraz genialnego At First Sight z 2002... Na pewno Ulver z początków szczególnie, oraz Emperor, potem Agalloch za rozwinięcie muzycznego kunsztu black metalu i nie tylko... Alcest za dostrzeżenie piękna tkwiącego w black metalu, które połączone z shoegaze'em - czyli specyficzną pracą gitar oraz cofnięty wokal - pokazało Mi jawne piękno gitar. Na pewno Converge za pierwsze ekstremalne przeżycia gitarowe - początki Jane Doe z 2001 niezapomniane i szokujące przez pierwsze odtworzenie, na czele z tytułowym kawałkiem... Chyba jeszcze Skream z Bengą za początki dubstepu, za bardzo dobre pierwsze Skreamizmy i za głębokie, soczyste dźwięki basów bez wiertar. Moze Current Value za niesamowite zdolności produkcyjne, które z początku mnie odrzuciły, bo nawet ja nie dałem rady początkowo ogarnąć jego walenia w garnki - oraz za przykład jak z hejtu można stać się fanem. Wraz z Deanem Rodellem, czyli porąbanym projektem Machine Code. Dwa lata a i tak nie skumałem, o co tam chodzi z rytmiką utworów. Jeszcze. And the rest of crap.. czyli Autechre czy Aphex Twin za wariacje elektroniczne i przetrzebianie elektroniki co chwila o 180 stopni w moim móżdżku. I w kij innych, o których teraz nie pamiętam. Edytowane przez Christina dnia 28.03.2013 21:10
![]() ![]() ![]() ![]() Mikołaj Święty wielu przyjaciół posiadał Wielu walniętych, jednego wiernego miał Skrzata wspaniałego, zawsze zaufanego Zgryzika onego, zaiste rozrywkowego Umilacza czasu, pracownika wybitnego Co zawsze w potrzebie rozweseli... A i pomoże na Pomorzu, również tym po kądzieli. The enemy is among us The enemy is among us And nobody is doing anything about it They don't care So we had to take matters into our own hands A WORLD NOT OF MY MAKING YET A WORLD OF MY DESIGN SO STRANGE AND SO FAMILIAR BUT NO MATTER HOW DISTANT IN TIME OR SPACE ONE CONSTANT REMAINS CHAOS |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 23.02.2013 14:24
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Dlaczego artysta ma tyle wrogów? Powodów może być mnóstwo, ale chyba przede wszystkim ludzie zwyczajnie nie lubią, jak coś im się wmawia. Mój stosunek do wielu książek, filmów czy wykonawców był obojętny, dopóki nie usłyszałam całej masy komentarzy, jakie to jest fantastyczne. Problemem chyba tkwi w tym, że ludzie, będąc fanami czegoś, tracą jakieś takie realne spojrzenie na to. Idealizują, koloryzują, wymyślają. Jeśli powiesz - "Jestem fanką utworów Rihanny i tak - wiem, że ona nie ma głosu, nie jest wzorem do naśladowania, nie jest artystką i nie twory własnych utworów. Co nie zmienia faktu, że uwielbiam piosenki w jej wykonaniu, każda jest dobra i poprawia mi nastrój" to raczej nikt nie będzie miał do czego się przyczepić, a jeśli to zrobi, to jest godzien pożałowania. W końcu każdy ma prawo do własnego gustu muzycznego. Tylko najczęściej bycie fanem wygląda tak - "Kocham Rihannę, jest taka piękna i zdolna. Ma super głos i w ogóle i tak fajnie się ubiera. Ona wcale nie zachowuje się jak tania prostytutka, jest po prostu inna niż wszyscy!"... a to już kiepskie argumenty i najczęściej wywołują irytację z drugiej strony. Przez długi czas byłam fanką 30 seconds to mars, ale nigdy nie twierdziłam (a jeśli tak, to przynajmniej się poprawiłam, nie? ), że Jared ma nieziemskie zdolności wokalne, ich piosenki są ambitne i bardzo oryginalne itd. Lubiłam ten zespół, bo w jakimś sensie do mnie trafiał, bo głos wokalisty był spokojny, nie drażnił i wszystko było jakieś takie mało chaotyczne, co bardzo ceniłam. I dlaczego tak jest, że jest się często wyśmiewanym za to, że się słucha właśnie to, co najbardziej się kocha? No chyba właśnie przez to "kochanie", z resztą chyba zgodzę się z tym, co napisał Razor (przynajmniej w tej części ;p). Bycie fanem często wiąże się ze spojrzeniem bezkrytycznym, a jeśli nie potrafisz dojść z nikim do porozumienia, liczysz, że wszyscy będą się z tobą zgadzać, to jesteś też wyśmiewana. Rzadko z resztą jest tak, że człowiek jest źle traktowany tylko przez swoje upodobania, raczej to nasze cechy są oceniane negatywnie... wyśmiewanie naszych ulubionych zespołów to tylko sposób, by jakoś tan urazić. Oczywiście zdarzają się towarzystwa, gdzie nie ma wzajemnej akceptacji, ale takich radziłabym po prostu unikać. W pewnych miejscach nie możesz po prostu otwarcie powiedzieć, że jesteś lesbijką, ateistką, zwolenniczką PO czy fanką Dody. Nic na to nie poradzisz i nie przemówisz za nic w świecie ; ) ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
bloodwormwood |
Dodany dnia 23.02.2013 21:35
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 2 Dom: SlytherinPunkty: 60 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 15.01.13 |
Jak dla mnie Pidzama Porno i w szczególności Grabaż maja coś niezwykłego w sobie, Grabaż jest wg mnie najlepszym poetą rockowym Edytowane przez Christina dnia 28.03.2013 21:11
mimo wieku, coraz bardziej zagłębiam się w świat powieści Rowling, z każdym dniem sprawia mi to coraz większa przyjemność
|
|
|
|
derdewil |
Dodany dnia 05.04.2013 16:47
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 8 Dom: SlytherinPunkty: 25 Ranga: Charłak Data rejestracji: 14.06.12 |
Chyba nie dam rady wybrać mojego ulubionego zespołu jest ich kilka no ale największą sympatią darzę : Skillet , Linkin Park, Nickelback, Thousand Foot Krutch. |
|
|
|
BertieBott |
Dodany dnia 05.04.2013 18:17
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 2 Dom: HufflepuffPunkty: 162 Ranga: Pomocna dłoń Data rejestracji: 31.03.13 |
A ja rodzime Myslovitz! ) A nie mniej, Happysad, Sex Pistols, Dezerter [mówimy o jednym Grabażu?]Grabaż jest wg mnie najlepszym poetą rockowym , WC. A reszta to już dużo zespołów, takich, których lubię kilka utworów, jakieś Radiohead, jakiś Clash. ![]() btw. jestem z synem Grabaża na tym samym roku. Ch Edytowane przez Christina dnia 05.04.2013 20:12
|
|
|
|
Sasume |
Dodany dnia 08.04.2013 21:22
|
![]() Pochwały: 6 Postów: 81 Dom: RavenclawPunkty: 3238 Ranga: Praktykant w Ministerstwie Magii Data rejestracji: 07.09.08 |
Moja lista jest dosyć spora jednak wszyscy Ci wspaniali artyści pochodzą z jednego kraju - Anglia tak to się śmiesznie zaczęła moja przygoda od Girl Power Spicetek.Uwielbiam te zespoły za ich oryginalność, wiarygodność, smak muzyczny. Dla mnie brytole będą mieli zawsze najlepszą 'fabrykę' talentów. The Prodigy David Bowie Iron Maiden The Beatles Madness Spice Girls Pet Shop Boys PLAN B The Streets PHIL COLLINS QUEEN Pink Floyd The Who The Clash Joy Division Ultravox The Kooks (kolejność tutaj nie ma znaczenia każdy zespół jest mi bliski i uwielbiam równie mocno). Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() ![]() |
|
|
|
Lily Potter86 |
Dodany dnia 22.04.2013 19:46
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 12 Dom: GryffindorPunkty: 142 Ranga: Pogromca chochlików Data rejestracji: 24.11.08 |
Moim ukochanym zespołem jest Nightwish (grupa grająca mieszankę metalu symfonicznego, gothic oraz power metalu). Trudno powiedzieć jak - czysty przypadek - ale pokochałam brzmienie i ich utwory. Od kilku lat to się nie zmienia i nie sądzę by zmieniło - zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że bardziej zagłębiłam się w uroki klasyki metalu i rocka. Przede wszystkim wiem na pewno, że to jest TO i całkowicie się w tym odnalazłam )
|
|
|
|
zuzanna100 |
Dodany dnia 11.07.2013 11:23
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 26 Dom: HufflepuffPunkty: 919 Ranga: Wzór do naśladowania Data rejestracji: 19.01.12 |
Uwielbiam po prostu słuchać LemONa.. ich wokalista Igor ma coś w tym swoim głosie ^^ Lubię też Hollywood Undead ![]() A z polskich wykonawców poza LemONem kocham nad życie Dżem, Marka Grechutę, Czerwone Gitary i wiele więcej Prawdziwa magia ukryta jest wgłębi człowieka i potrzeba mocnego uczucia, aby ją stamtąd uwolnić.
|
|
|
|
Najpoten |
Dodany dnia 27.07.2013 12:21
|
![]() Postów: 222 Dom: HufflepuffPunkty: 1228 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 25.07.13 |
Lady Pank - Dobry polski rock. Kombii - Jeden z lepszych polskich, starych zespołów. Pink - Nie słucham zbyt wiele popu, ale Pink ma wspaniały głos np. "Give me a Reason" Enej - Bardzo pozytywna muzyka, zazwyczaj nie słucham takich rzeczy, ale to lubię. Skillet - Uwielbiam kawałki "Monster", oraz "whispers in the dark" Three days grace - Ma kilka wspaniałych kawałków. Thousand Foot Krutch - Dobra muzyka zwłaszcza kawałki "Hurt" i "Phenomenon" Cobra Starship - Typowy pop, ale ma kilka fajnych piosenek. Queen - Lubię ten zespół... Voltaire - Mało znany w Polsce, jego muzyka jest dość...dziwna, wspomnę że jego dwie piosenki zostały napisane specjalnie dla kreskówki "Billy i Mandy", której jako dziecko uwielbiałam. Ma także inne świetne kawałki, być może ktoś widział jakąś przeróbkę z "When your'e Evil". ![]() Lately I've been, I've been losing sleep Dreaming about the things that we could be But baby I've been, I've been prayin' hard Said no more counting dollars We'll be, we'll be counting stars ![]() Kot z sumieniem to...to jak świnka morska - ani świnka, ani morska... Warto być kotem. Nie tylko masz dziewięć żyć, ale i teologia jest dużo prostsza. |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 27.07.2013 12:29
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Och, hahaha. Nie cierpię ich. Nie mogę znieść tego łysola, bo się robi na nastolatka, z dupeczkami dookoła, a ma z 50 lat. Jak słyszę jego piosenki, to wychodzę;p |
|
|
|
RazorBMW |
Dodany dnia 27.07.2013 13:53
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 561 Dom: HufflepuffPunkty: 3368 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 30.08.07 |
KombII nie jest "stare"... Kombi to było dobre do rozpadu w latach 90. No bo takie "Słodkiego miłego życia" to klasyg jest przecie. W sensie Kombi http://www.discog...leases_All Tyle ze potem im totalnie odbiło => Kombii i wrócili z koszmarnym materiałem. Tylko po co...? http://www.discog...ist/Kombii Ot, przypadłość wielu "starych" zespołów ;] ![]() ![]() ![]() ![]() Mikołaj Święty wielu przyjaciół posiadał Wielu walniętych, jednego wiernego miał Skrzata wspaniałego, zawsze zaufanego Zgryzika onego, zaiste rozrywkowego Umilacza czasu, pracownika wybitnego Co zawsze w potrzebie rozweseli... A i pomoże na Pomorzu, również tym po kądzieli. The enemy is among us The enemy is among us And nobody is doing anything about it They don't care So we had to take matters into our own hands A WORLD NOT OF MY MAKING YET A WORLD OF MY DESIGN SO STRANGE AND SO FAMILIAR BUT NO MATTER HOW DISTANT IN TIME OR SPACE ONE CONSTANT REMAINS CHAOS |
|
|
|
Lossiril |
Dodany dnia 30.07.2013 18:49
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 1040 Dom: SlytherinPunkty: 9322 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 30.04.13 |
Rammstein, genialna rzecz. Metal industrialny z ciekawymi tekstami i niesamowicie mrocznym wokalem Tilla ^^ Bauhaus, czyli klasyka rocka gotyckiego/post punku. Można przy tym poszaleć i się poemować. Siouxsie and the Banshees, czyli najlepsze new wave/post punk jakie istnieje. Nick Cave and the Bad Seeds, przepiękna poezja śpiewana. Teksty Cave'a są niesamowicie mądre, głębokie i fantazyjne. Dead Can Dance/Lisa Gerrard/Brendan Perry, muzyka duszy, naprawdę. Howard Shore, bo ja sercem jestem w Śródziemiu. David Bowie, tego chyba nie trzeba tłumaczyć ;D Closterkeller, najlepszy polski zespół, ikona, królowa Anja! "You could be great, you know, and Slytherin will help you on the way to greatness, no doubt about that." ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() tumblr klik 'We must take a hard road, a road unforeseen. There lies our hope, if hope it be.' 'The world is indeed full of peril, and in it there are many dark places; but still there is much that is fair, and though in all lands love is now mingled with grief, it grows perhaps the greater.' ![]() 'Deserves it! I daresay he does. Many that live deserve death. And some that die deserve life. Can you give it to them? Then do not be too eager to deal out death in judgment. For even the very wise cannot see all ends.' ![]() It is not our part here to take thought only for a season, or for a few lives of Men, or for a passing age of the world. We should seek a final end of this menace, even if we do not hope to make one. ![]() |
|
|
|
RazorBMW |
Dodany dnia 30.07.2013 19:07
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 561 Dom: HufflepuffPunkty: 3368 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 30.08.07 |
Lossiril napisał(a): Rammstein, genialna rzecz. Metal industrialny z ciekawymi tekstami i niesamowicie mrocznym wokalem Tilla ^^ Który to wokal był zgapą od Laibacha, z którego to ostro czerpali R+, zaś z metalem to rżnęli z Ministry. Cholercia, znowu zajawka na Laibacha Mi wróciła ;_; ![]() ![]() ![]() ![]() Mikołaj Święty wielu przyjaciół posiadał Wielu walniętych, jednego wiernego miał Skrzata wspaniałego, zawsze zaufanego Zgryzika onego, zaiste rozrywkowego Umilacza czasu, pracownika wybitnego Co zawsze w potrzebie rozweseli... A i pomoże na Pomorzu, również tym po kądzieli. The enemy is among us The enemy is among us And nobody is doing anything about it They don't care So we had to take matters into our own hands A WORLD NOT OF MY MAKING YET A WORLD OF MY DESIGN SO STRANGE AND SO FAMILIAR BUT NO MATTER HOW DISTANT IN TIME OR SPACE ONE CONSTANT REMAINS CHAOS |
|
|
|
Lossiril |
Dodany dnia 30.07.2013 19:13
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 1040 Dom: SlytherinPunkty: 9322 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 30.04.13 |
Każdy wykonawca kimś się inspiruje. Till głos ma taki, a nie inny, potrafi śpiewać 'lżej', oczywiście, ale jednak taką posiada barwę głosu. Co do brzmienia jest ono zupełnie inne niż Ministry, wiem, bo posiadam pełne dyskografie obu zespołów. Inspiracja inspiracją, ale efekt końcowy jest inny i mnie bardziej on odpowiada niż Laibach czy Ministry. "You could be great, you know, and Slytherin will help you on the way to greatness, no doubt about that." ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() tumblr klik 'We must take a hard road, a road unforeseen. There lies our hope, if hope it be.' 'The world is indeed full of peril, and in it there are many dark places; but still there is much that is fair, and though in all lands love is now mingled with grief, it grows perhaps the greater.' ![]() 'Deserves it! I daresay he does. Many that live deserve death. And some that die deserve life. Can you give it to them? Then do not be too eager to deal out death in judgment. For even the very wise cannot see all ends.' ![]() It is not our part here to take thought only for a season, or for a few lives of Men, or for a passing age of the world. We should seek a final end of this menace, even if we do not hope to make one. ![]() |
|
|
|
zona_Rona |
Dodany dnia 03.08.2013 15:53
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 16 Dom: RavenclawPunkty: 310 Ranga: Chodząca biblioteka Data rejestracji: 02.08.13 |
Będę 'metalową gimbusiarą' w oczach niektórych, ale.. co tam uwielbiam, po prostu uwielbiam Metallicę! Strasznie się cieszę, że dość wcześnie zaczęłam jej słuchać, ale i tak wmawiam sobie, że zdecydowanie za późno a dziś James ma 50 urodziny!! <3oczywiście nie tylko brzmi mi w pokoju Meta, wiele, wiele.. naprawdę wiele innych zespołów, wykonawców wielbię i nie tylko z gatunku rock/metal ale skoro mowa o tych ulubionych, to zdecydowanie Metallica. |
|
|
|
zipi78 |
Dodany dnia 03.08.2013 16:31
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 110 Dom: SlytherinPunkty: 4680 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 24.04.13 |
Tylko ja na tym forum słucham reggae!? Mam dwóch ulubionych wykonawców. Bob Marley - klasyka gatunku i Mesajah - świetny polski wokalista. Zmiana w życiu? No mam troszkę inne poglądy niż wcześniej, zanim zaczęłam słuchać reggae.
|
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |


Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 





Slytherin










Ravenclaw

Hufflepuff




















Gryffindor











