Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Muzyka polska
|
|
| Smierciojadek |
Dodany dnia 26.03.2014 20:33
|
![]() Pochwały: 14 Postów: 6913 Dom: GryffindorPunkty: 60618 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 22.04.07 |
Co sądzicie o poczynaniach naszych polski wokalistów i zespołów? Zapewne wszyscy znają kultowe grupy: między innymi Dżem, Hey, T. Love, ale oni wszyscy na naszej scenie są już od dawna. Co jednak z osobistościami dopiero wchodzącymi na rynek - Enej, Honey, Jula, LemON? Lubicie, słuchacie? To tylko moja propozycja na rozpoczęcie tematu, ale ogólnie zachęcam do szerszej dyskusji dotyczącej wszystkich, nie tylko tych wymienionych, wokalistów. ![]() Nie można zapłacić za coś, co nie ma ceny. Niektórzy twierdzą, że każda, absolutnie każda rzecz na świecie ma swoją cenę. To nieprawda. Są rzeczy, które ceny nie mają, są bezcenne. Najłatwiej poznać takie rzeczy po tym, że raz utracone, są utracone na zawsze. ![]() Nie wiesz, co pamiętasz, dopóki nie spróbujesz tego opowiedzieć. I nie wiesz, co tak naprawdę sądzisz na dany temat, dopóki nie zaczniesz się o to z kimś kłócić. W samotności nie jesteś nawet świadomy swoich sprzeczności. ![]() Pamiętaj. W śnie nie da się szeptać. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 26.03.2014 20:46
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Z polskiej muzyki, bardzo lubię Pidżamę Porno, Kazika, Jacka Kaczmarskiego i Strachy na Lachy. Dżemu wprost nie znoszę, nie przemawia do mnie ani głos Ryśka, ani treść ich piosenek, dla mnie to jest wszystko takie "pseudogłębokie" i nudne. Hey też niespecjalnie, chociaż jest kilka piosenek, które lubię. Bardzo podoba mi się też twórczość Anity Lipnickiej, chociaż nie jestem z nią jakoś szczególnie zaznajomiona, ale wszystko co znam, to lubię. Reasumując, znam chyba wszystkie kawałki Pidżamy Porno i bardzo dużo Kaczmarskiego (no ale nie będę kłamać,że wszystkie, bo napisał ich chyba z milion). Moje ulubione utwory pana Jacka to Rechot Słowackiego, Jan Kochanowski, Rejtan, Rondo (piosenka o kacu, polecam ), czy Sen Katarzyny II. Jego poważnych, ciężkich utworów nie mogę słuchać zbyt często, na to trzeba mieć czas i nastrój.Na koniec mogę dodać, że NIENAWIDZĘ Happysadu oraz Comy. I ogólnie niczego nowego raczej nie słucham i nie znam. Więc moja playlista jest raczej uboga w polskie utwory (nie licząc piosenek z bajek Disney'a ) ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 26.03.2014 21:10
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Więc moja playlista jest raczej uboga w polskie utwory (nie licząc piosenek z bajek Disney'aOczko) Cała muzyka z bajek disney'a to hit... ale to tak na marginesie. Nie jestem wielką fanką polskiej muzyki, chociaż gadanie typu "U nad nie ma niczego dobrego" jest do du.py. Bo wybór jest spory, wystarczy poszukać. Natomiast ja nie uważam słuchania muzyki zagranicznej za jakieś zachowanie niepatriotyczne. Chopin to na pewno hahahaha. Etiuda rewolucyjna to prawdziwy raj dla uszu. Poza tym bardzo bardzo bardzo lubię stare Łzy. "Zabij się", "Nocami i dniami", "Niebieska sukienka", "jestem jaka jestem". Uważam, że w ogóle ten zespół jest w pewnym sensie niedoceniany przez ludzi. Mam na myśli to, że wszystkim kojarzy się to z jakimś kiczem czy coś, bo kiedyś non stop rzucali w nas "Agnieszką". Natomiast te piosenki są po prostu dobre i mega wpadają w ucho. Z takich bardziej nieznanych to bardzo lubię "Tune". Głos wokalisty przeciętny, ale muzyka w tle (zwłaszcza akordeon) super. Ze starych i wszystkim znanych to lubię Kult, ale poza tym ani Dżem ani Hey ani T.Love jakoś do mnie nie trafia. Z tych radiowych to kiedyś podobał mi się LemON, ale to już przeszłość. Z resztą ten zespół idealnie pokazuje, jak z artystów z ogromnym potencjałem można zrobić papkę (tutaj przypomina mi się fajny komentarz w internecie-> "To jest dużo lepsze niż to gówno, co teraz leci w radiu" ->"Nie obrażaj gówna. Jak byś się poczuł gdyby ktoś wyzwał cię od piosenek w radiu?" . To samo z resztą tyczy się zespołu Enej, który również powoli zmierza w kiepskim kierunku. Tyle ode mnie. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
gne |
Dodany dnia 26.03.2014 22:26
|
![]() Pochwały: 24 Postów: 3001 Dom: RavenclawPunkty: 23582 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 29.08.07 |
To może nawet i ja się wypowiem. Kiedyś wydawało mi się, że nie ma w Polsce interesujących artystów (mówię o tym co tworzyło się na bieżąco) i poza kilkoma wyjątkami sięgałam raczej po zagraniczne zespoły. Co za błąd. ;p Jest tyle świetnych artystów w Polsce, tylko niestety tworzą muzykę niszową i przez to ciężko jest do nich dotrzeć. Niestety nie ma za to za bardzo czasu, dlatego znam niewiele takich perełek, za to wiem, że na pewno są. Nie przepadam za takimi zespołami jak Pidżama i Strachy. Niby wpadające w ucho i aż chce się nucić, a jednak tak bardzo mnie drażnią. Podobnie mam ostatnio z luxtorpedą. Ten zespół w sumie szanuję, bo ich zaangażowanie i serce wkładane w muzykę jest wielkie, ale każdy kawałek brzmi dla mnie tak samo. Comy kiedyś słuchałam, ale teraz już nie jestem w stanie. Kojarzy mi się tylko z loscebulos i wyciem Roguca. Mimo wszystko do tych starych płyt pewnie jescze wrócę, bo poziom trzymały całkiem niezły. Kiedyś słuchałam ciągle normalsów, ale co za dużo to nie zdrowo i już nie słucham, bo znam na pamięć. Akurat nawet lubię, ale to dlatego, że śpiewał tam Kłaptocz. Tak naprawdę, to mi akurat nie za bardzo pasuje, ale Kłaptocz to Klaptocz, każdy pretekst jest dobry, żeby go posłuchać. Hey ma jakieś fajne piosenki ale nigdy się w nich nie zagłębiłam, to zdania nie mam. Z takich popularnych, to lubię Kult, Jelonka, Huntera. Na tym chyba skończy się lista tych co lubię, a Wy znacie. A teraz was zanudzę. Z tych mniej znanych, to wspomniane wcześniej Tune, które cholernie polecam. Niestety strasznie boję się o nową płytę. Stara jest tak doskonała, że nie da się jej pobić. Poza tym lubie Tides from Nebula. Jeśli ktoś gustuje w postrocku, to warto poznać, bo świetny poziom. Dalej... Riverside - zespół grający ponoć prog-rocka, robiący karierę za granicą, w Polsce właściwie nieznany, bo fanów tego typu muzyki raczej mamy mało. Pamiętam jak grali na Atlas Arenie ostatni koncert w dniu. Na ogromnej arenie została garstka osób, która udawała, że wcale nie słyszy echa rozchodzącego się w prawie pustym pomieszczeniu. ; p Świetny jest tez solowy projekt Mariusza Dudy, wokalisty Riverside czyli Lunatic Soul. Serio, piękne dźwięki, chociaż podejrzewam, ze większość by wynudziły. :< No a ja chyba umrę czekając na nową płytę. Idąc za tropem -Indukti. Znowu, coś co nazywają rockiem progresywnym. Przy okazji trafiają się cudne smyczki. Ostatnio świetny debiut miał Fissmoll i z pewnością będę śledzić jego dalsze poczynania. To coś dla lubiących, delikatne, proste, kojące dźwięki. Jest jeszcze Lebowski, którego poznałam stosunkowo niedawno. Poza tym, ostatnio dość często słucham projektu Waglewski Fisz Emade. "Męska muzyka" to jedna z moich ulubionych płyt, a ich nowe wydawnictwo też poziom trzyma. Hmm... Świetliki, to też coś raczej niepowtarzalnego, ale ich akurat nie znam za dobrze, jedynie płytę "ogród koncentracyjny". No i na koniec zostawiam coś z innej beczki - BULDOG. Uwielbiam ich wszędzie reklamować, bo sobie na to zasługują, chociaż muzyka i tematyka pewnie nie trafi do zbyt wielu. Widzę jak wiele trudu panowie wkładają w to co robią i mam do nich ogromny szacunek. To może w końcu powiem o kim mowa. Część pewnie kojarzy ich jako jeden z projektów Kazika Staszewskiego. Mam nadzieję, że to zainteresuje fanów Kultu, no a antyfanów uspokoję - Kazika już tam od dawna nie ma. Na wokalu śpiewa, mruczy, krzyczy (i wydaje różne odgłosy) Tomek Kłaptocz i dzięki temu zespół jest o wiele bardziej atrakcyjny niż za czasów Kazika. Buldodzy wzięli sobie na warsztat wiersze poetów, głównie Tuwima, nie jest to jednak poezja śpiewana. Ich muzyczne interpretacje są świetne, a z koncertów wychodzi się ledwo żywym. Trochę eksperymentują z muzyką i jestem pewna, że nie ma drugiego, choć trochę podobnego do niech zespołu. Mają tam świetną sekcje dętą i nawet dj-a. Buldog http://www.youtub...iJ6MFk4kfU http://www.youtub...xho8-cpT1I http://www.youtub...D4JbQK-q_o Lunatic Soul https://www.youtu...IVRPEnOi9I Indukti http://www.youtub...TT3aA#t=26 http://www.youtub...3ME0qRA8-0 <- tutaj z wokalem tego kolesia z riverside Riverside http://www.youtub...lda75AYUrA Tides From Nebula (Alette - właśnie o tym zespole rozmawiałam z Olą) http://www.youtub...y8GZ3qbkSI Czy jest ktoś, kto lubi postrocka? ![]() Edit. Zupełnie zapomniała o Lao Che! Dobrze, że Elaine wspomniała, bo bym zupełnie ich ominęła. Lubię przede wszystkim Powstanie Warszawskie, ale innych utworów też zdarzy mi się słuchać. Edytowane przez gne dnia 27.03.2014 13:48
![]() |
|
|
|
TenKtoregoNickuPisacNieMozna |
Dodany dnia 26.03.2014 22:46
|
![]() Postów: 154 Dom: HufflepuffPunkty: 4141 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 04.05.11 |
Khem... Mało do powiedzenia mam w sumie na ten temat, ale się postaram. Słucham Ewy Farnej, czasem Łukasza Zagrobelnego i...? Cholera nie znam się na muzyce, o braku gustu nie wspomnę. Kiedyś Ich troje, ale z czasem się znudziło. Co tu jeszcze? O, PIN z Andrzejem Lampertem na czele, Kombi, Lady Pank, Wilki. Kiedyś usiłowałem się przekonać do Budki Suflera, ale ostatecznie pozostałem tylko przy bardziej znanych kawałkach. Umm... Czerwone Gitary, którymi zaraziłem się od taty, i to chyba tyle jeśli chodzi o polską muzykę. "Nie ma nic bardziej złudnego niż zdjęcie: zdaje nam się, że na zawsze utrwalamy jakiś szczęśliwy moment, podczas gdy stwarzamy tylko powód do tęsknoty. Naciskamy migawkę i hop, po sekundzie ta chwila znika."
Kiedy najbliższa Ci kiedyś osoba staje się obcą, to chyba jedna z najokrutniejszych kar od życia. |
|
|
|
_raven_ |
Dodany dnia 27.03.2014 01:36
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 2 Postów: 432 Dom: HufflepuffPunkty: 3314 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 11.04.13 |
Temat "muzyka polska", a w pierwszym poście pytanie o poczynania wokalistów i zespołów, czyli pomijamy kompozytorów? Michała Lorenca i Wojciecha Kilara nie traktujemy jako muzykę polską? Okkkejjj ![]() Tak, słucham bardzo dużo polskiej muzyki. Myślę, że jest to mniej więcej pół na pół z tą zagraniczną. Absolutnym moim polskim faworytem, zespołem, na którego koncertach byłam najwięcej razy, są Strachy Na Lachy. Chyba nawet wolę Strachy od starej dobrej Pidżamy chociaż jak SNL grają pidżamowe hity na koncertach, to podjarkę mam nieziemską.Wśród moich ulubionych kapel na pewno znajduje się Hey i solowa Nosowska, są też wszystkie Kazikowe formacje, Jelonek, Coma z trzech pierwszych płyt ( z czwartej podobała mi się tylko jedna piosenka), stary Myslovitz, Hunter, wspomniana wyżej Pidżama Porno, Ocean, O.N.A. (aktualnie Chylińskiej nie jestem w stanie zdzierżyć, ale O.N.A. nadal słucham), Lao Che, The Cuts. Dżemem też nie pogardzę, czasem słucham Kasi Kowalskiej, lubię kilka piosenek T.Love, dwie Hurtu... Ba, nawet płytę Republiki mam na półce, chociaż dawno jej nie słuchałam. Jest sporo zespołów, czy też wokalistów, których lubię jedną, 2, 3 piosenki - nie na tyle, żeby szukać innych, poznawać danego artystę, ale jednak to jedno "dzieło" gdzieś tam czasem odświeżam. Do takich należy Maciek Maleńczuk, Acid Drinkers, Na Górze, Lipali, Akurat, Lipali... Więcej chyba dzisiaj nie wymyślę. Generalnie, jak coś się pojawia w stacji radiowej, słucha się to mimo woli - czasem się lubi, czasem nie. Nie mam pamięci do tych nowych nazwisk, pojawiających się na sezon lub dwa. I właśnie dlatego na to pytanie: Enej, Honey, Jula, LemON? Lubicie, słuchacie? jestem zmuszona odpowiedzieć - słucham, jak radio tak każe ale z tych wymienionych znam tylko Eneja i LemONa, a lubię tylko tych pierwszych.W Enej wkręciłam się przez przypadek, po ubiegłorocznych dniach mojej miejscowości, na których Enej był jedną z gwiazd. Zachwyciłam się basistą, ale sam koncert mnie nie urzekł - wisiałam gdzieś z boku pod barierką, gadając z ochroniarzem i co jakiś czas chodząc pod scenę, bo tak się złożyło, że robiłam tam za fotoreportera. Ładnie grali, ale uznałam, że nie ma się czym za bardzo podniecać (poza basistą, to była miłość od pierwszego wejrzenia). Dopiero po mniej więcej 2 miesiącach zaczęłam szukać, słuchać i w sumie teraz, może nie jestem fanką, ale lubię sporo ich piosenek. To z nowości chyba tyle Kolega mnie kiedyś nazwał muzyczną konserwatystką, stwierdził, że jestem zamknięta na nowości i sugestie muzyczne. Coś w tym jest, słucham głównie staroci albo tego, co mi samo wpadnie w uszy, zazwyczaj przez przypadek. ![]() #FinoAllaFine *** But I'm a creep, I'm a weirdo. What the hell am I doing here? I don't belong here. *** ![]() ![]() ![]() WAVE GOODBYE, WISH ME WELL I've become something else Something else, something else, it's just this world |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 27.03.2014 12:17
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Czy jest ktoś, kto lubi postrocka? Ja lubię : D. Nie przepadam za takimi zespołami jak Pidżama i Strachy. Najwięcej słuchałam tego chyba w gimnazjum. I w ogóle mam wrażenie, że Pidżama, a może bardziej Strachy to są takie sztandarowe zespoły gimbusów, którzy chcą być inni niż reszta uczniów. W każdym razie, teraz już nie słucham i nie lubię. Sama z własnej woli bym na koncert nie poszła, ale jakby się zdarzyło na jakichś juwenaliach, czy coś w tym rodzaju, to pewnie byłoby wesoło. I pod tym kątem takie zespoły mi nie przeszkadzają w ogóle. Ogólnie chyba okres słuchania polskiej muzyki mam już za sobą w dużej mierze. Dalej kocham Hey i ta miłość chyba nigdy nie zgaśnie. Solowe projekty Nosowskiej lubię, ale mimo wszystko i tak te pierwsze. Podobnie jak większy sentyment mam do "starego" Heya. Ostatnia płyta już mnie tak nie zachwyca, jak poprzednie. Do tego dochodzi jeszcze stare Myslovitz. Wszystkiego tego, co wymieniła raven kiedyś słuchałam, ale przejadło mi się po prostu. Poza tym, czasami, ale rzadko, wracam do Waglewskiego Fisza Emade wyżej wspomnianego, L.U.C.a i chyba tyle. Czasem jakiś KAMP! się nawinie, ale jakby tak spojrzeć, to naprawdę mało polskiej muzyki zostało na mojej playliście. Z tymi nowymi wykonawcami mam taki problem, że wszyscy brzmią tak samo i ciężko ich odróżnić. Wszystko na jedno kopyto, wszystko smętne - ogólnie lubię smęty, ale te radiowe są w dużej mierze tak sztucznie smętne, że aż mam dość. Co do Eneja... Nie cierpię ich. Matko, no po prostu dostaje szału jak leci jakaś ich piosenka, więc jak mogę, to od razu wyłączam to w pierony. LemON to dla mnie też jakaś masakra. Taak, te dwa zespoły są chyba najbardziej irytującymi z jakimi miałam styczność, zaraz po Happysadzie i Comie. Grr. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Elaine |
Dodany dnia 27.03.2014 13:37
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 179 Dom: RavenclawPunkty: 6744 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 17.02.10 |
Ja osobiście jakoś nie jaram się polską muzyką. Naprawdę nieliczne utwory nielicznych zespołów. Ale jeśli już, to gdzieś tam wyżej wspomniany Buldog, odrobinka Kim Nowak, Riverside (dopiero po jakimś czasie dotarło do mnie że to polskie jest ) i TSA, bardzo bardzo Normalsi, Jelonek i Hunter - (h) . gdzies tam się jeszcze Lao Che przewija, a dawniej miałam przeogromną fazę na Comę - Roguc, zgól wąsa. Hey, Dżem i inne takie - e-e. Ogólnie, najwięcej muzyki słucham jak się uczę - a jednak polska muzyka w tym nie pomaga, bo to jednak język ojczysty i myśli się o tekście, a nie o książce. Odnośnie T.Love - pamiętam, jak któregoś roku na dniach mojego małego miasteczka mieli koncert - tekst Muńka, któremu gdzieś tam przez przypadek zaplątał się mikrofon podczas rozmowy telefonicznej "a jestem na jakimś za****iu na podkarpaciu" - no sorry, czasem pasowałoby się orientować... Aaaaa z tych innych wymienionych - tylko Enej kojarzę, nie powiem, żebym sympatią pałała. WHATEVER. Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
dobrosia1 |
Dodany dnia 27.03.2014 15:06
|
![]() Postów: 764 Dom: SlytherinPunkty: 9768 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 07.03.14 |
Osobiście wolę muzykę zagraniczną. Bardzo lubię drukować tekst i samodzielnie tłumaczyć na polski, a potem sprawdzać, w jakim stopniu mi się to udało. Uff, nareszcie. Za każdym razem, gdy coś napisałam, od razu mi wysyłało. Jeśli chodzi o polską muzykę, to uważam, że oryginalny i miły głos ma Ewa Farna. Z zespołów lubię Stare Dobre Małżeństwo (mam nawet koszulkę). Jak ktoś nie słyszał, gorąco polecam. Edytowane przez Smierciojadek dnia 27.03.2014 15:14 |
|
|
|
Sixth Gun |
Dodany dnia 27.03.2014 17:28
|
![]() Pochwały: 5 Postów: 1071 Dom: RavenclawPunkty: 15461 Ranga: Żywa legenda Data rejestracji: 24.07.13 |
Poza tym bardzo bardzo bardzo lubię stare Łzy. "Zabij się", "Nocami i dniami", "Niebieska sukienka", "jestem jaka jestem". Uważam, że w ogóle ten zespół jest w pewnym sensie niedoceniany przez ludzi. Mam na myśli to, że wszystkim kojarzy się to z jakimś kiczem czy coś, bo kiedyś non stop rzucali w nas "Agnieszką". Natomiast te piosenki są po prostu dobre i mega wpadają w ucho. Piąteczka. Uważam, że Łzy to naprawdę dobry zespół. Nie wiem, dlaczego dużo osób jest od samego początku nastawiona 'anty'. Ania ma bardzo przyjemny głos i ich piosenki bardzo wpadają w ucho. Często zdarza mi się ich posłuchać. Jeśli chodzi o pozostałe polskie zespoły to zdecydowanie u mnie na liście znajdzie się Riverside i Hunter. Kiedy przypadkowo sobie zdałam sprawę, że Riverside to polski zespół, byłam w ciężkim szoku. Cóż za świetny towar eksportowy! Cholernie mało osób go zna, a naprawdę warto. Hunter natomiast to pierwszy polski zespół, którego nie znam z radia/telewizji i któremu poświęciłam uwagę. Idealny w każdym calu, no i mój pierwszy koncert był właśnie ich występem : ) Warto też wspomnieć o Sistars, tak myślę. Glanek, jopro - jak zwał, tak zawał ![]() Jeżeli jesteś amatorem (lub amatorką) twórczości Borszewicza, to możemy się ożenić |
|
|
|
gne |
Dodany dnia 27.03.2014 19:05
|
![]() Pochwały: 24 Postów: 3001 Dom: RavenclawPunkty: 23582 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 29.08.07 |
Ale jeśli już, to gdzieś tam wyżej wspomniany Buldog, odrobinka Kim Nowak, Riverside (dopiero po jakimś czasie dotarło do mnie że to polskie jest Szczerzy zęby ) i TSA, bardzo bardzo Normalsi, Jelonek i Hunter - Serce . gdzies tam się jeszcze Lao Che przewija, a dawniej miałam przeogromną fazę na Comę - Roguc, zgól wąsa. Hey, Dżem i inne takie - e-e. No to w sumie piona, bo mogłabym napisać chyba to samo. Za t-love nie przepadam, ale znalazłam się kiedyś przypadkowo na ich darmowym koncercie i bawiłam się świetnie. Zagrali długi, porządny koncert i mimo że raczej nic mnie nie zmusi do puszczenie ich sobie z komputera, to przestałam patrzeć na nich przez ten sam pryzmat co SNL i PP. Potem poszłam na jeszcze jeden koncert t-love, bo grali na juwenaliach, ale puszczali jakieś nowe utwory i trochę lipa. ;p Na SNL byłam ze 4 razy, bo znajomi lubią i niestety stałam z cierpiętniczą miną czekając na koniec. Znałam wszystkie piosenki, ale nie dałam się ani razu porwać. No może poza Piła Tango, bo akurat to strasznie lubię. ;p Co myślicie o tych wszystkich starych zespołach typu Perfect, Lady Pank, Kombi, Czerwone Gitary, Dżem? Do Lady Pank i Perfectu mam jakiś wstręt, na samĄ(!) myśl się krzywię. Jak słyszę w radiu to się męczę i nie potrafię wytłumaczyć dlaczego. Dżemu kiedyś słuchałam, teraz ciężko mi przełknąć. Do Czerwonych Gitar próbował mnie przekonać kolega i nawet przesłuchałam kilka razy płytę (i w sumie mi się podobało), ale jak tylko myślę, że siedzi w autobusie człowiek z liściem na głowie, to znowu się krzywię. ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 02.07.2014 19:14
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Piąteczka. Uważam, że Łzy to naprawdę dobry zespół. Nie wiem, dlaczego dużo osób jest od samego początku nastawiona 'anty'. Ania ma bardzo przyjemny głos i ich piosenki bardzo wpadają w ucho. Często zdarza mi się ich posłuchać. Moim zdaniem, to zależy "jakie" Łzy ma się na myśli. Bo uważam, że mają sporo ciekawych piosenek, ale kiedy to piszę, mam w głowie ich twórczość z bardzo dalekiej przeszłości. Te nowsze, typu "ten pani i ta pani są w sobie zakochani" już nie bardzo do mnie przemawiają. A już jak Wyszkoni odeszła, to w ogóle pozamiatane. Pomijając już to, co sama śpiewa solowo... Warto też wspomnieć o Sistars, tak myślę. Sistars był (jest? był? co z nimi w końcu?) świetnym zespołem, moim zdaniem przynajmniej. I uważam, że siostry brzmiały ze sobą doskonale, bo ich osobna twórczość już nie bardzo mi odpowiada. Razem miały siłę, grały i śpiewały naprawdę świetnie i lubiłam słuchać bardzo. Zawsze to było coś innego na tle Kasi Cerekwickiej czy innej Dody. Co myślicie o tych wszystkich starych zespołach typu Perfect, Lady Pank, Kombi, Czerwone Gitary, Dżem? Z tych wyżej wymienionych, to nie znoszę, po prostu nienawidzę Kombii. TRA-GE-DIA. Słuchać nie mogę, a jak już mam jakiś teledysk w telewizji obejrzeć, to jestem chora. Nie mogę tego słuchać, kompletnie. Reszta mnie w sumie ni grzeje, ni ziębi. Lady Pank lubię chyba tylko "Kryzysową narzeczoną" i to by było na tyle. Resztę jestem w stanie znieść jak jadę samochodem, ale z własnej woli nie włączę. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Christina |
Dodany dnia 02.07.2014 19:19
|
![]() Pochwały: 15 Postów: 3325 Dom: SlytherinPunkty: 25495 Ranga: Niezwyciężony Mag Data rejestracji: 27.05.07 |
fuerte napisał(a): Warto też wspomnieć o Sistars, tak myślę. Sistars był (jest? był? co z nimi w końcu?) świetnym zespołem, moim zdaniem przynajmniej. I uważam, że siostry brzmiały ze sobą doskonale, bo ich osobna twórczość już nie bardzo mi odpowiada. Razem miały siłę, grały i śpiewały naprawdę świetnie i lubiłam słuchać bardzo. Ostatnio je widziałam w Świnoujściu. Jechały pociągiem do Szczecina. Ogólnie rzecz biorąc byly bardzo zmęczone i miały dużo bagaży. ![]() That's all they really want ![]() Some fun ![]() When the working day is done ![]() All girls - they want to have fun ![]() ![]() ![]() ![]() Nagroda za Najlepszą Miniaturkę Wojenną - Niebo pośrodku piekła Nagroda za Najlepszą Serię o Ciemnej Stronie - Krwawy Zmierzch ![]() |
|
|
|
UsagiTsukino |
Dodany dnia 02.07.2014 19:20
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 221 Dom: GryffindorPunkty: 4515 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 02.07.14 |
Hey, Dżem, Lady Punk, T-love to są jedne z najlepszych Polskich zespołów. A co do tych co niedawno wyszły np. Enej, Jula, Lemon... Nie owijając w bawełnę, nie znoszę ich. Takie moje zdanie Może w Gryffindorze, Gdzie kwitnie męstwa cnota, Gdzie króluje odwaga I do wyczynów ochota. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Portugas |
Dodany dnia 02.07.2014 19:43
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 6 Postów: 1255 Dom: HufflepuffPunkty: 6535 Ranga: Pomocnik Filcha Data rejestracji: 08.03.13 |
Jeśli chodzi o polską muzykę to tylko taką z angielskim tekstem typu "Wasted" autorstwa Margaret, lub "No" Dawida Podsiadło ( w sumie nie wiem nawet czy to podpada pod tytułową "Muzykę Polską" : | ), bez jakiś obcojęzycznych wstawek jakie mają miejsce w "Nobody is perfekt". Takich piosenek po prostu nie trawię, a jak je słyszę w radiu to po prostu zmieniam stacje. Racja znajdą się jakieś perełki ("King" T. Love'a mi przypadł do gustu ;> ), ale szczerze nie są to jakieś fenomeny na wielką skalę, których można słuchać w kółko, w kółko, w kółko... *kilkaset "w kółko" później* i w kółko (bo w kolekcji moich ulubionych angielskich piosenek znajdują się takie cuda ;x ). Nie powiem nic o kompozytorach, którzy z pewnością podpadają pod zaszczytny tytuł "Muzyki polskiej" bo nie słucham (*rumieni się*). Jednym słowem: Wolę piosenki zagraniczne. No bo przyznajcie jak można nie kochać Miley Cyrus i słynnego "Wreeeecking baaaaall", czy może francuskiej Indily, oraz jej Derniere Dense? Powiedzcie mi proszę jak? : ) Łaaał nie wiedziałem, że mogę napisać takiego posta w temacie muzycznym... :0 Dobrosiu przyznam ci też, że zdarza mi się robić podobnie tylko nie drukuję tekstu, tylko tłumaczę jak go słucham x) kocham juliettę115 Przez pomyłkę zrobiłem to specjalnie. ![]() Ach, ta Łapka ![]() ![]() ![]() Portugas - jedyny użytkownik, na którego ma oko nawet Krico ![]() Wszyscy jesteśmy żyrafami, które urodziły się nad przepaścią :zyrafa: ~ Nior ^^ ![]() ![]() |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 04.02.2017 20:07
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
O polskich kapelach RAC nie ma co tu pisać, bo nikt poza mną ich nie skojarzy (choć ktoś tu taki był, kto znał nutę Legionu). Szwadron97 to odległe lata, matko. Współczesne z Obłędem na czele luz, ale ja wcale aż tak bardzo nie przepadam za tym rodzajem muzyki, bo czasem kocham posłuchać Seweryna Krajewskiego, Czesława Niemena, Marka Grechutę, Zbigniewa Wodeckiego, Halinę Frąckowiak, Rynkowskiego, Irenę Santor, Edytę Gepert... dużo tego. Z zespołów to chyba Perfect mi najlepiej pasuje, choć Dżemem się też fascynowałem jak i Kombi. Oni są niezapomniani - ich epokę zamyka zespół Ich Troje i Piasek ;p Ci najbardziej współcześni do mnie nie trafiają jakoś... ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Klaudia Lind |
Dodany dnia 04.02.2017 20:54
|
![]() Pochwały: 13 Postów: 1044 Dom: HufflepuffPunkty: 34220 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 31.01.17 |
Niestety totalnie nie znam nowych zespołów i wogóle do mnie nie przemawiają piosenki, które obecnie lecą w radiu jako te " nowe". Chyba tylko Enej kojarzę i lubię, pozatym jest to jeden z nielicznych zespołów, które na żywo śpiewają równie dobrze co w radiu. Moje ulubione polskie zespoły, do których chętnie wracam to Happysad, Pidżama Porno, The Analogs, Ksu , Strachy na Lachy , Hurt, Farben Lechre i Ciemna Strona Pomidora. Poza tym lubie polskie reggea tj. Tempe jany, East West Rockers i Firma. Natomiast nie podoba mi się hip-hop, chyba że jakieś pojedyńcze piosenki np. Przepraszam ( Owal i 5 2 Dębiec) lub niektóre piosenki Liroya, chociaż to bardziej podchodzi chyba pod RAP. Ogólnie jestem fanką polskiego punk rocka
|
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |


Krnabrny




Gryffindor











Ravenclaw
), czy Sen Katarzyny II. Jego poważnych, ciężkich utworów nie mogę słuchać zbyt często, na to trzeba mieć czas i nastrój.







Hufflepuff































) i TSA, bardzo bardzo Normalsi, Jelonek i Hunter - (h) . gdzies tam się jeszcze Lao Che przewija, a dawniej miałam przeogromną fazę na Comę - Roguc, zgól wąsa. Hey, Dżem i inne takie - e-e. 



Slytherin


























