Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Jestem pisarzem
|
|
AmFe |
Dodany dnia 16.01.2015 21:45
|
![]() Postów: 3 Dom: RavenclawPunkty: 6 Ranga: Mugol Data rejestracji: 16.01.15 |
Ja zaczęłam pisać jakiś czas temu. Jak na razie tylko dla siebie, nigdzie tego nie publikuje, chce dopracować wszystko. Dla mnie początkiem inspiracją i sporym ułatwieniem było pisanie "sesji" na forum o tematyce HP z innymi, bardziej doświadczonymi pisarzami, szczerze polecam. Jak ktoś zainteresowany się znajdzie to z ogromną chęcią podam strony, gdzie można na dłużej się zaczepić i rozwijać swoje talenty
|
|
|
|
Wilena Romus |
Dodany dnia 16.01.2015 22:40
|
![]() Postów: 396 Dom: GryffindorPunkty: 5873 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 07.12.14 |
Cóż, pisarzem nie jestem, ale temat bardzo mnie zainteresował ![]() Piszecie coś? Staram się robić to w każdej wolnej chwili. Nie zawsze to co piszę musi mieć sens, czasem po prostu wyrzucam z siebie co mi do głowy przyjdzie, jakieś głupie przemyślenia czy coś. O dziwo niekiedy rodzi się z tego jakiś malutki pomysł i dopiero wtedy staram się nad tym popracować. Ale zdarza mi się też tworzyć coś zamierzonego. Piszę wszystko: wiersze, opowiadania, dramaty, piosenki, eseje... co mi tylko zaświta to staram się przelać na papier Jak wam idzie? Nie uważam, żeby szło mi za dobrze. Czasem miewam jakieś przebłyski geniuszu, ale są to właśnie przebłyski i dotyczą przeważnie jakichś krótkich form. Większość moich tekstów ląduje w śmietniku. Daje wam to radość czy może przysparza mnóstwo trudności? Pewnie zabrzmi to dziwnie, ale w moim przypadku trudności jest więcej niż radości. Chyba jestem trochę uzależniona od pisania, bo rzucałam to już setki razy, a mimo to ciągle łapię za długopis. Dodatkowa sprawa to to, że nienawidzę pisać dla siebie. Jak ktoś chce przeczytać coś mojego, to automatycznie nabieram chęci na podrzucenie mu nowego materiału, ale niestety szuflada jest moim najwierniejszym czytelnikiem ![]() Co sprawia wam najwięcej problemów podczas tworzenia? W mojej sytuacji to chyba fochy. Potrafię na coś poświęcić pół roku i jednym kliknięciem, czy tez ruchem palca po prostu to zniszczyć. Trudność sprawia mi też poprawianie tekstów, dlatego nie piszę długich rzeczy. Jak mam ogarnąć tekst dłuższy niż dziesięć stron to dostaję mdłości ![]() Może macie jakieś rady dla innych osób? Nie znam się za bardzo, ale słyszałam wiele rad, które na pewno nie są głupie. Przede wszystkim dużo czytać, najlepiej różnych tekstów. Kolejna rzecz, dużo pisać, najlepiej różnych rzeczy. A tak od siebie dodam: zanim posłuchasz rady, zrób cos po swojemu. Eksperymenty jeszcze nikomu nie zaszkodziły (przynajmniej w literaturze )Może wiążecie swoją przyszłość z pisaniem? Fajnie by było, aczkolwiek pozostawiam to w sferze marzeń
|
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 16.01.2015 22:45
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
Piszecie coś? W tej chwili piszę jedno ff z HP oraz jedno z TVD (tyle, że to z TVD ma niewiele wspólnego z tym światem poza imionami i wyglądem postaci nic innego nie ma wspólnego. Nawet wampirów nie mam.)Jak wam idzie? Tego z TVD mam ok 150 stron ale na razie mam przerwę. HP idzie pomału, codziennie staram się chociaż kilka zdań dopisać. Daje wam to radość czy może przysparza mnóstwo trudności? Jedno i drugie. Pewnie, że daje mi to radość, inaczej bym nie pisała. Ale jednak czasem ciężko jest walczy z brakiem weny ![]() Co sprawia wam najwięcej problemów podczas tworzenia? Opisy wyglądu, zarówno postaci jak i pomieszczeń. Aaa i piszę jeszcze pracę magisterską ale to w wolnych chwilach Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja staram się klecić słowa aby była w tym finezja. Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze aby nie popaść w wieczna nędzę. Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą, nie chciałam aby osoba z miasta zginęła. Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana. Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa, mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa. Rozkazali głosować wbrew mojej woli, musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli. Swojego słowa bronić miałam zacięcie, najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina, głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina. Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić, szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa To z trzech części całość misternie złożona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi Zielonym długim poddupcem połączona A każdy człon tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do życia powołanego Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona A zabawna tak, że aż strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedtyłcze <3 Ołtarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Męski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogląda, Lecz na tyłek wciąż spogląda. Na nic próby oderwania Wzroku od słodkiego drania, Uśmiech jego mówi wiele Aż mam ciarki na całym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała, bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja. Refren: Chwała Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomość TVD największą masz! Chwała Ci, nasz pierniczku! Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród. Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud. Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś! Refren. Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie, lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla. Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - łosiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
SophieMuffiliato |
Dodany dnia 25.01.2015 14:49
|
![]() Postów: 10 Dom: RavenclawPunkty: 115 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 09.01.15 |
Wzięłam się za pisanie książki,właściwie książek.Mam określoną fajną fabułe ale mam mały warsztat.Czytam teraz Stephanie Mayer i jej tekst jest bogaty w treść.Mój jest ogólny.Często wracam do poprzednich rozdziałów i zmieniam tekst,gubię się w tym.Zwracam się do was o pomoc. Macie jakieś wskazówki? Dziewczyna która igra z ogniem. ![]() ![]() Sprawdź czy twój przyjaciel nie jest twoim wrogiem. [center][center]"He was their friend" ![]() Nie trzeba nic dodawać-Ideał. ![]() |
|
|
|
Christina |
Dodany dnia 25.01.2015 15:00
|
![]() Pochwały: 15 Postów: 3325 Dom: SlytherinPunkty: 25495 Ranga: Niezwyciężony Mag Data rejestracji: 27.05.07 |
Po pierwsze.... nie możesz uważać, że Stephanie jest dobrą pisarką, bo nie jest. Klasyfikuje się gdzieś pomiędzy średnią a kiepską. Jeżeli czytasz Intruza, to trochę lepiej, ale Zmierzch to tragedia jeżeli chodzi o styl (o fabułę też, ale nie o tym mowa). A co do wskazówek. Ja piszę tak, że piszę, piszę i piszę, a potem zostawiam tekst na dwa-trzy dni. Potem do niego wracam. Jeżeli nie pasuje mi jakiś większy kawałek, to nie bawię się w poprawianie pojedynczych słówek, tylko zapamiętuje o co mi chodziło i wywala całą tą część. Wtedy jest mniejsze prawdopodobieństwo, że znowu popełnię te same błędy. I nie będziesz się gubić, bo starego tekstu już po prostu nie będzie. A w sumie, skoro już tu jestem: Piszecie coś? Aktualnie kończę powolutku mój "Krwawy Zmierzch". Od jakiś pięciu lat jestem w trakcie pisania książki. Jest to bardzo twórczy proces i przez cały ten czas napisany mam prolog i połowę pierwszego rozdziału, który i tak trzeba wyrzucić. W planach mam napisanie miniaturki i dwóch prac na konkursy... Co wyjdzie, zobaczymy. Daje wam to radość czy może przysparza mnóstwo trudności? Z reguły pisanie sprawia mi ogromną radość, zwłaszcza jak potem wydrukuję to sobie i stawiam na półeczce. Druga sprawa, że wracam do takiego tekstu po roku i zmieniłabym w nim 3/4. Co sprawia wam najwięcej problemów podczas tworzenia? PRZECINKI! Każda moja beta to potwierdzi ![]() Może macie jakieś rady dla innych osób? Czytajcie, czytajcie i jeszcze raz czytajcie. Może wiążecie swoją przyszłość z pisaniem? Wiążę, ale wiązać to sobie mogę. Pewnie nic z tego nie wyjdzie. Będę miała trójkę dzieci i nie będę miała na nic czasu. Zuzia, Kasia i Michałek będą żywiołowymi dziećmi. Edytowane przez Christina dnia 25.01.2015 15:06
![]() That's all they really want ![]() Some fun ![]() When the working day is done ![]() All girls - they want to have fun ![]() ![]() ![]() ![]() Nagroda za Najlepszą Miniaturkę Wojenną - Niebo pośrodku piekła Nagroda za Najlepszą Serię o Ciemnej Stronie - Krwawy Zmierzch ![]() |
|
|
|
askaeddie |
Dodany dnia 25.01.2015 15:00
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 3 Postów: 1058 Dom: SlytherinPunkty: 6070 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 10.01.15 |
SophieMuffiliato napisał(a): Wzięłam się za pisanie książki,właściwie książek.Mam określoną fajną fabułe ale mam mały warsztat.Czytam teraz Stephanie Mayer i jej tekst jest bogaty w treść.Mój jest ogólny.Często wracam do poprzednich rozdziałów i zmieniam tekst,gubię się w tym.Zwracam się do was o pomoc. Macie jakieś wskazówki? ![]() Też tak miewam. Grunt to wybrać temat, określić fabułę/bohaterów i tego sie trzymać. Nie zmieniać wersji co chwilę bo się nigdy nie skończy. To nie jest łatwe na początku, dla niektórych. Warto jest trzymać się swojego planu i kierunku jaki się sobie wyznaczyło Zmiana szczegółu, dopisanie czegoś potem aby całość trzymała się sensu jest ok, ale bez innych zmian bo wtedy zaczyna się kręta droga a chwilę potem kończysz w labiryncie, potem jesteś w ciemnej masie i jest lipa. Taaa wiem... sama nad tym pracuję. lol ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 25.01.2015 15:10
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Również uważam, że najważniejsze w napisaniu dobrego opowiadania, jest określenie fabuły i bohaterów. Najlepiej to sobie rozpisać gdzieś i od początku do końca się tego trzymać... nawet jeśli gdzieś w połowie straci się wiarę we własne możliwości. Sama mam tak, że wielokrotnie odczuwałam znużenie pisaną przez siebie historią, ale obiecałam sobie, że skończę choćby nie wiem co... dlatego właśnie najlepiej zaplanować i tworzyć. Ale też nie narzucaj sobie od razu książki... najlepiej zatrzymać się tak na 50-100stron, żeby przetestować swoje możliwości. Jeśli z góry porwiesz się na coś dłuższego, będzie ciężko skończyć. Druga sprawa to wypracowanie własnego stylu ; ) To chyba najtrudniejsza sprawa w pisaniu, ale jest to też coś, czego nie da się skopiować. Każda treść już gdzieś kiedyś się pojawiła, ale sposób jej przekazywania zawsze pozostaje twój. Dlatego trzeba ćwiczyć tworzenie opisów, dialogów itd. zawsze w zgodzie z własnym "ja". Moim zdaniem pisanie to nie tylko talent, ale przede wszystkim ciężka praca, dlatego nie zrażaj się tym, że gdzieś się pogubisz. Nie stawiaj też od razu sobie wymagań fabularnych na poziomie "Zmierzchu". Meyer nie jest dobrą pisarką, ale jej książki posiadają całą masę wątków... przeplatających się w ten czy inny sposób. Mimo wszystko stworzenie takiej historii wykracza poza możliwości sporej części z nas. Jeśli faktycznie dopiero zaczynasz, zabierz się za coś prostszego. Na próbę. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
SophieMuffiliato |
Dodany dnia 25.01.2015 17:04
|
![]() Postów: 10 Dom: RavenclawPunkty: 115 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 09.01.15 |
Po pierwsze.... nie możesz uważać, że Stephanie jest dobrą pisarką, bo nie jest. A kto mi zabroni?Mam prawo mieć własne zdanie na każdy temat. JEST COŚ TAKIEGO JAK WOLNOŚĆ SŁOWA MOJA DROGA. Uważam,że jest dobrą pisarką jednak przy pisaniu Zmierzchu miała wielu pomocników.Jak nie jeden pisarz,ale mniejsza z tym. Dzięki za wskazówki na pewno się przydadzą,jednak usunęłam wszystkie dotychczas napisane rozdziały i pisze od nowa.Zwrócę uwagę na szczegóły i przyłożę się do tego. Fabuła jest bardzo dobrze określona.Mogłabym wysłać pomysł do dobrego pisarza żeby sam się tym zajął ale podejmę się wyzwania.Mam nadzieje,że tego nie zepsuję. Dziewczyna która igra z ogniem. ![]() ![]() Sprawdź czy twój przyjaciel nie jest twoim wrogiem. [center][center]"He was their friend" ![]() Nie trzeba nic dodawać-Ideał. ![]() |
|
|
|
Erudieth |
Dodany dnia 26.01.2015 22:05
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 1317 Dom: GryffindorPunkty: 14924 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 29.12.14 |
A ja piszę książkę. Po trzydziestej stronie zaczęło iść ciężko, bo nagle okazało się, że zaczyna brakować postaci. (Wspaniałomyślna Gaba zdążyła już je uśmiercić. Tak... Przypadkiem.) Stwierdziłam, że nie umiem pisać. Aczkolwiek skrobnęłam kilka piosenek z oprawą muzyczną włącznie. (Och, ja i trzech kolegów w garażu... Piękne.) ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 25.06.2017 19:25
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Otwieram tydzień z tematem! Na pewno warto odpowiedzieć na pytania zadane w pierwszym poście, ale ja mam do was kilka dodatkowych pytań ; ) Czy uważacie, że warto pisać, nawet jeśli z góry wiadomo, że nie wydamy żadnej książki, po prostu dla rozwijania języka? Czy nie uważacie, że czasami osoby piszące chodzą z nosem w chmurach? Często spotykam (głównie na zagranicznych stronach), gdzie autorzy ff czują się jak prawdziwi artyści, którym należą się pokłony. Co myślicie o tym temacie? Zapraszam do dyskusji, dzielenia się doświadczeniami i radami dla kolegów i koleżanek! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Klaudia Lind |
Dodany dnia 25.06.2017 19:34
|
![]() Pochwały: 13 Postów: 1044 Dom: HufflepuffPunkty: 34220 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 31.01.17 |
Od dziecka pisałam wiersze i książki. Mało kto je czytał, ale odnajdywałam szczęście w tym co robiłam. Kiedy pisałam przenosiłam się w inny świat i zżywałam się z bohaterami tak jakbym ich znała. Myślę, że jest to główny powód mojego tworzenia, nie zależało mi na nauce języka, czy pochwale odbiorców. Czy mam głowę w chmurach? Oczywiście, ale to dlatego, że wciąż zatracam się w fikcyjnym świecie, który kreuje To, że niektórym się podoba, to co pisze to oczywiście dodatkowa motywacja
|
|
|
|
Bad wolf |
Dodany dnia 25.06.2017 19:40
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 1666 Dom: SlytherinPunkty: 12316 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 20.09.13 |
No to moja kolej ![]() Piszecie coś? W trakcie urzędowania na stronie zaczęłam pisać różne fanficki. Jedne szły mi lepiej, inne gorzej, próbowałam tworzyć serie, miniaturki, wiersze. Teraz jestem zajęta pisaniem kilku ff na raz, a dodatkowo książką, którą może kiedyś uda mi się skończyć ![]() Jak wam idzie? Nie należę niestety do tych dobrych artystów, więc kiepsko, ale jakoś daję radę. Daje wam to radość czy może przysparza mnóstwo trudności? Czasami jest ciężko, ale głównie jest to moja radość, przelanie słów na papier, tworzenie postaci i historii jest naprawdę świetnym zajęciem. Co sprawia wam najwięcej problemów podczas tworzenia? Brak słów. Często mam jakiś pomysł, a kompletnie nie pamiętam jak idzie jakieś słówko, nawet znaczenia żeby wyszukać na internecie. Czasem też powtórzenia, ale to nie często. Może macie jakieś rady dla innych osób? Żeby spróbować nawet jeśli im się wydaje, że nie są w tym dobrzy. Mamy czas po to, aby sie uczyć, a naprawdę warto spróbować. Może wiążecie swoją przyszłość z pisaniem? Tak, ale tylko jako zapełnienie wolnego czasu DIMASH ![]() ![]() |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 25.06.2017 20:03
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Nic nie piszę, nie pisałem i pisał nie będę. Po pierwsze, że zawsze miałem problemy z poprawnym literackim wysłowieniem się, poprawną interpunkcją stylistyka i tp. Po drugie nie mam pomysłu na nic ciekawego i odkrywczego. gdybym coś napisał to byłoby to tak "literacko smaczne" jak flaki z olejem przyprawione syropem glukozowym. Jestem konsumentem literatury, a nie jej twórcą. Oczywiście jeśli ktoś lubi i potrafi pisać, to powinien, dla własnej oraz innych satysfakcji. Na dodatek co by miały robić osoby które lubią/kochają hejcić, gdyby nie miały czego. Nastąpiłby u nich drastyczny spadek dobrego samopoczucia i wysyp strasznie czarnych myśli typu "Życie jest bez sensu" lub " hejcić już nie ma czego więc pora umierać". Drodzy pisarze nie róbcie im tego, bo będziecie ich mieli na sumieniu Przecież wszystkim piszącym należą się pokłony, aż do o ziemi, albo jeszcze niżej. Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 25.06.2017 20:39
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Ja ogólnie nie polecam pisania kilku historii na raz. Przynajmniej nie jeśli to są jakieś większe projekty. Dlaczego? Po pierwsze napisanie nawet jednej historii to spory wysiłek intelektualny, więc to jest to, co napisałam już tutaj w sumie - nie warto rzucać się od razu na milion stron. Poza tym jak mamy kila historii to zaczynamy mieszać - style, wątki, bohaterów. Historia nie idzie już jednym torem, a robi się chaotyczna. Pisanie kilku historii dla mnie pasuje tylko jeśli jedna jest główną, a pozostałe to takie na zasadzie powiewu weny i silnej potrzeby. Czasami tak mam, że muszę napisać ff i nie ma rady. No ale to nie będzie już na pierwszym miejscu, nie zaprzątam sobie tym głowy. Tak napisałam a propos tego, co przeczytałam u Bad Wolf ; D ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Bad wolf |
Dodany dnia 25.06.2017 20:47
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 1666 Dom: SlytherinPunkty: 12316 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 20.09.13 |
Ja ogólnie nie polecam pisania kilku historii na raz. Zgadzam się z tym całkowicie. Jestem taką osobą, która popełniła ten błąd. Mam rozpoczęte chyba trzy historię, na których zakończenie się teraz nie zanosi. Jest to bardzo ciężkie, jak do każdego opowiadania starasz się napisać coś, żeby nie było nudne, potem dopiero się okazuje, że w dwóch historiach piszesz w zasadzie o tym samym, bo nad tym nie panujesz, zniechęcasz się, usuwasz wszystko, a potem to rzucasz, bo już nie chce ci się starać. Ciągle miałam nowe pomysły, wyobraźnią wiedziałam jak je opisać i w których historiach pociągnąć te wątki, jednak ostatecznie było to zbyt dużym wysiłkiem Edytowane przez Bad wolf dnia 25.06.2017 21:16
DIMASH ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 25.06.2017 20:50
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
No właśnie moim zdaniem nowe pomysły trzeba albo jakoś wpleść w starą historię albo zamknąć w miniaturce... albo zapomnieć, bo nowe pomysły są tak samo ciekawe jak stare z tą różnicą, że są nowe. Ja miałam ostatnio tak, że niesamowicie ekscytowałam się pewnym wątkiem, który oczywiście sama sobie wymyśliłam. I jakoś udało mi się to wpleść w fabułę, może nie jest już na pierwszym planie, ale się nie zmarnowało. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Bad wolf |
Dodany dnia 25.06.2017 20:55
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 1666 Dom: SlytherinPunkty: 12316 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 20.09.13 |
To dobrze, że ci się udało. Ja miałam tak, że pisałam delikatną historię o tym, jak jedna z sióstr bliźniaczek dostała list z Hogwartu, druga była zazdrosna i tego typu. Potem myślałam o Śmierciożercach i niestety nowe pomysły były zbyt drastyczne żeby wpleść je w delikatną historię nastolatek. W ogóle, Alette, jako autorka jednych z lepszych fanficków na tej stronie, zdradzisz swój sekret? Długo piszesz opowiadania? Zaraz po napisaniu wysyłasz je do sprawdzenia, czy zamykasz temat na kilka dni, odpoczywasz, a potem sprawdzasz i dopracowujesz swoje wypociny? Dopiero zauważyłam nowe pytanka ![]() Czy uważacie, że warto pisać, nawet jeśli z góry wiadomo, że nie wydamy żadnej książki, po prostu dla rozwijania języka? Szczerze mówiąc właśnie coś takiego robię i muszę przyznać, że coraz rzadziej zdarza się, żebym jakieś słowa miała na końcu języka, żebym nie potrafiła znaleźć synonimów żeby nie robić powtórzeń. Czuję się o wiele pewniej w różnych tekstach, a przełożyło się to również na oceny w szkole, bo łatwiej mi do głowy przychodziły pomysły, które z łatwością i ciekawym językiem przelewałam na papier. Jest to formą sprawdzenia samego siebie i w miarę obiektywnego ocenienia, nad czym jeszcze warto pracować, zanim opublikujemy nową pracę. Czy nie uważacie, że czasami osoby piszące chodzą z nosem w chmurach? Hmm... W moim otoczeniu raczej nie spotkałam osoby, który by pisała cokolwiek dla przyjemności, ale po sobie stwierdzam, że czasem tak jest. Zdarza się, że jestem z przyjaciółmi, a zaczynam się zastanawiać w jaki sposób mogę poprowadzić dalej historię bohaterki, czy jak wpleść jakieś wytłumaczenia do wydarzeń występujących w tekście. Nie jakoś często, ale bywa. Często spotykam (głównie na zagranicznych stronach), gdzie autorzy ff czują się jak prawdziwi artyści, którym należą się pokłony. Co myślicie o tym temacie? Straszna głupota myśleć o sobie w samych dobrych rzeczach. Raz tekst po prostu wyjdzie lepiej, a raz gorzej. Raz przeczytają go osoby, które nie mają pojęcia o pisaniu, i wystawią dobre opinie, po których autorom rośnie samoocena i czują się bogami, raz osoby, które wiedzą dużo i czytały sporo, wytkną same błędy i niedociągnięcia, po których autorzy się załamują, oskarżają i wyzywają. Wszystko z umiarem. Edytowane przez Bad wolf dnia 25.06.2017 22:17
DIMASH ![]() ![]() |
|
|
|
ania919 |
Dodany dnia 25.06.2017 23:34
|
![]() Pochwały: 11 Postów: 1231 Dom: RavenclawPunkty: 39464 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 09.10.15 |
Piszecie coś? Jak wam idzie? Daje wam to radość czy może przysparza mnóstwo trudności? Co sprawia wam najwięcej problemów podczas tworzenia? Może macie jakieś rady dla innych osób? Może wiążecie swoją przyszłość z pisaniem? Piszę tylko to co jest tutaj wrzucone na stronę, póki co tylko kilka wierszy. Jakoś nie ciągnie mnie do pisania dłuższych historii, więcej tekstu do ogarnięcia, więcej wątków trzeba wymyślić, jakąś sensowną historię wymyślić, która by zainteresowała czytelnika, póki co nie miałam na to weny i pewnie nie będę mieć. A wierszyki są krótsze, jakoś łatwiej mi to ogarnąć, jak mam już jakiś pomysł zrodzony w głowie to spisanie tego tak żeby się rymowało nie stanowi dla mnie jakichś większych trudności. Stosuję układ rymów AABB, z innymi pewnie bym miała problem, więc też nie jestem jakaś bardzo dobra w pisaniu wierszy. Jeden wiersz udało mi się zrobić tak, że w każdym wersie jest taka sama liczba sylab, jestem z tego dumna, i to całkiem długi wiersz, ale niestety pewnie nie uda mi się tego powtórzyć, sama nie wiem jak ja to wtedy zrobiłam, że mi wszystko tak ładnie wyszło. Póki co stosuję metodę, że w wersach, które się rymują ma być ta sama liczba sylab i większość komentujących nie narzeka, że z rytmem jest coś nie tak więc to chyba dobry sposób. Lubię to robić o ile mam pomysł, bez pomysłu nic nie wyjdzie. Ale mając ciekawy i najlepiej oryginalny pomysł można łatwo stworzyć coś ciekawego. Problem jest jak w jakimś miejscu nie umiem znaleźć żadnego sensownego rymu. Trzeba wtedy bardziej kombinować. Nie wiąże swojej przyszłości z pisaniem, nie potrafię tego tak dobrze robić żeby na tym zarabiać i nie miałabym tyle cierpliwości żeby napisać jakąś książkę. Zresztą jakbym miała taki długi tekst pisać to bym się pewnie pogubiła w wymyślanych przeze mnie wątkach. Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Bad wolf |
Dodany dnia 25.06.2017 23:43
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 1666 Dom: SlytherinPunkty: 12316 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 20.09.13 |
Problem jest jak w jakimś miejscu nie umiem znaleźć żadnego sensownego rymu A próbowałaś kiedyś napisać wiersz, w którym nie ma rymów w ogóle? Wiem, że niektórzy bardzo się tego obawiają, bo dużo czytelników preferuje te, gdzie im "wszystko gra" i od razu oceny są bardzo niskie, ale według mnie poezja bez rymów jest o wiele bardziej magiczna. Próbowałam swoich sił w pisaniu wierszy i muszę przyznać, że mimo, że ich trochę dodałam, tylko dwa uważam za naprawdę udane. Jest to ciężka sztuka, o wiele cięższa od pisania miniaturek, w których wystarczy skupić się na jednym wydarzeniu i krążyć dookoła niego. Może kiedyś spróbujesz, naprawdę przyjemnie jest napisać coś dłuższego DIMASH ![]() ![]() |
|
|
|
ania919 |
Dodany dnia 26.06.2017 00:53
|
![]() Pochwały: 11 Postów: 1231 Dom: RavenclawPunkty: 39464 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 09.10.15 |
Nie próbowałam pisać wierszy wolnych. Póki co nie wpadł mi do głowy żaden pomysł na taki wiersz. Nie wiem czym mogłabym przyciągnąć uwagę czytelnika w takim utworze żeby mu się podobało. Ze zrymowaniem jakiejś historyjki czy czegoś nie mam większego problemu, napisanie wiersza nie zajmuje mi dużo czasu. Może i taka poezja jest bardziej magiczna jeśli ktoś potrafi jakoś ładnie ubrać to w słowa, ja póki co wolę tak pokombinować żeby mi się rymowało. A czy jest to cięższa sztuka niż pisanie miniaturek to zależy chyba od osoby. Jeden woli pisać wiersze ktoś inny miniaturki. Ja nie napisałam nigdy miniaturki więc nie wiem jakby mi to poszło, pewnie jakbym miała pomysły co napisać to bym dała radę to jakoś ubrać w słowa. Wolę chyba wiersz bo jest krótszy i szybciej idzie go napisać. Napisałam niedawno 4 artykuły, większość komentarzy pod nimi jest pozytywna, to znaczy, że potrafię pisać inaczej niż wierszem, a jeszcze niedawno myślałam, że nigdy nie napiszę żadnego. Więc kto wie, może kiedyś i na miniaturkę przyjdzie czas, ale na razie nie planuję. Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 




Ravenclaw

Gryffindor









































Slytherin









Nie zmieniać wersji co chwilę bo się nigdy nie skończy. 
Hufflepuff



















Przecież wszystkim piszącym należą się pokłony, aż do o ziemi, albo jeszcze niżej. 




