Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Strona 1 z 2: 12
|
|
Wykonawcy, których nie znosicie
|
|
fuerte |
Dodany dnia 17.10.2015 17:20
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Każdy z nas ma wykonawców, których ceni sobie bardziej od innych albo takich, którzy zapadną nam w pamięć na dłużej z różnych powodów. Z drugiej strony, zapewne wszyscy albo większość z nas zna też takiego wykonawcę czy zespół, którego z całego serca nie znosi i przełącza stację radiową, kiedy tylko słyszy znienawidzone nuty. O tym też jest ten temat - podzielcie się swoimi odkryciami, które uważacie za największą muzyczną porażkę. Pamiętajcie, żeby swoją wypowiedź uzasadnić i nikogo przy tym nie obrazić. Może uda się wywołać jakąś zażartą dyskusję? ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 17.10.2015 19:11
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Shitstorm incoming ![]() Nie znoszę piosenek Maryli Rodowicz, głosu Chylińskiej i wszystkich, ale to absolutnie wszystkich polskich piosenkareczek pop. Nie mam pojęcia, jak one się nazywają i nie odróżniam. Po prostu czasem usłyszę w radiu i wszystko jest identycznie miałkie i beznadziejne. Aha, i jeszcze jedno... Nie toleruję głosu i piosenek Ryśka Riedla Och. I Happysad. Nienawidzę Happysadu, ich beznadziejnych pseudopoetyckich tekstów i takiej hipsterskiej maniery. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 17.10.2015 19:40
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Jak można nie znosić głosy Chylińskiej? Przecież ona jest po prostu fantastyczna. Fakt, że jej obecne piosenki to siano zmieszane z łajnem, a i stare jakoś mnie nie ekscytują... co nie zmienia faktu, że jak ona śpiewa na żywo to kaplica. Piosenka "Winna" wymiata... serio. Jeśli chodzi o mój brak tolerancji - nie lubię tych wszystkich pseugogwiazd typu Rihanna czy Miley Cirus (nie wiem, jak to napisać... chyba tak, nie?). Nie chodzi mi nawet o samą muzykę, bo ona jest lotna i wpada w ucho (no może poza tym dramatycznym głosem Miley - jest nie do zniesienia), ale przecież stworzyli ją specjaliści od muzyki. Po prostu niesamowicie drażni mnie nazywanie ich artystkami, którymi przecież nie są. One swojej muzyki nie tworzą, głosu też specjalnie nie mają, a poza wątpliwą inteligencją nie reprezentują sobą absolutnie nic a nic. Tak samo jak nie znoszę wszystkich tych no... ludzi, którzy śpiewają o **** Maryny. Serio już wolę pseudopoetyckie twory Happysadu (nie jestem fanką). Istnieje duże prawdopodobieństwo, że ktoś zaraz napisze, że tekst w muzyce nie ma znaczenia, no to z góry napiszę - MA MA MA MA. W tym sensie, że jeśli ktoś nie umie go pisać, to niech nie pisze wcale, trudne? Można tworzyć muzykę bez słów, ona też ma się bardzo dobrze. No i wcale mi nie chodzi o to, że teraz wszystko ma być głębokie i z drugim dnem, bo sama lubię posłuchać prostych piosenek. Ale nie głupich i żałosnych o tyłkach, rzygach, narkotykach i kasie. Albo imprezkach. A najfajniej jest w ogóle jak jeden wers nie łączy się z całością tekstu, żeby wyszło wzniośle. Można wejść na wyższy poziom i zrobić tak, żeby w ogóle tekst nie łączył się w całość i był tylko zlepkiem mądrze brzmiących słów. No gadajcie sobie, co chcecie, ale to świadczy o poziomie artysty (albo nie-artysty). Przykłady: ta nowa taka, nie znam jej, ale śpiewa "bądź dużym chłopcem, nie syp mi piachu w oczy cośtam cośtam". Ale te wszystki Snupdogi, Fiftycenty i inne durne rapsy. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 17.10.2015 22:24
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Alette, mnie okropnie drażni to zawodzenie Chylińskiej, takie jęki typowe dla niej. Rozumiem, że niektórym może się to podobać, ale mi uszy krwawią. Co do tekstów, to czy wiesz, że Bohemian Rhapsody jest o niczym? A to jeden z najwybitniejszych utworów, uwielbiany chyba przez wszystkich. Mnie jest strasznie szkoda, że Edyta Górniak nie zrobiła międzynarodowej kariery. Ma (miala?) cudowny głos, ale chyba jakoś źle tym wszystkim pokierowano i skończyła jako marna celebrytka, a nie artystka. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
JuliaGranger |
Dodany dnia 18.10.2015 10:31
|
![]() Postów: 32 Dom: RavenclawPunkty: 87 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 13.08.15 |
Ja jakoś nie mam takich piosenkarzy czy zespołu, którego nie cierpię. Nie przepadam za polskim popem, choć mniejszość nawet jest ok. Nie lubię takich starych piosenkarzy z zabytkowymi piosenkami co udają, że mają cudowną chrypkę, nie to nie moja bajka. Łamanie zasad jest takie emocjonujące!
![]() Voice... Your voice Hermione. <3 |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 18.10.2015 11:39
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Co do tekstów, to czy wiesz, że Bohemian Rhapsody jest o niczym? A to jeden z najwybitniejszych utworów, uwielbiany chyba przez wszystkich. Wiesz, tekst o niczym też trzeba umieć napisać. Zwłaszcza, że nawet, jeśli tekst jest o czymś konkretnie, to część osób, która słucha utworu i tak sobie go dopasowuje pod zdarzenia ze swojego życia. Więc osobiście wolę tekst, który autor stworzył nawet z nudów od piosenek opowiadających o nadmuchanych cyckach i tak dalej. Co do Riedla i Dżemu w ogóle - też nie mogę tego słuchać. Wiem, że przez wiele osób ta postać i zespół są traktowani jako dobro narodowe i świętość, ale nie znoszę ich. Blues jest świetny, naprawdę, ale nie trafia do mnie w takim wykonaniu. Co do Chylińskiej, to ja też ją bardzo lubię, ale faktycznie ma momentami taką manierę, która nie każdemu może pasować. Natomiast ogólnie ma, moim zdaniem, niesamowity głos i jej wykonania na żywo to naprawdę petarda. Co do tego, czego nie lubię... Też mam alergię na popowe piosenki i wszelkiego rodzaju łupanki. A najgorsze jest to, że one i mnie czasami wpadają w ucho i później cały dzień nucę coś, czego po prostu nie znoszę. Natomiast zespół, którego nie znoszę najbardziej na świecie - Nickelback. Po prostu jak słyszę głos wokalisty, to momentalnie mnie trafia. Nie ma opcji, żebym zostawiła stację, na której ta piosenka akurat leci. Od najmłodszych lat nie mogłam zdzierżyć ich piosenek i to już mi chyba zostanie do końca życia. Serio, gdybym miała nadprzyrodzoną moc i mogła wybrać jednego wokalistę, który by na zawsze zniknął z muzycznego świata, to byłby gość z Nickelbacka. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 18.10.2015 12:03
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Haha, fuerte Cały internet nienawidzi Nickleback Osobiście nic do nich nie mam = ani nie jestem fanką, ani mi nie przeszkadzają - ale tak powszechna niecheć do ich muzyki jest legendarna już. I nie myśl sobie,że ja krytykuję Bohemian Rhapsody! Uwielbiam tę piosenkę za różnorodność i epickość. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 18.10.2015 17:38
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
To znaczy ja ogólnie nie rozumiem fenomenu fali amerykańskich zespołów, która nadeszła w latach '00 - przecież oni wszyscy grają to samo - Breaking Benjamin, Papa Roach, Bullet From My Valentine. Przykładowo, bo nie znam się za bardzo. Nickelback się wyróżniał głosem wokalisty, którego się nie da słuchać, no ale i tak to jest prawie jedno kopyto. Chociaż zaznaczam - te trzy wymienione zespoły są i tak o niebo lepsze od Nickelbacka . Nie no, wiem, że to był tylko przykład, ale po prostu wydaje mi się, że takie rozróżnienie na tekst o niczym, który tak czy siak jest poetycko świetny, a tekst o gołej **** Beyonce, to jednak istotna kwestia . ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 18.10.2015 18:08
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Co do tekstów, to czy wiesz, że Bohemian Rhapsody jest o niczym? A to jeden z najwybitniejszych utworów, uwielbiany chyba przez wszystkich. Ze wszystkich utworów Queen akurat tę piosenkę lubię najmniej... żeby nie powiedzieć, że jej wcale nie lubię. Jednak to akurat nie ma nic wspólnego z tekstem... w każdym razie w tym aspekcie zgadzam się z Fuer - o niczym też trzeba umieć pisać. Ja odniosłam wrażenie, że w wielu przypadkach nie zwracam uwagi na tekst, dopóki nie wpadnie mi do ucha coś naprawdę ładnego albo właśnie beznadziejnego. Kiedy zasłyszę coś dziwnego, to czuję się skonfundowana. Haha, fuerte Cały internet nienawidzi Nickleback Akurat całym internetem bym się nie sugerowała, bo on ma w sobie takie coś, że nagle przeczepi się jak dziad do kożucha i kaplica. Ja akurat do tego zespołu nic nie mam... może nie kocham, ale słucham od czasu do czasu kilku piosenek z jednej płyty i uważam, że są bardzo spoko. To znaczy ja ogólnie nie rozumiem fenomenu fali amerykańskich zespołów, która nadeszła w latach '00 - przecież oni wszyscy grają to samo - Breaking Benjamin, Papa Roach, Bullet From My Valentine. Idąc tym tropem można powiedzieć, że wszystkie kryminały są o tym samym, bo mają jakąś wspólną cechę gatunkową. Po prostu pewne... nie wiem jak to nazwać... grupy wykonawców grają podobną do siebie muzykę skierowaną do konkretnej grupy odbiorców i tyle. Ja chociażby lubię sobie słuchać rockowej papki, ale są osoby wielbiące pseudointelektualne zawodzenie i to też jest w porządku. No i warto też zaznaczyć, że muzyka w USA jest w wielu aspektach po prostu lepsza. Jako całość. Nie dlatego, że mają tam bardziej uzdolnionych ludzi. Po prostu tam przemysł muzyczny działa tak prężnie, że nawet mniej chodliwi artyści mogą wydawać płyty i całkiem nieźle zarabiać. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 18.10.2015 18:31
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Idąc tym tropem można powiedzieć, że wszystkie kryminały są o tym samym, bo mają jakąś wspólną cechę gatunkową. Po prostu pewne... nie wiem jak to nazwać... grupy wykonawców grają podobną do siebie muzykę skierowaną do konkretnej grupy odbiorców i tyle. Nie wiem, dla mnie oni po prostu brzmią tak samo. Często mam problem nawet z odróżnieniem zespołu, bo nawet głosy mają takie same. Nie twierdzę, że to jest jakaś tragiczna muzyka, bo nie jest, są gorsze zespoły, gatunki i tak dalej. Teraz nie mamy właściwie stacji muzycznych, ale kiedyś takie piosenki leciały non stop i były uwielbiane, traktowane jako kwintesencja rocka. Jasne, że w wielu gatunkach jest jakaś cecha wspólna, ale akurat przy zespołach tego typu to jest dla mnie najbardziej widoczne, a słucham naprawdę dużo różnej muzyki. Natomiast przyznam, że nie jestem na bieżąco, kiedyś odniosłam takie wrażenie i być może dlatego mam uraz. A co do amerykańskiej muzyki, to jasne, zgadzam się, połowa moich muzycznych fascynacji to amerykańscy artyści. To nie był żaden przytyk, po prostu ten amerykański oklepany rock lat '00 mi się skojarzył. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
RazorBMW |
Dodany dnia 18.10.2015 18:49
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 561 Dom: HufflepuffPunkty: 3368 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 30.08.07 |
Akurat całym internetem bym się nie sugerowała, bo on ma w sobie takie coś, że nagle przeczepi się jak dziad do kożucha i kaplica. Ja akurat do tego zespołu nic nie mam... może nie kocham, ale słucham od czasu do czasu kilku piosenek z jednej płyty i uważam, że są bardzo spoko. Nie wiem, ja tam hejtów nie widzę, więcej się widzi na Feela np. ![]() To znaczy ja ogólnie nie rozumiem fenomenu fali amerykańskich zespołów, która nadeszła w latach '00 - przecież oni wszyscy grają to samo - Breaking Benjamin, Papa Roach, Bullet From My Valentine. Ludzie chcieli to mają. Tzn ok, skomercjalizowało się to mocno, ale ogólnie metalcore to taki pipibipi, no niestety IMO. Nie dziwię się ludziom że wyzywają ten gatunek od pedalskich. Ni to hardcore, ni to metal. Nyaaah. :< Nudzą mnie te zespoły z US i początku wieku, nie potrafię się zajarać ;c Idąc tym tropem można powiedzieć, że wszystkie kryminały są o tym samym, bo mają jakąś wspólną cechę gatunkową. Po prostu pewne... nie wiem jak to nazwać... grupy wykonawców grają podobną do siebie muzykę skierowaną do konkretnej grupy odbiorców i tyle. No nie powiedziałbym. W takim metalkorze mamy np Converge, który ma... specyficznie zachowującą się publikę na koncertach ![]() No i niby to metalcore, ale nie metalcore, o ![]() Także gatunek mógł się zdrowo rozgałęzić, a czy to dobrze, czy źle to tam... ![]() No i warto też zaznaczyć, że muzyka w USA jest w wielu aspektach po prostu lepsza. Jako całość. Nie dlatego, że mają tam bardziej uzdolnionych ludzi. Po prostu tam przemysł muzyczny działa tak prężnie, że nawet mniej chodliwi artyści mogą wydawać płyty i całkiem nieźle zarabiać. W dobie internetu dzisiaj IMO... raczej nie. No na samej muzyce to tak średnio się raczej zarabia nadal, więcej i tak z koncertów leci, nawet i w rocku czy metalu. Dziś każdy może puścić muzykę na bandcampa i znaleźć dystrybutora zarówno na muzykę w postaci cyfrowej jak i fizycznej. Zresztą, i w Europie jest pełno małych labeli i sobie jakoś radzą, bez internetu to chyba większość by miała ciężej, bo i trudniej segregować produkcje, zamówienia i transport np. vinyli. Także raczej nie ma znaczenia czy coś jest z US czy z reszty świata. Nie liczę Azji, bo to oni mają na tyle specyficzny rynek, że nie wiem co powiedzieć ;x Ale to Azjaci, nie próbuj zrozumieć Azjatów ![]() /////// A tak teraz trochę wracając do tematu, nooo... ![]() O dziwo, pop dziś mnie nawet nie męczy, bardziej czuję obojętność. Jeszcze pod koniec lat 90 mnie ruszał i fajnie było coś znaleźć, dziś po prostu nie mam emocji, nie ważne, czy to popy, pop rapy czy coś tam innego. Co do zespołów... Teraz z naszego kraju. Wytłumacz mi ktoś fenomen Comy? Rzecz, której na trzeźwo nie potrafię słuchać. Chyba, że chłopaki kiedyś wydadzą wersje instrumentalne utworów, które nie są jakieś wybitne, ale dają się w miarę słuchać. Teksty o filiżance herbaty, wtf? Do tego płyta po angielsku? wat? Ergo, co Roguckiemu strzeliło do łba by mordować jako taką muzykę swoim zmanierowanym głosem i tekstami? ![]() ![]() ![]() ![]() Mikołaj Święty wielu przyjaciół posiadał Wielu walniętych, jednego wiernego miał Skrzata wspaniałego, zawsze zaufanego Zgryzika onego, zaiste rozrywkowego Umilacza czasu, pracownika wybitnego Co zawsze w potrzebie rozweseli... A i pomoże na Pomorzu, również tym po kądzieli. The enemy is among us The enemy is among us And nobody is doing anything about it They don't care So we had to take matters into our own hands A WORLD NOT OF MY MAKING YET A WORLD OF MY DESIGN SO STRANGE AND SO FAMILIAR BUT NO MATTER HOW DISTANT IN TIME OR SPACE ONE CONSTANT REMAINS CHAOS |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 18.10.2015 19:27
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Nie wiem, dla mnie oni po prostu brzmią tak samo. Często mam problem nawet z odróżnieniem zespołu, bo nawet głosy mają takie same. Ja nie będę tego jakoś szczególnie bronić, bo chociaż słucham sporo takich zespołów, to nie będę ukrywać, że najczęściej podobają mi się 2-3 piosenki z płyty, a reszta jest taka, że może sobie lecieć. Ale kiedy słuchałam sobie innych gatunków, to serio mało znalazłam takich zespołów/artystów, którzy wpisują się w konkretny typ muzyki i jednocześnie czymś się wyróżniają. Chodzi mi o takie różnice dostrzegalne dla pospolitego człowieka, nie osoby zakochanej w konkretnym brzmieniu. Weźmy nawet jakiś power metal (nie wiem, czy tak to się nazywa, ale chodzi o takie nawalanie we wszystkie instrumenty na raz), punk... dla mnie muzyka popularna z lat 80-tych jest na jedno kopyto, piosenki śpiewane przez jakieś divy też nieszczególnie się od siebie różnią. Nie dziwię się ludziom że wyzywają ten gatunek od pedalskich. Ni to hardcore, ni to metal. Nyaaah. :< Podejrzewam, że oni nazywają ten gatunek pedalski ze względu na mało męski wygląd ich przedstawicieli, a nie samą muzykę. Bo ona po prostu jest jaka jest, nie musi odpowiadać akurat twojej wizji świata, żeby została uznana za dobrą. W dobie internetu dzisiaj IMO... raczej nie. No na samej muzyce to tak średnio się raczej zarabia nadal, więcej i tak z koncertów leci, nawet i w rocku czy metalu. A ja się nie zgodzę. Internet faktyczne w dzisiejszych czasach wiele zmienia, ale to wciąż jest wynalazek nowy. A fundament tej muzycznej kultury USA budowany jest od wielu wielu lat. W tym sensie, że się dużo w nią inwestuje i dużo na niej zarabia. Normalny człowiek więcej wymieni ci artystów amerykańskich niż portugalskich czy albańskich, nie? Inna sprawa, że to wszystko teraz idzie w złym kierunku. Bo kiedyś (a przynajmniej takie odniosłam wrażenie) to wyglądało właśnie tak, że się dużo inwestowało i dużo zarabiało. A teraz wytwórnie i ci inni myślą tylko o tym, żeby jak najmniej wydać kasy, a potem cisnąć aż do trupa. Dlatego muzyka popularna jest takiej miernej jakości. Nawet taka Britney Spears, która przecież była typowym produktem, prezentowała cały wachlarz różnie brzmiących piosenek. Ale skoro wspomniałeś o Azjatach, to ja im naprawdę zazdroszczę. Jak na nich patrzę, to serio widzę ludzi niesamowicie pozytywnie nastawionych do świata (oczywiście wyłączając tych żyjących w skrajnej biedzie, mam na myśli typowego człowieka ze średniej klasy). Oni się ekscytują naprawdę wszystkim, są nieziemsko sympatyczni, robią te swoje zdjęcia i w ogóle... chciałabym tak. Co nie zmienia faktu, że mnie ten cały koreański pop nieziemsko irytuje. Na całe szczęście rzadko na niaego trafiam, chyb tylko na song popie na fejsie ;pp ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Inga Clinton |
Dodany dnia 18.10.2015 21:48
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 6 Postów: 835 Dom: SlytherinPunkty: 7802 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 08.02.15 |
Najbardziej irytują mnie 2 zespoły : 1D i bez urazy ale AC-DS. To jest odrażające. Do wykonawców nic nie mam, ale ich piosenki mnie przytłaczają. Kto normalny drze się na cały głos jak nie wiadomo co? Tu się odnoszę do AC DC. |
|
|
|
RazorBMW |
Dodany dnia 18.10.2015 22:34
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 561 Dom: HufflepuffPunkty: 3368 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 30.08.07 |
Alette napisał(a): Ale kiedy słuchałam sobie innych gatunków, to serio mało znalazłam takich zespołów/artystów, którzy wpisują się w konkretny typ muzyki i jednocześnie czymś się wyróżniają. Tzn tak jest w każdym gatunku, podgatunku też. Też są osoby które się wyróżniają a potem przychodzą jakieś Copycaty (TAK, TY #$@#$ DONNY, DO CIEBIE TO MÓWIĘ, BRYTYJSKA KOPIO CURRENTA VALUE!) i potem te kopiarki robią gorszą muzykę. Tak, Donny, ty #$#$#. <to moja osobista dygresja, nie zwracajcie uwagi, musiałem się wyżalić w poście >Chodzi mi o takie różnice dostrzegalne dla pospolitego człowieka, nie osoby zakochanej w konkretnym brzmieniu. Takie osoby wrzucają do jednego worka, nie bawią się w podgatunki, no to zrozumiałe. Weźmy nawet jakiś power metal (nie wiem, czy tak to się nazywa, ale chodzi o takie nawalanie we wszystkie instrumenty na raz) Bardziej death czy black (Chcecie kogoś zabić TRATATATATABMAMBMABMAMBAMBMABMAMBAMBAMBMABMAMBAM to puszczacie takiemu Marduk - Panzer Division Marduk, taki blackmetalowy odpowiednik tępej, bezdusznej naprdtentegono - i tylko z tego ten album jest znany) choć i w blacku są "spokojniejsze" rzeczy. No ale to już tylko ogarnięci wychwycą :< power to taki śmieszny gatunek do poskakania przy piwku, ale jest spokojnie do rozróżnienia bo jest bardziej lajtowy po prostu. i głupi, ale... to czyni go po prostu bekowym ;DPodejrzewam, że oni nazywają ten gatunek pedalski ze względu na mało męski wygląd ich przedstawicieli, a nie samą muzykę. Bo ona po prostu jest jaka jest, nie musi odpowiadać akurat twojej wizji świata, żeby została uznana za dobrą. Niby tak, ale wydaje mi się że też mówią o muzyce. Tzn te bardziej ogarnięte metaluchy ;p No ale formułka się sprawdza mimo wszystko. A ja się nie zgodzę. Internet faktyczne w dzisiejszych czasach wiele zmienia, ale to wciąż jest wynalazek nowy. A fundament tej muzycznej kultury USA budowany jest od wielu wielu lat. W tym sensie, że się dużo w nią inwestuje i dużo na niej zarabia. Normalny człowiek więcej wymieni ci artystów amerykańskich niż portugalskich czy albańskich, nie? No tak, ale kultura? Niewielu jest ludzi, którzy słuchają np starego funku z US. Natomiast owszem, te popowe rzeczy pochodzą z US, bo tam mogli to rozwijać, Europa szła swoim torem, i robiła to wolniej jednak. No i inna sprawa, że z US ludzie teraz mogą poznać starocie przez... samplowanie ich w hip hopie. No g-funk sporo czerpał z takich rejonów, więc zawsze props dla czegoś takiego.No i fakt, to UK i Niemcy brali udział w ekspansji muzycznej w Europie, reszta to tylko dokładka jakaś :< Inna sprawa, że to wszystko teraz idzie w złym kierunku. Bo kiedyś (a przynajmniej takie odniosłam wrażenie) to wyglądało właśnie tak, że się dużo inwestowało i dużo zarabiało. A teraz wytwórnie i ci inni myślą tylko o tym, żeby jak najmniej wydać kasy, a potem cisnąć aż do trupa. Dlatego muzyka popularna jest takiej miernej jakości. No czy ja wiem? Na Britney też narzekali tyle że nie było to może tak dostrzegalne, inna sprawa, że ona jakoś się tam broniła więc OK. A dziś internet, to i więcej opinii no i też stąd bierze się IMO to przekonanie. Nawet taka Britney Spears, która przecież była typowym produktem, prezentowała cały wachlarz różnie brzmiących piosenek. No coś jak Margaret tutaj, produkcje spoko są one. Ale skoro wspomniałeś o Azjatach, to ja im naprawdę zazdroszczę. Jak na nich patrzę, to serio widzę ludzi niesamowicie pozytywnie nastawionych do świata (oczywiście wyłączając tych żyjących w skrajnej biedzie, mam na myśli typowego człowieka ze średniej klasy). Oni się ekscytują naprawdę wszystkim, są nieziemsko sympatyczni, robią te swoje zdjęcia i w ogóle... chciałabym tak. Inna kultura, nie do powtórzenia, też smutałke trochę ![]() Co nie zmienia faktu, że mnie ten cały koreański pop nieziemsko irytuje. Na całe szczęście rzadko na niaego trafiam, chyb tylko na song popie na fejsie ;pp Mnie tam nie irytuje a nawet robię repeat* ![]() Jest specyficzny, ale nie męczy IMO jak ten z ameryki.** A może to dlatego, że rzadko się kpopów słucha ;D O, tym się jaram https://www.youtu...3sFsHrUyLQ ![]() *Nie, nie jestem homo, jakby coś. x d **staram się NIE być fanbojem EXO :c taaaag, lama też ma swoje guilty pleasure :v AC/DC jak już. To jest odrażające. To tylko proste wrzaski... Do wykonawców nic nie mam, ale ich piosenki mnie przytłaczają. Kto normalny drze się na cały głos jak nie wiadomo co? Tu się odnoszę do AC DC. Ten pan, na przykład: ![]() Jacob Bannon z Converge. To i krzyknąć potrafi. ![]() A tak na serio: wrzaski to po prostu sposób ekspresji wokalnej i tyle. Tak, jak growl czy bulgot bądź szept. Ot, po prostu cała filozofia ![]() Masz 12 lat dopiero, więc może się wydawać, że to jest trochę przytłaczające, ale po jakimś czasie ludzie się przyzwyczajają chyba. Chyba ![]() Po prostu lepiej zacząć od łagodniejszych rzeczy typu np Red Hoci ![]() No, chyba że jest się llamcią. ![]() ![]() ![]() ![]() Mikołaj Święty wielu przyjaciół posiadał Wielu walniętych, jednego wiernego miał Skrzata wspaniałego, zawsze zaufanego Zgryzika onego, zaiste rozrywkowego Umilacza czasu, pracownika wybitnego Co zawsze w potrzebie rozweseli... A i pomoże na Pomorzu, również tym po kądzieli. The enemy is among us The enemy is among us And nobody is doing anything about it They don't care So we had to take matters into our own hands A WORLD NOT OF MY MAKING YET A WORLD OF MY DESIGN SO STRANGE AND SO FAMILIAR BUT NO MATTER HOW DISTANT IN TIME OR SPACE ONE CONSTANT REMAINS CHAOS |
|
|
|
Inga Clinton |
Dodany dnia 19.10.2015 14:49
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 6 Postów: 835 Dom: SlytherinPunkty: 7802 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 08.02.15 |
AC/DC jak już. Mój brat jest fanem nie ja. To tylko proste wrzaski... Dzięki tym wrzaskom nie słyszę ani jednego słowa. Niech się drą, ja wyrażam swoje zdanie. Jacob Bannon z Converge. To i krzyknąć potrafi. ![]() Nie znałam, ale jak posłuchałam to przyznaję rację. A tak na serio: wrzaski to po prostu sposób ekspresji wokalnej i tyle. Tak, jak growl czy bulgot bądź szept. Ot, po prostu cała filozofia ![]() Wiem, bo sama śpiewam. Masz 12 lat dopiero, więc może się wydawać, że to jest trochę przytłaczające, ale po jakimś czasie ludzie się przyzwyczajają chyba. Mam 12 lat nie chcę się przechwalać tylko powiem, że zostałam laureatką Międzynarodowego Festiwalu kolęd i pastoraek w Będzinie. Jak nie wierzysz, zapytaj wujka Google. Chyba ![]() Sarkazm ![]() Po prostu lepiej zacząć od łagodniejszych rzeczy typu np Red Hoci ![]() Lub Katy Perry. -.- No, chyba że jest się llamcią. ![]() Pozostawię to bez komentarza. -,- |
|
|
|
RazorBMW |
Dodany dnia 19.10.2015 17:19
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 561 Dom: HufflepuffPunkty: 3368 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 30.08.07 |
Mój brat jest fanem nie ja. Nie ma znaczenia, lepiej pisać poprawnie nazwy zespołów. Chyba, że mówimy tu o jakichś japońskich dziwadłach ![]() Dzięki tym wrzaskom nie słyszę ani jednego słowa. Niech się drą, ja wyrażam swoje zdanie. Bez przesady, AC/DC łatwo jest usłyszeć, TNT czy inne ich największe przeboje są lajtowe, a nie ma tutaj nawet screamu czy innych technik. Tak samo np takie Paradise Lost - Tragic Idol czy inny ich utwór: Crucify. A oni w latach 90" lubili pogrowlować ![]() Mam 12 lat nie chcę się przechwalać tylko powiem, że zostałam laureatką Międzynarodowego Festiwalu kolęd i pastoraek w Będzinie. Jak nie wierzysz, zapytaj wujka Google. Ale to nie ma znaczenia, bo mówimy tutaj o odczuciach. ;p Lub Katy Perry. -.- Jak ktoś lubi... ![]() Pozostawię to bez komentarza. -,- A nie musisz, byłem hardkorem i jak zacząłem słuchać metalu to potem wsiąkłem na amen w takie wokale i się przyzwyczaiłem... już po pierwszym metalowym albumie jaki przesłuchałem ![]() To po prostu kwestia przyzwyczajenia, no i... książeczki dołączane do albumów też pomagają ![]() /////////// Kolejny powód do memłania: umie mi ktoś wytłumaczyć fenomen niejakiego Skrillexa? Moje uszy przeżyły już niejedno, zarówno szybkie rzeczy, jak i wolne. Lubię niskie dźwięki, natomiast... co jest fajnego w wysokim, męczącym uszy utworze, który nie zawiera basu (czyli NISKICH tonów - jak na dubstep przystało) tylko męczy mnie średnimi tonami oraz wysokimi, piskliwymi dźwiękami? Co jest dobrego w odgłosach autentycznych WIERTAREK? Jeszcze jakby to było szybkie, to może i bym zrozumiał. Bo ktoś tam do tego by tańczył może. Natomiast jak tu tańczyć do wiertarek, które do tego mają koszmarne, wysokie głosiki postaci jak z kreskówek? Tzn co, mam do tego wyginać ciało w jakiś sposób? Do klasycznych dubstepów można choć poruszać głową i karkiem, bo ładnie bas wibruje i masuje kark ( ).A tutaj co ja mam z tym zrobić? Nie wiem, hakkuh do hardcorów/gabberów odpada, wywijanie nóżkami do góry jak na drum & bassach się nie nadaje... Jaki jest sens istnienia czegoś, co stało się zmutowanym potworem, który wcześniej relaksował a potem NAGLE zaczął być imprezowy? To tak, jakby mi ktoś przerobił motywy z muzyki klasycznej na jakąś bezsensowną łupaninę z kretyńskim kickiem. I tak, piję tutaj do Jarre'a który na koncertach grał znany już chyba większości motyw Vivaldiego+gitarka elektryczna. I jedyne co Mi się tam podobało to bawienie się gałkami od niskich tonów. Co się stało, to wina głośników w laptopach, że nagle zamiast niskich, basowych wypełniaczy nagle ktoś zaczął robić PIPIPIIIIIIIIIIIIIPPIIIIIIIIIIIIIIIIP? Albo może ja nie lubię wysokich tonów? A, i co jest fajnego w rzucaniu w ludzi TORTAMI podczas koncertów bądź setów didżejskich? Edytowane przez RazorBMW dnia 19.10.2015 17:40
![]() ![]() ![]() ![]() Mikołaj Święty wielu przyjaciół posiadał Wielu walniętych, jednego wiernego miał Skrzata wspaniałego, zawsze zaufanego Zgryzika onego, zaiste rozrywkowego Umilacza czasu, pracownika wybitnego Co zawsze w potrzebie rozweseli... A i pomoże na Pomorzu, również tym po kądzieli. The enemy is among us The enemy is among us And nobody is doing anything about it They don't care So we had to take matters into our own hands A WORLD NOT OF MY MAKING YET A WORLD OF MY DESIGN SO STRANGE AND SO FAMILIAR BUT NO MATTER HOW DISTANT IN TIME OR SPACE ONE CONSTANT REMAINS CHAOS |
|
|
|
MonicMalfoyWeasley |
Dodany dnia 14.11.2015 17:22
|
![]() Postów: 51 Dom: RavenclawPunkty: 204 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 29.09.15 |
Nie znoszę ale to po prostu nie znoszę wszystkich polskich piosenkarek. Sama nie wiem dlaczego Po prostu nie umiem słuchać polskich piosenek. Moi rodzice bardzo lubią polskich wykonawców, ale ja ich po prostu nie trawie. W mojej klasie wszyscy zachwycają się Ewą Farną czy Sarsą, a ja po prostu zakładam słuchawki lub przełączam na inny kanał gdy widze, że na Esce leci jakiś polski utwór W Ravenclawie tylko ci Których umysł pięknem lśni. "Prawda to cudowna i straszliwa rzecz, więc trzeba się z nią obchodzić ostrożnie." ~ Albus Dumbledore "Czasem trzeba być w życiu ofiarą, żeby kiedyś stać się zwycięzcą." ~ Autor Nieznany "Telewizja to tylko zastępcza rozrywka dla mózgu, kto nie czyta, ten właściwie nie potrzebuje już głowy, nie mówiąc oczywiście o wyobraźni i fantazji" Billie Joe |
|
|
|
hermiona03 |
Dodany dnia 27.02.2016 18:45
|
![]() Postów: 172 Dom: RavenclawPunkty: 513 Ranga: Prefekt Ravenclawu Data rejestracji: 29.08.15 |
NIE NA WIDZĘ... Disko polo... (nawet nie wiem jak to się pisze )Ja rozumiem, po skakać, po bawić się, ale nie jakieś prymitywne teksty! Znam dziewczynę która ma włosy koloru bordowego i czasami gdy idziemy ulicą, jacyś ludzie krzyczą "Ruda tańczy jak szalona"... mnie to oczywiście obraża - podchodzę do typa i mówię, no mówię różne rzeczy ( )Trochę to wkurza! Moim znienawidzonym piosenkarzem (o ile wogóle można tak go nazwać)) to KaEn ... To taki gościu uwielbiany przez nas nastolatki. Nie rozumiem ja go można słuchać... Witam!!!
Więc tak, jestem rezolutną nastolatką o imieniu Maja, która kocha swoich najbliższych, muzykę i podróże. Muzyka którą wielbię to przede wszystkim rock, hard rock i metal. Do best zespołów można zaliczyć między innymi Red Hot Chili Peppers, Metallica, Led Zeppelin, Deep Purple, Pearl Jam, Nirvana, Depeche Mode, Pink Floyd, Beirut. Zakochałam się w Open'erze. Potrafię grać na gitarze i trochę na pianinie. Nie mam pojęcia co jeszcze napisać o sobie... lubię książki...AMEN! Jestem również dzielną działaczką w grupie Hermionki78 w której domagamy się śniegu. Pozdrawiam wszystkich jej członków. CHCEMY WIĘCEJ ŚNIEGU!!! Teraz za prezentuje ważne cytaty: ,,Książka to Twój najlepszy przyjaciel, nie wyśmieje, nie zostawi - a nauczy wiele'' Maria Kowalewska ,,Czytanie książek to najlepsza zabawa jaką sobie ludzkość wymyśliła'' Wisława Szymborska ,,Mówi się LewiOsa a nie LewioSA!'' Hermiona Granger'' Teraz jeszcze podziękowania: Fenris, za bycie najlepszą partnerką do rozmowy ![]() Only Dream, za to że mam Cię w znajomych i można z Tobą pogadać i ogólnie za wszystko Hermionka78, kochana, za wszystkie miłe słowa, za każde ,,Hejjo''. batalion_88, za zachęcanie by iść na boisko Kiera Karkarow, za nasze wspólne, długie, rozmowy. kkinga123, za uwielbianie Wspaniałego Stulecia Katherine_Pierce, za gadanie o Twojej pracy EmilyWright, za uciekanie by oglądać The Voice'a Całemu HP - netowi, za to że, razem dzielimy się wielbieniem HP... ![]() W Hogusiu jestem Maja Choda ![]() |
|
|
|
Alura |
Dodany dnia 27.02.2016 20:05
|
![]() Postów: 29 Dom: SlytherinPunkty: 603 Ranga: Prefekt Slytherinu Data rejestracji: 18.02.16 |
Nieznosze Ariany Grande. Zwykła dziewczyna udawająca uroczą, a piosenki o niczym i bez polotu. Nad disco polo nie musze sie rozwodzić. Poprostu dno muzyczne. Ogólnie trudno teraz o dobrego polskiego artystę. A niestety shitów typu Sarsa, Liber czy inne "hitów" puszczanych w radiu coraz więcej.
|
|
|
|
RazorBMW |
Dodany dnia 27.02.2016 21:28
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 561 Dom: HufflepuffPunkty: 3368 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 30.08.07 |
Alura napisał(a): Ogólnie trudno teraz o dobrego polskiego artystę. Łatwo można obalić to twierdzenie ;d Riverside, Jacek Sienkiewicz, Catz'n'Dogz, Marcin Czubala, Skalpel, Ścianka, Lenny Valentino. oprócz tego pierwsze lepsze z ostatnich tylko sześciu lat. http://rateyourmu...ka/granda/ http://rateyourmu...eloved_is/ http://rateyourmu...ight_beam/ http://rateyourmu...czy_ziemi/ http://rateyourmu...semble/ii/ http://rateyourmu...m_futerku/ http://rateyourmu...cell/june/ http://rateyourmu...t/wislawa/ http://rateyourmu...rek/edena/ http://rateyourmu...r_of_jazz/ Serio trudno? Bo polska muzyka pokazuje, że może być znana na świecie jak Penderecki czy Riverside. A niestety shitów typu Sarsa, Liber czy inne "hitów" puszczanych w radiu coraz więcej. ![]() Było tyle samo co kiedyś, tylko teraz przez zwiększoną promocję wydaje się, że jest tego "więcej". A ze potem tacy popadają w zapomnienie to inna bajka. Edytowane przez RazorBMW dnia 27.02.2016 21:57
![]() ![]() ![]() ![]() Mikołaj Święty wielu przyjaciół posiadał Wielu walniętych, jednego wiernego miał Skrzata wspaniałego, zawsze zaufanego Zgryzika onego, zaiste rozrywkowego Umilacza czasu, pracownika wybitnego Co zawsze w potrzebie rozweseli... A i pomoże na Pomorzu, również tym po kądzieli. The enemy is among us The enemy is among us And nobody is doing anything about it They don't care So we had to take matters into our own hands A WORLD NOT OF MY MAKING YET A WORLD OF MY DESIGN SO STRANGE AND SO FAMILIAR BUT NO MATTER HOW DISTANT IN TIME OR SPACE ONE CONSTANT REMAINS CHAOS |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
Strona 1 z 2: 12
| Przejdź do forum: |


Krnabrny




Ravenclaw

















Hufflepuff





















Slytherin



Po prostu nie umiem słuchać polskich piosenek. Moi rodzice bardzo lubią polskich wykonawców, ale ja ich po prostu nie trawie. W mojej klasie wszyscy zachwycają się Ewą Farną czy Sarsą, a ja po prostu zakładam słuchawki lub przełączam na inny kanał gdy widze, że na Esce leci jakiś polski utwór 

