Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Posiadanie broni
|
|
Alette |
Dodany dnia 22.11.2015 18:04
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Nie dostrzegłam ego temu, więc postanowiłam go założyć, bo kto mi zabroni? Bardzo długo byłam przeciwna prawo do posiadania broni, ale prawdę powiedziawszy teraz mam mieszane uczucia. Zastanawiam się więc, co wy o tym myślicie. Na pewno za tym prawem przemawia to, że z bronią obywatele czuliby się po prostu bezpieczni i słabsze fizycznie jednostki mogłyby się bronić przed szalonymi bandytami. W tym sensie, że jak wariat zaatakuje się nożem, maczetą albo nawet własnymi łapami, to z bronią go wystraszysz, bez już raczej nie. Co więcej dzisiejszy czarny rynek jest tak rozwinięty, że dla chcącego nic trudnego - innymi słowy psychopaci zawsze znajdą sposób, żeby broń zdobyć i to działa tylko na niekorzyść zwykłego człowieka. Poza tym takie posiadanie broni również by zniechęcało do popełniania drobniejszych przestępstw jak kradzież - u złodzieja pojawiłby się strach, że jeśli coś ukradnie, to może dostać z groźnej broni. Jednak istnieje sporo zagrożeń wynikających z posiadania broni. Możemy się zastanawiać chociażby, czy ich posiadacze nie wyciągaliby jej zbyt pochopnie. Czyli ktoś by chwycił daną osobę za ramię, żeby zapytać jej, która godzina, ona pomyślałaby, że to bandyta i wyciągnęłaby broń. Mamy też sporo jednostek porywczych, które być może nie mają skłonności przestępczych, ale z pewnością przy posiadaniu takiego niebezpiecznego narzędzia, mogliby zrobić krzywdę sobie i innym. Widzicie na to jakieś rozwiązanie? Ja przez jakiś czas rozważałam posiadanie broni za zezwoleniem przy czym byłoby to jak prawo jazdy (głupie porównanie, ale zawsze jakieś, nie?), czyli po przejściu kursu teoretycznego i praktycznego, badać lekarskich (czy nie jest to osoba agresywna, porywcza itd.) zdania egzaminu i otrzymania pozwolenia na konkretny rodzaj broni. Ale też to taka luźna myśl, interesuje mnie wasze zdanie na ten temat ; ) ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
| Only Dream |
Dodany dnia 22.11.2015 18:51
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 10 Postów: 848 Dom: HufflepuffPunkty: 9544 Ranga: Ponury Żniwiarz Data rejestracji: 22.08.15 |
No temat naprawdę ciekawy... Osobiście sama nie wiem czy jest na to dobre rozwiązanie. Takie testy na prawo jazdy też nie są niezawodne. Przecież tylu młodych nieodpowiedzialnych (żeby nie nazwać ich inaczej) ludzi zdaje jakoś egzaminy, a później i tak jeżdżą jak im się podoba. Takie testy nie wykryłyby wszystkich skrzywień psychicznych w 100%, więc jakiś niestabilny psychicznie osobnik również mógłby się jakoś prześlizgnąć przez egzamin i katastrofa gotowa... Co nie zmienia faktu, że mając jakąś broń przy sobie, można by było czuć się pewniej... Do szybkiego kontaktu zapraszam na Discord: paniwinko ![]() HPnetowy Ciastkarz prezentuje: Dzisiejsza gablotka ciasteczek! ![]() ![]() ![]() ![]() I'm not sure if I attract crazy or if I make them that way. ![]() Właściciel(ka) pierwszej w czarodziejskim świecie linii sklepów erotycznych. Już niebawem otwieramy nową filę na Nokturnie! ![]() Współwłaściciel(ka) zakładu pogrzebowego Czy to już?. O szczegóły pytać na sb. Wybierz się z nami w tą ostatnią podróż! ![]() ![]() |
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 22.11.2015 18:56
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
Uważam, że jak najbardziej, każdy powinien mieć broń, nie mniej jednak, nie powinien móc jej tak sobie kupić w sklepie bez żadnych dokumentów, tylko zdobyć na nią pozwolenie i przejść odpowiednie testy psychiczne. Nie mniej jednak, w obecnej sytuacji broń by się przydała, zwłaszcza, że jest coraz bardziej niebezpiecznie. "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
Bruja |
Dodany dnia 22.11.2015 19:17
|
![]() Postów: 99 Dom: RavenclawPunkty: 207 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 12.09.14 |
Nie uważam, żeby łatwy dostęp do broni zmienił cokolwiek na lepsze. Po pierwsze, przestępstwa takie jak kradzież dalej istnieją w USA, mimo że ludzi mają tam łatwy dostęp do broni, więc wiara w to, że to cokolwiek zmieni jest naiwna. Po drugie, od broni ginie tam wielu ludzi i naprawdę nie sądzę, żeby Polska potrzebowała jeszcze takich kłopotów jak masakry w szkole. Po trzecie, dostęp do broni w Polsce jest, trzeba tylko trochę się namęczyć, przejść testy psychologiczne, itp., więc jak ktoś tak bardzo chce, to może sobie wyrobić pozwolenie. Po czwarte, już widzę jak taki bandyta grzecznie stoi i czeka aż ja wyciągnę broń z torebki albo skądś tam. Dla niego optymalne wyjście to mnie zastrzelić, zanim cokolwiek zdołam mu zrobić. I tak dostęp na czarnym rynku może i jest, ale żeby się do takiej broni dobrać, to trzeba pokombinować, a to wymaga pewnego wysiłku również umysłowego, a przestępcy to rzadko lotni ludzie. W dodatku średnio są mniej inteligentni od reszty społeczeństwa, więc większa szansa, że takie zadanie ich przerośnie. Nie widzę powodu, dla którego należałoby drobnym bandytom ułatwiać dostęp do broni, dzięki której będą mogli narobić więcej szkód. |
|
|
|
Mistkey250 |
Dodany dnia 22.11.2015 19:18
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 334 Dom: SlytherinPunkty: 4354 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 31.05.14 |
Zacznę od tego, że pewnie 14 lat to trochę za mało żeby wypowiadać się na takie tematy i być traktowanym poważnie, no ale i tak się wypowiem ahah Kiedyś słyszałem coś takiego (chyba Korwin to powiedział), że kiedy jest pozwolenie na broń, broń mają wszyscy, ci "źli" i ci "dobrzy", a kiedy tego pozwolenia nie ma to broń mają tylko ci "źli". Myślę, że coś w tym jest... Myślę, że taki test, jeżeli byłby odpowiednio przygotowany mógłby być dobrą opcją... Chociaż wiadomo, że jeżeli ktoś chce to i tak tę broń zdobędzie z mniejszym lub większym wysiłkiem, więc jeżeli taki "psychol" chciałby wymordować ciotkę żony swojego kuzyna to jest gama innych sposobów na to, bez pozwolenia na broń. Uważam, że prawo do posiadania broni, w obecnej sytuacji na świecie wzbudziło w społeczeństwie chociaż trochę poczucia bezpieczeństwa. Możecie mnie hejtować od rasistów, ale za bardzo nie ufam imigrantom, ale nawet już nie chodzi o nich. Taka broń przydałaby się chociaż do tak jak już ktoś wyżej wspomniał, zasiania ziarnka strachu w np. złodzieju, który teraz może sobie po prostu wejść w nocy i nas okraść, a kiedy rano się zorientujemy i zadzwonimy na policję, nie będzie już jak go złapać. Ja jestem za ![]() Od cnoty Gryfonów, kretynizmu Puchonów i wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Slytherinie. ![]() Always. ![]() Jeżeli zastanawiasz się czy przegrasz, przegrasz na pewno ![]() - A więc niech zwycięży lepszy - zawołał szyderczo Deparnieux, a tym razem Halt odezwał się: - Owszem, zamierzam zwyciężyć. |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 22.11.2015 19:34
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Jestem zwolennikiem wolności. Z bronią to jest tak jak z gaśnicą, w samochodzie. Powinna być, powinno się umieć jej używać. I należy się modlić by nigdy nie było trzeba. Only Dream, trafnie wspomniała o prawie jazdy, bo samochód to też niezwykle skuteczne narzędzie do zabijania. W mojej rodzinie przed wojną było kilka sztuk broni. Dzięki temu grasująca wtedy dość słynna banda, nigdy nie odważyła się na napad. Dokonali wokół licznych rabunków, ale wiedzieli, że jak zaryzykują to z pewnością ktoś z nich zginie. W końcu dorwała ich policja, zabili przywódcę kilku ranili, a jednego złapali potem, aż we Francji. Więc nikt nie powie że to nie działa. Po wojnie też coś tam podobno było i nikt jakoś nikogo nie zastrzelił. Broń jest oczywiście droga, amunicja też kosztuje. Na zwykłego zbira z nożem wystarczyłaby amunicja niezabijająca, typu śrut zapakowany, w woreczek. W Polsce opracowano taką amunicję, do pistoletów. Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 22.11.2015 19:35
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Taka broń przydałaby się chociaż do tak jak już ktoś wyżej wspomniał, zasiania ziarnka strachu w np. złodzieju, który teraz może sobie po prostu wejść w nocy i nas okraść, a kiedy rano się zorientujemy i zadzwonimy na policję, nie będzie już jak go złapać. No tak, ale posiadanie broni nie warunkuje tego, że się zorientujesz, że cię ktoś okradnie. Poza tym to już jest w ogóle pójście w kierunku tego, co jest w USA (nie wiem, czy we wszystkich stanach, w części południowych na pewno). Tutaj jak po prostu wejdziesz przez furtkę na teren jakiegoś gościa, to on może stanąć w progu i wypalić do ciebie z dubeltówki. I nieważne, że nie wiem, roznosiłeś pocztę albo gazety, czy jesteś mleczarzem, czy po prostu się narąbałeś i wpadłeś przypadkiem na czyjąś posesję - koleś może cię zastrzelić. Nie twierdzę, że posiadanie broni nie ma żadnych zalet, bo chyba naczelną jest właśnie to, że czujesz się bezpieczniej. Tylko zastanawiam się, jakim kosztem i czy na pewno. Skoro dostęp do broni miałby być w miarę powszechny, przynajmniej bardziej od tego, że obecnie z Polsce trzeba mieć pozwolenie, to oznacza to, że zwiększa się liczba osób, które przechodzą obok nas na ulicy i też mają broń, w torebce, plecaku, czy kieszeni płaszcza. Nigdy nie wiadomo, komu odwali, kto poczuje się zagrożony i wypali z broni, bo przechodzień się na niego popatrzy i akurat w tym samym momencie sięgnie do kieszeni, niby po broń, a tak naprawdę po chusteczki higieniczne. Obawiam się po prostu, że o ile teraz w Polsce morderstw jest stosunkowo niewiele w skali roku (więcej jest. np. samobójstw), to po wprowadzeniu takiej wolnej amerykanki w przypadku broni, statystyki mogłyby się mocno popsuć. Bo oczywiście, bezpieczeństwo pojedynczych jednostek mogłoby się poprawić i pewnie znalazłyby się osoby, które odparły atak pokazując sprawcy, że mają się czym obronić. Natomiast pytanie jest takie, czy w skali całego społeczeństwa nie przyniosłoby to więcej szkód. Można przywołać nawet ten klasyczny przykład z zamachami w szkołach w USA - czy nasze dzieciaki się czymś różnią od amerykańskich? W polskich szkołach dzieci też są gnębione, też cierpią i mają problemy psychiczne. A wystarczy, że teraz tatusiowie będą trzymali broń w domu - a nie każdy ją zabezpieczy - gówniarz zabierze pistolet do szkoły i rozwali kolegom łby. Czy nawet obecna napięta sytuacja wobec uchodźców, kiedy większość społeczeństwa najchętniej wzięłaby sprawy w swoje ręce. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Bruja |
Dodany dnia 22.11.2015 20:02
|
![]() Postów: 99 Dom: RavenclawPunkty: 207 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 12.09.14 |
Dodajmy, że w USA więcej ludzi ginie od broni i takich ataków w szkole albo uniwersytecie niż z powodu ataków terrorystycznych. Z powodu ataków terrorystycznych pomiędzy 2001 a 2013 zginęło 3 380 osób, z powodu broni zginęło pomiędzy 2001 a 2013 ponad 406 tysięcy osoób. http://edition.cn...-violence/ |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 22.11.2015 20:02
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
To teraz ja będę kontynuować ![]() No właśnie ja nie szłabym w kierunku USA, bo tam to patola jest z tą bronią. Osobiście uważam, że Amerykanie to wariaty i niech sobie tam siedzą, bo coś z nimi nie tak. Poza tym u nich pozwolenie na broń też ma trochę inne uzasadnienie. Spora część ludzi mieszka na jakiś peryferiach, wobec czego napady zdarzają się niezwykle często i tutaj ludzie naprawdę muszą się bronic wszelkimi sposobami przed przestępcami. Natomiast teraz tak myślę o tym zamachu we Francji i dochodzi do mnie, że ci mieszkańcy dali się wystrzelać jak kaczki. To przecież nie był atak jak Word Trade Center, gdzie samolot wypierdzielił cały budynek i nie było szans na ratunek. Tutaj stali psychopaci-muzułmanie i strzelali do ludzi. Gdyby ludzie posiadali broń, mogliby się jakoś bronic, a tak to pozostało im tylko uciekać. Inna sprawa, że jak przestępca naprawdę chce zabić czy zagrozić, to znajdzie na to sposób bez broni palnej - na pospolitego człowieka wystarczy nóż czy kij. Posiadanie broni zrównuje twoją pozycję z przestępcą i jeśli to jest pojedynczy gnój, to dasz radę uciec. Tylko znowu - użycie broni to tylko chwila, w przeciwieństwie do noża, kija czy maczety nie wymaga specjalnego wysiłku, żeby zabić. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 22.11.2015 20:41
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Natomiast teraz tak myślę o tym zamachu we Francji i dochodzi do mnie, że ci mieszkańcy dali się wystrzelać jak kaczki. To przecież nie był atak jak Word Trade Center, gdzie samolot wypierdzielił cały budynek i nie było szans na ratunek. Tutaj stali psychopaci-muzułmanie i strzelali do ludzi. Gdyby ludzie posiadali broń, mogliby się jakoś bronic, a tak to pozostało im tylko uciekać. Wiesz co, no to można odnieść teraz do każdego kraju. Wydaje mi się, że problemem jest to, że policja zarówno we Francji, jak i w ogóle w większości państw zachodnich ma po prostu za małe uprawnienia. Poza tym, terroryści w Paryżu wparowali na halę koncertową, gdzie, nawet jeśli w państwie dopuszczono by posiadanie broni, to ludzie i tak by z nią do środka nie weszli. Nawet w Stanach są przeszukiwani przed wejściem, czy nie mają przy sobie klamki. Także, jeżeli chodzi o broń, to ja bym szła bardziej w rozszerzanie uprawnień policji w takich skrajnych przypadkach, czy to ataków terrorystycznych czy strzelanin. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 22.11.2015 21:53
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
No ja się z tobą zgadzam, że policja funkcjonuje bardzo słabo. Tylko z drugiej strony czy mamy polegać tylko na garstce ludzi? Zreformowanie policji, żeby była ona sprawna zajmie wiele lat. A ludzie chcieliby czuć się bezpieczni teraz. Nie jestem za posiadaniem broni, jeszcze mnie do tego nie przekonano. Tylko z drugiej strony czy jeśli ktoś może iść z nożem i mnie zadźgać, to czy ja nie mogę mu strzelić w nogę czy rękę. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 22.11.2015 22:03
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Wiesz, jakby podejść do pomysłu racjonalnie i brać pod uwagę tylko trzeźwo myślących ludzi, którzy za kradzież batona w sklepie, nie zaczną ci od razu celować w serce, no to faktycznie jest szansa, że czulibyśmy się bezpieczniej. Rzecz w tym, że na świecie jest bardzo wiele jednostek odchylonych, chyba więcej, niż nam się wydaje, poza tym nam w życiu towarzyszą różne emocje i w momencie, kiedy spotkają się one z sytuacją niespodziewaną i niebezpieczną, to może być różnie. I z nami i z napastnikiem. No i w polskich sądach już w dużej mierze teraz panuje stanowisko, że w przypadku obrony koniecznej, jeżeli zabijemy naszego napastnika, to zazwyczaj uznaje się, że przekroczyliśmy ramy obrony koniecznej, bo koleś nie żyje, a my tak. Więc zastanawiam się, czy sądy miałyby nagle diametralnie zmienić swoją linię orzeczniczą, i czy w ogóle by to robiły, skoro my nagle mielibyśmy do dyspozycji pistolet, a nie, tak jak teraz, jakieś przypadkowe narzędzie, którym napastnika zabijamy w obronie. Jak wtedy ustalać to, czy działaliśmy w obronie koniecznej czy nie? ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 23.11.2015 10:37
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Zaraz przeczytam, co napisaliście, najpierw się wypowiem. Tak, jestem za zwiększoną swobodą dostępu do broni, ALE: w Polsce absolutnie nie można byłoby wprowadzić "Ameryki" (albo raczej "Teksasu" . My jesteśmy zupełnie nieobeznani z bronią, zwariowalibyśmy, jakby nagle każdy miał pukawkę. Społeczeństwo trzeba edukować, bo pistolet to nie zabawka. Poza tym: uważam, że najważniejsze jest prawo do posiadania broni W DOMU; do ochrony miru domowego. Bo dom to świętość. Ktoś na Ciebie napada - masz pełne prawo się bronić i nie zastanawiać, czy przypadkiem pana złodzieja coś zaboli.Prawo do noszenia broni po ulicach powinno być bardziej restrykcyjne, ale nie mam jednej recepty, do której jestem w pełni przekonana. Poza tym, nadchodzą takie czasy, że naprawdę warto pomyśleć o samoobronie. Jedno z usłyszanych zdań bardzo utkwiło mi w pamięci i w sercu: ludzie niezdolni do zabijania będą zawsze podlegli tym, którzy zabijać potrafią. I jest to oczywiście poziom ekstremalny (zacytowana wypowiedź dotyczy wojny), ale logika pozostaje ta sama: trzeba umieć się bronić, a nie liczyć na to, że bandzior się nad tobą zlituje. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 23.11.2015 11:04
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Ja jestem jak najbardziej za posiadaniem broni. Zwłaszcza w obecnych czasach gdzie Al-Kaida do spółki z Państwem Islamskim. Polacy teraz są zupełnie bezbronni. Dawniej jeszcze potrafili obronić swoje domy, rodziny, naród ogólnie. I taki Ukrainiec czy Niemiec wiedziałby, że jak przekroczy naszą granicę, to musi się liczyć z tym, że w domu Polaków jest mężczyzna, który z nawet głupiej dziewiątki potrafi strzelić. Bo czym walczyć? Siłą argumentów i pacyfką? Terroryści tego nie "kupią"... ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 23.11.2015 21:02
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
https://secure.av...i/?eJhoVjb Powyżej petycja do prezydenta o przeprowadzenie referendum w sprawie posiadania broni. Nie wierzę w takie inicjatywy, ale kto wie, moze akurat ;p ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Bruja |
Dodany dnia 23.11.2015 22:44
|
![]() Postów: 99 Dom: RavenclawPunkty: 207 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 12.09.14 |
Szczerze mówiąc nie rozumiem problemu. Piszecie tu w takim duchu jakby posiadanie broni w Polsce czy Europie było nielegalne, a tak nie jest. Jak ktoś chce, to może zacząć się już od jutra starać o pozwolenie do posiadania broni. Z pomocą wujka Google można szybko znaleźć jakie warunki trzeba spełniać. Jak rozumie chodzi o to, żeby broń nie dostała się w ręce ludzi nieodpowiednich albo takich, którzy mają nierówno pod kopułą. Przepisy dotyczące posiadania broni reguluje Ustawa o broni i amunicji z dnia 21 maja 1999 r. W jej świetle osoba, która chce uzyskać pozwolenie, musi spełniać następujące warunki: - musi mieć ukończone 21 lat; - stałe miejsce zamieszkania w Polsce - posiadanie pełnej zdolność do czynności prawnych; - posiadanie zdolności fizycznej i psychologicznej do posiadania broni, którą potwierdza orzeczenie lekarskie i psychologiczne; - uzyskanie opinii Komendanta Komisariatu Policji odpowiedniej do naszego miejsca zamieszkania; - nie może być skazana prawomocnym orzeczeniem sądu za przestępstwa umyślne. Oprócz złożenia odpowiednich dokumentów, trzeba jeszcze zdać egzamin ze znajomości prawa oraz egzamin praktyczny na strzelnicy z umiejętności prawidłowego rozkładania i składania, ładowania amunicji i rozładowania oraz zabezpieczenia i odbezpieczenia danej broni, a także postępowania w przypadku jej wadliwego działania. |
|
|
|
Sam Quest |
Dodany dnia 24.11.2015 09:30
|
![]() Pochwały: 35 Postów: 3698 Dom: RavenclawPunkty: 45365 Ranga: Specjalista ds. sprzedaży Data rejestracji: 09.04.15 |
https://www.youtu...H21xUkdEeA około szóstej minuty zaczyna się o broni. Ja popieram posiadanie broni i sama będę robiła sobie pozwolenie na broń. Ba w ramach studiów mam kurs strzelecki. Uważam, że broń daje bezpieczeństwo i w dzisiejszych czasach, posiadanie broni staje sie coraz bardziej potrzebne. Jeśli nie wprowadzą ludziom Powszechnego prawa posiadniaa broni, to bedzie szerzył sie czarny rynek w tym zakresie. ![]() Ściana uznania i miłości ![]() Daniel Radclffe to mój crush Nie kłam, że go nie znasz Harry'ego Pottera zagrał niektórych nawet nabrał, że ma oczy koloru zielonego a tak naprawdę są niebieskiego "Tak jak Ron" - woła Ulica dziewczyna pięknego lica. Potteromaniak z niej na schwał i nie jest to żaden wał. Daniel Radcliffe to mój crush Wiesz dlaczego jeżeli oczy masz Z zarostem mu do twarzy O takim Danie każda Samica marzy. ![]() Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Czy to słońce, czy to deszcz W moich myślach on wciąż jest Myślę o nim nieustannie Nawet gdy się kąpię w wannie Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nie wiem jak się to zaczęło Lecz gdy serce moje drgnęło Cała byłam zakochana I tak kocham tego Dana Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nigdy o nim nie zapomnę Nawet jeśli spotkam bombę Jest to miłość jednostronna Ale źle to nie wygląda Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana wiersz by Elizabeth_ ![]() ![]() Ściana chwały ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 26.02.2017 19:32
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Odświeżam temat, jako, że zdarzyło mi się zradykalizować To znaczy nie tak całkiem bo tylko, w kwestii radykalnego uroszczenia prawa do jej nabywania i posiadania. Otóż przypadkiem natrafiłem na dane, ile osób legalnie i za pozwoleniem posiada broń gazową. Oraz informacje ile jeszcze osób posiada bez niczyjego pozwolenia i kontroli ostrą "broń czarnoprochową rozdzielnego ładowania". Bez pozwolenia bo żadne takie nie jest potrzebne. Nikt tego też nie kontroluje, bo sprzedawcy wystarczy dowód osobisty. Chyba, że ktoś chce też osobiście i w Polsce kupić proch czarny, bo ten podlega przepisom o środkach wybuchowych. Jednak ktoś inny może mu kupić i dać w prezencie . Biorąc pod uwagę jak taka broń może być równie (lub bardziej) groźna, jeśli posiada odpowiedni kaliber, dłuższą i precyzyjnie gwintowaną lufę i zostanie załadowana pociskiem, ( też do nabycia bez pozwolenia, podobnie jak i kapiszony). Który niemal niczym nie różni się od popularnych, w USA, bo znacznie tańszych rewolwerowych pocisków bezpłaszczowych. Powiało grozą? Skądże znowu przecież jak dotąd nikt nie biega po ulicach i nie strzela. Więc mamy, w Polsce i UE taki jawny absurd prawny. Jedną broń można kupić bez kontroli, a na inną trzeba gromadzić stosy papierków, badania, zaświadczenia i trafić jeszcze na dobry humor komendanta policji. W jednym województwie komendanci (podobno) mają go niemal codziennie, w innym "dwa razy do roku". Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
Klaudia Lind |
Dodany dnia 14.03.2017 09:40
|
![]() Pochwały: 13 Postów: 1044 Dom: HufflepuffPunkty: 34220 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 31.01.17 |
Nie jestem pewna, czy chciałabym aby broń na ostrą amunicję była dostępna na każdym kroku...jest wiele innych sposobów na samoobronę, np. ja noszę gaz. Nawet jeśli mogłabym nosić legalnie broń, to raczej nie nosiłabym jej w torebce. Za to w domu mam dwie wiatrówki, ale używam ich do celów rekreacyjnych Nie trzeba na nie pozwolenia, są ładowane śrutem, mimo to potrafią zrobić krzywdę. Nie trzymam ich w domu na wierzchu, aby dziecko nie dorwało, więc raczej bym się tym nie zdążyła obronić. To już lepiej by się sprawdził kij bejsbolowy
|
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 14.03.2017 10:35
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Klaudek bój się Boga. Kij bejsbolowy, to przecież zbrodnicze narzędzie zakazane prawem. Dla jasności, aktualnie ja, podobnie jak zdecydowana większość osób nie potrzebujemy broni do obrony. Tym bardziej nie musimy jej nosić ze sobą gdy idziemy do sklepu, pracy, kina czy baru. Są oczywiście osoby takie jak np. Sędziowie, prokuratorzy, właściciele kantorów, które mogą potrzebować takiego prawa. Jednak wolny obywatel powinien mieć prawo kupić sobie i zarejestrować takie urządzenie, choćby dlatego że jest Obywatelem i płaci podatki z których utrzymują się partie polityczne. Szanowny pan prezydent, Senat, Sejm i cała ta pozostała rozszczekana hołota. Nawijająca całymi dniami o wolności, o dobru wspólnym, o zaszczytnym obowiązku obrony Ojczyzny. Więc kiedy by, nie daj Boże zaszła taka potrzeba, to zgłoszę się do jego wypełniania z motyką, łopatą, siekierą i paroma innymi urządzeniami na które nie potrzebuje pozwolenia i których używam. Broń Boże dać mi broń z którą nie potrafię się podobno obchodzić, jest groźna nawet zamknięta, w sejfie. Wzbudza, w posiadaczu agresję, prowokuje do zabijania i "na dodatek sama strzela przynajmniej raz do roku" Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |




gordian119



Hufflepuff
























Gryffindor
Ravenclaw
Slytherin










































Nie trzeba na nie pozwolenia, są ładowane śrutem, mimo to potrafią zrobić krzywdę. Nie trzymam ich w domu na wierzchu, aby dziecko nie dorwało, więc raczej bym się tym nie zdążyła obronić. To już lepiej by się sprawdził kij bejsbolowy