Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Aborcja i eutanazja
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 10.04.2016 17:49
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Alette to bardzo proste, zabójstwo osoby urodzonej jest zbrodnią surowo karaną przez prawo państwowe. Tutaj nikt nie ma wątpliwości, że to jest bardzo złe. Oczywiście jako grzech śmiertelny skutkuje zakazem przyjmowania Komunii. Tymczasem aborcja także ze względów społecznych była, w Polsce całkowicie legalna, aż to czasu jej zakazania. I to, w tamtych czasach wprowadzono ekskomunikę jako środek karno - wychowawczy. Bo to jest taki środek a nie jakaś klątwa wiekuista. Prawo o czym wielu nie chce wiedzieć, ma bardzo ważną funkcje wychowawczą i jest ona ważniejsza nawet niż samo ukaranie sprawcy. Choć ukaranie też pokazuje innym czego robić nie należy. Tymczasem ludzie traktują prawa i zakazy, jak jakieś zaklęcie magiczne. Są prawne zakazy zabójstwa i kradzieży, a zabójstwa nadal się zdarzają, pobicia i kradzieże nieporównanie częściej. To nie jest powód aby znieść te zakazy, bo są nieskuteczne. Chyba nikomu normalnemu nic takiego do głowy nie przyjdzie ? To dlaczego zatem pewne środowiska robią taki jazgot, aby dopuścić, w Polsce aborcję wzorem innych krajów niemal bez ograniczeń. Bo jest turystyka aborcyjna i podziemie aborcyjne, a więc prawo całkowicie jej nie zapobiega. Coś tu nie tak z logiką. Może tak pozwólmy robić ludziom co im się żywnie podoba i liczmy, że sami z siebie uszanują własność, zdrowie i życie innych. Co do skutków edukacji szkolnej i darmowej antykoncepcji, to ilość aborcji u nastolatek, w Wielkiej Brytanii pokazuje złudność tej nadziei. Moim zdaniem to jest dość proste, na pierwszym miejscu liczy się mądre wychowanie. Tylko ciiiiii, bo zaraz wyjdę tu na "faszystę i zamordystę" , chciałbym uchodzić za liberała, który jednak widzi konieczność istnienia jakichś zasad. Jest rozum i wolna wola, więc są zasady, nie ma rozumu jest policyjna pałka i więzienia, albo inne ośrodki izolacji. Takie które prowadzi do rozumienia konsekwencji i trzymania się minimalnych zasad. Idę o zakład, że do większości tych ciąż doszło, kiedy te osoby były pod wpływem jakichś środków, lub pijane. Albo zwyczajnie, w stopniu znikomym, z jakiegoś powodu innego korzystały z rozumu, ale bardzo gorliwe z innych części ciała. Co takim osobom pomoże edukacja i dostępność. Chyba, że edukatorzy będą jeszcze za nich myśleć i za każdym biegać, pilnując czy nie zapomniał i prawidłowo zastosował. Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
Bruja |
Dodany dnia 10.04.2016 19:42
|
![]() Postów: 99 Dom: RavenclawPunkty: 207 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 12.09.14 |
Poza tym nawet gdyby takie lekcje miałyby być prowadzone przez specjalistów, o których wspomniała Fuer, to naprawdę uważacie, że wyglądałoby to tak jak z waszych wyobrażeń? Bo moim zdaniem z nauczycielem od seksu byłoby tak samo jak z nauczycielem od historii, polskiego czy innych - trafiłby się jeden dobry, jeden leń, jeden cytowałby podręcznik, jeden byłby draniem, ktoś inny by się śmiał, a drugi przekazywał średniowieczną wiedzę. W konsekwencji powiedzmy (OPTYMISTYCZNIE), że na 6 nauczycieli byłby 1 bardzo dobry, 3 względnych. A uczniów pozostałych potem trzeba będzie leczyć, bo sfera seksualna jest bardzo delikatna i łatwiej tam namieszać niż poukładać. Być może, ale nawet jak nauczyciel nie będzie najlepszy to przynajmniej będzie podręcznik i szczerze mówiąc uważam, że lepiej, żeby młodzież dostała podręcznik z garścią rzetelnych faktów niż wiedze czerpała z porno w Internecie, a później wychodziła ze szkoły z jakimiś dziwnymi przekonaniami, że stosunek przerywany to forma antykoncepcji albo, że za pierwszym razem nie można zajść w ciążę. Co do tego usuwania ciąży, nie byłabym taka szybka w osądzaniu ludzi. Dla kogoś to może być naprawdę problem, bo na przykład nie ma środków na utrzymanie dziecka i sama ledwo wiąże koniec z końcem, a ciąża może uniemożliwić pozostanie w pracy. Co ma w takiej sytuacji zrobić kobieta, która nie ma żadnego wsparcia ze strony rodziny i co prawda pracuje ale na umowę o dzieło albo cywilnoprawną? |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 10.04.2016 20:42
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Rozumiem, że każdy chce swoje dzieci wychowywać tak jak mu się podoba i to jest jego święte prawo. Natomiast nie do końca rozumiem, dlaczego lepsze jest dla dziecka jakieś idealistyczne myślenie niż po prostu rzetelna wiedza. Jasne, że seks powinien iść w parze z miłością i to się powinno dzieciom przekazywać. Tylko co wtedy, kiedy takiej czternasto- czy piętnastolatce się wydaje, że poznała miłość życia, więc naturalne jest dla niej to, że ma pójść z tym kolesiem do łóżka? Czy samo to, że jest miłość oznacza, że ona z automatu będzie wiedziała, że ma się zabezpieczyć? No bo czegoś tu nie rozumiem. Dlaczego nie można kogoś rzetelnie edukować i jednocześnie przekazać mu, że zwyczajnie nie powinien być rozwiązły, bo wiążą się z tym takie i takie konsekwencje. No i jasne, nigdy nie ma pewności w stu procentach, że taka edukacja zadziała na każdego i we wszystkich przypadkach. Ale szansę są większe. Jedyne co dorośli mogą robić, to próbować przekazać jakieś wzorce, a to czy dziecko posłucha, zależy od bardzo wielu czynników. A takie dorabianie ideologii do seksu też jest trochę, moim zdaniem, niepoważne. Bo naprawdę, jeżeli dwie osoby mają akurat taką ochotę być ze sobą w tym samym momencie bez zobowiązań, no to co z tego? Mają do tego prawo, obydwoje wyrażają na to zgodę. I zgoda jest tutaj kluczowa. Nie twierdzę, że mamy do tego namawiać nastolatków, bo tutaj nie chodzi w ogóle o namawianie do czegokolwiek. Nie chodzi o namawianie do seksu w wieku 14 lat, ani do seksu bez zobowiązań, ani do czego tam jeszcze chcecie. Tylko, że wyobrażenie dorosłych o tym, jak zachowują się nastolatki trochę odbiega od rzeczywistości. Nawet Alette wspomniała o tym, że dziewczyny w wieku 16 lat powinny mieć obowiązkową wizytę u ginekologa - no cóż, 16 lat w dzisiejszych czasach, to już niestety niejednokrotnie za późno d; I zgadzam się, że nie chodzi o to, żeby teraz namawiać do rozwiązłości i cudów na kiju tylko dlatego, że mamy teraz jakiś spaczony obraz seksualności, ale moim zdaniem głupotą jest nie dostosowywać się do tego, jak sprawa teraz wygląda. A jeżeli rodzicom nie pasuje to, co się mówi o seksie w szkole, to po to właśnie są, żeby przedstawić swojemu dziecku punkt widzenia. Czy mają pewność, że to dziecko posłucha? Nie. Tak samo, jak nie ma pewności, że dziecko zaakceptuje to, co mówi nauczyciel w szkole. A to, że nauczyciel jest jakiś beznadziejny i w ogóle, to jeszcze nie oznacza, żeby przestać prowadzić lekcję. Bo idąc tym tropem, to zrezygnujmy z połowy przedmiotów w szkole, bo jacyś nauczyciele się nie nadają. I już kończąc z mojej strony temat edukacji seksualnej - ogólnie uważam, że osoby przeciwne podchodzą do tematu zwyczajnie ze szkodą dla młodych. Bo zmiana już się dokonała, nie jesteśmy w czasach naszych dziadków, czy nawet rodziców. Jest internet, świat działa nieco inaczej, informacje można zdobyć wszędzie, a jak wiadomo, łatwiej zdobyć informacje bzdurne niż rzetelne. Każdy ma jakieś poglądy, jedni są wierzący, drudzy nie, jedni konserwatywni, inni liberalni - i tutaj się pojawia rola rodzica, żeby te swoje wartości dziecku przekazał. Ale, jak ktoś chce dziecko w kwestii seksu zwłaszcza wychowywać na podstawie nakazów i zakazów, no to powodzenia. Wiedza i edukacja jest kluczem, a nie trzymanie dziecka pod kloszem albo straszenie, że jak sobie znajdzie chłopaka/dziewczynę, to będzie miało szlaban przez miesiąc albo nigdy tej swojej miłości nie zobaczy na oczy. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 11.04.2016 16:59
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Bardzo żałuję, że nikt z wypowiadających się w ogóle nie odniósł się do linka, który przesłałem w poście wcześniejszym. Chodziło o ten dla przypomnienia: http://blog.gosc....ie-aborcji Co do stanowiska Kościoła, to niektóre posty mnie zadziwiają, bo piszące je osoby chyba udają, że do tej pory nie znały stanowiska w tej kwestii: Stanowisko Kościoła katolickiego w kwestii aborcji jest jednoznaczne: aborcja ZAWSZE jest złem. Poza tym ; Co do wychodzenia z kościoła - popieram. Bycie katolikiem nie oznacza bycia bezwolnym idiotą, który łyka wszystko jak leci. Zwłaszcza tutaj, kiedy słyszymy naprawdę wiele głosów ludzi wierzących, którzy są przeciwko temu projektowi. Ja się tylko zastanawiam czy ci wierni wyszli akurat podczas tej Mszy, i odczytywanego listu Episkopatu Polski (w mojej parafii nie był czytany) i czy byli w kościele chociażby tydzień wcześniej, dwa, miesiąc, rok... Czy tylko przyszli tylko po to, żeby zamanifestować swój światopogląd. Bo Eucharystia jest CENTRUM życia chrześcijańskiego, i istotą nie jest kazanie/list/zdanie hierarchów. Nie na tym wiara chyba polega, bo wśród katolików znajdą się też złodzieje, mordercy, ci którzy zdradzają żony, biją ojca/matkę... Czy też będą wychodzić jak kapłan "ośmieli" się na kazaniu wspomnieć o Dekalogu? Bo oni akurat nie widzą nic złego w tym, że defraudują pieniądze z firmy (Nie kradnij), zbluzgają matkę (Czcij Ojca swego i Matkę), kogoś pozbawili życia (Nie zabijaj), mieli skok w bok z koleżanką z pracy (Nie cudzołóż)... A może dojdzie do takiego paradoksu, że wyjdą, bo na Mszy będzie czytany fragment Dziejów Apostolskich, dokładnie list św. Pawła, w którym pisze, że "obcujący ze sobą mężczyźni nie dostąpią Królestwa Niebieskiego" (homoseksualizm), a geje też przychodzą do świątyń. Do tego prowadzi relatywizm - zakneblować usta Kościołowi, bo "ośmiela" się głosić swoje stanowisko - NIEZMIENNE. Już w synod w Elwirze (305rok) orzekł, że aborcja jest zabójstwem dziecka, grzechem ciężkim - śmiertelnym, jeszcze wcześniejsi teolodzy chrześcijańscy uznawali, że równa jest dzieciobójstwu. Podobnie jeżeli chodzi o prawosławie. Święty Jan Paweł II w encyklice Evangelium vitae wyraził się chyba zdecydowanie. Dlatego nie do końca pojmuję tego typu "bunty"... Pojawiają się jednak sytuacje, w których utrzymanie ciąży wymagałoby od matki postawy heroicznej, a heroizmu nie wolno od człowieka wymagać. Taką sytuacją jest przede wszystkim zagrożenie życia matki. Od żadnego człowieka nie wolno wymagać, by poświęcił swoje życie dla ratowania życia drugiego człowieka. Taka decyzja może być podjęta wyłącznie z miłości, która wymaga pełnej wolności. Taką decyzję podjęła - kanonizowana - Joanna Beretta Molla, włoska lekarka. Może to stanowisko pozbawi w końcu ludzi tego błędnego myślenia, że Kościół wymaga od matki, żeby rodziła nawet jak sama ma stracić życie... Tylko że właśnie problem z Kościołem jest taki, że chce ustawiać życie INNYM, prośbą i groźbą, nie pytając o wiarę, tylko biorąc ją za pewnik. Uważam, że to oczywiste, że księża powinni się wypowiadać przeciwko, to ich ROLA. Ale niestety robią to w sposób średniowieczny - straszeniem i potępieniem, a nie ciepłem i wsparciem. Zresztą, nie oszukujmy się, potęga Kościoła została zbudowana na strachu i forsowaniu przekonania, że "cierpienie uszlachetnia". To jest akurat taka sama prawda jak to, że wieloryby są rybami. Nikt do niczego nie przymusza, bo Jezus szanował wolną wolę człowieka. I Kościół w Jego Imię czyni podobnie, choć nie zawsze to do nas dociera. Sami sobie chcemy tworzyć "własną religię", traktować naukę Kościoła wybiórczo - to mi pasuje, to ok, to nie, to nie. Mogę wspomagać potrzebujących, ale żyć w czystości przedmałżeńskiej? - bzdura, kompletny bezsens. No, pójdę ze święconką, ale w żaden piątek nie będą pościć, idę na dyskotekę a potem na kebaba - czy odwrotnie. I z wiarą nie ma takie podejście nic wspólnego, wręcz przeciwnie. I mówię o wierze katolickiej, bo św. Jan pisał i głosił: "Wiara bez uczynków jest martwa", sam Jezus powiedział: "Niech wasza mowa będzie tak, tak, nie, nie ;. Relatywizm każde nam myśleć, że "czasy się zmieniają", ale tu nie ma bocznej furtki - albo ktoś wierzy i przyjmuje, albo nie. Nie ma "środka" - po co mam przebaczać zawsze? (77), wystarczy, że dałam 10zł. na "tacę", i koniec. Każdy chciałby z nas słyszeć tylko o Miłosierdziu, o którym ja słyszę niemal codziennie. Jednak Miłosierdzie jest też Sprawiedliwością. Bo z całym szacunkiem, ale takie przesiąknięte relatywizmem myślenie: Hulaj dusza, piekła nie ma, Dobra Bozia zawsze przebaczy nie prowadzi do absolutnie żadnego celu jakim dla chrześcijanina jest świętość. Kościół nie może milczeć w sprawie zła, które się dzieje. A aborcja jest zawsze ZŁEM. Potem niektórzy stawiają przysłowiowe oczy w słup, że księdza w Szwecji aresztowano za to, że na kazaniu powiedział, że według Pisma św. kazirodztwo i homoseksualizm są grzechem... Tak samo sprawa tyczy się aborcji. Kto jest katolikiem, który nie jest "durnym cielęciem", któremu trzeba wykładać wszystko na tacy i straszyć ten wzbije się na wyższy poziom, poziom MIŁOŚCI - czy aborcja ma coś z miłością wspólnego? Chyba, że tylko w stosunku do samego siebie, do swojego ego "ja wiem lepiej, a klechy niech gadają". To po co komu wtedy wiara, praktyka, zgłębianie tej wiary a nie jej "zastopowanie", Kościół, przykazania? Przecież ONA wie lepiej... Aborcja przeciwstawia się V przykazaniu, więc szkoda wielka, żeby Kościół ją popierał, umywał ręce jak Piłat, wypierał się jak w chwili strachu i lęku św. Piotr, zdradzał swoje przekonania i naukę jak Judasz, poszedł po linii poprawności politycznej i do "niczego się nie wtrącał", żeby broń Boże ktoś się źle nie poczuł, albo nie najlepiej, żeby kogoś nie uraził. Kobiety ciało, ale czyje życie? Tylko kobiety? Czemu karać śmiercią niewinne dziecko, a nie ojca-gwałciciela? Gdzie tu sens i logika? Skoro jednej istocie stała się tak wielka krzywda, to czemu ma stać się jeszcze większa drugiej? Czemu karze się rodziców więzieniem za zabójstwo dziecka miesięcznego po urodzeniu a nie tych, którzy zabijają je w 7 tygodniu od poczęcia życia? Nadal nie jestem przekonany do tej ustawy, i szczerze wątpię, że wejdzie w życie. Bo jak ktoś chce to i tak zabije - ciekawy artykuł (za 600zł. można tabletki u lekarza kupić bez problemu, nawet w 13 tygodniu życia). Kościół nie stanowi prawa, ale ma prawo się wypowiadać i głosić w to co sam wierzy i czego naucza. Bez tego nie byłby w pełni sobą. Prawo nie zmieni też ludzkich sumień, wrażliwości, serc. Wolna wola - chcesz, to zabijaj, i tłumacz sobie to na 1050 sposobów. Jednak nie oczekuj, że wszyscy wokół to zaakceptują i będą jeszcze przyklaskiwać twemu wyzwoleniu. Dla mnie wolność kobiety, która jest tym samym odbieraniem życia drugiemu żadną wolnością nie jest. "Cokolwiek bowiem uczyniliście jednemu z tych moich braci najmniejszych Mnieście uczynili..." (Ewangelia św. Mateusza). EDIT: taką debatę przed momentem znalazłem: https://www.youtu...tml5=False Edytowane przez batalion_88 dnia 11.04.2016 17:26
![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 11.04.2016 17:30
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Logiczny, to absolutnie bez sensu, bo dzisiaj aborcja jest już karana. Poza tym uważam, że takie zatwardziałe przepisy czynią więcej szkody niż dobra, bo kiedy rozeszła się informacja o ekskomunikowaniu lekarza za to, że wykonał aborcję na zgwałconej 13-latce (nie mam pewności, czy miała akurat tyle - mogła mieć 11 tak samo jak 14, ale to wciąż dziewczynka), to ludzie się zastanawiają, czy to na pewno jest wiara, z którą się utożsamiają. Bo takich księży gwałcicieli nie ekskomunikują. Nie krzyczą, wytykając ich palcami. Zresztą... Skoro jednej istocie stała się tak wielka krzywda, to czemu ma stać się jeszcze większa drugiej? Idąc twoim tokiem myślenia Batalion - jednej osobie stała się ogromna krzywda, więc krzywdźmy ją dalej, żeby krzywda nie stała się komuś innemu. Gwałt to ogromna krzywda nie tylko fizyczna ale też psychiczna, a ty chcesz, żeby ta osoba cierpiała jeszcze przez kolejne 9 miesięcy. Sam zacytowałeś Jana Pawła II "Od żadnego człowieka nie wolno wymagać, by poświęcił swoje życie dla ratowania życia drugiego człowieka." To dlaczego wymagasz, żeby kobieta, która została zmuszona do obcowania płciowego i TYLKO przez to zaszła w ciążę, poświęcała swoje zdrowie? Oczywiście podziwiam kobiety, które zdecydowały się urodzić w takiej sytuacji. Ale nie mamy prawa tego od nich wymagać. O edukacji seksualnej już nie będę się wypowiadać, bo to nie ten temat, a pewnie znowu rozpisałabym się bez sensu. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 11.04.2016 17:45
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Alette, napisałem wyraźnie: Nadal nie jestem przekonany do tej ustawy Poza tym MIałem na myśli to, że skoro kobieta została w tak bestialski sposób potraktowana, skrzywdzona, to czemu jest winne dziecko poczęte w ten sposób. Domyślam się, że chodzi o "pozbycie się śladu", ale czy taka trauma w kobiecie nie pozostaje do końca życia? Bez względu na to czy dokonała aborcji czy nie? Bo do traumy tej kobiety może (i często się to zdarza) dochodzi tzw. syndrom poaborcyjny. Pisałem już wcześniej, że sam znam (koleżanka z gimnazjum) dziewczynę, która w wyniku gwałtu właśnie urodziła. Ona żyje, pracuje, mieszka w Belgii, dziecko zdrowe i ma się dobrze do dziś. Dlatego ten argument o poświęceniu zdrowia w tym konkretnym przypadku nijak się ma. Poza tym mówimy o tych 9 miesiącach, a tym samym słychać często jak to kobiety tracą zdrowie ( o wiele bardziej), bo są wyzyskiwane, wykorzystywane, pracują w nieludzkich warunkach za psie pieniądze. Do tego dochodzi jakiś mobbing, presja, i ciągła dyspozycyjność. I nie trwa do 9 miesięcy, a niekiedy całe dorosłe życie... Absolutnie nie chcę nikogo do niczego zmuszać. Uważam, że obecny "kompromis" jest po prostu w sumie najlepszy, choć jak już wspomniano aborcja nigdy nie będzie w zasadzie mniejszym złem. Dlatego osobiście nic nie wymagam. Chciałem tylko zauważyć i podkreślić, że dziecko poczęte nawet z tak haniebnej zbrodni jaką jest gwałt też ma prawo żyć. Poza tym są już te "oklepane" okna życia, domy dziecka, rodziny zastępcze - skoro dziecko ma wciąż przypominać kobiecie o tym strasznym wydarzeniu, to nie wiem czemu zabicie tego dziecko ma być "lepszym" lekarstwem i 'terapią' od oddania go. Chyba, że chodzi w tym momencie tylko o sam fakt porodu.. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 11.04.2016 18:00
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Dlatego ten argument o poświęceniu zdrowia w tym konkretnym przypadku nijak się ma. No trochę się ma, bo jednak ciąża to cała masa uszkodzeń w organizmie kobiety, już o tym pisałam. Że natura nas tak urządziła to już inna sprawa, ale ciąża JEST poświęceniem ze strony kobiety. Zaznaczam też, że nie ma takiego przepisu, który nakazuje dokonywać aborcji po gwałcie i jeśli jakaś kobieta zdecyduje się urodzić, to wspaniale. Tylko właśnie w przypadku gwałtu nie ma dobrego rozwiązania, bo równie dobrze może okazać się tak, że zmuszając ją do urodzenia, ona może się w trakcie po prostu zabić. Czym innym też jest coś, co zostaje w twojej głowie, a czym innym dowody widoczne, namacalne. To tak jakby przez kolejne 9 miesięcy kazali jej nosić rany po tym zdarzeniu i wpatrywać się w obrazek zboczeńca. Trzeba zrozumieć jej cierpienie, a nie ekskomunikować. A NIE jeszcze kilka słów o wychodzeniu z Kościoła wśród katolików znajdą się też złodzieje, mordercy, ci którzy zdradzają żony, biją ojca/matkę... No właśnie i znajdują się oni też wśród księży, niestety. Bóg jest w sercu każdego z nas, więc najpierw powinniśmy słuchać jego głosu, a dopiero potem Kościoła. Każdy z nas może w sumieniu ocenić, czy nie przestrzega czegoś, bo jest mu tak po prostu wygodniej, czy zwyczajnie się z tym nie zgadza. Zwłaszcza jeśli jest to po prostu dogmat, a nie taka esencja wiary chrześcijańskiej. Gdybyśmy mieli się tym wszystkim kierować, nie moglibyśmy czytać "Harry'ego Pottera", bo Kościół uznał to za szatańską książkę. Nie rozumiem też, dlaczego Kościołowi przeszkadza antykoncepcja. I wiele innych rzeczy. Mam się z tego powodu wypisać? Edytowane przez Alette dnia 11.04.2016 18:09
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 11.04.2016 18:11
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Trzeba zrozumieć jej cierpienie, a nie ekskomunikować. Ojciec Święty Franciszek zezwolił przecież rozgrzeszanie kapłanom wszystkie kobiety, które dokonały aborcji (nie tylko więc te, które usunęły ciążę będącą wynikiem gwałtu). Sam na pewno nigdy cierpienia zgwałconej kobiety nie zrozumiem (tak jak wielu innych). Moim skromnym zdaniem dziecko (niezależnie jak poczęte) jest po prostu dziś "interpretowane" raczej jako 'dramat', 'wpadka', 'przekleństwo' a nie dar... Chociaż te poczęte z gwałtu nie muszą być odbierane z radością. Z tego co mi wiadomo, to w ubiegłym roku dokonano dwóch aborcji z gwałtu w Polsce.. Dlatego momentami wydaje mi się, że rozmawiamy o jakimś zjawisku powszechnym - tak jakby 85% kobiet w naszym kraju zachodziło w ciążę, bo zostały zgwałcone... Reasumując, to nikt moim zdaniem nie powinien zmuszać kobiet, żeby rodziły (sądy, parlament, ustawy, organy ścigania). I wracamy do tej ustawy, w której zalegalizowanie szczerze powątpiewam. EDIT: No właśnie i znajdują się oni też wśród księży, niestety. Bóg jest w sercu każdego z nas, więc najpierw powinniśmy słuchać jego głosu, a dopiero potem Kościoła. Każdy z nas może w sumieniu ocenić, czy nie przestrzega czegoś, bo jest mu tak po prostu wygodniej, czy zwyczajnie się z tym nie zgadza. Zwłaszcza jeśli jest to po prostu dogmat, a nie taka esencja wiary chrześcijańskiej. Gdybyśmy mieli się tym wszystkim kierować, nie moglibyśmy czytać "Harry'ego Pottera", bo Kościół uznał to za szatańską książkę. Nie rozumiem też, dlaczego Kościołowi przeszkadza antykoncepcja. I wiele innych rzeczy. Mam się z tego powodu wypisać? Z tym Bogiem w sercu, to jest troszkę jednak właśnie relatywizm. Co innego wybiórcze traktowanie Pisma Świętego i prawd wiary wedle naszej wygody po to, by unikać wysiłku, a co innego dostrzeganie tego wielkiego bogactwa, pluralizmu myśli i przede wszystkim głębi Biblii. Nawet najpobożniejsza modlitwa na łące w lesie czy na strychu nie zastąpi pełni Eucharystii gdzie ma miejsce bezkrwawa ofiara na pamiątkę naszego odkupienia. Jeżeli wierzymy, że dogmaty, nieomylność papieża (w kwestiach wiary), że powstały pod natchnieniem Ducha Świętego - więc samego Boga, to wówczas inaczej patrzymy na te wszystkie z naszej strony niezrozumiałe zakazy, nakazy. KOŚCIÓŁ nigdy nie uznał HP za szatańską księgę. Ile razy już to wałkowałem, ile linków podałem??? I wszystko na nic - dalej te przekłamane stereotypy... Możesz starać się o apostazję, jeżeli antykoncepcja czy też inne kwestie przeszkadzają Ci na tyle, że przysłaniają istotę tejże wiary. Sama musisz sobie właśnie w sercu odpowiedzieć na to pytanie. Miłosierdzie nade wszystko, ale wymagania też są ważne. Edytowane przez batalion_88 dnia 11.04.2016 18:22
![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Bruja |
Dodany dnia 11.04.2016 22:16
|
![]() Postów: 99 Dom: RavenclawPunkty: 207 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 12.09.14 |
Bez względu na to czy dokonała aborcji czy nie? Bo do traumy tej kobiety może (i często się to zdarza) dochodzi tzw. syndrom poaborcyjny. Jak na razie badania nie potwierdzają istnienia syndromu poaborcyjnego. A clear trend emerges from this systematic review: the highest quality studies had findings that were mostly neutral, suggesting few, if any, differences between women who had abortions and their respective comparison groups in terms of mental health sequelae. Źródło - PubMed. |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 11.04.2016 22:42
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Jak na razie badania nie potwierdzają istnienia syndromu poaborcyjnego. Jak na razie badania nie potwierdzają milionów zawiłych dla nas zdarzeń, co nie znaczy, że nie istnieją naprawdę. Swoją drogą, to jestem ciekawy jaką "metodą" takie badania przeprowadzają? Bo odkąd pamiętam, to tak definiowało się ten stan: Syndrom poaborcyjny to dość częste następstwo usunięcia ciąży. Niestety aborcja pozostaje nadal tematem tabu, dlatego kobiety tak mało wiedzą o możliwych psychicznych i fizycznych skutkach aborcji. Powikłania po aborcji, wyrzuty sumienia utrudniają życie kobiety. Są to problemy, z którymi ciężko sobie poradzić na własną rękę, jednak kobiety ciągle wstydzą się prosić o pomoc i wsparcie specjalistów, rodziny i przyjaciół. Tu dam link do całej stronki jak coś ---> https://portal.ab...oaborcyjny Jednak przecież nigdzie nie napisałem, że to jakaś "żelazna reguła", bo tak jak nie każdy umrze na raka zawsze w przeciągu 6 miesięcy, tak i w tym wypadku może być inaczej. Zależy po prostu od danego organizmu kobiety, jej sfery emocjonalnej, psychicznej, ale też fizycznej. Bo w końcu w wyniku dokonanej aborcji kobiet też cierpią, a wiele z nich traci nawet życie. W wyniku legalnej aborcji np. w USA zmarło w ciągu 7 lat 101 kobiet. Może i niewiele, ale ta statystyka ukazuje, że nie jest bezpieczny, bezbolesny zabieg jak depilacja nóg... ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 27.09.2016 11:45
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Postanowiłam odświeżyć, bo teraz zrobiło się o tym strasznie głośno. O ile dobrze słyszałam, teraz Sejm po raz kolejny debatuje nad jakąś chorą ustawą o całkowitym zakazie aborcji, która między innymi doprowadzi do zakazu wykonywania badań ratujących życie i zdrowie dziecka czy matki (jako że zwiększają ryzyko poronienia). Ponad to będzie kara więzienia dla matek i wszystkich osób powiązanych z aborcją, znajdzie się również zapis o "nieumyślności", czyli w sumie za poronienie też można wleźć do zakładu karnego na kilka lat. Mam nadzieje, że nie ma na HPnecie osoby, która tej ustawy będzie bronić. Ja się tylko zastanawiam nad dwiema rzeczami 1. Zazwyczaj takie głośne, światopoglądowe sprawy wychodzą wtedy, kiedy za plecami trzeba ustala się coś naprawdę ważnego. Zastanawiam się, czy ta akcja z aborcją służy temu, żeby coś ukryć czy naprawdę w Polsce żyją osoby z nieuleczalną wadą mózgu. 2. Wraz z tą ustawą idzie cała masa nieporozumień. Czytałam wpis jakiejś dziewczyny (wcale nie taki głupi), w którym jednak napisała coś, co mnie zdziwiło. Przykład - kobieta z powodu zakazu aborcji decyduje się dokonać zabiegu np. W Czechach. Koleżanka pomaga jej znaleźć lekarza. Czyi że jest pomocnikiem, czyli odpowiada karnie. No i hm... skoro ustawa karne obowiązuje tylko na terenie RP, to chyba logicznie nie mogą karać za aborcję za granicą. Ale jak to się ma do koleżanki, która pomogła w Polsce, ale w sprawie czynu, który w Polsce jest przestępstwem w w Czechach nie? Bo na mój mało rozwinięty mózg ona nie powinna odpowiadać, no i w ogóle co to za pomysł. Ale może ja się po prostu nie znam na życiu ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Wioletta |
Dodany dnia 27.09.2016 12:25
|
![]() Pochwały: 26 Postów: 3204 Dom: GryffindorPunkty: 33447 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 06.07.16 |
Nie należę do osób, które będą tej ustawy bronić, a wręcz przeciwnie. Uważam, że zmiana tej ustawy jest kompletnie bez sensu. Przecież możliwość skorzystania z takiej opcji to wybór, a chyba najbardziej o to nam kobietą chodzi by mieć wybór, a niekoniecznie to zrobić. Czy oni myślą, że mając wybór każda z tego skorzysta? To nas nie przymusza, a w wielu przypadkach daje szanse by żyć. Jestem Kobietą, i chce mieć wybór! #czarnyprotest Niestety nasze państwo myśli inaczej, a lekarze pewnie już przecierają rączki, bo nie ma co się oszukiwać. Rozszerzy się czarny rynek w tej sprawie. Kobiety bez wyjścia, a lekarze pazerni na hajs. Nie wszyscy, ale jestem pewna, ze tak będzie. Co do tego co wyżej piszesz Alette. To sama nie wiem co myśleć. Dla mnie byłoby oczywistym, że ta koleżanka nie powinna być ukarana, ponieważ ta druga miała wolną wolę. To był jej wybór z którego skorzystała. Przecież nie została zmuszona, ale co ja tam wiem. ![]() Severusie, jak mogłeś.. ![]() WYMOWNA - 26.07.2016 Przewodnicząca Karczmy Pod Parchatym Trollem - 22.09.2016 - 14.04.2017 (09.04) Członek Redakcji: 14.06.2017! <3 25.09.2021.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Na zamówienie, i z żywej sympatii do mnie! Seksi Sznejp w ręczniku na głowie. <3 - od wspaniałej Matki Karczmy, Alette! ![]() Dla mnie, o Sznejpie utalentowana Alette. <3 [img][/img] Z dedykacją dla mnie od Ewy! ![]() ![]() Z dedykacją dla mnie od ulki kulki! ![]() Od Klaudka! <3 ![]() ![]() Od Julki! Izrael! ![]() Wcześniej: w Hogwarcie: Wioletta Elbren Escher różdżka: 18 cali, sosna, pióro feniksa czarodziej: półkrwi. Quidditch: Obrońca Gryffindoru oraz Zastępca Kapitana Pottermore: wiolcis dom: Gryffindor różdżka: heban, 12¼ cala, włos jednorożca. |
|
|
|
Sam Quest |
Dodany dnia 27.09.2016 12:59
|
![]() Pochwały: 35 Postów: 3698 Dom: RavenclawPunkty: 45365 Ranga: Specjalista ds. sprzedaży Data rejestracji: 09.04.15 |
Nie będzie trzech linijek. Powiem to ja wstępie Skoro ta ustawa ma na celu bronienie życia to ja zapytam i jedno. Czemu chcą skazać mnie (potencjalna kobietę, której życiu zagraża ciąża) na śmierć? Co to za obrona zycia? ![]() Ściana uznania i miłości ![]() Daniel Radclffe to mój crush Nie kłam, że go nie znasz Harry'ego Pottera zagrał niektórych nawet nabrał, że ma oczy koloru zielonego a tak naprawdę są niebieskiego "Tak jak Ron" - woła Ulica dziewczyna pięknego lica. Potteromaniak z niej na schwał i nie jest to żaden wał. Daniel Radcliffe to mój crush Wiesz dlaczego jeżeli oczy masz Z zarostem mu do twarzy O takim Danie każda Samica marzy. ![]() Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Czy to słońce, czy to deszcz W moich myślach on wciąż jest Myślę o nim nieustannie Nawet gdy się kąpię w wannie Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nie wiem jak się to zaczęło Lecz gdy serce moje drgnęło Cała byłam zakochana I tak kocham tego Dana Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nigdy o nim nie zapomnę Nawet jeśli spotkam bombę Jest to miłość jednostronna Ale źle to nie wygląda Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana wiersz by Elizabeth_ ![]() ![]() Ściana chwały ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Wioletta |
Dodany dnia 27.09.2016 13:09
|
![]() Pochwały: 26 Postów: 3204 Dom: GryffindorPunkty: 33447 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 06.07.16 |
Też zadaje sobie to pytanie. Dlaczego jedno życie jest ponad drugie. Dlaczego taka kobietka, która ma już np. rodzinę, dzieci. Musi skazać siebie na śmierć w imię jeszcze nienarodzonego dziecka. Widziałam gdzieś w Internetach takiego mema. Postaram się przytoczyć jak było, ale może słowo dwa będą się różnic. Przychodzi polityk do restauracji: - Poproszę pieczonego kurczaka. Kelner odchodzi, a następnie przychodzi i podaje mężczyźnie jajko. Na co ten oburzony mówi: - Ale ja zamawiałem kurczaka. - Skoro zarodek w kobiecie to dziecko, to to jest kurczak.. Jakoś tak to szło. Niestety nie wiem gdzie to odnaleźć więc tak przytocze na ile pamiętam.. ;x ![]() Severusie, jak mogłeś.. ![]() WYMOWNA - 26.07.2016 Przewodnicząca Karczmy Pod Parchatym Trollem - 22.09.2016 - 14.04.2017 (09.04) Członek Redakcji: 14.06.2017! <3 25.09.2021.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Na zamówienie, i z żywej sympatii do mnie! Seksi Sznejp w ręczniku na głowie. <3 - od wspaniałej Matki Karczmy, Alette! ![]() Dla mnie, o Sznejpie utalentowana Alette. <3 [img][/img] Z dedykacją dla mnie od Ewy! ![]() ![]() Z dedykacją dla mnie od ulki kulki! ![]() Od Klaudka! <3 ![]() ![]() Od Julki! Izrael! ![]() Wcześniej: w Hogwarcie: Wioletta Elbren Escher różdżka: 18 cali, sosna, pióro feniksa czarodziej: półkrwi. Quidditch: Obrońca Gryffindoru oraz Zastępca Kapitana Pottermore: wiolcis dom: Gryffindor różdżka: heban, 12¼ cala, włos jednorożca. |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 27.09.2016 13:10
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
Co do pytania Sam, to też się nad tym zastanawiałam i doszłam do takich o to wniosków. W przypadku ciąż zagrażających życiu matki ważniejsza jest ochrona życia dziecka niż kobiety ponieważ: jeśli ciąża przebiegnie pomyślnie: mamy dwójkę ludziów. Jeśli matka nie przeżyje porodu a przeżyje dziecko --> zginęła kobieta, która za 20-40 lat przeszłaby na emeryturę, a zostało dziecko, które dopiero przejdzie za jakieś 68. Co za tym idzie - bilans ludzkości taki sam, a odłożyli ten niezręczny moment, kiedy będą musieli komuś powiedzieć "sorka, ale nie ma dla Ciebie kasy" o kilkadziesiąt lat. Jeśli oboje zginą, to zniknie przyszły "pasożyt" a nawet dwa. To cyniczne i okropne, ale starałam się myśleć jak ci degeneraci, którzy zasiadają w sejmie. A to jedyne "logiczne" wyjaśnienie. Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja staram się klecić słowa aby była w tym finezja. Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze aby nie popaść w wieczna nędzę. Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą, nie chciałam aby osoba z miasta zginęła. Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana. Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa, mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa. Rozkazali głosować wbrew mojej woli, musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli. Swojego słowa bronić miałam zacięcie, najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina, głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina. Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić, szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa To z trzech części całość misternie złożona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi Zielonym długim poddupcem połączona A każdy człon tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do życia powołanego Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona A zabawna tak, że aż strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedtyłcze <3 Ołtarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Męski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogląda, Lecz na tyłek wciąż spogląda. Na nic próby oderwania Wzroku od słodkiego drania, Uśmiech jego mówi wiele Aż mam ciarki na całym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała, bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja. Refren: Chwała Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomość TVD największą masz! Chwała Ci, nasz pierniczku! Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród. Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud. Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś! Refren. Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie, lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla. Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - łosiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 27.09.2016 13:44
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Ja bym powiedziała, że oni bardziej "umywają ręce", bo nigdzie wprost nie jest napisane, że nie można ratować życia matki. Ale na to w praktyce wyjdzie. Naprawdę jestem zdumiona, że to w ogóle przeszło przez pierwsze czytanie. Nie wiem, czy oni Kath kierują się jakimś bilansem zysków i strat. To po prostu przejaw bezmyślności. Bo w dzisiejszym świecie nie ma miejsca na taką ustawę. Zwłaszcza, że większość tych ludzi NIGDY nie spotkała się z problemami z tej ustawy. Jakoś żaden z tych polityków nie wychowuje dziecka z gwałtu, ich żony nie umarły z powodu porodu, a i nie muszą rezygnować absolutnie ZE WSZYSTKIEGO, żeby opiekować się upośledzonym dzieckiem. Wiola, ale akurat nie łączyłabym tego z lekarzami. Moim zdaniem tu nie ma co zacierać rączek, bo przecież aktualnie dla lekarza za nielegalną aborcją jest i tak odpowiedzialność karna. Innymi słowy podziemie aborcyjne funkcjonuje, a jak któryś lekarz chce na tym wybudować dom, to już buduje i żadna zmiana ustawy im go nie zbuduje szybciej. Natomiast pojawi się problem - po pierwsze, co będzie miał zrobić lekarz, kiedy nadejdzie sytuacja, kiedy naprawdę nie będzie mógł leczyć z powodu zakazu? Albo zostanie oskarżony o doprowadzenie do poronienia, chociaż po prostu ratował życie matki? Jak wytłumaczy kobiecie, której dziecko rośnie w macicy bez głowy, że ma je urodzić, bo jest ustawa? Moim zdaniem to jest właśnie mocne uderzenie w środowisko lekarzy, które obecnie i tak nie ma lekko. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 27.09.2016 14:00
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Mnie się już nawet nie chce debatować na ten temat. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz byłam tak wściekła na to, co wyprawia władza. Mogę tylko od siebie powiedzieć, że w niedzielę, 2.10 w bardzo wielu miastach w Polsce - nie tylko tych dużych - będą odbywać się marsze i protesty w związku z tą ustawą. W poniedziałek, 3.10 Ogólnopolski Strajk Kobiet wzorem Islandek z 1975 roku --> https://www.faceb...t/?fref=ts Jeżeli ktoś jest zainteresowany, na facebooku jest masa wydarzeń, do których można dołączyć i dowiedzieć się więcej. Sama nigdy wcześniej nie wychodziłam na ulice, nie protestowałam w żadnej sprawie, ale teraz miarka się przebrała. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 27.09.2016 18:21
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
A ja absolutnie nie wierzę w tę ustawę ;] To jest temat zastępczy, a fakt, że projekt jest tak brutalny, ma na celu rozbudzenie jak najgorętszych dyskusji. Przecież całkiem niedawno mieliśmy to samo. Teraz również chodzi o wzbudzenie shitstormu i nic więcej. A, i żeby nie było, oczywiście pomysł jest chory. PS. Pogrzebałam trochę i już wiem, o co chodzi. Właśnie mija termin, w którym można było obniżyć stawkę VAT do poprzednich progów, co PiS zresztą obiecał. Teraz nie będzie można jej obniżyć do końca 2018 roku. Edytowane przez Mikasa dnia 27.09.2016 18:27
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 27.09.2016 19:24
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
VAT, CETA, TIPP, tak te kwestie były omawiane podczas gdy w Polsce rozgorzała dyskusja o tej barbarzyńskiej ustawie. Tylko, że sprowadzanie problemu tylko do zasłony dymnej też jest dla mnie trochę... dziwne. Delikatnie mówiąc. Bo mam wrażenie, że PiS już niejednokrotnie pokazał, że nie waha się przepchnąć kontrowersyjnych pomysłów, nieważne czy są to pomysłu rządu, czy nie. No, ale każdy ma swoje zdanie, swój mózg i wolną wolę. Można uznać, że w sumie temat nas nie dotyczy, można się zgadzać z projektem, można go kompletnie olać albo można wyjść na ulice. Ja zachęcam do tego ostatniego. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 27.09.2016 20:21
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Zacząć należy chyba od tego, że projekt Stop aborcji był projektem OBYWATELSKIMr30; Dlatego nie do końca rozumiem tego oburzenia na posłów tej czy innej partii. Z PIS-u nawet 13 posłów głosowało za tym, żeby ten drugi projekt przepchnąć do dalszych prac. Chodzi o ten z liberalizacją legalnej aborcji do 12 tygodnia (w 6 zaczyna bić serce dziecka), ale ten odpadł, bo nawet posłowie z PO i PSL go nie popierali. Podobnie posłowie z Kukiz15 itp. Nieprawdą jest też to, że osoby, które chcą zaostrzenia tegoż bądź co bądź kontrowersyjnego projektu nic nie widzą na ten temat. Taka Kaja Godek, która chce zakazu sama wychowuje czteroletniego Wojtka, który urodził się z zespołem Downa. W czasie I wojny światowej zginęło 10 milinów ludzi, w II już 54 miliony, ofiarami komunizmu padły 94 miliony osoby. Jednak od 1921 roku w wyniku aborcji pozbawiono życia 1 miliard 39 milionów nienarodzonych dzieci (chodzi o oficjalne statystyki, bo o podziemiu nic nie wiemy). I szczerze wątpię czy chociażby 5% z tych nienarodzonych było poczęte wskutek gwałtów, miały się śmiertelnie chore urodzić, czy zagrażały życiu kobiety. Przemilcza się dziś heroizm np. śp. Agaty Mróz, która oddała życie za swoje dziecko. Jednak doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że do takiego heroizmu nikogo zmuszać nie można. Nie każda kobieta może znosić traumę, która wyniknie z decyzji o narodzeniu dziecka, które poczęto w bestialski sposób (ten odsiedzi kilka czy kilkanaście lat, i wyjdzie). Z drugiej strony to tyle się słyszy o wyzyskiwanych kobietach przez lata, w pracy stosuje się wobec nich niejaki mobbing, są molestowane, i harują na zmywakach za psie pieniądze. I nie trwa to 9 miesięcy a niekiedy całe dorosłe życier30; O Okienkach życia, adopcjach itp. nie będę już pisał, bo nie ma to sensu. Tylko ja się nie zgadzam z takim myśleniem, że to ciało kobiety, i tylko i jej wyłącznie sprawa co z poczętym życiem zrobi. Jednak zamykanie w więzieniach to jakaś kpina, projekt ma wady i jest bardzo radykalny. W naszym społeczeństwie w kwestiach światopoglądowych tak delikatnych zawsze istniały podziały, i to się nigdy nie zmieni. Światopoglądowe sprawy czy nam to się podoba czy nie zawsze powodowały różnego rodzaju konflikty między ludźmi. Myślę, że ten kompromis z 1993 roku to najlepsze co może być w tym momencie. Za bardzo na lewo to będzie zwykłe przyzwolenie na mordowanie niewinnych. To jest przede wszystkim chory paradoks. Taki psychopata Breivik zabija 77 osób, dostaje 21 lat pozbawienia wolności, i żyje w norweskim więzieniu w warunkach o jakich niejeden zjadacz chleba może pomarzyć. Jemu wolno żyć, jeść, spacerować, grać na playu itp. A nienarodzone dziecko można zabijać, bo jego jedyną winą jest to, że ma się urodzić. Może chore albo dlatego, że biologiczny ojciec okazał się zboczonym zwyrodnialcem. W każdym bądź razie jestem chyba w większości, bo też obecnie panująca ustawa jest mi najbliższa. A w te wszystkie spiskowe teorie mówiące o tym, że ta cała dyskusja ma zasłonić co innego nie bardzo wierzę. Chyba, że tego rosyjskiego drona latającego nad Warszawą ; ) Słusznie prawił śp. Ronald Reagan, który powiedział, iż zauważył, że wszyscy którzy aborcję popierają zdążyli się już dawno urodzić No i tym, który zalegalizował całkowicie legalną aborcję w Polsce był nie kto inny jak nasz okupant nieboszczyk Adolf Hitler ... ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |


Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 





Ravenclaw
, chciałbym uchodzić za liberała, który jednak widzi konieczność istnienia jakichś zasad. Jest rozum i wolna wola, więc są zasady, nie ma rozumu jest policyjna pałka i więzienia, albo inne ośrodki izolacji. Takie które prowadzi do rozumienia konsekwencji i trzymania się minimalnych zasad. Idę o zakład, że do większości tych ciąż doszło, kiedy te osoby były pod wpływem jakichś środków, lub pijane. Albo zwyczajnie, w stopniu znikomym, z jakiegoś powodu innego korzystały z rozumu, ale bardzo gorliwe z innych części ciała. Co takim osobom pomoże edukacja i dostępność. Chyba, że edukatorzy będą jeszcze za nich myśleć i za każdym biegać, pilnując czy nie zapomniał i prawidłowo zastosował. 










Gryffindor


Hufflepuff





















































































