Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Aborcja i eutanazja
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 08.04.2016 21:16
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Nie chce rozpoczynać wojenki na argumenty i w ogóle z nikim się kłócić. Mało mnie interesują powody polityczne. Cały czas jednak w tej sprawie jest jeden "nieobecny". Wydaje mi się jednak, że wszyscy ci protestujący powinni być zwolennikami kary śmierci. Bo skoro ktoś popełnia zbrodnię i dostaje karę 8 lat odsiadki, czy tam ile teraz grozi za gwałt ?. Wyrządza nieopisana krzywdę kobiecie, ale też jej rodzinie i otoczeniu. To dlaczego poczęte dziecko zgodnie z prawem może być pocięte na kawałki i wyrzucone z odpadami medycznymi ?. Gdzieś tu Ktoś się niezauważalnie zapodział i z pewnością to nie jest sprawiedliwe. W wielu kulturach gwałciciela do dzisiaj może spotkać krwawa zemsta. Tymczasem tu śmiercią karze się nie sprawcę, tylko osobę która nie miała, w tej sprawie absolutnie nic do powiedzenia. Również kobieta także jest poddawana brutalnej interwencji medycznej, i to często ze względu na presję otoczenia, a nie jej własny wybór. To jest właśnie przykład zła na które po ludzku nie ma dobrych sposobów, są tylko złe i jeszcze gorsze. Kto które z nich za jakie uznaje, to mocno zależy od jego punktu widzenia . Na świecie jest zło, problemem jest na kogo skierujemy ostrze prawa i czy to jest sprawiedliwe. Nie mam pojęcia czy aborcja dziecka poczętego na skutek gwałtu rozwiązuje wszystkie problemy. Takie posiekanie na kawałki sprawcy, byłoby jednak bardziej zgodne z poczuciem sprawiedliwości. Zwłaszcza, w przypadku recydywisty, bo następny raz już by nikogo nie skrzywdził. Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 08.04.2016 21:35
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Aborcja nigdy nie będzie dobra, tak samo przy gwałcie jak i wadach płodu czy zagrożeniu życia matki. Bo jednak dochodzi do unicestwienia życia, nie wiem, jak w ogóle można o tym mówić, że aborcja nie jest zła... no jest. Ale w tych trzech przypadkach po prostu mamy zderzenia pewnych wartości. Życie dziecka czy życie matki chociażby. Przy gwałcie wybierasz między dzieckiem, którego życie stoi pod znakiem zapytania, bo nie jest w żaden sposób pewne A życiem matki w kontekście jej zdrowia fizycznego i psychicznego. Ciąże nie jest taka super, wywołuje mnóstwo szkód w organizmie kobiety. Warto o tym mówić. Pomijam kwestie estetyczne, kobiecie rozrywa się krocze. Tak, rozrywa. Bo natura wcale go nie przystosowała do wypchnięcia z siebie całego człowieka. Myślisz, że dla zabawy się je rozcina w czasie porodu? Chyba nie. Przy tradycyjnym zajściu w ciążę, nawet w wyniku wpadki, kobieta SAMA decyduje się podjąć ryzyko, znając konsekwencje swoich czynów... a nawet jak ich nie zna, to ma szansę się dowiedzieć wcześniej. Przy gwałcie nie. Nikt nie pyta tej dziewczynki, czy ona chce poświęcić swoje ciało dla dziecka. Bo może, kurde, nie chce. Dlatego gwałt należy do tych trzech przypadków. ktoś po prostu stwierdził, że zdrowie kobiety, która nie mogła w ŻADEN sposób zadecydować, nawet pośrednio o swoim zajściu w ciążę uznano za wartość pierwszą, przed dzieckiem poczętym. No i to nie jest tak, że teraz powinno się z automatu takie ciąże usuwać. Moim zdaniem powinno się uświadomić matkę o możliwości urodzenia, oddania dziecka do okna życia, dania sobie szansy... po prostu. Ale decyzję pozostawić jej. Edytowane przez Alette dnia 08.04.2016 22:39
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 08.04.2016 22:59
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Fuer, ale z tym wychodzeniem z kościoła to dla mnie porażka, bo przecież kościół NIGDY nie opowiadał się za aborcją i zawsze mówił, że to jest ZŁO. Czego niby się po nich spodziewać? Ale tu nie chodzi o to, czy się opowiadał, czy nie. Nie chodzi wcale o to, że ma teraz zmieniać całą naukę, ale o to, że kościół nie jest od stanowienia prawa. Jasne, jak ktoś idzie do kościoła, to niech ma na uwadze zdanie kościoła, ale serio, nawet jak ktoś jest wierzący i praktykujący, to nie oznacza od razu, że zgadza się z każdym jednym punktem nauczania kościoła. Spoko, ktoś się może nie zgadzać i zostać, bo nie przyszedł do kościoła dla księdza i słuchania o aborcji, ale domyślam się, że są ludzie, którym nerwy puszczają trochę szybciej. I serio, trudno mi ich za to potępiać. Przy czym zaznaczam, że nie odnoszę się do tej ustawki z Warszawy. No i właśnie zasadnicza różnica polega na tym, że protestujący przeciwko tej ustawie nie chcą wprowadzać nakazu aborcji. Nikt nie chce niczego komukolwiek narzucać, ale chodzi o kwestię wyboru. Bo sprawa nie jest taka prosta, żeby można było ją sprowadzić do tego, że trzeba chronić każde życie. Nie chodzi też o szukanie winnych, ale o to, że te przepisy są po prostu wstrętne. Tak samo jak wstrętne jest to, że kobieta, która dokonała aborcji w związku z tymi trzema sytuacjami, może w więzieniu siedzieć dłużej niż facet, który ją zgwałcił. Mnie w ogóle przeraża właśnie ten kontekst gwałtu w odniesieniu do tej ustawy i to, jak się - szczególnie mężczyźni - wypowiadają na ten temat. Gwałt jest sprowadzany co najwyżej do jakiegoś upokorzenia i tyle. Czuję się, jakbym się cofała o 10 lat i znowu słyszała teksty, że nie można zgwałcić prostytutki. Zresztą, gdzieś w necie czytałam wypowiedź jakiejś kobiety, która zadała pytanie wszystkim facetom, którzy się chętnie wypowiadają na temat tego, że kobieta powinna rodzić bez względu na okoliczności - co by zrobili, gdyby teraz nagle sobie rząd wymyślił prawo, w myśl którego każdy facet ma adoptować ciężko upośledzone dziecko, którym trzeba się zajmować 24/7, albo dziecko z gwałtu. To jest uderzanie w myślenie jakimś schematem i nie branie w ogóle pod uwagę okoliczności. Poza tym, tak na dobrą sprawę, tu nie ma nad czym debatować, czego chce część polityków (lol) - w tym prezydent. Bo jakim prawem ktoś ma narzucać kobietom taki prawo i jeszcze litościwie mówi, że może, ewentualnie zapyta je o zdanie. Zdanie jest chyba oczywiste - jak któraś zdecyduje się urodzić ciężko chore dziecko albo dziecko, które umrze zaraz po porodzie albo urodzi dziecko z gwałtu, to na pewno nikt nie odmówi jej odwagi i nie będzie namawiał na aborcję. Ale może się okazać, że jakaś inna kobieta zupełnie nie da rady, że świat jej się zawali, że po prostu nie ma środków na wychowywanie dziecka, które nie jest zdrowe. A może gdzieś tam jest jakaś 12-letnia dziewczynka zgwałcona przez jakiegoś "wujka"? Czy taka kobieta naprawdę nie może mieć wyboru? Nie wiem, mnie się to ogólnie w głowie nie mieści, podchodzę do tego emocjonalnie, bo mam wrażenie, że jeszcze trochę a zakażą wszystkiego, jak leci. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Bruja |
Dodany dnia 08.04.2016 23:00
|
![]() Postów: 99 Dom: RavenclawPunkty: 207 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 12.09.14 |
Sytuacja wygląda tak, że faktycznie jest to inicjatywa obywatelska i Kaczyński pewnie traktuje ją jak gorący kartofel. Gdyby mógł, to pewnie wystrzeliłby ją w kosmos razem z tymi co mu tę paskudną żabę podrzucili, bo nie sądzę, żeby zdaniem kościoła się tak przejmował. Nie jest katolickim talibem i kościół zawsze traktował instrumentalnie. W pewien sposób jest to pocieszające, bo pewnie będzie chciał przeciągać pracę nad tą ustawą ile się da. Zwłaszcza, że taka ustawa nic mu nie da, a wręcz przeciwnie, bo jeśli wjedzie w życie, to wystarczy, że pojawi się pierwsza ciąża z komplikacjami, to zaczną się reportaże o tym, itd., posłowie PiS będą ciągani po telewizji i będą musieli się tłumaczyć, sprawa więc się tylko przeciągnie i to z niekorzyścią dla partii rządzącej, bo będą pokazywane tragiczne historie kobiet skazanych na urodzenie dzieci z poważnymi wadami genetycznymi albo zgwałconych i zmuszonych do urodzenia. Z politycznego punktu widzenia taka ustawa może tylko zaszkodzić wizerunkowi patii rządzącej. Natomiast problem polega na tym, że rząd w tym momencie jest atakowany z praktycznie wszystkich stron za Trybunał Konstytucyjny i nie może sobie pozwolić, żeby do tej nagonki jeszcze kościół się dołączył. Biskupi i pro-lify wykorzystali po prostu dogodną dla nich sytuację. Druga sprawa jest taka, że Kaczyński może i nie jest za, ale część jego posłów jest za, więc nawet jeśli Kaczyńskiemu ta inicjatywa nie jest w smak, to istnieje niestety możliwość, że tę wyjątkowo paskudną żabę połknie. |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 08.04.2016 23:05
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
Bruja, prawda jest taka, że Kaczyński chce uchodzić za cudownego katolika, bo wierzy, że to się sprzedaje w naszym kraju. Przez jakiś czas tak było. Druga prawda jest też taka, że pisowcy mając teraz władzę absolutną, mają głęboko w dupie zdanie obywateli. Chcą coś zrobić - zrobią tą. Dzięki ci ciemny narodzie, za wybranie nam takiej władzy. Co z tego, że będą ciągani po TV i będą im zadawane pytania? Co prostacy śmieją się nam w twarz przy każdym wywiadzie. Czują się bezkarni od pierwszego dnia, kiedy doszli do władzy. Chcą wprowadzić całkowity zakaz aborcji i karanie za to? To wprowadzą. I ludzie mogą wychodzić na ulice, ale nic to nie zmieni. I każdy z nas może sobie mieć swoje zdanie na ten temat, ale prawda jest taka, że oni (PiS) ma to zdanie głęboko w poważaniu. Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja staram się klecić słowa aby była w tym finezja. Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze aby nie popaść w wieczna nędzę. Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą, nie chciałam aby osoba z miasta zginęła. Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana. Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa, mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa. Rozkazali głosować wbrew mojej woli, musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli. Swojego słowa bronić miałam zacięcie, najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina, głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina. Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić, szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa To z trzech części całość misternie złożona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi Zielonym długim poddupcem połączona A każdy człon tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do życia powołanego Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona A zabawna tak, że aż strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedtyłcze <3 Ołtarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Męski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogląda, Lecz na tyłek wciąż spogląda. Na nic próby oderwania Wzroku od słodkiego drania, Uśmiech jego mówi wiele Aż mam ciarki na całym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała, bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja. Refren: Chwała Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomość TVD największą masz! Chwała Ci, nasz pierniczku! Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród. Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud. Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś! Refren. Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie, lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla. Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - łosiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Bruja |
Dodany dnia 08.04.2016 23:23
|
![]() Postów: 99 Dom: RavenclawPunkty: 207 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 12.09.14 |
Uchodzić za wzorowego katolika to na pewno chce, czy takim jest to inna sprawa. Nie twierdzę, że część posłów nie zachowa się tak jak mówisz, bo pewnie tak by było, ale zachowanie Szydło, która nagle stwierdza, że poparcie dla tego projektu, to jej prywatna opinia, a nie opinia rządu, raczej potwierdza, że wiedzą z czym igrają. |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 09.04.2016 08:32
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Cóż, może i w moim poprzednim poście ujawniło się jakieś myślenie życzeniowe i nadzieja. Ale na tę chwilę naprawdę nie sądzę, żeby ta ustawa weszła w życie. Nie zgadzam się z Kath, że oni zrobią wszystko co chcą bez patrzenia na protesty - presja społeczna i medialna to potężna siła, nawet dla rządu większościowego. Gdzieś czytałam taką analizę, że Kaczyński "wyjdzie z twarzą" przed Kościołem, bo powie, że chciał wprowadzić ustawę, ale społeczeństwo mu nie pozwala i nara, z takim argumentem się nie walczy. Co do wychodzenia z kościoła - popieram. Bycie katolikiem nie oznacza bycia bezwolnym idiotą, który łyka wszystko jak leci. Zwłaszcza tutaj, kiedy słyszymy naprawdę wiele głosów ludzi wierzących, którzy są przeciwko temu projektowi. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 09.04.2016 09:26
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Ale tu nie chodzi o to, czy się opowiadał, czy nie. Nie chodzi wcale o to, że ma teraz zmieniać całą naukę, ale o to, że kościół nie jest od stanowienia prawa. Jasne, jak ktoś idzie do kościoła, to niech ma na uwadze zdanie kościoła, ale serio, nawet jak ktoś jest wierzący i praktykujący, to nie oznacza od razu, że zgadza się z każdym jednym punktem nauczania kościoła. Spoko, ktoś się może nie zgadzać i zostać, bo nie przyszedł do kościoła dla księdza i słuchania o aborcji, ale domyślam się, że są ludzie, którym nerwy puszczają trochę szybciej. I serio, trudno mi ich za to potępiać. Przy czym zaznaczam, że nie odnoszę się do tej ustawki z Warszawy. Ujmę to inaczej, bo chyba bardziej namieszałam niż wyjaśniłam ;p Oczywiście, że ludzie mogą wychodzić z Kościoła, jak im coś się nie podoba. Ja sama kilka razy opuściłam to miejsce podczas kazania. Głównie wtedy, gdy dochodziło tam do potępienia... no powiedzmy "grzeszników", którym przecież trzeba okazywać miłosierdzie. Natomiast nie trafia do mnie to, że ludzie niby NAGLE się obudzili i zaczęli opuszczać świątynię. Albo inaczej - skąd taka afera? Bo to nie pierwsze bzdurne kazanie (chyba bzdurne, skoro wychodzili, ale też nie przesądzam, bo nie byłam) i nie pierwsza osoba, która ostentacyjnie wyszła. Tak swoją drogą myślę, że Kościół się źle do tego zabiera i totalnie nie wykorzystuje potencjału, które mu zapewnia nasze państwo. Zamiast płakać nad rozlanym mlekiem i skupiać się na potępianiu kobiet, które aborcji dokonały, niech lepiej zaczną prowadzić kampanię "pro life" w Kościele, na katechezie w szkole, w swojej prasie i telewizji. Mogliby wydać kasę na pomaganie kobietom, które zdecydowały się urodzić, a nie chciały z powodu ciężkiej sytuacji psychicznej czy rodzinnej - zorganizować dla niej żłobki, jakieś wsparcie finansowe. Opcji jest mnóstwo, a oni zamiast tego grożą palcem, Jezus by ich nie pochwalił. No i właśnie zasadnicza różnica polega na tym, że protestujący przeciwko tej ustawie nie chcą wprowadzać nakazu aborcji. Nikt nie chce niczego komukolwiek narzucać, ale chodzi o kwestię wyboru. Bo sprawa nie jest taka prosta, żeby można było ją sprowadzić do tego, że trzeba chronić każde życie. No właśnie oni opowiadają się za totalną wolnością w tej kwestii, zapominając jakby, że nie mówimy o wyborze koloru ścian w sypialni ale o życiu, małym człowieku. Dlatego mnie te ich wykrzykiwane hasła odrzucają, bo mówią o ciąży, jakby to była tylko sprawa kobiety... no a nie jest. Druga prawda jest też taka, że pisowcy mając teraz władzę absolutną, mają głęboko w **** zdanie obywateli. Chcą coś zrobić - zrobią tą. Dzięki ci ciemny narodzie, za wybranie nam takiej władzy. Co z tego, że będą ciągani po TV i będą im zadawane pytania? Co prostacy śmieją się nam w twarz przy każdym wywiadzie. Czują się bezkarni od pierwszego dnia, kiedy doszli do władzy. Zapominasz Kath, że to są politycy, a ich bronią jest demagogia, żeby mieć za sobą tłum. Bez poparcia społecznego są niczym, dlatego chociażby unikają kontrowersji. Myślisz, że dlaczego PO większość kontrowersyjnych ustaw wprowadziła cichcem? Dlaczego zrezygnowali z ACTA? Bo się obsrali tłumem, który może zabrać im wszystko. Nikt mi nie powie, że nie. Jest jakaś granica bezczelności, której nawet politycy nie mogą przekroczyć, bo ludzie ich powieszą na placu przed Sejmem i oni doskonale o tym wiedzą. Takie sytuacje wciąż mają miejsce. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 09.04.2016 10:19
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Al, ta "nagłość" wynika właśnie z aktualności tematu i medialnej uwagi skupionej na tego typu wydarzeniach (ustawkach bądź nie, wszystko jedno). Mówisz, że Kościół powinien rozpoczynać kampanie pro life i wspomagać kobiety, które urodziły - cóż za piękna myśl (bez ironii). Tylko że właśnie problem z Kościołem jest taki, że chce ustawiać życie INNYM, prośbą i groźbą, nie pytając o wiarę, tylko biorąc ją za pewnik. Uważam, że to oczywiste, że księża powinni się wypowiadać przeciwko, to ich ROLA. Ale niestety robią to w sposób średniowieczny - straszeniem i potępieniem, a nie ciepłem i wsparciem. Zresztą, nie oszukujmy się, potęga Kościoła została zbudowana na strachu i forsowaniu przekonania, że "cierpienie uszlachetnia". NIE. Nie uszlachetnia. Jeśli zachorowałeś na raka albo spalił ci się dom, to nie wystarczy powiedzieć "Bóg tak chciał" i pójść dalej. Jakaś kobieta opowiadała, że poroniła w szóstym miesiącu i ksiądz jej odmówił pogrzebu, bo "płodu nie będzie chował" - no to sorry, to w końcu dziecko, czy nie dziecko? Skąd wiemy, ile takich sytuacji się już wydarzyło? ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Bruja |
Dodany dnia 09.04.2016 11:07
|
![]() Postów: 99 Dom: RavenclawPunkty: 207 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 12.09.14 |
No właśnie oni opowiadają się za totalną wolnością w tej kwestii, zapominając jakby, że nie mówimy o wyborze koloru ścian w sypialni ale o życiu, małym człowieku. No właśnie nie. Lewica nie jest za traktowaniem aborcji jako formy spóźnionej antykoncepcji. Lewica jest za edukacją seksualną (przydałaby się w Polsce i to bardzo patrząc na to ile osób myśli, że prezerwatywa to skuteczny sposób zabezpieczania, podczas gdy tak naprawdę lepiej się nadaje do zabezpieczania przed chorobami, a zabezpieczyć się przed ciążą można znacznie skuteczniej w inny sposób) i dostępnością antykoncepcji po to, żeby niechcianych ciąż i przypadków aborcji było jak najmniej. Jeśli się już przytrafi komuś taka sytuacja, że zajdzie w ciąże, a dziecka nie chce z takich czy innych względów, to uważam, że to ta osoba powinna decydować i nie mnie ją oceniać. Zwłaszcza że to jest bardzo poważna decyzja, na którą może wpływać na przykład sytuacja materialna czy psychiczna. Co do kościoła, na sojuszu tronu z ołtarzem zawsze źle wychodził. W krajach, gdzie kościół miesza się w politykę i jest nawet państwowy, kościół ma niewielki autorytet. Wystarczy popatrzeć na Anglię czy Norwegię. Kościół nie ma tam jakiegoś poważania. Nie sprawdzałam jak W Anglii, ale na przykład w Norwegii do kościoła przynależy co prawda 80% społeczeństwa, ale już więc niż raz w miesiącu na mszy zjawia się tam tylko 3% społeczeństwa. Kościół zawsze tracił na tym jak się mieszał w politykę, więc nie wiem co nasi biskupi sobie myślą i co chcą w ten sposób osiągnąć. |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 09.04.2016 11:48
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Zresztą, nie oszukujmy się, potęga Kościoła została zbudowana na strachu i forsowaniu przekonania, że "cierpienie uszlachetnia". Tutaj już schodzimy powoli z tematu aborcji, ale warto jednak podkreślić, że być może ta instytucja Kościoła została zbudowana na strachu przed piekłem, tak ten prawdziwy, pierwszy Kościół zbudował się właśnie na idei miłości. No właśnie nie. Lewica nie jest za traktowaniem aborcji jako formy spóźnionej antykoncepcji. Lewica jest za edukacją seksualną (przydałaby się w Polsce i to bardzo patrząc na to ile osób myśli, że prezerwatywa to skuteczny sposób zabezpieczania, podczas gdy tak naprawdę lepiej się nadaje do zabezpieczania przed chorobami, a zabezpieczyć się przed ciążą można znacznie skuteczniej w inny sposób) i dostępnością antykoncepcji po to, żeby niechcianych ciąż i przypadków aborcji było jak najmniej. problem polega na tym, że nie do końca wiadomo, na czym niby ta edukacja seksualna miałaby polegać. Bo jeśli na "jak się skutecznie zabezpieczać" to ja wysiadam. To właśnie współczesne uprzedmiotowienie seksu doprowadza do masy niechcianych ciąż. Na zasadzie - "uprawiasz seks z nieznajomym? Spoko, zabezpieczysz się i po problemie". No to nie. Jeśli się już przytrafi komuś taka sytuacja, że zajdzie w ciąże, a dziecka nie chce z takich czy innych względów, to uważam, że to ta osoba powinna decydować i nie mnie ją oceniać. Zwłaszcza że to jest bardzo poważna decyzja, na którą może wpływać na przykład sytuacja materialna czy psychiczna. No i tu właśnie pojawia się problem ; ) Bo nikt nie pozwala mordować noworodków dlatego, że matki porzucają je w szpitalu z takich czy innych względów. Tak samo wygląda aborcja, to jest jednak czyjś śmierć. Dopiero w fazie rozwoju, ale jednak. Aborcja to nie jest żadna metoda antykoncepcji. To unicestwianie życia, bez względu na to, czy uznajemy to tylko za zlepek komórek czy już dziecko. Dlatego nie zostawia się tego do swobodnej decyzji matki. W tym przypadku w ogóle mamy wielki, moralny problem. Nie oceniam kobiet, które dokonały aborcji. Rozumiem osoby, które na to nie zezwalają. Jednak co jest słuszne a co nie... nie wiem. Bo tutaj wszystko sprowadza się do tego, kiedy uznajemy człowieka za człowieka. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 09.04.2016 13:59
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Do masy niechcianych ciąż doprowadza kompletna niewiedza na temat zabezpieczeń, a nie uprzedmiotowienie. Nastolatki, jak będą chciały się z kimś przespać, to i tak to zrobią i jasne, rolą rodziców jest im wytłumaczyć, że może to nie jest jeszcze najlepszy czas, ale przy takiej okazji wskazać też, jak się zabezpieczyć, żeby uniknąć niechcianej ciąży. Czy przeciwnicy edukacji seksualnej naprawdę nie widzą, że obecny system, w którym jakiekolwiek zajęcia dotyczące tego tematu nie są obowiązkowe nie zdaje egzaminu? Spoko, można patrzeć idealistycznie i ufać swojemu dziecku, że nie będzie uprawiać seksu, ale chyba akurat w tym wypadku lepiej być realistą i dać mu wszelkie narzędzia, żeby podeszło do tematu mądrze. Bo nie wiem, mamy zacząć zamykać dzieci w domach, zakazywać chodzenia na imprezy, spotykania się ludźmi? A chłopak/dziewczyna dopiero po osiemnastce? Nie tędy droga. Może to zadziała na jakiś procent nastolatków, ale na większość - w życiu. W myśl zasady, że zakazany owoc smakuje lepiej. Wracając do tematu - tak, mamy do czynienia z moralnym problemem, ale znowu powtórzę, że to nie rolą kościoła jest stanowienie prawa. Idąc dalej - to nie rolą kościoła jest wtrącanie się w prywatne życie ludzi, nawet jeśli są to wierni. Stanowisko stanowiskiem - każdy ma prawo mieć swoje zdanie, ale od ustanawiania jakichkolwiek reguł obowiązujących całe społeczeństwo, to niech się kościół trzyma z daleka. Podobnie zresztą politycy. Naprawdę mam nadzieję, że protesty przyniosą skutek i nie dojdzie do uchwalenia tego prawa, bo już mamy większy wskaźnik aborcji niż w zachodniej Europie, gdzie, no szok, aborcja jest dozwolona. A po wprowadzeniu całkowitego zakazu, to aż strach, co się będzie działo. Pomijając odpowiedzialność karną, to zwłaszcza z życiem i zdrowiem kobiet, których nie będzie stać na wyjechanie na Słowację czy do Niemiec na zabieg. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 09.04.2016 14:33
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Do masy niechcianych ciąż doprowadza kompletna niewiedza na temat zabezpieczeń, a nie uprzedmiotowienie. No jeśli sprowadzamy problem tylko do tej kwestii, to okej. Chociaż serio dzisiejszy dostęp do wiedzy na temat antykoncepcji jest tak powszechny, że chyba serio trzeba żyć w Koziej Du.pie bez dostępu do Internetu, żeby nie wiedzieć, że po seksie można zajść w ciążę. Jednak moje pytanie brzmi w takim razie - na czym miałaby polegać ta edukacja, jak sobie ją wyobrażacie? Wszyscy rzucają hasłami "edukacja seksualna", ale ja nie wiem, co się za tym kryje. Chodzi o jakąś lekcję z ginekologiem? Techniczne podejście do kopulacji jak na lekcji biologii? Wracając do tematu - tak, mamy do czynienia z moralnym problemem, ale znowu powtórzę, że to nie rolą kościoła jest stanowienie prawa Fuer, ale Kościół przecież w tym kraju nie stanowi prawa ;p On tylko wyraża swój pogląd, który obywatel może poprzeć lub nie. Kościół nie ma oddzielnej komisji ustawodawczej ani siedzenia w Sejmie. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 09.04.2016 14:47
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Moja wizja edukacji seksualnej: - PRZEDE WSZYSTKIM kwestie zabezpieczenia, chorób wenerycznych, ciąży - aspekty biologiczne - poszanowanie drugiego człowieka (obalenie mitów z porno, "uczlowieczenie" tematu, zdjecie tabu, żeby dzieciaki nie pchały się do seksu na zasadzie zakazanego owocu) - uważam, że lekcje powinny być prowadzone w duchu pod tytułem "seks wiąże się z miłością, nie puszczajmy się na lewo i prawo", ale bez przesady, jeżeli dwie osoby zgadzają się na tak zwany "seks bez zobowiązań", to proszę bardzo ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 09.04.2016 20:24
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Fuer, ale Kościół przecież w tym kraju nie stanowi prawa ;p On tylko wyraża swój pogląd, który obywatel może poprzeć lub nie. Kościół nie ma oddzielnej komisji ustawodawczej ani siedzenia w Sejmie. Zle sie wyraziłam - nie zabraniam Kościołowi sie wypowiadać w tej kwestii, bo to nie o to chodzi. Bardziej mam na myśli to, ze ma strasznie duzy wpływ na polityków i miał zreszta zawsze, ale teraz z wiadomych względów jest to bardzo widoczne. Wiec z jednej strony chodzi mi o to, zeby sie zwyczajnie nie wtrącał w stanowienie prawa, bo to wlasnie robi. Nie musi miec do tego przyznanych bezpośrednich uprawnień. Ale zeby sie juz całkiem jasno wyrazić, to chyba chodzi po prostu o to, zeby politycy nie spełniali tego typu zachcianek. Kościół ma prawo głosić swoje nauki wiernym, z którymi oczywiscie wierni nie musza sie zgadzać, ale to jest jedyna działka, w ktora kosciol moze sie wtrącać. Mnóstwo mamy tych szarych eminencji i kościół jest jedna z nich, jesli chodzi o prawicowe rządy. PS. Pisze z telefonu, wiec sorry, jesli znowu z czymś zamotałam. edit: mam kompa, to mogę napisać o tej edukacji seksualnej. Mnie się ogólnie wydaje, że nie ma jakiegoś idealnego rozwiązania. Ja miałam to szczęście, że trafiłam na naprawdę fajną, mądrą i kompetentną nauczycielkę, która prowadziła te zajęcia. Chodziłam na nie w podstawówce, chyba od piątej klasy i nie czułam się zgorszona. Mieliśmy podział zajęć na dziewczyny i chłopaków i wydaje mi się, że to zdawało egzamin - przynajmniej w przypadku grupy żeńskiej. Więc zostawiłabym taki podział. Chociaż pamiętam, że zdarzały się też zajęcia wspólne. Także jak dla mnie, to istotną kwestią jest na pewno prowadzący - nie mieszałabym do tego księży ani katechetów. Od tego mają religię i na tych lekcjach też te tematy są poruszane (często), więc wydaje mi się, że prowadzenie zajęć z edukacji seksualnej + religia dawałyby jakiś kompleksowy obraz spraw, w przypadku wierzących oczywiście. Biologia, to wiadomo. Nie oznacza wcale, że na tych zajęciach z edukacji seksualnej miałoby się zachęcać do jakiejś wczesnej inicjacji, rozpasania, czy czegoś podobnego. Tu się zgadzam z Mikasą, więc nie będę się powtarzać. Poza tym, są ludzie, którzy się tym zajmują, mamy w Polsce jakieś grupy edukatorów seksualnych, więc dlaczego by ich nie zaangażować w jakiś sposób? Przy tematach większej wagi może to byłoby też dobre rozwiązanie. No i jeżeli chodzi o gwałty - to moim zdaniem tutaj wiedza bardzo mocno kuleje. Masa ludzi po prostu nie widzi granic, nie potrafi odczytywać sygnałów, więc to by było też warto przepracować. Wiadomo, że może nie w podstawówce, ale w gimnazjum to już by chyba wypadało o tym porozmawiać. Edytowane przez fuerte dnia 09.04.2016 20:23
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Bruja |
Dodany dnia 10.04.2016 10:44
|
![]() Postów: 99 Dom: RavenclawPunkty: 207 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 12.09.14 |
No jeśli sprowadzamy problem tylko do tej kwestii, to okej. Chociaż serio dzisiejszy dostęp do wiedzy na temat antykoncepcji jest tak powszechny, że chyba serio trzeba żyć w Koziej Du.pie bez dostępu do Internetu, żeby nie wiedzieć, że po seksie można zajść w ciążę. No właśnie pod tym względem nie jest najlepiej, skoro sporo ludzi uważa, że stosunek przerywany jest formą antykoncepcji. Natomiast samo zabranianie nie ma dla mnie o tyle sensu, że tak naprawdę nie rozwiązuje problemu niechcianych ciąży i tym samym aborcji. W Polsce niby aborcji nie można dokonywać, ale istnienie podziemia aborcyjnego nikogo nie dziwi, nie mówiąc już o tym, że można też skorzystać z usług klinik w innych krajach. Obecny zakaz jest tylko fikcją. Niestety, mam wrażenie, że służy on głównie temu, żeby część osób mogła poczuć, że ma czyste sumienie, bo zabroniła usuwać ciążę, a czy to faktycznie działa czy nie, to już mniejsza o to. Nie widzę sensu w jego utrzymywaniu i wolałabym, żeby go nie było, ale była edukacja seksualna w szkołach, gdzie przekazywano by odpowiednią wiedzę, również o antykoncepcji. Byłby to dobry początek, bo na takie próby rozwiązania problemu jak w Szwecji, to pewnie nie ma co liczyć w najbliższym czasie. http://www.ryneka...12431.html |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 10.04.2016 13:06
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Nie będę się już rozdrabniać nad edukacją seksualną, bo to nie ten temat. Jednak ja jestem do tego sceptycznie nastawiona, widząc chociażby zamieszanie dotyczące poglądów poszczególnych osób. Moim zdaniem powinno się po prostu wprowadzić obowiązkową wizytę u ginekologa każdej dziewczynie w wieku 16 lat, gdzie lekarz by jej wszystko wyjaśnił z perspektywy biologicznej. Natomiast już to, o czym napisała Mikasa, sprawiłoby więcej problemów niż tego warte. Bo ja chociażby nie chciałabym uczyć mojego dziecka, że seks bez zobowiązań jest spoko, tym bardziej nie chciałabym, żeby uczono go tego w szkole. Ktoś inny nie chciałby czegoś innego, a z kolei inna osoba życzyłaby sobie reklamowania tabletek. Natomiast Szwecją nie jest dla mnie żadnych autorytetem w tej dziedzinie. Darmowe tabletki antykoncepcyjne, o czym wspomniała Bruja, nie rozwiążą problemu nielegalnych aborcji. Takie tabletki to przecież miesięczny koszt 10-20zł (wiadomo, że ceny są różne), więc jak ktoś chce brać, to raczej go cena nie wzruszy. "Darmowe" w praktyce by oznaczało, że muszą to zabrać z naszej (mojej) kieszeni podatnika, no a nie wiem... wolałabym już, żeby tą kasę przeznaczyli na leki, która naprawdę powinny być finansowe z budżetu, które ratują czyjeś życie. Zgadzam się, że sam zakaz aborcji nie rozwiązuje problemu... tak samo jak zakaz zabójstwa nie rozwiązuje problemu morderstw, zakaz kradzieży nie rozwiązuje problemu złodziei itd. Tylko czy to znaczy że zalegalizowanie tego będzie dobre? Dla mnie nie. . Wiec z jednej strony chodzi mi o to, zeby sie zwyczajnie nie wtrącał w stanowienie prawa, bo to wlasnie robi. Nie musi miec do tego przyznanych bezpośrednich uprawnień. Ale zeby sie juz całkiem jasno wyrazić, to chyba chodzi po prostu o to, zeby politycy nie spełniali tego typu zachcianek. Kościół ma prawo głosić swoje nauki wiernym, z którymi oczywiscie wierni nie musza sie zgadzać, ale to jest jedyna działka, w ktora kosciol moze sie wtrącać. Mnóstwo mamy tych szarych eminencji i kościół jest jedna z nich, jesli chodzi o prawicowe rządy. Powiem tak ;p Jeśli jesteś częścią tej wspólnoty, to faktycznie może cię wkurzać, że ona miesza się w sprawy prawodawstwa. Na przykład ja jestem często sfrustrowana, bo chciałabym wysłuchać kazania o miłości, wybaczeniu, pomaganiu sobie, a zamiast tego mam nauki o polityce. Natomiast dziwi mnie to oburzenie osób niewierzących, którzy do Kościoła nie należą... bo on jest jednak taką samą grupą społeczną jak każda inna i tak samo mogą się wtrącać w sprawy rządzenia jak Kółko Grabienia Trawnika czy jakieś zgrupowania lewicowe, feministki itd. Natomiast z takich brzydkich ciekawostek to napiszę, że za aborcję jest ekskomunika. Nic nowego w sumie, ale... za zabójstwo już nie. Rozmawiałam o tym z koleżanką, że niby z czego wynika to rozróżnienie, skoro idąc nauką Kościoła i tu zabijasz i tu. Jednak w Internecie było napisane, że oni po prostu uważają, że zabicie dziecka (chodzi i o te nienarodzone jak i noworodki) jest o wiele gorsze niż zabicie dorosłej osoby, bo dziecko nie może się bronić. Dla mnie to jednak słaba argumentacja, bo niby czym się różni noworodek od małego dziecka, które też nie może się bronić, a już za nie ekskomuniki nie ma? Dlaczego nie ma ekskomuniki dla morderców i gwałcicieli, a jest dla lekarzy, którzy na swój sposób ratują inne dziecko, które zostało zgwałcone? Masakra ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 10.04.2016 13:25
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
[url] Bo ja chociażby nie chciałabym uczyć mojego dziecka, że seks bez zobowiązań jest spoko, tym bardziej nie chciałabym, żeby uczono go tego w szkole. [/url] Przecież napisałam coś zupełnie odwrotnego. Ale napisałam też, żeby "nie przesadzać", bo właśnie moralności powinna uczyć rodzina,a nie szkoła. W szkole powinny królować fakty (a takimi są choroby weneryczne i układ rozrodczy), a nie przekonania. Ale serio, na tym etapie nie wierzę, żeby ta ustawa weszła w życie. Tylko że "niesmak pozostanie" i jest to kolejny etap rujnowania wizerunku Polski za granicą. Aha, i zgadzam się, dla mnie Szwecja też nie jest autorytetem w żadnej, ale to żadnej dziedzinie. No, może oprócz robienia tanich mebli. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Bruja |
Dodany dnia 10.04.2016 16:57
|
![]() Postów: 99 Dom: RavenclawPunkty: 207 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 12.09.14 |
Zgadzam się, że darmowa antykoncepcja całkowicie nie rozwiąże problemu aborcji, ale może go zmniejszyć. W artykule jest wspomniane, że w jednym regionie liczba aborcji spadła o połowę po wprowadzeniu darmowej antykoncepcji, powiedziałbym, że jest to całkiem sporo. Co do edukacji seksualnej to w zasadzie nie widzę problemu, żeby to wyglądało tak jak opisuje Mikasa, więc mi też nie chodzi o promowanie rozwiązłości czy czegoś takiego. |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 10.04.2016 17:24
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Mikasa, nie napisałaś czegoś zupełnie odwrotnego ![]() uważam, że lekcje powinny być prowadzone w duchu pod tytułem "seks wiąże się z miłością, nie puszczajmy się na lewo i prawo", ale bez przesady, jeżeli dwie osoby zgadzają się na tak zwany "seks bez zobowiązań", to proszę bardzo jeżeli dwie osoby zgadzają się na tak zwany "seks bez zobowiązań", to proszę bardzo Do tego się odnosiłam. Uważam, że podchodzenie do seksu na zasadzie - seks bez zobowiązań spoko, psuje nasze społeczeństwo i tak jak dorosły sam podejmuje decyzje i w zasadzie mi to lata, to młodzieży moim zdaniem takich rzeczy nie powinno się mówić. Jedak tutaj właśnie przejawia się ta różnica w naszych poglądach i uważam, że to jest okej. Tylko nauczać dzieci miałaby jedna osoba z jednym poglądem. Który połowie rodziców nie będzie pasował. Poza tym nawet gdyby takie lekcje miałyby być prowadzone przez specjalistów, o których wspomniała Fuer, to naprawdę uważacie, że wyglądałoby to tak jak z waszych wyobrażeń? Bo moim zdaniem z nauczycielem od seksu byłoby tak samo jak z nauczycielem od historii, polskiego czy innych - trafiłby się jeden dobry, jeden leń, jeden cytowałby podręcznik, jeden byłby draniem, ktoś inny by się śmiał, a drugi przekazywał średniowieczną wiedzę. W konsekwencji powiedzmy (OPTYMISTYCZNIE), że na 6 nauczycieli byłby 1 bardzo dobry, 3 względnych. A uczniów pozostałych potem trzeba będzie leczyć, bo sfera seksualna jest bardzo delikatna i łatwiej tam namieszać niż poukładać. Chcecie powszechnej wiedzy o antykoncepcji, to moim zdaniem obowiązkowa wizyta u ginekogola jest wystarczająca. Chłopak idzie do lekarza od penisa. A jak to im nie pomoże, to nic tego nie zrobi ;p W artykule jest wspomniane, że w jednym regionie liczba aborcji spadła o połowę po wprowadzeniu darmowej antykoncepcji, powiedziałbym, że jest to całkiem sporo. Nie daję wiary żadnym wydumanym statystykom, które zawsze są przedmiotem manipulacji ;p ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 




Ravenclaw
Hufflepuff
























Gryffindor








































