Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pan Śmierci
18.04.2026 13:02
Aż mi się przypomniało ożywienie na początku covidu. Kiedy to było w ogóle xD

Sprzedawca prac domowych
16.04.2026 19:29
szkoda... spędziłam tutaj świetny czas :/

Mugol
15.04.2026 22:26
Cześć :) wracam po paru latach, a tu fandom umarł ;(

Specjalista ds. sprzedaży
12.04.2026 11:40
ja wczoraj napisałam pół posta w hogwarcie po czym stwierdziłam, że mi się nie chce i usunęłam xD

O choinka!
11.04.2026 17:22
Mnie się parę razy śniło, że Hogwart ożył

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Drukuj temat
Kibel
Prefix użytkownikaChristina
i44.tinypic.com/2clelc.jpg


Nie zaznasz tu ciszy. Chyba, że zwleczesz się z łóżka o piątej nad ranem. W innym czasie to miejsce tętni życiem. Dziewczęta pudrujące swoje proste noski i obgadujące "tą jędzę ze Sltyherinu". Opowiadają sobie o przeżyciach minionej nocy i zaplanowanych wakacjach, które są dopiero za pół roku. Natomiast chłopcy opowiadają sobie nowe żarty i planują imprezy z magiczną ilością wszelakich alkoholi.
Nie, tu nikt nie przychodzi aby sobie ulżyć...

Edytowane przez Angelina Johnson dnia 03.02.2014 14:59
i65.tinypic.com/2d7bmkw.jpg
That's all they really want
i63.tinypic.com/fc8xht.jpg
Some fun
i65.tinypic.com/1zgcchl.jpg
When the working day is done
i64.tinypic.com/68xamr.jpg
All girls - they want to have fun
i66.tinypic.com/24o5d1j.jpg





i64.tinypic.com/214waz4.png
i64.tinypic.com/258waba.png
zapodaj.net/images/d9840e51c9400.png

Nagroda za Najlepszą Miniaturkę Wojenną - Niebo pośrodku piekła
Nagroda za Najlepszą Serię o Ciemnej Stronie - Krwawy Zmierzch
oi66.tinypic.com/n36vcy.jpg
 
http://xchristix.tumblr.com
Prefix użytkownikaAlette
Po porannym prysznicu Alette długo spacerowała po korytarzach, nim w końcu znalazła się w swoim ulubionym miejscu - Kiblu. To dość nietypowe pomieszczenie było wręcz idyllą dla osoby, która uwielbia obserwować zachowanie innych. Swoim zwyczajem Al usiadła na parapecie i wpatrywała się w widok za oknem.
- Hej! To łazienka dla chłopców - oburzył się jakiś bezimienny uczeń.
- Nie, to kibel dla obu płci, zapomniałeś? - zaśmiała się Al.
Chłopiec chyba nie rozumiał idei takiej łazienki i trudno mu się dziwić. Sam Albus Dumbledore nie miał pojęcia, po cóż ona istnieje. Każdy w niej siedział, ale nikt z niej nie korzystał. W każdym razie nie w słusznym celu.
- Hej, ty jesteś Alette? - usłyszała głos za swoimi plecami. Odwróciła się szybko. Przed nią stał nikt inny tylko sam Dean Thomas.
- No - odpowiedziała niezbyt przyjaźnie.
- Słyszałem, że udzielasz korepetycji z opieki nad magicznymi stworzeniami...
- Co udzielam? - Oczy Alette zrobiły się okrągłe jak galeony, a okulary po raz setny już spadły na czubek nosa.
- No każdy widział, jak pomagasz Christinie... - zaczął niepewnie Dean, teraz już żałując sowich słów.
- Nikomu w niczym nie pomagam, a już na pewno nie udzielam żadnych korepetycji. Ale nie chcę, by jakiś błotoryj ucierpiał na czyjejś niewiedzy.
- No to może też nie chcesz by jakiekolwiek zwierzątko ucierpiało na mojej niewiedzy? - Dean odzyskał pewność siebie.
- Kretyn... - wymamrotała Alette, odwróciła się na pięcie i zamknęła się w jednej z kabin.
Edytowane przez Prefix użytkownikaAlette dnia 14.05.2013 21:51
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownikaulka_black_potter
Do kibla, szybko do kibla!- krzyczała w myślach Ursi. Biegła przez korytarze, potrącając uczniów wybierających się coś zjeść. Gdy była już przed drzwiami nie zdążyła wyhamować i potknęła się o... W sumie to nic tam nie było. Ursi potknęła się o swe własne nogi robiąc przy tym niezły łoskot.
- Weź tu nie strasz! Kurna, myślałem, że to Irytek, albo Snape.- rzekł Dean Thomas, który wyszedł z kibla sprawdzić kto narobił tyle hałasu.
- Gdybyś poczekał na mnie po śniadaniu to nie byłoby problemu bo nie musiałabym biec jak głupia!- krzyknęła zezłoszczona Ursus.
- Dobra, wchodź...
Ursi weszła do środka i rozejrzała się czy ktoś jest. O dziwo nie było nikogo, a przynajmniej jej się tak wydawało.
- Masz?! Mam nadzieję, że nie zawaliłeś jak ostatnio...- urwała w pół słowa bo Dean zaczął machać przecząco głową i wskazywać na jedną z kabin.
Ursi domyśliła się kto tam może być. "Alette?", szepnęła bezgłośnie. Dean kiwnął głową ze smutną miną.
Puk, puk, puk.
- Aaaal, użyłam dzisiaj Twojej pasty do zębów bo swoją gdzieś zgubiłam... W sumie to nie wiem nawet gdzie jest moja szczoteczka...- powiedziała przymilnie Ursi. Dean stał z otwartą buzią i czekał na reakcję Al...
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 10.06.2013 22:40


i.imgur.com/AyR1kd7.png

Christian.
i.pinimg.com/originals/02/0b/07/020b0757879bbd8cc21454799bff6f55.gif

Bo liczy się to, co masz w środku.
cdn.junglecreations.com/wp/junglecms/2017/12/Christian-Bale-Resized.jpg

Ale czasami warto założyć maskę.
pa1.narvii.com/6412/37cb60531dd1e8002b7ec87c8da0ba734a67f9f3_hq.gif


"ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB"
"zmiennokanoniczne"
"piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma"
"po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu"

by Cantaris


Ula urzędniczka
Zarejestruje ci chomiczka
Da mu zielona kartę
I marchewki starte
<muza>

by fuer
 
Prefix użytkownikaAlette
Alette słyszała owo pukanie i głos Ulki, ale nie miała zamiaru wychodzić. Usiadła na sedesie i skrzyżowała ręce na piersi. "Jak się teraz zachować, jak się zachować..." myślała w kółko, a że jej proces myślenia nie przebiegał zbyt szybko, osoby za drzwiami zaczęły już się niecierpliwić.

W otworzyła drzwi kabiny. Na początku Dean i Ulka dostrzegli tylko dużo, zielone oko, które przyglądało im się badawczo. W końcu wynurzyła się ze swojej kryjówki, poprawiła okulary i przyjrzała się dokładnie Ulce. Dean stał obok niej nieco zmieszany.
- Użyłaś mojej pasty do zębów? - zapytała powoli.
- I szczoteczki, tak.
- Tej czerwonej?
- No tak...
Milczała. Właściwie nie wiedziała, jak się zachować.
- To właściwie szczoteczka Wolanda, wiesz...
Edytowane przez Prefix użytkownikaAlette dnia 14.05.2013 23:52
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownikaulka_black_potter
- Szczoteczka tego wyleniałego kocura!? Oszalałaś?! Myjesz mu zęby?_- Ulka była wściekła. Rzuciła się do kranu żeby przepłukać usta. Płukała je do czasu gdy nie zaczęła się krztusić. Dean poklepał ją po plecach śmiejąc się tak głośno, że aż nietaktownie.
- Idę do Sprout! Nie dzielisz już ze mną łazienki! Co to to nie. Poproszę o zmianę._- Ursi czuła, że zaraz się rozpłacze. Nie cierpiała kotów. Brzydziły ją._- Czuję jakiegoś kłaka w gardle! Ochhhh!_- Ursi, wybiegła z kibla, ze łzami w oczach. Przy drzwiach wypadła jej z kieszeni tabaka.
Alette i Dean popatrzyli na siebie i parsknęli śmiechem.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 10.06.2013 22:40


i.imgur.com/AyR1kd7.png

Christian.
i.pinimg.com/originals/02/0b/07/020b0757879bbd8cc21454799bff6f55.gif

Bo liczy się to, co masz w środku.
cdn.junglecreations.com/wp/junglecms/2017/12/Christian-Bale-Resized.jpg

Ale czasami warto założyć maskę.
pa1.narvii.com/6412/37cb60531dd1e8002b7ec87c8da0ba734a67f9f3_hq.gif


"ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB"
"zmiennokanoniczne"
"piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma"
"po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu"

by Cantaris


Ula urzędniczka
Zarejestruje ci chomiczka
Da mu zielona kartę
I marchewki starte
<muza>

by fuer
 
Prefix użytkownikaAlette
- Naprawdę myjesz swojemu zwierzakowi zęby? - zapytał Dean. W jego głosie można było wyczuć nutkę niedowierzania i jakby obawy. Alette uśmiechnęła się niewinnie. Przez chwilę bawiła się kosmykiem swoich włosów.
- Widziałeś kiedyś Wolanda?
- No tak... to ten czarny kocur, co za tobą łazi. - Dean wyglądał na zadowolonego, że tak szybko odpowiedział na jej pytanie. Stał wyprostowany i pewny siebie, jakby poprzez postawę Alette poczuł, że ma przewagę. Nad czym i dlaczego... tego nie wiedział nikt.
- Wiesz może, dlaczego nazwałam go Woland? - kontynuowała wypytywanie Alette. Wciąż uśmiechała się ciepło, choć ten uśmiech w ogóle nie pasował do jej twarzy.
- Nie... - Dean zrobił krok w tył.
- To jest szatan. Próbowałeś kiedyś czyścić szatanowi zęby?
- Czyli że co? - Dean chyba wciąż nie rozumiał, do czego zmierza Alette.
- Czyli żartowałam, głąbie. Idę ją znaleźć, nim zrobi coś głupiego. Mam nadzieję, że nie biega po korytarzach, jak szalona. - Twarz dziewczyny przybrała już normalny, wiecznie nadąsany wyraz. Wyciągnęła różdżkę, lecz po chwili ją schowała. Tupnęła dwa razy nogą, po czym odwróciła się i skierowała w stronę wyjścia.
- Za taki żart powinnaś iść do piekła - rzucił Dean.
- Wiem...- Podły, już zdecydowanie bardziej naturalny uśmieszek przyozdobił jej twarz. Niemalże tanecznym krokiem wybiegła z kibla.
Edytowane przez Prefix użytkownikaAlette dnia 15.05.2013 12:03
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownikaLossiril
Gdy Arl weszła do kibla, ze zdziwieniem zaważyła, że jest on pusty. Uniosła jedną brew, rozejrzała się uważnie i powędrowała w stronę parapetu, a następnie usiadła na nim krzyżując nogi.
Cisza aż dzwoniła w uszach. Ani żywej duszy.
Wzruszyła ramionami, sięgnęła ręką do kieszeni szaty i wyjęła z niej papierośnicę. Otworzyła ją, wyciągnęła papierosa i podpaliła go różdżką. Zaciągnęła się spokojnie i wyjrzała przez okno na błonia. Niemal wszyscy uczniowie wyszli na zewnątrz, by nacieszyć się piękną pogodą. Niemal, bo ona została.
Niespodziewanie usłyszała szybkie kroki zbliżające się do kibla. Nim zdążyła zareagować w wejściu ujrzała profesor Sinistrę. Zamarła w bezruchu na moment, po czym potrząsnęła głową i zeskoczyła na podłogę w ręce trzymając dopalającego się powoli papierosa. Sinistra skierowała karcący wzrok na dłoń Argel, która wzorem profesor, również spojrzała na swoją prawicę. Dziewczyna wywróciła oczami, nieśpiesznie wrzuciła niedopałek do najbliższej umywalki i spojrzała wyczekująco na profesorkę.
- Dziesięć punktów od Slytherinu, moja droga.
To powiedziawszy nauczycielka opuściła kibel.
Arg uśmiechnęła się pod nosem i słysząc oddalające się kroki, odpaliła kolejnego papierosa i usiadła na swoim wcześniejszym miejscu.
Edytowane przez Prefix użytkownikaLossiril dnia 15.05.2013 17:18
"You could be great, you know, and Slytherin will help you on the way to greatness,
no doubt about that."


49.media.tumblr.com/8fd19fd808466128891dbc622e847972/tumblr_nttjx4EWDx1s0s73vo2_r1_250.gif45.media.tumblr.com/0657b0d7361e18d2e9b9ad59589ba694/tumblr_nttjx4EWDx1s0s73vo8_r1_250.gif49.media.tumblr.com/44cba2a6756c07fec6f86f9c6baeabe6/tumblr_nttjx4EWDx1s0s73vo4_250.gif

45.media.tumblr.com/d941556ef09d4df2aa4255e2d1916738/tumblr_o20215Cx8Z1txsq03o1_500.gif

www.nrdfeed.com/gImages/draco-scream-gif-gif71a7c2e0904f25cbb722c4b60d0e809153c8694c07ea4.gif

25.media.tumblr.com/96e036d50d60465467af86aaa10d1985/tumblr_mifwnfHhoW1r1da95o1_500.gif


tumblr klik

'We must take a hard road, a road unforeseen. There lies our hope, if hope it be.'

'The world is indeed full of peril, and in it there are many dark places; but still there is much that is fair, and though in all lands love is now mingled with grief, it grows perhaps the greater.'


i59.tinypic.com/258b141.gif


'Deserves it! I daresay he does. Many that live deserve death. And some that die deserve life. Can you give it to them? Then do not be too eager to deal out death in judgment. For even the very wise cannot see all ends.'

i58.tinypic.com/ne49j.jpg

It is not our part here to take thought only for a season, or for a few lives of Men, or for a passing age of the world. We should seek a final end of this menace, even if we do not hope to make one.


www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najciekawszy_podpis.png
 
http://morivrty.tumblr.com
Prefix użytkownikaBarlom
Nie mogąc znaleźć odpowiedniego miejsca by poćwiczyć zaklęcie aguamenti, Bart udał się do kibla. Uznał że atmosfera otaczającej wody pomoże mu w szybkim opanowaniu zaklęcia. Tak pochłonął go najnowszy artykuł dotyczący możliwych znaczeń run skandynawskich, że kompletnie zapomniał że profesor Flitwick będzie wymagał zaprezentowania tego uroku już na jutrzejszych zajęciach.
Próbując przypomnieć sobie jakie wskazówki podawał nauczyciel zaklęć, niespodziewanie wpadł na kogoś wywracając go. Po paru sekundach zdał sobie sprawę że właśnie wywrócił profesor Sinistrę.
- Bardzo przepraszam, nie zauważyłem pani.
- Dziesięć punktów od Hufflepuffu - warknęła Sinistra - Masz zniknąć z moich oczu i to natychmiast, chyba że chcesz pozbawić swój dom kolejnych punktów.
Bart szybko czmychnął znikając w pobliskim korytarzu próbując zrozumieć skąd u zwykle pokojowo nastawionej Sinistry tyle gniewu.
Ostatecznie dotarł do celu swej wędrówki. Niestety kibel nie był pusty. Na parapecie siedziała ślizgonka i paliła papierosa. Próbując ją zignorować Bart podszedł do umywalki i wyciągnął różdżkę. Wziął głęboki wdech pozbywając się ze swojej głowy wszelkich przeszkadzających myśli. Wyobraził sobie strumień wody, po czym machnął różdżką i krzyknął "Aguamenti!". Niestety ani jedna kropla wody nie wypłynęła z końca różdżki. "Argh... Na gacie merlina!" W swojej irytacji nieświadomie machnął ręką co spowodowało że z różdżki wystrzelił czerwony grot, który trafił w sam środek jednego z luster, rozbijając je na kawałki. "No nie, znowu? Reparo!" Machnął różdżką po czym świeżo rozbite lustro na powrót poskładało się i zawisło na ścianie.
 
Prefix użytkownikaCordiale
- Szybko! - krzyknęła Lily do koleżanki. - Bo nie zdążymy, albo ktoś już tam będzie i powie wszystko co chcemy zrobić! - powiedziała odwracając się do biegnącej tuż za nią ślizgonki.
Nikogo jednak nie było. Lily stanęła jak wryta, zastanawiając się gdzie zniknęła dziewczyna. Po dziesięciu sekundach wpatrywania się w pusty korytarz, wzruszyła ramionami i poszła do najbliższej łazienki. W czasie gdy weszła chłopiec, którego osobiście nie znała rozbił lustro. Wypuściła głośniej powietrze z płuc, a gdy lustro wróciło do swej pierwotnej postawy, puchon dopiero mógł zobaczyć nową osobą. Panna Mason nawet nie zwracała uwagi na to, czy ktokolwiek jest tu jeszcze.
- No no.. Czyżby to Bartolomero de la Luna Roja? - powiedziała z chytrym uśmieszkiem zaczynając wolno podchodzić do nieznajomego.
Lily dużo o nim słyszała, jako o bystrym chłopcu. Nie wiedziała czy to prawda więc sama zamierzała sprawdzić. Czystość krwi? Nie znana.
A co tam, zaryzykuję..., powiedziała w myślach i uśmiech zmienił się na delikatny, szczery.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 10.06.2013 22:42
"Dobra, marudo, nie marudź już tak, bo zamarudzisz mnie na śmierć."


31.media.tumblr.com/a4680331a0e696af3a51b345db3fc2b3/tumblr_mfvcyqBCrE1ra5xmxo1_500.jpg


http://www.youtube.com/watch?v=dLhFDYQHDQY
 
Prefix użytkownikaLossiril
Z korytarza dobiegło dźwięczne "Bęc!", które później płynnie przeszło we wrzask Sinistry. Moment później w kiblu zjawił się wysoki puchon. Spojrzał na Arg, która nie zaszczyciła go nawet krótkim spojrzeniem i w skupieniu zamknął oczy. Argel kątem oka zerknęła na chłopaka. "Medytuje w kiblu?" przeszło jej przez myśl. Dopaliła papierosa, zgasiła go o szybę i gdy zbierała się już do wyjścia przeleciała przed nią stróżka ognia i rozbiła lustro. Kawałki szkła rozsypały się po podłodze robiąc spory hałas. Chłopak jednym ruchem je naprawił i powrócił do ćwiczeń. W tej samej chwili do w kiblu zjawiła się Mason.
- Prawie spaliłeś mi włosy w nosie! - krzyknęła - Uważaj co robisz. A ty Mason ludzi nie poznajesz? - dodała z pretensją.
Skrzyżowała ręce na piersi i zmarszczyła brwi.
Edytowane przez Prefix użytkownikaLossiril dnia 15.05.2013 18:15
"You could be great, you know, and Slytherin will help you on the way to greatness,
no doubt about that."


49.media.tumblr.com/8fd19fd808466128891dbc622e847972/tumblr_nttjx4EWDx1s0s73vo2_r1_250.gif45.media.tumblr.com/0657b0d7361e18d2e9b9ad59589ba694/tumblr_nttjx4EWDx1s0s73vo8_r1_250.gif49.media.tumblr.com/44cba2a6756c07fec6f86f9c6baeabe6/tumblr_nttjx4EWDx1s0s73vo4_250.gif

45.media.tumblr.com/d941556ef09d4df2aa4255e2d1916738/tumblr_o20215Cx8Z1txsq03o1_500.gif

www.nrdfeed.com/gImages/draco-scream-gif-gif71a7c2e0904f25cbb722c4b60d0e809153c8694c07ea4.gif

25.media.tumblr.com/96e036d50d60465467af86aaa10d1985/tumblr_mifwnfHhoW1r1da95o1_500.gif


tumblr klik

'We must take a hard road, a road unforeseen. There lies our hope, if hope it be.'

'The world is indeed full of peril, and in it there are many dark places; but still there is much that is fair, and though in all lands love is now mingled with grief, it grows perhaps the greater.'


i59.tinypic.com/258b141.gif


'Deserves it! I daresay he does. Many that live deserve death. And some that die deserve life. Can you give it to them? Then do not be too eager to deal out death in judgment. For even the very wise cannot see all ends.'

i58.tinypic.com/ne49j.jpg

It is not our part here to take thought only for a season, or for a few lives of Men, or for a passing age of the world. We should seek a final end of this menace, even if we do not hope to make one.


www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najciekawszy_podpis.png
 
http://morivrty.tumblr.com
Prefix użytkownikaCordiale
Wzrok przeniosła na obiekt krzyczący. Zobaczyła bladą brunetkę z szarymi oczami. Lily na widok Arg uśmiechnęła się jeszcze promienniej niż dotychczas.
- Arl! - krzyknęła ze zdziwieniem jak i zarówno radością w głosie. - Nie zauważyłam Cię, przepraszam - dodała po krótkiej ciszy, a oczy zmieniły blask na przepraszający.
- Czy... - dodała głośno wciągając powietrze i "węsząc". - Czy ktoś tu palił? - zapytała bezmyślnie.
Podeszła do dziewczyny prawie pewna swoich podejrzeń.
- Czy chcesz narazi nas na stratę punktów? - powiedziała stanowczo ledwo powstrzymując się od śmiechu.
Edytowane przez Prefix użytkownikaCordiale dnia 15.05.2013 18:26
"Dobra, marudo, nie marudź już tak, bo zamarudzisz mnie na śmierć."


31.media.tumblr.com/a4680331a0e696af3a51b345db3fc2b3/tumblr_mfvcyqBCrE1ra5xmxo1_500.jpg


http://www.youtube.com/watch?v=dLhFDYQHDQY
 
Prefix użytkownikaLossiril
- 10 punktów poszło się... Ekhm... W każdym razie nadrobi się - stwierdziła Argel lekko. - Uważaj na Sinistrę, chyba ma PMS, bo zachowuje się dzisiaj jak rozjuszona mantykora. Obecny tutaj jegomość może to chyba potwierdzić. - dodała patrząc na puchona.
Uśmiechnęła się do Mason na odchodne, poprawiła szatę, potargała artystycznie włosy i żwawym krokiem skierowała się do wyjścia z kibla.
Nagle stanęła.
- O cholera! Wypracowanie na eliksiry! - krzyknęła spanikowana.
- To biegnij pisać - rzuciła Lily rozbawiona.
Arg spojrzała na nią przerażona i wybiegła na korytarz. Nie zdążyła przebiec nawet kilku metrów, gdy z dzikim impetem wpadła na któregoś z uczniów. Powiedziała krótkie 'sory' i zniknęła z pola widzenia.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 10.06.2013 22:44
"You could be great, you know, and Slytherin will help you on the way to greatness,
no doubt about that."


49.media.tumblr.com/8fd19fd808466128891dbc622e847972/tumblr_nttjx4EWDx1s0s73vo2_r1_250.gif45.media.tumblr.com/0657b0d7361e18d2e9b9ad59589ba694/tumblr_nttjx4EWDx1s0s73vo8_r1_250.gif49.media.tumblr.com/44cba2a6756c07fec6f86f9c6baeabe6/tumblr_nttjx4EWDx1s0s73vo4_250.gif

45.media.tumblr.com/d941556ef09d4df2aa4255e2d1916738/tumblr_o20215Cx8Z1txsq03o1_500.gif

www.nrdfeed.com/gImages/draco-scream-gif-gif71a7c2e0904f25cbb722c4b60d0e809153c8694c07ea4.gif

25.media.tumblr.com/96e036d50d60465467af86aaa10d1985/tumblr_mifwnfHhoW1r1da95o1_500.gif


tumblr klik

'We must take a hard road, a road unforeseen. There lies our hope, if hope it be.'

'The world is indeed full of peril, and in it there are many dark places; but still there is much that is fair, and though in all lands love is now mingled with grief, it grows perhaps the greater.'


i59.tinypic.com/258b141.gif


'Deserves it! I daresay he does. Many that live deserve death. And some that die deserve life. Can you give it to them? Then do not be too eager to deal out death in judgment. For even the very wise cannot see all ends.'

i58.tinypic.com/ne49j.jpg

It is not our part here to take thought only for a season, or for a few lives of Men, or for a passing age of the world. We should seek a final end of this menace, even if we do not hope to make one.


www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najciekawszy_podpis.png
 
http://morivrty.tumblr.com
Prefix użytkownikaCordiale
- No pięknie - mruknęła pod nosem dalej rozbawiona sytuacją. - O cholera! Też nie napisałam! - krzyknęła przerażona, wpatrując się dużymi oczami w puchona.
Pobiegła za Arl jak najszybciej mogła. Nie dogoniła jej jednak. Chcąc nie chcąc wróciła do toalety czując potrzebę pogadania z Bartolomerem.
- A no wiec.. - powiedziała cicho, wpatrując się w swoje nogi. - Pomożesz mi? - popatrzyła błagalnie na zdezorientowanego chłopca.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 10.06.2013 22:45
"Dobra, marudo, nie marudź już tak, bo zamarudzisz mnie na śmierć."


31.media.tumblr.com/a4680331a0e696af3a51b345db3fc2b3/tumblr_mfvcyqBCrE1ra5xmxo1_500.jpg


http://www.youtube.com/watch?v=dLhFDYQHDQY
 
Prefix użytkownikaBarlom
Bart nie do końca wiedział czego chciała od niego Lily. Nie słynęła z tego by tak po prostu rozmawiać z ludźmi urodzonymi w mugolskich rodzinach. Na pewno był jej do czegoś potrzebny. Wydawało mu się nawet że widział chytry uśmiech na twarzy ślizgonki który szybko został ukryty. Jej błagalny wzrok przeważył jednak szalę. "W końcu puchoni należą do ludzi pomocnych", pomyślał.
- W czym miałbym pomóc? Mam sporo na głowie, sama chyba widziałaś nawet, że nie do końca dobrze idą mi zaklęcia, a muszę na jutro opanować aguamenti. Mam nadzieję że to coś w czym rzeczywiście jestem dobry. - uśmiechnął się oczekując na odpowiedź Lily.
 
Prefix użytkownikaCordiale
- Och dziękuję! - powiedziała nieco głośniej głosem z nutą radości ale również ulgi. - Jeśli chcesz mogę Ci pomóc opanować to zaklęcie - uśmiechnęła się zachęcająco, po czym wyciągnęła różdżkę za pazuchy i cicho mruknęła wyczarowując wodę. - Chodzi o.. Może to dziwnie zabrzmi.. Słyszałam, że jesteś dobry z wielu dziedzin magii... Zależy mi.. - zacinała się co chwilę.
Wzięła głęboki wdech i aby wszystko powiedzie z jako taką odwagą ponownie popatrzyła w ziemię.
- Musiszmipomócwtymabyopanowacbycieanimagiempotrzebujętego - powiedziała mało wyraźnie czerwieniąc się jak burak.
Nie chciała powiedzieć dokładnie, do czego potrzebne było jej opanowanie tej sztuki. Zawstydzona nie podniosła już wzroku.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 16.06.2013 16:18
"Dobra, marudo, nie marudź już tak, bo zamarudzisz mnie na śmierć."


31.media.tumblr.com/a4680331a0e696af3a51b345db3fc2b3/tumblr_mfvcyqBCrE1ra5xmxo1_500.jpg


http://www.youtube.com/watch?v=dLhFDYQHDQY
 
Prefix użytkownikaYourSmile
Victoria po cichu otworzyła drzwi do Kibla. W rękach trzymała, przemycony z działu ksiąg zakazanych, tom "Najcudowniejsze Eliksiry i nie tylko". Vicki wiedziała, że jeśli ktoś zobaczy ją z tą księgą będzie miała delikatnie mówiąc "przerąbane".. Weszła do toalety i ujrzała Lily i Bartolomera. Najpierw chciała rzucić się do ucieczki, ale gdy usłyszała głos zmieniła zdanie.
- Momo, ccoo tty tu robisz..? - zapytała Lily
- Ja.. nie.. niccc.. już sobie pójdę..
- Słyszałaś o czym rozmawialiśmy..? I co ty trzymasz w rękach?!
Victoria przeklęła w myślach i schowała księgę za siebie.
- Nic nie słyszałam, dopiero co weszłam.. I nie wiem o czym mówisz.. Victoria miała już wychodzić, gdy nagle Lily ją zatrzymała.
 
Prefix użytkownikaCordiale
- Co usłyszałaś? - zapytała przestraszona utrzymując spokojny głos.
Lily nie chciała by nie miła. Victoria była naprawdę uprzejmą uczennicą domu lwa i chyba nie było osoby, która by jej nie polubiła. Uśmiechnęła się aby na wszelki wypadek dziewczyna nie uznała całej sytuacji za wredną. Kątem oka zerknęła na trzymaną przez Momo książkę.
- Z działu ksiąg zakazanych? - zapytała z nutką ciekawości w głosie, marszcząc czoło oraz wskazując małym palcem na lekturę.
Edytowane przez Prefix użytkownikaCordiale dnia 16.05.2013 12:04
"Dobra, marudo, nie marudź już tak, bo zamarudzisz mnie na śmierć."


31.media.tumblr.com/a4680331a0e696af3a51b345db3fc2b3/tumblr_mfvcyqBCrE1ra5xmxo1_500.jpg


http://www.youtube.com/watch?v=dLhFDYQHDQY
 
Prefix użytkownikaBarlom
"Bycie animagiem", Bart nigdy nie przypuszczałby że chodzi o zostanie animagiem. Spodziewał się raczej czegoś bardziej przyziemnego.
- Widzę że wysoko stawiasz sobie poprzeczkę. Mam nadzieję że wiesz jak niewielu czarodziei zostało animagiem. Jest to proces wymagający niesamowicie silnej woli. Musisz naprawdę chcieć i mieć poważny powód żeby pierwsza przemiana się udała. Sam nie jestem animagiem ale dużo o tym czytałem. Hmmm. Myślę że gdybym miał dostęp do pewnej księgi to mógłbym ci pomóc. Jest tylko jeden problem. Znajduje się ona w dziale ksiąg zakazanych. Nie pytaj dlaczego.
 
Prefix użytkownikaCordiale
Odwróciła się szybko.
- W dziale ksiąg zakazanych... To nie problem, mogę się tym zająć. Na duży wysiłek również jestem przygotowana... - westchnęła smutnie i wywróciła oczami. - Ale pomożesz? Albo choć spróbujesz? - zapytała z nadzieją, której nie zdołała ukryć.
Lily była świadoma, że takie treningi będą wiele kosztowały ją jak i zarówno Puchona. Wiedziała, że nie powinna o to nikogo prosić, bez żadnych wyjaśnień.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 10.06.2013 22:46
"Dobra, marudo, nie marudź już tak, bo zamarudzisz mnie na śmierć."


31.media.tumblr.com/a4680331a0e696af3a51b345db3fc2b3/tumblr_mfvcyqBCrE1ra5xmxo1_500.jpg


http://www.youtube.com/watch?v=dLhFDYQHDQY
 
Prefix użytkownikaYourSmile
Vicki stała osłupiała i patrzyła na Barta. Nie mogła uwierzyć w to co usłyszała. Momo chwilę się wahała, jednak jej ciekawość była od niej dużo silniejsza.
- Chcesz zostać animagiem? - w końcu zapytała.
Nastała cisza. Bart patrzył na Manson z ogromnym zdziwieniem i troską. Nie wiedział jakie kontakty ma Lily z Victorią. Ślizgonka tylko coś mruknęła i popatrzyła na swoje buty. Momo nie chciała drążyć tematu.
Edytowane przez Prefix użytkownikaYourSmile dnia 17.05.2013 18:45
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.18