Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

[RECENZJA] Zabójcza ...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Recenzja czwartego tomu o Cormoranie Strike'u.
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Praca w magicznym świecie
>> Czytaj Więcej

Katherine Waterston

Kategoria: Fantastyczne zwierzęta
Autor: Prefix użytkownikaBumSzakalaka

Wcieliła się w postać Tiny Goldstein w filmie Fantastyczne Zwierzęta.
>> Czytaj Więcej

Harry Potter i Zakon...

Kategoria: Streszczenia
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Streszczenie piątej części przygód Harry'ego Pottera.
>> Czytaj Więcej

Helen McCrory

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaScarllet

Odtwórczyni roli Narcyzy Malfoy.
>> Czytaj Więcej

Daniel Radcliffe

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaScarllet

Odtwórca głównej roli Harry`ego Pottera.
>> Czytaj Więcej

Eddie Redmayne

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaBumSzakalaka

Aktor znany nam z roli Newta Scamandera. Aktor teatralny i filmowy. Zdobywca Oscara.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 4.

Tytuł: Rozdział 4.
Seria: Zgniłe jabłka panny Weasley
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaCanisPL

Przygód Ginny i Rona ciąg dalszy.
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. VI część 7
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Nieoczekiwane wyjaśnienie, ale czy na pewno prawdziwe?
>> Czytaj Więcej

Rozumiem...

Tytuł: Rozumiem...
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaGoretti MK

Harry wrócił wstrząśnięty do pokoju wspólnego Gryfonów, myśląc o tym co powiedział mu Draco...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. VI część 6
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Czuł, jak mu się jeżą włosy na głowie. I bał się tego, co mógł usłyszeć. &#8211; Hermiono, co si...
>> Czytaj Więcej

[NZ][ UŚMIECHNIJ SIĘ ]

Tytuł: [ UŚMIECHNIJ SIĘ ]
Seria: To tylko szlaban!
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

seria publikowana również na wattpadzie pod tą samą nazwą, konto: @poruta_
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. VI część 6
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Czuł, jak mu się jeżą włosy na głowie. I bał się tego, co mógł usłyszeć. &#8211; Hermiono, co si...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 3.

Tytuł: Rozdział 3.
Seria: Zgniłe jabłka panny Weasley
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaCanisPL

Ginny niespodziewanie odnajduje sojusznika podczas oddawania skradzionych książek.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 42
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
43,492 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 227
Było: 07.06.2019 01:17:15
Napisanych artykułów: 1,032
Dodanych newsów: 9,772
Zdjęć w galerii: 20,648
Tematów na forum: 3,577
Postów na forum: 308,071
Komentarzy do materiałów: 217,782
Rozdanych pochwał: 3,175
Wlepionych ostrzeżeń: 4,143
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1468
uczniów: 3151
Hufflepuff
Punktów: 634
uczniów: 3045
Ravenclaw
Punktów: 981
uczniów: 3846
Slytherin
Punktów: 461
uczniów: 3125

Ankieta
Do Hogwartu trafia wehikuł czasu. Gdzie się przenosisz?

Czasy Założycieli. Chętnie poznałbym ich osobiście i naprawdę rozpiera mnie ciekawość, jak wyglądała budowa Hogwartu i pierwsza Ceremonia Przydziału
22% [32 głosy]

Bunt Goblinów w 1612 roku. Kto by nie chciał zobaczyć tych ciekawych rzecz, o których rozprawialiśmy na Historii magii? Te walki musiały być epickie
2% [3 głosy]

Czasy Huncwotów. Nie wiem, czy bardziej chciałbym stanąć w obronie Snape'a czy pomóc Jamesowi i Syriuszowi w wymyśleniu nowego zaklęcia do znęcania. Wybiorę, będąc na miejscu
40% [58 głosów]

31 października 1981 roku. Imprezka po zniknięciu Sami Wiecie Kogo musiała być niesamowita. Na żałobę po Potterach nie byłoby czasu
2% [3 głosy]

Byle kiedy, byleby przed rokiem 1689, czyli przed podpisaniem Międzynarodowego Kodeksu Tajności. Wtedy legalnie mógłbym przelecieć się na smoku, pośmieszkować z mugoli czy po prostu czarować bez obaw
9% [13 głosy]

Wybiorę czas szkolne Voldemorta. Może byśmy się zakumplowali? Albo bym się czegoś nauczył od samego mistrza czarnej magii? A może powstrzymałbym go, zanim stałby się takim złem?
14% [20 głosów]

Ja tam wybiorę przyszłość. Co mnie interesuje to, co już było? Chcę zobaczyć, co nas czeka!
10% [15 głosów]

Ogółem głosów: 144
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 16.03.19

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
GryffindorNatalie Swan ostatnio widziano 17.06.2019 o godzinie 16:56 w Hogsmeade
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 17.06.2019 o godzinie 15:49 w Hogsmeade
GryffindorCorinne Laurientis ostatnio widziano 17.06.2019 o godzinie 15:27 w Hogsmeade
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 17.06.2019 o godzinie 12:42 w Hogsmeade
GryffindorNatalie Swan ostatnio widziano 17.06.2019 o godzinie 12:34 w Hogsmeade
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 17.06.2019 o godzinie 09:37 w Hogsmeade
50 Twarzy Shoutboxa
Podstawowe informacje:
Autor: Prefix użytkownikaElizabeth_
Gatunek: Humor
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 1679 razy.
Przerywam zmowę milczenia. Jak specjalna wysłanniczka Proroka Niecodziennego odkrywam szokujące fakty na temat podejrzanego wydarzenia, które miało niedawno miejsce na Shoutboxie.
Bohaterowie: własna postać.


Mało kto wie, że ja, Elizabeth J. Prince, prowadzę podwójne życie. Nie jest to łatwa sztuka. Na co dzień przykładna czarownica, która naucza w Hogwarcie, a wieczorami tajny agent. Nie ruszam się nigdzie bez mojego czarodziejskiego szmaragdowego pióra. Zawsze na tropie magicznych afer i intryg. Kiedy tylko wyczuwam, że dzieje się coś ważnego dla czarodziejskiego świata z cichym trzaskiem się aportuję by pojawić się na miejscu akcji (lub zbrodni). Często muszę sięgać to sztuczek, które nie są do końca legalne, ale decyduję się na to tylko wtedy, gdy sytuacja tego wymaga. Tym razem było tak samo, a efekt mojej pracy przedstawiam poniżej. Zapraszam na...





Pewnego zimowego wieczoru na ulubionym komunikatorze wszystkich hpnetowiczów zadziała się najprawdziwsza magia. Nieliczni świadkowie tego zdarzenia milczą pytani o przeżycia związane z tym szczególnym dniem. Nikt do końca nie wie, czyja to była wina, chociaż wiele poszlak zgromadzonych przeze mnie w czasie śledztwa wskazywało pierwotnie na #winęPszemka. Zastanawiacie się kim jest Przemek i co takiego stało się na Shoutboxie? Wyciągnijcie popcorn z mikrofali i zasiądźcie wygodnie do czytania. Zapraszam!


Wszystko zaczęło się niepozornie około 21:35. W zaaferowaniu omawiałam szczegóły spotkania z Katherine Pierce, która miała udzielić mi wywiadu o swoim nowym samochodzie (wypatrujecie newsa Nie uwierzycie! Katherine Pierce ma nowe auto!), kiedy tło Shoutboxa zmieniło nagle kolor na różowy.




Wszyscy zaczęli się zastanawiać, kto tego dokonał! Z relacji świadka, który chce zachować anonimowość dowiedziałam się, że myśli uczestników krążyły wokół A., pseudonim Andrzej. Nikt jednak nie odważył się powiedzieć tego na głos, więc myśli pozostały tylko myślami. Shoutbox nie miał wyboru, sam starał się nam powiedzieć, kto sprawił użytkownikom tego psikusa...

#winaPrzemka


W oknie wypowiedzi pojawił nam się wpis poprzedzony hasztagiem podpowiadający kto stoi za kolorystyczną zmianą Shoutboxa. Na własne oczy zobaczyli ją wszyscy. Wszyscy poza... wspomnianą już Katherine Pierce. Ona jedna upierała się, że nie widzi tych jasnych znaków. Czyżby ona również miała coś wspólnego z pomalowaniem SB? Czy specjalnie rozgłaszała nabycie nowego samochodu, aby odwrócić naszą uwagę od tajemniczego Przemka?




Na SB pojawiało się coraz więcej oznaczeń. Ludzie zaczęli wierzyć w winę nieznanego Pszemysława. Fullmoon od razu wyznała, że nie zna tego Pszemka, ale czy można jej wierzyć? Czy nie wydaje Wam się, że w tej historii jest coraz więcej pytań i coraz mniej odpowiedzi? Z pomocą przyszła Mikasa i na szczęście mam na to dowód. To właśnie ona nie bała się wyznać, że Pszemek to tak naprawdę czarnoksiężnik ukrywający się pod pseudonimem losiek.




Nie sposób też nie zauważyć, że po tej dziwnej zmianie ludzie stali się nieco roszczeniowi. Hermionka78 WYRAŹNIE zażyczyła sobie, aby SB stało się niebieskie lub fioletowe. Niestety nawet ja nie wiem, do kogo należało zwrócić się z taką prośbą. Nadal nie mieliśmy żadnych dowodów na to, kto okazał się tajemniczym malarzem SB. Postanowiłam spróbować wywęszyć kto za tym wszystkim stoi i również wysłałam swoją prośbę. Naturalnie marzyłam o zielonym SB.




Jak widać, hpnetowicze ulegli #winiePrzemka. Hasztagi roiły się w ich postach. Tylko Katherine Pierce (od tej pory znana pod pseudonimem Don Kathelone) nadal twierdziła, że nie wie o jakim hasztagu mówimy. Obserwowałam tą sytuację, odbierałam listy przynoszone przez liczne sowy i myślałam. Dumałam, rozmyślałam, analizowałam, dedukowałam i się głowiłam. I dla dobra śledztwa postanowiłam zaryzykować. Zasugerowałam, że to wina czarnoksiężnika zwanego A., że Katherine nie może przyzwać #winyPrzemka.




Co było dalej? Zielono

Możecie mi wierzyć lub nie, ale mój dziennikarski nos od razu to zrozumiał - Andrzej maczał w tym wszystkim swoją różdżkę. Widocznie zrozumiała to też Sam Quest, gdyż ona również zaczęła głosić informację o dyskryminacji Kath przez... Pszemka? On chyba ją omotał. Byłam pewna, że napisała "przez Andrzeja"! Więc napisałam, że to #winaA.. Domyślacie się już, co się wtedy wydarzyło?




Po kilku sekundach mój post zmienił swoją formę! Ale to nie wszystko. Łotr (ktokolwiek to był) próbował mnie niewerbalnie przekupić - Shoutbox nabrał piękny szmaragdowo-zielony odcień. Owszem cudownie to wyglądało, ale... nie zamierzałam się poddać. Niech nie myśli, że zamknie mi usta. Musiałam zmienić strategię. To jest to! Zaczęłam chwalić A., tak żeby uśpić jego czujność.




I wtedy doznaliśmy kolejnego zaskoczenia. #winaPszemka zniknęła. W zamian za nią HPnet zmienił kolor. Kto to widział? Nowy kolor tła? Tak rzeczy nie śniły się nawet filozofom! Ani kamieniom fizjologicznym. HPnet stał się zielony. Wyglądało, że nie doceniłam swojego przeciwnika. Zawsze stałam na straży prawilności HPnetu, a tutaj takie rzeczy? Chociaż zielony był w moim ulubionym odcieniu musiałam grać od tej pory w otwarte karty - i wprost powiedziałam Andrzejowi, że jego zagrywki i mieszanie w moich postach mi się nie podoba. Niestety niektórzy odebrali to dość dwuznacznie.




Minęło niecałe półgodziny odkąd nawiedziły nas te dziwne czary na HPnecie, a ja myślałam, że już sobie nie poradzę. Shoutbox został chyba opanowany przez Sami-Wiecie-Kogo i jego świtę. Naprawdę spodziewałam się, że za chwilę na stronie pojawi się Czarny Pan i nas porozstawia po kątach. Najgorsze jednak było przede mną... Bałam się już nawet zamknąć oczy! Już nie mówiąc o tym, że zieleń mogła zniknąć w każdej chwili... I wykrakałam.




Wtedy niepostrzeżenie na stronie pojawił się też wspominany losiek13 (PS Pszemek). Bałam się, co się za chwilę może wydarzyć, więc zaproponowałam, żebyśmy odłączyli Andrzejowi Internet (cały czas uważałam, że to on jest zamieszany w ten przekręt). Niestety moja wola nie spotkała się z poparciem tłumu. A Don Kathelone nawet zagroziła, że A. odetnie mi HPneta. Pożegnałam więc wszystkich...




Powrót Sami-Wiecie-Kogo

Niestety wydarzyło się coś, czego wszyscy się obawialiśmy. Ten, Którego Imienia Nie Wolno Wymawiać powrócił... i opanował Shoutboxa. Ja i cała zebrana na SB społeczność byliśmy naprawdę przerażeni (nawet jeśli nie było tego po nas widać). Jeśli Czarny Pan wrócił to możemy już się spodziewać najgorszego. Więc pozostawało pytanie: kto pomógł mu się odrodzić? Kto śmiał?! I znów Mikasa naprowadziła mnie na trop wypowiadając bardzo ważne zdanie: Andrzej desperacko potrzebuje przyjaciół. Mogło z tego wynikać, że A. ogarnięty pragnieniem zdobycia przyjaciół zaufał Sami-Wiecie-Komu i pozwolił mu wejść na HPnet... bocznym wejściem.




Ta dziwna historia wchodziła na zaskakujący tor. Chciałam podpuścić Andrzeja po raz kolejny, ale niestety on już wiedział, że nie może się zdradzać. Opętał Kkingę Imperiusem, aby bełkotała głupoty. I tak Kkinga stwierdziła, że ma kota, który nie jest jej. Ale nie dajcie się wyprowadzić z równowagi - tym filozoficznym stwierdzeniem chciała odwrócić naszą uwagę od skradającego się Voldemorta! Ale zaraz, zaraz! Gdzie on się podział? Zniknął!




Kilkadziesiąt sekund i jedno odświeżenie strony później znalazłam Czarnego Pana, który stał się... dość różowy. Czujecie analogię? Dziwne zdarzenia na naszej ukochanej stronie zaczęły się od zmiany tła SB na różowe, a tu nagle Voldi wyskakuje w różowym stroju baletnicy? #PSZYPADEG? #NIESONDZĘ.




Mijały kolejne minuty, byłam już bliska poddania się, kiedy wreszcie znalazłam sojusznika! Tak! Pszemek, który był obarczony winą przez wszystkich hpnetowiczów (z wyjątkiem mnie!) postanowił zaatakować Andrzeja (póki co słownie). Nie wiem wprawdzie, dlaczego nazywa go Anczejem, ale w tej doniosłej chwili nie było to ważne. Niestety Katherine nie pozostawiła mi wątpliwości, że A. jest niezniszczalny (dokładne słowa "już się chłopak uodpornił") i cokolwiek bym mu nie zarzuciła, nie uda mi się go złamać. To mnie załamało...




Chwilę później zdarzyło się coś naprawdę dziwnego. Ludzie podchwycili słowa Mikasy i zaczęli szukać ratunku. Alette nawet posunęła się do stwierdzenia, że A. przywołuje zaklęciem Accio zdjęcia z naszych komputerów. Brzmi strasznie? Nie bardziej niż słowa Hermionki78, która stwierdza, że miło widzieć Andrzeja na SB. Anczej mile widziany? Świat się kończy!

Dowiedzieliśmy się też jednej bardzo ważnej rzeczy, albowiem przemówił Główny Podejrzany (czyt. nadal Andrzej). Stwierdził, że żadne ze zdjęć nie pochodzi z jego komputera. Czy to nie jest jawne przyznanie się do:
a) wpuszczenia (czyt. wstawiania zdjęć) na czcigodny HPnet Voldzia i jego zgrai,
b) włamania się na nasze komputery?




Jednak sprawca wielkiego zamieszania ukrył ich słowa w różowym płaszczu Voldemorta. Myślicie, że gorzej już być nie może? Tak się składa, że Ten, Który Nabroił musiał jakoś ułagodzić skrzywdzonego Pszemka. Ale jak to zrobić? No właśnie.

Wejście Bellatrix


Ku zdziwieniu hpnetowiczów oraz ku uciesze loska na Shoutboxie pojawiła Bellatrix Lestrange. Z tego właśnie powodu losiek postanowił wyznać miłość Andrzejowi (dowody poniżej). Dziwi Was to jeszcze? Mnie w sumie nie. Sam Quest bełkotała coś o Noe i brała coś od kkingi123 (notatka: zgłosić FBI i CSI). Batalion zreflektował się, że dzieją się jakieś czary, ha ja mówiłam o tym od prawie godziny! Gdy Alette zaczęła wyganiać A. do spania (chciała go ochronić?) to Bella nagle zaczęła się ruszać. Doszłam wtedy do wniosku, że A. i Voldemorta łączy więcej niż się wszystkim wydaje i możliwe, że Andrzej to Ten, Którego Imienia Nie Wolno Wymawiać (chyba wielu z nas się boi, co?).




W ciągu kilku następnych minut obserwowaliśmy Bellę prezentującą się w różnych strojach i pozach. Pszemek był szczęśliwy. Właśnie wtedy zrozumiałam, że społeczność HPnetu musi usłyszeć historię skrzywdzonego i niewinnie posądzonego czarodzieja, który nie bał się wyznać miłości do człowieka, który prawdopodobnie obrzucił go winą za swojego zbrodnie na SB.




Nagle Shoutbox rozbłysnął zielonym światłem! Czyżby ktoś zabił Bellę? Z mglistej chmury wyłonił się Snape. Severus Snape. A może zabił właśnie Albusa Dumbledore'a? Mimo pojawienia się na HPnecie największego Mistrza Eliksirów jakiego znał świat młodzi czarodzieje strasznie wybrzydzali - Hermionka78 chciała zobaczyć Hermionę, a Ginny i Harry Potter marzyli o Star Wars. Kkinga i Sam Quest tłumaczyły Katherine coś o cudownych kotach, ale ta nie dała się zwieść, wiedziała, że takie nie istnieją (możemy się domyślić, co wcześniej brała Sam Quest od Sulejmanowej przyjaciółki).




Byliśmy już spokojni i zrelaksowani. Wydawałoby się, że harce dobiegły końca i za chwilę wszyscy rozejdziemy się do swoich dormitoriów na upragniony spoczynek. A jednak! Tajemniczy zbir nadal działał. Co więcej znów próbował nam wmówić, że całej sytuacji był winny Pszemek. Na dodatek popełnił literówkę i napisał "Przemek"! Postanowiłam od razu stawić opór i wprost napisałam, że #nie_poddaję_się_powszechnym_trendom, jakie chciano nam wpoić.




Niestety to wzbudziło gniew Tego, Który Rządził Tego Dnia Na SB. Bez ostrzeżenia moje posty znikały z SB. Czułam się obserwowana. Katherine nadal próbowała mi wmówić, że Andrzej nie jest niczemu winien, a Harry i Ginny Potter delikatnie sugerowali, że wina może leżeć po stronie Krico. Tego Sam Quest nie ogarnęła. Magia Shoutboxa dobiegała końca. Już nigdy nic nie było takie jak wcześniej...




Niestety zakończenie tej historii pozostaje otwarte. Nie zdobyliśmy jednoznacznych dowodów na winę Andrzeja ani materiałów pozwalających na oczyszczenie z zarzutów Pszemka. Strzeżcie się młodzi czarodzieje, zło czai się w każdym zakamarku! I nigdy nie wiecie kiedy i w jaki sposób zechce Was pogrążyć...


Elizabeth J. Prince

Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaulka_black_potter  dnia 24.03.2016 11:16
Eeeeej, serio? To przecież nie jest ff. Rozumiem wrzucić coś takiego do artów, jak to było z imprezą urodzinową. Ale to? Sorry, ale to wydarzenie jest takie jakich było już wiele, i kurde. Nie widzę w tym nic ze świata fan fiction. Będzie, że się czepiam, jak zwykle. Pewnie tylko mi się to nie spodoba (mimo całej sympatii do Elizabeth:motyl: ) no ale trudno. Uważam, że to nie jest miejsce na takie rzeczy. Poza tym równie dobrze mogę napisać artykuł o żyrafach spadających w przepaść, a Wilena o tym całym Racławie. Będziemy teraz opisywać wszystko co dzieje się na sb? No dobra, pewnie tak będzie.

Gratuluję Eli z Klanu, że uzbierała tyle screenów i się za to zabrała. Jednak trochę się rozpisała, ale to zupełnie nie to. Od czego jest Prorok? A może serio została oddelegowana z Proroka? :>
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 24.03.2016 11:30
Przy mojej całej sympatii do El, zgadzam się z Ulką. To nie jest ff. Jako art. może by i przeszło, ale fakt, dlaczego akurat taka sytuacja? Przecież na sb dzieje się czasem coś fajniejszego. Nie rozumiem dlaczego Ang to przepuściła, ale skoro już jest to pewnie i tak nie usunie więc nie ma co marudzić, rozumiem jednak że teraz każde takie "ff" będzie przepuszczane?
avatar
Angelina Johnson  dnia 24.03.2016 20:10
Z tego co pamiętam, to osoba odpowiedzialna na tej stronie za FanFiction ustala, czy je dodać czy nie. A tak się składa, że tą osobą jestem ja. Jeżeli będę miała z jakimś opowiadaniem problem, to już wiem do kogo się zgłosić, dziękuję. Ale obecnie pomocy nie potrzebuję, więc polecam zająć się właściwym komentowaniem, to znaczy tekstu, a nie faktu czy powinien on zostać dodany czy nie ; )
avatar
Prefix użytkownikaulka_black_potter  dnia 24.03.2016 20:38
Ang, nie jesteś przecież nieomylna, no hej. Od kiedy takie coś się dodaje? Chodzi mi o to, że to nie ff, tylko relacja z wydarzenia z sb. Nawet nie jakiegoś super ciekawego. Andrzej wiele razy bawił się w takie rzeczy.
Dodałaś już tyle ff, że raz chyba można zwrócić uwagę, że się nam (mi) to nie podoba, hm? No ale skoro nie chcesz pomocy to nie. Skupiłam się na tym co mi się nie podoba, a nie podoba mi się, ze to nie ff i że takie coś w ogóle wskoczyło na stronę.
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 24.03.2016 21:05
Aaa, rozumiem, że nie możemy wyrażać swojego zdania dotyczącego tego czy coś nam pasuje w danym dziele czy też nie? Okej, w takim razie wybacz. Czy mogę jednak dostać odpowiedź na moje pytanie dotyczące tego, czy możemy od teraz wysyłać jako ff relacje z jakiś rozmów na sb? I nie, nie jest to złośliwe pytanie, mi się też nie będzie chciało pisać czegoś takiego bo nie widzę sensu, ale kilka osób chętnych na pewno się znajdzie. Niech ich praca nie pójdzie na marne.

Co do samego tekstu, okej, skomentuję tekst. Jest on napisany ciekawie i zabawnie, jednak nie widzę w nim niczego z ff i nie rozumiem czemu El nie wysłała go jako artykułu a jako ff. Jednakże, jak Ang ładnie to zarysowała, jako użytkownik, nie mam prawa do wyrażenia swojej opinii na temat tego co trafia do tego działu, dlatego już więcej nie będę wyrażać swojego zdania w tej kwestii.

Ulka pisz o żyrafach, to będzie śmieszniejsze jezyk
avatar
Angelina Johnson  dnia 24.03.2016 21:28
Oczywiście możecie wyrażać swoje zdanie, chętnie się z nim zapoznam, ale są do tego bardziej odpowiednie miejsca - np. forum, a jeżeli macie pytania bezpośrednio do mnie, może być też sowa. Zawsze odpowiadam. Tutaj również możecie wyrazić swoją niechęć do tego typu tekstów, ale mimo wszystko poza nią w komentarzu powinna się znaleźć treść związana z samym tekstem. Czyli dlaczego akurat on Wam się podoba/nie podoba itd.
Jednakże, jak Ang ładnie to zarysowała, jako użytkownik, nie mam prawa do wyrażenia swojej opinii na temat tego co trafia do tego działu, dlatego już więcej nie będę wyrażać swojego zdania w tej kwestii.

Kochani użytkownicy, jak gdziekolwiek przeczytacie tego typu głupoty, radzę szybko o nich zapomnieć ;D Nie, nie zarysowałam tego, jednak tutaj wyraź swoją opinię o tym konkretnym FF, a wszelkie pytania dotyczące ogólnie dodawania fan ficków kieruj do mnie sową albo tutaj: klik, jeśli chcesz to upublicznić.
I skończmy z tym spamem.
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 24.03.2016 22:25
Okej, racja. jeśli uznasz to za spam to usuń, choć postaram się połączyć ten komentarz z opinią o tekście.
Przyznaję, że przesadziłam, ale szczerze mówiąc tak się poczułam czytając Twój komentarz. I nie, to nie prawda że ja i Ulka nie napisałyśmy opinii o teście. Znaczy dla mnie opinią było, że "to nie jest ff i nie powinno być w tym dziale". I nie napisałam tego na forum czy pw, bo dotyczy to TEGO właśnie tekstu i dlatego uznałam, że mogę napisać to tutaj. Oceniając ff zazwyczaj oceniam akcję, element zaskoczenia, czy motyw tego co się dzieje. Tutaj tego ocenić nie mogłam ob po prostu tego nie ma.
Ale jeśli mój komentarz Cię uraził to przepraszam, za szybko napisałam po przeczytaniu komentarza od Ciebie i pisałam to trochę pod wpływem (negatywnych) emocji. Więc sorki.

Jak już pisałam, ciężko mi ocenić ten tekst jako ff, bo nie mam punktu zaczepienia. Jednak jestem ciekawa odpowiedzi autorki (odpowiadaj kochana El xD ) na kilka pytań :D Dlaczego akurat to wydarzenie z sb Cię zainspirowało? Czy od początku planowałaś dać to w takiej formie? Czy inspirowałaś się urodzinowym artem od Rebeki?
avatar
Prefix użytkownikaElizabeth_  dnia 26.03.2016 20:12
Dlaczego akurat to wydarzenie z sb Cię zainspirowało?

Bo to co się wtedy działo było bardzo zabawne i już w czasie trwania postanowiłam napisać taki humorzasty ff, w którym wcielę się w postać reporterki PNC.

Czy od początku planowałaś dać to w takiej formie?

W takiej i nie innej. Ksiazka

Czy inspirowałaś się urodzinowym artem od Rebeki?

Wiedziałam, że był, ale szczerze mówiąc go nie czytałam, więc zdecydowanie nie mogłam się nim inspirować. Jedyne co, to przyszło mi na myśl, że taka forma jest możliwa do zaprezentowania.
avatar
Prefix użytkownikanicityle  dnia 01.08.2016 00:10
To akurat na przekór wszystkim było fajne. Podoba mi się ujęcie tematu, jak również humorystyka całego tekstu. Uważam, że to wartościowy tekst. Ale nie do końca w ff. Pokazuje jak bardzo zwariowaną społecznością jesteśmy.
avatar
Prefix użytkownikaInga Clinton  dnia 02.10.2016 17:31
To serio powinien być artykuł. xD. To jest genialne a zwłaszcza te wymogi co do Star Wars i ja xD. Serio pamiętam moje zdziwienie Łot a hel is hapenimg hijer? xD to było spoko jedyne wspomnienie z Anczejem xD. A tak to nie xD.
avatar
Prefix użytkownikaMarcus Clinton  dnia 26.01.2017 11:27
Mnie się to podoba. I nie wiem czemu czepiacie się tego czy to ma być artykuł czy też nie. Skoro ktoś dodał to jako FF to znaczy, że wcześniej przeczytał i zaakceptował. Nie wiem po jakiego drążyć temat. Szkoda tylko, że mnie za tamtych czasów nie było na stronie bo może bym się znalazł w tym opisie twarzy SB ;)
avatar
Wioletta  dnia 27.11.2017 22:16
Przeczytałam to przed chwilą, bo pojawił się link na sb. Osobiście uważam, że tekst znajduje się w nieodpowiednim dziale. Z ff ma to niewiele wspólnego.Sam tekst mnie nie porwał, może dlatego, że jestem dosyć nowym userem i nie znam tych czasów czy zabaw.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Łowca czarnoksiężników
17.06.2019 16:54
Rosalind Rooks, kibic

Prefekt Naczelny Slytherinu
17.06.2019 16:51
Roksolana Delakur, hej

Sklepikarz na Pokątnej
17.06.2019 16:48
heju heju

Prefekt Naczelny Slytherinu
17.06.2019 16:44
Lilyatte, xD dziękuję
Pizza przyszła Pizza1

Łowca czarnoksiężników
17.06.2019 16:30
Rosalind Rooks, gratczuję ci

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 58226 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 49810 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41857 punktów.

4) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 39668 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 34232 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 34049 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 32073 punktów.

8) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

9) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30495 punktów.

10) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.88