Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.2...

Tytuł: Rozdział 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

Remus Lupin

Tytuł: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy poświęcony Remusowi. :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.1...

Tytuł: Rozdział 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.2...

Tytuł: Rozdział 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.1...

Tytuł: Rozdział 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 45
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 1408
Było: 30.04.2026 12:55:44
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,920
Postów na forum: 319,634
Komentarzy do materiałów: 222,016
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
12% [9 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
40% [31 głosów]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
13% [10 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
9% [7 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
12% [9 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 głosów]

Ogółem głosów: 77
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
Bellatrix Lestrange
Podstawowe informacje:
Autor: Prefix użytkownikaBad wolf
Gatunek: Miniaturka
Ograniczenie wiekowe: +13
Parring: Nieokreślone
Przeczytano 5023 razy.
Każdy miał jakieś nieprzyjemności, jakie zmuszały go do wybrania pomiędzy dobrem i złem. Jaka jest historia tytułowej bohaterki?
Bohaterowie: Bellatrix Lestrange .
Wróciłam do domu. W każdym oknie było ciemno. Nie przejęłam się tym, może rodzice gdzieś wyszli? Moje siostry są w Hogwarcie, nie chciały razem ze mną iść w odwiedziny, więc ich nieobecność nie jest mi straszna.
Weszłam do środka torby rzucając w progu.
- Jest tu ktoś? - zapytałam w przestrzeń, spodziewając się głuchej ciszy.
Taka też mnie zastała.
Westchnęłam tylko kierując się do salonu. Nie czułam zagrożenia, chociaż coś mi się nie zgadzało... Na fotelu siedział mężczyzna w czarnej szacie i czarnym kapeluszu.
Już sięgałam po różdżkę, kiedy on wstał i uniósł ręce do góry,
- Nic ci nie zrobię. Przyszedłem tylko przekazać złą nowinę.
- Złą nowinę? - powtórzyłam głucho, unosząc brwi.
- Intuicja mnie nie zawiodła. Spodziewałem się ciebie tutaj o tej porze... - Zamyślił się. - Chodzi o twojego ojca i matkę.

***


Moja czarna szata ciągnęła się po brudnej podłodze. Jak wcześniej spojrzałam do tyłu, zaznaczała bardzo dokładnie którędy szłam, chociaż odciski butów znikały. Chciało mi się płakać. Moja matka nie żyje, a oni złapali złego człowieka. Aż się wierzyć czasem nie chce w głupotę ludzi...
Zimno. Było naprawdę zimno, a ja musiałam chodzić jakimiś kamiennymi korytarzami. To miejsce było takie upiorne, że to chyba pierwsza i ostatnia wizyta w nim.
Azkaban.
Ludzie z Ministerstwa wmawiali mi, że mój ojciec jest winny, że to on zabił... Nie wierzę w to. Zawsze był porządny i zapatrzony w moją matkę. Po co miałby jej to robić? Ich małżeństwo nie było przecież normalne... To moja matka była ta zimna. A on? On się jej słuchał. Zawsze patrzył z miłością i podziwem. Uwielbiał ją. Tak bardzo ją przecież kochał...
Wytarłam łzę spływającą mi po policzku. Nie mogę płakać. Nie mogę pokazać nikomu tutaj, że to mnie boli. Zrobiłam to akurat skręcając w prawo. Było słychać co jakiś czas spadające krople wody ze ścian. Tworzyły się kałuże, było słychać echo. Ostatnia cela w tym korytarzu zbliżała się. Nieuchronnie. Zaraz powinnam go zobaczyć...
To tutaj. Stanąwszy przed kratami poprawiłam niesforne kosmyki włosów. Wolę się zająć tak prostą czynnością, niż rozpłakać się na widok ojca. Mojego taty...
- Witaj, Bello. - Usłyszałam cichy głos dochodzący z rogu pomieszczenia. Był słaby. Głos mojego taty był słaby. Co oni mu zrobili? Jak bardzo tutaj cierpiał w ciągu zaledwie kilku dni?
- Tato? - zapytałam mimo guli w gardle, jaką poczułam od razu.
Postać w rogu się poruszyła. Jej szary strój wydawał się brudny i podarty, ale pewności nie mam ze względu na ciemności, jakie tu panowały. - Tato, jak się czujesz?
Gdy był w dostatecznej jasności, zauważyłam, że uniósł brwi.
- Przychodzisz tu i pytasz o moje samopoczucie? Nie mówili ci dlaczego tu jestem? Nie poinformowali co zrobiłem? - Czy on chce powiedzieć, że mimo iż był do niej przywiązana, to ją zabił? Dobrze rozumiem?
- Nie wierzę im - powiedziałam, stanowczo krzyżując ręce na piersi.
- Pięknie wyglądasz - stwierdził podchodząc do krat. Wyciągnął jedną rękę między nimi i delikatnie dotknął mojego policzka. Wtuliłam twarz w jego zimną, brudną i wielką dłoń. Brakowało mi rodziny, tak bardzo brakowało mi moich rodziców...
- Tato? - zapytałam chlipiąc. - Co się stało z mamą? Powiedz prawdę, nie musisz udawać niczego. Oni nie słyszą, nie kryj prawdziwego mordercy.
Ale on patrzył na mnie zrezygnowany. Westchnął.
- Kochałem twoją matkę...
Zrobiłam krok do tyłu. Pospiesznie wytarłam łzy, które nie wiem kiedy zdążyły spływać po policzku.
- Naprawdę ją kochałem - ciągnął. - Była najpiękniejszą kobietą. Każdy czarodziej się za nią oglądał, ale to ja miałem to szczęście. To na mnie spojrzała, we mnie się zakochała, ze mną wzięła ślub, zamieszkała... Potem zaczęło się dziać coś... dziwnego. Była czystej krwi, a cholibka, nie chciała dołączyć do Śmierciożerców! - To krzyknąwszy uderzył pięścią w ścianę. Zaśmiał się przyciskając ją do piersi, a ja odeszłam jeszcze dwa małe kroki do tyłu. - Nie chciała, mimo iż ją przekonywałem. Powiedziała, że nie chce brać w tym udziału. Że nas popiera, ale nie będzie się narażać na Azkaban... Zdenerwowałem się. Moja żona nie mogła tak powiedzieć! Pozwalałem jej rządzić, pozwalałem na wiele, ale tego nie mogłem jej puścić płazem. Krzyczała, płakała, a ja... Wyciągnąłem różdżkę. Zabiłem ją z zimną krwią myśląc tylko o Czarnym Panu. Na pewno jest mną zachwycony. Poświęciłem rodzinę dla niego. Sama o tym dobrze wiesz.

Bolało. To naprawdę zabolało. Czułam się, jakby ktoś rzucił we mnie potwornie ogromnym kamieniem i trafił w mostek. Odebrało mi to oddech, a łzy niekontrolowanie zaczęły czyścić moje policzki z kurzu, jaki z pewnością miałam na sobie. Poczułam się jakbym była nikim. Mój ojciec nie pomyślał o mnie, moich siostrach czy o mamie, a tylko i wyłącznie o sobie i Czarnym Panu. Kochał złego człowieka bardziej, niż swoją rodzinę. Inni byli w stanie oddawać swoje życia, żeby chronić żony czy dzieci, ale nie on. Miałam ochotę go zabić. Znałam czarnomagiczne zaklęcie, bo od dawna starali się mi je wpoić, ale nie miałam różdżki. Zabrali mi różdżkę tuż przed wejściem. Nie miałam jak tego inaczej zrobić, jak tylko gołymi rękami. Z szeroko otwartymi oczami podbiegłam parę kroków do celi i wyciągając ręce między kratami złapałam go za szyję i zaczęłam ściskać. Nie czułam już nic. Uśmiechał się, cały czas patrzył mi w oczy. Był coraz słabszy, a ja... Okazałabym się tchórzem gdybym mu pomogła skończyć cierpienia, jakich dozna w tym miejscu. Puściłam go, a on spadł na ziemie łapiąc oddech. Nadal się uśmiechał.
- Brak ci odwagi, co? - Zaśmiał się cicho, dźwigając się na kolana. - Jesteś jak ona, jesteś dokładnie taka sama. Tchórzliwa.
- Nie waż się tak do mnie mówić. - Nie płakałam. Moje słowa były ciche i poważne. - Będziesz tu gnić tak długo, jak tylko się da. Dementorzy zajmą się tobą, nie będę im odbierać tak łakomego kąsku. Nie będę się brudzić krwią kogoś takiego jak ty. Nie warto.
Odwróciłam się i szybkim nerwowym krokiem zmierzałam ku wyjściu.
- Jak to? Bella... Bella! - Jego głos był zmieszany z paniką. Słyszałam stłumiony dźwięk, prawdopodobnie więc bił kraty. - Nie zostawiaj mnie tu! Bella! Słyszysz?!
Karaluch. Liczył na... na co właściwie?
Brakuje mi matki jeszcze bardziej niż przed rozmową z ojcem. Pewnie nadal będę rozglądać się po ulicy z nadzieją, że przyjdzie pożegnać mnie na Peronie 9 i 3/4, albo pójdzie ze mną kupić nowe szaty, w których muszę chodzić w Hogwarcie, z radością komentując co do mnie pasuje, a co nie. Kochałam ją, była moją matką. Ale...

Od teraz będę siała postrach. Będę tak brutalna jak on. Będę zabijać z zimną krwią i przyjemnością. Chcę widzieć ich strach na twarzy... Strach ludzi, których będę torturować, aby ostatecznie zabić. Będę najwierniejszą Śmierciożerczynią, jaka się pojawi w szeregach Czarnego Pana. Od dziś będą się bali brzmienia mojego imienia i nazwiska. Bellatrix Lestrange, najodważniejsza morderczyni.
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 19.03.2015 18:01
Sam początek jest dobry, ale miałam ogromny problem z końcówką. Zastanawiałam się nawet, czy nie odesłać tego do poprawy, bo jednak nie rozumiem tej decyzji Belli. Nienawidzi ojca, kochała matkę, a chce iść drogą, którą wybrałeś jej tata. No nie rozumiem tego. Nie powinna raczej, wnioskując z tego tekstu, nienawidzić Śmierciożerców i Voldemorta? Z drugiej strony w końcu Bella była pokręcona i szalona, a ja może nie umiem się tak dobrze wczuć w tę postać, więc może ktoś mi to logicznie wytłumaczy. Dlatego już machnęłam ręką i stwierdziłam - zobaczymy, czy inni rozumieją decyzję bohaterki w oparciu o ten tekst. ;D

Sama miniaturka napisana poprawnie. Co najważniejsze, czytałam ten fick z zaciekawieniem, a przecież o to tutaj chodzi. Bardzo byłam ciekawa jak to dalej się potoczy, chociaż niejako domyślałam się finału, chociaż może nie do końca w taki sposób. Ale podoba mi się!
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 19.03.2015 18:42
Mi też właśnie wydaje się dziwne, że Bella znienawidziła ojca za to, że zabił jej matkę, kochała ją, a wstąpiła do śmierciożerców. Raczej powinna ich i Voldemorta nienawidzić za to, że zniszczyli jej rodzinę. No chyba że zostanie najwierniejszą śmierciożerczynią to takie na wskroś ukojenie. Może liczyła, że jak stanie się zimna i bezwzględna, to nie będzie cierpieć? Ogólnie miniaturka mi się podoba, uwielbiam twoją narrację pierwszoosobową.
avatar
Prefix użytkownikaKrnabrny  dnia 19.03.2015 18:46
Angelino - moim zdaniem Bella miała silną więź z ojcem (mówię o tym tekście) - nie wierzy w jego winę, uważa za kochającego, dobrego męża i ojca, tata jest dla niej autorytetem, o matce pisze, że była zimna. Wg mnie to wskazuje, że może ją kochała, może robiły nawet wiele rzeczy razem (nie chcę dokonać nadinterpretacji), ale większa więź łączyła ją z ojcem. Przeżyła szok, ale kto mógł być ojcem/matką chrzestną takich dzieci? Śmierciożerca, ktoś zły, popierający Voldemorta (najpewniej), więc doszło dalsze "wychowanie", poza tym zło jawiło jej się jako potęga, jako jedyna szansa na sukces, w końcu był wtedy Voldemort, wg mnie to mocniej do niej przemawiało niż dobro. Poza tym cały czas bardziej przejmuje się oskarżeniem ojca niż śmiercią mamy jako taką. Co do samego tekstu fajnie zastosowane gwiazdki po pierwszym akapicie - ma to znaczenie o tyle, że nie zjeżdzasz oczami linijkę niżej, nie czytasz za szybko, jesteś zaskoczony (w sensie czytelnik). Sam tekst mi się podobał.
avatar
Prefix użytkownikafullmoon  dnia 19.03.2015 19:55
Według mnie to się lekko kupy nie trzyma. Wściekła na ojca, ale podąża jego drogą. Chciała mu coś udowodnić? Oszalała? Czy może tak jak twierdzi Ana_Black - liczyła, że stając się bezwzględna nie będzie cierpieć?
Mimo wszystko, miniaturka bardzo fajna ;) Dalszej weny życzę Love
avatar
Prefix użytkownikaania potter  dnia 20.03.2015 14:40
Miniaturka jest bardzo fajna, Bad wolf. Z początku ci życzę dalszej i wspaniałej weny Love
Nie wiem, nie cierpi ojca, ale jednak podąża jego drogami. Czemu ona to zrobiła? Chciała mu coś udowodnić? ja nie wiem, Bad, odpowiesz na kłopotliwe pytania?
avatar
Prefix użytkownikarosy  dnia 20.03.2015 14:53
Bardzo ciekawe. Podoba mi się twój punkt widzenia. Ładnie wszystko opisałaś. Brutalna zbrodnia, nagły brak rodziny i zdrada ojca bardzo wstrząsnęły Bellą i wtedy właśnie postanowiła zostać śmierciożercą, by pokazać ojcu, ze może być tak bezwzględna jak on. Bardzo mi się podoba.
avatar
Prefix użytkownikadobrosia1  dnia 20.03.2015 19:29
Mi to pasi. Ładna forma i styl, ciekawa historia, zgrabne opisy, nie za wiele błędów - wszystko jest! Faktem jest, że na końcu można się było nieźle zakręcić, jeszcze raz przeczytać tekst i zastanowić nad fabułą, pomyśleć. Przeszkadzały mi tylko drobne błędy, typu nieodmieniona czy błędna końcówka:
Czy on chce powiedzieć, że mimo iż był do niej przywiązana

Tu mi coś nie gra. Ale tak to jest okay, brawo!
avatar
Prefix użytkownikafuerte  dnia 20.03.2015 20:29
Hm. No ja mam problem, bo nie poczułam chyba żadnej emocji, czytając tę miniaturkę. A powinnam wczuć się w sytuację Belli, która pod wpływem tego wydarzenia całkowicie postanowiła się zmienić.

Niestety nie kupuję tego. Rozumiem pomysł i koncepcję, ale za mało w tym emocji. Za mało w tym Belli, właściwie trudno odróżnić dialogi wypowiadane przez nią a przez jej ojca. Są prawie identyczne. Nie czuję, żeby rozpacz Bellatriks była na tyle głęboka, żeby pod wpływem śmierci matki zmieniała swoje podejście do życia. Oczywiście taka sytuacja jest prawdopodobna, ale myślę, że za słabo to podkreśliłaś w tym przypadku.

Moim zdaniem potrafisz pisać lepiej, bo już lepsze teksty Twojego autorstwa pojawiały się na naszej stronie. Tekst nie jest zły, ale moim zdaniem, nie do końca Ci wyszedł. Powodzenia jednak życzę, bo zawsze chętnie przeczytam coś Twojego.
avatar
Prefix użytkownikaNessa Laime  dnia 21.03.2015 14:43
Ja i tak nie rozumiem.
Nienawidzi ojca, który zabił jej ukochaną matkę, a na końcu stwierdza, że od tej pory będzie taka, jak on. Zostanie morderczynią z zimną krwią. Trochę to dziwne wg mnie.

Jeśli chodzi o sam tekst, to poprawny i zgrabnie napisany. Spodobał mi się pomysł, ale jak wspominałam wcześniej, ta końcówka mi nie pasuje ;)
avatar
Prefix użytkownikaNiaja  dnia 24.03.2015 15:47
Inaczej sobie wyobrażałam Bellę, kiedy była młoda, ale wiadomo... każdy dopowiedział sobie inną wersję, więc nie szkodzi. Powiem nawet, że pomysł z morderstwem jej matki był dobry, byłby dobry gdyby nie to, że zabił ją Śmierciożerca. To bez sensu. Nie rozumiem cały czas jej decyzji, dlaczego wybrała Czarnego Pana. Żeby stać się taka sama jak jej ojciec?
Może gdyby zabił ją jakiś mugolak...
Jest jeszcze mały mankament. Myślałam, że dementorzy będą mieli na Bellę większy wpływ. :(
Ogólnie rzecz biorąc tekst mi się podoba. Śliczne opisy, ciekawy pomysł. Życzę weny!
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 28.03.2015 07:30
Przepraszam kochanie, ja uwielbiam Twoje prace, ale tutaj zupełnie nie odczułam NIC :( nie tylko kupy mi się nie trzyma zakończenie, do tego jakoś tak cały tekst nie pasuje mi do Belli. Zachowanie jej ojca też jakieś dziwne i to "cholipka" strasznie mi do niego nie pasowało.
avatar
Prefix użytkownikaNieoryginalna  dnia 31.03.2015 18:22
Tekst sam w sobie mi się podoba, bardzo lubię Twoje opisy, ukazują w wiarygodny sposób uczucia i przeżycia bohaterów. A przynajmniej do pewnego czasu, bo, podobnie jak moim poprzednikom, kompletnie ona nie odpowiada. Przez chwilę odniosłam wrażenie, że ostatni akapit został napisany już jakby na odwal, bo nic nie wyjaśnia tu zachowania głównej bohaterki. Przyłącza się do człowieka, przez którego nie żyje jej matka?
Nie wiem, czego się w sumie spodziewałam, ale mogłaś bardziej rozwinąć tę myśl.
avatar
Prefix użytkownikaNathaira Malfoy  dnia 07.04.2015 14:42
No cóż... tekst dobry ale ten koniec mi się nie klei. Jakby jek matkę zabił mugolak lub mugol to Bellatrix moglaby się mścić no ale... wyszło jak wyszło. Tekst dobry no ale ten koniec trochę nie pasuje do całej koncepcji FFa
Daję PO
avatar
Prefix użytkownikaNietoperz1234  dnia 21.04.2015 14:28
Wszystko było by cudownie i wspaniale, gdyby nie końcówka... Po prosty coś tam nie pyka...
Reszta mi się podoba, zwłaszcza, że Bella jest jednym z moich ulubionych bohaterów...Serce
avatar
Prefix użytkownikaLily_Snape  dnia 25.06.2015 14:28
Ja również nie rozumiem decyzji Belli. Kochała matkę, która była uosobieniem dobra, a nienawidziła ojca - uosobienia zła. Znienawidziła ojca za to co zrobił, a jednak poszła tą samą drogą co on... to trochę nielogiczne.
Jednak same FF jest naprawdę dobre, fajnie opisane i zaciekawia. Zresztą bardzo dobry wątek wybrałaś do opisania. Powodzenia w dalszych tekstach Tak
avatar
Prefix użytkownikaEmilyWright  dnia 12.07.2015 15:41
Ogólnie mi się podoba, jest dużo emocji, opisów, wczułam się bez problemu. Jednakże nie pasują mi dwie rzeczy:
1. Ojciec. Serio zabił swoją żonę, bo nie chciała dołączyć do Śmierciożerców? No chyba, że naprawdę był aż tak bezwzględnym brutalem.
2. Końcówka. Przecież nienawidziła ojca, a wybrała tę samą drogę, co on.

Ale poza tymi niedociągnięciami, podobało mi się.
avatar
Prefix użytkownikaNathika  dnia 28.08.2015 19:31
Podoba mi się. Dobrze opisałeś/aś to wszystko, ale nie pasuje mi końcówka. Nienawidziła ojca, a jednak wybrała tą samą drogę co on. Wyobrażałam sobie trochę inaczej Belle, ale jest ona dość trudnym charakterem, więc każdy ma inną wizje. Powodzenia w dalszym pisaniu brawo
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 29.09.2015 00:23
Oj dobra, Bellcia jak widać zawsze była popieprzona...
A ty nam wyjaśniłaś dlaczego na starość kompletnie zbzikowała x D

Aaaaaczkolwiek... początek bardzo fajny, zachęcił mnie i wciągnął. Ale im dalej w las, tym bardziej czułam, że się zmuszasz do pisania. Ale to pewnie tylko moje odczucie.
Ogólnie jak zwykle bardzo fajnie i lekko.
avatar
Prefix użytkownikaLiliana2194  dnia 31.10.2015 19:18
Generalnie mi się podoba, ale ta końcówka... Nie rozumiem, nienawidziła ojca, a mimo to chciała pójść jego drogą. To bez sensu...
Pomysł na miniaturkę ciekawy, wykonanie nie najgorsze. Daję PO. ;)
Biorę tę dynię!
avatar
Only Dream  dnia 04.01.2016 21:35
Nie lubię Bellatrix. Jest pokręcona i świrnięta jak sam Voldek. To FF na początku miało w sobie potencjał, aby chociaż trochę mnie do niej przekonać, a ostatecznie jeszcze bardziej mnie do tej demonicznej baby zniechęciło.
Gardzi ojcem, kocha matkę, a za chwilę chce kogoś zabić. Zapowiedź fioła. Znienawidziła ojca przez to, co zrobił, a za chwilę bez większej przyczyny chce się stać kimś takim jak on. Tęskni za matką, ale nawet nie pomyśli o siostrach.
Zapowiadało się dobrze, ale coś Ci nie wyszło. Poza tym, poplątałaś czasy. Raz piszesz w teraźniejszym, raz w przeszłym.
avatar
Prefix użytkownikaEmi MP  dnia 27.02.2017 18:06
No podoba mi się... ale ta końcówka. No dobrze przyznaje nie podobało mi się za bardzo. Daję Z.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 0% [0 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 75% [3 głosy]
Zadowalający Zadowalający 25% [1 głos]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Harrych świąt!
29.04.2026 10:56
Shanti Black, naprawdę mamy podobny staż? Wydawało mi się, że jesteś HPnetowo znacznie starsza ode mnie Wstydniś

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
27.04.2026 19:58
mi stuknie 12 w lipcu Duże oczy spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię Wstydniś

Żywy worek treningowy
23.04.2026 13:24
ja będę miał w grudniu 10 :D

Specjalista ds. sprzedaży
23.04.2026 13:22
Przyszłam z insta, pogratulować xD
Także: Jadek masz jubileusz za rok xD

Harrych świąt!
22.04.2026 21:06
19 lat, czaicie??????

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.23