dnia 15/06/2009 07:30
art jest spoko
nad osobą Harry'ego można sie dlugo zastanawiać poniewaz najpierw trzeba wiedzieć jacy byli jego rodzice a potem jaki on sam a wtedy mozna próbować rozszyfrować Harry'ego daję W |
dnia 15/06/2009 13:44
Wiecie co? Uważam, że gdy wychowywał się bez rodziców, Harry umocnił się. Czuł rodziców w powietrzu, ich zapach. Choć rzeczywiście mu ich bardzo brakowało.
Artykuł bardzo fajny, daję W. |
dnia 15/06/2009 14:07
Art jest bardzo ciekawy daję W  
Ale muszę go omówiĆ   
"Jesteś bardzo podobny do Jamesa, ale oczy masz po mamie."Kazdy tak Harry'emu mówił  
Biedak zna to już pewnie na pamięĆ xD |
dnia 15/06/2009 14:33
To chyba oczywiste że W. Było kilka literówek ale ogólnie rzecz biorąc poprawnie napisane, uzasadniona opinia... W |
dnia 15/06/2009 15:39
Zgadzam się z autorem w 100%! Masz rację Harry to wyjątkowa mieszanka Lilly i Jamesa. Jednak z jednym się nie zgadzam. James wcale nie był nie czuły na ktytyczne uwagi na swój temat. Może nie zawsze je brał pod uwagę, ale zawsze ich słuchał. Niby dlaczego przestał gnębić Snape'a? Bo Lilly tego od niego wymagała. I ją zrozumiał. James miał tak samo jak Harry, słuchał tylko tych których chciał słuchać. Dowód na to mamy w 4 części. Czy uważacie, że Harry zaniechał by nocnych eskapad po Hosgwarcie gdyby zabronił mu tego Snape? Nigdy! Ale, że prosił go o to Syriusz nie miał wyjścia mósiał się zgodzić. Co do wychowywaniasi się w innych warunkach też muszę się z tobą zgodzić. Bo tak masz rację byłby podobny do Jamesa, ale czy to by nie było dobre? Uważam, że znakomite. A gdyby wychowywał go Syriusz? Hmm... Snape nie miał by lekkiego życia nawet jako nauczyciel. hehe! Artykuł ciekawy aczkolwiek można by go bardziej rozbudować. Otrzymujesz P. Myślę, że to obiektywna ocena. |
dnia 15/06/2009 18:28
Tak-Harry ma cechy po obojgu rodzicach.Fajnie podsumowane.Błędów nie zauważyłam. Oceniam na W |
dnia 15/06/2009 18:53
Z odziedziczeniem cech i charakteru zgadzam się zupełnie. Ładnie jest to zapisane i dlatego zasługujesz na W  |
dnia 15/06/2009 18:57
Zgadzam się z wami wszystkimi w 100%. Harry napewno był mieszanką wybuchową obydwojga rodziców. Tak jak Lily miał silną wolę i potrafił poświęcić się dla przyjaciół tak jak jego matka oddała za niego życie. Tak jak James lubił ryzyko. Z chęcią poznawał nowe miejsca w Hogwarcie. Tak jak Lily bronił słabszych. Jak jego matka i ojciec nigdy się nie poddawał. Miał swój honor. To tyle. To mój pierwszy komentarz więc troche koślawy. Za artykuł dam W.  |
dnia 15/06/2009 19:22
Wszyscy wiemy, że fizycznie Harry przypominał Jamesa z wyjątkiem oczu, które odziedziczył po matce.
Chyba raczej odziedziczył ,,kolor oczu'', a nie oczy. |
dnia 15/06/2009 20:25
Bardzo dobry i ciekawy art. Podoba mi się, że poparłeś swoje zdanie fragmentami z książki i w interesujący sposób uzasadniłeś. Możliwe, że były jakieś błędy, ale ich nie zauważyłam, więc daje W, bo się w pełni z tobą zgadzam . |
dnia 16/06/2009 11:31
Dosc ciekawe ale widzialem kilka bledow np. jesli mowisz o Harrym i Jamesie to powinno byc obaj a nie oboje. Ale mi sie podobalo brdzo wiec daje W ! ! ! ;] |
dnia 16/06/2009 16:30
Okey to może teraz zacytuję...
"Harry nie był tak zarozumiały jak jego ojciec " tutaj się nie zgadzam. Hrry był masakrycznie zarozumiały, co wqielokrotnie okazywał w V tomie. Zawsze uważał, że ma raję i że wszystko mu się należy. Wystarczy spojrzeć na jego zazdrość gdy Ron został prefektem. Może nie TAK zarozumiały jak james, ale z pewnościę niedaleko mu było.
"James mimo tego , że lubił dokuczać innym nigdy pozostawał obojętny wobec ludzkiego cierpienia ," dziękuję, że to napisałaś/eś! Wielu twierdzi, ze James był okrutny i egoistyczny. Ja się zgadzam w 100% z tobą.
"Moim zdaniem gdyby Harry wychowywał się w innych warunkach byłby drugim Jamesem." Sorry, ale ja tak nie myślę. Wielu z nas, ja też, miało tę iskiere nadziei, że Harry będzie tak barwny jak james czy Syriusz, a nie taki dobry jak Lily, jednak warto tutaj wspomnieć, ze w twoim arcie przedstawiłaś, zaepewne mimowolnie, Lily jako idealną, pokorną, dojrzałą kobietę. Ja jestem zdania, że ona też musiała mieć trochę w sobie poweru, żartu, arogancji (przykład rozmowa Jamesa z LIly we wspomnieniu Severuska).
Martwi mnie to, że wielu uważa, że gł. bohater musi być taki sam jak matka albo taki sam jak ojciec. W prawdziwym życiu nikt nie traktuje nas jak kopii naszych rodziców, jesteś jednostkami. Dlatego nie można powiedzieć, że Harry byłby taki sm jak James. On miał wiele jego cech, ale nie zapominajmy, że miał jednak matkę (czytaj :nie rodził się przez podział czy pączkowanie)
To by było na tyle...trochę krótkie jak na taki temat, więc dam Z...pozdrawiam |
dnia 16/06/2009 18:38
Artykuł jest ciekawy, ale błędów językowych, interpunkcyjnych i ortograficznych jest dużo, za co minus... Daję Z. |
dnia 16/06/2009 21:12
Wydaje mi się że Harry bardziej jednak jest podobny do ojca niż do matki. Tak czy inaczej artykuł ciekawy choć znalazło się kilka błędów Daję P |
dnia 17/06/2009 12:53
Nie do końca się z Tobą zgadzam. Jedyne co można odziedziczyć (po rodzicach, dziadkach), to wygląd i spadek. Charakteru nie da się odzidziczyć. On kształtuje się sam. Wpływ na to jak się ukształtuje ma otoczenie i wychowanie, a nie geny. Masz rację, że Harry musiał szybko dojrzeć przez co miał mniej okazji niż jego ojciec, aby psocić. Zauważ, jednak, że gdyby wychowywał się z rodzicami, którzy rozpieszczaliby go na okrągło i na wszystkie wybryki przymykali oko, to pewnie stałby się zarozumiałym smarkaczem, któremu wszystko wolno i który "o wszystkim powie ojcu" (coś na pozór Malfoya). Wiadomo, że James i Lily nie zrobili by tego, ale tak tylko gdybam, żeby Ci uzmysłowić pewne elementy charakteru człowieka.
Poza wychowaniem na charakter ma też ogromny wpływ... życie. Wiele osób potrafi diametralnie zmienić swój charakter tylko dlatego, że życie nieźle nimi pozamiatało.
Art sam w sobie ma trochę błędów np. " że jest tak bunty" - butny, "stawiać czoło wiele trudniejszym problemą" - problemom; treść ma sens, ale mogłeś/aś więcej napisać. Daję Z. |
dnia 17/06/2009 13:48
Świetny art, masz rację co do charakteru Harrego. Chociaż ja uważam że to nie Harry trzyma się kłopotów tylko one jego.
Za art daję W |
dnia 17/06/2009 14:57
harry ma duzo cech po rodzicach a charakter rzeczywiście ma zmienny podoba mi się ten artykuł |
dnia 17/06/2009 15:27
ale według mnie harry podejmował lekkomyslne decyzje bo wiedział że tylko to może uratować swoich przyjaciół... poza tym SUPER |
dnia 17/06/2009 18:15
Harry...
To piękne, że jest złączony z Czarnym Panem duszami...
Młody ryzykant ;] |
dnia 17/06/2009 18:43
Uważam, że Albus Senior miał rację co do Harry'ego. Był z charakteru bardziej podobny do matki, czyli nie odzidziczył po ojcu próżności, pyszności, pragnięcia sławy i poklasku. Severus właśnie te cechy mu wypominał na wspomnienie Jamesa. |
dnia 18/06/2009 09:14
Przecież wszyscy wiedzą, ze Harry był na to "skazany" on wcale tego nie chciał tej sławy i w ogóle. Zgadzam sie z tym, że był mieszanką charakterów Lily i Jamesa no bo chyba każdy z nas dziedziczy po swoich rodzicach troche ich charakteru. Wracając do arta no to napisany jest dość wyczerpująco i ładnie, choć chyba znalazło by się pare błędów. Dam PO  |
dnia 18/06/2009 09:21
Harry zawsze był rozsądny ale jeżeli chodziło o życie innych to nie wachał się łamać regulaminu. Harry napewno dziedziczył kilka cech po rodzicał.James-odważnu Lili-chęć noszenia pomocy |
dnia 18/06/2009 09:36
Wygląd Harry ewidentnie odziedziczył po ojcu, ale charakter ma po obojgu rodziców po równo. Nie można tego tak dokładnie podzielić, bo w książce w sumie niewiele jest napisane o jego rodzicach. |
dnia 18/06/2009 16:04
Coś mi tu nie pasuje. Przytoczyłeś:
No to chyba wiesz ,że jest tak bunty , że wszelkie uwagi krytyczne odbijają się od niego jak groch od ściany
A w zakończeniu napisałeś:
i nie pozostawał obojętny na uwagi krytyczne
Wydaje mi się, że to książka ma rację, a nie ty.
Dalej przedstawię moje poglądy:
Harry odziedziczył po ojcu wygląd. Póżniej, gdy z każdym rokiem coraz bardziej "poznawał" swoich rodziców, szczególnie ojca, starał się upodobnić do Jamesa. Głownie przez Syriusza, który widział w Harrym swego dawnego przyjaciela i był zły, gdy Harry podejmował decyzje inne niż postąpiłby James. Póżniej Syriusz został zamordowany i Harry nadal, być może podświadomie, być może z własnej woli i być może z zupełnie innych powodów upodobnił się do Jamesa.
Taka jest moja opinia. Dziwię się, że nikt nie ma takich poglądów jak ja. No cóż. Chyba, że ktoś inny, więc możecie pisać, czy się ze mną zgadzacie. |
dnia 18/06/2009 18:21
Fajny art!
Co do DNA Harrego to można by było się dłuuugo zastanawiać... Po matce odziedziczył raczej wygląd a po ojcu charakter(przynajmniej według mnie). Daję pełny Wybitny |
dnia 19/06/2009 09:33
trudny temat ale uważam że był podobny do matki ponieważ GD to był wybryk a te wahania nastrojów to okres dojrzewania a że był uzależniony od kłopotów to chyba wie każdy kto przeczytał jedną część.Zgadzam się że gdyby wychowywał się u boku Syriusza jego charakter przypominałby swojego ojca Syriusz o to by zadbał |
dnia 19/06/2009 22:44
na pewno hary to james potter junior
a po matce ma oczy i wiedze
oczywiście W.!!! |
dnia 21/06/2009 23:29
Harry odziedziczył wygląd(prócz oczu) po ojcu a po matce charakter. Myśle że dla Rowling oczy to jest odbicie duszy dlatego Harry ma zielone oczy. |
dnia 22/06/2009 16:16
Art dobry tlko na samym poczatku kilka bledow ortograficznych ale ja tez moge popelniac bledy rowniez tak jak ty.Co do samego artykulu to mazna sie jeszcze troche nad tym zastanowic jaki by byl chary ale moim zdniem harry ma teraz lepszy charakter jak by poszedl w slady ojca to postac harrego byla by troche dziwna jak i sama ksiazka bo chary by sie nieczym nie przejmowal np zyciem innych ludzi ale i tak artykul jest dobry daje W |
dnia 22/06/2009 17:33
art niezły. Każdy z nas jest trochę podobny do swoich rodziców. Ale charakter kształtujemy sobie sami, a nie odziedziczamy go po rodzinie. Możemy czasem, tak jak Harry, zachowywać się podobnie, jak nasi rodzice |
dnia 25/06/2009 11:13
Zgadzam się z autorem w 100%! Masz rację Harry to wyjątkowa mieszanka Lilly i Jamesa. Jednak z jednym się nie zgadzam. James wcale nie był nie czuły na ktytyczne uwagi na swój temat. Może nie zawsze je brał pod uwagę, ale zawsze ich słuchał. Niby dlaczego przestał gnębić Snape'a? Bo Lilly tego od niego wymagała. I ją zrozumiał. James miał tak samo jak Harry, słuchał tylko tych których chciał słuchać. Dowód na to mamy w 4 części. Czy uważacie, że Harry zaniechał by nocnych eskapad po Hosgwarcie gdyby zabronił mu tego Snape? Nigdy! Ale, że prosił go o to Syriusz nie miał wyjścia mósiał się zgodzić. Co do wychowywaniasi się w innych warunkach też muszę się z tobą zgodzić. Bo tak masz rację byłby podobny do Jamesa, ale czy to by nie było dobre? Uważam, że znakomite. A gdyby wychowywał go Syriusz? Hmm... Snape nie miał by lekkiego życia nawet jako nauczyciel. hehe! Artykuł ciekawy aczkolwiek można by go bardziej rozbudować. Otrzymujesz P. Myślę, że to obiektywna ocena. |
dnia 26/06/2009 17:32
Dumbledore ma rację mówiąc: "To tylko pozory. W gruncie rzeczy jest o wiele bardziej podobny do swojej matki". Harry często dostrzegał dobre strony tego złego.
Nigdy nie chciał robić z siebie bohatera oraz (w książce HPiZF) kiedy zobaczył wspomnienie Snape'a nie mógł uwierzyć, że jego własny ojciec robił takiie rzeczy w dzieciństwie, a także bardzo zawiódł się na Dumbledora, który nie powiedział mu całej prawdy z przeszłości, a jednak potrafił mu wybaczyć. Sam już(mając dzieci z Ginny) nadał swojemu synowi imię Albus. Po ojcu także można zauważyć po Harrym parę cech. |
dnia 27/06/2009 16:09
Sama nie wiem czy tą cechę, że nie może patrzeć na czyjąś krzywdę odziedziczył po matce i ojcu bo przecież James był bezlitosny wobec Severusa i mógłby patrzeć na jego krzywdę cały czas |
dnia 27/06/2009 17:09
Art może i jest nieco za krótki, ale też bardzo ciekawy. Co do pewnych rzeczy nie mogę się z autorem zgodzić, a do pewnych nawet mogłąbym się przyczepić, gdyby nie to, że nie mam zbyt wiele czasy więc pozostawię to "w spokoju".
Moja ocena to ZADOWALAJĄCY. |
dnia 27/06/2009 18:07
Można uznać ten artykuł za ciekawy. Tak jak moja poprzedniczka (Emma_W) mogłabym się doczepić do paru kwestii, ale... No nic. Dodam jeszcze tylko, że przez kilka strasznych błędów ortograficznych mogę dać Ci tylko PO. |
dnia 04/07/2009 17:25
No art jest spoko, o Harrym można długo opowiadać, wszyscy mu mówili, że był taki podobny do ojca, ale tak naprawdę w wielu rzeczach są przeciwieństwami. Dam W. |
dnia 05/07/2009 15:09
Czyli podsumowująć troche z ojca troche z matki można by powiedzieć chodzący ideał Fajne cytaty, artykuł wporządku. daje PO |
dnia 05/07/2009 17:13
świetny art ^_^
znalazłam pare błędów, ale i tak daje W
fajnie, że dałaś komentarze Snape i Dumbledora |
dnia 06/07/2009 16:13
troche z ojca, troche z matki on jest po prostu jedyny w swoim rodzaju |
dnia 07/07/2009 00:35
bardzo fajny art.
myślę, że dobrze go zinterpretowałaś i podoba mi się to ;dd 
zresztą jaki by nie był, każdy wie że jest najlepszy  |
dnia 07/07/2009 12:27
Harry nie był zarozumiały? Był. Może nie bardzo, ale jednak w pewnych momentach okazywał tę cechę.
Za ogół daję P  |
dnia 07/07/2009 17:04
No cóż... art jakiś taki krótki, a poza tym zauważyłam kilka błędów:
problemą
Harry nie patrzył obojętnie na ludzką krzywdę tę cechę najprawdopodobniej odziedziczył po obojgu rodziców.
W tym zdaniu brakuje kropki poza tym całkiem ok dam żadowalający |
dnia 08/07/2009 11:30
Ciekway temat artykułu, jakoś wcześniej nie zastanawiałam się zupełnie nad tym. Ja zgadzam się z Tobą w 100%, mieszanka genów Lilly i Jamesa Potterów sprawiła, że Harry to postać bardzo oryginalna. Z jednej strony nieprzeciętny wariat, ryzykant, odważny i zdolny czarodziej, a z drugiej spokojny i nieśmiały chłopak, nieobojetny na krzywdę ludzką. Super artykuł, daję zasłużone W |
dnia 08/07/2009 17:30
tak, Harry jest niesamowity! jest niezwykly! i to odroznia go od innych ksiażek-jest zupelnie nieprzeiwdywalny! |
dnia 09/07/2009 12:33
Bardzo fajnie napisane i samodzielnie.Nie lubie artykulów sciagnietych z wikipedii.Daje W.   |
dnia 09/07/2009 13:51
Chyba największą jego zaletą była miłość nie to co Voldemort. On nigdy nie przypuszczał jaką moc ma miłość. I tu jego bład. Artykuł ciekawy.  |
dnia 09/07/2009 16:28
Harry odziedziczył cechy po obojgu rodzicach i ma zmienny charakter .
Daję PO |
dnia 09/07/2009 22:03
Dobry pomysł na temat ponieważ Harry odziedziczył dużo cech po rodzicach... |
dnia 10/07/2009 12:23
Moim zdaniem Harry większosc cech z wyglądu odzidziczył po ojcu a harakter po matce chasem zdażają sie przebłłyski charakteru ojca .Swietnie gra w Qiddcha po ojcu ale oczy ma po matce. Całkiem niezły artykul i dobry pomys. daję P.   |
dnia 12/07/2009 00:24
Harry po matce odziedziczyl talent do eliksirów szczególnie w 6 tomie na zajęciach z prof. Slughornem    |
dnia 14/07/2009 11:04
Niektóre z tych zdań są bardzo kontrowersyjne. Jeśli chodzi o charakter odziedziczył z pewnością więcej po Jamesie wg. mniie.
Artykuł może być daje Z; > |
dnia 16/07/2009 19:07
Ładnie napisane i według mnie wszystko trzyma się kupy... Ok. to daję W ;dd |
dnia 18/07/2009 19:42
Artykuł na W
Dokładne i ładnie opisane  |
dnia 20/07/2009 15:31
fajny artykuł ja jakos nigdy sie nad tym nie zastanawialam wg. mnie z charakteru bardziej przypomina Jamesa chociaz tez troche Lily no niewiem |
dnia 15/08/2009 11:21
Można się spierać o to, do kogo jest podobny Według mnie, wygląd odziedziczył po ojcu, ale zachowanie chyba jednak po Lily. Chociażby to: James więcej żartował, Harry nawet nie miał na to czasu...
Art dość ciekawy,daję P  |
dnia 28/11/2009 13:49
nie będę powtarzać moich poprzedników, bo myślę podobnie. Artykuł taki sobie PO
 |
dnia 11/12/2009 15:27
Nad osobą Harry-ego można się baardzo długo zastanawiać, ale autor tego art. ma racje. Gdyby Harry wychowywał się w innych warunkach byłby drugim James'em.. |
dnia 29/12/2009 14:44
` Osobiście uważam że Harry przypomina oboje rodziców. Myśli jak Lily i James, Zachowuje się jak Lily i James, Wspiera przyjaciół jak Lily i James.
Jednak momentami zachowuje się bardziej jak Lily, a czasami jak James. Jednak wolę gdy zachowuje się jak Lily.  |
dnia 02/01/2010 21:22
Moim zdaniem Harry jest pół z ojca pół z matki
Fizycznie oczywiście przypomina Jamesa, poza oczyma - które ma po Lily.
pozdro ciekawy artykuł, daje W;] |
dnia 20/01/2010 21:36
Artykuł ciekawy, znalazłam kilka błędów interpunkcyjnych i ortograficznych, więc dam PO!
Ja myślę, że Harry jest podobny do obojga rodziców. Fizycznie do ojca (tylko te oczy...), psychicznie do obojga...
Po ojcu ma: smykałkę do ryzyka i brawury, honor, pewną "dokuczliwość" ( ), siłę...
Po matce ma: honor, siłę psychiczną, dobroć...
Harry jest, jaki jest, ja się cieszę z tego, jaki jest... (wiem, że to masło maślane, ale trudno... ) |
dnia 29/01/2010 15:38
Harry z wygldau bardziej przypomina ojca ( trudno , żeby matke , która była jakoby kobieta .) . No oprócz oczu . Psychicznie jednak rozumował jak matka i wgl miał charakter matki . Jak ona był wrażliwy , czuły , otwarty na innych , szczery . Za art. daje W .  |
dnia 11/02/2010 22:13
harry według mnie rzecywiście był podobny bardziej do ojca.W |
dnia 11/02/2010 22:31
Z wyglądu zdecydowanie przypominał ojca,z wyjątkiem oczu. Ale charakterem bardziej przypominał Lily. No i po tacie odziedziczył talent do pakowania sie w kłopoty.
Za art. daje W |
dnia 13/03/2010 16:01
fajny artykulik 
oh... moim zdaniem Harry był bardzo podobny do obojga rodziców co robiło z niego bardzo dobrego człowieka...
odziedziczył same zalety po matce i ojcu a dodatkowo miał taka swoją "iskrę" |
dnia 21/04/2010 15:23
Tak, może Harry byłby trochę inny, gdyby wychował się z rodzicami. Może razem z George'm i Fredem robiłby psikusy w Hogwarcie?Jak James. A może w ogóle by się z nimi nie zadawał? Kto wtedy byłby jego przyjaciółmi? ... 
Choć śmierć Lily i Jamesa była straszna, to jednak dobrze się wszystko potoczyło.  |
dnia 04/07/2010 09:30
adelahp: W takim wypadku szanse na to, że Harry zaprzyjaźniłby się z Weasley' ami zmalałyby, bo nie doszłoby do pierwszego spotkania na peronie (no chyba, że przez przypadek).
A co do artykułu: Młody Potter zdecydowanie odziedziczył więcej cech po ojcu, a po matce kolor oczu no i może głębokie pragnienie miłości. PO. |
dnia 13/07/2010 20:57
Mogę się ze wszystkim zgodzic. Sama o tym nie rozmyślałam, więc fajnie że ktoś o tym napisał! Daję W |
dnia 29/07/2010 10:00
Jest trochę rażących błędów (powiedzmy, że to przez przeoczenie), ale fajnie się czyta, bo piszesz ciekawym językiem. A odnośnie treści to całkowicie się z Tobą zgadzam. No i świetny temat sobie wybrałaś : ) |
dnia 30/07/2010 15:17
Naprawdę super! Zgadzam się z Tobą we wszystkim.
Art zasługuje na W. |
dnia 24/08/2010 17:21
Harry po matce był miły i taktowny- tak mówił Dumbledore...  |