Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Quiz o Złotym Zniczu

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem quizu zamieszczonego w serwisie Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: PaulaSmith

Wydanie stworzyli: SamQuest, EmilyWright, Krnabrny, CoSieDzieje, Syriusz32, Takoizu, Aneta02, los...
>> Czytaj Więcej

Harry Potter i Więzi...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Zapraszam Was na moją prywatną listę 10 powodów, dla których "Więzień Azkabanu" jest najlepszą ek...
>> Czytaj Więcej

Lista przyborów szko...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Artykuł jest tłumaczeniem quizu zamieszczonego na pottermore.
>> Czytaj Więcej

Istoty

Kategoria: Stworzenia
Autor: Prefix użytkownikaania919

Artykuł na temat istot - jednej z trzech grup magicznych stworzeń
>> Czytaj Więcej

Śmierciotula

Kategoria: Stworzenia
Autor: Prefix użytkownikaania919

Artykuł zawiera informacje o śmierciotulach - jednych z najgroźniejszych stworzeń w czarodziejski...
>> Czytaj Więcej

Baśnie Barda Beedle'a

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Wszystko, co musisz wiedzieć o Baśniach Barda Beedle'a. Tłumaczenie z Pottermore.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Spóźnione zapro...

Tytuł: Spóźnione zaproszenie
Gatunek: Romans
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Krótkie opowiadanie napisane na WWFF opowiadające o próbie zaproszenia na Bal Bożonarodzeniowy wy...
>> Czytaj Więcej

Ja nie mam serc...

Tytuł: Ja nie mam serca do istnień
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

I moje prawdy laickie// Ja nie mam serca do istnień,// Co to się karmią dramatem,// A popijają cu...
>> Czytaj Więcej

[NZ]2 - Klaudia, Al...

Tytuł: 2 - Klaudia, Alastor i Nimfadora
Seria: Zemsta i pojedynek
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Podróż do Anglii przybywa!
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 5 - Ti...

Tytuł: Rozdział 5 - Tiara Przydziału i pokój wspólny
Seria: Opowieści z Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Gdzie zostanie umieszczona główna bohaterka?
>> Czytaj Więcej

[NZ] 1 - Cisza prze...

Tytuł: 1 - Cisza przed burzą
Seria: Zemsta i pojedynek
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Zuzanna dostaje akta nowej sprawy
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 4 - Pr...

Tytuł: Rozdział 4 - Przygody w pociągu
Seria: Opowieści z Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Pora na wycieczkę do Hogwartu :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 3 - Cz...

Tytuł: Rozdział 3 - Czwarta władza.
Seria: Opowieści z Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Dlaczego wiadomość o czarach Rachel przyniosła jej taki rozgłos?
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 35
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
45,035 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 250
Było: 16.01.2020 20:17:01
Napisanych artykułów: 1,074
Dodanych newsów: 10,251
Zdjęć w galerii: 21,329
Tematów na forum: 3,764
Postów na forum: 316,835
Komentarzy do materiałów: 220,822
Rozdanych pochwał: 3,252
Wlepionych ostrzeżeń: 4,156
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 3178
uczniów: 3419
Hufflepuff
Punktów: 2213
uczniów: 3372
Ravenclaw
Punktów: 3156
uczniów: 4114
Slytherin
Punktów: 295
uczniów: 3494

Ankieta
Dumbledore zakazał opuszczania Hogwartu z powodu zarazy. Jak sobie radzisz?

idę do biblioteki i wertuję wszystkie książki. Muszę wiedzieć wszystko o tej zarazie!
18% [44 głosy]

nic sobie nie robię z kwarantanny i tajnym przejściem wymykam się do Trzech Mioteł. Kremowe piwo to świetne antidotum!
11% [26 głosów]

zamykam się w lochach i próbuję uwarzyć Eliksir Odpornościowy, zanim wszyscy padniemy jak bahanki
19% [45 głosów]

szwendam się po korytarzach, liczę obrazy i segreguję je na te w złotych i srebrnych ramach. Ta wiedza na pewno mi się przyda
8% [20 głosów]

kradnę zapas mydła i papieru toaletowego z Łazienki Prefektów. Żaden wirus mi niestraszny, kiedy mogę wytapetować dormitorium papierem!
5% [13 głosy]

ustawiam się w kolejce pod kuchnią, żeby zrobić zapasy. Wpuszczają po jednej osobie
10% [24 głosy]

proszę opiekuna domu, żeby przydzielił mi jednoosobowy pokój. Jakoś niewyraźnie się czuję
4% [9 głosów]

zastanawiam się, kogo w szkole nie lubię najbardziej, żeby móc na niego nakaszleć. O, idzie Malfoy
26% [62 głosy]

Ogółem głosów: 243
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 25.03.20

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
RavenclawSam Cooper ostatnio widziano 03.08.2020 o godzinie 17:43 w Ulica Dolna
RavenclawSam Cooper ostatnio widziano 03.08.2020 o godzinie 16:15 w Pub pod Trzema Miotłami
RavenclawSam Cooper ostatnio widziano 03.08.2020 o godzinie 11:20 w Hogsmeade
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 03.08.2020 o godzinie 09:10 w Hogsmeade
GryffindorJeff Craven ostatnio widziano 03.08.2020 o godzinie 00:01 w Hogsmeade
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 02.08.2020 o godzinie 23:07 w Hogsmeade
Czy pozostała choć nadzieja?
Podstawowe informacje:
Autor: Prefix użytkownikaAneta02
Gatunek: Miniaturka
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 248 razy.
Stłamszony nienawiścią i strachem Hogwart. Niepewność i panika ogarniająca mieszkańców zamku nie pozwalała na spokojny byt.
Bohaterowie: własna postać.
Rozczarowanie połączone z tępym bólem spowodowało u niej silną reakcję. Czuła, że dusi się. W tym zamku, sama w sobie. Nie było szans, by wytrzymała tutaj ani chwili dłużej. Prędko pobiegła do swojego dormitorium, z którego zwinęła płaszcz i gryfoński szalik. Ledwie zobaczyła, że dormitorium jest puste, a łóżka posłane, już była za drzwiami.

Została sama. Jej jedynym przyjacielem była pustka i osamotnienie. Przytłaczający ból ją o tym uświadamiał.

Nie miała sił, ale biegła jak jeszcze nigdy. Potrzebowała powietrza, przestrzeni, w innym przypadku czuła, że zwariuje. A już tak nie było? Wszyscy się od niej odwrócili, bo oszalała. Nikt nie chciał przebywać z nią dłużej niż to było konieczne. Dziewczyna nie zastanawiała się nad tym, czy drzwi są zamknięte, czy nie czeka przy nich Carrow z różdżką w ręku. Szczerze mówiąc przydałoby się, żeby teraz oberwała Cruciatusem. Może by się uspokoiła.
Tymczasem nogi poruszały się w szaleńczym biegu, a szalik powiewał za dziewczyną, tak samo jak jej włosy. Kilkanaście minut później z impetem wpadła w drzwi wejściowe. Pchnęła je z nadzieją i ledwie zarejestrowała, że się otworzyły. Gdy wypadła na dwór, lodowaty wiatr smagał jej policzki oraz dłonie, a chłód i ciemność nocy przyprawiały o dreszcze, lecz kobieta biegła przed siebie. Automatycznie kierowała się nad jezioro, bo woda zawsze ją uspokajała. Fale czy nawet płaska tafla wody przypominały jej dom.
Dom, którego wspomnienie zatarło się gdzieś w czeluściach bezlitosnego Hogwartu. W pewnym momencie dziewczyna poczuła, że nie pójdzie ani kroku dalej. Zrezygnowana opadła na kolana i uderzyła pięścią w ziemię. Spazmatycznie łapiąc oddech, ocierała łzy ciurkiem płynące po jej zaczerwienionych policzkach.

Gryfonka poczuła nadchodzące mdłości, więc szybko zgarnęła włosy pod płaszcz i nachyliła się bardziej na kolanach, by czekać na wymioty. Torsje szarpały jej ciałem, gdy pozbywała się żółci z żołądka, bo niestety nie miała wymiotować niczym poza tym. Gdy skończyła, otarła usta wierzchem dłoni i usiadła na chłodną i mokrą trawę, by chwilę później zakryć twarz szalikiem. Wstydziła się swoich łez, nie chciała, by płynęły. Łzy były oznaką słabości, a ona nie chciała okazywać jej całemu światu. Wystarczyło, że siedziała na tych pustych, ogarniętych ciemnością błoniach.
Była sama, całkowicie sama, a jej jedynym towarzyszem była samotność i ciemność. Obie przytłaczały ją z każdej strony, niemal cieleśnie narzucając swoją obecność. Wiatr smagał jej zaczerwienioną twarz, i sprawiał, że zdrętwiały jej ręce, które kurczowo zaciskały się na czerwono-złotym szaliku. Dziewczyna wbijała nieobecny wzrok w ciemność, starając się oczyścić umysł. Jednak pozbycie się przygnębiających i dręczących myśli było trudniejsze niż człowiekowi może się wydawać. Łatwo jest powiedzieć idź sobie albo nie wracaj. Można sobie wygarniać, że jest się głupim, nienormalnym, ale nie ma się wpływu na siłę wyższą. Jedna część dziewczyny zastanawiała się, co ona robi na tym zimnym pustkowiu w mżącym deszczu, skoro może iść poprosić o pomoc kogokolwiek, jednak druga, ta głośniejsza część krzyczała, że nie ma nikogo. Że została sama ze swoimi myślami i problemami. Problemami, które stwarzała sobie sama. Umysł kobiety krzyczał, żeby uciekała w poszukiwaniu powietrza, jednak jej ciało nie było w stanie. Dziewczyna oparła dłonie o ziemię i starała się podnieść do kucek, lecz było to trudniejsze zadanie niż się spodziewała. Ponownie poczuła nadchodzące mdłości, więc zamknęła oczy w niemej modlitwie. Została sama. Nie miała już nikogo. Dom zniknął gdzieś w ciemnej otchłani, głębi bez dna. Na myśl o domu nagle przypomniała sobie szum morza, słońce palące skórę... Mocniejszy podmuch wiatru poderwał kilka liści do góry, sprawiając, że wylądowały na głowie dziewczyny, wplątując się w jej włosy.

Uciekaj! Dziewczynie coraz bardziej brakowało powietrza, lecz nie zdawała sobie sprawy, że wzmaga się jej atak paniki. Przydałby się ktoś, kto mógłby ją uspokoić, powiedzieć, że wszystko będzie dobrze. Ale nikt nie mógł tego zrobić. Była całkowicie sama.
Do jej otępiałego bólem i dziwnego szaleństwa umysłu dotarła nagła myśl o jeziorze. Woda, tafla z odbiciem księżyca... Dziewczyna nawet nie myślała o tym, żeby sprawdzić, czy chmury są na niebie. Z wielkim trudem wstała i na trzęsących się nogach ruszyła w stronę jeziora. Kilka metrów później potknęła się o wystający kamień i upadła na kolana, rozcinając sobie nogę i prawą rękę. Jednak otępiona psychicznym bólem i amokiem niemal nic nie poczuła.
Gdy długi czas potem przebyła kilkadziesiąt metrów, opadła na kolana przy jeziorze i zamknęła oczy. Musiała się uspokoić.
Ale po co? Dla kogo? Nikogo nie obchodziło, czy jest spokojna, czy jednak nie. Czy oddycha normalnie, czy robi to z trudem. Czy żyje, czy leży martwa. Wyjęła dłonie z włosów, które wcześniej w nie wplątała i zanurzyła dłonie w wodzie. Woda okazała się być jeszcze zimniejsza niż wiatr, który niespokojnie targał jej szalikiem i płaszczem.
Była sama. Nie został jej nikt.
Dziewczyna krzyknęła z bezsilności, by chwilę później znów otrzeć łzy płynące po lodowatych policzkach. Dłonie pozostawiły na nich mokry ślad. Mogła porządnie się wyziębić i zamarznąć na kość. W sumie czy był to taki zły pomysł? Nie było nikogo, kto mógłby jej teraz szukać, zmartwiony do wszelkich granic. Nie było nikogo, kto zainteresowałby się jej zniknięciem.
Była sama, całkowicie sama. Cel Carrow'ów został osiągnięty; silne ogniwo znalazło słaby punkt. I przerwane nie mogło stanowić całości.
Woda przyciągała dziewczynę niczym piękny dorodny kwiat mężczyznę, chcącego obdarować kobietę swojego życia. Życia, które nie pozostawiło na Gryfonce żadnej suchej nitki. Skoro o tym mowa... Przez myśl dziewczyny przeszło, by zanurzyć się w wodzie, lecz potem wszelki rozsądek został zastąpiony przez ciemność i pustkę. Miała dość takiego życia. Momentalnie przypomniała sobie wszelkie złe słowa skierowane do jej osoby oraz każde zaklęcie Carrowa na nią rzucane. Ze łzami cieknącymi po policzkach z kolan osunęła się do wody, od razu twarzą zanurzając się w jej głębi. Zimno zaparło jej dech w piersiach, przez co próbowała krzyknąć, ale sprawiła tylko, że lodowata woda wpłynęła do jej ust i płuc. Czuła, jak lodowe iskierki rozprzestrzeniają się w jej płucach i kaszlnęła jeszcze raz, próbując ich się pozbyć, lecz z odwrotnym skutkiem. Czy była jakaś nadzieja?


Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 10.05.2020 11:34
Zacznę od kilku drobnych uwag : )

Trochę mi nie pasowało, że raz nazywałaś bohaterkę "dziewczyna" a raz "kobieta". Wiem, że płeć zostaje taka sama, ale jednak te słowa dotyczą trochę innej grupy, jeśli chodzi o wiek. To może byłoby to przełknięcia, gdyby nie fakt, że miniaturka jest bardzo krótka, a o samej postaci nie wiemy tak naprawdę nic.
Wydaje mi się, że próbowałaś w ten sposób uniknąć powtórzeń, jeśli chodzi o określenie podmiotu. Natomiast moim zdaniem w wielu miejscach nie musiałaś go określać w ogóle. Mam na myśli, że zamiast "dziewczyna siedziała" wystarczyło "siedziała". Ostatecznie w tej historii nie pojawia się żaden inny bohater i tak naprawdę nie zmieniasz perspektywy, więc na spokojnie czytelnik ogranie, że to ta sama postać padła na kolana, płakała, wspominała itd.

Było kilka zdań, które wybiły mnie z rytmu, ale ogólnie uważam, że to zgrabnie napisana miniaturka i trzyma odpowiedni klimat.
Cieszę się, że zostawiłaś otwarte zakończenie. Trochę obawiałam się, że
Spoiler :: Pokaż
ona jednak umrze w tej wodzie, a biorąc pod uwagę naturalne reakcje organizmu, nie tak łatwi jest się zabić, zwłaszcza tak anielsko wchodząc do wody
. Jednak koniec końców każdy sam może sobie odpowiedzieć na pytanie, jak to się skończyło.

Doceniam też to, że w gruncie rzeczy nie wiadomo, kim jest ta postać, ona jest taka... bezimienna. Pisałam kiedyś o bohaterce, która właśnie określiła w siebie w sposób, który mogłabym odnieść do twojej postaci. To smutne.

Tak czy inaczej bardzo ładna praca i oby tak dalej.
avatar
Prefix użytkownikaNieoryginalna  dnia 16.05.2020 18:07
A ja mam mieszane uczucia. Lubię Twój styl pisania i bardzo dobrze czytało mi się tę miniaturkę, raczej nic mnie nie wybijało z rytmu, bardzo podoba mi się opis przeżyć bezimiennej bohaterki. Tylko jednak, w przeciwieństwie do Alette, ta bezimienność mnie właśnie raczej tu przeszkadzała. Rozumiem sam zamysł hogwarckiego "everymana" w czasach grozy, ale przy tak krótkiej historii trudno mi było bohaterce współczuć i jakkolwiek się z nią utożsamić. Opis jest naprawdę dobry, ale jednak brakuje mi akcji, fabuły, wstępu, jakiegoś punktu zaczepienia - miałam wrażenie, że czytam fragment dłuższej historii, a nie miniaturkę ;D Czekam na Twoje następne prace!
avatar
Prefix użytkownikaMikasa  dnia 17.05.2020 17:37
Mam podobne odczucia jak Nieor. Określenie bohaterki "dziewczyną" trochę mi zaburzyło cały odbiór historii. Pamiętam jak sama tak pisałam, żeby np. nie powtarzać w kółko imion, ale potem zauważyłam, że żadna powieść nie jest w ten sposób napisana i bohaterów nie określa się jako "dziewczyny", "chłopaka", "mężczyzny", itd. To po prostu źle brzmi i dużo płynniej czyta się imiona, nawet powtórzone.

Na pewno masz potencjał, duży zasób słów, a pisanie przychodzi Ci naturalnie, to widać, i warto to wykorzystać ;)


Co do samej historii, to skojarzyło mi się trochę ze sceną otwierającą Bękarty Wojny, jak młoda Żydówka ucieka przed Hansem Landą, kto oglądał, ten na pewno kojarzy.
avatar
Prefix użytkownikaKlaudia Lind  dnia 18.05.2020 21:54
Nie czytałam jeszcze takiego opowiadania, super że mogłam poznać coś zupełnie nowego. Podziwiam, że udało ci się napisać sporą ilość tekstu opisując właściwie same emocje bohaterki, jej uczucia i problemy, a to wszystko w formie tak jakby...myśli? Niby narratorem jest trzecią osobą, ale mam wrażenie jakby to myślała na głos sama bohaterka. Ciekawie opisałaś to, co przeżywała, wyszło całkiem naturalnie i udało ci się wzbudzić we mnie emocje.

Utwór jest zdecydowanie dramatyczny, jednak tym zdaniem:
"Szczerze mówiąc przydałoby się, żeby teraz oberwała Cruciatusem. Może by się uspokoiła."
mnie rozbawiłaś, lubię czarby humor;)
avatar
Prefix użytkownikaNquus  dnia 25.05.2020 08:25
Ogół IE uwielbiam twoje teksty, a ten nie należy do wyjątków ;D fajnie się czyta chociaż faktycznie nazywanie postaci "dziewczyną" sprawia, że czyta się to dość dziwnie. Mimo wszystko cały tekst jest świetny. Według mnie bardzo dobrze oddałaś emocje bohaterki i w tak krótkim tekście dałaś radę zawrzeć wszystko co powinno się w nim znaleźć. Dla mnie ze względu na krótkość tylko PO, ale to jednak miniaturka, więc muszę jeszcze przemyśleć czy nie dać wybitnego ;)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Niezwyciężony mag
03.08.2020 17:33
W najlepszym o 7:20 muszę lecieć z buta z torbą na przystanek, ale za to o 13 będę w Poznaniu. Coś za coś xD

Żywy worek treningowy
03.08.2020 16:50
I dopóki podróż nie trwa 12h xD

Wyrodniaczek
03.08.2020 16:27
Dopóki nie będziesz czekał na pociąg w jakimś polu, gdzie nie ma nic oprócz dworca, to nie brzmi to tak tragicznie xD

Żywy worek treningowy
03.08.2020 16:12
CoSieDzieje, to nie taka zła trasa xD

Niezwyciężony mag
03.08.2020 16:02
Najpierw kilometr na przystanek, potem 30 km autobusem, potem dwie godziny czekania na pociąg i w końcu jazda nim xD

To znaczy to jest najgorszy scenariusz

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59562 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 55722 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 44322 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 42244 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 37158 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36427 punktów.

7) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 36390 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 33335 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2020 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 2.18