Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

[RECENZJA] Zabójcza ...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Recenzja czwartego tomu o Cormoranie Strike'u.
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Praca w magicznym świecie
>> Czytaj Więcej

Katherine Waterston

Kategoria: Fantastyczne zwierzęta
Autor: Prefix użytkownikaBumSzakalaka

Wcieliła się w postać Tiny Goldstein w filmie Fantastyczne Zwierzęta.
>> Czytaj Więcej

Harry Potter i Zakon...

Kategoria: Streszczenia
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Streszczenie piątej części przygód Harry'ego Pottera.
>> Czytaj Więcej

Helen McCrory

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaScarllet

Odtwórczyni roli Narcyzy Malfoy.
>> Czytaj Więcej

Daniel Radcliffe

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaScarllet

Odtwórca głównej roli Harry`ego Pottera.
>> Czytaj Więcej

Eddie Redmayne

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaBumSzakalaka

Aktor znany nam z roli Newta Scamandera. Aktor teatralny i filmowy. Zdobywca Oscara.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 4.

Tytuł: Rozdział 4.
Seria: Zgniłe jabłka panny Weasley
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaCanisPL

Przygód Ginny i Rona ciąg dalszy.
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. VI część 7
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Nieoczekiwane wyjaśnienie, ale czy na pewno prawdziwe?
>> Czytaj Więcej

Rozumiem...

Tytuł: Rozumiem...
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaGoretti MK

Harry wrócił wstrząśnięty do pokoju wspólnego Gryfonów, myśląc o tym co powiedział mu Draco...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. VI część 6
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Czuł, jak mu się jeżą włosy na głowie. I bał się tego, co mógł usłyszeć. &#8211; Hermiono, co si...
>> Czytaj Więcej

[NZ][ UŚMIECHNIJ SIĘ ]

Tytuł: [ UŚMIECHNIJ SIĘ ]
Seria: To tylko szlaban!
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

seria publikowana również na wattpadzie pod tą samą nazwą, konto: @poruta_
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. VI część 6
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Czuł, jak mu się jeżą włosy na głowie. I bał się tego, co mógł usłyszeć. &#8211; Hermiono, co si...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 3.

Tytuł: Rozdział 3.
Seria: Zgniłe jabłka panny Weasley
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaCanisPL

Ginny niespodziewanie odnajduje sojusznika podczas oddawania skradzionych książek.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 45
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 2 osoby
Prefix użytkownikaNicram_93 (Wielki mag)
Prefix użytkownikaLilyatte (Łowca czarnoksiężników)
Łącznie na portalu jest
43,492 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 227
Było: 07.06.2019 01:17:15
Napisanych artykułów: 1,032
Dodanych newsów: 9,772
Zdjęć w galerii: 20,648
Tematów na forum: 3,577
Postów na forum: 308,071
Komentarzy do materiałów: 217,782
Rozdanych pochwał: 3,175
Wlepionych ostrzeżeń: 4,143
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1468
uczniów: 3151
Hufflepuff
Punktów: 634
uczniów: 3045
Ravenclaw
Punktów: 981
uczniów: 3846
Slytherin
Punktów: 461
uczniów: 3125

Ankieta
Do Hogwartu trafia wehikuł czasu. Gdzie się przenosisz?

Czasy Założycieli. Chętnie poznałbym ich osobiście i naprawdę rozpiera mnie ciekawość, jak wyglądała budowa Hogwartu i pierwsza Ceremonia Przydziału
22% [32 głosy]

Bunt Goblinów w 1612 roku. Kto by nie chciał zobaczyć tych ciekawych rzecz, o których rozprawialiśmy na Historii magii? Te walki musiały być epickie
2% [3 głosy]

Czasy Huncwotów. Nie wiem, czy bardziej chciałbym stanąć w obronie Snape'a czy pomóc Jamesowi i Syriuszowi w wymyśleniu nowego zaklęcia do znęcania. Wybiorę, będąc na miejscu
40% [58 głosów]

31 października 1981 roku. Imprezka po zniknięciu Sami Wiecie Kogo musiała być niesamowita. Na żałobę po Potterach nie byłoby czasu
2% [3 głosy]

Byle kiedy, byleby przed rokiem 1689, czyli przed podpisaniem Międzynarodowego Kodeksu Tajności. Wtedy legalnie mógłbym przelecieć się na smoku, pośmieszkować z mugoli czy po prostu czarować bez obaw
9% [13 głosy]

Wybiorę czas szkolne Voldemorta. Może byśmy się zakumplowali? Albo bym się czegoś nauczył od samego mistrza czarnej magii? A może powstrzymałbym go, zanim stałby się takim złem?
14% [20 głosów]

Ja tam wybiorę przyszłość. Co mnie interesuje to, co już było? Chcę zobaczyć, co nas czeka!
10% [15 głosów]

Ogółem głosów: 144
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 16.03.19

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
GryffindorNatalie Swan ostatnio widziano 17.06.2019 o godzinie 16:56 w Hogsmeade
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 17.06.2019 o godzinie 15:49 w Hogsmeade
GryffindorCorinne Laurientis ostatnio widziano 17.06.2019 o godzinie 15:27 w Hogsmeade
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 17.06.2019 o godzinie 12:42 w Hogsmeade
GryffindorNatalie Swan ostatnio widziano 17.06.2019 o godzinie 12:34 w Hogsmeade
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 17.06.2019 o godzinie 09:37 w Hogsmeade
Halloweenowe spotkanie
Podstawowe informacje:
Autor: Prefix użytkownikaPhoe
Gatunek: Humor
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 1338 razy.
Trzej czarodzieje, pijany wampir, półolbrzym i mugolska Polka odwiedzająca babcię w Anglii. Tak, w Halloween wszystko jest możliwe, a już szczególnie niecodzienne spotkania. Parodia.
Halloweenowe spotkanie



Drogi dzienniczku,
do tej pory nie jestem pewna, czy to był sen, czy wydarzyło się naprawdę.
A wszystko zaczęło się od rudowłosego chłopca z piegami…



Tego wieczoru babcia wysłała mnie do sklepu po parę drobiazgów. Naprawdę nie było tego wiele, więc wkrótce wracałam żwirowaną alejką, kierując się ku domowi stojącemu na wzgórzu. Noc była zadziwiająco pogodna jak na mroźny koniec października. Tu i ówdzie pstrzyły się gwiazdy, a wiatr nie zacinał. Nagle rozległ się dziwny, ostry dźwięk, jakby ktoś strzelił z bicza i przede mną, zupełnie znikąd, pojawiła się wysoka, chuda postać.
Z zagubionym wzrokiem chłopak rozejrzał się wokoło i okręcił jak fryga. Chmura przesunęła się po niebie, odsłaniając księżyc i srebrzysty blask oświetlił na niezdrowy kolor jego piegi.
— Gdzie ja jestem? — zapytał, zanim zdążyłam dojść do siebie.
— Że jak?
— Ajć, mugol… psiakrew! Niedobrze, niedobrze… Już po mnie…
Z jego nerwowego mamrotania niewiele można było zrozumieć, ale w mojej głowie zaczęły formować się pierwsze wnioski. Choć domysły wydawały się zbyt dzikie, żeby okazały się prawdą, nie było wątpliwości, że coś tu zdecydowanie nie grało.
— Może najpierw powiesz mi, kim jesteś? — postanowiłam zadać najbardziej logiczne i typowe pytanie w sytuacji zupełnie nietypowego zmaterializowania się z nicości całkiem materialnego człowieka. Był to z mojej strony akt desperackiej próby zmuszenia świata do powrotu do normalności.
— Ekhm… no Ron jestem. Jestem Ron. A ty?
— Oliwia. Mogę spytać, skąd się tu wziąłeś?
I właśnie na tej wąskiej ścieżce na wzgórzu nieznany, piegowaty chłopak opowiedział mi o swoim świecie. Pewnie nigdy bym tej historii nie poznała, gdyby nie to, że Ron jeszcze nie uzyskał licencji na obliviatowanie, czyli modyfikowanie pamięci takim osobom jak ja.
O dziwo, zniosłam to całkiem dobrze.
— Wiesz — tłumaczył Ron — to wygląda tak; mugole stali się coraz bardziej dociekliwi i Ministerstwo Magii pękało w szwach od ciągłych interwencji. Departamenty nie dawały sobie rady. Wymyślono więc, że nasz świat ujawnimy pozornie. Jeśli czarodziej będzie chodził po ulicy w pelerynie, mugole pomyślą, że to potteromaniak. Ci nieliczni natomiast, którzy uwierzą w istnienie magii, nie będą w stanie przekonać pozostałych do jej istnienia, bo ogół mugoli traktuje nasz świat po prostu za fikcję literacką.
— Rozumiem — odparłam poważnie. — Czyli aktorzy grający w filmie nie mają nic wspólnego z magicznym światem?
— Oprócz Edwarda.
— Edwarda? Tego Edwarda? Wampira Cullena ze „Zmierzchu”, „Księżyca w nowiu”, ex Cedrika Diggory'ego?
— Niestety tego.
— Dlaczego niestety?
— No bo to typowy gwiazdor, a niebezpiecznie jest być wampirem w mugolskim świecie, w dodatku w świetle reflektorów. No wiesz, ta cała sprawa z błyszczeniem. Ponieważ zawsze mierzwiło go, że musi się ukrywać, jak tylko ministerstwo zaakceptowało projekt „pozornego ujawnienia”, poszedł do producentów po angaż. Wiadomo, wampir jak to wampir, ma tę siłę oddziaływania. Zahipnotyzował ich, a oni się zgodzili. Knot chciał temu zapobiec, ale Edward zaszantażował, że wszystkich pozagryza. Dano więc spokój.
— Ale jak w „Czarze Ognia” ukrył kły? Wampiry mają chyba kły?
— No mają, ale niektóre z nich, te ze szlachetniejszych rodów umieją się maskować. To jest już wyższy poziom magii. Choć nie można powiedzieć, żeby Edward był zadowolony z ukrywania swojego wampiryzmu.
— Rola Cullena musiała być dla niego spełnieniem marzeń.
— No ba! Nawet sobie nie wyobrażasz jak… — nagle urwał. — Słyszałaś?
Rzeczywiście, z otaczającej nas ciszy dało się rozpoznać dwa głosy.
— Ożesz, źle wylądowaliśmy! — zakrzyknął baryton. — Ała! Uważaj na moją stopę!
— Przepraszam — pisnęła dziewczyna. — Ciemno tu.
— Ekhm… Nie chcę nic mówić, ale masz różdżkę, Hermiono.
— Och, no tak. To przez to całe zamieszanie! I nie śmiej się ze mnie! Czemu nie użyjesz swojej, tylko zwracasz mi głupio uwagę? Lumos!
Kilkanaście kroków dalej wyłoniły się z ciemności dwie sylwetki. Blady ognik oświetlał dziewczynę z burzą kręconych włosów i szczupłego chłopaka z okrągłymi okularami na nosie.
— Gdzie jesteśmy? — zapytał chłopak.
— Chyba na południu Anglii! — wykrzyknął Ron. — Harry, Hermiono! Tutaj!
Kiedy znaleźli się wystarczająco blisko, Hermiona zesztywniała i nastroszyła brązowe brwi.
— Ron! — wykrzyknęła tak niespodziewanie, że wszyscy podskoczyli. — Jesteś kompletnie nieodpowiedzialny!
— Ale o co chodzi?
— Dobrze wiesz o co.
I spojrzała na mnie wymownie.
— Ale wiesz, że mi nie wolno. Nie zrzędź.
— Wiem, oczywiście, że wiem! — krzyknęła jeszcze głośniej. — To nasze pierwsze zadanie. Mogłeś być nieco ostrożniejszy!
— I kto to mówi? — odburknął Ron, krzyżując ramiona na piersi. Uszy miał czerwone niczym pomidor.
W okamgnieniu Harry stanął między nimi.
— Dość, dość, dość — zawołał do obojga. — Zapominacie, po co tu jesteśmy.
— Zapraszam was do siebie — wypaliłam nagle.
Wszyscy troje spojrzeli na mnie w tej samej sekundzie.
— Będziecie mogli w spokoju zastanowić się, co robić dalej. No i jest Halloween. Nikt nie będzie zwracał uwagi na wasz dziwa… em… wyjątkowy wygląd.
Babcia oczywiście nie miała nic przeciwko niespodziewanym gościom i nie dziwiła się ich pelerynom i różdżkom. Po grzecznościowej wymianie zdań zaprosiłam ich do salonu i w czwórkę usiedliśmy koło kominka. Po chwili babcia przyniosła gorące kakao i cynamonowe ciasteczka. Przez cały czas Hermiona rozglądała się ciekawie po dużym, przytulnym wnętrzu, wysokich oknach i draperiach na ścianie.
— Wiktoriański styl — wytłumaczyłam.
— Masz piękny dom — skomplementowała.
— Och nie, nie mieszkam tu. Jestem Polką. A przynajmniej w połowie, bo moja mama pochodzi z Anglii. Postanowiłam po prostu spędzić z babcią kilka dni. — Odetchnęłam głęboko. Bardzo chciałam zapytać o jedną, nurtującą mnie sprawę, ale do tej pory nie miałam odwagi. W końcu zebrałam się w sobie: — Czy to wszystko, co znajduje się w książkach, jest prawdą? To znaczy Voldemort?
— Niestety większość tak — mruknęła ponuro Hermiona. — Kiedyś była wielka wojna. Voldemort odzyskał siły i było naprawdę źle. — Zamyśliła się na chwilę i uśmiechnęła blado. — Rok temu został pokonany, ale wielu z naszych straciło życie.
Nagle rozległ się trzask i w pokoju zmaterializowała się włochata postać, która była tak wielka, że zajmowała pół salonu.
— Jesteście! — wykrzyknął olbrzym, uśmiechając się dobrodusznie. — Cholibka, już zaczęliśmy się o was martwić. — Nagle zauważył moją obecność i jego czarne paciorkowate oczy rozszerzyły się w zdziwieniu. — O, mugol!
Czy oni wszyscy muszą zachowywać się, jakbym była gatunkiem jakiegoś bardzo rzadkiego i dziwnego zwierzęcia? I czy ja mam bycie mugolem wypisane na czole? W odpowiedzi burknęłam urażonym tonem:
— Tak, mugol.
Hagrid odchrząknął zakłopotany. Następnie zmienił temat i zaczął mówić o „bardzo ważnych zadaniach”.
— Widzę, że się obijacie. Nie ma co. Wy tu ciasteczka i pogaduchy, a Edward godzinę temu przelatywał po pijanemu nad Londynem.
— Jesteśmy aurorami — odparł Ron na moje pytające spojrzenie. — Niedawno skończyliśmy wstępne szkolenie. Edward jest naszym pierwszym zadaniem, a Hagrid nam pomaga, bo ma rękę do niebezpiecznych stworzeń. Od czasów kinowej premiery Edward stał się nieznośny i notorycznie łamał prawo. Były grzywny i upomnienia, ale nic nie skutkowało… Od wczoraj natomiast chodzi po ulicach i rzuca się na przechodniów. A potem, nie wiem, co gorsze, lata. Bo wiadomo, że jak wampir się napije, to mu tak krew uderza do głowy, że prostego kursu nie umie utrzymać. Już nawet wywołał trzy wypadki. Raz potrącił starą czarownicę, która wracała do domu na miotle, a dwa razy wpadł na samolot. Istny koszmar.
— Troszki przesadził — rzekł Hagrid. — A właściwie to czemu, na garbate gargulce, musiałem was szukać aż tutaj? Z tego, co doniesiono, Edward powinien być w okolicach Norwich.
— Ktoś tu pomylił kierunki — burknęła Hermiona, patrząc wymownie na Rona.
Wkrótce całe towarzystwo ustaliło plan działania i pożegnało się, dziękując za gościnę i pomoc w określeniu miejsca, w którym wylądowali. Dzięki dokładnym współrzędnym nie powinni mieć problemów z dalszą podróżą, a przynajmniej taką miałam nadzieję. Po moim sumiennym zapewnieniu, że nikomu ich tajemnicy nie wyjawię (zresztą, kto by mi uwierzył?), pozostawili moje wspomnienia w spokoju.
W końcu, jeden po drugim, znikali w trzaskach deportacji. Po chwili pozostałam w salonie sama, mając za towarzysza jedynie własne myśli krążące wokół wampira Edwarda, problemów czarodziejskiego świata i tego, czy Harry, Ron i Hermiona ostatecznie sprawdzą się w zadaniu „polowania na wampira”.


Muszę przyznać, że to było absolutnie najdziwniejsze Halloween w moim życiu.
No ale przynajmniej teraz wiem, żeby trzymać się z dala od „Roberta Pattinsona” i innych dziwnie błyszczących ludzi…
Oliwia.
Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaNedelle  dnia 18.04.2015 10:57
Nie wiem, co napisać. Twój fan fick jest świetny, naprawdę bardzo mi się podobał. Może nie śmiałam się tak, że brzuch mnie zaczął boleć, ale przez całe opowiadanie towarzyszył mi uśmiech. Dzięki tobie będę miała do końca dnia dobry humor! ;D Czekam na więcej twoich miniaturek i innych arcydzieł!
avatar
Prefix użytkownikaZireael  dnia 18.04.2015 11:06
Straaaaaasznie mi się podoba. Jak przeglądałam, to rzucił mi się w oczy Edward i byłam trochę.... nie wiem jak to napisać xD W kazdym razie nie bardzo chciałam czytać. Ale kiedy się rozkręciło, nie mogłam się oderwać. Szczególnie rozwaliła mnie końcówka xD
Mam tylko pytanie: dlaczego to takie krótkie?!
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 18.04.2015 12:13
Niby mi się podoba, ale jeszcze dawanie w to Edwarda... i że wampiry w świecie HP świecą... to mi się nie podobało. Bo "świecenie" ze Zmierzchu to największy kicz jaki czytałam xD
Poza tym bardzo fajnie.
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 18.04.2015 15:33
Super, bardzo mi się podoba. Edward latający po pijaku wymiata. xD Może nie wywołało to u mnie śmiechu, ale uśmiech owszem. Już wyobrażam sobie lecącego Edwarda wpadającego na samolot. xD
avatar
Prefix użytkownikaRazowaPanda  dnia 18.04.2015 15:49
Nie ma co, uśmiałam się :D Świetny pomysł i naprawdę dobre wykonanie :)
avatar
Prefix użytkownikafuerte  dnia 19.04.2015 13:48
Podoba mi się pomysł. To znaczy, czytałam już wcześniej opowiadania, w których autorzy wykorzystywali motyw opisywania "prawdziwego" świata w książkach o HP, ale mimo wszystko nie w takiej formie. Nie jestem fanką "Zmierzchu", ale wprowadzenie Edwarda-Pattinsona ma u Ciebie swoje uzasadnienie, więc duży plus za to, że postanowiłaś połączyć ze sobą te dwa światy.

Trochę od czapy wydało mi się to natychmiastowe wręcz przejście przez Rona do opowieści o świecie czarodziejów. Natomiast rozumiem, że to parodia, więc takie szczegóły nie do końca muszą się zgadzać.

W ogóle cała konstrukcja przypominała mi nieco... sen. Nagromadzenie absurdalnych sytuacji, niespodziewane przybycie kolejnych postaci, uporczywe podkreślanie przez nie "mugolstwa" Oliwii. To wszystko przywodziło mi na myśl właśnie senne marzenia - przynajmniej moje są takie "potłuczone".

Mimo że wolę jednak "Magię Przynależności", to fajnie było przeczytać inny Twój tekst, w innej stylistyce.
avatar
Prefix użytkownikafullmoon  dnia 19.04.2015 17:34
Świetna miniaturka :D Zmierzch czytałam i w sumie nic do niego nie mam, ale pamiętam że przy fragmencie o świecących się wampirach myślałam, że to żart xD Tutaj byłabym za tym, żeby tego nie drążyć, ale jak to fuerte stwierdziła - to parodia, więc się czepiać nie będę. Ogólnie tekst bardzo mi się podobał :D
avatar
Prefix użytkownikaaskaeddie  dnia 19.04.2015 22:37
Pomysł fajny, mi się podoba. Sam tekst jest napisany przystępnym językiem, bez gwałcenia języka polskiego. xD Ciekawa perspektywa z której to napisałaś i wplecenie książek w świat czarodziejski. :D
Pewnie co poniektórzy fani by po tym zaczęli pisać do Pattinsona o wyjaśnienia. Śmiech
avatar
Prefix użytkownikaLenusek  dnia 13.05.2015 16:36
Czytałam to już na ff.net, ale nie komentowałam. Spodobało mi się, dość zabawne, zwłaszcza Edward. Nie widziałam błędów przeszkadzających mi w odbiorze tekstu, a na inne nie zwracam uwagi. Fajny pomysł, mam nadzieję, że będziesz jeszcze pisać coś tak komediowego ;)
avatar
Prefix użytkownikaWika2003  dnia 30.05.2015 20:06
Bardzo fajnie się to czytało. Miałaś świetny pomysł żeby połączyć świat książek i filmów z prawdziwym światem magii.
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 09.06.2015 23:47
Hmm...
Tak za bardzo to nie wiem jak to skomentować. Podoba mi się sam pomysł z wprowadzeniem świata HP do naszego. Swoją drogą, może to wcale nie jest FF tylko wiesz coś, czego nie możesz nam powiedzieć wprost i starasz się to jakoś zamaskować. Ha! Odkryłam cię!

A tak poważnie, to całkiem przyjemnie się to czytało ;)
avatar
Prefix użytkownikaOnly Dream  dnia 06.09.2015 11:15
Całkiem fajny tekst ;) pomysł nowatorski, ale fajnie Ci wyszło. Edward najlepszy ^^ Taki tam rozrywkowy wampirek xD
Szkoda tylko, że Hagrid nie przyleciał na motorze xD Deportacja jakoś średnio mi do niego pasuje, ale to tylko drobny szczegół ;)
avatar
monciakund  dnia 12.12.2015 17:18
W sumie, jak już wile osób nade mną, nie wiem co mam napisać o tym ficku. Nie był on zły, aczkolwiek także mnie nie porwał. Poza pijanym Edwardem nie zauważyłam tutaj żadnego humoru, co mnie bardzo zawiodło, bo lubię humorystyczne opowiadanka (szczególnie te z czarnym humorem).
1.
Podoba mi się sam pomysł z wprowadzeniem świata HP do naszego.

2.
W kazdym razie nie bardzo chciałam czytać.

3.
Trochę od czapy wydało mi się to natychmiastowe wręcz przejście przez Rona do opowieści o świecie czarodziejów.

Te trzy odniesienia do wypowiedzi innych użytkowników spokojnie mogą określić moje emocje, które towarzyszyły mi podczas czytanie tego ff. Liczyłam, że jak będzie Halloween, to będzie też zabawa, a tu taki zawód. Jednakż sam pomysł ok.
avatar
Prefix użytkownikaMarcus Clinton  dnia 26.01.2017 11:25
Czytało się to dosyć fajnie i przyjemnie. Jednak niezbyt to do mnie trafiło. Wciąganie w to Cedrika/Edwarda/Roberta* to na mój gust troszkę naciągane. Ale kilka razy się do siebie uśmiechnąłem i być może trafie na Twoje prace jeszcze i będę mógł je ocenić ;)

*niepotrzebne skreślić
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 29% [2 głosy]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 43% [3 głosy]
Zadowalający Zadowalający 29% [2 głosy]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Wielki mag
17.06.2019 18:26
No i nareszcie w domciu kibic

Łowca czarnoksiężników
17.06.2019 16:54
Rosalind Rooks, kibic

Prefekt Naczelny Slytherinu
17.06.2019 16:51
Roksolana Delakur, hej

Sklepikarz na Pokątnej
17.06.2019 16:48
heju heju

Prefekt Naczelny Slytherinu
17.06.2019 16:44
Lilyatte, xD dziękuję
Pizza przyszła Pizza1

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 58226 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 49810 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41857 punktów.

4) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 39668 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 34232 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 34049 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 32073 punktów.

8) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

9) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30495 punktów.

10) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.92