Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje napra...

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór±...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym ...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz...

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ dec...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz...

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ dec...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej noc...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej noc...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêc...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêc...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 41
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Inna historia
Hogwart za czasów Huncwotów. Ave Thornton, nie¶mia³a i niewyró¿niaj±ca siê w t³umie Puchonka zaczyna mieæ problemy z bólem g³owy, widzi rzeczy, których nie widzi nikt inny, w dodatku pewne sprawy zaczynaj± i¶æ... zbyt mocno po jej my¶li.
Autor: Prefix u¿ytkownikaAmy Wilson
Gatunek: Romans
Ograniczenie wiekowe: +7
Przeczytano 2295 razy.
Rozdzia³y: [1].
Inna historia
Hogwart za czasów Huncwotów. Ave Thornton, nie¶mia³a i niewyró¿niaj±ca siê w t³umie puchonka zaczyna mieæ problemy z bólem g³owy, widzi rzeczy, których nie widzi nikt inny, w dodatku pewne sprawy zaczynaj± i¶æ... zbyt mocno po jej my¶li.

UWAGA! Mimo p
UWAGA! Mimo pozornego odej¶cia od kanonu, opowiadanie próbowa³am napisaæ bardzo kanonicznie, pokazuj±c z innej strony (mam nadziejê, ¿e nie brzmi to zbyt... buñczucznie) dlaczego Voldemort wybra³ akurat Potterów zamiast Longbottomów. S± postaci niekanoniczne (bo g³ówna bohaterka jest niekanoniczna), ale jest te¿ sporo Jamesa Pottera, Lily Evans, Remusa, Blacka, Snape'a... Pojawia siê te¿ np... Lokchart.


***


Ave Thornton koñczy³a w³a¶nie pakowaæ kufer. Rozejrza³a siê uwa¿nie po swoim pokoju w poszukiwaniu podrêcznika do eliksirów dla ¶rednio zaawansowanych. By³a niemal pewna, ¿e jeszcze wczoraj widzia³a go na szafce nocnej. Klêknê³a i zajrza³a pod ³ó¿ko. Ksi±¿ki nie by³o nawet tam.
By³a do¶æ nisk±, drobn± nastolatk± o br±zowo-czekoladowych w³osach zawi±zanych w warkocz. Jedynym, co przykuwa³o wzrok w jej twarzy, by³y du¿e, uwa¿nie przygl±daj±ce siê ¶wiatu, szare oczy. Ave nie wyró¿nia³a siê na roku ani wybitnymi zdolno¶ciami magicznymi, ani nieprzeciêtn± urod±.
- Córciu, d³ugo jeszcze mam czekaæ? – Do pokoju wszed³ Martin Thornton i podniós³ brwi do góry spostrzegaj±c, ¿e jego jedyna latoro¶l w³a¶nie wype³za spod ³ó¿ka. – Obieca³em Potterom, ¿e zabierzemy Jamesa i tego m³odego syna Blacków na peron.
Ave s³ysz±c to zaczerwieni³a siê jak piwonia.
- Nie mogê znale¼æ podrêcznika do eliksirów – wymrucza³a.
Martin u¶miechn±³ siê pod nosem i zaklêciem przywo³a³ ksi±¿kê.
- Ja nie mogê u¿ywaæ magii poza szko³± – usprawiedliwi³a siê.
- Ale mog³a¶ spakowaæ siê wczoraj wieczorem – zauwa¿y³ jej ojciec. – Jeszcze czego¶ nie mo¿esz znale¼æ? Ró¿d¿ka, kocio³ek, bielizna na zmianê?
- Tato!
- Dobrze, w takim razie czekamy na ciebie na dworze. Ch³opaki ju¿ siedz± w samochodzie. Tylko nie strój siê dla Jamesa! – za¿artowa³, wynosz±c z pokoju córki spakowany kufer.
Ave rzuci³a mu mordercze spojrzenie. Martin Thornton nawet w setnej czê¶ci nie zdawa³ sobie sprawy jak bardzo jego ¿art by³ nie na miejscu. Jego jedyna córka by³a beznadziejnie zakochana w Jamesie Potterze od prawie czterech lat. Potrafi³a godzinami siedzieæ przy oknie i wpatrywaæ siê w niewielki domek naprzeciwko, gdzie mieszka³ wraz z rodzicami. W te wakacje obserwowa³a go bardzo czêsto, bowiem zamieszka³ u niego Syriusz Black i obaj wiele czasu spêdzali na ¶wie¿ym powietrzu. James by³ naprawdê genialnym ¶cigaj±cym. W dodatku przez ca³y sierpieñ opracowywa³ jak±¶ taktykê, a¿eby Gryffindor kolejny raz wygra³ rozgrywki Quidditcha.
Br±zowow³osa spojrza³a w lustro i g³o¶no wypu¶ci³a powietrze. Wiele by da³a, ¿eby chocia¿ przez chwilê nie wygl±daæ przy Jamesie jak z³apany we wnyki królik. Ca³e szczê¶cie, ¿e on i tak pewnie jej nie zauwa¿y nawet teraz, kiedy bêd± jechaæ jednym samochodem. Pokrzepiona tymi my¶lami wysz³a z domu.
Ch³opcy stali obok samochodu i rozmawiali z jej ojcem. Martin u¶miechn±³ siê ciep³o w stronê swojej jedynaczki.
- My¶leli¶my, ¿e ju¿ siê ciebie nie doczekamy – powiedzia³.
- Cze¶æ Ave! – zawo³a³ Syriusz, a James skin±³ jej na powitanie g³ow±.
- Witajcie – odpar³a cicho. – Tato, widzia³e¶ gdzie¶ Wisielca Boba?
- Ju¿ dawno siedzi w samochodzie.
- Wisielca Boba?
- Moja córka tak nazwa³a kota – wyja¶ni³ uprzejmie Martin. – No dobrze, skoro wszyscy ju¿ jeste¶my w komplecie, to pakujemy siê do samochodu. A swoj± drog±, dlaczego ch³opcy w tym roku nie docieracie na peron przy pomocy Sieci Fiuu?
Ku rozczarowaniu Ave James od razu zaj±³ miejsce obok jej ojca, a ona by³a zmuszona siedzieæ z ty³u razem z Syriuszem. Kiedy tylko wesz³a do ¶rodka na jej kolana w³adowa³ siê wielki, szary kocur.
- Jaka bestia – zachwyci³ siê syn Blacków. – Mogê go pog³askaæ?
- Jasne – b±knê³a pod nosem.
- Ca³a sieæ przy dworcu jest teraz od³±czona. Nie s³ysza³ pan o zabójstwie Mildredy Hangstome? – zainteresowa³ siê James. – Tato mówi, ¿e to mogli byæ ci, którzy nazywaj± sami siebie ¶miercio¿ercami – wyja¶ni³. – Ponoæ w jaki¶ sposób obeszli zabezpieczenia Sieci Fiuu i w ten sposób dostali siê do mieszkania biednej Hangstome.
- Czy to nie jest ta sprawa z pierwszej strony wczorajszego Proroka Codziennego? – podchwyci³ Martin.
- Tak, dok³adnie o to chodzi – przytakn±³ skwapliwie James, a Ave pojê³a, ¿e mog³aby s³uchaæ jego g³osu do koñca ¿ycia.
Uparcie wpatrywa³a siê w szybê, co i rusz zerkaj±c na siedz±cego z przodu szatyna. Wisielec Bob zd±¿y³ ju¿ przemie¶ciæ siê i siedzia³ w tej chwili na jej kolanach i kolanach uradowanego Blacka.
- Zaraz, zaraz… - Martin przystan±³ na ¶wiat³ach i popatrzy³ na siedz±cego obok okularnika uwa¿nie. – A dlaczego ¶miercio¿ercy mieliby zamordowaæ zbieraj±c± starocie Mildredê?
- Tato te¿ nie umia³ mi odpowiedzieæ na to pytanie, ale mo¿e mia³a co¶ bardzo cennego?
- Nieciekawa sprawa – zakoñczy³ temat Martin. – Mam nadziejê, ¿e aurorzy szybko dopadn± morderców i wsadz± ich do Azkabanu. Ch³opaki, w tym roku SUMY, my¶leli¶cie o tym, co zamierzacie dalej robiæ?
- Zostanê aurorem jak mój ojciec – odpar³ natychmiast James.
- Ja chyba te¿ zostanê aurorem – mrukn±³ Syriusz. – A ty Ave?
- Magomedykiem.
Br±zowow³osa pomy¶la³a nagle, ¿e przez ca³e cztery lata nauki nie zdo³a³a zamieniæ z Syriuszem Blackiem tylu s³ów co dzisiaj. Tara jej tego nie daruje.
- No dobra, m³odzi ludzie, parkujemy i wysiadamy – zakomenderowa³ Martin.
Jego córka zmarszczy³a czo³o, ale nic nie powiedzia³a, gdy Syriusz Black pomóg³ za³adowaæ jej kufer na wózek. To by³o bardzo mi³e z jego strony, ale wola³aby jednak, gdyby to James Potter okaza³ choæ odrobinê zainteresowania jej jestestwem.
Martin przytuli³ córkê mocno i uca³owa³ w czo³o.
- Masz do mnie czêsto pisaæ, dobrze? I zachowuj siê przyzwoicie. Nie chcê znowu dostaæ sowy od pani Sprout, która doniesie mi, ¿e razem z t± dziwn± Irlandk± wpakowa³y¶cie siê w k³opoty, zrozumiano?
Ave chcia³a sprostowaæ, ¿e to nie wina Tary, ¿e Leonore Worth postawi³a sobie za cel ¿ycia prowokowanie ich, ale da³a sobie spokój. W³a¶ciwie to nie mia³o ¿adnego znaczenia kto zacz±³, skoro mog³a przez miesi±c ogl±daæ poleruj±ce puchary w Izbie Pamiêci Worth z Thais. Tamten szlaban by³ wart nawet wyjca, którego dosta³a Tara z domu.
- No, id¼ ju¿, bo ch³opaki na ciebie czekaj±.
- Pa, tato.
Dziewczyna odwróci³a siê i do³±czy³a do stoj±cych na uboczu Gryfonów. Swoj± drog± zdziwi³o j±, ¿e tak cierpliwie na ni± czekali.
- James, jakby¶ móg³, to miej czasem oko na moj± latoro¶l! – zawo³a³ jeszcze Martin.
- Oczywi¶cie, proszê pana – odpar³ szatyn, ale Ave by³a niemal pewna, ¿e zapomni o swoim przyrzeczeniu, kiedy tylko przejd± przez barierkê na peron 9 i ¾.
- W³a¶ciwie, to na którym roku jeste¶? – zapyta³ j± Syriusz, kiedy we trójkê szli w kierunku peronów dziewi±tego i dziesi±tego.
- Mam tyle lat co ty.
- Ale…
- £apo, daj jej spokój, to Puchonka. – przerwa³ mu James. – My¶lisz, ¿e Lily przesta³a siê na mnie boczyæ?
- Wrzuci³e¶ jej skórê boomslanga do kocio³ka. Pewnie nadal jest w¶ciek³a.
- Ty mnie do tego namówi³e¶…
Ave westchnê³a w duchu. Nie mia³a najmniejszych szans u Jamesa Pottera, bo on zakocha³ siê w Lily Evans. Mo¿liwe, ¿e sam jeszcze nie zdawa³ sobie sprawy ze swoich uczuæ, ale br±zowow³osa widzia³a je jak na d³oni. Pozostawa³o jej jedynie mieæ nadziejê, ¿e pewnego dnia szatyn spojrzy na ni± ³askawszym okiem.
Barierka ³±cz±ca perony numer 9 i 10 wygl±da³a niepozornie i wcale nie magicznie.
- Przyspieszamy i po kolei. Ty Ave przechodzisz pierwsza – zakomenderowa³ James.
Dziewczyna pokiwa³a g³ow±. Za chwilê znajdzie siê ju¿ na peronie 9 i ¾ i ich drogi rozejd± siê. Bêd± siê co prawda czasem widzieæ na zajêciach, ale ju¿ raczej nie zamieni± ze sob± nawet kilku zdañ. Mo¿e gdyby by³a Gryfonk± mia³aby wiêcej okazji do rozmowy z nimi?
- Trzy, dwa, jeden… Ju¿!
Ave g³adko przesz³a na drug± stronê. Peron nr 9 i ¾ têtni³ ¿yciem. Br±zowow³osa zaczê³a siê rozgl±daæ w poszukiwaniu Tary. Jak na z³o¶æ pierwsz± osob±, jak± uda³o jej siê zobaczyæ by³a Ida Thais. Ciekawe gdzie podziewa³a siê jej przyjació³eczka?
W momencie, kiedy Ave zd±¿y³a zauwa¿yæ Leonore, Syriusz Black przeszed³ przez barierkê.
- Naprawdê mi³o by³o ciê poznaæ – powiedzia³, u¶miechaj±c siê.
Leonore Worth w³a¶nie w tym momencie zaczê³a sztyletowaæ br±zowow³os± wzrokiem.
- Ciebie równie¿.
James Potter mia³ pecha. Rozpêdzony wjecha³ na peron i niemal natychmiast zderzy³ siê z wózkiem Lily Evans. Si³a uderzenia by³a tak du¿a, ¿e oboje upadli, a kufer z rzeczami Gryfonki otworzy³ siê i jego zawarto¶æ wysypa³a siê na chodnik.
- Jamesie Potterze, jeste¶ przekleñstwem mojego ¿ycia, wiesz?! – ryknê³a rudow³osa.
Syriusz zachichota³, zanim zda³ sobie sprawê, w jak z³ej sytuacji znalaz³ siê jego przyjaciel.
- To ja ju¿ chyba pójdê – mruknê³a Ave. – Zdaje mi siê, ¿e w³a¶nie zobaczy³am kole¿ankê.
Br±zowow³osa czym prêdzej ruszy³a w kierunku poci±gu. S³ysza³a jak za jej plecami Lilly Evans wyznawa³a Jamesowi nienawi¶æ do grobowej deski.
Komentarze
avatar
Prefix u¿ytkownikaZireael  dnia 26.08.2015 16:47
Od dawna szukam jakiego¶ fajnego romansu, no i patrz. Z nieba mi spad³ :D
Bardzo mnie zaciekawi³ pocz±tek i nie mogê doczekac siê kontynuacji. Lubiê ff o pierwszym pokoleniu i huncwotach. Mam nadziejê, ¿e bedziesz pisa³a dalej, bo siê wci±gnê³am.
Szczerze, to nigdy nie lubi³am Jamesa... Syriusz jest o wiele lepszy Love
avatar
Prefix u¿ytkownikaKrnabrny  dnia 26.08.2015 18:51
Jako, ¿e dzia³ ff wróci³, a ja dawno ju¿ niczego tutaj nie komentowa³em postanowi³em to zmieniæ. To jest ¶rednie - taki prolog, niespecjalnie pozwala siê wczuæ. Zacznijmy mo¿e od stylu:
- Ale mog³a¶ spakowaæ siê wczoraj wieczorem r11; zauwa¿y³ jej ojciec. r11; Jeszcze czego¶ nie mo¿esz znale¼æ? Ró¿d¿ka, kocio³ek, bielizna na zmianê?
- Tato!

Rzuci³a obruszona, podnios³a g³os sygnalizuj±c aby jej nie dra¿niæ czy te¿ mo¿e nie radzi sobie z emocjami i wrzasnê³a na ca³y dom? Dopracuj takie szczegó³y, ogólnie ma³o opisów.

Co do br±zowow³osej - niektórych to razi, mnie niespecjalnie, ale nie wiem co taki zabieg mia³by mieæ na celu je¶li nie usuniêcie powtórzeñ? A ty powtarzasz "br±zowow³os±" kilka razy, czasem blisko siebie (ogólnie jest jeszcze co najmniej kilka powtórzeñ)

Co do bohaterki to na razie kojarzy mi siê najbardziej z tak± stereotypow± nastolatk±, jej sposób my¶lenia + relacja z ojcem (choæ ojcowie czêsto s± ukazywani jako nadopiekuñczy w stosunkach z córkami nawet gdy te córki s± bardzo odpowiedzialne i dojrza³e), ale zobaczymy, tak naprawdê tutaj g³ównie siê skupia na tym jak poci±ga j± James.

Wydaje mi siê, ¿e James nie jest ju¿ obojêtny Lily, inaczej nie umiem wyt³umaczyæ jej s³ów, podejrzewam, ¿e my¶la³a o nim wcze¶niej. Kto normalny w tak g³upiej sytuacji (chocia¿ nieprzyjemnej i spowodowanej przez kogo¶ upierdliwego/wkurzaj±cego/gnojka (je¶li taki by³ James w oczach Lily)) wyskakuje z przekleñstwem ¿ycia?Bardziej pasuj±ce jest przekleñstwo/obraza "winnego" czy szybkie otrzepanie siê, zabranie manatków...

Nie jest ¼le, imiona nawet ciekawe, jaki¶ zamys³ jest i mogê go nawet kupiæ je¶li popracujesz nad stylem - zwyczajnie æwicz, jak na I ff nie by³o bardzo ¼le.
avatar
Angelina Johnson  dnia 26.08.2015 21:54
A mi siê na razie ta historia podoba. Trochê przerazi³ mnie opis, mam osobi¶cie dosyæ ficków o jaki¶ uczniach z nadprzyrodzonymi mocami, ale ca³e szczê¶cie ten rozdzia³ by³ przyjemnie normalny. I nawet zd±¿y³am polubiæ Ave. Podobaj± mi siê jej komentarze, gdy przys³u****e siê rozmowom oraz jej my¶li. Zgadzam siê jednak, ¿e mog³aby¶ takich opisów wrzuciæ nieco wiêcej... trochê tych dialogów jednak jest du¿o.

Paring wybra³am "na czuja", poniewa¿ gdy przesy³a³a¶ ten rozdzia³, mieli¶my jeszcze stary wygl±d dzia³u FF. Dlatego je¿eli siê pomyli³am, to napisz mi sowê i to zmieniê. Jednak co¶ tak wyczuwam, ¿e Ave wzdycha do Rogacza, a tu pewien £apa siê w jej pobli¿u mo¿e zakrêciæ... I o dziwo jak zawsze wkurzaj± mnie zakochane Syriusze w fickach, tak u Ciebie to wszystko wychodzi tak jako¶ naturalnie i sympatycznie. Normalnie.

Co do br±zowow³osej - niektórych to razi, mnie niespecjalnie, ale nie wiem co taki zabieg mia³by mieæ na celu je¶li nie usuniêcie powtórzeñ? A ty powtarzasz "br±zowow³os±" kilka razy, czasem blisko siebie (ogólnie jest jeszcze co najmniej kilka powtórzeñ)

Mnie to razi. Strasznie nie lubiê jak kto¶ tak nazywa jak±¶ postaæ. Rzadko spotykam siê z tym w ksi±¿kach, bo to po prostu jest moim zdaniem brzydkie. Wiem, ¿e autorzy próbuj± tym zabiegiem niwelowaæ powtórzenia, ale u Ciebie ca³kiem czêsto pojawia³o siê okre¶lenie "br±zowow³osa". A ono jest takie bezp³ciowe, takie byle jakie. Mnóstwo na peronie wokó³ musia³o byæ "br±zowow³osych", powinna¶ jako¶ swoj± postaæ spo¶ród tego t³umu wyró¿niaæ.

Mimo wto spodoba³ mi siê ten rozdzia³ i mam ochotê na wiêcej ; )
avatar
Prefix u¿ytkownikaNedelle  dnia 27.08.2015 14:27
Od razu zaznaczê, ¿e nie lubiê romansów. Nie spojrza³am na kategoriê, jak siêgnê³am po tego ficka. No i wysz³o mi na dobre, poniewa¿ spodoba³ mi siê. Lubiê opowie¶ci o m³odym Jamesie i Syriuszu, a do tego wplot³a Puchonkê, a ja uwielbiam o nim czytaæ! Wed³ug mnie opisy s± ¶wietne, dziêki nim po prostu siê wczu³am. Mimo to faktycznie, im wiêcej ich dodasz, tym lepiej. Historia wydaje mi siê bardzo ciekawa.

A propos "br±zowow³osej", mnie to nie tylko nie dra¿ni, a w³a¶nie lubiê, jak kto¶ tak swoj± postaæ opisuje. Jak widaæ, ile ludzi, tyle rodzajów gustu.
avatar
Prefix u¿ytkownikaAnciol  dnia 31.08.2015 14:02
Opowiadanie jest bardzo zabawne i przyjemne. Czyta siê nadspodziewanie szybko i podobaj± mi siê wszystkie postaci. S± takie realistyczne i prawdziwe. Lili, która krzyczy, ¿e Potter jest przekleñstwem jej ¿ycia to w³a¶nie to jak sobie j± wyobra¿a³am, twarda dziewczyna. :)
Du¿y plus za dobre dialogi. Nie zauwa¿y³am wiêkszych b³êdów jêzykowych :)
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Brak ocen. Mo¿e czas dodaæ swoj±?
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.37