Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.2...

Tytuł: Rozdział 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

Remus Lupin

Tytuł: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy poświęcony Remusowi. :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.1...

Tytuł: Rozdział 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.2...

Tytuł: Rozdział 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.1...

Tytuł: Rozdział 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 37
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 1408
Było: 30.04.2026 12:55:44
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,920
Postów na forum: 319,634
Komentarzy do materiałów: 222,016
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
12% [9 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
40% [31 głosów]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
13% [10 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
9% [7 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
12% [9 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 głosów]

Ogółem głosów: 77
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
Isabella
Podstawowe informacje:
Autor: Prefix użytkownikaBad wolf
Gatunek: Miniaturka
Ograniczenie wiekowe: +7
Parring: Nieokreślone
Przeczytano 3543 razy.
***
Bohaterowie: własna postać.
Mam dla Was złą wiadomość.

Wszyscy umrzecie.

Mimo najszczerszych chęci i tysiąca argumentów nie zostaniecie oszczędzeni. Umrzecie jak wielu ludzi, wiele zwierząt i roślin przed Wami. Gdy przyjdzie co do czego – nie panikujcie. To jest bez sensu, bo i tak stanie się to co ma się stać. Nie utrudniajcie niczego.

Chyba powinienem się przedstawić, a przynajmniej wydaję mi się, że Wy, ludzie, uważacie to za swego rodzaju kulturalne działanie. Nie zastosuję się jednak. Dowiecie się w swoim czasie kim jestem.

Pierwsza zasada, którą wyznaję brzmi: „nie zadawaj się z żywymi”. Nawet jeżeli ich dusza mnie wzywa, opieram się. Zawsze to działało. Teraz nie zdołałem się powstrzymać. Dusza małej dziewczynki tak mnie zaintrygowała, że przybyłem, obserwowałem jej śmieszne, krótkie życie.

Pamiętam, że deszcz mocno bębnił w delikatne szkło okiennic. Na nierównych, kamiennych ulicach w szybkim tempie potworzyły się przeogromne kałuże. Panika ludzi, którzy pierwszy raz w swoim życiu znajdowali się w centrum tak mocnej ulewy, zmuszała ich do chowania się w piwnicach. Tylko w jednym jedynym domu na Magnolia Crescent głowy zaprzątano sobie czymś całkiem innym niż nawałnica. Otóż w bólu, krzyku, radości i miłości na świat pchała się mała Isabella Collins. Jej rodzice, pracownicy Ministerstwa Magii, z chwili na chwilę odnotowywali w pamięci najszczęśliwszy dzień w ich życiu. Oto narodziła się ich pierwsza córka.

Od początku Bella zdradzała się z tajemnicą rodziców. Często w towarzystwie normalnych osób podnosiła ciężkie przedmioty, umożliwiała latanie tym lżejszym czy nawet ożywiała zwierzęta, co chyba nawet jak na czarodzieja jest bardzo silne. James i Annie po każdym spotkaniu musieli czyścić pamięć swoim gościom, aby ich sekret nie ujrzał światła dziennego.

Minęło dziesięć lat odkąd Isabella bawiła się domem – raz ni stąd ni zowąd stawał w płomieniach, kolejny zaś tak samo się gasił. Przerażeni sąsiedzi zadzwonili wówczas po policję, straż i wszystkie inne służby.
Dziś ma lat jedenaście. Dokładnie wczoraj, równo z sową z Hogwartu, je skończyła. Od dawna rodzice opowiadali jej i młodszemu synowi – Davidowi, o wspaniałościach tego Zamku. A już wkrótce miała zawitać w jego progach.

Mamo, ale będziesz do mnie często pisała? - spojrzała na nią błagalnym wzrokiem.
Codziennie – odpowiadała ze szklanymi oczami Annie.

Na pożegnanie uścisnęły się bardzo mocno i ze łzami weszły do samochodu, w którym szybko przedostali się na King's Cross. Całą rodziną przebiegli przez barierkę, znaleźli dobre miejsce w jeszcze pustym Ekspresie do Hogwartu i pożegnali się raz jeszcze. Teraz z pewnością ie brakowało łez, choć Isabella była bardzo podekscytowana wyjazdem, David co chwilę na opis szkoły powtarzał „super”, albo „nieźle”, James był równie szczęśliwy jak córka, a Annie w pewnym stopniu cieszyła się, że największa bałaganiara z jej rodziny wyjeżdża i będzie wieczny porządek w mieszkaniu.

Bella uczyła się całkiem dobrze, czytała dużo książek, korzystała z wspaniałości Hogwartu, nieźle latała na miotle... Była tak szczęśliwa jak nikt, co tylko zwiększało moje zdenerwowanie. Na wszelkie sposoby chciałem ją zabrać z tego świata. I postanowiłem to zrobić, postanowiłem skończyć z nią pod koniec pierwszego roku. Prawie się udało, niewiele brakowało do tego, aby zginęła, jednak nie wiem jakim cudem, wymknęła mi się. Moja furia przewyższała wszystko inne, chciałem aby cierpiała i znalazłem świetny powód.

Wakacje na Magnolia Crescent całej rodzinie upłynęły radośnie. David również dostał list z Hogwartu, zakupy na Pokątnej były bardzo zabawne, opowiadania jak jest na wspaniale na miejscu nigdy się nie kończyły... Ale czas wolny jak zawsze dobiegł końca. Oboje dzieci spakowane wsadzono do samochodu i przewieziono na pociąg. Tym razem mieli pewne trudności, z czego wynikło ich spóźnienie i brak miejsc, ale w końcu znaleźli jakieś fotele.

Młody Collins się nie zawiódł, było dokładnie tak samo jak opisywała wcześniej siostra i rodzice. Co chwilę wzdychał widząc pełno magii, mimo, iż w domu również miał okazję to zobaczyć. Szkoła jednak dla niego to nie to samo co dom, wiedziałem o tym. I chciałem to wykorzystać.

W trakcie przejazdu z Londynu do Hogwartu zabiłem jej Davida. Udało mi się. Cała rodzina była w rozterce, ale zaintrygowało mnie najbardziej to, że Isabella trzymała się całkiem dobrze. Odszedłem, czekałem na stosowny moment.

Kłamstwem by było jakbym powiedział, że w ogóle się nią nie interesowałem, bo były chwile złamania kiedy ją odwiedzałem.

Kolejną próbą było zawalenie jej domu rodzinnego w trakcie kolejnych wakacji. Zginęli jej rodzice, ale ona ponownie uszła z życiem. Żałowałem, że nie zabrałem jej z tego świata gdy była bezbronnym dzieckiem. Ponownie ją zostawiłem.

Wróciłem gdy była staruszką, teraz bez żadnym ogródek poszła ze mną. Spotkała się z rodziną. Wyglądali razem pięknie, cieszyli się, że znowu są razem. Nigdy nie wyjawiłem im, dlaczego stało się tak , a nie inaczej. Jestem Śmiercią, mam prawo do wszystkiego, nieprawdaż?

Do tej pory wspominam ją, choć minęło wiele, wiele lat. Miała wspaniałe życie mimo tylu trudności. Jako jedna z nielicznych świetnie je wykorzystała. Nie będę opisywał jak, bo sami powinniście zastanowić się nad tym, co zrobić aby życie było lepsze. Powiem wam tylko jedną z rzecz jaką kochała: książki.
Komentarze
avatar
Smierciojadek  dnia 19.02.2014 17:10
Uff, w końcu ktoś napisał coś innego niż wiersz lub kontynuację opowiadania. Ja osobiście bardzo lubię miniaturki - trzeba skompresować tekst do minimum, a jednocześnie udowodnić, że ma się jakieś umiejętności.

Pomysł w zasadzie nie jest dla mnie wielkim zaskoczeniem, bo to analogiczne do Rozmowy Mistrza Polikarpa ze Śmiercią. Wzorowałaś się na tym?

Zdziwiło mnie trochę to, że Śmierć mówi w rodzaju męskim, a przecież jesteśmy przyzwyczajeni, że jest to TA Śmierć, ONA. Ale nie jesteśmy przecież w stanie tego ocenić, bo to abstrakcja, dlatego podoba mi się Twój zabieg. Uciekasz od kanonu. Nie mniej jednak nie rozumiem do końca, dlaczego Śmierć zwraca się do ludzi per Wy, a nie wy. Przecież to ona nad nimi góruje, ma aż taki szacunek i dystans?

Czekam na kolejną Twoją miniaturkę, bo ta wyszła Ci super.
avatar
Prefix użytkownikaBad wolf  dnia 19.02.2014 17:36
O tym "Mistrzu" słyszałam ale kompletnie nie mam pojęcia o czym jest, bo nigdy nie zapoznawałam się z tym poza tytułem, więc nie.

Nie sądziłam, że komuś się spodoba, a bardzo cenię sobie Twoją ocenę, więc z chęcią napiszę niedługo jeszcze jedną miniaturkę. ;]

Jak ja wyobrażam sobie śmierć to zawsze ona jest nim, nie nią. Wiadomo, że mężczyźni mają przewagę nad kobietą, tak jak śmierć nad człowiekiem i pewnie stąd taka odmiana. ;p
avatar
Prefix użytkownikafuerte  dnia 19.02.2014 17:59
Mam bardzo mieszane uczucia, co do tego tekstu. Najpierw może odniosę się do samych moich przemyśleń, później będę pisać o błędach, bo trochę ich było, a zawsze warto poprawiać swój warsztat.

Tekst jest dla mnie nierówny w sensie oddawania emocji, chociaż muszę przyznać, że mimo to - bardzo dobry. Nie podobają mi się może wszystkie sformułowania, których użyłaś, natomiast uważam, że całość prezentuje się całkiem w porządku. Jest natomiast jedna rzecz, która mi nie pasuje. Na końcu tekstu pojawia się zdanie, że Bella kochała książki. I trochę za mało mi tej miłości we wcześniejszych partiach tekstu. Bo odebrałam to ostatnie zdanie, jako "klucz". Jeśli nie miałaś takiego zamiaru - okej. Ale mimo wszystko, tak właśnie to brzmi. Duży plus z kolei za to, że potrafiłaś sobie poradzić z pierwszoosobową narracją. Niewiele osób ma tę umiejętność - Tobie, chociaż nie idealnie, wyszło całkiem zgrabnie.

Teraz kwestia błędów, które się niestety wkradły, chociaż nie są jakieś karygodne.
Pierwsza sprawa - czasami brakuje przecinków i nie do końca wiadomo, w którym momencie zdania czytelnik ma zrobić sobie przerwę. Ale nie robisz tego notorycznie, więc być może to kwestia roztargnienia po prostu. A, no i czasami, kiedy piszesz złożone zdania, za dużo wyrazów oddzielasz przecinkami. Czasami lepiej, zamiast któregoś z nich byłoby postawić "i".

mimo, iż


To wyjątek - nie stawia się przecinka.

Po drugie - czasami przestawiasz szyk. Pamiętaj, że inaczej konstruujemy zdanie, kiedy mówimy, a inaczej kiedy piszemy. Ten błąd pojawiał się np. tutaj:

Nawet jeżeli ich dusza mnie wzywa, opieram się. Zawsze to działało.


W zestawieniu z pierwszym zdaniem, drugie lepiej brzmiałoby w tej postaci: To zawsze działało.

Kłamstwem by było jakbym powiedział, że w ogóle się nią nie interesowałem, bo były chwile złamania kiedy ją odwiedzałem.


To zdanie jest trochę kulawe. Lepiej byłoby je rozdzielić, przykładowo w ten sposób: Kłamstwem byłoby, gdybym powiedział, że w ogóle się nią nie interesowałem. Miałem chwile załamania, w których ją odwiedzałem.

Wróciłem gdy była staruszką, teraz bez żadnym ogródek poszła ze mną.


Tutaj trochę pokiełbasiłaś z czasem. Bo tak czy siak, opisujesz coś, co działo się w przeszłości. Nawet moment, w którym Śmierć zabiera Bellę, też jest opisywany już z perspektywy czasu. Więc to "teraz" zupełnie nie pasuje, gdybyś nie napisała tego wyrazu, byłoby lepiej. I na pewno poprawnie.

Powiem wam tylko jedną z rzecz jaką kochała: książki.


Do tego zdania mam największy zarzut. Głównie z tego powodu, że kończysz nim cały tekst. A powinnaś wiedzieć, że w pamięci zawsze zostaje końcówka. Nie wiem, może nie wszyscy zwracają na to uwagę, ale mnie to jednak zepsuło trochę odbiór całości. A wszystko przez to, że to zdanie odbiega poziomem od innych. Wiem, że trudno je przekształcić, ale w obecnej formie nie brzmi dobrze.

Podsumowując - moim zdaniem, mimo tych błędów, jest bardzo dobrze. Temat nie jest może specjalnie odkrywczy, mnie natomiast ta miniaturka przekonuje. Życzę weny.
avatar
Prefix użytkownikaBluecube  dnia 19.02.2014 17:59
Bad, nie chce mówić "a nie mówiłem?", więc nie mówię.:D FF naprawdę kozacki, bardzo mi się podoba twój sposób pisania, jakoś wkreciłem sie, lubie opowiadania pisane właśnie tak. Sam nie wiem dlaczego. No i czekam na następne Twoje prace. :)
avatar
Prefix użytkownikaHermiona Jean Granger  dnia 19.02.2014 19:21
FF naprawdę mi się spodobało. Ciekawy temat. Zawierasz w tym jednym tekście wiele przemyśleń. Nie wiem, może po prostu jestem zbyt wrażliwa i zbyt wiele zauważam, ale naprawdę widzę w tym niektóre rzeczy godne dobrego poety. Gratulacje ;)

Może i było parę błędów językowych i interpunkcyjnych, ale sama nie raz je stawiałam, więc nie będę się czepiać ;)

Poza tym, zdziwiło mnie, że wybrałaś taki temat. Osobiście nigdy bym się na coś takiego nie odważyła. A już na pewno nie w narracji pierwszoosobowej! Wciągnęłaś mnie już od pierwszego zdania, i z przekonaniem mogę powiedzieć, że czekam na kolejne twoje prace.
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 20.02.2014 19:02
To FF bardzo mi się skojarzyło ze "Złodziejką książek". Identyczna konstrukcja (opowiada śmierć, dziewczynka kocha książki, wszystko wokół niej umierają, ona żyje aż do starości i ma piękne i dobre życia jak nikt inny). Inspirowałaś się trochę?

Poza tym gdyby nie niektóre błędy, wyszłoby dużo lepiej. Nie chodzi mi o interpunkcję, po prostu gdzieś tam w którymś momencie siadała składnia i takie tam. Pomysł ciężko mi oceniać, bo jak napisałam, już się z nim spotkałam. Ale ładny dobór słów i czuć klimat tego, o czym pisałaś.
avatar
Prefix użytkownikaBad wolf  dnia 20.02.2014 20:06
Tzn w pewnym sensie. Bo samą śmierć, opis jej mnie natchnęło przy Opowieści o Trzech Braciach czy jakoś tak, a sama Złodziejka nakierowała w jaki sposób mogłabym ją opisać. Ale inspiracją rzeczywiście były te książki, choć brałam je również w porównaniu z dzisiejszym światem. Czy książki nie byłyby lepszym rozwiązaniem dla tych, którzy jedynie oglądają filmy i uważają, że są wielkimi fanami? Byłyby. Stąd też one są. ;]
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 21.02.2014 13:13
Mam dla Was złą wiadomość.

Wszyscy umrzecie.

Mimo najszczerszych chęci i tysiąca argumentów nie zostaniecie oszczędzeni. Umrzecie jak wielu ludzi, wiele zwierząt i roślin przed Wami. Gdy przyjdzie co do czego r11; nie panikujcie. To jest bez sensu, bo i tak stanie się to co ma się stać. Nie utrudniajcie niczego.


Najlepszy fragment całego opowiadania :D Świetnie to ujęłaś, po prostu cudownie! Zakochałam się w tych kilku zdaniach;]

Co do całej miniaturki, pomysł mi się podoba, jest dość ciekawy. Momentami tylko za mało w nim uczuć. Są fragmenty, gdzie jest ich pełno, na przykład tutaj:
Tylko w jednym jedynym domu na Magnolia Crescent głowy zaprzątano sobie czymś całkiem innym niż nawałnica. Otóż w bólu, krzyku, radości i miłości na świat pchała się mała Isabella Collins. Jej rodzice, pracownicy Ministerstwa Magii, z chwili na chwilę odnotowywali w pamięci najszczęśliwszy dzień w ich życiu. Oto narodziła się ich pierwsza córka.

W innym miejscu po prostu kompletnie ich brak, co strasznie utrudniło mi "wczucie" się w opowiadanie. Masz do tego smykałkę, więc pisz dalej. Ja nigdy nie umiałam napisać czegoś krótkiego, zawsze się rozpisuję i nienawidzę ograniczeń w pisaniu, dlatego tym bardziej gratuluję i podziwiam.
avatar
Prefix użytkownikaLotta  dnia 25.05.2014 21:25
Intrygująca, tajemnicza atmosfera. To na plus.

Jednak bardzo przeszkadzała mi skala inspirowania się "Złodziejką książek". Począwszy od pierwszoosobowej narracji prowadzonej przez śmierć, poprzez "odebranie" bohaterce młodszego braciszka, aż po puentę miniaturki (która jest nielogiczna, te książki zostają wyczarowane jak królik z kapelusza, a ich pojawienie się jest zrozumiałe właściwie tylko w kontekście powieści Marcusa Zusaka) - wszystko jest tu "inspiracją" i niestety widzę tu zbyt mało rzeczy od Ciebie.
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 13.11.2014 17:10
Sama nie wiem jak się do tego odnieść. Sam pomysł fajny, aczkolwiek czegoś mi tutaj brakuje, ale sama nie wiem czego.

Wykonanie jest dobre. Jakoś nie mam do czego wybitnie się przyczepić.
avatar
Prefix użytkownikamonciakund  dnia 16.12.2014 19:54
Mam dla Was złą wiadomość.

Wszyscy umrzecie.

Mimo najszczerszych chęci i tysiąca argumentów nie zostaniecie oszczędzeni. Umrzecie jak wielu ludzi, wiele zwierząt i roślin przed Wami. Gdy przyjdzie co do czego r11; nie panikujcie. To jest bez sensu, bo i tak stanie się to co ma się stać. Nie utrudniajcie niczego.

Ten fragment, tak samo jak Pene, podobał mi się najbardziej. Jest szczery, narrator nie owija nikogo w bawełnę.

Natomiast całkowicie nie podoba mi się odniesienie do ''Złodziejki książek''. Gdyby to było delikatne odwzorowanie tej powieści, to jeszcze bym ten fakt zniosła, ale teraz już nie mogę.
Powiem wam tylko jedną z rzecz jaką kochała: książki.


Owszem, śmierć jako narrator jest ciekawym pomysłem.
Technicznie nie ma się za bardzo do czego uczepić. Gramatycznie i interpunkcyjnie poprawne.

Zbieram ozdobę.
avatar
Prefix użytkownikaAnn Weasley  dnia 17.12.2014 09:06
Super FF. Naprawdę oryginalny pomysł. Narrator też ciekawy. Mi tak ja Monci najbardziej podobał się ten fragment :

Mam dla Was złą wiadomość.

Wszyscy umrzecie.

Mimo najszczerszych chęci i tysiąca argumentów nie zostaniecie oszczędzeni. Umrzecie jak wielu ludzi, wiele zwierząt i roślin przed Wami. Gdy przyjdzie co do czego ; nie panikujcie. To jest bez sensu, bo i tak stanie się to co ma się stać. Nie utrudniajcie niczego.


To jest genialne. Super. I oczywiście masz W :)
avatar
Prefix użytkownikaNieoryginalna  dnia 17.12.2014 20:59
Ta miniaturka, podobnie jak kilku osobom przede mną bardzo przypomina mi Złodziejkę Książek. Tam narratorem również była śmierć, przed którą, na przekór wszystkiemu wielokrotnie uciekała główna bohaterka. Miłość do książek, śmierć młodszego brata... Mi to wszystko zbytnio przypomina książkę Zusaka, przerobioną jedynie na magiczną wersję. Nie przypadło mi to zbytnio do gustu, moim zdaniem za mało tu własnego wkładu i pomysłu.

Mimo tego najbardziej podoba mi się pierwszy fragment - podoba mi się narracja i to wyraźne, widoczne w pierwszych zdaniach zaznaczenie, że narratorem jest śmierć. Niestety wydaje mi się, że to tylko dzięki Złodziejce, która jest jedną z moich ulubionych książek i w której chyba bardzo podobnie zaczęła się historia... Dalej fabuła już mnie nie zachwyciła. Są błędy, trochę brakuje mi dokładniejszych opisów sytuacji - mam informację, że Isabella dwa razy uciekła przed śmiercią, ale w jaki sposób? Co się wtedy stało? Podobnie jest ze śmiercią Davida oraz ich rodziców - zero dokładniejszych informacji, po prostu nie żyją. Rozumiem, że praca ma działać na wyobraźnię, jednak to są chyba kluczowe informacje i bardzo irytował mnie ich brak.

Cóż, ff przeczytałam dość szybko, jednak jestem co do niego dość sceptycznie nastawiona.
avatar
Prefix użytkownikaKrnabrny  dnia 12.07.2015 10:25
Ogólnie ta miniaturka mi się podoba, mimo, że teraz ją tylko sobie odświeżyłem, bo czytałem już wcześniej, ale jakoś nie skomentowałem. Wyszło ci Bad, fajna narracja pierwszoosobowa i wg mnie dobrze wykreowana śmierć. Zgadzam się z komentarzem fuer trochę za mało wyżej wzmianek o tych ksiązkach, w sumie tylko przy Hogwarcie przy tym, że uczyła się całkiem dobrze i dużo czytała, a na końcu tak jakby to książki sprawiały, że jej życie było wspaniale. Zgodzę się też, że nie wszystkie konstrukcje i zdania mi pasowały - np śmierci chyba nie obchodziło, jak szybko znaleźli wolne miejsca w pociągu albo co dokładnie mówił Dawid, dla czytelnika można to było jednak nieco ogólniej przedstawić i akurat w tym przypadku sądzę, że byłoby to lepsze wyjście. Co do innych komentatorów, to niektórzy zachęcili mnie do przeczytania "Złodziejki Książek" za co im dziękuję. Twój styl pisania bardzo mi się podoba, czytałem kilka twoich miniaturek i z łatwością się nie wczuwam, lubię twoje opisy - daję PO, żebyś nie spoczęła na laurach kochana.
avatar
Prefix użytkownikaErudieth  dnia 04.11.2015 17:07
Lubię miniaturki, tak jak Jadek. ;)
Tematyka mi się podoba. Wyczuwam tu coś w stylu... ukrytego, głębszego przekazu.
Fuerte w swoim komentarzu już wytknęła wszystkie rzeczy, których mogłabym się ewentualnie uczepić.
I powiem tak - za trzy pierwsze akapity dostałabyś ode mnie szóstkę.
avatar
Prefix użytkownikabatalion_88  dnia 04.11.2015 17:37
Początek jest co najmniej intrygujący. Coś z jakiegoś horroru, gdzie ktoś dzwoni i oznajmia odbiorcy, że ten zginie za 7 dni bodajże. Normalnie miazga! Można się wystraszyć. Odczucia są jak najbardziej pozytywne, bo i miniaturki wszelkiej maści zazwyczaj mi się podobają. Co do bohaterów, to Isabella wydawała się taka tajemnicza i inspirująca jak jej imię. Musiała posiadać naprawdę potężną moc, skoro już jako dzieciak podpalał dom ;p David moim zdaniem niczym wielkim się nie wyróżniał. Był chyba w cieniu własnej siostry. Najmniej chyba można powiedzieć o Jamesie, bo właściwie się nie "pojawia" jakoś namacalnie. No i Annie - z jednej strony płacze, że żegna się z córką, a już na peronie w duchu cieszy, że nie będzie w domu największej bałaganiary xD
avatar
Prefix użytkownikaGinnyHermiona1  dnia 13.02.2016 17:49
Świetna miniaturka. Czytało się ją bardzo dobrze. Była intrygująca, tajemnicza co nadawało jej klimat. Masz talent do pisania i musisz to wykorzystać. ;)
avatar
Prefix użytkownikaBumSzakalaka  dnia 27.04.2016 16:57
Mam dla Was złą wiadomość.

Pierwsze zdanie i już tak niesamowicie zaczęte. Bardzo mnie to zachęciło do dalszego czytania.
Wszyscy umrzecie.

I tu takie zaskoczenie, bo miałam nadzieję, że będzie to coś w stylu "nie napiszę więcej miniaturek" albo "to moja ostatnia".
Powiem tyle: WOW! Szok. To jest tak niebywale głębokie i.. i prawdziwe. Nie wiem, co napisać, moje emocje są poszarpane. Chociaż to opowiadanie, krok po kroku i powtarzające się słowa nie bardzo mi pasują, ale końcówka wszystko mi wynagradza! Zdecydowanie i niezaprzeczalnie WYBITNY!
avatar
Only Dream  dnia 30.04.2016 11:31
FF nawet dobre, ale brakuje tu czegoś. To wszystko jest tak jakby opisane pobieżnie. Przydałoby się więcej szczegółów. Jak zginął ten brat? Wyskoczył przez okno czy jak? Bo ta śmierć w drodze wydaje mi się dziwna.
Poza tym sama postać Isabelle wydaje mi się niedopracowana. Na początku zapowiadała się ciekawie. Ta niekontrolowana magia i wgl, a w Hogwarcie nagle wszystko tak spokojnie...
Miniaturka całkiem fajna, ale mogłoby być lepiej.
avatar
Prefix użytkownikaDark Stars  dnia 18.05.2017 10:35
Mam dla Was złą wiadomość.

Wszyscy umrzecie.

Mimo najszczerszych chęci i tysiąca argumentów nie zostaniecie oszczędzeni. Umrzecie jak wielu ludzi, wiele zwierząt i roślin przed Wami. Gdy przyjdzie co do czego r11; nie panikujcie. To jest bez sensu, bo i tak stanie się to co ma się stać. Nie utrudniajcie niczego.


Fragment ten przemówił mi do serca.
Bardzo dobra miniaturka. Miniaturki to jedne z moich ulubionych rodzajów opowiadań.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 78% [7 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 11% [1 głos]
Zadowalający Zadowalający 11% [1 głos]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Harrych świąt!
01.05.2026 21:32
u mnie 19 w lipcu. chora akcja

Harrych świąt!
29.04.2026 10:56
Shanti Black, naprawdę mamy podobny staż? Wydawało mi się, że jesteś HPnetowo znacznie starsza ode mnie Wstydniś

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
27.04.2026 19:58
mi stuknie 12 w lipcu Duże oczy spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię Wstydniś

Żywy worek treningowy
23.04.2026 13:24
ja będę miał w grudniu 10 :D

Specjalista ds. sprzedaży
23.04.2026 13:22
Przyszłam z insta, pogratulować xD
Także: Jadek masz jubileusz za rok xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.25