Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.2...

Tytuł: Rozdział 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

Remus Lupin

Tytuł: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy poświęcony Remusowi. :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.1...

Tytuł: Rozdział 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.2...

Tytuł: Rozdział 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.1...

Tytuł: Rozdział 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 44
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 1397
Było: 22.04.2026 04:36:56
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,920
Postów na forum: 319,634
Komentarzy do materiałów: 222,016
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
12% [9 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
40% [31 głosów]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
13% [10 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
9% [7 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
12% [9 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 głosów]

Ogółem głosów: 77
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[Z] Kometa Zmian
Usiadła obok niego. To, co stało się potem, wstrząsnęło nią. Poczuła jego woń silniej niż wcześniej. Już wiedziała, jak czuła się Patrycja, ta biedna, nie mająca jak się bronić mugolka. On po prostu używa na niej eliksiru miłości!
Autor: Prefix użytkownikaNedelle
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 3095 razy.
Rozdziały: [1].
Kometa Zmian 1
Usiadła obok niego. To, co stało się potem, wstrząsnęło nią. Poczuła jego woń silniej niż wcześniej. Już wiedziała, jak czuła się Patrycja, ta biedna, nie mająca jak się bronić mugolka. On po prostu używa na niej eliksiru miłości!
Miała dość tej wrednej jędzy, która była jej macochą. Ojciec ożenił się z nią po śmierci swojej pierwszej żony, Venny Davis.
- Saskio! Natychmiast przestań! NIE! - krzyknęła Patrycja, macocha dziewczyny. Saskia trzymała w ręku najnowszą torebkę kobiety. Mugolka miała tam wszystko: po notatnik do kluczy i szminki, która była beznadziejna. Dziewczyna mieszkała razem z nią i swoim ojcem w bloku na najwyższym piętrze. Blisko tego budynku znajdował się park do którego często chodziła Saskia, aby się uspokoić i wyciszyć. Tam nie było macochy, która po prostu nie cierpi natury.
Patrycja była typową pyszną lalunią, dbającą tylko o to, by portfel był wypełniony pieniędzmi i by mieć najnowsze ciuchy. Nastolatka stała właśnie na balkonie z zamiarem wyrzucenia torby Patrycji na ulicę.
- Nie! Czemu miałabym przestać? - Dziewczyna uśmiechnęła się złośliwie. Torba "przypadkowo" wypadła jej z rąk. Rzecz należąca do kobiety wylądowała na ulicy. Przedmioty, które w niej były, rozsypały się dookoła. Rozzłoszczona macocha podbiegła do nastolatki, po czym złapała za ucho i pociągnęła w stronę salonu.
- Ty tępa, głupia nastolatko! Jak śmiałaś?! - krzyknęła kobieta plując Saskii w twarz. Wściekłość wzięła górę nad dziewczyną i uderzyła swoją macochę w nos. Patrycja puściła nastolatkę, a ta wykorzystała to i pobiegła do swojego pokoju. Gdy weszła do niego, zamknęła drzwi na klucz. Dobrze wiedziała, że jej tata mógłby bez problemu otworzyć je jednym ruchem różdżki, ale nie przejęła się tym. Saskia otworzyła szafę i wyjęła z niej wszystkie ubrania, które włożyła zgrabnie acz szybko do walizki. Na szafce nocnej zostawiła liścik do swojego taty.

" Tatusiu, nie martw się o mnie. Jadę do Dziurawego Kotła, tam spędzę resztę wakacji. Buziaki, Saskia."

Gdy upewniła się, że nikt jej nie śledzi, wyszła po cichu ze swojego pokoju. Po chwili biegła piękną alejką. "Ostatni raz tu jestem" - pomyślała. "Nigdy tu nie wrócę!" Saskia zatrzymała się i machnęła ręką, w której trzymała różdżkę. Po chwili zobaczyła fioletowy autobus zwany "Błędnym Rycerzem". Wsiadła i powiedziała:
- Do Dziurawego Kotła, proszę. - Miała zamiar odwiedzić swojego starego, bardzo miłego wuja Toma i jego syna, Beniamina. Szczególnie Beniamina. Ale wuja Toma także.

W Dziurawym Kotle panowała jak zwykle wesoła atmosfera. Saskia weszła tam z nieziemską przyjemnością. Gdy przekroczyła próg, podszedł do niej barman.
- Witaj wujaszku! - powiedziała. Zauważyła, iż jej wujek w ogóle się nie zmienił.
- Och, dzień dobry kochana! Jak się masz? A tata? - Starszy pan ucieszył się z wizyty bratanicy. Uśmiechnęła się nieśmiało. - Dobrze, dziękuję. Tata też, Patrycja trochę gorzej. Mogę zarezerwować mój ulubiony pokój?
- Jasne, kochanie. Pewnie jesteś ciekawa czy jest Beniamin. Właśnie czyta książkę w swoim pokoju. Leć, bo zaraz gdzieś znowu zniknie! - Wujek zaśmiał się. Był w wyśmienitym humorze. Poszła na górę. Dobrze znała numer pod którym mieszkał jej kuzyn. Zapukała do jego drzwi. Nikt nie odpowiadał. Weszła bez zaproszenia. Beniamin klęczał nad książką.
-Wiesz co, ty w ogóle się nie zmieniłeś przez te dwa lata - powiedziała i usiadła obok niego.
- Witaj, Saskio. Zaskoczyłaś mnie! - Chłopak nie przerwał jednak lektury. Po dziesięciu minutach odłożył książkę. Wstał, otrzepał się i podał jej dłoń. - Pójdziesz ze mną do Tajemniczego Parku? - Jasne - odparła i wyszła z pokoju. Beniamin szedł tuż za nią. Po drodze odstawiła walizkę i podręczny plecaczek. Wyszli z budynku.

Już prawie zapomniała jak tu ślicznie. Pachnące kwiaty, zachodzące słońce, zabawne wiewiórki. Beniamin opowiadał, co działo się w Dziurawym Kotle gdy jej nie było, o gościach. Szli blisko siebie. Nie bez powodu nazwali to miejsce Tajeminczym Parkiem. Ta nazwa opisuje lasek, w którym właśnie byli. Saskia trzymała w ręku różdżkę. Z przyzwyczajenia machała nią sobie. Potem powiedziała:
- Mam dosyć tej macochy, wiesz? Gdybym ja była dorosła... Ale podjęłam już decyzję. Zamieszkam w Dziurawym Kotle razem z tobą i oczywiście z wujkiem Tomem.
- Wiem, że nie cierpisz Patrycji, ale nie możesz krzywdzić swojego ojca, on będzie za tobą tęsknił, zobaczysz! - odparł kuzyn. Po części mówił prawdę. Ale nie chciała jej znać. Był ciepły wieczór. Usiedli na jednej z ławek. Nikogo nie było w pobliżu. Dochodziła godzina dwudziesta. Saskia spojrzała w górę. Pokazała palcem Beniaminowi, co zobaczyła. Ten tylko uśmiechał się. Oboje teraz podziwiali spadającą gwiazdę. Była cudna.
- Conversión - szepnęła po sekundzie. Nagle zemdlała. Poczuła, jak zmienia jej się ciało. Biust powiększył się, oczy zmniejszyły i w ogóle urosła . Miała zamknięte powieki. Otworzyła je więc. Była w sypialni swojego ojca. Stanęła przed lustrem. W nim zobaczyła nie siebie, a Patrycję. Jej brzydkie, rude włosy związane były w kok, miała na sobie sukienkę w różowe kropki i wygodne kapcie, które nie pasowały do jej stroju. Nagle zrozumiała - jej zły nawyk spowodował, że zamieniła się życiem z macochą. Okropne! Do pokoju zapukał jej tata, teraz mąż. Uchylił drzwi. Wszedł cicho, niemalże na palcach.
- Czy wybaczysz mi, Patrycjo? Jestem pewien, że ona nie chciała! - powiedział błagalnie jej stary-nowy mąż.
- Zastanowię się - odrzekła posępnie. Usiadła obok niego. To, co stało się potem, wstrząsnęło nią. Poczuła jego woń silniej niż wcześniej. Już wiedziała, jak czuła się Patrycja, ta biedna, nie mająca jak się bronić mugolka. On po prostu używa na niej eliksiru miłości! Teraz miała mieszane uczucia co do swojego ojca. Jej mama też nie miała magicznych zdolności - może ją także zaczarował? Venna umarła zaraz po urodzeniu Saskii. Wszystko zaczęło do siebie pasować. Niechcący wypił przed jej śmiercią eliksir, który przygotował. Wywar sprawił, iż Mateusz odczuł ból przy egzekucji Venny. Postanowiła to sprawdzić. Zapytała chytrze:
- Mateuszu, skarbie, powiedz mi, co dodajesz do herbatki, że jest taka smaczna?
- Nic takiego. Dodaję do niej ciut miłości do ciebie i to wszystko - odparł. Zaczął coś podejrzewać. Wstał i zapytał mnie:
- Czy chcesz herbatki, kochanie?
- Nie, dziękuję. Lecę do miasta, muszę coś załatwić. Nie martw się o mnie - rzekła i pocałowała go w policzek. Wyszła z sypialni. Dopiero teraz zdała sobie sprawę, że jeśli ona jestem Patrycją, to macocha jest Saskią. Straszne! Oby Beniamin nie przestał jej lubić przez charakter nowej pani Davis. Zapomniała, że musi się przebrać. Z powrotem weszła do swojej sypialni. Otworzyła szafę, nie zwracając uwagi na swojego męża-tatę. Ubrała czarną mini i buty na obcasach. Rozpuściła włosy i zrobiła inną, ładniejszą fryzurę. Zamknęła szafę. Spojrzała na mężczyznę, który nadal siedział na łóżku.
- Może jednak, skarbie? - zapytał i wybiegł z sypialni. Po chwili wrócił. Podał Saskii filiżankę z eliksirem miłości. Poprosiła, by dał jej tę drugą. Przecież to moja ulubiona! Nawet jej mąż nie będzie z niej pił! Zgodził się niechętnie. Wypiła zawartość filiżanki i odłożyła ją na szafkę nocną. Szybko wybiegła z pomieszczenia. Wzięła nową torebkę Patrycji i wyszła z domu.
Zamówiła taksówkę i usiadła na ławce stojącej w cieniu. Zrobiła ciut krzywą minę, taką, jaką robi prawdziwa Patrycja, gdy jest na świeżym powietrzu. Po minucie przyjechał samochód.
- Dzień dobry... proszę zawieść mnie pod restaurację "Venus"- powiedziała. W duchu modliła się, aby misja się powiodła.
Wysiadła przed niewielkim, nowoczesnym budynkiem. Rozejrzała się, a gdy stwierdziła, że nikt jej nie śledzi, weszła do restauracji. Usiadła przy jednym ze stolików i zamówiła kawę, i jakieś smaczne ciastko. Poprawiła swoje rude włosy po czym wyjęła z torebki telefon. Przeszukała listę kontaktów, a następnie wybrała numer zatytułowany słowem "adwokat".
Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 08.12.2014 20:05
Przeczytałam :D
Powiem tak, z jednej strony pomysł mi się i podoba i nie jezyk No może inaczej, pomysł mi się podoba, ale wykonanie trochę mniej. Ten moment z zamianą ciał jakoś tak... dziwaczenie został przeprowadzony. Za szybko. Czytelnik powinien się domyślić co zaszło bez tego domysłu bohaterki. No i wydaje mi się, że trochę za lekko postać do tego podeszła. Takie... wzruszenie ramionami.
Trochę też bym się doczepiła do opisów, trochę topornie, za mało rozwinięte, ale sama mam z tym problem więc się nie doczepię jezyk
Widzę, że to pierwsze ff, więc nie jest źle, masz pomysł, jestem pewna, że z rozdziału na rozdział wykonanie też będzie lepsze.
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 08.12.2014 23:07
Sama nie wiem co myśleć na ten temat... Pomysł masz trochę oklepany: macocha i pasierbica zamieniają się ciałami i dzięki temu udaje się im do siebie zbliżyć...
Wiem, że tu chodzi trochę o co innego, ale jakoś mnie to nie przekonuje.
Wykonanie też nie do końca dobre... Jest tu sporo błędów, może znalazłabyś sobie betę? A i jeszcze jedno do czego muszę się przyczepić to imiona bohaterek, tak się jakoś gryzą ze sobą, ale to oczywiście nie jest błąd jezyk

Mimo wszystko nie jest źle. Masz jakiś zamysł i się go trzymasz. Jak na pierwsze ff jest całkiem nieźle, więc pisz dalej, powodzenia :D
avatar
Prefix użytkownikaFinnigan  dnia 09.12.2014 10:32
Temat jakby zbyt banalny, pojawiający się często w telewizji, i mnie to jakos zbyt przypomina właśnie takie sytuacje. Imiona bohaterów raczej nie mają tutaj wielkiego znaczenia, jednak sam pomysł nic szczególnego w tym przypadku nie pokazuje. Zwłaszcza że wiesz jak napisać ciekawy tekst, a tutaj niestety tego nie widać.
avatar
Prefix użytkownikaHermiona Justysia  dnia 09.12.2014 10:47
A mnie się pomysł podoba. Wcale nie jest banalny. Oklepany? Tez nie, bo to opowiadanie ma to coś w sobie.
Fajnie, że już się określiłaś, że będzie miało dwa rozdziały. Taka krótka historyjka. Dobrze, że nie będziesz tego ciągnęła jak tasiemca. Takie małe opowiadania też są urocze. Bo nie przyzwyczajają czytelnika, tylko zachwycają.
Z niecierpliwością wyczekuję drugiej części. Powodzenia w pisaniu :)
Ode mnie dostajesz W.
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 09.12.2014 14:37
Dialogi są w porządku, nie wydają się wymuszone. Nie wiem co sądzić o Patrycji. Na samym początku zostaje przedstawiona jako typowa "zła macocha", a w każdym razie tak jest postrzegana przez pasierbicę. Po zamianie ciał wychodzi, że Patrycja jest ofiarą eliksiru miłosnego i może wcale nie jest taka zła. Chociaż skoro to Saskia w ciele Patrycji, to ciężko to stwierdzić. Mimo że zamiana ciałami macochy i pasierbicy to oklepany temat, to jednak podoba mi się ten pomysł. W fickach na HPnecie chyba jeszcze się coś takiego nie pojawiło. Mam jednak zastrzeżenia co do samej przemiany. Jak właściwie do tego doszło? Czy coś ma z tym wspólnego ze słowem (zaklęciem?) "Conversión", które wypowiedziała Saskia, gdy zobaczyła spadającą gwiazdę? Po co to powiedziała? Planowała zamianę ciał z macochą? Reakcja Saski po zamianie też jakaś taka... "Ee, tam". Właśnie dowiedziała się, że jej ojciec dawał Patrycji eliksir miłosny, być może robił to samo z jej matką, a jej to niemal w ogóle nie obeszło. Tytuł mi się podoba - nawiązuje do spadającej gwiazdy i zamiany ciał. Tyle że spadająca gwiazda to raczej meteoryt, a nie kometa, ale to nieważne. Temat niby banalny, ale i tak jestem ciekawa co będzie w drugiej części. Imiona bohaterów faktycznie trochę dziwnie dopasowane. Macocha i ojciec - polskie imiona Patrycja i Mateusz, a Saskia chyba japońskie, w każdym razie brzmi jakby wyjęte z anime. A może jest z anime?
avatar
Prefix użytkownikaulka_black_potter  dnia 09.12.2014 16:00
Poszaleliście z banalnością tego tematu. Pomysł jest bardzo ciekawy i nie czytałam o tym jeszcze żadnego ficka. Wszystkie paringi typu Snarry, GW/HP, Drary, WM/HG też są oklepane i jakoś nikt się czepia. Neddle wymyśliła całkiem nowe postacie, to się ceni. Fakt faktem, że postacie nie są jeszcze w pełni ukształtowane ale to jej pierwsze ff, więc w następnych będzie tylko lepiej.

Pene, jakbyś mogła to pokaż te błędy - ja pomagałam Neddle więc jestem ciekawa co tak razi w oczy.

Neddle, nie rozdzieliłaś końcówki na akapity :(
avatar
Angelina Johnson  dnia 09.12.2014 17:31
Jedynym tak naprawdę poważnym problemem tutaj jest pędzenie z akcją. Wiem, że początkowo to miała być miniaturka, ale rozdzieliłaś ją na dwie części. Ja bym poszła o krok dalej i nie liczyła ile powinno mi wyjść, tylko po prostu... pisała. Napisz całość i dopiero potem podziel ją na części, jak się okaże, że wyszło Ci dłuższe opowiadanie niż planowałaś. Gdybyś po prostu trochę bardziej opisała nam przemianę oraz reakcję bohaterki na zamianę ciał, wyszedłby po prostu nieco dłuższy rozdział. Byłoby lepiej. Bo tak naprawdę czytelnik w tak szybkiej akcji może się pogubić - Saskia siedzi w parku i nagle BUM, jest w ciele macochy. Nagle BUM, ojciec "truje" macochę eliksirem miłosnym. Nagle BUM Sasice udaje się umknąć przed ojcem (mężem?^^). Zamiast BUM powinien być tutaj dokładny opis, który przedstawi nam powoli jak to wszystko się wydarzyło, a co najważniejsze, jak czuła się z tym sama bohaterka.

Poza tym mi się podoba. Ja również o zamianie ról nie czytałam żadnego fan ficka, a wierzcie mi - czytałam większość FF na tej stronie plus kiedyś trochę z innych stron. Pomysł więc, przynajmniej na nasze realia, jest zupełnie nowy. A to się ceni. Bardzo też mi się podoba to, że z tego tekstu wychodzi takie Twoje zaangażowanie. Mimo błędów czyta się go miło i przyjemnie, a to dlatego, że widać, że autor włożył w niego serce. To jest naprawdę sprawa świetna i nie do podrobienia.

Pene, jakbyś mogła to pokaż te błędy - ja pomagałam Neddle więc jestem ciekawa co tak razi w oczy

Jakbyś pomagała Nedelle w drugiej części, to zwróćcie obie uwagę na PODMIOT. To był tak naprawdę główny błąd, jaki przejawiał się przez cały tekst. Często podmiot jest w domyśle i to jest okej, ale tutaj w domyśle bywał nie ten podmiot, co trzeba. Np. (wymyślam z głowy przykład) Kasi torebka była brązowa. Ona szła do kina. - podmiotem w poprzednim zdaniu była torebka, a nagle mamy zdanie "szła do kina". W domyśle niby torebka, ale to niemożliwe. Trzeba unikać takich zdań po prostu ;)
avatar
Prefix użytkownikafuerte  dnia 09.12.2014 19:08
Dla mnie z kolei poważnym błędem jest to, że nie jest zachowany jeden czas. Jeden z przykładów:

Już wiedziała, jak czuła się Patrycja, ta biedna, nie mająca jak się bronić mugolka. On po prostu używa na niej eliksiru miłości!


Raz tak, raz siak. Takich błędów było jeszcze kilka, głównie na początku. Warto sobie na to zerknąć.

Akcja też dzieje się trochę za szybko. O samej fabule trudno się na razie wypowiedzieć. Na pewno jest w jakiś sposób zaskakująca i jedyna rzecz, która jest oklepana, to motyw złej macochy. Reszta jest wymyślona dość fajnie i nie można zarzucić braku pomysłowości autorce. Natomiast językowo jest faktycznie średnio, ale trening czyni mistrza jak wiadomo. No i wypadałoby trochę zwolnić z akcją. Powodzenia!
avatar
Prefix użytkownikaLiliana2194  dnia 10.12.2014 17:56
Mnie się bardzo podoba, akcja jest trochę za szybka, przez co czasem ciężko się połapać, ale ff zapowiada się ciekawie. :)

Saskia trzymała w ręku najnowszą torebkę kobiety.


Lepiej by brzmiało najnowszą torebkę. ;)

Mugolka miała tam wszystko: po notatnik do kluczy i szminki, która była beznadziejna.


Powyższe zdanie mocno mi zgrzyta, to "która była beznadziejna" nie brzmi najlepiej, a poza tym powinno być "od notatnika do kluczy". ;p

Ale jeśli chodzi o treść, nie mam uwag. Życzę powodzenia w dalszym pisaniu. ^^
avatar
Prefix użytkownikaalekskot  dnia 11.12.2014 19:32
Ff jest w porządku, ale mnie nie zachwyciło. Wszystko dzieję się tak szybko i trochę się gubie. Poza tym bohaterka za szybko pogodziła się z przemianą w macochę. Najpierw się na nią wścieka, wyrzuca jej torebkę przez okno, potem się ją staję i gucio jej to. Jak już pisałam ff jezt dobry i nie zniechęcaj się- twoja praca ma też wielę plusów.
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 14.12.2014 22:25
Nie ma to jak komentować drugi raz jezyk Ale jak trzeba to trzeba:D

Saskia i macocha się nie lubią, w sumie to nawet normalne, zazwyczaj tak bywa. Może dziewczyna nie do końca zachowuje się w porządku, ale cóż nastolatki tak mają jezyk
Dobrze że Saskia przeniosła się do Dziurawego Kotła, odpocznie sobie. Ma tam też kogoś z kim może porozmawiać, wyżalić się itp. Kuzyn musi byc całkiem fajny skora ją tak do niego ciągnie :]

Co do zmiany ciał... trochę za szybko to poszło, jak dla mnie powinnaś to opisać dokładniej. Ale reszta akcji nawet dobrze się posuwa, nie za wolno, nie za szybko ;]
avatar
Prefix użytkownikaania potter  dnia 18.12.2014 09:30
FF jest dobre, lecz nie jest w miarę moich oczekiwań. Ciebie stać Nedelle na dużo więcej. Nie no co to ma być? Np. To zdanie:
Mugolka miała tam wszystko: po notatnik do kluczy i szminki, która była beznadziejna.

Zgrzyt, zgrzyt, zgrzyt to zdanie bardzo mocno zgrzyta.

Po notatnik do kluczy i szminki , która była tam beznadziejna powinno być tak --> od notatnika po klucze i szminki, które były tam beznadziejne
Przynajmniej takie coś! Nie wie jak to ocenić. Nie zniechęcaj się knedeliku, tylko rób za drugim razem mniej błedów. Jest niestety dużo więcej błędów, ale nie będę ich cytować bo by to za dużo miejsca zajeło. Nie przejmuj się, to FF ma także swoje plusy. Np. że jest na stronie, że jest dłuższe, że ma takie ciekawe postacie... pisz dalej proszę!
avatar
Prefix użytkownikaSam Quest  dnia 29.12.2015 10:33
pomysł jest, może nie najbardziej oryginalny, ale jest okej, ale wykonanie bardzo poniżej Twoich możliwości. Ja WIEM, że Ciebie stać na więcej i na te więcej liczyłam. Zdanie dziwnie skonstruowane, a akcja poleciała na łeb na szyje w tym BAAAARDZO krótkim rozdziale. Moim zdaniem nie była to nawet połowa Twoich możliwości. Czytajac to miałam wrazenie, że napisałaś na kolanie i wysłałaś.
Nie myśl, że chce Cię hejtować, tylko ja wiem, że Ciebie stać na więcej, bo masz tu potencjał, nawet dobrze sie czyta, tylko przewija się tu neichlujstwo, ale wierze, że będzie dobrze. Powodzenia Hug
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 75% [3 głosy]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 25% [1 głos]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Harrych świąt!
29.04.2026 10:56
Shanti Black, naprawdę mamy podobny staż? Wydawało mi się, że jesteś HPnetowo znacznie starsza ode mnie Wstydniś

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
27.04.2026 19:58
mi stuknie 12 w lipcu Duże oczy spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię Wstydniś

Żywy worek treningowy
23.04.2026 13:24
ja będę miał w grudniu 10 :D

Specjalista ds. sprzedaży
23.04.2026 13:22
Przyszłam z insta, pogratulować xD
Także: Jadek masz jubileusz za rok xD

Harrych świąt!
22.04.2026 21:06
19 lat, czaicie??????

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.27