Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Gra Trivial Pursuit ...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Krótka recenzja gry Trivial Pursuit: Harry Potter
>> Czytaj Więcej

Fanowski film o sios...

Kategoria: Inne
Autor: Prefix użytkownikalothien

Artykuł jest tłumaczeniem materiałów ze strony TheLeakyCauldron.org - link na końcu artykułu.
>> Czytaj Więcej

Gra Match Harry Pott...

Kategoria: Recenzje
Autor: Smierciojadek

Gra Match Harry Potter - krótka recenzja
>> Czytaj Więcej

20 słodyczy z potter...

Kategoria: Świat magii
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Ranking słodyczy, które pojawiły się w serii.
>> Czytaj Więcej

Te rzeczy mogły Ci u...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Prefix użytkownikalothien

Szczegóły występujące w serii, które mogły sugerować, co się będzie działo w następnych częściach...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: PaulaSmith

Numer Fantastyczne zwierzęta stworzyli: CoSieDzieje, Mikasa, losiek13, Sam Quest, Katherine_Pierc...
>> Czytaj Więcej

10 ukrytych odniesie...

Kategoria: Inne
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Artykuł jest tłumaczeniem tekstu znajdującego się na stronie Mugglenet.com.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Ten świat jest...

Tytuł: Ten świat jest...
Seria: Dziewczyna z porcelany
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaAlette

Nie patrz wstecz, nie myśl o przeszłości. Ona nie ma znaczenia. Ona nie istnieje. Przyszłość, tyl...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Nad rzeką dla ś...

Tytuł: Nad rzeką dla świata
Seria: Dla większego dobra
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaMikasa

Jak mógł wyglądać typowy dzień dwumiesięcznej przyjaźni Dumbledore'a i Grindelwalda?
>> Czytaj Więcej

[NZ]Przynęta

Tytuł: Przynęta
Seria: Potter musi umrzeć
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaBluecube

Potter musi umrzeć - rozdział 3
>> Czytaj Więcej

[NZ]3. Zupa grochowa

Tytuł: 3. Zupa grochowa
Seria: Rozkwit odwagi (Courage Rising)
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Błędny Rycerz podwozi Harry'ego do Dziurawego Kotła. Niespodziewanie chłopiec wpada na miejscu w ...
>> Czytaj Więcej

Pieczony nietoperz

Tytuł: Pieczony nietoperz
Gatunek: Humor
Autor: Prefix użytkownikaAventia

Specjalnie stworzone dla avlee i wraz z jej pomocą. W rolach głównych: Angie Aventia Severus ...
>> Czytaj Więcej

Zazdroszczę

Tytuł: Zazdroszczę
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaTheWarsaw1920

Biały, jak śnieg na dachu Hogwartu.
>> Czytaj Więcej

Niesprawiedliwość

Tytuł: Niesprawiedliwość
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaAventia

Czy próbowałeś kiedyś wejść w jego głowę? Zastanawiałeś się, z czym możesz się zderzyć? Z chaosem...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 37
Administratorzy online: 2
Aktualnie online: 3 osoby
Prefix użytkownikaNeeve (Prefekt Hufflepuffu)
Prefix użytkownikaScarllet (Łowca czarnoksiężników)
Prefix użytkownikaLilyatte (Wielki mag)
Łącznie na portalu jest
43,929 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 246
Było: 13.10.2019 16:03:25
Napisanych artykułów: 1,054
Dodanych newsów: 9,956
Zdjęć w galerii: 21,142
Tematów na forum: 3,631
Postów na forum: 310,435
Komentarzy do materiałów: 218,520
Rozdanych pochwał: 3,189
Wlepionych ostrzeżeń: 4,144
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  HUFFLEPUFF!

Gryffindor
Punktów: 188
uczniów: 3234
Hufflepuff
Punktów: 343
uczniów: 3154
Ravenclaw
Punktów: 199
uczniów: 3924
Slytherin
Punktów: 50
uczniów: 3233

Ankieta
Wyobraź sobie, że musisz zapewnić swoim kolegom atrakcje na Noc Duchów. Co wymyślisz?

Zorganizuję kurs dziergania czapek dla skrzatów domowych. Na cześć Zgredka!
3% [2 głosy]

Zaproszę Fatalne Jędze, w Wielkiej Sali przydałoby się jakieś pogo!
25% [15 głosów]

Rozegram międzydomowy charytatywny mecz Quidditcha, a zebrane pieniądze przeznaczę na organizację urodzin Prawie-Bezgłowego Nicka
13% [8 głosów]

Powołam do życia Klub Pojedynków i zaklęciem zmuszę Malfoya, żeby jadł ślimaki
12% [7 głosów]

O północy wymkniemy się do Zakazanego Lasu i będziemy strzelać z procy w centaury. Przetrwają najsilniejsi!
8% [5 głosów]

Po co cokolwiek robić, skoro można się po prostu najeść podczas Wielkiej Uczty?
38% [23 głosy]

Ogółem głosów: 60
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 27.10.19

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Ravenclaw[P]Jasmine Farawell ostatnio widziano 18.11.2019 o godzinie 22:51 w Kuchnia
GryffindorJaga Pojezierska ostatnio widziano 18.11.2019 o godzinie 22:51 w Kuchnia
Gryffindor[PN]Corinne Laurientis ostatnio widziano 18.11.2019 o godzinie 22:38 w Kuchnia
Ravenclaw[P]Jasmine Farawell ostatnio widziano 18.11.2019 o godzinie 22:23 w Kuchnia
GryffindorJaga Pojezierska ostatnio widziano 18.11.2019 o godzinie 22:12 w Kuchnia
Gryffindor[PN]Corinne Laurientis ostatnio widziano 18.11.2019 o godzinie 22:02 w Kuchnia
Kopciuszek - wersja magiczna
Podstawowe informacje:
Autor: Prefix użytkownikaAnciol
Gatunek: Miniaturka
Ograniczenie wiekowe: +7
Parring: Nieokreślone
Przeczytano 2826 razy.
Hermiona usiadła na brzegu łóżka. W maleńkiej buzi dziecka lśnił ogromne orzechowe oczy. - Mamusiu – szepnęła dziewczynka. – Opowiedz mi bajkę.
Kopciuszek - wersja magiczna.



Hermiona usiadła na brzegu łóżka. W maleńkiej buzi dziecka lśnił ogromne orzechowe oczy.

- Mamusiu... – szepnęła dziewczynka. – Opowiedź mi bajkę.

Hermiona uśmiechnęła się, pogładziła córeczkę po lekko miedzianych włoskach i zaczęła opowiadać.



Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami, żył sobie pewien mężczyzna wraz z córeczką. Jego żona umarła, a on kochał swoją córkę i pragnął by miała pełną rodzinę….

- Mamusiu czemu ona umarła? Nie mógł jej ocalić czarami? – zapytało zasmucone dziecko.

- Niestety nie kochanie.

- Czy to byli mugole? – zapytała ciekawie dziewczynka.

- Tak króliczku. To jest bajka o mugolach. Opowiadała mi ją twoja babcia.

- Mamo… To nie będzie miła bajka. Zrób tak żeby oni nie byli mugolami. Przecież możesz! Ty możesz wszystko!

Hermiona zamyśliła się. Pragnęła aby jej dzieci tak samo kochały świat czarów jak i mugoli. Wiedziała jednak, że dziewczynka nie zaśnie dopóki bajka nie będzie odpowiednio magiczna.

- No dobrze, to jeszcze raz . – powiedziała i rozsiadła się wygodniej.



Dawno temu, w miejscu położonym o wiele godzin lotu miotłą od naszego domu, mieszkał sobie pewien czarodziej. Miał on wspaniałą żonę i córkę. Niestety, żona zginęła w nieszczęśliwym wypadku. Była bardzo zdolna jednak lubiła eksperymentować.

Czarodziej pragnął, aby jego córka miała pełną rodzinę, dlatego ożenił się ponownie. Jego wybór padł na czarownicę czystej krwi z zamożnej rodziny, która miała już dwie córki.

Wszystkie trzy dziewczynki uczęszczały do Hogwartu, jednak były w różnych domach. Córki macochy należały do Slytherinu, a córka czarodzieja imieniem Luna do Ravenclawu.

Czarodziej po kilku latach zmarł. Gdy dziewczyny ukończyły szkołę, powróciły do domu. Dwie córki macochy były złe i leniwe. Bardzo słabo czarowały dlatego też nie podjęły żadnej pracy. Macocha nie pozwoliła również odejść z domu biednej Lunie. Rzuciła na nią klątwę Imperiusa i zmusiła do pracowania. Musiała dla nich sprzątać, prać i gotować.

Biedna Luna, która była dobrą, zdolną czarownicą i marzyła o innym życiu, musiała od rana do nocy ciężko pracować i usługiwać swej macosze oraz złym przyrodnim siostrom.

Pewnego dnia do dworku przyleciała wielka, piękna, śnieżna sowa. Przyniosła w dziobie list do wszystkich mieszkanek domu.

Bardzo zamożny czarodziej z książęcego rodu wydawał bal, na który zapraszał wszystkie czarownice na wydaniu.

Macocha oczywiście nie zamierzała pozwolić, aby Luna wybrała się na bal. Zmusiła jednak dziewczynę, aby ta ważyła całe dnie i noce upiększające eliksiry dla jej córek. Dziewczyna pracowała tak przez tydzień.

Przyszedł wreszcie dzień balu.

Obydwie siostry Luny, magicznie upiększone, oraz przebrane w modne suknie, były gotowe do drogi.

Ponieważ nigdy nie udało im się zdać egzaminu teleportacji, musiały wybrać się powozem.

Macocha nie wiedziała jednak, że Luna zaczyna zwalczać w sobie zaklęcie, które na nią rzuciła. Młoda czarownica zapłakała gorzko gdy zatrzasnęły się drzwi. Zrozumiała, że ona sama nawet jeśli by chciała teleportować się na bal, nie ma w co się ubrać. Dom był również obłożony silnymi zaklęciami, które nie pozwalały jej się z niego wydostać.

Nagle, z donośnym pyknięciem pojawiła się przed nią domowa skrzatka.

- Kim jesteś ? – Zapytała zaskoczona Luna.

-Jestem domową skrzatką twojej rodziny dobra panienko. – odpowiedziała. – Na imię mi Blinka i chcę pomóc panience!

- Nie można mi już pomóc. – Odpowiedziała Luna ze smutkiem.– Nie mogę teleportować się z tego miejsca. Nie mam też z czego wyczarować sobie sukni.

- Blinka ma suknię dla panienki! – odparła wesoło skrzatka. Po chwili pomagała przymierzyć piękną szatę z błękitnego aksamitu młodej czarownicy. Podarowała jej również śliczne szklane pantofelki.

Luna cieszyła się i klaskała w ręce. Nie potrzebowała upiększających eliksirów ponieważ sama była naturalnie śliczna.

- A teraz Blinka zabierze Panienkę na bal. – powiedziała skrzatka. – Ale Panienka musi pamiętać, że trzeba wrócić tu przed złą macochą.

Skrzatka wyjęła z kieszonki sukieneczki, którą nosiła, czekoladową żabę.

- Ukryj ją dobrze Panienko, to świstoklik. Odlatuje o północy. Musisz na niego zdążyć. W przeciwnym razie nie uda Ci się powrócić do domu tak, by macocha niczego nie zauważyła.

Luna podziękowała i schwyciła skrzatkę za rękę. Po chwili wylądowały na schodach przed dworem księcia. Skrzatka pożegnała się i ukryła świstoklik w krzewie, który rósł tuż obok.

Luna natomiast weszła na salę. Wyglądała tak pięknie, iż nikt jej nie rozpoznał.

Książę, gdy ją ujrzał zakochał się z miejsca. Tylko ją prosił do tańca i częstował frykasami.

Wybrali się również na przechadzkę. Luna nie chciała mu jednak zdradzić ani swojego imienia, ani pochodzenia. Bawiła się wspaniale.

Nagle zegar zaczął wybijać północ. Luna szybko podziękowała księciu i pobiegła w stronę krzewu. Biegła tak szybko, iż nie zauważyła, że z kieszeni wypadła jej różdżka.

Chwyciła w ostatniej chwili czekoladową żabę i teleportowała się do domu.



Kiedy macocha i siostry wróciły, zastały ją już pogrążoną w głębokim śnie. Odświętną szatę ukryła dobrze w skrytce pod podłogą swojego pokoju.

Następnego dnia, koło południa do dworu w którym mieszkały czarownice zawitali niezwykli goście. Domowy skrzat skłonił się nisko macosze i córkom przedstawiając swego pana. Był to książę, który teleportował się od domu do domu poszukując swej ukochanej.

Obydwie siostry zaczęły upierać się, że to właśnie one spędziły wczoraj wieczór z księciem i dziwią się, że nie poznaje żadnej z nich.

Książe wyjął z kieszeni różdżkę i rzekł:

- Ta, która rzuci nią zaklęcie, zostanie moją żoną.

Pierwsza próbowała starsza siostra. Chciała sprawić, aby wazon poleciał w górę. Gdy tylko skierowała na niego różdżkę, wazon pękł z głośnym trzaskiem.

- Oj, nie ty jesteś moją miłą – odparł książę i podał różdżkę drugiej z sióstr.

Ta z kolei próbowała przemienić kamień w mysz. Mimo wielu prób nic jej się nie udało. Kamień dalej leżał i był tylko zwykłym kamieniem.

Książę, miał już odjeżdżać gdy Luna wybiegła na podwórko.

- Daj i mi spróbować wasza wysokość! – krzyknęła.

Książę odwrócił się i z lekkim wahaniem podał różdżkę dziewczynie. Macocha i siostry przekrzykiwały się nawzajem, by temu zapobiec, ale było za późno.

Gdy tylko różdżka zetknęła się z palcami dziewczyny, wystrzeliły czerwone iskry. Luna uśmiechnęła się i naprawiła jednym zaklęciem wazon, a drugim przemieniła kamień w mysz. Książę rozpoznał w niej teraz swoją ukochaną. Zabrał ją do dworu, poślubił i żyli długo i szczęśliwie. Koniec.



Hermiona odetchnęła. Jej córeczka spała. Czarownica czule pocałowała główkę dziecka, zdmuchnęła świecę i wyszła z pokoju.

Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 25.11.2013 21:10
3. i57.tinypic.com/2sb3hqr.jpg

Hm, hm, hm. Sama miniaturka ma ciekawy temat, ale już wykonanie mi się tak sobie podoba. Mam wrażenie, że pisałaś to na szybko, albo bez żadnego przemyślenia + nie czytałaś tego po jakimś dłuższym czasie, albo nie skupiłaś na tym. Bądź co bądź sam tekst wyszedł Ci mało starannie, a wiem, że stać Cię na dużo, dużo więcej. Miejscami tak szybko przeskakiwałaś do kolejnego zwrotu akcji, że aż musiałam przystopować z czytaniem. Np. tutaj:
Książę, gdy ją ujrzał zakochał się z miejsca. Tylko ją prosił do tańca i częstował frykasami.

Wybrali się również na przechadzkę. Luna nie chciała mu jednak zdradzić ani swojego imienia, ani pochodzenia. Bawiła się wspaniale.

Nagle zegar zaczął wybijać północ.

albo tutaj:
Skrzatka pożegnała się i ukryła świstoklik w krzewie, który rósł tuż obok.

Luna natomiast weszła na salę. Wyglądała tak pięknie, iż nikt jej nie rozpoznał.

Już lepiej by wyglądało Kiedy Luna weszła na salę, wyglądała tak pięknie, że nikt jej nie rozpoznał.
Brakuje mi tutaj nawet takich szczątkowych opisów, tekst jest bez nich bardzo suchy.
Więc jestem na niezbyt ;)
avatar
Prefix użytkownikaYourSmile  dnia 25.11.2013 22:46
Jest kilka postaci ze świata HP, które "odtworzyć" jest niezwykle trudno. Ja mam może coś na kształt obsesji i jeśli pojawia się w fan ficku Luna to bardzo zwracam uwagę na jej przedstawienie. Łatwo jest zepsuć, spłycić jej charakter... Luna mi tu nie pasuje, nie wg mnie nie jest prawdziwa. Trochę ją "poprawiłaś", co niestety nie przypadło mi za bardzo do gustu. Myślę, że wiesz o co mi chodzi. A i mam pytanie, dlaczego właśnie ją wybrałaś na kopciuszka?

Za to masz u mnie ogromnego plusa, za pomysł połączenia mugolskiej baśni z magią. To Ci się chwali i mam nadzieję, że to nie ostatnia taka miniaturka.
avatar
Angelina Johnson  dnia 25.11.2013 23:15
Ja myślę, że Luna w tej miniaturce to tylko imię, które pierwsze przyszło do głowy mamie-Hermionie, gdy wymyślała magicznego Kopiucisza. W sumie ja też bym takie imię wybrała. Ale nie brałabym imienia Luny za HPnetowską postać Lovengood
avatar
Prefix użytkownikagne  dnia 25.11.2013 23:36
Miniaturka ma świetny temat, ale za bardzo gnałaś do przodu. Przydałoby się więcej opisów, szczegółów...
Wygląda to trochę jak taka książeczka dla dzieci, gdzie na każdej stronie jest barwny obrazek, a pod nim 2-3 zdania.
No i niektóre zdania brzmiały jak pisane dla beki. : D

Książę, gdy ją ujrzał zakochał się z miejsca. Tylko ją prosił do tańca i częstował frykasami.


Nie mam słów do tego zdania, haha.

Wybrali się również na przechadzkę. Luna nie chciała mu jednak zdradzić ani swojego imienia, ani pochodzenia. Bawiła się wspaniale.


Do tego też. Trochę sucz z niej była skoro świetnie się bawiła, bo nie podała mu nawet swojego imienia. ; p

Świetne przełożenie bajki do świata magii, oryginalny pomysł. Reszta mogła być lepiej.
avatar
Prefix użytkownikaYourSmile  dnia 26.11.2013 00:11
Ang, tak sobie teraz myślę, że możesz mieć rację. Jednak pewne drobne podobieństwa trochę mi tu mącą. Najlepiej niech się wypowie autorka. Ann, czekam na odpowiedź. ; )
avatar
Prefix użytkownikaAnciol  dnia 26.11.2013 00:35
Ang ma rację. To imię wpadło Hermionie do głowy ze względu na to, że Luna była właśnie dobrą, mądrą półsierotą, więc szybko skojarzyła ją ze znanym jej Kopciuszkiem. Nie pokazywała prawdziwej Luny, tylko obdarzyła jej imieniem kogoś innego. Prawda, że jest trochę mało dokładne, ale też taka jest konwencja. Hermiona siedzi na łóżku córki i stara się na szybko przełożyć znaną bajkę w coś innego. To wszystko w swojej niezgrabności i braku wyrazistości trzyma się jakoś. Są zdania, które brzmią komicznie i infantylnie. Są takie, które nie bardzo mają sens. To coś w rodzaju przekazu dokładnego. Jakbym siedziała obok i spisywała :) A trzyma się bo każda matka czy babka wie, że bajka na dobranoc musi być krótka i zwięzła :) Ale jeśli znowu będę coś takiego pisała to wezmę pod uwagę wasze wskazówki i bardziej rozwinę temat :)
avatar
Prefix użytkownikaXeri  dnia 26.11.2013 19:03
Pomysł jest świetny. Mogłabym sobie zamówić napisaną w podobny sposób 'Królewnę Śnieżkę'? Proszę ;>

Czyli to, co braliśmy za niestaranność okazało się zamierzonym zabiegiem? Czy tylko tak teraz mówisz? ;p

Fragment o frykasach jest świetny ;D
avatar
Prefix użytkownikaAnciol  dnia 26.11.2013 19:14
Nie no serio. Chciałam żeby brzmiało tak jak gdy mi babcia opowiadała bajki. Ale może macie racje i fajnie będzie jak się lepiej to rozwinie ;) Dobrze Xeri, postaram się napisać dla Ciebie Królewnę Śnieżkę i zrobię to dokładniej ;)
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 29.11.2013 13:36
Teraz ja. Generalnie nasłuchałam się sporo dobrego o tej miniaturce, dlatego masz wysoko ustawioną poprzeczkę... a tu takie coś

W maleńkiej buzi dziecka lśnił ogromne orzechowe oczy.


W ogóle nie podoba mi się to zdanie. Nie wiem, czy ono jest poprawne czy też nie (pomijam literówkę). Po prostu jest dla mnie mało obrazowe i jakieś dziwne. No ale przecież nie zniechęcam się tym. Po prostu zaznaczam.

Wyglądała tak pięknie, iż nikt jej nie rozpoznał.


To zdanie też mi się nie podoba. Samo słowo "iż" jest strasznie nadęte, jak to kiedyś czytałam i dlatego bardzo rzadko mamy z nim do czynienia. Najczęściej wtedy, gdy po prostu musimy znaleźć synonim dla "że". Cóż... ja sama nie mam nic wielkiego do "iż", ale w tym kontekście, zwłaszcza jeśli bajka opowiadana jest dziecku, nie pasuje mi w ogóle.

Wydaje mi się, że całość pisałam bardzo szybko... o wiele za szybko. Znalazłam sporo błędów interpunkcyjnych, które wynikały z niedbalstwa, a nie faktycznej nieznajomości zasad. Trochę mnie to wybijało z rytmu. Brakowało mi też więcej bajkowych opisów. Dziecko wszystko odbiera obrazowo, dlatego najbardziej lubi książki z ilustracjami. Piękna sukienka - mogłaś napisać z jakąś przesadą, żeby łatwiej można było to sobie namalować w głowie.
Tak czy inaczej za mało opisów. Pomysł bardzo fajny, wykonanie za szybko i dlatego niestarannie. Tyle ode mnie.
avatar
Prefix użytkownikaMalwkaaa  dnia 14.12.2013 20:13
Kiedy przeczytałam, że jej mama była bardzo utalentowana, ale lubiła eksperymenty, od razu wiedziałam, że chodzi o Lunę.
Aczkolwiek nie wiem dlaczego akurat ją wybrałaś na Kopciuszka.

Co do początku opowiadania...
nie podoba mi się drugie zdanie.
Jest trochę niezrozumiałe. Musiałam przeczytać je kilka razy i domyśleć się o co tak naprawdę Ci chodziło.

W dużej mierze zgadzam się z Alette.
Mogłaś rzeczywiście dodać w całym opowiadaniu więcej epitetów, żebyśmy mogli poczuć klimat w większym stopniu i po to żeby łatwiej było nam sobie to wszystko wyobrazić.

Ogółem pomysł bardzo fajny i ciekawy.

Kiedy napiszesz jakieś jeszcze przekłady bajek na bardziej magiczne, daj mi znać. Chętnie poczytam. :)
avatar
Prefix użytkownikaBad wolf  dnia 15.12.2013 10:04
"Hermiona usiadła na brzegu łóżka. W maleńkiej buzi dziecka lśniły ogromne orzechowe oczy.
- Mamusiu r11; szepnęła dziewczynka. r11; Opowiedz mi bajkę."

Jakże ta zapowiedź mi się spodobała! Nie wiem czemu, poprostu świetnie pasuje do tytułu o magicznej wersji Kopciuszka.

Do rzeczy, błędy interpunkcyjne były, literówki (np ta wyżej) również były, ale całość tekstu mi się podoba.

Gdybym nie czytała późniejszych komentarzy śmiałabym wykładać argumenty aby tylko Luny nie brać jako główną postać (zmyliły mnie te cechy), jednak jeśli tylko imię zostało wykorzystane, a nie postać, uspokoiłam się. ; ]

Pisz dalej takie bajki, bo to naprawdę świetny pomysł. ; ]
avatar
Prefix użytkownikaAlicia  dnia 03.07.2014 15:17
Osobiście, bardzo podoba mi się ta miniaturka, lecz to zdanie jest troche dziwne:
W maleńkiej buzi dziecka lśnił ogromne orzechowe oczy.


Lepiej by brzmiało gdyby było napisane "Na maleńkiej buzi dziecka lśniły ogromne orzechowe oczy."

Nie będę się zbytnio rozpisywać, powiem tylko, że zgadzam się z Alette.

Zostawiam PO :) Pozdrawiam! :D
avatar
Prefix użytkownikaania potter  dnia 19.08.2014 14:37
Jakie piękne.
Ładnie i ciekawie odmeniłaś mugolską bajkę żeby była czarodziejska.Piękna.Po prostu zgadzam się z Alicią i Alette.

Dam...W
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 24.10.2014 16:19
Moje wrażenia po przeczytaniu są... dobre. Przełożenie Kopciuszka na magiczną wersję to świetny pomysł. ;) Myślę, że dziecku spodobałaby się bajka w takiej formie. W końcu dużo bajek dla dzieci zawiera w sobie magię. Nawet "mugolski" Kopciuszek. W końcu magia to coś, co dodaje baśniom uroku. Nie powiedziałabym, że tekst jest lepszy niż oryginał, bo to byłaby jakby obraza dla braci Grimm, ale ta wersja Kopciuszka jest bardzo dobra. :)
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 13.11.2014 16:41
Mam ochotę użyć mojego magicznego świstoklika i ździelić cię w główkę za te cholerne, brzydkie przerwy pomiędzy akapitami. Ale nie mogę, bo to jednorazowy świstoklik, a może będę potrzebowała go kiedyś jeszcze bardziej...

Sam pomysł bardzo mi się podobał, jednak wykonanie troszeczkę mniej. Rozumiem, że to miało być krótkie, zwięzłe i na temat, ale brakuje mi mimo wszystko opisów. Teraz jest takie suche, bez finezyjnych smaczków.
Weź przełóż Czerwonego Kapturka ^^
avatar
Prefix użytkownikaLiliana2194  dnia 19.12.2014 18:56
Bardzo ciekawe ff, podoba mi się. Wpadłaś na fajny pomysł przerobienia zwyczajnego Kopciuszka na wersję czarodziejską, ciekawszą, niż tę mugolską. jezyk Trochę mało opisów, ale i tak jestem pod wrażeniem. Daję Wybitny. ;P
Zbieram ozdobę <3
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 26.01.2015 22:25
Bardzo dobry pomysł na miniaturkę!

Świetna przeróbka mugolsiek bajki, na coś na prawdę magicznego. Sama nie wpadłabym na coś takiego ;]

Jest trochę błędów (w sumie jak na Ciebie to nawet sporo xD), ale to były (zakładam) dopiero początki Twojego pisania, więc wybaczam xD
avatar
Prefix użytkownikaalekskot  dnia 08.02.2015 21:25
Mi się bardzo podoba! To nietypowa Miniaturka, ale bardzo ciekawa! Taka, niby znana bajka, ale opowiedziana z nietypowego punktu widzenia!:D Orginalny pomysł, niewiele osób, by na taki wpadło! Daję W!
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 21.06.2015 12:38
Ogólnie pomysł bardzo fajny, ale jak dla mnie są braki w wykonaniu. Może wyjdę na czepliwą ale brakuje mi tutaj opisów, np miejsc. Jak wyglądał zamek, jak wygląda książę, w co byli poubierani goście... A jeśli tego nie ma to powinniśmy dostać pytania dziewczynki, przerwy w opowiadaniu, coś w stylu "mamusiu, a dlaczego... a jak wyglądało... a gdzie to było..." to takie naturalne u dzieci.
No i szczerze mówiąc to trochę mi się nie podoba fakt, że córka Hermiony jest tworzona na kogoś kto nie przepada za mugolami.
avatar
Prefix użytkownikaElizabeth_  dnia 29.05.2016 17:44
Bardzo mi się podoba pomysł tego ff, chociaż technicznie rzecz biorąc wykonanie trochę mniej. Najbardziej raziło mnie w oczy oddzielenie tekstu bajki od wypowiedzi Hermiony, jakoś mi to nie pasowało. No i wybór imienia Luny...

Ja myślę, że Luna w tej miniaturce to tylko imię, które pierwsze przyszło do głowy mamie-Hermionie, gdy wymyślała magicznego Kopiucisza. W sumie ja też bym takie imię wybrała. Ale nie brałabym imienia Luny za HPnetowską postać Lovengood


Aczkolwiek przeczytałam później komentarz Angeliny i on mnie przekonał. Zgadzam się też z gne, że trochę gnałaś z akcją i stąd jest to wszystko takie bezobrazowe... Ale ogólnie pomysł genialny ;)
avatar
Wioletta  dnia 02.08.2016 16:12
ogólnie nie przemawia do mnie pomysł, opowiadania mugolskich bajek w magiczny sposób. tracą cały czar. myślę, że jeśli się chce opowiadać im te bajki to tylko w oryginale.
rzuciła na nią Imperiusa? przecież to całkowicie zmienia postać rzeczy. w oryginale może nie chciałą, robiła pod przymusem, ale nie miała kontrolowanego umysłu. historia dosyć ciekawa, choć bez szału, miejscami nie dopracowana.
masz świetny język, czytam Twoje wiersze. ostatnio wiele ich przerobiłam, ale tutaj chwilami coś do siebie nie pasowało. stąd też uważam, ze lepiej Ci wychodzi poezja. :) daje Z.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 25% [2 głosy]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 25% [2 głosy]
Zadowalający Zadowalający 50% [4 głosy]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Matura to bzdura
18.11.2019 22:54
Współczuję bardzo, nie lubiłam biologii

Niezwyciężony mag
18.11.2019 22:52
Biologia i brak postępów od kilkunastu minut

Matura to bzdura
18.11.2019 22:51
A co tam u was?

Matura to bzdura
18.11.2019 22:46
Zazwyczaj nie jest źle, ale ta koszula to masakra. Pójdę w pogniecionej i będę udawać, że to tak specjalnie

Łowca czarnoksiężników
18.11.2019 22:44
Prasowanie jakiejkolwiek koszuli to porażka

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 58445 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 52577 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41857 punktów.

4) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 41265 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 34531 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 34167 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 32504 punktów.

8) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

9) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30623 punktów.

10) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 1.02