Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 36
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
Martwy
Podstawowe informacje:
Gatunek: Miniaturka
Ograniczenie wiekowe: +16
Przeczytano 3005 razy.
¦mieræ Harry'ego i k³amstwo Narcyzy z jej perspektywy.
Bohaterowie: Inne.
Notka odautorska: Inspirowa³am siê wersj± ksi±¿kow± tej sceny. W fandomie HP w zasadzie ju¿ nie siedzê i niewiele pamiêtam z ksi±¿ek, wiêc przepraszam, je¶li wkrad³ siê jaki¶ b³±d albo charakterystyka postaci jest niezgodna z kanonem.

Wypowiedzi w dialogach pochodz± z oficjalnego polskiego t³umaczenia Harry’ego Pottera i Insygniów ¦mierci.

~*~

Zimny wiatr porusza³ li¶æmi wysokich drzew gêsto zaro¶niêtego lasu, wywo³uj±c szelest. W szele¶cie tym jawi³a siê z³owroga gro¼ba, a mo¿e raczej przepowiednia, jak czarny kot przecinaj±cy drogê, jak cisza przed burz± – zwiastun czego¶ niedobrego.

Parê kroków przed ni±, ty³em sta³ Mroczny Pan. G³owê mia³ opuszczon± a oczy – jak siê spodziewa³a – zamkniête. Skupiony ani drgn±³. Wzd³u¿ cia³a opada³y mu rêce – d³ugie, bia³e niczym kreda palce prawej d³oni zaciska³y siê mocno wokó³ ró¿d¿ki. Pod innym k±tem mo¿e nawet dostrzeg³aby naprê¿one, niebieskie ¿y³y, tak silny by³ to u¶cisk.

Nagini wi³a siê niecierpliwie w swej klatce, prowokuj±c dr¿enie i ko³ysanie krat.

Narcyza sta³a obok mê¿a, zgarbiona i niespokojna. Co jaki¶ czas zerka³a ukradkiem na Lucjusza, ale on tego nie zauwa¿a³. Twarz mia³ napiêt±, skropion± potem: my¶la³ nad czym¶ gor±czkowo i Narcyza dobrze o tym wiedzia³a, bo tê jedn± my¶l podziela³a – strach i zw±tpienie.

Powietrze by³o gêste, niemal duszne, mimo wiatru, który tak z³owrogo bawi³ siê li¶æmi. Wype³nia³ je zapach dymu z ogniska p³on±cego obok. Przy z³oto-czerwonych p³omieniach sta³o parê milcz±cych, zakapturzonych postaci.

Cisza wokó³ przerywana szelestem drzew i trzaskaniem palonych ga³êzi, potêgowa³a uczucie niepokoju. Ponure my¶li i z³e przeczucia zaprz±ta³y g³owê Narcyzy i parali¿owa³y serce ju¿ od d³u¿szego czasu. W³a¶ciwie od momentu sprzed paru tygodni, kiedy nagle zda³a sobie sprawê, ¿e czas brutalnie przy¶pieszy³ i oto nieuchronnie nadchodzi starcie, które przerwie wygodny status quo i na nowo napisze ¶wiat, jaki zna³a.

W tym nowym ¶wiecie mog³o zabrakn±æ jej syna. Straci³a z nim kontakt, nie wiedzia³a nawet, czy ¿yje. Nadzieja, któr± siê karmi³a, by³a wszystkim, co mia³a.W ka¿dej wlok±cej siê godzin± przechodz±c± w dzieñ, a pó¼niej tydzieñ i miesi±c, walczy³a sama ze sob±, by nie pozwoliæ tej w±t³ej nici prysn±æ.

K±tem oka Narcyza spostrzeg³a Bellatriks. Jej siostra siedzia³a na trawie, wpatrzona w Czarnego Pana, nuc±c co¶ cicho pod nosem. Narcyzie wydawa³o siê, ¿e us³ysza³a w pod¶piewywanej szansonetce s³owa: „Potter”, „wreszcie”, „¶mieræ”. Wzdrygnê³a siê.

Nagle Voldemort drgn±³, odwracaj±c uwagê Narcyzy od Bellatriks i uciszaj±c tê drug±. By³ to ruch gwa³towny, ale krótki: poderwa³ praw± rêk±, tak ¿e Czarna Ró¿d¿ka spoczê³a na wysoko¶ci jego klatki piersiowej. Lew± rêkê zacisn±³ na górnej po³owie tej¿e.

I wtedy szelest traw, zeschniêtych li¶ci oraz patyków pod czyimi¶ nogami zwróci³ uwagê wszystkich. Nawet Czarny Pan wyrwa³ siê z letargu i podniós³ g³owê.

Narcyza spodziewa³a siê zobaczyæ sylwetkê siedemnastoletniego ch³opaka, mniej wiêcej wzrostu swojego syna.

Lecz nie.

Kilka d³ugich cieni stoj±cych przy ognisku rozst±pi³o siê, robi±c miejsce dwóm nowym: Do³ohow i Yaxley stanêli przed swym mistrzem.

– Nie ma go, panie.

Narcyza poczu³a na sobie wzrok Lucjusza, ale nie odwzajemni³a jego spojrzenia – z obaw± obserwowa³a Czarnego Pana. W klatce wisz±cej nad nim, Nagini ju¿ nie wi³a siê, a miota³a dziko, g³odna i czym¶ rozdra¿niona.

Oczy Czarnego Pana wygl±da³y, jakby p³on±³ w nich ¿ywy ogieñ.

– Panie mój... - wyrwa³a siê Bellatriks, lecz zamar³a, uciszona gestem rêki.

– My¶la³em, ¿e przyjdzie. Spodziewa³em siê go. – Voldemort mówi³ tonem wypranym z emocji, ale Narcyza wiedzia³a, ¿e jego umys³ gor±czkowo szuka odpowiedzi. Dlaczego nie przyszed³? Czarny Pan nie lubi³ przegrywaæ. Nie spodoba³o mu siê, ¿e jego plan zawiód³. – I wygl±da na to... ¿e siê omyli³em.

– Nie omyli³e¶ siê. – G³os, który wyrzek³ te s³owa, nie nale¿a³ do ¿adnego ¦miercio¿ercy.

Ze swojej pozycji, Narcyza dobrze widzia³a Harry’ego Pottera. Sta³ przed Voldemortem na zmêczonych nogach, ale dumny i wyprostowany. Dla ka¿dego wokó³ wygl±da³ na zdeterminowanego i pewnego siebie, ale Narcyza by³a matk±. Zna³a to spojrzenie: dostrzega³a je nie raz na innej, znajomej twarzy. Mia³a ¶wiadomo¶æ, ¿e przed ni± na polanie, pod fasad± dzielnego wojownika, kryje siê przera¿ony, siedemnastoletni ch³opak i przez u³amek sekundy zdawa³o jej siê, ¿e gdzie¶ w tych zupe³nie innych, tak niepodobnych rysach, widzi Draco. Przestraszona, poczu³a sucho¶æ w ustach.

Chaos, który zapanowa³, rozmy³ ten obraz i Narcyza zamruga³a, wybudzona ze swego koszmaru. Lucjusz trzyma³ j± delikatnie nad ³okciem – jej jedyna podpora po¶ród kakofonii krzyku, ¶miechu i ogólnej weso³o¶ci, jaka przetoczy³a siê przez polanê. Lucjusz rozgl±da³ siê po podekscytowanym t³umie z kamienn± twarz±, lecz Narcyza nie umia³a odwróciæ oczu od Harry’ego, który dalej sta³ w miejscu, nieugiêty. Oddech mia³ ciê¿ki, twarz czerwon± od uderzeñ gor±ca, a klatka piersiowa falowa³a mu nierównym tempem dr¿±cego oddechu, jednak nie doby³ ró¿d¿ki, nie próbowa³ walczyæ ani uciekaæ, czego pod¶wiadomie oczekiwa³a Narcyza.

Zrozumia³a, ¿e siê podda³.

Gdzie¶ ponad zgie³kiem zagrzmia³ krzyk Hagrida, ale wpatrzona w Harry’ego kobieta nie s³ysza³a s³ów. Zreszt± olbrzym zamilk³ szybko, zapewne uciszony czyim¶ zaklêciem. Jego zd³awiony ryk zawis³ ciê¿ko nad polan±.

Narcyza nie zauwa¿y³a momentu, w którym gwar ucich³, ale nagle uwaga wszystkich skupi³a siê na Voldemorcie. Patrzy³ on na swojego rywala przeci±gaj±c moment tryumfu, lecz rêkê z ró¿d¿k± przygotowa³ ju¿ wcze¶niej. Zdawa³o jej siê, ¿e co¶ powiedzia³, ale nie mia³a pewno¶ci, bo jego g³os by³ cichy jak trzask ognia.

Wiedzia³a, co za chwilê nast±pi. Czê¶æ niej pragnê³a, by oczekiwanie w koñcu siê skoñczy³o; druga czê¶æ przeciwnie – chcia³a odwlekaæ ten moment w nieskoñczono¶æ.

Harry Potter sta³ cierpliwie. Draco rozp³aka³by siê. Patrzy³by na Czarnego Pana b³agalnie, prosz±c o darowanie ¿ycia. Harry nie ¿ebra³ o lito¶æ, choæ Narcyza nie mia³a cienia w±tpliwo¶ci, ¿e z ka¿d± sekund± ogarnia go coraz wiêksze przera¿enie. Nie umia³a mu d³u¿ej patrzeæ w oczy. Opu¶ci³a wzrok na jego kurtkê.

Pomy¶la³a, ¿e gdyby na miejscu Pottera znalaz³ siê Draco, nie by³oby zaklêcia do¶æ potê¿nego ani ramienia do¶æ silnego, by powstrzymaæ j± przed rzuceniem siê w stronê syna; ochronieniem go przed pewn± ¶mierci±, bez wzglêdu na koszt.

Ale na polanie sta³ Harry Potter, nie Draco Malfoy, wiêc gdy g³os Czarnego Pana zawo³a³ „Avada Kedavra”, a z jego ró¿d¿ki potoczy³a siê zielona ³una i uderzy³a prosto w jeszcze sprawne cia³o, w jeszcze pompuj±ce krew serce m³odego mê¿czyzny, nie sprzeciwi³ siê nikt.

Przy czerwono-z³otym ¶wietle ognia Narcyza patrzy³a, jak z Ch³opca, który prze¿y³, ulatuje ¿ycie.

Widzia³a szok na jego twarzy tu¿ po spotkaniu z kl±tw±; wargi, które zd±¿y³y siê lekko rozchyliæ; rozszerzone oczy, nagle puste.

I naraz podesz³y one ku górze, a usta wypu¶ci³y ostatni± bia³± mgie³kê oddechu. Bezw³adne, pozbawione ducha zw³oki, osunê³y siê na ugiêtych nogach szybko i cicho, wprost na ¶cie¿kê z traw i mchu.

Z jakiego¶ powodu jedyne, o czym mog³a my¶leæ, to to, ¿e Harry Potter by³ w wieku jej syna i podobnego wzrostu. Gdyby jakim¶ straszliwym zbiegiem okoliczno¶ci Draco wypad³ z ³ask Czarnego Pana, na tej polanie równie dobrze móg³by le¿eæ teraz on.

K±tem oka Narcyza zauwa¿y³a co¶ jeszcze: si³a rzuconego zaklêcia odrzuci³a Czarnego Pana w ty³. Nie s³ysza³a nigdy, by niewybaczalna kl±twa ¶mierci tak zadzia³a³a na tego, kto j± rzuca.

Kto¶ poci±gn±³ j± w ty³. Odwróci³a szybko g³owê w bok i zobaczy³a Lucjusza, który wzmocni³ u¶cisk nad jej ³okciem. Musia³ odsun±æ ich odruchowo, gdy rzucone przez Voldemorta zaklêcie odepchnê³o go w ich stronê.

Wokó³ swojego przywódcy zgromadzili siê niektórzy ¦miercio¿ercy. Bellatriks klêcza³a przy nim, przejêta i rozdygotana, i jak zawsze pe³na czci dla ukochanego idola. Jej d³onie spoczê³y na jego policzkach.

– Panie... Panie mój... Panie mój...

– Dosyæ. – Sykn±³ Voldemort, odtr±caj±c wielbicielkê.

Otaczaj±cy go poplecznicy odsunêli siê pos³usznie, rozchodz±c z powrotem na skraj polany. Tylko Bellatriks ani drgnê³a, obserwuj±c, jak Voldemort próbuje d¼wign±æ siê z ziemi.

– Panie, pozwól mi... – Wyci±gnê³a rêkê.

Narcyza wci±¿ s³ysza³a wokó³ duszny szmer szeptów, ciê¿kie kroki i stukot butów, uderzaj±cych o pod³o¿e, ale jej wzrok z powrotem pomkn±³ w stronê cia³a le¿±cego na miêkkim, le¶nym dywanie. Ch³opak le¿a³ bez ruchu, spokojnie. Wygl±da³, jakby spa³ z twarz± wtulon± w poduszkê z mchu.

– Nie potrzebujê niczyjej pomocy. – Lodowaty g³os Voldemorta uciszy³ Bellatriks. Sam w koñcu podniós³ siê, nie zwa¿aj±c na ubrudzon± szatê. – Ch³opak... jest martwy?

– Ty. – Zwróci³ siê do kogo¶. Narcyza nie zarejestrowa³a do kogo, wci±¿ skupiona na innym miejscu polany, dopóki nie zgiê³a siê w pó³ i zachwia³a, s³ysz±c, jak z gard³a wydobywa jej siê krzyk. My¶la³a, ¿e upadnie, ale podtrzyma³o j± silne ramiê mê¿a. W prawej rêce poczu³a przeszywaj±cy ból. – Sprawd¼ to. Powiedz mi, czy jest martwy. – Rozkaz by³ krótki i zimny niczym stal.

Jak we ¶nie, Narcyza ruszy³a w stronê zw³ok Harry’ego Pottera. Sz³a powoli, na dr¿±cych nogach, czuj±c na sobie wzrok wszystkich. Uklêk³a przy ch³opaku i z niespokojnym oddechem podci±gnê³a mu powieki. Jego oczy zareagowa³y na ¶wiat³o. Zmarszczy³a brwi i wsunê³a rêkê za jego koszulkê.

Pod opuszkami palców poczu³a ¿ywe, ciep³e serce.

Bi³o jak oszala³e. Na przekór Czarnemu Panu, na przekór ¶mierci, na przekór wszelkim zasadom.

Narcyza nie rozumia³a, jaka magia go ocali³a, ale wiedzia³a, ¿e jest to si³a wystarczaj±co potê¿na, by móc raz na zawsze po³o¿yæ kres Czarnemu Panu.

Nachyli³a siê bli¿ej g³owy ch³opca, zas³aniaj±c go przed t³umem gapiów, przed zniecierpliwionym, intensywnym spojrzeniem Voldemorta. Jej d³ugie w³osy opad³y na jego twarz, a wargi zatrzyma³y siê przy uchu. Jedno musia³a wiedzieæ.

– Draco ¿yje? Jest w zamku?

Czas zastyg³. Ale odpowied¼, która przysz³a, choæ cicha jak powiew wiatru, nape³ni³a j± nadziej± mocniejsz± ni¿ ¶mia³a wcze¶niej ¿ywiæ.

– Tak.

I dla Narcyzy sta³o siê jasne: to by³a kwestia trafienia albo chybienia. Je¶li chcia³a odnale¼æ syna, musia³a dobrze oceniæ szanse, kto wygra.

Wsta³a, powoli i dystyngowanie, odwróci³a siê i rozejrza³a po ¦miercio¿ercach. Widzia³a twarze pe³ne zaciekawienia i te pe³na napiêcia. Te rozbawione, i te, które jeszcze nie odwa¿y³y siê cieszyæ.

Spojrza³a w oczy Voldemortowi. Dostrzeg³a, jak pewny by³ swego.

Mog³a powiedzieæ prawdê Czarnemu Panu i pozwoliæ zabiæ Pottera. Okazaæ lojalno¶æ i mieæ nadziejê, ¿e w ten sposób uchroni Draco, siebie oraz mê¿a. Albo... mog³a sk³amaæ. Zaryzykowaæ wszystkim, co by³o jej najbli¿sze, lecz zawalczyæ o ¶wiat bez Czarnego Pana. ¦wiat bez strachu przed jego gniewem. ¦wiat bezpieczniejszy dla jej rodziny.

Wiêc gdy g³osem neutralnym, ale stanowczym wyda³a wyrok, modli³a siê w duchu, by ocena sytuacji, której dokona³a, by³a trafn±, nie chybion±.

– Martwy.
Komentarze
avatar
Prefix u¿ytkownikalouise60  dnia 19.04.2021 12:58
Niez³e wyczucie czasu, je¶li chodzi o dodanie miniaturki - akurat ku pamiêci Narcyzy. Podoba mi siê Twój styl pisania i chêtnie bym przeczyta³a wiêcej twórczo¶ci (mam nadziejê, ¿e wrzucenie miniaturki nie by³o jednorazowe). W±tek rodziny Malfoyów zawsze by³ dla mnie ciekawy, a jedyne do czego mog³abym siê przyczepiæ, to zbyt du¿a ilo¶æ akapitów. To tylko po to, ¿eby mój komentarz nie zawiera³ samego s³odzenia.
Bellatrix opisana super. Czasem ciê¿ko zawrzeæ w tek¶cie jej uwielbienie dla Voldka (a raczej opisaæ na podobieñstwo JK), ale tu nie mam na co narzekaæ.
Koñcówka daje do my¶lenia. Nie ukrywam, ¿e chêtnie bym przeczyta³a jak±¶ kontynuacjê, choæ nie wiem czy mo¿na na to liczyæ, je¶li chodzi o miniaturki :lezki:
avatar
Prefix u¿ytkownikaSam Quest  dnia 20.04.2021 13:22
Tak, te¿ uwa¿am, ¿e wyczucie czasu bardzo dobre. Przyjemnie by³o przy tej okazji przeczytaæ co¶ nowego o Narcyzie.

Bardzo mi siê ta miniaturka podoba, masz co¶ takiego w swoim stylu pisania, ¿e poczu³am siê jakbym by³a tam w tym lesie, obok Narcyzy i obserwowa³a t± sytuacjê. Lubiê takie kanoniczne ficki, które pokazuj± nam znane z serii momenty z punktu widzenia kogo¶ nieoczkiwanego. Podoba mi siê te¿ wyt³umaczenie decyzji Narcyzy, bo moim zdaniem jest bardzo prawdopodobne. Chcia³a tylko bezpieczeñstwa swojej rodziny, a skoro Potter znowu prze¿y³, to wydawa³o siê, ¿e lepiej stan±æ po jego stronie.

Naprawdê fajny ff i nie mam ¿adnych uwag, bo czyta³o mi siê super i chcia³abym wiêcej takich opowiadañ.

P.S. a¿ sprawdzi³am, ¿e na pewno czyta³am ju¿ jeden Twój ff i chyba sobie nadrobiê resztê, bo podoba mi siê Twój styl. xD
avatar
Prefix u¿ytkownikaRazowaPanda  dnia 21.04.2021 19:33
Dziêkujê za komentarze :)


louise60 - akapity wygl±da³y lepiej w Wordzie, ale tutaj rzeczywi¶cie kol± w oczy :D Nie przemy¶la³am tego. Wyczucie czasu, przyznam, nieprzypadkowe - smutna wiadomo¶æ o ¶mierci Helen McCrory by³a g³ównym powodem, dla którego napisa³am tego fanficka. Kontynuacji nie planujê, ale mo¿e kiedy¶ jeszcze co¶ o Narcyzie uda mi siê u³o¿yæ. Bardzo mi³o mi czytaæ, ¿e koñcówka daje do my¶lenia :)

Sam Quest - fakt, na HPnet jest parê moich starych miniaturek sprzed piêciu, sze¶ciu lat. Uprzedzam tylko, ¿e wiêkszo¶æ z nich wymaga³aby teraz porz±dnej korekty xD Rowling w ksi±¿ce podsumowa³a decyzjê Narcyzy jednym zdaniem, ja chcia³am to trochê rozwin±æ. Cieszê siê, ¿e moja wersja jest przekonuj±ca, zale¿a³o mi na wiarygodno¶ci.
avatar
Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind  dnia 24.04.2021 10:22
Czytaj±c o czym jest ff pomy¶la³am, ¿e mo¿e specjalnie napisany na pamiêta³ê aktorki, która gra³a Narcyzê:) Po pierwsze bardzo fajny pomys³, by napisaæ miniaturkê w oparciu o ksi±¿kê, ale jako fragment widziany oczami innego bohatera.
Zawsze mnie ciekawi, co w danym momencie czujê inn± postaæ, a wiadomo, ¿e zwykle autor skupia siê na konkretnym bohaterze. Masz bardzo fajny styl pisania, czyta³o siê g³adko, z zaciekawieniem. Szczególnie podoba³y mi siê opisy krajobrazu, d¼wiêków, uczuæ te¿ oczywi¶cie. Serio bardzo fajna miniaturka:)
avatar
Prefix u¿ytkownikamonciakund  dnia 25.04.2021 10:28
Je¿eli dobrze pamiêtam, to ff zosta³o wys³ane przed informacj± o ¶mierci aktorki graj±cej Narcyzê. Niemniej jednak wyczucie czasu w punkt.

Bardzo przyjemnie mi siê to ff czyta³o. Mia³am wra¿enie jakby by³a to ta brakuj±ca czê¶æ w ksi±¿ce. Postaæ Narcyzy nie by³a jako¶ specjalnie w niej opisana, wiêc tym bardziej siê cieszê, ¿e postanowi³a¶ siê na niej skupiæ. Podoba mi siê, ¿e mamy wgl±d w jej my¶li, analizê dzia³añ. Mam nadziejê, ¿e napiszesz co¶ jeszcze, mo¿e te¿ z perspektywy mniej znanej postaci.

A pomys³ z wykorzystaniem oryginalnych dialogów mnie zaskoczy³ ;) zazwyczaj siê tego w fanfickach nie spotyka.
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlette  dnia 25.04.2021 12:39
my¶la³ nad czym¶ gor±czkowo i Narcyza dobrze o tym wiedzia³a, bo tê jedn± my¶l podziela³a r11; strach i zw±tpienie.


Pewnie siê czepiam, ale z strach i zw±tpienie to bardziej uczucia ni¿ my¶l. Chodzi o sam sens zdanie - facet my¶li nad czym¶ gor±czkowo tj. my¶li nad strachem i zw±tpieniem. W tym kontek¶cie to mi siê nie sk³ada do kupy.

Ze swojej pozycji, Narcyza dobrze widzia³a Harryr17;ego Pottera. Sta³ przed Voldemortem na zmêczonych nogach, ale dumny i wyprostowany.


Tutaj te¿ nie do koñca mi siê to wpisuje w obraz. Skoro sta³a w takim miejscu dobrze go widzia³a, to nie powinien siê wcze¶niej pojawiæ "g³os" a sam Potter. Nie wiem, czy dobrze siê wyrazi³am. Ten "g³os" sugeruje, ¿e ona go tylko us³ysza³a, a nie zobaczy³a, a zaraz potem pada zdanie, ¿e ma dobr± pozycjê, by go obserwowaæ. Mo¿e zabrak³o tu zdania o tym, ¿e ¶ci±ga pelerynê albo, ¿e chocia¿ wychodzi.

To takie drobnostki, bo sama miniaturka bardzo mi siê podoba³a. Szczególnie koñcówka, gdzie pokazane zosta³o wyrachowanie Narcyzy - kalkulacja najbardziej korzystniej dla niej decyzji. Ja pewnie nieco inaczej widzia³am tê scenê, inaczej oceni³abym jej emocje. Jednak ta wersja te¿ mi odpowiada i przekona³a mnie do tego, ¿e w gruncie rzeczy tak mog³o byæ.
Dlatego dla mnie to dobra robota i oby tak dalej : )
avatar
Prefix u¿ytkownikaRazowaPanda  dnia 26.04.2021 11:35
Klaudia Lind - Bardzo dziêkujê za mi³y komentarz, cieszê siê, ¿e czyta³o siê g³adko i z zaciekawieniem, bo mia³am parê obaw, jak to wysz³o :)

Monciakund - Tekst zaczê³am pisaæ po tym, jak na Facebooku mignê³a mi informacja o ¶mierci Helen McCrory. Przypomnia³am sobie o scenie k³amstwa Narcyzy i jako ma³y ho³d postanowi³am napisaæ mini-uzupe³nienie kanonu. St±d te¿ pomys³ wykorzystania oryginalnych dialogów - wszystko rozgrywa siê tak samo jak w ksi±¿ce, tylko z punktu widzenia Narcyzy.
Chcia³abym co¶ jeszcze napisaæ, mo¿e kiedy¶ siê uda :)

Alette - Dziêkujê za uwagi :D Zdecydowanie zgoda, co do pierwszego fragmentu - teraz widzê, ¿e powinnam to by³a inaczej uj±æ. Co do drugiego kawa³ka, z "g³osem", chcia³am zasygnalizowaæ, ¿e pojawi³ siê Harry, bez pisania... no w³a¶nie, ¿e siê pojawi³, przyszed³ itp. Narcyza, w mojej wyobra¼ni, po prostu go zobaczy³a. Mog³am to inaczej przedstawiæ.

Na pewno ka¿dy ma swoj± interpretacjê tej sceny. Ja postawi³am na wyrachowanie i przede wszystkim matczyn± mi³o¶æ, ale mam nadziejê, ¿e we wcze¶niejszych fragmentach, w opisie tego, co Narcyza widzi i czuje, uda³o mi siê uchwyciæ co¶ jeszcze. Nie do koñca u¶wiadomione poczucie niesprawiedliwo¶ci mo¿e.
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Brak ocen. Mo¿e czas dodaæ swoj±?
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.24