Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Quidditch - zwody i ...

Kategoria: Quidditch
Autor: Prefix użytkownikaPaulaSmith

Opis stosowanych w grze fauli oraz różnych zagrań taktycznych.
>> Czytaj Więcej

Wywiad z Evanną Lync...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Z okazji amerykańskiej premiery filmu "My name is Emily" Bonnie Wright przeprowadziła wywiad z Ev...
>> Czytaj Więcej

Pomysły na pokój w s...

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Artykuł dotyczący strony eplakaty.pl, z którą weszliśmy we współpracę
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Zapraszamy do Jubileuszowego Wydania Proroka Niecodziennego, spotykamy się już po raz 10! To wyda...
>> Czytaj Więcej

Jęcząca Marta

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikakrnabrny

Jaki naprawdę jest duch przez którego prawie nikt nie wchodzi do łazienki na pierwszym piętrze?
>> Czytaj Więcej

Tajemnica kamiennego...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Prefix użytkownikaMikasa

Fascynująca teoria fanowska, która podejmuje próbę wyjaśnienia genezy kilku zagadkowych magicznyc...
>> Czytaj Więcej

Ludo Bagman

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikabatalion_88

Kilka słów o byłej gwieździe quidditcha.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Mogłeś ich zatr...

Tytuł: Mogłeś ich zatrzymać
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaMargaret Black

Dlaczego nic nie zrobiłeś, chociaż wiedziałeś, że po ukończeniu Hogwartu staną się Jego sługami?
>> Czytaj Więcej

[NZ]Prolog

Tytuł: Prolog
Seria: Dwa światy
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaShanti Black

Wojna czarodziejów się kończy. I... czas uciekać.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 1

Tytuł: Rozdział 1
Seria: Połączeni
Gatunek: Inne
Autor: Prefix użytkownikakasalia

Charlotte przeprowadza się do domu męża. Wspomina ślub, który był okropnym przeżyciem. Nie wie, c...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Niełatwo być oj...

Tytuł: Niełatwo być ojcem 2/3
Seria: Niełatwo być ojcem
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Alette

Jak sobie poradzić z dzieckiem, kiedy zaczyna dorastać?
>> Czytaj Więcej

[Z]Bez słowa 16/16

Tytuł: Bez słowa 16/16
Seria: Bez Słowa
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Ostatnia część przygód Ingrid Lindberg.
>> Czytaj Więcej

Mugolska zbrodnia

Tytuł: Mugolska zbrodnia
Gatunek: Dramat
Autor: Katherine_Pierce

Moje wyobrażenie tego, co działo się z mugolami, gdy śmierciożercy zmuszali ich do zbrodni.
>> Czytaj Więcej

Mama

Tytuł: Mama
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Miniaturka poświęcona Molly Weasley.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 42
Administratorzy online: 2
Aktualnie online: 8 osoby
Prefix użytkownikaWioletta (Pogromca Parchatego Trolla)
Prefix użytkownikarozaiestrange9 (Prefekt Ravenclawu)
Prefix użytkownikaFameria WindForest (Dorosły czarodziej)
Prefix użytkownikaulka_black_potter (sraczka-kurczaczka)
Prefix użytkownikaAdersYooo (Wymiatacz Trolla 5000)
Prefix użytkownikawekilol2002 (Mugol)
Prefix użytkownikaEmilyWright (Łowca czarnoksiężników)
Prefix użytkownikaRoksolana Delakur (Dorosły czarodziej)
Łącznie na portalu jest
41,165 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 760
Było: 07.02.2017 04:15:19
Napisanych artykułów: 917
Dodanych newsów: 8,557
Zdjęć w galerii: 17,437
Tematów na forum: 3,021
Postów na forum: 280,301
Komentarzy do materiałów: 202,149
Rozdanych pochwał: 2,899
Wlepionych ostrzeżeń: 4,121
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  RAVENCLAW!

Gryffindor
Punktów: 2897
uczniów: 2082
Hufflepuff
Punktów: 1727
uczniów: 2511
Ravenclaw
Punktów: 3410
uczniów: 3701
Slytherin
Punktów: 359
uczniów: 2899

Ankieta
Jakie są Twoje odczucia po obejrzeniu filmu "Fantastyczne Zwierzęta i jak je znaleźć"?

Magia wylewała się z ekranu. Na pewno obejrzę jeszcze raz (albo i dziesięć)
25% [74 głosy]

Jestem pod ogromnym wrażeniem, nie mogę się doczekać następnych części
30% [88 głosów]

Jeszcze nie widziałem, ale zamierzam obejrzeć w ciągu kilku najbliższych miesięcy
26% [77 głosów]

Poczekam, aż będzie można obejrzeć go na DVD albo w telewizji. Moje ciężko zarobione galeony wydam na coś trwalszego
9% [26 głosów]

Moje rozczarowanie można porównać do rozczarowania Rona po pierwszej przejażdżce Błędnym Rycerzem - spodziewałem się czegoś lepszego
6% [18 głosów]

Ten film zainteresował mnie równie mocno jak Harry'ego "Historia Hogwartu" - wcale
4% [13 głosy]

Ogółem głosów: 296
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 18.11.16

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
HufflepuffUrsula Czarny Garncarz ostatnio widziano 30.03.2017 o godzinie 21:32 w Błonia
RavenclawRose Stalcrist ostatnio widziano 30.03.2017 o godzinie 21:31 w Jezioro
RavenclawRose Stalcrist ostatnio widziano 30.03.2017 o godzinie 21:31 w Jezioro
GryffindorDavina Claire ostatnio widziano 30.03.2017 o godzinie 21:25 w Sala Zaklęć
HufflepuffKoriola Korni ostatnio widziano 30.03.2017 o godzinie 21:20 w Jezioro
Gryffindor[P] Wioletta Elbren Escher ostatnio widziano 30.03.2017 o godzinie 21:16 w Sala Zaklęć
Miłości nie odmienią chwile, dni, miesiące...
Podstawowe informacje:
Autor: Prefix użytkownikaSerafie
Gatunek: Romans
Ograniczenie wiekowe: +16
Przeczytano 342 razy.
one-shot A.Dumbledore x G.Grindelwalt
Bohaterowie: Albus Dumbledore.


A.Dumbledore

Wpatrywałem się w te znajome lodowato błękitne tęczówki, w których teraz błyszczała nienaturalna obojętność. Blond włosy w nieładzie, ubranie lekko poszarpane i zakrwawione. Leżał na ziemi udając, że wcale nie dał się pokonać. Że to moja zasługa.

Nie wierzyłem w to, ponieważ wiedziałem jaką ma moc. Był potężniejszy ode mnie. Mógł mnie zabić bez trudu, a jednak... pozwolił bym go pokonał.
Poczułem wściekłość, ale nie tylko na niego za to, że jego chęć zmienienia świata zawładnęła nim tak, że mnie zostawił. Byłem zły na siebie za to, że nie potrafiłem go powstrzymać przed ryzykowaniem własnego życia. Na innych, że z braku zrozumienia jego idei, robią z niego potwora.

Ogólnie czułem się winny temu wszystkiemu. Przecież byliśmy... no właśnie i tu był problem. Kim my właściwie dla siebie byliśmy...

- Dumbledore! Zabij go! – usłyszałem za plecami czyjś krzyk. Oczywiście nie ma to jak widownia przy mordowaniu kogoś. Uniosłem różdżkę, celując nią w blondyna. Na jego twarzy wciąż widniała maska obojętności. Na ten widok czułem kłucie w piersi. Pamiętam ten czas, gdy przesiadywaliśmy na wzgórzu znajdującym się za Doliną Godryka i z uśmiechami podziwialiśmy naturalne piękno tego miejsca. Jego zimne oczy traciły wtedy ten swój chłód...

- Avada... - czubek różdżki zaświecił się jaskrawą zielenią. Jednak w moim umyśle panował zbyt wielki rozgardiasz, by dokończyć zaklęcie. Nie potrafiłem. Nie mogłem zabić osoby, która była mi kiedyś tak bliska. To tak jakbym zabił wtedy też cząstkę siebie.

Nie obchodziło mnie już zdanie innych. Ostatnie lata były dla mnie katorgą. Starałem się zapomnieć o nim. Dopasować do tego, czego oczekiwali inni. Osiągać sukcesy... Lecz nie dawało mi to zbytniej satysfakcji. Radość z tego była krótkotrwała, ulotna. Potem była tylko pustka i znużenie.
Zniknęło marzenie o podróżach po świecie... poznawaniu nowych kultur. Nie miałem czegoś albo bardziej kogoś kto, by sprawiał by te sprawy miały dawny sens. To marzenie zniknęło, rozpłynęło się w nicości.

Błękitne oczy z zielonymi przebłyskami przez poświatę nierzuconego zaklęcia i widoczne zrezygnowanie w nich, przesądziły do końca o tym, co się stało. Nie mogłem tego zrobić. Wypowiedzieć tych dwóch słów, do tej konkretnej osoby, by następnie patrzeć jak on odchodzi. Straciłem już zbyt wiele by i on odszedł. Machnąłem różdżką wytwarzając wokół nas iluzję. Podszedłem do blondwłosej postaci i chwyciłem jej ramie. Pomyślałem o miejscu, w które chcę się przenieść. A po chwili staliśmy już w ciemnym salonie małego mieszkania w świecie mugoli.

- Co ty do cholery zrobiłeś? – zapytał głos przy moim uchu. Zadrżałem lekko i odsunąłem się od ciepłego ciała, które momentalnie zachwiało się. Czyżby aż tak ucierpiał podczas walki? Pomogłem mu usiąść na kanapie, przy okazji zapalając światło. I rozpalając ogień w kominku.

- A na co ci to wygląda? – zapytałem, przywołując potrzebne rzeczy, które chwilę później przylewitowały do pokoju. Ułożyły się na stole przed kanapą w czasie, gdy ja zrzuciłem ciężką pelerynę i podszedłem do Gellerta. Sięgnąłem do pierwszych guzików jego koszuli, na co blondyn odsunął się jak oparzony. – Nie zachowuj się dziecinnie. Nie opatrzę czegoś, czego nie widzę.

- Ale...

- Na Merlina, ściągnij tą koszulę – przerwałem mu zirytowany. Zobaczyłem błysk niepewności w błękitnych tęczówkach nim zrobił to, co mu kazałem. Na jego bladej skórze między zadrapaniami i krwawiącymi ranami widniał czarny jak smoła znak Insygniów. Zamarłem na chwilę, a gdy się ocknąłem z własnych myśli zauważyłem, że moje palce śledzą wzór. Speszony szybko odwróciłem się, sięgając po środek odkażający. Po nasączeniu waciku, przejechałem nim delikatnie po jednej z większych ran. Chłopak syknął i odskoczył lekko w tył.

- Nie chcę – burknął, zakładając ręce na piersi.

- Ile ty masz lat niby? – zapytałem, spoglądając na niego i czując wpływający mi na policzki lekki rumieniec przez to, że mój wzrok co chwilę zjeżdżał na jego odsłonięty tors. Pomimo tego, że byłem starszy, przy nim zawsze czułem się jak zakochana nastolatka. A ten to wykorzystywał ku własnej uciesze. Ale to było kiedyś... Teraz wszystko było inne.

Nie zważając na nic, znowu wyciągnąłem dłoń w stronę jego ran lecz Gellert odsuwał się ode mnie przez parę minut. Wreszcie lekko wkurzony wstałem i usiadłem na blondynie okrakiem, tak że nie miał żadnej drogi ucieczki.

- Al... to jest nie fair – mruknął, gdy pacnąłem jego dłoń, która starała się zabrać mi wacik nasączony środkiem odkażającym. Posłałem mu lekki uśmiech i wróciłem do przerwanej wcześniej czynności. Drgnąłem zaskoczony czując dłonie na swoich biodrach. Podniosłem wzrok na twarz chłopaka, która była teraz tak blisko mojej. – Dlaczego to robisz? Przecież miałeś szanse mnie zabić, zasłużyłem po tym, co zrobiłem...

- Nie mogłem. Po prostu nie mogłem cię zabić... - wymamrotałem, zaprzestając wykonywanej czynności. Spuściłem wzrok na swoje dłonie oparte na piersi Gellerta. Moje przydługie włosy opadły mi na czoło, gdy próbowałem opanować swoje emocje. Nie byłem w tym jednak tak dobry jak on. Nie umiałem udawać obojętności względem kogoś, na kim mi zależało. – Bez względu na to, co się stało wtedy nie mogłem po prostu powiedzieć tych dwóch słów i patrzeć jak umierasz. Nie tylko na moich oczach, ale i z mojej ręki... Nie mogłem, rozumiesz?

- Spokojnie... No już, Allie – powiedział prawie łagodnym głosem obejmując mnie i przytulając. W jego ramionach poczułem się lepiej i uspokoiłem się lekko. Nie mniej poczułem ogarniającą mnie tęsknotę. Tak mi brakowało tego nie raz aroganckiego dupka. Jego uśmiechu, humoru, dotyku...

Odsunąłem się lekko od niego i spojrzałem w te hipnotyzujące, lodowate oczy. Pochyliłem się lekko w jego stronę. Zdążyłem zobaczyć błysk zaskoczenia w jego oczach nim połączyłem nasze usta w wolnym pocałunku. Blondyn nie odpowiedział na niego, a ja po chwili odsunąłem się, czując zażenowanie. Lekko spanikowany wstałem i udałem się do wyjścia.

- Al...

- Twój pokój jest na piętrze. Pierwsze drzwi na lewo – powiedziałem i prawie przebiegłem korytarz. Co ja sobie myślałem? Że wszystko będzie po staremu? Że on wciąż będzie mnie chciał? Zamknąłem za sobą drzwi i oparłem się o nie, by następnie skierować się do łazienki.

Stojąc przed dość dużym lustrem starałem się powstrzymać łzy goryczy. Lekko drżącymi palcami odpiąłem koszulę i zdjąłem ją rzucając na ziemie. Ściągałem spodnie, gdy drzwi otworzyły się gwałtownie. Podskoczyłem przerażony i spojrzałem na osobę, która stała w wejściu. Blondyn patrzył na moje prawie nagie ciało lekko rozkojarzonym wzrokiem, lecz chwilę później poszedł do mnie i pchnął na ścianę. Skrzywiłem się, ponieważ to bolało lecz gdy usta Gellerta z zachłannością zaatakowały moje, stało się to nic nieznaczącą niedogodnością.

- Przepraszam, przepraszam... tak bardzo cię przepraszam, Allie.


Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaAdersYooo  dnia 28.01.2017 16:26
Hmm ;d znowu jakiej gejparty:D przeczytalem pierwszych kilka akapitow (?) byly fajne i naprawde dobre, ale jak zobaczylem do czego akcja zaczela zmierzac, tak tez przerwalem czytanie jezyk po tym co przeczytalem, mysle, ze umiesz bardzo dobrze pisac, i latweo sie to czyta, chetnie bym przeczytal jakis Twojj ff, ale o innej tematyce niz czyjes gejostwo :D napisz cos innego :D
avatar
Prefix użytkownikaMarcus Clinton  dnia 31.01.2017 12:31
Nie poruszają mnie takie FF, są dla mnie zbyt niesmaczne. Nie żebym miał coś do gejów, ale to po prostu nie moja bajka. Choć tekst czytało się bardzo przyjemnie i bez zacięć. Nie zauważyłem żadnych błędów, ani wymuszonych powtórzeń. No i brawa za pomysł połączenia tych dwóch postaci.
avatar
Penelope  dnia 07.02.2017 20:47
No cóż to ff nie jest już tak piękne jak to następne, ale zdecydowanie ma coś w sobie ;) strasznie nie lubię robić z Albusa geja, mimo że sama Rowling to przyznała i może to trochę zaburza mój odbiór Twojego ff.
Ogólnie widac, że potrafisz pisac, więc rób to częściej ;)
avatar
Katherine_Pierce  dnia 09.02.2017 17:21
A mi się bardzo podobało. Początek - fenomenalne i genialne. Po prostu super. Potem trochę niekanonicznie (a nie ma dla mnie nic gorszego niż wyłamywanie się z kanonu) ale i tak mi się podobało. Albus był gejem więc nie widzę nic złego w tym, że tak opisałaś jego relację z Gellertem :D
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Prefekt Ravenclawu
30.03.2017 21:30
Koriola, chodzi o Voldzia?

Dorosły czarodziej
30.03.2017 21:29
Lilyatte, To zacznij, gdzie chcesz, mi obojętne

Kandydat na aurora
30.03.2017 21:28
Awrrr <3

Dorosły czarodziej
30.03.2017 21:25
Lilyatte, jak zawsze, tylko uzupełnię na treningu

Dorosły czarodziej
30.03.2017 21:25
Lilyatte, pewnie

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 31858 punktów.

2) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 31408 punktów.

3) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29561 punktów.

4) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 28219 punktów.

5) Limonka

Avatar

Posiada 28147 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 26677 punktów.

7) Prefix użytkownikaHermiona Justysia

Avatar

Posiada 24861 punktów.

8) Prefix użytkownikaAna_Black

Avatar

Posiada 24028 punktów.

9) Isabelle

Avatar

Posiada 23923 punktów.

10) Prefix użytkownikagne

Avatar

Posiada 23230 punktów.

Facebook
Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.11