Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Julie Walters

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Julie Walters, znana brytyjska aktorka, w Harrym Potterze zagrała postać Molly Weasley.
>> Czytaj Więcej

Godryk Gryffindor

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Godryk Gryffindor jest jednym z wielkiej czwórki założycieli Hogwartu oraz niezwykle potężnym mag...
>> Czytaj Więcej

David Thewlis

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Aktor wcielający się w postać wilkołaka Remusa Lupina.
>> Czytaj Więcej

Harry Potter. Podróż...

Kategoria: Recenzje
Autor: Angelina Johnson

Z okazji dwudziestej rocznicy wydania książki "Harry Potter i Kamień Filozoficzny", British Libra...
>> Czytaj Więcej

A co by było gdyby

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Prefix użytkownikaCaleighBlack

Neville Longbottom był Chłopcem, Który Przeżył?
>> Czytaj Więcej

12 lat HPnet!

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaRebecca Conran

Kolejny już raport z imprezy urodzinowej!
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Co tym razem kryje się na łamach naszego czasopisma? Walentynkowe, piętnaste wydanie Proroka twor...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Lockhart

Tytuł: Lockhart
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaania919

Utwór zainspirowany wierszem Jana Brzechwy pt. "Samochwała".
>> Czytaj Więcej

Nad urwiskiem

Tytuł: Nad urwiskiem
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Nad urwiskiem, krawędzią życia.
>> Czytaj Więcej

Ciężko jest zro...

Tytuł: Ciężko jest zrozumieć
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Stoi nad grobem kobiety...
>> Czytaj Więcej

Mały futerkowy ...

Tytuł: Mały futerkowy problem
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Remus zdobywa się na szczerość...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 2

Tytuł: Rozdział 2
Seria: Potter i Dursley- w innym wymiarze dzieciństwa
Gatunek: Inne
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Rozdział 2 powieści ,,Potter i Dursley- w innym wymiarze dzieciństwa"
>> Czytaj Więcej

[NZ]Draco Malfoy - ...

Tytuł: Draco Malfoy - 7 lat później cz. 5
Seria: Draco Malfoy - 7 lat później
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaLunatyczka

Cloe tęskni za Draconem. Dziewczyna boi się, że już więcej się nie spotkają. Czy mógł zakochać si...
>> Czytaj Więcej

[Z]Rozdział 8. Wie...

Tytuł: Rozdział 8. Wielkie pytania
Seria: To się działo na początku
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikagordian119

Felder przeżywa dość poważny kryzys tożsamości. Poznaje także kolejne osoby, które mogą znacząco ...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 39
Administratorzy online: 1
Aktualnie online: 4 osoby
Prefix użytkownikaNicram_93 (Charłak)
Prefix użytkownikafuerte (Pan Śmierci)
Prefix użytkownikakrnabrny (Minister Magii)
Prefix użytkownikaShanti Black (Pan Śmierci)
Łącznie na portalu jest
42,310 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 95
Było: 24.03.2018 02:07:36
Napisanych artykułów: 970
Dodanych newsów: 9,141
Zdjęć w galerii: 20,045
Tematów na forum: 3,299
Postów na forum: 300,974
Komentarzy do materiałów: 211,541
Rozdanych pochwał: 3,010
Wlepionych ostrzeżeń: 4,134
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 553
uczniów: 2787
Hufflepuff
Punktów: 253
uczniów: 2708
Ravenclaw
Punktów: 138
uczniów: 3730
Slytherin
Punktów: 129
uczniów: 2940

Ankieta
W Hogwarcie uczniowie dostają wolne na Majówkę. Dokąd jedziesz?

wynajmuję pokój w Dziurawym Kotle, zwiedzam Pokątną i jem lody w lodziarni Floriana Fortescue
27% [9 głosów]

wybieram się na biwak do Forest of Dean - może znajdę ślady pobytu Wielkiej Trójki!
3% [1 głos]

odwiedzam Norę i pomagam pani Weasley wypędzić gnomy z ogrodu
12% [4 głosy]

spędzam wolny weekend w Miodowym Królestwie i ukryty pod Peleryną Niewidką wyjadam wszystkie pyszności z lady
0% [0 głosów]

jadę na Dni Otwarte do Durmstrangu, mój ojciec uważa, że to jest prawdziwa Szkoła Magii, a nie jakiś Hogwart...
6% [2 głosy]

zostaję w Hogwarcie, z przyjaciółmi postanowiliśmy odkryć więcej tajemnych przejść niż Bliźniacy,
30% [10 głosów]

wracam do domu, tatuś pisał, że w okolicy pojawił się nowy gatunek gnębiwtrysków
9% [3 głosy]

wyjeżdżam trenować na obozie Quidditcha, po szkole chcę zostać ścigającym Os z Wimbourne
3% [1 głos]

Hagrid wyjeżdża z Olimpią, więc przenoszę się do jego chatki, żeby karmić Kła i Graupa
9% [3 głosy]

Ogółem głosów: 33
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 20.04.18

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Gryffindor[P] Cynthia Lynwood ostatnio widziano 22.04.2018 o godzinie 19:25 w Klasa Historii Magii
GryffindorMartin Smith ostatnio widziano 22.04.2018 o godzinie 19:15 w Klasa Historii Magii
HufflepuffPola Smith ostatnio widziano 22.04.2018 o godzinie 19:06 w Klasa Historii Magii
HufflepuffLiliana Williams ostatnio widziano 22.04.2018 o godzinie 18:53 w Klasa Historii Magii
Gryffindor[P] Cynthia Lynwood ostatnio widziano 22.04.2018 o godzinie 18:52 w Klasa Historii Magii
GryffindorMartin Smith ostatnio widziano 22.04.2018 o godzinie 18:29 w Klasa Historii Magii
Miłości nie odmienią chwile, dni, miesiące...
Podstawowe informacje:
Autor: Prefix użytkownikaSerafie
Gatunek: Romans
Ograniczenie wiekowe: +16
Przeczytano 639 razy.
one-shot A.Dumbledore x G.Grindelwalt
Bohaterowie: Albus Dumbledore.


A.Dumbledore

Wpatrywałem się w te znajome lodowato błękitne tęczówki, w których teraz błyszczała nienaturalna obojętność. Blond włosy w nieładzie, ubranie lekko poszarpane i zakrwawione. Leżał na ziemi udając, że wcale nie dał się pokonać. Że to moja zasługa.

Nie wierzyłem w to, ponieważ wiedziałem jaką ma moc. Był potężniejszy ode mnie. Mógł mnie zabić bez trudu, a jednak... pozwolił bym go pokonał.
Poczułem wściekłość, ale nie tylko na niego za to, że jego chęć zmienienia świata zawładnęła nim tak, że mnie zostawił. Byłem zły na siebie za to, że nie potrafiłem go powstrzymać przed ryzykowaniem własnego życia. Na innych, że z braku zrozumienia jego idei, robią z niego potwora.

Ogólnie czułem się winny temu wszystkiemu. Przecież byliśmy... no właśnie i tu był problem. Kim my właściwie dla siebie byliśmy...

- Dumbledore! Zabij go! – usłyszałem za plecami czyjś krzyk. Oczywiście nie ma to jak widownia przy mordowaniu kogoś. Uniosłem różdżkę, celując nią w blondyna. Na jego twarzy wciąż widniała maska obojętności. Na ten widok czułem kłucie w piersi. Pamiętam ten czas, gdy przesiadywaliśmy na wzgórzu znajdującym się za Doliną Godryka i z uśmiechami podziwialiśmy naturalne piękno tego miejsca. Jego zimne oczy traciły wtedy ten swój chłód...

- Avada... - czubek różdżki zaświecił się jaskrawą zielenią. Jednak w moim umyśle panował zbyt wielki rozgardiasz, by dokończyć zaklęcie. Nie potrafiłem. Nie mogłem zabić osoby, która była mi kiedyś tak bliska. To tak jakbym zabił wtedy też cząstkę siebie.

Nie obchodziło mnie już zdanie innych. Ostatnie lata były dla mnie katorgą. Starałem się zapomnieć o nim. Dopasować do tego, czego oczekiwali inni. Osiągać sukcesy... Lecz nie dawało mi to zbytniej satysfakcji. Radość z tego była krótkotrwała, ulotna. Potem była tylko pustka i znużenie.
Zniknęło marzenie o podróżach po świecie... poznawaniu nowych kultur. Nie miałem czegoś albo bardziej kogoś kto, by sprawiał by te sprawy miały dawny sens. To marzenie zniknęło, rozpłynęło się w nicości.

Błękitne oczy z zielonymi przebłyskami przez poświatę nierzuconego zaklęcia i widoczne zrezygnowanie w nich, przesądziły do końca o tym, co się stało. Nie mogłem tego zrobić. Wypowiedzieć tych dwóch słów, do tej konkretnej osoby, by następnie patrzeć jak on odchodzi. Straciłem już zbyt wiele by i on odszedł. Machnąłem różdżką wytwarzając wokół nas iluzję. Podszedłem do blondwłosej postaci i chwyciłem jej ramie. Pomyślałem o miejscu, w które chcę się przenieść. A po chwili staliśmy już w ciemnym salonie małego mieszkania w świecie mugoli.

- Co ty do cholery zrobiłeś? – zapytał głos przy moim uchu. Zadrżałem lekko i odsunąłem się od ciepłego ciała, które momentalnie zachwiało się. Czyżby aż tak ucierpiał podczas walki? Pomogłem mu usiąść na kanapie, przy okazji zapalając światło. I rozpalając ogień w kominku.

- A na co ci to wygląda? – zapytałem, przywołując potrzebne rzeczy, które chwilę później przylewitowały do pokoju. Ułożyły się na stole przed kanapą w czasie, gdy ja zrzuciłem ciężką pelerynę i podszedłem do Gellerta. Sięgnąłem do pierwszych guzików jego koszuli, na co blondyn odsunął się jak oparzony. – Nie zachowuj się dziecinnie. Nie opatrzę czegoś, czego nie widzę.

- Ale...

- Na Merlina, ściągnij tą koszulę – przerwałem mu zirytowany. Zobaczyłem błysk niepewności w błękitnych tęczówkach nim zrobił to, co mu kazałem. Na jego bladej skórze między zadrapaniami i krwawiącymi ranami widniał czarny jak smoła znak Insygniów. Zamarłem na chwilę, a gdy się ocknąłem z własnych myśli zauważyłem, że moje palce śledzą wzór. Speszony szybko odwróciłem się, sięgając po środek odkażający. Po nasączeniu waciku, przejechałem nim delikatnie po jednej z większych ran. Chłopak syknął i odskoczył lekko w tył.

- Nie chcę – burknął, zakładając ręce na piersi.

- Ile ty masz lat niby? – zapytałem, spoglądając na niego i czując wpływający mi na policzki lekki rumieniec przez to, że mój wzrok co chwilę zjeżdżał na jego odsłonięty tors. Pomimo tego, że byłem starszy, przy nim zawsze czułem się jak zakochana nastolatka. A ten to wykorzystywał ku własnej uciesze. Ale to było kiedyś... Teraz wszystko było inne.

Nie zważając na nic, znowu wyciągnąłem dłoń w stronę jego ran lecz Gellert odsuwał się ode mnie przez parę minut. Wreszcie lekko wkurzony wstałem i usiadłem na blondynie okrakiem, tak że nie miał żadnej drogi ucieczki.

- Al... to jest nie fair – mruknął, gdy pacnąłem jego dłoń, która starała się zabrać mi wacik nasączony środkiem odkażającym. Posłałem mu lekki uśmiech i wróciłem do przerwanej wcześniej czynności. Drgnąłem zaskoczony czując dłonie na swoich biodrach. Podniosłem wzrok na twarz chłopaka, która była teraz tak blisko mojej. – Dlaczego to robisz? Przecież miałeś szanse mnie zabić, zasłużyłem po tym, co zrobiłem...

- Nie mogłem. Po prostu nie mogłem cię zabić... - wymamrotałem, zaprzestając wykonywanej czynności. Spuściłem wzrok na swoje dłonie oparte na piersi Gellerta. Moje przydługie włosy opadły mi na czoło, gdy próbowałem opanować swoje emocje. Nie byłem w tym jednak tak dobry jak on. Nie umiałem udawać obojętności względem kogoś, na kim mi zależało. – Bez względu na to, co się stało wtedy nie mogłem po prostu powiedzieć tych dwóch słów i patrzeć jak umierasz. Nie tylko na moich oczach, ale i z mojej ręki... Nie mogłem, rozumiesz?

- Spokojnie... No już, Allie – powiedział prawie łagodnym głosem obejmując mnie i przytulając. W jego ramionach poczułem się lepiej i uspokoiłem się lekko. Nie mniej poczułem ogarniającą mnie tęsknotę. Tak mi brakowało tego nie raz aroganckiego dupka. Jego uśmiechu, humoru, dotyku...

Odsunąłem się lekko od niego i spojrzałem w te hipnotyzujące, lodowate oczy. Pochyliłem się lekko w jego stronę. Zdążyłem zobaczyć błysk zaskoczenia w jego oczach nim połączyłem nasze usta w wolnym pocałunku. Blondyn nie odpowiedział na niego, a ja po chwili odsunąłem się, czując zażenowanie. Lekko spanikowany wstałem i udałem się do wyjścia.

- Al...

- Twój pokój jest na piętrze. Pierwsze drzwi na lewo – powiedziałem i prawie przebiegłem korytarz. Co ja sobie myślałem? Że wszystko będzie po staremu? Że on wciąż będzie mnie chciał? Zamknąłem za sobą drzwi i oparłem się o nie, by następnie skierować się do łazienki.

Stojąc przed dość dużym lustrem starałem się powstrzymać łzy goryczy. Lekko drżącymi palcami odpiąłem koszulę i zdjąłem ją rzucając na ziemie. Ściągałem spodnie, gdy drzwi otworzyły się gwałtownie. Podskoczyłem przerażony i spojrzałem na osobę, która stała w wejściu. Blondyn patrzył na moje prawie nagie ciało lekko rozkojarzonym wzrokiem, lecz chwilę później poszedł do mnie i pchnął na ścianę. Skrzywiłem się, ponieważ to bolało lecz gdy usta Gellerta z zachłannością zaatakowały moje, stało się to nic nieznaczącą niedogodnością.

- Przepraszam, przepraszam... tak bardzo cię przepraszam, Allie.


Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaAdersYooo  dnia 28.01.2017 16:26
Hmm ;d znowu jakiej gejparty:D przeczytalem pierwszych kilka akapitow (?) byly fajne i naprawde dobre, ale jak zobaczylem do czego akcja zaczela zmierzac, tak tez przerwalem czytanie jezyk po tym co przeczytalem, mysle, ze umiesz bardzo dobrze pisac, i latweo sie to czyta, chetnie bym przeczytal jakis Twojj ff, ale o innej tematyce niz czyjes gejostwo :D napisz cos innego :D
avatar
Prefix użytkownikaMarcus Clinton  dnia 31.01.2017 12:31
Nie poruszają mnie takie FF, są dla mnie zbyt niesmaczne. Nie żebym miał coś do gejów, ale to po prostu nie moja bajka. Choć tekst czytało się bardzo przyjemnie i bez zacięć. Nie zauważyłem żadnych błędów, ani wymuszonych powtórzeń. No i brawa za pomysł połączenia tych dwóch postaci.
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 07.02.2017 20:47
No cóż to ff nie jest już tak piękne jak to następne, ale zdecydowanie ma coś w sobie ;) strasznie nie lubię robić z Albusa geja, mimo że sama Rowling to przyznała i może to trochę zaburza mój odbiór Twojego ff.
Ogólnie widac, że potrafisz pisac, więc rób to częściej ;)
avatar
Katherine_Pierce  dnia 09.02.2017 17:21
A mi się bardzo podobało. Początek - fenomenalne i genialne. Po prostu super. Potem trochę niekanonicznie (a nie ma dla mnie nic gorszego niż wyłamywanie się z kanonu) ale i tak mi się podobało. Albus był gejem więc nie widzę nic złego w tym, że tak opisałaś jego relację z Gellertem :D
avatar
Prefix użytkownikaEmi MP  dnia 10.11.2017 14:15
Nie zabardzo mi się t podoba. Choc styl masz fajny to niejest temat o którym lubię czytać. Napisz o czymś innym to bedzie lepiej ztawiam N.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 0% [0 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 100% [1 głos]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Minister Magii
22.04.2018 19:30
PaulaSmith, to jedna z tajemnic starej karczmy, karczmy (w tamtym wyglądzie przynajmniej) już nie ma, ale nwm czy mg zdradzać

Fotoaparatka
22.04.2018 19:29
krnabrny, co to bgp?

Minister Magii
22.04.2018 19:26
Alette, otwarcie w przyszłym tygodniu? czy w stałej zabawie będzie bgp i dodatkowe wymogi? Rajcuje mnie to :D

Pan Śmierci
22.04.2018 19:26
Alette, Buziak

Pan Śmierci
22.04.2018 19:25
poszedł post w Hog! kibic kolejny o 18.50 Love

macie dowolność, piszcie niech będzie śmiesznie

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 39863 punktów.

2) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 39602 punktów.

3) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 32789 punktów.

4) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 32282 punktów.

5) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

6) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 30447 punktów.

7) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

8) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 28896 punktów.

9) Limonka

Avatar

Posiada 28147 punktów.

10) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 27733 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.31