Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Harry Potter i Czara...

Kategoria: Streszczenia
Autor: Prefix użytkownikaShanti Black

Streszczenie czwartej części przygód Harry'ego.
>> Czytaj Więcej

Hufflepuff

Kategoria: Hogwart
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

Jeden z czterech domów w Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie, założony przez Helgę Huflepuff.
>> Czytaj Więcej

Lily Luna Potter

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

Opis jedynej córki Ginny i Harry'ego Potterów.
>> Czytaj Więcej

Ravenclaw

Kategoria: Hogwart
Autor: Prefix użytkownikarozaiestrange9

Jeden z czterech domów w Hogwarcie - inteligencja, kreatywność oraz spryt - to cechy mieszkańców ...
>> Czytaj Więcej

Lily Evans Potter

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaShanti Black

Matka Harry'ego Pottera, czarownica pochodząca z mugolskiej rodziny, wybitnie uzdolniona.
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Co tym razem kryje się na stronach naszego magicznego czasopisma?
>> Czytaj Więcej

Rita Skeeter

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaShanti Black

Redaktorka Proroka Codziennego, animag, autorka kontrowersyjnych książek.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział II

Tytuł: Rozdział II
Seria: Tam, gdzie śpiewają umarli
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikajulietta115

Podczas rozgrywającego się w Hogwarcie Turnieju Trójmagicznego kilkoro uczniów wybiera się poza t...
>> Czytaj Więcej

Spotkanie

Tytuł: Spotkanie
Gatunek: Inne
Autor: Alette

Myślisz, że to normalne, że jednego dnia jesteś najlepszym przyjacielem, a następnego to wszystko...
>> Czytaj Więcej

To wszystko na nic

Tytuł: To wszystko na nic
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikagordian119

Moja praca na eliminacje III Turnieju Fan Fiction z 2016 r.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Fabryka snów

Tytuł: Fabryka snów
Seria: Fabryka snów
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikadreamistru

Gorzka historia w powojennej rzeczywistości, gdzie nic nie potoczyło się tak, jak powinno, rzucaj...
>> Czytaj Więcej

[NZ]6. Spisek

Tytuł: 6. Spisek
Seria: Polska Szkoła Magii
Gatunek: Inne
Autor: Prefix użytkownikaCitheronia

Nie pozwól innym decydować za Ciebie...
>> Czytaj Więcej

Przeżycia Draco...

Tytuł: Przeżycia Draco Malfoy'a
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

Zapraszam do czytania
>> Czytaj Więcej

[NZ]5. Fałszywa umowa

Tytuł: 5. Fałszywa umowa
Seria: Polska Szkoła Magii
Gatunek: Inne
Autor: Prefix użytkownikaCitheronia

Wykorzystaj cudze spiski do własnych celów...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 40
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 4 osoby
Prefix użytkownikaulka_black_potter (Pan Śmierci)
Prefix użytkownikaViolet-Horde (Sklepikarz w Hogsmeade)
Prefix użytkownikakrnabrny (Minister Magii)
Prefix użytkownikaHermionka78 (Wybitny uzdrowiciel)
Łącznie na portalu jest
41,851 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 816
Było: 26.07.2017 10:16:04
Napisanych artykułów: 953
Dodanych newsów: 8,869
Zdjęć w galerii: 19,774
Tematów na forum: 3,148
Postów na forum: 293,659
Komentarzy do materiałów: 208,627
Rozdanych pochwał: 2,947
Wlepionych ostrzeżeń: 4,133
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  HUFFLEPUFF!

Gryffindor
Punktów: 350
uczniów: 2500
Hufflepuff
Punktów: 611
uczniów: 2636
Ravenclaw
Punktów: 272
uczniów: 3717
Slytherin
Punktów: 341
uczniów: 2922

Ankieta
Wyjeżdżasz na wakacje nad morze. Kogo wybierzesz na swojego opiekuna?

Severusa Snape'a - w końcu nie będę musiał/a się myć!
5% [9 głosów]

Molly Weasley - nigdy nie jadłem/am zupy cebulowej, wakacje z tą kobietą to marzenie każdego żołądka!
3% [5 głosów]

Hagrida - oby przyjechał ze sklątką tynowybuchową, nauczymy ją pływać!
6% [11 głosów]

Ginny Weasley - ciekawe, jak wygląda w bikini, hmm?
8% [15 głosów]

Hermionę Granger - wakacje bez nauki to nie wakacje!
5% [9 głosów]

Harry'ego Pottera - latanie na miotle od rana do wieczora, to jest to!
12% [23 głosy]

Bliźniacy Weasley - te wakacje na długo pozostałyby w mojej pamięci!
46% [85 głosów]

Artura Weasleya - jak to się mówi w młodzieżowym slangu... Na przypale albo wcale!
5% [9 głosów]

Voldemort - czym by były wakacje bez odrobiny ryzyka? Kto by się przejmował śmiercią czy torturami
11% [20 głosów]

Ogółem głosów: 186
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 15.08.17

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
GryffindorMiranda Wolfin ostatnio widziano 23.10.2017 o godzinie 18:05 w Stadion Quidditcha
Personel Albus Dumbledore ostatnio widziano 23.10.2017 o godzinie 14:34 w Sala Numerologii
Personel Albus Dumbledore ostatnio widziano 23.10.2017 o godzinie 14:31 w Klasa Starożytnych Run
Personel Albus Dumbledore ostatnio widziano 23.10.2017 o godzinie 14:28 w Klasa Historii Magii
Personel Albus Dumbledore ostatnio widziano 23.10.2017 o godzinie 14:25 w Sala transmutacji
Personel Albus Dumbledore ostatnio widziano 23.10.2017 o godzinie 14:24 w Sala Mugoloznawstwa
[NZ] Mroczniejsza strona Lasu
To moja pierwsza seria ff, więc liczę na wyrozumiałość :) będzie ona poświęcona wyprawie Draco, Hermiony i Blaise'a do Zakazanego Lasu. Wydaje się, że nie stanie się nic niezwykłego. Ale sprawy zaczynają się komplikować, gdy Hagrid wyjeżdża w nieznany
Gatunek: Przygodowe
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 324 razy.
Rozdziały: [1].
Mroczniejsza Strona Lasu rozdział I, czyli sprawy się kompli
Czy może być gorzej? Otóż... po tych kilku zdarzeniach okazuje się, że tak.

Hermiona przewracała kartki podręcznika ze zdenerwowaniem. No nie do pomyślenia! Ona, HERMIONA GRANGER, dostała szlaban! I to jeszcze przez tego kretyna Malfoya! Ten idiota ją prowokował i jeszcze się dziwi, że drugi raz go walnęła. Chętnie potraktowałaby go jakimś zaklęciem, najlepiej niewybaczalnym, ale tak wyszło, że jakaś tajemnicza siła przyciągała jej pięść do jego nosa. Karą miała być wizyta w zakazanym lesie, co było tą dobrą stroną tego złego - ona, Ron i Harry dawno nie mieli okazji złożyć wizyty Hagridowi. Nie wiedziała jednak jednego... a mianowicie tego, że ich znajomy półolbrzym właśnie się pakował.

***

- Hagridzie, to nie jest dobry pomysł - próbował przekonać gajowego Dumbledore. Rozmawiali już godzinę, a półolbrzym za nic nie dawał się odwieść od swojego idiotycznego pomysłu. - To jest BARDZO ZŁY pomysł.
- Cholibka, za przeproszeniem psorze, ale to moja własna decyzja i nie może mi pan zabronić tam jechać - powiedział dobitnie Hagrid.
- Ale można wysłać tam kogoś z ministerstwa, Hagridzie! Mamy tam mnóstwo zaufanych ludzi! - argumentował dyrektor.
- Panie psorze, to nie sprawa dla ministerstwa. Oni się tym nie zajmą, zatuszują jak wszystko, cholibka!
- A więc dobrze, Hagridzie. Jedź - powiedział bez wyrazu Dumbledore. - Ale pamiętaj, że cię ostrzegałem.

***

Wysoki cień przemykał korytarzami Hogwartu. Sunął po ścianach i dygotał w świetle pochodni, jakby bojąc się, że czyjeś oko ujrzy go w tym blasku. Było już długo po północy, a Draco lekko podpity, trzymając się zimnych ścian przemierzał labirynt zamkowych ścieżek w poszukiwaniu swojego dormitorium. Podpierał się na ramieniu nie bardziej trzeźwego Blaise'a. Postanowili uczcić wysłanie tej wkurzającej szlamy Granger na szlaban i trochę ich poniosło. Teraz zataczając się z hałasem próbowali odnaleźć drogę do lochów, co niestety w ich stanie graniczyło z cudem. W pewnym momencie Blaise zatoczył mocniej i dwójka runęła z hukiem na podłogę. Usłyszeli szybkie kroki i tuż nad nimi pojawił się nie kto inny, jak Argus Filch. Z przerażającym uśmiechem nachylił się nad nimi, i odsłaniając paskudne zęby powiedział:
- Widzę, że Granger będzie miała w lesie towarzystwo - rzekł, jakby rozkoszując się każdą z wypowiedzianych sylab.
- CO!? - wykrzyknęli obaj z przerażeniem, gdy dotarł do nich sens usłyszanych słów.

***

Ron, Harry i Hermiona siedzieli razem przy stole, rozkoszując się śniadaniem. Rozmawiali o wszystkim i o niczym jednocześnie, przygotowując się psychicznie na dzisiejsze lekcje. Hermiona błądziła zamyślonym wzrokiem po sali, przyglądając się uczniom, nauczycielom i ścianom. Nagle jej wzrok padł na stół nauczycieli, a dokładniej – na puste miejsce, które powinien zajmować Hagrid. Szturchnęła łokciem Harry'ego i wskazała na krzesło. Chłopak zmarszczył brwi i przekazał informację Ronowi. Ten oczywiście rozpowiedział ją dalej, aż wszyscy gryfoni dowiedzieli się o tym, że nie ma nauczyciela Opieki Nad Magicznymi Stworzeniami. Gdy wieść okrążyła już cały stół wstał Dumbledore, jakby dopiero teraz przypominając sobie o tym, że powinno się zakomunikować uczniom brak jednego z profesorów.
Moi drodzy – powiedział głośno, a wszystkie szepty, śmiechy i trochę zbyt głośne rozmowy ucichły. Kiedy już miał absolutną pewność, że wszystkie pary oczu zwrócone są w jego kierunku, kontynuował.- Jak zapewne część z was już zauważyła, profesor Hagrid musiał wyjechać.
Teraz spojrzenia uczniów siedzących przy innych stołach również spoczęły na pustym miejscu półolbrzyma. Dyrektor odchrząknął.
Na czas jego nieobecności zastępstwo podczas lekcji Opieki nad Magicznymi Stworzeniami będzie pełnił profesor Snape.
Trójka przyjaciół spojrzała po sobie z niedowierzaniem. SNAPE??!! Kolejna lekcja z wrednym, stronniczym i niesprawiedliwym opiekunem Slytherinu?!
- No nie – podsumował Ron, opadając ciężko na krzesło, które niebezpiecznie ugięło się pod jego ciężarem.
Hermiona gapiła się z niezrozumieniem na Dumbledore'a, jakby spodziewając się, że czarodziej zaraz wybuchnie śmiechem i powie, że to tylko taki żart. Jednak Snape nie wydawał się zaskoczony powołaniem go do tej roli ani ogólnym sensem przemówienia dyrektora i jak zwykle patrzył na wszystkich z wyższością i znudzeniem. Natomiast Harry drapał się z niewyraźną miną po głowie, jakby próbując znaleźć wyjście z tej niezbyt sprzyjającej sytuacji. Nagle Dumbledore jakby przypomniał sobie jeszcze o czymś i ponownie podniósł się z miejsca. Nie miało to jednak nic wspólnego z odwołaniem poprzedniej decyzji
- A uczniowie, którzy zostali ukarani wizytą w Zakazanym Lesie mają stawić się dzisiaj po południu na błoniach, Hagrida zastąpi nasz woźny – oznajmił i usiadł.
Hermiona poczuła jak jej żołądek dosłownie obrócił się kilka razy wokół własnej osi. Do Zakazanego Lasu... z Filchem? Przyjaciele spojrzeli na nią zaniepokojeni. Dziewczyna zrobiła się biała na twarzy i nie odzywała się, jakby nie mogąc znaleźć realnego wytłumaczenia tego, co właśnie usłyszała.

***

Hermiona szła korytarzami zamku, a myśli galopowały po jej głowie powodując zamęt w jej uporządkowanym umyśle. Nie udało jej się do końca przetrawić informacji o towarzystwie Filcha. Żołądek dziewczyny nie wrócił jeszcze na swoje miejsce, a zamęt w jej myślach stworzył kolejne pytanie: kogo oprócz niej miał na myśli Dumbledore, mówiąc „uczniowie”?
Odpowiedź na to poznała chwilę później, a nie należała ona do zbyt satysfakcjonujących.
- Witaj, Hermionko, stęskniliśmy się za tobą – powiedział z przesadnie sztuczną radością nie kto inny, jak Blaise Zabini, szczerząc głupkowato zęby razem z tym kretynem Malfoyem.
- WY?!? - wrzasnęła z niedowierzaniem, po czym opadła do pozycji siedzącej i ukryła twarz w dłoniach. To było już zdecydowanie ponad jej siły.

Ron, Harry i Hermiona siedzieli razem przy stole, rozkoszując się śniadaniem. Rozmawiali o wszystkim i o niczym jednocześnie, przygotowując się psychicznie na dzisiejsze lekcje. Hermiona błądziła zamyślonym wzrokiem po sali, przyglądając się uczniom, nauczycielom i ścianom. Nagle jej wzrok padł na stół nauczycieli, a dokładniej – na puste miejsce, które powinien zajmować Hagrid. Szturchnęła łokciem Harry'ego i wskazała na krzesło. Chłopak zmarszczył brwi i przekazał informację Ronowi. Ten oczywiście rozpowiedział ją dalej, aż wszyscy gryfoni dowiedzieli się o tym, że nie ma nauczyciela Opieki Nad Magicznymi Stworzeniami. Gdy wieść okrążyła już cały stół, wstał Dumbledore, jakby dopiero teraz przypominając sobie o tym, że powinno się zakomunikować uczniom brak jednego z profesorów.
- Moi drodzy – powiedział głośno, a wszystkie szepty, śmiechy i trochę zbyt głośne rozmowy ucichły. Kiedy już miał absolutną pewność, że wszystkie pary oczu zwrócone są w jego kierunku, kontynuował. - Jak zapewne część z was już zauważyła, profesor Hagrid musiał wyjechać.
Teraz spojrzenia uczniów siedzących przy innych stołach również spoczęły na pustym miejscu półolbrzyma. Dyrektor odchrząknął.
- Na czas jego nieobecności zastępstwo podczas lekcji Opieki nad Magicznymi Stworzeniami będzie pełnił profesor Snape.
Trójka przyjaciół spojrzała po sobie z niedowierzaniem. SNAPE?! Kolejna lekcja z wrednym, stronniczym i niesprawiedliwym opiekunem Slytherinu?!
- No nie – podsumował Ron, opadając ciężko na krzesło, które jakby jęknęło w ramach sprzeciwu i ugięło się niebezpiecznie pod jego ciężarem.
Hermiona gapiła się z niezrozumieniem na uśmiechniętego jak zwykle Dumbledore'a, jakby spodziewając się, że zaraz wybuchnie śmiechem i powie, że to tylko taki żart. Jednak wyznaczony do tego zadania Snape nie wydawał się zaskoczony treścią przemówienia dyrektora i jak zwykle patrzył na wszystkich z wyższością i znudzeniem. Natomiast Harry drapał się z niewyraźną miną po głowie, jakby próbując znaleźć wyjście z tej niezbyt sprzyjającej sytuacji. Nagle Dumbledore jakby przypomniał sobie jeszcze o czymś i ponownie podniósł się z miejsca. Nie chodziło mu jednak bynajmniej o zmianę planów, co okazałoby się zbawieniem dla większości uczniów, lecz o coś, co jeszcze bardziej pogłębiło smutek jednej z uczennic i zepsuło dobry humor dwójki uczniów. A chodziło dokładnie o jedną przygnębioną gryfonkę i dwójkę przedwcześnie zadowolonych ze swojej sytuacji ślizgonów.
- Ach. No tak. A więc uczniowie, którzy zostali ukarani wizytą w Zakazanym Lesie, mają stawić się dzisiaj po południu na błoniach, Hagrida zastąpi nasz woźny – oznajmił i usiadł, jakby nie zdając sobie sprawy z tego, jakie wrażenie na odbiorcach zrobiło to zdanie.
Hermiona poczuła jak jej żołądek dosłownie obrócił się kilka razy wokół własnej osi. Do Zakazanego Lasu... z Filchem? Przyjaciele spojrzeli na nią zaniepokojeni. Dziewczyna zrobiła się biała na twarzy i nie odzywała się, jakby nie mogąc znaleźć realnego wytłumaczenia tego, co właśnie usłyszała.

***


Hermiona szła korytarzami zamku, a myśli galopowały po jej głowie powodując zamęt w jej uporządkowanym umyśle. Nie udało jej się do końca przetrawić informacji o towarzystwie Filcha. Żołądek dziewczyny nie wrócił jeszcze na swoje miejsce, a zamęt w jej myślach stworzył kolejne pytanie: kogo oprócz niej miał na myśli Dumbledore, mówiąc „uczniowie”?
Odpowiedź na to poznała chwilę później, a nie należała ona do zbyt satysfakcjonujących.
- Witaj, Hermionko, stęskniliśmy się za tobą – powiedział z przesadnie sztuczną radością nie kto inny, jak Blaise Zabini, szczerząc głupkowato zęby razem z tym kretynem Malfoyem.
- WY?!? - wrzasnęła z niedowierzaniem, po czym opadła do pozycji siedzącej i ukryła twarz w dłoniach. To było już zdecydowanie ponad jej siły.

Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 07.08.2017 05:25
Czytałam kiedyś opowiadania tego typu. Do dzisiaj pamiętam jedno, gdzie parringowano Herminę z Draco i Ginny z Blaisem. A ten Blaise tam był taki słodki, że szybko zapomniałam jakim był kretynem w książce i do dzisiaj wyobrażam go sobie tak, jak przedstawiła go kiedyś autorka tamtego FF haha!

Tutaj jakoś czuję, że również będzie parringowana Hermiona z którymś ze Ślizgonów. Bynajmniej nie przeszkadza mi to ;) Na razie widać, że piszesz lekko, szybko się czyta i jedynie końcówka jest przesadzona. Serio, aż do momentu przeczytania tego nieszczęsnego "WY" i zachowania Hermiony, wszystko było naprawdę cacy. Jednak to końcowe zachowanie w ogóle mi do Granger nie pasuje. Kompletnie. Jak ona mogła się tak załamać przy Ślizgonach? Raczej powinna zacisnąć usta, powiedzieć coś wrednego, ale mądrego, jakąś taką inteligentną ripostę, a potem uciec do swojego pokoju wspólnego i tam się załamywać. Mam nadzieję, że w kolejnych rozdziałach - nawet gdy ma być parring ze Ślizgonem - Hermiona będzie bardziej kanoniczna.

Powodzenia! kibic
avatar
Prefix użytkownikaKlaudia Lind  dnia 07.08.2017 21:35
Czyta się lekko i przyjemnie, raz tylko zauważyłam powtórzenie, które mnie wybiło z rytmu i musiałam przeczytać jeszcze raz, a mianowicie to:
"coś, co jeszcze bardziej pogłębiło smutek jednej z uczennic i zepsuło dobry humor dwójki uczniów. A chodziło dokładnie o jedną przygnębioną gryfonkę i dwójkę przedwcześnie zadowolonych ze swojej sytuacji ślizgonów."

Szkoda, że nie napisałaś o co chodzi z tą karą, za co ona była itd. Mimo, to chętnie poczytam ciąg dalszy:)
avatar
Prefix użytkownikaHermiona523  dnia 08.08.2017 14:52
Ciekawy pomysł i ff! Fajnie się czytało. Na początku myślałam, że nieobecność Hagrida jest spowodowana jego wyprawą z piątej części, ale pozytywniew mnie zaskoczyłaś :D. Mam nadzieję, że później wyjaśni się, co on tam robił xD. Chociaż ja jakoś nie mogę sobie wyobraźić Snape'a w roli nauczyciela OnMS. Moim zdaniem zajmowanie się zwierzętami jest poniżej jego godności.
avatar
Prefix użytkownikaCoffee Sugar  dnia 10.08.2017 23:48
Kilka spraw może być niejasnych, bo napisałam jeszcze prolog, ale wyszedł trochę za krótki i zrobiło się trochę zamieszania, ale postaram się coś z tym zrobić;)

pisz dłuższe komentarze.
~W.
avatar
Prefix użytkownikaTalia Filtch  dnia 16.08.2017 19:44
Nie no, podoba mi się! Język jest lekki, akcja pełna emocji i niepewności, a pijani Ślizgoni zmusili mnie do uśmiechu xD Wyobraziłam to sobie dokładnie i zdegustowanie Hermiony też... Nie przeszkadza mi subtelna niekanoniczność, a drobnych błędów nie będę wykazywać, bo akurat tutaj pomysł moim zdaniem liczył się bardziej :) Czekam na następne rozdziały. Ciekawe, w którą stronę pójdzie fabuła. Stawiam PO :D
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 50% [1 głos]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 50% [1 głos]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Łowca czarnoksiężników
23.10.2017 20:16
Paczka jest w drodze kibic

Pan Śmierci
23.10.2017 20:10
Mikasa, no chce pogadac, ale jak obejrzę wszystko;p

Żywa legenda
23.10.2017 20:09
ulka_black_potter,
możemy potem pogadać o HoC :D pa!

Pan Śmierci
23.10.2017 20:08
Ok, lece bo house od cards oglądam. Co za serial xD nienawidzę claire

Żywa legenda
23.10.2017 20:08
ulka_black_potter,
taak,widziałam to kiedyś w necie, jedno wielkie NOPE

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 35474 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 34147 punktów.

3) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

4) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 31527 punktów.

5) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 30321 punktów.

6) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 29012 punktów.

8) Limonka

Avatar

Posiada 28147 punktów.

9) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 27352 punktów.

10) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 25780 punktów.

Facebook
Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.15