Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Gra Trivial Pursuit ...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Krótka recenzja gry Trivial Pursuit: Harry Potter
>> Czytaj Więcej

Fanowski film o sios...

Kategoria: Inne
Autor: Prefix użytkownikaavlee

Artykuł jest tłumaczeniem materiałów ze strony TheLeakyCauldron.org - link na końcu artykułu.
>> Czytaj Więcej

Gra Match Harry Pott...

Kategoria: Recenzje
Autor: Smierciojadek

Gra Match Harry Potter - krótka recenzja
>> Czytaj Więcej

20 słodyczy z potter...

Kategoria: Świat magii
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Ranking słodyczy, które pojawiły się w serii.
>> Czytaj Więcej

Te rzeczy mogły Ci u...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Prefix użytkownikaavlee

Szczegóły występujące w serii, które mogły sugerować, co się będzie działo w następnych częściach...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: PaulaSmith

Numer Fantastyczne zwierzęta stworzyli: CoSieDzieje, Mikasa, losiek13, Sam Quest, Katherine_Pierc...
>> Czytaj Więcej

10 ukrytych odniesie...

Kategoria: Inne
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Artykuł jest tłumaczeniem tekstu znajdującego się na stronie Mugglenet.com.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Ten świat jest...

Tytuł: Ten świat jest...
Seria: Dziewczyna z porcelany
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaAlette

Nie patrz wstecz, nie myśl o przeszłości. Ona nie ma znaczenia. Ona nie istnieje. Przyszłość, tyl...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Nad rzeką dla ś...

Tytuł: Nad rzeką dla świata
Seria: Dla większego dobra
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaMikasa

Jak mógł wyglądać typowy dzień dwumiesięcznej przyjaźni Dumbledore'a i Grindelwalda?
>> Czytaj Więcej

[NZ]Przynęta

Tytuł: Przynęta
Seria: Potter musi umrzeć
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaBluecube

Potter musi umrzeć - rozdział 3
>> Czytaj Więcej

[NZ]3. Zupa grochowa

Tytuł: 3. Zupa grochowa
Seria: Rozkwit odwagi (Courage Rising)
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Błędny Rycerz podwozi Harry'ego do Dziurawego Kotła. Niespodziewanie chłopiec wpada na miejscu w ...
>> Czytaj Więcej

Pieczony nietoperz

Tytuł: Pieczony nietoperz
Gatunek: Humor
Autor: Prefix użytkownikaAventia

Specjalnie stworzone dla avlee i wraz z jej pomocą. W rolach głównych: Angie Aventia Severus ...
>> Czytaj Więcej

Zazdroszczę

Tytuł: Zazdroszczę
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaTheWarsaw1920

Biały, jak śnieg na dachu Hogwartu.
>> Czytaj Więcej

Niesprawiedliwość

Tytuł: Niesprawiedliwość
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaAventia

Czy próbowałeś kiedyś wejść w jego głowę? Zastanawiałeś się, z czym możesz się zderzyć? Z chaosem...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 36
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 1 osoba
Potter_4Real (Mugol)
Łącznie na portalu jest
43,937 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 246
Było: 13.10.2019 16:03:25
Napisanych artykułów: 1,054
Dodanych newsów: 9,953
Zdjęć w galerii: 21,142
Tematów na forum: 3,628
Postów na forum: 310,370
Komentarzy do materiałów: 218,510
Rozdanych pochwał: 3,189
Wlepionych ostrzeżeń: 4,144
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  HUFFLEPUFF!

Gryffindor
Punktów: 26
uczniów: 3232
Hufflepuff
Punktów: 143
uczniów: 3154
Ravenclaw
Punktów: 9
uczniów: 3923
Slytherin
Punktów: 50
uczniów: 3229

Ankieta
Wyobraź sobie, że musisz zapewnić swoim kolegom atrakcje na Noc Duchów. Co wymyślisz?

Zorganizuję kurs dziergania czapek dla skrzatów domowych. Na cześć Zgredka!
4% [2 głosy]

Zaproszę Fatalne Jędze, w Wielkiej Sali przydałoby się jakieś pogo!
23% [13 głosy]

Rozegram międzydomowy charytatywny mecz Quidditcha, a zebrane pieniądze przeznaczę na organizację urodzin Prawie-Bezgłowego Nicka
14% [8 głosów]

Powołam do życia Klub Pojedynków i zaklęciem zmuszę Malfoya, żeby jadł ślimaki
11% [6 głosów]

O północy wymkniemy się do Zakazanego Lasu i będziemy strzelać z procy w centaury. Przetrwają najsilniejsi!
9% [5 głosów]

Po co cokolwiek robić, skoro można się po prostu najeść podczas Wielkiej Uczty?
39% [22 głosy]

Ogółem głosów: 56
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 27.10.19

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
GryffindorJeff Craven ostatnio widziano 13.11.2019 o godzinie 01:09 w Kuchnia
HufflepuffAngie Avlee ostatnio widziano 13.11.2019 o godzinie 00:55 w Kuchnia
GryffindorJaga Pojezierska ostatnio widziano 13.11.2019 o godzinie 00:40 w Kuchnia
HufflepuffAngie Avlee ostatnio widziano 13.11.2019 o godzinie 00:34 w Kuchnia
GryffindorJaga Pojezierska ostatnio widziano 13.11.2019 o godzinie 00:27 w Kuchnia
HufflepuffEileen Craven ostatnio widziano 13.11.2019 o godzinie 00:18 w Skrzydło Szpitalne
O Czterech Założycielach - Gryffindor 1/?
Podstawowe informacje:
Autor: Prefix użytkownikafuerte
Gatunek: Przygodowe
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 1903 razy.
Pierwszy rozdział historii o Czterech Założycielach Hogwartu i ich dziejach przed założeniem Hogwartu. Każdy zna historię powstania Szkoła Magii i Czarodziejstwa, jednak nikt nie wie w jaki sposób doszło do tego, że Czterej Założyciele spotkali się. W tym
Mała wioska w średniowiecznej Anglii była zamieszkana jedynie przez dwustu mieszkańców. Podlegała pod rządy Edwarda Wspaniałego, który wcale taki wspaniały nie był. Plotki głosiły, że bardzo uwielbiał kobiece towarzystwo i by rozpieszczać swoje towarzyszki, zawyżał co rusz podatki. Dlatego w wioskach nie żyło się najlepiej, rolnicy ledwo dawali radę wyrobić normę dla króla, nie mówiąc już o plonach na rzecz mieszkańców i swoich rodzin.
Tutaj właśnie, w zatęchłej oborze obok wychudzonych krów narodził się Godryk Gryffindor, najszlachetniejszy ze wszystkich. Jednak jego droga do Wielkości była długa i trudna. A oto jego historia.

- Mocniej głupia, co tak jęczysz!
Galazor Gryffindor stał zniesmaczony nad swoją kochanką, Polumeną. Dziewczyna leżała wśród gnijącego siana z rozłożonymi nogami, prząc i wrzeszcząc. Miała wąskie biodra jak na wieśniaczkę i poród sprawiał jej ból.
- No dalej! Bo będę musiał sam sie tym zająć!
- Nie! - krzyknęła Polumena, widząc jak jej mężczyzna wyciąga różdżkę. Była głupią dziewczyną, ciekawą jak to jest robić to z czarodziejem. Przecież to takie zakazane. Teraz bardzo żałowała. Bała się Galazora, był jej obcy, a jego magia bezwględna. Zamknęła oczy, słysząc niespokojne muczenie krów. No dalej, mały, modliła się w duchu do nienarodzonego jeszcze dziecka. W końcu zebrawszy siły, wrzasnęła przeciągle.
Z jej łona wysunęła się główka. Galazor zniecierpliwiony porodem ponownie wyciągnął różdżkę i machnął zaklęcie. Dziecko wysunęło się nieco bardziej. Polumena ze strachu krzyknęła, kończąc ciężki poród. Galazor kucnął, starając się nie zwymiotować. Niemowlę było całe we krwi, wokół uniosił się zapach uryny. Przekręcił różdżką dziecko na plecy. Zakwiliło.
- Dobrze się spisałaś, wieśniaczko. To chłopiec. Nazwę go Godryk.
Wyjął z kieszeni kawałek ligninowej chusty i zaklęciem zawinął w nią dziecko. Drugą chustę rzucił na nagi brzuch Polumeny. Wychodząc z obory, rzucił na odchodnym:
- Wytrzyj się i umyj. Jesteś cała brudna.
Starał się nie słyszeć jej głośnego płaczu.
...

Godryk stał na łące naprzeciwko chłopca z wycelowanym mieczem. Spojrzał ukradkiem na Panią Jego Snów, śliczną Annę, która stała z otwartą buzią trzymając niedokończony jeszcze wianek. Godryk uśmiechnął się pod nosem. Jego przeciwnik był dwa lata starszy, lecz mniej zwinny. Już, już dochodziło do bitwy o "księżniczkę", gdy na ścieżce pojawił się jego ojciec.
- Twój stary przyszedł uratować ci dupę? - zapytał kpiąco chłopiec, zgarniając do siebie siedmioletnią Annę. W Godryku zawrzała krew. Jednak posłusznie odwrócił się w kierunku nadchodzącego ojca.
- Godryku, chodź ze mną. - mruknął ojciec, nie zaszczycając go nawet spojrzeniem. Godryk schował drewniany mieczyk za pasek i ruszył niechętnie za Galazorem. Miał słaby kontakt z ojcem, który co rusz znikał na kilka miesięcy i nie bardzo wiedział czego ten, praktycznie obcy dla niego człowiek może chcieć. Galazor prowadził go coraz głębiej w las, aż w końcu zatrzymał się nad nieznanym chłopcu jeziorem. Wówczas odwrócił się do niego, po raz pierwszy od dawna patrząc mu uważnie w oczy.
- Powiedz mi Godryku, czy to prawda co mówiła twoja matka? Udało ci się przywołać do siebie kubek z wodą? Czy pod twoim spojrzeniem zatliło się w kominku?
- Ależ... ojcze.. to był wypadek... ja... ja nie wiem jak to się stało...
Godryk stał przerażony przed ojcem. Nie wiedział jakim cudem udawały mu się te rzeczy, jednak bał się gniewu tego mężczyzny. Podświadomie czuł, że mama też się go bała.
- Godryku, jesteś moim synem. Jesteś synem Galazora Gryffindora! I jesteś czarodziejem - odrzekł dumnie ojciec, kładąc rękę na ramieniu chłopca. Godryk zrobił wielkie oczy, cofając się nieznacznie. Jak przez mgłę słyszał słowa ojca. Gdy Galazar wyciągnął z pochwy na miecz jakiś przedmiot, chłopiec odruchowo wziął go do ręki.
Poraziło go niczym prądem.
Nie mógł pozbyć się TEGO z dłoni, choć chciał. Wyrzucić i zdeptać. Zniszczyć!
Widział przerażone oczy ojca, jak on wyciąga różdżkę i próbuje zaatakować porażonego Godryka, jednak chłopcu nic się nie dzieje. Czuł jak wszystkie pory jego skóry krzyczą, a każdy włos staje dęba. Czuł potęgę magii.
W końcu wszystko minęło. Zmachany, wykończony Godryk klękał na zimnej ziemi. Galazar stał daleko przed nim ze wzniesioną ręką. Chłopiec chwiejnie wstał i spojrzał w swoją prawą dłoń. Trzymał w niej brązową, krótką różdżkę.
- Co... Co się stało?
Galazor pokręcił z niedowierzaniem głowa, cofając się jeszcze dalej. Był słabym czarodziejem, a magii potrafił używać jedynie do pokazywania swojego gniewu. Moc Godryka zszokowała go. Syn odbił wszystkie jego zaklęcia.
- Ojcze! Nie zostawiaj mnie! - rozpłakał się ośmioletni Godryk Gryffindor stojąc samotnie nad obcym jeziorem z różdżką w prawej dłoni.

napisane przez: Angelina Johnson
Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaHermiona Jean Granger  dnia 26.07.2013 21:25
Ładnie napisane, ukazuje coś, na co nikt inny by nie wpadł :)
avatar
Prefix użytkownikaLossiril  dnia 27.07.2013 14:22
Bardzo spodobało mi się, że nie zrobiłaś z Godryka czarodzieja czystej krwi i szlachetnego rodu. Pokazałaś, że wielkość można osiągnąć dzięki zdolnościom i ciężkiej pracy ^^
avatar
Prefix użytkownikaLily050  dnia 27.07.2013 14:23
Bardzo dobrze napisane. Daję ci W.
avatar
Prefix użytkownikaCordiale  dnia 29.07.2013 10:57
Borze, to była cudowne... Chyba najlepsze ff jakie czytałam (nie czytałam za dużo ale przynajmniej nie ma tu romansu czy innego całowania, ok którego robi mi się nie dobrze jak czytam, ile można?). Nie jest czarodiejem czystej krwi - zszokowało mnie takie wyobrażenie ale i uastysfakcjonowało. Wybitny, stara!
avatar
Prefix użytkownikaSunco  dnia 30.07.2013 01:15
Prześwietne! Zabawne, mające swój indywidualny charakterek. Bardzo spodobał mi się Twój styl, jest lekki, szybko się go czyta i z ogromna chęcią. :)
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 04.08.2013 22:35
Siostra, magia.
Jak zawsze się popisałaś.
Uwielbiam Twój styl, gdzie każde zdanie ma charakterystyczny ... charakter ^^

Ciekawe, kto dał Ci Nędzny.
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 28.08.2013 13:07
Bardzo dobry początek. Zaciekawił mnie na tyle, by zajrzeć do pozostałych części. Jednak same losy Godryka już słabsze. Może to przez ten przeskok. Nie bardzo rozumiałam akcję. Powinnaś najpierw zrobić jakieś wprowadzenie: napisać trochę więcej o okolicy w której przebywał czy o nim samym. Nie czułam gniewu jego ojca ani ciekawości chłopaka. Właściwie nawet jego moc do mnie nie dotarła. Na moje musisz trochę zwolnić.
avatar
Prefix użytkownikafuerte  dnia 11.01.2014 22:46
O, pamiętam, że byłam zła, że trzeba było rozdzielać tę część na pół, bo całość prezentowała się lepiej (oczywiście wpływy czysto techniczne, nie autorki). W każdym razie zaciekawiło mnie to na tyle, żeby przeczytać dalsze części, poza tym lubię legendy - o ile są ciekawe - a ta mnie zdecydowanie ujęła. Może dlatego, że temat założycieli Hogwartu jest dosyć płytki i raczej nikt nie porusza go od tej strony, co Ty. To mnie chyba urzekło najbardziej w tym opowiadaniu, także ze swojej strony mogę tylko zachęcić innych, żeby przeczytali wszystkie części.
avatar
Prefix użytkownikaInuki  dnia 12.05.2014 21:45
Ciekawe, oryginalne, nietypowe. Czyli to, co lubię ;)
Z jednej strony wciąż poruszasz się po świecie wykreowanym przez Rowling, a z d drugiej strony poprzez tak znaczącą zmianę epoki, w jakiej rozgrywa się akcja, tworzysz swój własny mały świat.

Piszesz ładnie, płynnie, tylko mam wrażenie, jakby tekst był trochę... Jakby to ująć... Skompresowany? Myślę, że wiesz o co mi chodzi. Powstał dość duży przeskok w czasie, a obie sytuacje opisane są bardzo krótko, co wywołuje efekt jakby wszystko było opowiedziane w pośpiechu. Nie wiem jak to inaczej ująć.

Mimo wszystko całość jest ciekawa, napisana przyjemnym, niebanalnym stylem. Daję powyżej oczekiwań i lecę czytać dalej ;)
avatar
Prefix użytkownikaSixth Gun  dnia 25.07.2014 20:53
<le dżej kej rołling>
No no, nie spodziewałabym się, że Godryk mógłby mieć tak wspaniałego (bądź też wspaniale dziwnego) ojca. Niebanalny dom by powstał w Hogwarcie, gdyby jego założycielem był Galazor... Cóż, chyba sama lepiej bym nie opisała dzieciństwa małego Gryffindora, chociaż zabrakło mi w jego osobie odwagi. W końcu to Godryk Gruffinor! Ale czegoż można się spodziewać po kimś, kto ma takiego ojca... Oczywiście z założenia! ; ) Prędzej matkę osądzałabym o odwagę (choć tez niekoniecznie, między nią a głupotą jest cieniutka granica). Poczytałabym dalej, ale boję się, że za bardzo namiesza mi to w moich wyobrażeniach.
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 23.10.2014 13:35
Po pierwsze dziękuję Al, że podsunęłaś mi właśnie to ff ;]

Godryk żył w "zamierzchłych" czasach, więc dobrze że tego nie zmieniasz ;] Świat w którym żyją bohaterowie wydaje mi się obcy i straszny. Ludzie boją się czarodziei i jednocześnie są nimi zaciekawieni. Z tego co wywnioskowałam mugole wiedzą o magii i dla nich jest ona zakazana i jest również czymś czego się boją.

Niestety Rowling nie przedstawiła nam życiorysu żadnego z założycieli Hogwartu, więc możemy się jedynie domyślać jak to wyglądało. Twoje wyobrażenie bardzo mi się podoba, a scena porodu po prostu wymiata :D

Intryguje mnie również ten Galazor (swoją drogą dziwne imię jezyk) jest taki okrutny i bezwzględny... A jego zachowanie w stosunku do matki Godryka wprost karygodne, współczuje tej kobiecie, mimo że zachowała się głupio. Mam też nadzieję, że nie będzie chciał skrzywdzić swojego syna tylko dlatego, że jest od niego potężniejszy.

Ogólnie wstęp mi się podoba i początek jest taki baśniowy, mam nadzieję, że cały fick będzie się utrzymywał w tym klimacie;]

A teraz żeby nie było za kolorowo, muszę się do czegoś przyczepić jezyk
Opisy - stanowczo ich tutaj za mało i za szybko idziesz z akcją, czasem można się pogubić.

No to tyle ode mnie i idę czytać dalej :D
avatar
Prefix użytkownikaKrnabrny  dnia 17.06.2015 12:06
Ciekawy pomysł, jak na pierwszą część ( i jedno z pierwszych ff na stronie w tej kategorii) nie jest źle. Opisy mogłabyś dopracować, ale to już osoby wyżej ci napisały - zresztą pewnie w kolejnych częściach będę nimi oczarowany. Muszę pochwalić zwłaszcza za walkę o 7-letnią Annę - taka chęć honorowego pojedynku (przerwanego przez ojca) pasuje mi do Godryka, zresztą fajnie opisujesz też różnice nie tylko między epokami ale środowiskowe. Traktowanie rodzącej (oczywiście pokazuje też charakter ojca Godryka" ) i użycie słowa "****" przez dziecko - myślę, że dodaje dawnej wsi realności, w końcu to byli prości ludzie, dawne czasy - ogólnie potencjał jest, zdolności są i fajnie.
avatar
Prefix użytkownikaOnly Dream  dnia 09.01.2016 16:23
Hm... FF na pewno interesujące. Może nie porwało mnie, ale na pewno zainteresowało. W sumie to nawet mi się podoba. Głównie przez to, że jego tematyka jest niecodzienna. Bądź co bądź, zbyt wiele informacji czy FF o założycielach to nie ma. Tak jak zauważyła fuerte - ten temat jest dość płytki i mało popularny.
Polubiłam tego Godryka. Tak samo jak lubią Gryfonów. W książkach czasem są nieco lekkomyślni, ale też przyjacielscy, co przedstawia im w moich oczach w pozytywny sposób. No i nie sposób odmówić większości z nich odwagi. I głupoty czasem też.
Zgadzam się z Christiną. W tym opowiadaniu każde zdanie ma jakiś wyjątkowy charakter. I pasuje do czasów, w których dzieje się akcja. Jednak Alette słusznie zauważyła, że duży przeskok w czasie przeszkadza. Trochę brakuje informacji o tym, jak objawiała się jego magia i jak działał na niego mugolski świat.
Zgadzam się też w Pene - scena porodu jest mocną stroną tego FF. Ciekawi mnie też, jak Galazor przyspieszył poród. Może to były jakieś niestandardowe zaklęcia? W każdym razie wyszło Ci to dość realistycznie.
Podoba mi się, że nie ukazałaś Godryka jako kogoś szlachetnie urodzonego, mającego wszystko na wyciągnięcie ręki. To nie byłoby realistyczne. U Ciebie wydaje się być prawdziwy, pasujący na kogoś, kto w przyszłości założy swój Dom w Hogwarcie. Aż mnie zaciekawiło, jakie początki mógł mieć Salazar.
avatar
Prefix użytkownikaMarcus Clinton  dnia 21.03.2017 15:19
Bardzo mnie zainteresowało to FF już na samym początku. Stare czasy, ludzie żyli zupełnie inaczej. Czarodzieje nie potrafili zwiększać swojego daru, a mugole praktycznie (chyba) nie wiedzieli o istnieniu kogoś takiego jak magik. Potem jest za duży przeskok. Brakuje mi między porodem, a kolejnum etapem Godryka jakiejś opowieści o tym co stało się z matką przyszłego założyciela, oraz kto potem został jego macochą. Jednak całość na plus ;)
avatar
Prefix użytkownikaBumSzakalaka  dnia 06.12.2018 08:31
Jeju ten Galazor to jakiś dupek! Aż mnie wpienił jak zostawił Polumenę samą w stajni. Angry2 Jeszcze jak prefidnie porzucił Godryka. Powinien się cieszyć, że spłodził tak potężnego czarodzieja. No po prostu w to nie wierzę...
Całość jest fascynująca, bardzo podoba mi się treść oraz sposób w jaki została przedstawiona. Szkoda jedynie, że ta seria została porzucona (chyba, że znajdę ją na profilu Ang), bo bym chętnie ją przeczytała.
avatar
Prefix użytkownikaLilyatte  dnia 09.12.2018 13:44
To jest naprawdę fajne i podobają mi się bohaterowie. Nie są tacy płascy, coś się dzieje i nie są najzwyczajniej w świecie szablonowo. Dużym plusem jest też przedstawienie Godryka jako tego, który miał despotycznego ojca. Nie widzę tak naprawdę żadnych minusów w tej historii. Napisane ładnym językiem, bez większych błędów i do tego lekkie i nowatorskie jeśli chodzi o temat. Dobra robota.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 53% [8 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 27% [4 głosy]
Zadowalający Zadowalający 7% [1 głos]
Nędzny Nędzny 7% [1 głos]
Okropny Okropny 7% [1 głos]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pan Śmierci
13.11.2019 08:10
U mnie nie pada Grumpy cat

Pan Śmierci
13.11.2019 08:10
Kapelusz

Pan Śmierci
13.11.2019 08:04
i pada

Wybitny uzdrowiciel
13.11.2019 07:53
Dino

Niezwyciężony mag
13.11.2019 07:40
Ale ciemno

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 58433 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 52392 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41857 punktów.

4) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 41207 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 34531 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 34164 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 32502 punktów.

8) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

9) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30623 punktów.

10) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 1.25