Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

14 lat HPnet!

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaRebecca Conran

Raport z najgorętszych urodzin w roku
>> Czytaj Więcej

Test wiedzy o rodzin...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaNatka Potter

W stwierdzeniu, że Weasleyowie to jedna, WIELKA rodzina, zdecydowanie nie ma przesady. Co sprawia...
>> Czytaj Więcej

Test wiedzy o Rubeus...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaNatka Potter

Jak wiele pamiętacie o naszym ukochanym hogwarckim gajowym? Rozwiążcie ten test, aby się przekonać!
>> Czytaj Więcej

Test wiedzy o Remusi...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Nieoryginalna

Każdy ma swojego ulubionego Huncwota. Jeśli Twoim jest Remus, sprawdź swoją wiedzę o Lupinie w ty...
>> Czytaj Więcej

Noworoczne postanowi...

Kategoria: Inne
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Tłumaczenie artykułu zamieszczonego na Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Ranking eliksirów i ...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Ranking eliksirów; artykuł jest tłumaczeniem tekstu zamieszczonego na Pottermore.
>> Czytaj Więcej

W świetle życia Dean...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Tłumaczenie tekstu o Deanie Thomasie.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Wielka Bitwa

Tytuł: Wielka Bitwa
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaValeriea

Mimo że wielka bitwa była już przeszłością, to nie tak łatwo było pozbyć się wspomnień. Hermiona ...
>> Czytaj Więcej

Wygórowane ocze...

Tytuł: Wygórowane oczekiwania
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaValeriea

Dwaj chłopcy, od których oczekiwało się zbyt wiele. Całkowite przeciwieństwa, ale czy na pewno? C...
>> Czytaj Więcej

Świąteczna nies...

Tytuł: Świąteczna niespodzianka
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaValeriea

One shot Sevmione mojego autorstwa, opublikowany także na moim profilu https://www.wattpad.com/67...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Ogon

Tytuł: Ogon
Seria: Huncwotckie rymy
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

W końcu udało się zabrać za kontynuację serii. Nie było łatwo, bo ciężko było mi wczuć się w post...
>> Czytaj Więcej

[Z]Epilog

Tytuł: Epilog
Seria: Dziewczyna z porcelany
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaAlette

- Co mam teraz zrobić? - zapytał wszystkich obecnych, ale nikt mu nie odpowiedział, bo nikt nie z...
>> Czytaj Więcej

[NZ]4. Rita pisze p...

Tytuł: 4. Rita pisze ponownie
Seria: Rozkwit odwagi (Courage Rising)
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Harry spędza wakacje, wynajmując pokój w Dziurawym Kotle. Pewnego dnia spotyka Hermionę i jej rod...
>> Czytaj Więcej

[Z]Prawdziwy ojciec

Tytuł: Prawdziwy ojciec
Seria: Dziewczyna z porcelany
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaAlette

Gdyby wcześniej był bardziej wnikliwy, bardziej dokładny, zauważyłby. Zaślepiły go własne przekon...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 42
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
44,188 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 250
Było: 16.01.2020 20:17:01
Napisanych artykułów: 1,063
Dodanych newsów: 10,059
Zdjęć w galerii: 21,284
Tematów na forum: 3,699
Postów na forum: 311,904
Komentarzy do materiałów: 219,013
Rozdanych pochwał: 3,214
Wlepionych ostrzeżeń: 4,147
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1676
uczniów: 3278
Hufflepuff
Punktów: 879
uczniów: 3216
Ravenclaw
Punktów: 904
uczniów: 3968
Slytherin
Punktów: 176
uczniów: 3299

Ankieta
W hogwarckim zamku wysiada piec i na dwa dni odwołane są lekcje. Co robisz?

zakładam najgrubszą szatę i lecę na błonia ulepić całą rodzinę bałwanów w szalikach mojego hogwarckiego domu
13% [13 głosy]

korzystam z jednego z tajnych przejść i uciekam do Trzech Mioteł, gdzie rozgrzeje mnie miód pitny
35% [35 głosów]

kradnę sanki ze składzika Filcha i lecę z kolegami na górkę do Hogsmeade. Aberforth dostanie szału!
9% [9 głosów]

zakładam na siebie cztery warstwy ubrań i idę do biblioteki czytać książkę o gościu, który utknął samotnie na tropikalnej wyspie
9% [9 głosów]

biorę Lunę pod ramię i lecimy pojeździć na łyżwach na zamarzniętym jeziorze. Wielka Kałamarnica będzie nas gonić!
20% [20 głosów]

zwołuję drużynę na trening Quidittcha - przerzucanie kafla przez oblodzone obręcze - to jest dopiero widok!
10% [10 głosów]

pakuję różdżkę oraz śrubokręt i idę pomóc skrzatom w naprawie pieca - lekcje są zbyt ważne, żeby je opuszczać
4% [4 głosy]

Ogółem głosów: 100
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 17.12.19

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
HufflepuffEileen Craven ostatnio widziano 21.02.2020 o godzinie 00:03 w Skrzydło Szpitalne
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 20.02.2020 o godzinie 23:33 w Skrzydło Szpitalne
HufflepuffEileen Craven ostatnio widziano 20.02.2020 o godzinie 23:06 w Skrzydło Szpitalne
Gryffindor[PN]Corinne Laurientis ostatnio widziano 20.02.2020 o godzinie 23:01 w Błonia
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 20.02.2020 o godzinie 22:55 w Skrzydło Szpitalne
HufflepuffEileen Craven ostatnio widziano 20.02.2020 o godzinie 22:42 w Skrzydło Szpitalne
Sheila
Podstawowe informacje:
Gatunek: Miniaturka
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 489 razy.
Ona też była jego przyjaciółką...
Miała duże, odrobinę wypukłe oczy i zawsze, z nich najlepiej można było odczytać, co myśli o danej sytuacji. Zawsze podziwiał to, jak współgrają z jej delikatną twarzą, nie burząc harmonii, zbudowanej przez idealny układ kości.
Gdy Remus wyznał jej swój największy sekret, najpierw pojawiło się w nich rozbawienie, następnie wstąpiła nuta strachu, a kolejno coraz bardziej rosnące na sile przerażenie i obrzydzenie. Przez kilka długich minut cała drżała od nadmiaru emocji. Wstrząsały nią sprzeczne uczucia, głowa wrzała od nadmiaru myśli.
Kiedy zaczęła krzyczeć w jego stronę, po jej policzkach płynęły łzy. Gorzkie, gorące, pokazujące, jak bardzo chciała, żeby to wszystko okazało się jedną wielką bujdą i banialuką. Młody Lupin chciał powiedzieć jej, że żartował, ale nie mógł. Przecież słowa, które wypowiedział, jeszcze nigdy nie były tak szczere, jak w tamtym momencie. Chwyciła go za ramiona i potrząsnęła. Raz, drugi. Poprosiła, by przyrzekł, że to nieprawda. Milczał. Odsunęła się o kilka kroków w popłochu, jakby zamiast swojego najlepszego przyjaciela widziała bogina. W istocie właśnie tak było.

,,Jesteś potworem, Remusie!"

Mieli wtedy po trzynaście lat. Kolegował się już naturalnie ze swoją paczką, jednak ona zawsze była mu odrobinę bliższa.
Poznali się na dworcu, razem z Sheilą po raz pierwszy przeszedł przez ścianę. Ona znała już doskonale to miejsce, dzięki starszej siostrze, którą odkąd pamiętała, odprowadzała. Remus natomiast był tam nowy i trochę zagubiony. W pociągu usiadła właśnie ze starszą uczennicą Hogwartu. Dzięki tej rozłące poznał Jamesa, Syriusza i Petera. Drogi Lupina i dziewczyny rozeszły się podczas Ceremonii Przydziału. Przeklinał wtedy tak mocno tę starą czapkę... Jednak pielęgnowali tę przyjaźń, choć widywali się trochę rzadziej.

,,Skąd mam być pewna, czy pewnego dnia nie rozszarpiesz mnie na strzępy?! Nie wiem jak działa twój mózg! Może nie tak jak mózg normalnego czarodzieja, a masz w nim zakodowane jakieś dzikie instynkty? Jestem pewna, że jest w nim coś poprzestawiane!"

Miała być jedyną osobą, której powierzy ten sekret, do tej pory skrupulatnie chowany przed światem, ukrywany w szklanej bańce, chroniącej przed okrutnym światem. Serce podpowiadało mu, że zrozumie, nie odrzuci. Pomylił się. Jego najgorsze scenariusze znalazły odzwierciedlenie w rzeczywistości. Po jej słowach był zdezorientowany, przybity, dogłębnie zraniony.
Czuł się w pewien sposób zdradzony przez jedyną osobę do której miał pełne zaufanie. Skoro ona mówiła mu o swoich największych troskach, był pewien, że on także posiada taki przywilej. Okazało się, że Remus nie miał problemu. On był problemem – niebezpieczeństwem, które należało usunąć.

,,Jak mogłam nie dostrzec tego, że spędzam czas z taką bestią?!"

Płakał po niej długo nad książkami o likantropii, w których poszukiwał bezowocnie antidotum na swoją przypadłość. Blizny go piekły, a samotność powoli przeżuwała wnętrzności, choć mieszkał w zamku pełnym ludzi. Wszyscy byli połączeni niewidzialnymi linami, więc czemu akurat on trzymał wszystkich na dystans, nie umiejąc się odnaleźć.
Swoje nieobecności tłumaczył kolegom chorobą matki, choć Hope Lupin była całkiem zdrowa, a jedyne, co ją trapiło, był jej syn. Pisywali często listy. Rozmowy z rodzicielką były kojące, choć spokój ducha po nich trwał krótko. Sheila zabrała mu znikomą pewność siebie, którą zdobył przez trzy lata w Hogwarcie, ale i spokój ducha niemal na stałe. Był potworem, nawet nie próbował przeczyć tym trafnym słowom.
Współlokatorzy zaczęli nazywać go przyjacielem, mimo że on nie potrafił zacząć ich tak określać. Trzymał się na uboczu. Ta relacja wydawała się, jak przejście przez tor przeszkód – jeden niewłaściwy ruch mógł sprawić, że cała przeprawa pójdzie na marne, a on wróci do punktu wyjścia. Powtarzał więc w duchu by trzymać współlokatorów na dystans. Ale co mógł zrobić, widząc, że domyślają się, że coś ukrywa?

,,Brzydzisz mnie!"

Każde przywołanie wspomnień związanych z Krukonką wiązało się z koszmarnym bólem. Zniewolona dusza Remusa chciała uwolnić się z ciała opanowanego przez chorobę. Wilcze instynkty dawały o sobie znać nawet kilka dni przed pełnią. Trudno było ukryć nerwowe drapanie się po rękach. Czerwienił się wtedy okropnie, modląc się do wszystkich znanych kultów, żeby nie bolało. Zawsze bolało. Cierpiał, jakby obdzierali go ze skóry, palono go żywym ogniem, łamali każdą kość, wyginali stawy i przecinali skórę, a potem w nieludzki sposób zszywali igłą oraz grubą nicią.

,,Nie próbuj się do mnie odzywać, boję się ciebie!"

Sheila była inteligentna i elokwentna, więc trudno było mu wyprzeć ze świadomości, że mogła się mylić, co do jego osoby. Czuł się żałosny i osamotniony, kiedy z kolejnymi ranami siadał na starym, skrzypiącym łóżku we Wrzeszczącej Chacie. Bolały go mięśnie, każda pojedyncza krwinka dawała o sobie znać. Zaciskał knykcie na wypłowiałej pościeli aż do momentu, kiedy zaczynały bieleć, gdy pani Pomfrey przychodziła z Dumbledore'em, by pomóc mu się opatrzyć. Współlokatorzy bardzo wspierali go, po odejściu przyjaciółki. Nie wiedzieli, że sami odszedliby, gdyby powiedział im tym, że co miesiąc zmienia się w kreaturę, która jest koszmarem wszelkich wędrownych.

,,Czemu dyrektor pozwolił uczyć się takiemu czemuś w Hogwarcie?! Jesteś niebezpieczny! Słyszysz? Nie–bez–pie–czny!"

Miał momenty poczucia, że to wszystko jest niesprawiedliwe. Świat popełnił błąd, karając mnie – powtarzał, choć sam nie wierzył w swoje słowa.
Oparł czoło o szorstką korę drzewa. Zaczął płakać, jak bezbronne dziecko. Nie wiedział, dlaczego roni łzy. Chciał znów być dzieckiem, ale przed ugryzieniem. Żeby rodzice nie musieli się przez niego przeprowadzać w mugolską okolicę, żeby Sheila go nie odrzuciła, żeby mógł bez strachu przeżywać każdy kolejny dzień. Poczuł dłoń na ramieniu, lecz ta okazała się tylko wytworem jego wyobraźni. Łzy rozmazywały kontury. Opadł w końcu wycieńczony na mech. Krew nadal wolno sączyła się z nowych ran, które widoczne było, dzięki podartym ubraniom. Świtało – promienie słoneczne nieśmiało przebijały się przez korony drzew i biły nieprzyjemnym, oślepiającym blaskiem. Był słaby, mimo to jednak jego chuderlawym ciałem wciąż wstrząsał wstrzymywany szloch. Twarz wykrzywiła się w grymas bólu. Zdawał sobie sprawę, że tutaj jest jego miejsce. W lesie, z resztą kreatur, potworów, które nie potrafią funkcjonować w społeczeństwie. Po prostu wiedział o tym.

,,Muszę iść, nie mam zamiaru dalej zadawać się z kimś tak obrzydliwym. Nie zbliżaj się do mnie, Remusie"

Nie zbliżał się. Cierpiał w samotności katusze. Bez niej u boku. Wypatrywał tylko ukradkiem na przerwach między lekcjami jej sylwetki między innymi Krukonami. Zawsze mimowolnie patrzył na jej oczy. Szkoda, że już przy nim nie potrafiły wyrażać niczego więcej niż strachu...

***


— Dlaczego bałeś się nam o tym powiedzieć, Lunatyku? Jesteśmy przyjaciółmi, nie znienawidzilibyśmy cię.
Komentarze
avatar
Takoizu  dnia 09.12.2018 23:33
Remus to moja jedna z ulubionych postaci i strasznie mi smutno się zrobiło jak czytałam tą miniaturkę. Według mnie świetnie ukazałaś uczucia jakie mogły w nim się zrodzić w takiej sytuacji. Bardzo fajnie i trafnie ubrałaś emocje w słowa. Twoje opowiadanie coś we mnie poruszyło.
Ostatni fragment jest idealnym zwieńczeniem całej tej historii.
avatar
Prefix użytkownikaRue Riddle  dnia 09.12.2018 23:56
Wyrażę to tak: w skali od ziemniaka do frytek, ten ff jest tak na etapie smażenia. Jest dobry, ale znalazłam kilka błędów stylistycznych. Generalnie lubię takie rozkminowe ficki, można się nad nimi zamyślić, jednak ten jest strasznie ciężki (ale może tak mi się wydaje, bo jest późno). Czytało mi się go trudno (tak jak trudno szybko mówić "stół z powyłamywanymi nogami" ), jednak ostatecznie stwierdzam, że mi się podoba. Generalnie dobrze napisane, aż żal mi Lupina :( (głupia Sheila!) A zakończonie według mnie bardzo trafione!
avatar
Prefix użytkownikafuerte  dnia 10.12.2018 20:23
Rue, piękny komentarz o frytkach, ziemniakach i smażeniu, naprawdę, kłaniam się.

Co do tekstu - moim zdaniem, najmocniejsze jest rzeczywiście zakończenie, szczególnie z punktu widzenia znanej nam przyjaźni Huncwotów. Sheila to zdecydowanie antybohaterka i aż trudno uwierzyć, że mogła mieć z Remusem jakąś mocną relację, skoro tak bardzo nienawidziła go za to, kim jest. Chociaż świat jest raczej nietolerancyjnym miejscem, więc może nie powinnam się dziwić.

Językowo nie jest być może idealnie, nie do końca to jest styl pisania, który do mnie jakoś mocno trafia, ale na pewno czuje się emocje, które targają Remusem. Jego żal, poczucie beznadziejności, rozczarowanie. Smutne jest, że uważa, że Sheila może mieć rację i on naprawdę nie jest nic wart i jest potworem. To chyba taki najbardziej uderzający moment tekstu; że ludzie nas potrafią naprawdę stłamsić.
avatar
Prefix użytkownikaAventia  dnia 19.08.2019 15:39
Bardzo miło mi się czytało. Lubię Remusa - przez większość osób jest niezrozumiały z powodu tego kim jest, aż sam zaczyna uważać się za potwora, który nie powinien zasługiwać na dobro od innych.
Ten ff jest przyjemny. Sheila postąpiła tak, jak większość w aktualnym społeczeństwie - pomimo tego, że zna się kogoś ileś lat i z im przyjaźni, to wszystko potrafi lec w gruzach, gdy wyjawiasz swój największy sekret.
Autentycznie, żal mi Remusa.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Wężorożec
20.02.2020 23:34
Rue Riddle, męczący dzień. Za to jutro light

Ulubieniec nauczycieli
20.02.2020 23:21
Uklon

Morderca Pająków
20.02.2020 23:15
CharlottePotter, świetne

Ulubieniec nauczycieli
20.02.2020 23:14
Hmmm chciałabym mieć ferie... Niestety owe mam tylko w święta i na urlop roczny xD

Ulubieniec nauczycieli
20.02.2020 23:13
Efekt*

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59016 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 54766 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 42846 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41889 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 35251 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 35017 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 32971 punktów.

8) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

9) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 31307 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30677 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2020 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 2.93