Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 37
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
To wszystko na nic
Podstawowe informacje:
Autor: Prefix u¿ytkownikagordian119
Gatunek: Krymina³
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 3244 razy.
Moja praca na eliminacje III Turnieju Fan Fiction z 2016 r.
Bohaterowie: w³asna postaæ.

Zwyk³e czwartkowe popo³udnie. Gregory, jak co dzieñ, siedzi u siebie w biurze i wykonuje normaln± robotê - normalny dzieñ, taki jak ka¿dy inny. Musi przejrzeæ jeszcze kilka dokumentów. Zerka na zegarek na biurku. Jest dok³adnie godzina 18:42. Gregory otwiera szufladê i wyjmuje z niej swoj± ró¿d¿kê. Podchodzi do okna i otwiera je. Z okna nie widaæ nic innego, jak tylko kolejne piêtrz±ce siê wie¿owce. Mê¿czyzna nie ma pojêcia, dlaczego to robi, po prostu czuje, ¿e musi to zrobiæ, zupe³nie jakby od tego zale¿a³o co¶ wa¿nego. Wyci±ga ró¿d¿kê przed siebie, celuj±c ni± w najbli¿szy budynek.
Avada kedavra! - krzykn±³ na ca³e gard³o. Z jego ró¿d¿ki wystrzeli³a jadowicie zielona, o¶lepiaj±ca wi±zka ¶wiat³a. Uderzy³a o s±siedni budynek, ale ¶ciana j± zatrzyma³a. Zaklêcie odbi³o siê rykoszetem i trafi³o w tego, którego ró¿d¿ka je wystrzeli³a. Gregory poczu³ ogromne pieczenie w miejscu, w którym zaklêcie ugodzi³o, a potem... wszystko zgas³o. I nic ju¿ nie istnia³o. Tylko ciemno¶æ, nico¶æ. Znowu...

Gregory obudzi³ siê w ¶rodku nocy, zlany zimnym potem. Po raz kolejny przy¶ni³o mu siê dok³adnie to samo. Ju¿ któr±¶ noc z rzêdu mia³ dok³adnie ten sam sen, w którym nie wiadomo dlaczego pope³nia³ samobójstwo. A przecie¿ nie mia³ nawet najmniejszego powodu, ¿eby to robiæ. By³ w³a¶cicielem bardzo dobrze prosperuj±cego przedsiêbiorstwa produkuj±cego miot³y, z których korzysta³y najlepsze ligi Quidditcha. Spojrza³ na swoj± ¿onê, która spa³a w najlepsze. I dobrze, niech sobie ¶pi. Nie ma potrzeby denerwowaæ siê jakim¶ tam urojeniem swojego mê¿a, przecie¿ to zapewne nic nie znaczy. Tak, to po prostu efekt przemêczenia i stresu zwi±zanego z prac±. Mo¿e czas na jaki¶ urlop? Tak, trzeba bêdzie to za³atwiæ... Gregory po³o¿y³ siê z powrotem, choæ ju¿ nie usn±³.
Rano wyszed³ jak co dzieñ do pracy. Po tradycyjnej wêdrówce po labiryncie londyñskiego metra w poszukiwaniu odpowiedniego wyj¶cia, w koñcu dotar³ na miejsce. Wszed³ do biura, nakrzycza³ na kilku pracowników, po czym zasiad³ do swojego biurka i zaj±³ siê przegl±daniem poczty. Nie by³ tam nic ciekawego, ot kilka zamówieñ na miot³y. Odes³a³ je natychmiast sekretarce, która pos³a³a je dalej, do fabryk. Teraz zamierza³ zaj±æ siê swoim urlopem. Wyj±³ czyst± kartkê papieru, pióro i ka³amarz, po czym zabra³ siê do napisania listu do swojego zastêpcy.

Drogi Benie!
Nie bêdzie mnie przez najbli¿szy tydzieñ, wyje¿d¿am z rodzin± na urlop. Zast±p mnie proszê w tym czasie.

Z powa¿aniem
Gregory


Wys³a³ sowê do swojego przyjaciela, po czym wróci³ do dalszej pracy. Wieczorem Ben wreszcie przyby³. Przywitali siê serdecznym u¶ciskiem.
- Cze¶æ, Gregory! Mi³o ciê widzieæ - powiedzia³ Ben dziarskim tonem.
- Cze¶æ, stary! Mam trochê spraw do za³atwienia, k³opotów z którymi muszê siê uporaæ, nie mam za bardzo czasu, ¿eby tu siedzieæ. We¼ mnie zast±p... W koñcu musisz jako¶ przygotowywaæ siê do roli mojego nastêpcy w firmie! - za¶mia³ siê Gregory, klepi±c kumpla w ramiê.
Tak w³a¶nie by³o. Ben by³ dyrektorem g³ównej fabryki i mia³ przej±æ ca³y interes po tym, jak Gregory zdecyduje siê na emeryturê. A to chyba mog³o nast±piæ ju¿ nied³ugo, bo Gregory dochodzi³ ju¿ powoli do stanu za³amania nerwowego z tego ca³ego stresu, czego te sny by³y niezbitym dowodem. Za drzwiami czeka³a ju¿ jego ¿ona, która rano obieca³a mu podwózkê. Wtem Gregory poczu³ siê jako¶ dziwnie. Przez ca³y dzieñ dokucza³ mu ból g³owy, a teraz nagle przesta³ go odczuwaæ. Opu¶ci³o go tak¿e zmêczenie i stres, usz³y z niego wszystkie smutki. By³o to cudowne uczucie. Nie czu³ nic, s³ysza³ tylko g³os, który zdawa³ siê dobiegaæ ze ¶rodka jego g³owy: WRACAJ DO SWOJEGO GABINETU! Tak te¿ zrobi³, no bo dlaczego nie? Przecie¿ by³o mu tak cudownie, tak b³ogo, ¿e nie chcia³ wychodziæ z tego stanu. By³ gotowy zrobiæ wszystko. Robi³ zatem to, co podpowiada³ mu g³os w jego g³owie. WYCI¡GNIJ RÓ¯D¯KÊ! Tak te¿ zrobi³. Podszed³ do okna, otworzy³ je, wycelowa³ w ¶cianê s±siedniego wie¿owca i krzykn±³ Avada kedavra! Efekt by³ natychmiastowy. Zaklêcie odbi³o siê rykoszetem i Gregory pad³ trupem niemal natychmiast. A zegarek na biurku wskaza³ godzinê 18:42.

Kilka godzin pó¼niej, ju¿ po zamkniêciu biura, cia³o szefa zosta³o odkryte przez sprz±taczkê. Ministerstwo natychmiast wszczê³o ¶ledztwo. Ale jedyne, do czego uda³o siê doj¶æ magicznym detektywom, to sposób, w jaki Gregory zgin±³. Okno by³o otwarte, a zaklêcie zostawi³o ¶lad na budynku, nie trudno by³o siê wiêc domy¶liæ co siê sta³o. A jak do³o¿yæ do tego fakt, ¿e Gregory trzyma³ w rêku ró¿d¿kê, u której wykryto u¿ycie kl±twy Avada kedavra jako ostatniego zaklêcia, ju¿ wszystko sta³o siê jasne - Gregory pope³ni³ samobójstwo. Ale dlaczego to zrobi³?
Na przes³uchanie do ministerstwa wezwano ca³± jego rodzinê oraz najbli¿szych wspó³pracowników. ¯ona ofiary siedzia³a na ³awce z twarz± ukryt± w d³oniach, pocieszana przez Bena. Czekali tak przez dobre kilkadziesi±t minut na zakoñczenie przes³uchiwania sekretarki. Kiedy ju¿ wysz³a, funkcjonariusz wezwa³ na przes³uchanie Bena. ¯ona Gregory'ego u¶cisnê³a go mocno, po czym Ben wszed³ do pokoju przes³uchañ.
- Proszê usi±¶æ! - powiedzia³ funkcjonariusz siedz±cy za biurkiem. Ben pos³usznie zaj±³ miejsce po drugiej stronie. - Proszê powiedzieæ, jakie relacje ³±czy³y pana z Gregorym Stepwordem?
- Byli¶my przyjació³mi - odpowiedzia³ Ben. - By³em jego zastêpc±. Nastêpnego dnia mia³ wyjechaæ na urlop, wiêc mia³em go zastêpowaæ.
- Pan Stepword mia³ uczyniæ pana spadkobierc±, prawda?
- Tak. Do mnie mia³a nale¿eæ firma.
- Zatem mia³ pan powód, ¿eby zabiæ pana Stepworda, prawda? - zapyta³ funkcjonariusz, a Ben wyda³ siê oszo³omiony.
- No wie pan co...
- Przes³uchana wcze¶niej sekretarka zezna³a, ¿e pan Stepword zachowywa³ siê jako¶ dziwnie, tak jakby by³ pod wp³ywem zaklêcia Imperius.
- Nic nie zrobi³em, przysiêgam! - krzykn±³ przera¿ony Ben, zrywaj±c siê z krzes³a.
- Mo¿emy to ³atwo sprawdziæ - odpowiedzia³ spokojnie funkcjonariusz. - Czy móg³by nam pan okazaæ swoj± ró¿d¿kê?
- Oczywi¶cie! - odpowiedzia³ pewnie Ben i po³o¿y³ ró¿d¿kê na biurku.
Przes³uchuj±cy go mê¿czyzna wzi±³ j± do rêki i mrukn±³ Priori Incantatem! Z ró¿d¿ki wystrzeli³ bladoniebieski dym, który powoli zacz±³ siê uk³adaæ w s³owo IMPERIUS.
- Czyli wszystko jasne - powiedzia³ spokojnie auror, spogl±daj±c na bia³ego ju¿ na twarzy Bena. - Pójdzie pan z nami, do Azkabanu.
Funkcjonariusze wyprowadzili Bena i zaprowadzili do wiêzienia czarodziejów, gdzie mia³ oczekiwaæ na proces za u¿ycie zaklêcia niewybaczalnego i w konsekwencji doprowadzenie do ¶mierci swojego wspó³pracownika, po którym mia³ odziedziczyæ firmê. ¯ony Gregory'ego ju¿ tam nie by³o. Wysz³a natychmiast po wprowadzeniu Bena na przes³uchanie, aby od razu za³o¿yæ sprawê o przyznanie jej firmy po zmar³ym mê¿u, bo przecie¿ nie mog³a ona trafiæ w rêce przestêpcy, który mia³ ju¿ do koñca ¿ycia gniæ w Azkabanie i to jeszcze zabójcy jej mê¿a, w³a¶ciciela owej firmy. Jednak prawo czarodziejów w takich przypadkach przewidywa³o przejêcie firmy przez ministerstwo i wystawienie na sprzeda¿. Na nic zatem zda³o siê to wszystko. Na nic by³o podawanie co wieczór mê¿owi eliksirów, które wzbudza³y u niego te koszmary. Nic jej nie przysz³o z rzucenia na mê¿a zaklêcia Imperius, kiedy ten by³ w pracy, a ona czeka³a na niego z samochodem. Wreszcie nic nie da³o zamienienie ró¿d¿ek jej i Bena w momencie, kiedy rzuci³a mu siê w ramiona tu¿ przed przes³uchaniem. To wszystko na nic...

Komentarze
avatar
Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind  dnia 20.10.2017 20:14
O jaaaa fajna ta miniaturka! Przeczyta³am jednym tchem. Napisana jest bardzo dobrze, sk³adnie i dynamicznie.
Podoba mi siê jej pocz±tek, ¶rodek i zakoñczenie. Bardzo fajnie opisa³e¶, co siê czuje, kiedy jest siê pod wp³ywem Imperiusa.
Dobry pomys³ z tym, w jaki sposób ¿ona podmieni³a ró¿d¿kê. Ogólnie napisa³e¶ co¶ bardzo fajnego, super, ¿e mog³am to przeczytaæ:)
avatar
Prefix u¿ytkownikaViolet-Horde  dnia 20.10.2017 21:59
¶wietne, naprawdê. podoba mi siê ta miniaturka. nie jest za d³uga i przyjemnie siê j± czyta. trochê siê tego zakoñczenia spodziewa³am i nie by³o tego efektu ,,to niemozliwe?! ona?", ale nie przeszkadza³o mi to. praca napisana w³a¶ciwie, nie wy³apa³am ¿adnych b³êdów, zdania nie s± za d³ugie, ale za to zrozumia³e. nie mam ¿adnych zastrze¿eñ.
avatar
Prefix u¿ytkownikaBad wolf  dnia 21.10.2017 09:55
Nie rozumiem tylko dwóch rzeczy.
1) jakim cudem ten Ben nie zauwa¿y³, ¿e ma inn± ró¿d¿kê? Przecie¿ ka¿da jest unikatowa, zrobiona z ró¿nych drzew z ró¿nymi wk³adami.... To a¿ mi siê niemo¿liwe wydaje :(
2) czemu ¿ona nie zaczarowa³a go tak, ¿eby firmê przepisa³ na ni±, a dopiero potem pope³ni³ samobójstwo? W ten sposób mia³by zabezpieczenie, a jakby kto¶ uzna³, ¿e jest to zbyt podejrzane, to mog³aby zdradziæ jakie koszmary miewa³ jej m±¿ i ¿e ustalili, ¿e to ona poprowadzi firmê i w odpowiednim momencie przeka¿e j± do r±k Bena ¦miech

Ca³a zbrodnia niby w porz±dku zaplanowana. Zdradzi³e¶ nam w ciekawy sposób jak to by³o zaplanowane i w jakiej kolejno¶ci ¿ona sz³a do spe³nienia swojego planu.
Ciekawy sposób przedstawienia tego, do czego jest w stanie doprowadziæ zazdro¶æ :D
avatar
Prefix u¿ytkownikagordian119  dnia 21.10.2017 21:27
Bad, w zasadzie siê z Tob± zgadzam, to mog³o byæ lepsze, ale na swoje usprawiedliwienie mam jedn± rzecz- to by³a praca na zesz³oroczny Turniej Fan Fiction, a tam obowi±zywa³ limit d³ugo¶ci i nie mog³em siê zbyt rozwin±æ. Pisa³em to zainspirowany jakim¶ opowiadaniem Agathy Christie, ale ju¿ nie pamiêtam którym jezyk
avatar
Prefix u¿ytkownikaKrnabrny  dnia 22.10.2017 18:54
Pocz±tek dla mnie trochê jakby toporny, ale dalej ju¿ siê czyta³o dobrze. Nawet nie zacz±³em dedukowaæ kto zabi³, do¶æ szybko siê skoñczy³o, ale rozumiem - ograniczenia turnieju. Generalnie mia³e¶ pomys³, dobrze go zrealizowa³e¶, choæ mo¿e nie by³ specjalnie nowatorski. Co o ¶ledztwa to kuleje strasznie, tu siê mog³o tyle rzeczy wydarzyæ - Ben sam móg³ byæ pod czyim¶ Imperiusem, no i mia³ czas zatuszowaæ to zaklêcie gdyby naprawdê by³ winny u¿ywaj±c innych czarów po tym Imperiusie. Trochê szybko auror za³o¿y³ jego winê, ale rozumiem - chcia³e¶ przedstawiæ zbrodniê, nie ¶ledztwo. Mimo wszystko ta podmiana ró¿d¿ek o której pisa³a Bad...czyta³o siê ca³kiem dobrze, warsztat w porz±dku - my¶lê, ¿e jakby¶ darowa³ sobie przes³uchanie Bena, a tylko ogólnie napisa³, ¿e zosta³ uznany winnym i zaklêcie wykaza³o u¿ycie Imperiusa by³oby ciut lepiej. To przes³uchanie jednak wygl±da ciut s³abo.
avatar
Prefix u¿ytkownikaRue Riddle  dnia 07.12.2017 19:43
O! To jest bardzo dobre! Bardzo mi siê podoba. Nie czytaa³am tego jeszcze nigdy, wiêc cieszê siê, ¿e mogê to skomentowaæ od razu. Pomys³ jest naprawdê dobry i równie¿ fajnie wysz³o, ale brakuje mi tu tych opisów, które czyni± Twoje ficki niepowtarzalnymi... Rozumiem, ¿e by³ limit, ale chyba przed dodaniem na stronê mog³e¶ je trochê rozbudowaæ?:D Dialogi mo¿e nieco drêtwe, ale wiem, ¿e nad tym pracujesz. Szczerze nie spodziewa³am siê takiego zakoñczenia, wiêc na plus. Generalnie to mi siê podoba:D
avatar
Prefix u¿ytkownikaLilyatte  dnia 23.07.2018 22:17
W³a¶ciwie to mi siê to podoba. Jedyne uwagi jakie mogê ewentualnie mieæ to mieszanie czasów narracji. Sam pomys³ jest ca³kiem fajny, na tyle, ¿e przyku³ moj± uwagê, chocia¿ nie przepadam za tego typu tworami fanowskimi. Po prostu ¶wietnie, co siê bêdê rozpisywaæ xD
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlette  dnia 29.08.2018 14:26
To by³a miniaturka na turniej, czy nie tak? Wydaje mi siê, ¿e to czyta³am ju¿ kiedy¶.

Nie wiem, co my¶la³am wtedy, ale teraz tekst wydaje mi siê taki... okej. Bez sza³u, bez dramatu. Facet bardzo przypominaj±cy Vernona i morderstwo, które szybko siê wyja¶nia. W³a¶ciwie ³atwo tutaj domy¶liæ siê zakoñczenia, bo ten stan euforii jasno wskazuje na imperius, a to przej¶cie firmy na Bena o jego motywie.
Ale ca³o¶æ czyta³o siê w porz±dku, bez bólu g³owy od b³êdów i jakiego¶ tre¶ciowego bezsensu. Jest zagadka, jest rozwi±zanie. Fabu³a siê zamyka.
avatar
Prefix u¿ytkownikaNicram_93  dnia 22.06.2019 18:41
Muszê przyznaæ, ¿e bardzo fajna miniaturka, tym bardziej, ¿e z tego co tu czyta³em, by³a pisana na turniej FF, wiêc tym bardziej gratulacje, za tak dobr± pracê w krótkim czasie. Co do samej fabu³y, uda³o ci siê wszystko ³adnie zmie¶ciæ, opisaæ do¶æ fajny scenariusz z motywem zabójstwa i prób± przejêcia firmy. Oczywi¶cie mo¿na by siê przyczepiæ dlaczego ¿ona nie kaza³a mê¿owi pod wp³ywem Imperiusa przepisaæ tej firmy na ni±, ale nie to twoja koncepcja i pomys³, wiêc to przyjmujê. B³êdy te¿ nie rzucaj± siê po oczach, dobrze napisane stylistycznie, tak¿e ode mnie bardzo mocne P.
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Wybitny! Wybitny! 0% [0 g³osów]
Powy¿ej oczekiwañ Powy¿ej oczekiwañ 100% [1 g³os]
Zadowalaj±cy Zadowalaj±cy 0% [0 g³osów]
Nêdzny Nêdzny 0% [0 g³osów]
Okropny Okropny 0% [0 g³osów]
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.22