Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Zapraszamy do Jubileuszowego Wydania Proroka Niecodziennego, spotykamy się już po raz 10! To wyda...
>> Czytaj Więcej

Jęcząca Marta

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikakrnabrny

Jaki naprawdę jest duch przez którego prawie nikt nie wchodzi do łazienki na pierwszym piętrze?
>> Czytaj Więcej

Tajemnica kamiennego...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Prefix użytkownikaMikasa

Fascynująca teoria fanowska, która podejmuje próbę wyjaśnienia genezy kilku zagadkowych magicznyc...
>> Czytaj Więcej

Ludo Bagman

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikabatalion_88

Kilka słów o byłej gwieździe quidditcha.
>> Czytaj Więcej

MACUSA

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaShanti Black

O magicznym kongresie Stanów Zjednoczonych Ameryki.
>> Czytaj Więcej

Horacy Slughorn

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaMikasa

Obszerny materiał na temat miłośnika magicznych (i nie tylko) trunków
>> Czytaj Więcej

Animagia

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikalosiek13

Jak wygląda proces przemiany w Animaga...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Ta nowa

Tytuł: Ta nowa
Seria: Powrót do życia
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaPaulaSmith

Harry wraca do Hogwartu. Jak ułoży mu się życie po pokonaniu Voldemorta?
>> Czytaj Więcej

Spotkanie z tro...

Tytuł: Spotkanie z trollem
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaRoksolana Delakur

Wiersz opisujący trolla
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 1

Tytuł: Rozdział 1
Seria: Miłość od jednej kropli.
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikalittlebear0_0

Albus wpada na dobry pomysł, by pomóc przyjacielowi w potrzebie.
>> Czytaj Więcej

Twoje szaleństw...

Tytuł: Twoje szaleństwo jest idealne
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaMargaret Black

Czy da się w ogóle zdefiniować ideał? Każdy z nas wyobraża go sobie całkowicie inaczej - spełnien...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Powrót do Hogwartu

Tytuł: Powrót do Hogwartu
Seria: Oczami Ślizgona
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaCoolEmma

Po ostatnim miesiącu wakacji spędzonych u rodziny Malfoy Emma jest już pewna, że..
>> Czytaj Więcej

Hotarubi no mor...

Tytuł: Hotarubi no mori e tomarry
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaSerafie

Przerobiona na własne potrzeby fabuła/motyw z anime Hotarubi no mori e Paring: tomarry [T.M.Ri...
>> Czytaj Więcej

Miłości nie odm...

Tytuł: Miłości nie odmienią chwile, dni, miesiące...
Gatunek: Romans
Autor: Prefix użytkownikaSerafie

one-shot A.Dumbledore x G.Grindelwalt
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 39
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 4 osoby
Prefix użytkownikaAdersYooo (Trolli Przywódca)
Prefix użytkownikakrnabrny (Minister Magii)
Prefix użytkownikaShanti Black (Niezwyciężony mag)
Prefix użytkownikaMikasa (Wielki mag)
Łącznie na portalu jest
41,058 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 760
Było: 07.02.2017 04:15:19
Napisanych artykułów: 914
Dodanych newsów: 8,437
Zdjęć w galerii: 16,926
Tematów na forum: 2,985
Postów na forum: 278,159
Komentarzy do materiałów: 200,572
Rozdanych pochwał: 2,894
Wlepionych ostrzeżeń: 4,113
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1663
uczniów: 2051
Hufflepuff
Punktów: 1156
uczniów: 2459
Ravenclaw
Punktów: 1203
uczniów: 3701
Slytherin
Punktów: 359
uczniów: 2898

Ankieta
Jakie są Twoje odczucia po obejrzeniu filmu "Fantastyczne Zwierzęta i jak je znaleźć"?

Magia wylewała się z ekranu. Na pewno obejrzę jeszcze raz (albo i dziesięć)
26% [69 głosów]

Jestem pod ogromnym wrażeniem, nie mogę się doczekać następnych części
30% [82 głosy]

Jeszcze nie widziałem, ale zamierzam obejrzeć w ciągu kilku najbliższych miesięcy
25% [68 głosów]

Poczekam, aż będzie można obejrzeć go na DVD albo w telewizji. Moje ciężko zarobione galeony wydam na coś trwalszego
9% [23 głosy]

Moje rozczarowanie można porównać do rozczarowania Rona po pierwszej przejażdżce Błędnym Rycerzem - spodziewałem się czegoś lepszego
7% [18 głosów]

Ten film zainteresował mnie równie mocno jak Harry'ego "Historia Hogwartu" - wcale
3% [9 głosów]

Ogółem głosów: 269
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 18.11.16

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Slytherin[P] Lilyatte Pourbaix ostatnio widziano 21.02.2017 o godzinie 08:00 w V piętro
SlytherinKaty Hudson ostatnio widziano 21.02.2017 o godzinie 00:44 w V piętro
RavenclawJev Patch Cipriano ostatnio widziano 20.02.2017 o godzinie 23:17 w Łazienka prefektów
HufflepuffViolet Horde ostatnio widziano 20.02.2017 o godzinie 22:33 w II piętro
HufflepuffFameria WindForest ostatnio widziano 20.02.2017 o godzinie 22:05 w II piętro
Slytherin[P] Lilyatte Pourbaix ostatnio widziano 20.02.2017 o godzinie 22:03 w V piętro
Twoje szaleństwo jest idealne
Podstawowe informacje:
Gatunek: Miniaturka
Ograniczenie wiekowe: +13
Parring: Inne
Przeczytano 158 razy.
Czy da się w ogóle zdefiniować ideał? Każdy z nas wyobraża go sobie całkowicie inaczej - spełnienie oczekiwań wszystkich nie jest więc możliwe.
Bohaterowie: Inne.
Odkąd pamięta zawsze stała
Na toaletce obok lustra
W białych baletkach wychylona
W powietrzu uniesiona nóżka



Balet był zajęciem idealnym. A jej już od urodzenia kazano być idealną.

W gruncie rzeczy nie chodziło przecież o to, czego ona chce - co czuje.

Szkoda, że nie mogła zobaczyć siebie samej, lustra nigdy nie oddają pełni obrazu, a naprawdę warto było patrzyć. Ale ona nie patrzyła. Obawiała się, że znowu popełni jakiś błąd i zamiast spojrzeć, zobaczy. Zobaczy coś, czego nie chciałaby widzieć.

Bo chociaż inni spoglądali na jej długie, jasne włosy, opadające falami na plecy, ona widziała te długie godziny, gdy siedziała w pokoju całkiem sama, szukając zaklęcia, które sprawi, że będą normalniejsze. Nie wyróżniające się z tłumu.

Miała idealną sylwetkę. Wiedziała oczywiście, że jej matka była piękniejsza - nikt nie mógłby temu zaprzeczyć - ale Fleur ciągle wyglądała lepiej niż jej odchudzające się ze wszystkich sił rówieśniczki. Wiedziała, że perfekcja nie powinna przychodzić z łatwością, dlatego nienawidziła się za każdą czekoladkę zjedzoną w ciemnościach.

Jej oczy nie były piękne. Była to jakaś pociecha. Dodawało jej to nadziei - znalazła coś, co bardziej upodobniało ją do innych, normalnych ludzi. I z całych sił skupiała się na tych oczach, nie zauważając, nie chcąc zauważyć, że ludzie wcale nie spoglądają sobie w oczy. Może to i dobrze. Fleur bała się, że w jej oczach widoczne jest szaleństwo.

Ale gdy tańczyła, ludzi nie zwracali uwagi na jej wady. Patrzyli, ale ich nie zauważali. I dlatego właśnie wybrała balet - bo chociaż rówieśniczki uważały ją za próżną, zbyt idealną trzpiotkę - ona widziała spojrzenia innych. Tych, którzy wiedzieli, że jej talent nie jest normalny. Ale nie przeszkadzało im to. Tak długo, dopóki był idealny, nikt nie miał nic przeciwko.

Fleur nienawidziła być idealną, ale w gruncie rzeczy lepiej, żeby nikt nie przyglądał się jej dokładniej. Lepiej być idealnym niż szalonym.


Nudziła się wśród bibelotów
Kurz wyłapując w suknię złotą
I tylko z dołu perski dywan
Czasem jej puszczał perskie oko



Odkąd znalazła się w Beauxbatons, czuła tylko i wyłącznie smutek. Dobrze znała spojrzenia, którymi obdarzały ją pozostałe uczennice. Nienawiść i zazdrość. Każda z nich była na swój sposób piękna i wszyscy o tym wiedzieli, ale gdy tylko Fleur pojawiała się w pobliżu, chłopcy tracili nimi zainteresowanie. Bo nie ma niczego lepszego niż perfekcja.

Było jej przykro, gdy znalazła swoją ulubiona sukienkę podartą na strzępy. Ale nikomu o tym nie powiedziała. W gruncie rzeczy, przecież wiedziała, że to się stanie - matka ją ostrzegała. Mówiła jej o wadach w perfekcji i Fleur przypominała sobie jej słowa, gdy rzuciła się z paznokciami na jedną z prześladowczyń. Wtedy wszyscy widzieli jej szaleństwo.

Szaleństwo Wili.

Przestano wchodzić jej w drogę. Uczniowie się jej obawiali, a nauczyciele patrzyli niepewnie. Nie wiedzieli jak powinni zareagować na jej wybryk. Gdyby zdarzyło się to komuś innemu, przydzieliliby szlaban lub przymknęli oko. Ale to była przecież Fleur. A Fleur była idealna. Fleur nie atakowała innych, jak gdyby straciła zmysły.

„Nikt nie wchodzi nam w drogę”, powiedziała jej matka, gdy dziewczyna wypłakiwała się w jej ramię. I Fleur naprawdę ucieszyła się, gdy zobaczyła w jej oczach błysk szaleństwa. Wiedziała teraz, że nie była sama, że to, co czuła, było normalne.

Następnym razem to ona podarła sukienki swoim rówieśniczkom. Wszystkim, które znajdowały się na jej roku. Nie wiedziała dlaczego to zrobiła. Może wierzyła, że ludzie zobaczą w końcu, że nie jest idealna. Ale był jeden problem. Ludzie ciągle nie patrzyli sobie w oczy. Wszyscy widzieli więc naburmuszoną nastolatkę, a nie oszalałą Wilę.


Laleczka z saskiej porcelany
Twarz miała bladą jak pergamin
Nie miała taty ani mamy
I nie tęskniła ani, ani…



Rodzice nie popierali jej udziału w Turnieju Trójmagicznym. Ojciec obawiał się, że mogłaby zginąć, matka - że mogłaby przegrać. Nie powiedziała im o wyjeździe. Ciągle wierzyli, że została w szkole.

Siedząc w hogwarckiej Wielkiej Sali, zaraz przed odczytaniem wyników, straciła całą pewność siebie. Widziała twarze swoich znajomych ze szkoły. Żadna z nich nie chciała zostać wybrana. Żadna z nich nie chciała zmierzyć się z gniewem Wili.

- Reprezentantka Beauxbatons! – Krzyk dyrektora zmroził wszystkim uczennicom krew w żyłach. – Fleur Delacour!

Widziała uśmiechy ulgi swoich rówieśniczek. To już nie była zazdrość i nienawiść. To był strach i szacunek. Wiedziała, że matka byłaby z niej dumna.

Po pierwszym zadaniu, gdy nie czuła już nic więcej niż upokorzenie, w Hogwarcie pojawił się jej ojciec. „Matka źle się poczuła”, powiedział, a Fleur wiedziała, że to tylko i wyłącznie jej wina. Nie dość, że pojechała na Turniej bez jej zgody, to teraz śmiała jeszcze przegrywać. Spojrzała na swojego ojca z szaleństwem w zimnych jak lód oczach.

Poszli na spacer do Zakazanego Lasu. Ojciec nie mówił wiele. Przytakiwał jedynie i przyznawał rację swojej córce, gdy ta przeklinała na wszystko - na matkę, na Turniej, na smoka, a nawet na niego samego. Gdy w końcu się uspokoiła, poczuła wyrzuty sumienia. Jej ojciec wiedział wiele o gniewie Wili, w końcu ożenił się z jej matką, ale Fleur naprawdę nie chciała widzieć rozczarowania w jego oczach. Właśnie dowiedział się, że jego córka nie jest idealna.

Nigdy więcej go nie spotkała. Przysyłał listy, prezenty, kartki urodzinowe, ale nigdy nie spotkał się z nią osobiście. Dopiero, gdy wróciła do domu na wakacje i dowiedziała się o rozwodzie rodziców, zrozumiała wtedy, że była spoiwem, które łączyło ich małżeństwo. Spoiwem, które okazało się niewystarczająco wytrzymałe.

I gdy przez następną godzinę wrzeszczały na siebie, razem z matką, Fleur zrozumiała jak destrukcyjny potrafi być gniew Wili.


Aż dnia pewnego na komodzie
Prześliczny książę nagle stanął
Kapelusz miał w zastygłej dłoni
I piękny uśmiech z porcelany



Jej znajomość z Billem zaczęła się zdecydowanie nie tak, jak planowała. Odkąd pracowała jako Łamaczka Klątw, marzyła o tym, żeby zatrzymał się przy jej biurku i porozmawiał z nią. On jednak zdawał się być odporny na jej piękno, nie zwracał na nią żadnej uwagi.

Bardzo ją to zezłościło. Matka mówiła, że Wile dostają wszystko czego zapragną. Dlaczego to nigdy nie działało w jej przypadku?

Pewnego dnia podsłuchała rozmowę dziewczyn z sąsiedniego boksu. Plotkowały. O kim? O niej oczywiście.

– Biedna Delacour! – zaśmiała się złośliwie jedna z nich. –Słyszałam, że czego się nie dotknie, zostaje zburzone jak domek z kart. Dziewczyna nie ma łatwo…

– To prawda – szybko przytaknęła ta druga. – A teraz robi maślane oczy do Weasleya, który nawet na nią nie spojrzał. Żałosne!

Fleur od dawna nie została zlekceważona w ten sposób. Jak one mogły wypowiadać takie straszne kłamstwa? Wile zawsze dostają to, czego tylko zapragną. A ona ani przez chwilę nie przestała być jedną z nich.

Z szaleństwem w oczach sięgnęła po różdżkę, ale zaraz zrezygnowała i rzuciła się na dziewczyny z pazurami. Krzyki całej trójki było słychać na całym korytarzu. Jak gdyby nie mogło być gorzej, to właśnie Billowi przyszło je rozdzielać. „To koniec”, pomyślała Fleur, „teraz stracę nie tylko pracę, ale też szansę na cokolwiek pomiędzy mną a nim”.

Ale gdy tłum gapiów się rozszedł, a ona pozostała całkiem sama, starając się pohamować swój gniew, on podniósł jej podbródek i spojrzał prosto w oczy. A ona wtedy zrozumiała, że nie ma niczego złego w furii i szaleństwie - ponieważ perfekcja nie była tym, czego poszukiwał Bill.

I gdy ktoś po raz pierwszy w życiu spojrzał jej prosto w oczy i zauważył ukryte w nich szaleństwo, ona nareszcie poczuła się jak całkiem normalna dziewczyna. Jak ktoś nieidealny.




A w niej zabiło małe serce
Co nie jest taką prostą sprawą.
Komentarze
avatar
Penelope  dnia 09.02.2017 15:37
No muszę przyznać, że pomysł miałaś całkiem niezły ;) i ten wiersz przeplatany z tekstem, fajnie wyszło ;) temat też dość niecodzienny co oczywiście na plus ;)
Jednak muszę też napisać co mi się nie podobało. Po pierwsze trochę krótko i tak chaotycznie przeskakujesz z jednego tematu do drugiego. Całe życie Fleur w jednej krótkiej chwili, trochę za mało.

Ogólnie fajnie piszesz, ciekawy styl, chętnie przeczytam coś jeszcze Twojego autorstwa ;)
avatar
Katherine_Pierce  dnia 09.02.2017 17:30
Pomysł super ale nie podoba mi się ta zmiana z rodzicami. Z IŚ wiemy doskonale że rodzice F. byli razem, ba byli szczęśliwi, a jej matka mimo urody nie była "pusta i zbyt pewna siebie" a bardzo sympatyczną i otwartą kobietą.
Ale poza tym fajne ff
avatar
Prefix użytkownikaWioletta  dnia 11.02.2017 19:03
czytając pierwsze wersy od razu zaczęłam sobie nucić tą piosenkę, i ciężko było mi przestać by przejść do dalszej części utworu. wykorzystałaś do tego FF jeden z moim ulubionych utworów muzycznych więc za to masz plusa!

ogólnie co do reszty mam mieszane uczucia, bo ogólnie lubię to jak piszesz, ale miejscami jakoś coś mi nie pasowało. jednak całokształt spoko! :D
avatar
Prefix użytkownikaAdersYooo  dnia 18.02.2017 19:18
Mi tez sie podoba ten wierszyk przeplatany z tekstem, natomiast jest tu duzo takiego opisu a malo dialogow, jednak czyta sie to przyjemnie, bo Margaret potrafiu swietnie pisac, szkoda ze rodzice Fleur sie rozwiedli, i ze ona sie tym tak bardzo przejmowala, ff na plus :D
avatar
Prefix użytkownikaMarcus Clinton  dnia 18.02.2017 19:52
Ciekawy jest pomysł z wpleceniem tekstu piosenki w miniaturkę. Mam mieszane uczucia co do tej miniaturki jednak. Z jednej strony to bardzo ciekawy pomysł, by ukazać Fleur, jako marzącą by być nie idealną, ale z drugiej to niekanoniczne i trochę mi się gryzie.
avatar
Alette  dnia 20.02.2017 22:11
Wiedziałam, że to będzie ładna miniaturka z takimi depresyjnymi wstawkami, bo taki jest twój styl. Ciekawi mnie czasami, jakbyś się odnalazła w czymś innym, ale z drugiej strony - nie można być dobrym we wszystkim. Chodzi mi o to, że władny styl pisania jest unikatowy i nie warto za bardzo go wyginać... pewnie nie rozumiesz, o co mi chodzi, ale nic nie szkodzi hahaha

Co do samej treści to jedna rzecz mi się tutaj nie podoba - brak kanonu. Bo od miniaturek tego typu oczekuję pewnej zabawy, pracy nad tym, co pokazuje nam książka. Oczywiście można zdecydować się na typowy brak kanonu, ale wtedy to już jest zupełnie inny typ tekstu, gdzie liczy się już nie podsumowanie i głębia danej myśli, ale sama historia, którą chcemy przedstawić. O co mi w sumie chodzi... każda postać ma swoją siłą napędową i kiedy piszesz w ff coś w rodzaju podsumowania, powinnaś się trzymać tego, co budowało tego bohatera, inaczej tworzysz zupełnie inną postać i już takie przemyślenia do mnie nie trafiają. Innymi słowy tutaj mam ładny tekst, ale on mnie nie inspiruje, nie skłania do przemyśleń o Fleur, bo wiem, że to tylko twoja wyobraźnia. Chyba że oczywiście chciałaś tak zrobić, no ale to mi nieco zburzyło czytanie, bo sam komunikat w tekście jest dobry, ale ta wstawka z rodzicami absolutnie niepotrzebna. Spokojnie mogłabyś to zrobić super bez zmiany fundamentu.

Podsumowując - tekst jest dobry, naprawdę. Nie wbiło mnie w fotel przez właśnie mijanie się z wersją z książki, czego nie mogę ci zabronić, bo ff t w końcu fanowska fikcja i zabawa materiałem od JKR, ale po prostu na mnie w tym konkretnym przypadku zadziałało negatywnie.

Ocenię nawet i dam PO ; ))
avatar
Prefix użytkownikakrnabrny  dnia 21.02.2017 08:39
Mam trochę mieszane uczucia po przeczytaniu tej miniaturki, w każdym razie duży plus za wykonanie i ładną piosenkę wplecioną między akapitami. Początkowo uważałem, że trochę spłyciłaś idealność - idealność to w tej miniaturce idealny wygląd. Tymczasem Fleur złościła się, miała kompleksy co może wskazywać, że nie była idealna. Potem pomyślałem - może idealność dla twojej bohaterki to to jak jest postrzegana przez innych? Przecież każde środowisko może mieć inne ideały, zależy jak wybierze. A może gdyby miała silniejszych rodziców byłoby jej łatwiej - nikt nie powinien wierzyć, że jest idealny - charakter Delacour taki nie był (chociaż jak wynika z reakcji nauczycieli na podarcie przez Fleur sukienek innych wcześniej ukrywała swoją osobowość, to co czuje niejako grając idealną - ciekawe czy to wynikało to ze strachu czy po prostu nie znała/nie wyobrażała sobie innej możliwości?). Może gdyby miała rodziców, którzy nauczyliby ją być sobą, a nie dopasowywać się do tego jak ją postrzega otoczenie. Chociaż może jej matki też nikt tego nie nauczył. Tak naprawdę odnoszę wrażenie, że w tej miniaturce największym problemem Fleur nie była idealność. W każdym razie cieszę się, że postać coś zrozumiała na końcu dzięki Billowi, który zwrócił na nią uwagę.

Dziękuję za tą miniaturkę, skłoniła mnie do pewnych rozmyślań na jej temat, czyli naprawdę mi się spodobała - daję wybitny :D Aha - nnie miałem takich odczuć jak np Al, dla mnie to ten typ tekstu w którym nie wymagam kanonu, bo zadziałał na mnie zupełnie inaczej. Ale cóż - każdy człowiek jest inny cnie?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 50% [1 głos]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 50% [1 głos]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Prefekt Ravenclawu
21.02.2017 14:00
Ktoś coś w Hog? Love

Niezwyciężony mag
21.02.2017 13:33
Sciana

Pogromca Parchatego Trolla
21.02.2017 13:31
Dino

Ulubieniec nauczycieli
21.02.2017 12:51
Katherine_Pierce, skądś to znam :D dzieci tak chłoną otoczenie, że totalnie umieją człowieka zaskoczyć xD

Pan Śmierci
21.02.2017 12:45
A ja lecę myć schody, bo dostałam aż 3 esemesy od mamy, że mam to zrobić xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 30836 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 29880 punktów.

3) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29561 punktów.

4) Limonka

Avatar

Posiada 28147 punktów.

5) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 27887 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 26355 punktów.

7) Prefix użytkownikaHermiona Justysia

Avatar

Posiada 24861 punktów.

8) Prefix użytkownikaAna_Black

Avatar

Posiada 24031 punktów.

9) Isabelle

Avatar

Posiada 23923 punktów.

10) Prefix użytkownikagne

Avatar

Posiada 23184 punktów.

Facebook
Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.25