Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Oceny prac II Turnieju FF
|
|
Anciol |
Dodany dnia 31.08.2015 13:24
|
![]() Pochwały: 10 Postów: 1288 Dom: RavenclawPunkty: 21527 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 11.08.13 |
III miejsce - Praca A No dobra może, nie jest to mistrzostwo świata ale przynajmniej nie znudziła mnie przy drugim akapicie, a niestety większość innych tak. Zakończenie jak i sam przedmiot poszukiwań jest nieco tandetne - fajniej by było moim zdaniem użyć jakiegoś znanego nam z Departamentu Tajemnic przedmiotu np tego klosza ,,czasu". Jestem w stanie się przekonać za to do faktu, że nie mogli sobie sami poradzić bo ciągle pamiętam, że ,,Ministerstwo Magii to sami kretyni" A czytało się całkiem nieźle, drobne literówki mi nie przeszkadzają. II miejsce - Praca C Opowiadanie jest bardzo ładnie napisane i wciągające, bohaterowie są bardzo przekonujący i realistyczni. Lubie te FF, które wplatają w siebie znanych nam bohaterów, a nie tylko tych zupełnie wymyślonych ( w regulaminie było, że użyć trzeba postaci wymyślonej przez innego usera, a nie że nie wolno używać w ogóle tych znanych nam z książek więc jest wszystko okej ) Mam wrażenie, że w tym opowiadaniu złym charakterem miała być zupełnie inna osoba ale ze względu na zadanie należało wprowadzić kogoś znanego z poprzedniego turnieju i stąd ten brak płynności i niezbyt dokładne przedstawienie starego bohatera. Nie bardzo rozumiem dlaczego bohaterka nie ma pojęcia jak zginęli jej dziadkowie i nie ogarnia, że jej ojciec miał wtedy zaledwie kilka miesięcy. Dziwne jest też, że znalazła kamień wskrzeszeń w Zakazanym Lesie chociaż biorąc pod uwagę jej znajomość z Harrym nie jest to kompletnie niemożliwe. I - Praca D Świetne zakończenie. Styl autora jest tez bardzo dobry i chce się je dalej czytać. To co mi się najbardziej podobało to sam początek. Jest taki mroczny i przerażający, a jednocześnie świetnie wprowadza do historii. Nawet bez znajomości kategorii wiemy od razu, że zaczęliśmy czytać dobry kryminał Co do wszystkich prac to ogólnie są strasznie smętne. Szkoda, że znowu brakuje w nich odrobiny poczucia humoru. Liczyłam, że ktoś podjedzie do tematu nieco bardziej na luzie, lub wręcz żartobliwie. Wybieram numer 3 Edytowane przez Anciol dnia 31.08.2015 13:30
Jeg elsker Seferyn fordi han også elsker norsk ^^ <3 Wiersz autorstwa łośka <3 Anciolu, piękny i wspaniały, kimże ja przy Tobie jestem, taki niedojrzały... Spójrz w oczy me, jak lekki wiatr, pieszczą Cię. Odpowiedz na to pytanie, czy życie razem nam dane? Oddaj mnie rentę swę*, a szepnę Ci do ucha, Kocham Cię! *rentę swę - użyte tu celowo ,,Twój artykuł został odrzucony przez administratora Sann dnia 22.01.2014 16:43. Powód odrzucenia: Nie będę tego sprawdzać. I ch*j! ;D" ![]() ![]() |
|
|
|
Barlom |
Dodany dnia 31.08.2015 13:32
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1037 Dom: HufflepuffPunkty: 15578 Ranga: Żywa legenda Data rejestracji: 16.07.11 |
A W pracy często pojawiają się powtórzenia i zbyt długie zdania, które bez problemu można by rozdzielić na przynajmniej dwa. Głównie wstęp tej pracy boryka się z tymi problemami. Tłumaczenie Alfreda jest mocno pogmatwane... niby wiem, że to szalony naukowiec, ale i tak pogubiłem się podczas czytania jego wypowiedzi w szpitalu. Ogólnie praca jest ładnie napisana. Przyjemnie się mi ją czytało. Zagadka na początku bardzo fajnie ułożona. Szkoda tylko, że poza tą jedną zagadką nie było trochę więcej intrygi i poszukiwań. Fajne nawiązanie do tego, że Alfred już od początku próbował "uzdrowić" Harolda. Dodaje to na pewno dużo dla obu postaci tu przedstawionych. ![]() B O, nie... jak można było zabić Pomonkę... (dobra, ja rok temu zabiłem Hagrida przy kryminale, więc...) Ogólnie praca... wow. Trzymała w napięciu cały czas, była intryga. Czułem się jakbym był naprawdę w środku cuchnącej jak smocze łajno afery. Szkoda, że praca nie wywiązała się z pierwszego wymogu, za to wymóg gatunku spełniła wzorowo. I ten kompletny zwrot akcji na zakończenie. Dzięki takim pracom uwielbiam czytać ff na naszej stronie ![]() C Kolejna naprawdę porządnie napisana praca. Widzę, że tutaj ktoś do serca wziął sobie wymóg inspiracji, bo czułem się jakbym naprawdę czytał kolejną część opowiadania. Szkoda, że zakończenie było takie, a nie inne, ale to w końcu kryminał Było po drodze chyba parę literówek, ale poza tym bardzo przyjemnie czytało mi się tą pracę. Naprawdę bardzo ciekawe rozwiązanie zagadki zabójstwa. ![]() D Kolejna trzymająca w napięciu praca. Może samo zakończenie trochę zbyt szybko minęło i te końcowe wypowiedzi Stelli I Cradla były tak trochę niepasujące do tego, co się stało chwilkę temu, ale poza tym, czytałem tą pracę w nieustającym niepokoju, a to dobrze. Ciekawa intryga, więc ta kryminalna część na duży plus, tylko akcji mało, bo spodziewałem się, że trochę więcej zaklęć poleci zanim wszystko się zakończy. ![]() E Przede wszystkim podoba mi sie tutaj sposób w jaki autor przedstawia przemyślenia głównego bohatera. To, że nie lubi krwi, oczu, przesłuchań. To, że dowody rzadziej kłamią. Bardzo ładnie napisana praca, może nie trzymała mnie w napięciu, ale ma za to inne zalety. Fajnie, że nawiązane zostało tu do Pottera i że na chwilkę pojawił się Mundungus. F Bardzo ładne opisy, jednak autor powinien zwrócić w nich uwagę na interpunkcję i na zbyt długie zdania. Widać duży zasób słownictwa, dzięki czemu autor stworzył naprawdę ładną scenę dla wydarzeń.Bardzo mi się podoba postać zabójczyni-ofiary. Naprawdę bardzo ładnie została zarysowana i przedstawiona. Ogólnie cała akcja na piętrze została napisana bardzo dobrze. I teraz mam zagwozdkę, bo mam wybrać trzy prace, a punkty należą się wszystkim pracom Naprawdę ładne kryminały, które zaangażowały mnie i wchłonęły. Brawo. Jedne wyróżniały się naprawdę porządną inspiracją, inne trzymały w napięciu, jeszcze jedne zaskakiwały swoimi intrygami. Jestem mile zaskoczony poziomem tego etapu. Mogę na pewno stwierdzić, że według mnie podołaliście wyzwaniu miniaturkowego kryminału ![]() No nic... muszę jednak wybrać podium ![]() pierwsze miejsce: C drugi miejsce: D trzecie miejsce: B Mistrz opisów Mistrz podpadania wszystkim jeśli chcesz się na kimś zawieść pisz, a na pewno w czmś podpadnę ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 01.09.2015 16:38
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Praca A: niestety, ale moim zdaniem to w ogóle nie jest kryminał. Błędy językowe na początku zniechęcały do czytania, ale brnęłam dalej. Nie za bardzo widzę jakąś całość i logikę w tym opowiadaniu. Niestety, praca A nie przypadła mi do gustu. Praca B: "Adelle w pośpiechu szukała swoich ulubionych spodni i czerwonej bluzki. Nie mogła się ruszyć poza dom bez tych dwóch rzeczy - taki nawyk. Zawsze tak było kiedy się denerwowała, a dziś z pewnością zżerał ją stres." - niestety, już sam początek jest nieskładny. Czy zawsze wychodziła z domu w tym samym ubraniu? Czy miała taki nawyk, czy tylko kiedy się denerwowała? Plus za drugi akapit o informacji na temat Sprout, fajnie napisane, zachęca do dalszego czytania. Nie rozumiem, dlaczego aurorzy mieliby się zajmować śledztwem w sprawie zabójstwa. Nie kupuję tego, ale respektuję autonomię autora i nie wpływa to negatywnie na moją ocenę. Końcówka zaskakująca i gwałtowna, to na plus. Praca C: cieszę się, że w końcu mamy większy związek z kanonicznymi postaciami. Bohaterowie zupełnie wymyśleni automatycznie mniej mnie interesują. Bez sensu jest fragment, kiedy Harry mówi "Nie masz prawa jednak wiedzieć, kto go zabił". Po pierwsze, Harry, który sam stracił rodziców, nigdy by czegoś takiego nie powiedział. Po drugie, chwilę później mówi, że oni sami nie wiedzą, więc tu nie do końca chodzi o to, że bohaterka "nie ma prawa". Ogólnie w tym kryminale trochę za dużo wspomnień, a za mało akcji. Praca D: nareszcie ktoś rozumie, że kryminał trzeba zacząć w środku akcji, tzn. od razu musi się coś dziać Tutaj mamy pościg i to mi się podoba, ale "suka szatana" mnie rozśmieszyła Na tle trzech poprzednich, napisane w miarę dobrze. Ogólny zamysł jest niezły, gorzej z dopracowaniem szczegółów, ale w końcu to turniej i wszystko toczy się szybko, rozumiem to. Praca E: może się mylę, ale moim zdaniem autor tej pracy przeczytał w życiu trochę kryminałów i wie, z czym to się je. Dobrze pomyślana praca. Wiadomo, na trzech stronach cudów się nie zdziała, ale autor naprawdę sprawnie wykonał zadanie. Ciekawa historia, nie przedramatyzowana, dość naturalna. Zabieg klamry na duży plus. Akcent w postaci Mundugusa też nadaje fajny klimat. Praca F: Ta praca byłaby dużo lepsza, gdyby wpleciono w nią kanoniczne postaci. Już liczyłam na Bellę, a tu jakaś Amber... No i trochę za długo ciągnął się dialog zanim narrator wyjaśnił, o co chodzi. Sama historia jakoś niespecjalnie wciąga, ale podoba mi się, że nie było happy endu, no i całość jest dobrze napisana, stawiam, że to praca jednej ze starszych uczestniczek. Punktacja (uzasadnienie krótkie, bo już się opisałam wyżej) Praca E - 3 punkty, zdecydowanie najlepsza ze wszystkich Praca D - 2 punkty, za konstrukcję kryminału i tajemnicę Praca F - 1 punkt miałam dwóch kandydatów do ostatniego punktu, wygrała praca lepsza stylistycznie Wybieram numerek 4 Edytowane przez Mikasa dnia 01.09.2015 16:00
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Zireael |
Dodany dnia 01.09.2015 17:15
|
![]() Pochwały: 5 Postów: 766 Dom: GryffindorPunkty: 12754 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 14.07.14 |
Cieszcie się, albowiem zamierzam ocenić ![]() Ale tak na serio: Praca A - Wszystko pięknie, fajnie, ale nie wyczułam tutaj żadnego klimatu. Niby jest ta zagadka i niby coś się dzieje, ale mam wrażenie takiego niedosytu. Prosto jest zostawić akcję w takim momencie i nie pociągnąć dalej wątku z listem. Trochę to raziło ![]() Praca B - Opowieść mnie nie porwała. Zero wyjaśnienia, jak zgineła Sprout. Zero wytłumaczenia, kim jest zabójczyni. Po prostu taki tekst wyrwany z kontekstu. Pomysł z tym, że nauczycielka zielarstwa ma w domu ukrytego staruszka, który pomaga jej handlować jakimiś dziwnymi roślinami do mnie nie przemawia. Praca C - I tutaj nareszcie zaczyna się coś dziać! Losy córki Teda od razu mnie zaciekawiły i wciągnęłam się w bieg wydarzeń. Śmierć Lupina mocno mnie zaintrygowała i chciałam się strasznie dowiedzieć, co będzie dalej. A grana przez zabójczynię rola niewiniątka strasznie mi się spodobała. Tak więc duży plusik ![]() Praca D - Ogłaszam wszem i wobec, że ta praca najbardziej przypadła mi do gustu. Na kazdym kroku jakaś ciekawostka. Pozbawiona matki dziewczyna stara się dowieść o winie swojego ojczyma. A do tego fakt, że tak naprawdę wszystkiemu winna jest zupełnie obca dziewczynie kobieta. Pomysł super i wykonie też bez zastrzeżeń ![]() Praca E - Szczerze, to miałam problem z tą pracą. Bardzo spodobało mi się to, że nikt nie popełnił samobójstwa ani tak naprawde nie było morderstwa. Po prostu wypadek przy pracy. Takie odstępstwo od rutyny monotonności poprzednich tematów bardzo mi się podobało. Jedynym minusem były te ciągłe przeskoki. Praca F - Samolubny auror i rządna zemsty kobieta - bardzo fajny temacik. A rozwiniecie jeszcze lepsze. Mimo, że o samej zbrodni nie mamy duzo powiedziane, to naprawdę zaciekawiła mnie cała historia. Płynnie się czytało i zachowana przez kobietę zimna krew dodatkowo utwierdziła mnie w przekonaniu, że bardzo mi się podoba ![]() Moje podium: I miejsce: Praca D II miejsce: Praca C III miejsce: Praca F ![]() Wybieram numerek 4 ![]() ![]() ![]() Uważaj, komu się narażasz, bo nie znasz dnia ani godziny, kiedy przyjdzie po Ciebie mafia.. ![]() ![]() Jeśli bóg, to tylko jeden ![]() ![]() Prawdziwy rycerz powinien się w swoim życiu wykazywać pięcioma cechami: 1. Hojnością ![]() ![]() ![]() ![]() 2. Mądrością ![]() ![]() ![]() ![]() 3. Walecznością ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() 4. Honorem ![]() ![]() ![]() 5. Współczuciem ![]() ![]() przede wszystkim jednak.. ![]() ...powinien pozostawać w naszych sercach bez względu na wszystko ![]() ![]() Jak gdyby jedynym właściwym czasem życia była przeszłość... ![]() ![]() MOJA KAPLICZKA *Wyznawczyni Borszewicza!* szukam świata w którym jedna jaskółka czyni wiosnę gdzie szewc chodzi w butach gdzie jak cię widzą to dzień dobry szukam świata w którym człowiek człowiekowi człowiekiem *** czasem chciałbym zostawić to wszystko i ta głupia nadzieja że mam coś jeszcze do zostawienia *** *Orędowniczka Happysad!* Bo wszystkie drogi stąd Prowadzą na tory Wszystkie drogi stąd Na kolejowy most.. Już do Ciebie biegnę Ile w płucach mam sił Chociaż patrzę przed siebie I nie widzę nic Tak często Cię widzę Choć tak rzadko spotykam Smaku Twego nie znam Choć tak często Cię mam Na końcu języka I już się modlę Do spadających gwiazd Bo mi brakuje ciepła Twych rozchylonych warg Hej Ja przed Tobą się rozbieram Zrzucam zmięte brudne myśli I przed Tobą umieram Chore serce otwieram Bez znieczulenia O, udupienie totalne Niewiasty nosisz imię Ile Cię trzeba dotknąć razy Żeby się człowiek poparzył Koncerty: - festiwal, Poznań; pierwsze zetknięcie z zespołem - festiwal, Swarzędz; deszcz; znałam prawie każdą piosenkę - Poznań; pierwszy zamknięty koncert; ~zmęczony~<3 *Wierny członek Overwatch!* ]Bohaterowie nigdy nie umierają. Zhakować można wszystko.. i wszystkich. ![]() *Od lat na liście rezerwowej Avengersów!* - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. - Ale za to z tej planety. ![]() - Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... - Wielki mi bóg. ![]() - Tu holograficzny sobowtór Tony'ego Starka. Nagraj wiadomość. - To pilne. - To nagraj się pilnie. O, włamanie! ![]() *Winter is coming..* Jeśli dostaniesz jakieś imię, przyjmij je, uczyń swoim, a wtedy już nigdy cię nim nie zranią. ![]() Ten, kto boi się przegrać, już przegrał. ![]() ![]() Mój ukłon w stronę starych, cudownych bajek ![]() Mulan - za pokazanie, że bycie sobą jest najważniejsze<3 ![]() Planeta Skarbów - bo nauczyła wierzyć we własne siły<3 ![]() Zakochany kundel - za zaszczepienie w sercu tej bezinteresownej miłości<3 ![]() Herkules - za udowodnienie, że ciężką pracą można osiągnąć wszystko<3 ![]() Alladyn - nauczył, że powinno się podążać za marzeniami<3 ![]() ![]() Tabliczka cytatów! Strach nauczy się mnie bać ~Dotyk Julii Miłość - zabije Cię i jednocześnie Cię ocali ~Delirium Piekło jest puste, a wszystkie demony są tutaj ~William Shakespeare Usta twoje: ocean różowy. Spojrzenie: fala wzburzona. A twoje szerokie ramiona: Pas ratunkowy... ~Portret Niektórzy twierdzą, że bogów nie ma i po śmierci jest jedynie pustka. Ja już poznałem tę pustkę, nie boję się umrzeć ~Wiedźmin: Dziki Gon - Jesteś psychopatą. - Wolę określenie "człowiek z wyobraźnią" ~Szeptem -Chcesz posiąść moje ciało? -Chciałbym z nim zrobić wiele rzeczy, poza tą jedną.. ~Szeptem ![]() Kpop to styl życia ![]() ~Stałem w drzwiach garderoby i patrzyłem na członków zespołu, wiedząc, że nie mogę do nich dołączyć. Przepraszam.. Naprawdę chciałem wyjść na scenę. Na scenę, która jest moim życiem. Dziękuję wam i... kocham was...~ ![]() ~Nawet jeśli języki są różne, muzyka pozostaje ta sama~ ![]() ~Mam parę nóg na których mogę stanąć, nawet gdy upadnę osiem razy~ ![]() Avatar: Legenda Aanga + inne animopodobne rzeczy ![]() - No coś Ty.. Ja to zrobiłam? - Tak. Właśnie awansowałaś z wariatki na świruskę. Moje gratulacje! ![]() - Pij sok z kaktusa, jest bardzo mokry! Nic nie jest bardziej mokre od tego soku!! ![]() - Kto to jest Zuko? - To taki jeden facet w kucyku, który nas goni. - Co masz do kucyków, kucyku? - To jest wilczy ogon wojownika! ![]() - Nienawidzę cię stryju, śmierdzisz! - Chyba tak nie powiedziałeś? - Tak, powiedziałem.. ![]() Zemsta to tylko piękne słowo, które zwyczajnie usprawiedliwia samolubne czyny. ![]() Lepiej zostać zranionym niż ranić innych. Dobrzy ludzie będą szczęśliwi na przekór wszystkiemu. ![]() Możesz o mnie mówić, ile chcesz, ale nie waż się powiedzieć słowa o moim barcie! ![]() Gry, do których chętnie wracam: - Heroes (III najlepsza) - Wiedźmin - Civilization (głównie IV) - Overwatch - Skyrim - Battlefield - Leauge of Legends - Uncharted - Tomd Raider Jeśli chcesz pogadać o grach, uderzaj do mnie ![]() ![]() Członkini redakcji czwartego, piętnastego i szesnastego numeru Proroka! |
|
|
|
| Smierciojadek |
Dodany dnia 01.09.2015 20:24
|
![]() Pochwały: 14 Postów: 6913 Dom: GryffindorPunkty: 60618 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 22.04.07 |
Powiem tak - wszystkie prace były na swój sposób ciekawe, serio. Przy eliminacjach trochę bardziej się wynudziłam, a tutaj widać, że naprawdę trafiły osoby, które mają pojęcie o pisaniu. Trudno było wybrać podium, każdy zasługuje na brawa. I miejsce - E Praca uporządkowana, tajemnicza poprzez zastosowanie różnych perspektyw. Jak na trzy strony, to jestem naprawdę pod wrażeniem. Miałam wrażenie, jakbym czytała jeden ze szwedzkich kryminałów (no wiadomo, jakiś urywek). Bardzo fajny styl. II miejsce - B Daję tej pracy drugie miejsce, ponieważ... pojawiła się tu postać kanoniczna, a nie kolejny "Mike czy Harold. O znanych osobach czyta mi się lepiej i mimo niedociągnięć i pojawiającej się lekkiej niedojrzałości pisarza, stwierdzam, że to tak czy siak kawał dobrego tekstu. Szkoda tylko, że nie spełnione zostały wymagania tego etapu i pewnie czterema punktami na minusie nie ma za bardzo co liczyć na wygraną. III miejsce - F Podoba mi się motyw - zemsta - który został naprawdę ciekawie rozwinięty. Wolę także opowiadania bez szczęśliwego zakończenia, więc tym bardziej na plus. Tylko taka mała drobna uwaga - przecięcie aorty raczej nie pozwala na łapanie oddechu czy tamowanie krwawienia. To nie odcięty palec. ![]() EDIT: Wiecie... Żeby było trochę ciekawiej, zmieniam kolejność. B E F Niech ta praca z minusowymi punktami też powalczy. ;D Edytowane przez Smierciojadek dnia 01.09.2015 20:41 ![]() Nie można zapłacić za coś, co nie ma ceny. Niektórzy twierdzą, że każda, absolutnie każda rzecz na świecie ma swoją cenę. To nieprawda. Są rzeczy, które ceny nie mają, są bezcenne. Najłatwiej poznać takie rzeczy po tym, że raz utracone, są utracone na zawsze. ![]() Nie wiesz, co pamiętasz, dopóki nie spróbujesz tego opowiedzieć. I nie wiesz, co tak naprawdę sądzisz na dany temat, dopóki nie zaczniesz się o to z kimś kłócić. W samotności nie jesteś nawet świadomy swoich sprzeczności. ![]() Pamiętaj. W śnie nie da się szeptać. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
losiek13 |
Dodany dnia 02.09.2015 00:49
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 33 Postów: 2832 Dom: RavenclawPunkty: 34217 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 19.06.08 |
Lecimy: Praca A Pierwsze dwa zdania sprawiły mi nie lada kłopot. Zaatakowała mnie zawarta w nich ilość informacji i nie umiałem tego ułożyć sobie w głowie. W dodatku pojawiło się tam powtórzenie i kompletnie mnie to wybiło z rytmu. Jak już się pozbierałem, to uznałem początek za bardzo intrygujący. Fajne przedstawienie postaci, więc liczyłem na dużo, ale się przeliczyłem. Historia jak dla mnie mało kryminalna, za szybko to poszło w kierunku zagadki. Chętniej przeczytałbym wstęp do dobrze zapowiadającego się kryminału, niż całą historię bez zbudowanego napięcia. Nie jest źle, ale zdecydowanie mogło być lepiej... Praca B Ta historia mnie przerosła. Styl jest całkiem ok, chociaż momentami niektóre elementy kuleją. Wydaje mi się, że to praca napisana w dużym pośpiechu, a już na pewno ktoś nie rzucił na nią okiem dwa razy. Pomona w tej historii, to chyba największy zawód. Ciężko zmienić czyjeś spojrzenie na tak znaną postać w kilku zdaniach i to się nie udało. Co prawda to zalążek historii, ale strasznie niewiarygodnej historii. Plus za postać Frosta, który mnie irytował, a skoro jakaś osoba w tym ff wywarła na mnie emocje, to i tak dobrze. Z drugiej strony jego śmierć taka wydumana... "Och, jestem Aurorką, popatrzę jak umiera, a później sobie zemdleję." - nope. Praca C Inspiracja była spora i jak dla mnie to aż nazbyt. Znam bardzo dobrze to opowiadanie Pene i myślę, że autorka za bardzo skupiła się na jej historii, zamiast na tworzeniu własnej. Nie przekonało mnie to, szczególnie że sporo tu wewnętrznego przeżywania, a to w takiej ilości nie pasuje mi do kryminału. Dialogi, jakaś akcja, a nie takie smęty. Ja bym to uznał za dramat... Warsztat jest, ale niewykorzystany. Praca D Przeczytałem pierwsze zdania i pomyślałem sobie, że to będzie dobra historia... Nie pomyliłem się. Chociaż na moment wybiła mnie z równowagi "suka szatana", to szybko wróciłem na właściwy tor i wczytałem się w opowieść. Po raz pierwszy pojawiło się napięcie i oczekiwanie na rozwiązanie tej historii. Bardzo podobały mi się dialogi, chociaż tam znalazłem ze dwa zgrzyty, ale opisy trzymały równy poziom. Wciąż mam w głowie opis tej pierwszej sceny. Sam nie wiem czemu, niby nie został tu opisany bieg na tysiąc metrów przez płotki, ale ta scena jak żywa stanęła mi przed oczami. Creepy. (nie wiem, czy ktoś ogarnie to porównanie, ale mam nadzieję, że tak )Praca E Sposób przedstawienia zalążków tej historii mnie zaciekawił. Po drodze miałem wątpliwości co do realizmu niektórych dialogów, ale całość jest przekonująca. W momencie, kiedy padło przezwisko "Dung". pomyślałem sobie, że historia jest już spalona, a tu jednak zaskoczenie... I nie chodzi mi o pomysł z synem (tekst z zegarkiem, co to za wymówka?), ale pokazanie tego wstępu z innej perspektywy i pozostawienie czytelnika w takim momencie. Po katowsku, doceniam to. Praca F Świetny styl, naprawdę. Dialogi fajne, prawdziwe. Trafiło się parę literówek, ale czytało mi się tę historię bardzo przyjemnie. Trochę rozczarowała mnie postać Amber, która wydawała się kolejną psychiczną babką i ta akcja z jej siostrą. 10 sekund do przeniesienia Świstoklikiem, ona zdążyła jakoś przekazać informację, ale uciec to już nie... Nie mogę się przekonać do uwierzenia w to i ten motyw Amber. Ale niewątpliwie ktoś tu ma talenta. PS Aorta na szyi? Czy ja o czymś nie wiem? ![]() Moje podium: Tym razem nie miałem problemu z wybraniem zwycięzcy, bo jeden kryminał trafił w dychę. Gorzej było z drugim miejscem, ale jest jak jest... I - praca D (tak się pisze kryminały, no z pominięciem "suk szatana" )II - praca E (do kryminału zwalającego z nóg nie zabrakło wiele) III - Praca F (mniej nielogicznych akcji, a będzie git) Wybieram 3! Edytowane przez losiek13 dnia 02.09.2015 01:11
![]() Always ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 02.09.2015 12:27
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Jury Praca A Myślę sobie, że w tej pracy był potencjał, ale został zmarnowany. Właściwie przez połowę tekstu mamy opisy zupełnie niepotrzebnych rzeczy. Cały ten rytuał wstawania i szykowania się do pracy jest po prostu zbędny. Żeby nie było - opisy są dość zgrabne i ciekawe i na pewno przy większej opowieści dałyby dużo plusów. Natomiast przy trzech stronach limitu, to jest po prostu zbędne, przeszkadza. I, niestety, nudzi. Sam pomysł z klepsydrą, czasem - super. Natomiast byłby lepszy, gdyby pojawił się na początku tekstu i został bardziej rozwinięty. No i końcówka jakaś taka mało kryminalna. Szkoda. Praca B Bardzo podoba mi się pomysł na historię, szczerze się zaciekawiłam. Ogólnie nieźle pokazany tok myślenia Adelle; analiza tego, że Sprout przecież była niechlujna, więc nieporządek nie pasuje, przypominanie sobie związków nauczycielki z Quidditchem... Brzmiało to wiarygodnie, dlatego plus. Mam jednak zastrzeżenia do samego języka, trochę ciężko mi się czytało. Czasami jakieś literówki, a czasami zdania były niejednoznaczne (Mikasa chyba coś zresztą wskazała). Pomysł i poprowadzenie postaci natomiast się broni. Praca C Niby jest trup, jest zagadka, ale akcji jak na lekarstwo. Autor/ka za bardzo skupił/a się na wytłumaczeniu całej sytuacji, pokazaniu wewnętrznych rozterek, a za mało na faktycznej próbie odnalezienia odpowiedzi, czego tak bardzo chciała przecież Kyra. Trochę mnie wytrącały ze skupienia te podkreślenia "ważnych" zdań, czy słów. No i pojawiały się byki. Praca D Tu z kolei tekst jest raczej poprawnie napisany - z kilkoma niedociągnięciami - ale znowu historia jest jakaś taka... oklepana. Ile to razy czytałam o morderstwach z miłości, zazdrości, to nie mogę nawet zliczyć. Za dużo dla mnie trochę tych romansów, biedna Isabella, którą każdy odrzucał. Nie do końca mnie to przekonuje, muszę przyznać. I trochę mnie przytłoczyła ilość dialogów. Praca E Chyba najlepiej przemyślana praca. Wszystko składa się w logiczną całość, od razu jest pokazany moment rozwiązywania zagadki, a więc to, co powinno zostać zawarte w kilkustronicowym tekście. Dobrze, lekko napisane, żadna postać nie została wprowadzona od czapy. Brawo. Praca F Czegoś mi w tej pracy brakuje. No i znowu ten motyw zemsty - wiem, że to w sumie najczęstsze przy zabójstwach, więc musiało się znów pojawić, ale mnie to osobiście jakoś nudzi. No i osobiście nie kupuję nigdy do końca tego całego tragizmu, kiedy morderca opowiada ofierze, dlaczego ją zabija. No bo co to tę ofiarę obchodzi, skoro zaraz się znajdzie na tamtym świecie... Plus za to, że zostało w miarę dobrze napisane i nie było absurdalnego szczęśliwego zakończenia. Podium: I miejsce - praca E Najbardziej przemyślana i dopracowana, z ciekawą historią, a do tego dobrze napisana. Wybór nie mógłby być inny. II miejsce - praca F Chociaż historia była całkiem średnia, to jednak językowo było dobrze, zakończenie też w porządku, więc dlatego tekst ląduje na drugim miejscu. III miejsce - praca B Historia, tok rozumowania głównej bohaterki, element zaskoczenia przy połączeniu Sprout i quidditcha. Byłoby drugie miejsce, gdyby nie błędy. 2. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Angelina Johnson |
Dodany dnia 02.09.2015 15:02
|
![]() Pochwały: 23 Postów: 8024 Dom: SlytherinPunkty: 32803 Ranga: Komentuj FF, to się uśmiechnę Data rejestracji: 13.05.07 |
Jury Praca A Bardzo podoba mi się narracja. Styl przypomina mi nieco "Hobbita". Serio, pierwsze, co przyszło mi do głowy podczas czytania tej pracy, to właśnie to dzieło Tolkiena. Dlatego początek z góry mi się spodobał. Myślę też, że autor tym przydługim wstępem chciał nam nakreślić postać oraz jej podobieństwo ze swoją inspiracją. Sama zagadka natomiast była bardzo prosta. To Ministerstwo Magii musi być naprawdę nieudolne, skoro nie potrafiło sobie z czymś takim poradzić. I im dalej w las, tym było gorzej. Końcówka w ogóle jak z taniego filmu, wymuszony morał, banalny happy end... zawiodłam się. Początek był naprawdę świetny, historia mnie zaciekawiła, Harold też wydawał mi się autentyczny, a potem... szkoda! Odrzuciłabym tę pracę najchętniej z miejsca, ale autor ma naprawdę dobry warsztat i duży potencjał, także zdecyduje po przeczytaniu reszty prac. Praca B Skoro autor został już ukarany odjęciem punktów, ja przy mojej ocenie nie będę brała pod uwagę źle wybranej inspiracji. Pomysł bardzo mi się spodobał. Sprout, tajemnicza śmierć, przekręty w qudditchu. Nie było aż takich oczywistości w tym kryminale jak w pracy A, jednak było dużo błędów, styl także wymaga jeszcze troszeczkę pracy. Praca C Początek bardzo chaotyczny, ciężko było mi się skupić. Było też dużo powtórzeń, nie tylko samych słów, ale też całych wyrażeń, jak np. we wspomnieniu "wiesz, Kyro?". Mam wrażenie, że autor nie przeczytał tej pracy drugi raz. Natomiast, zupełnie odwrotnie niż w pracy A, tutaj w miarę postępu akcji zaczynało mi się podobać. Spodobała mi się końcówka, mimo że domyśliłam się kto zabił Teda troszkę wcześniej niż bohaterka. Jednak daję minusa autorowi, ponieważ miałam wrażenie, że ten cały kryminał jest jedynie wątkiem pobocznym, strasznie dużo tu było o samej postaci Kyry i jej rozterkach, tęsknocie za ojcem i wspomnieniach. Praca D Początek - łał. Nie wiadomo o co chodzi, co się dzieje, zostałam naprawdę zaciekawiona tą historią. Dialogi były trochę przynudnawe, brakowało mi po takim wstępie jakiejś akcji. Trochę też się zdziwiłam, że Stella najpierw zleca śledztwo detektywowi, a potem dostaje tajemniczy liścik i nic o nim mu nie wspomina. Potem już w ogóle mi się nie podobało. Samo wyjaśnianie sprawy i te dialogi... nie ujęło mnie to kompletnie. Praca E Łał. Podoba mi się. Tajemnicza śmierć i dwóch przeczących sobie świadków. Przypomina mi to nieco kryminale zagadki z gazet, gdzie się czyta i wysyła rozwiązanie, ale mimo wszystko zostało to tutaj dobrze poprowadzone. Nie nudziłam się, niczego nie było za dużo ani za mało (opisów, dialogów). Cała praca była skupiona na kryminale i na zagadce, co poprzednim pracom nie bardzo się udawało. Zakończenie smutne, ale nie spodziewałam się tego. Pierwsza praca, która mnie zaskoczyła. Praca F Styl naprawdę dobry, jednak ta praca nieco mnie znudziła. Zgadzam się z fuerte, że motyw oklepany, a historia mało wiarygodna, szczególnie z tym tłumaczeniem się ofiary. Trochę mało tutaj kryminału, a więcej dramatu, jednak mimo wszystko praca stoi na wysokim poziomie. Podium I miejsce - praca E II miejsce - praca F III miejsce - praca A Pamiętaj chemiku młody, komentuj ficki lub zmień się w odchody made by Mikasa, Butelka 31.07.2020r. ![]() ![]() ![]() ![]() Slytherin! Sss.. Nigdy nie pozwoliłem aby szkoła przeszkadzała mi w edukacji. Zawsze miałam szczęście. I znów będę je mieć. Krew na twoich rękach, Falka, Krew na twej sukience Płoń, płoń, Falka, za twe zbrodnie Spłoń i skonaj w męce! Trochę wstyd, ale cóż, zasłużyłam ;D ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Lilyatte |
Dodany dnia 02.09.2015 15:42
|
![]() Pochwały: 10 Postów: 1642 Dom: SlytherinPunkty: 13674 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 03.04.15 |
Ta Miejsce I- Praca D Spodobała mi się, bo utrzymana jest od początku do końca w atmosferze tajemnicy. Opisy mnie zachwyciły. Ciekawie utrzymana jest też akcja. Brawo dla autora za uknucie intrygi. Byłam. w stanie wyobrazić sobie historię. Miejsce II Praca F Ta praca walczyła o pierwsze miejsce. Po długim namyśle, doszłam do wniosku, że praca D nieco bardziej mnie wciągnęła. Było kilka literówek, ale nie przeszkadzało mi to w czytaniu. Tutaj opisy nadawały tempa . Ale i tak końcówka była najlepsza. Miejsce III Praca E Tą pracę też czytało mi się lekko. Tyle, że tutaj mam wrażenie, jakby to był wstęp do czegoś dłuższego. Akcja troszeczkę się opóźnia i , moim zdaniem, własciwie zaczyna się w połowie. Ledwo zaczęłam czytać ten rozwój akcji, a miniaturka się skończyła. Własnie dlatego ta praca ma miejsce trzecie. Discord, jeśli potrzeba szybkiego kontaktu: Lilyatte #4394 Dumna mama koronadziecia ![]() ![]() ![]() The world that's waiting up for me That I call my own Through the dark, through the door Through where no one's been before But it feels like home |
|
|
|
EmilyWright |
Dodany dnia 02.09.2015 17:11
|
![]() Pochwały: 10 Postów: 1126 Dom: RavenclawPunkty: 11036 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 18.12.14 |
No to czas na moją ocenę ![]() I miejsce - praca C Bardzo podoba mi się styl pisania autorki. Ponadto świetne są przemyślenia Kyry w sprawie jej ojca i dość zaskakujące zakończenie. W życiu nie spodziewałabym się, że Lisa będzie taką wariatką. I pomyśleć, że ojciec bohaterki poświęcił dla niej życie... Generalnie, całość bardzo przypadła mi do gustu i wydaje mi się, że zasłużyła na pierwsze miejsce. II miejsce - praca D Również bardzo dobra praca, w którą zdołałam się bardzo dobrze wczuć. Może było trochę za dużo słowa "suka" i to mnie trochę raziło, ale jest dobrze. Sam pomysł na historię też jest bardzo oryginalny, a pewnie nie było łatwe stworzenie czegoś takiego, bo trzeba było się inspirować pracami innych. Zabrakło mi tam jeszcze czegoś na końcu i wydaje mi się, że trochę za łatwo pokonali Isabellę, ale nie uważam tego za bardzo duży minus. III miejsce - praca E Również bardzo dobry FF. Szczerze nie spodziewałam się, że Albert sam dodał do herbaty te liście. No i cóż... "Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść" Podoba mi się, że wzmianki o zielarzu były na początku i na końcu, bo dzięki temu czytało się dużo lepiej. Gratuluję autorowi świetnej pracy!Ogólnie, dość długo się wahałam, ale w końcu przydzieliłam miejsca i wydaje mi się, że są w pełni zasłużone. gratuluję wszystkim, którzy się zakwalifikowali i wysłali prace ![]() Wybieram numerek 2! ![]() |
|
|
|
Liliana2194 |
Dodany dnia 02.09.2015 18:06
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 20 Postów: 1283 Dom: HufflepuffPunkty: 20246 Ranga: O choinka! Data rejestracji: 18.06.14 |
I miejsce - praca E Ta praca chyba najbardziej mi się podobała. Czytałam ją z wielkim zainteresowaniem. Dużym plusem jest zakończenie - zdecydowanie w tym przypadku wydaje mi się lepsze od happy endu. II miejsce - praca C Pracę czytało mi się przyjemnie, nie przynudzała, a to należy docenić. Zakończenie jest w porządku, ale niestety zdążyłam się go domyślić, nie mogę więc powiedzieć, że mnie zaskoczyło. Ostatnio ciężko tego dokonać, bo czytam sporo kryminałów. ;dIII miejsce - praca D Początek mi się bardzo podobał, choć trochę mnie do niego zniechęciła ta "suka szatana". Gorzej z zakończeniem - nie wydało mi się szczególnie oryginalne. Wybrałam jednak tę pracę na trzecie miejsce, bo całokształt przypadł mi do gustu. Praca była według mnie ciekawa i bardzo dobrze napisana. Wybieram numer 2. ![]() ![]() - - W Hogwarcie: - - 2) Valerie Adams 2.06.2019 - ![]() ![]() ![]() Karta postaci: tutaj1) Liliana Williams 18.06.2014 - 31.05.2019 ~ moja ulubienica spośród tej dwójki ~ ![]() ![]() ![]() Karta postaci: 1. Lijka2. Poboczne - - Za 2017/2018: - - ![]() - - INBJN - - Ten little Indian Boys went out to dine One choked his little self and then there were nine. ![]() Nine little Indian Boys sat up very late One overslept himself and then there were eight. Eight little Indian Boys travelling in Devon One said he'd stay there and then there were seven. Seven little Indian Boys chopping up sticks One chopped himself in halves and then there were six. ![]() Six little Indian Boys playing with a hive A bumblebee stung one and then there were five. Five little Indian Boys going in for law One got in Chancery and then there were four. Four little Indian Boys going out to sea A red herring swallowed one and then there were three. Three little Indian Boys walking in the zoo A big bear hugged one and then there were two. Two little Indian Boys sitting in the sun One got frizzled up and then there was one. One little Indian Boy left all alone He went out and hanged himself and then there were none. ![]() ![]() - - - - ![]() |
|
|
|
Penelope |
Dodany dnia 02.09.2015 21:13
|
![]() Pochwały: 13 Postów: 1729 Dom: RavenclawPunkty: 17625 Ranga: Poraniona Data rejestracji: 27.02.08 |
Głos jury praca A Tak podoba mi się ;] Ma trochę niedociągnięć, ale ogólnie nie jest najgorzej. Podoba mi się też pomysł na tę historię i takie niestandardowe zakończenie, jak na kryminał. Pracę czyta się bardzo lekko, szybko i przyjemnie. Jest też kilka minusów w treści, łatwa zagadka i jakby niepełne zakończenie opowieści. Myślę, że jest to spowodowane małą ilością miejsca, trzy strony to niezbyt dużo, można się nie zmieścić z własną historią. Na pewno widać potencjał. praca B Zamordowanie profesor Sprout jest dość ciekawym pomysłem Praca jest jednak niekanoniczna, przynajmniej dla mnie. Nie wyobrażam sobie żeby nauczycielka zielarstwa mogła zrobić coś takiego. Praca jest też niedopracowana, jakby pisana na kolanie. Wydaje mi się, że ktoś pisał to w ostatniej chwili i nie czyrał pracy przed wysłaniem. praca C Po pierwsze bardzo się cieszę, że ktoś wybrał moją pracę, jako inspirację ;] Niestety kolejna niedopracowana praca. Trochę też mało tu kryminału. Podobało mi się podkreślanie niektórych zwrotów. Styl też jest dobry, czytało się lekko. praca D Pierwszy akapit jest genialny. Serio aż miałam ciarki. Ogólnie bardzo dobre opisy. Historia trzymająca w napięciu. W sumie praca, która najbardziej mi się podobała. Takk powinien wyglądać kryminał. Wszystko czytało się szybko i przyjemnie i mimo że nie jest idealnie, nie zwraca się uwagi na niedociągnięcia. praca E Również ładne opisy. Przypadł mi też do gustu pomysł klamry, czyli rozpoczęcie i zakończenie historii z perspektywy zamordowanego. Do końca nie domyśliłam się co się wydarzyło i za to wielki plus. Praca najbardziej dopracowana, gdzie wszystko trzyma się kupy. Widać, że autor się napracował i przemyślał wszystko. Brawo! praca F Jeden wielki dialog. Brak akapitów, praca wizualnie nie wygląda najlepiej. Dobry styl, ale nudna historia. Ogólnie praca jakoś nie przypadła mi do gustu. Podium: I miejsce - praca E II miejsce - praca D III miejsce - praca A ![]() ![]() W kategorii Najlepsza Seria Obyczajowa, wygrywa Penelope - Trudny Wybór ![]() Wiersz mojej ulubionej poetki i to jeszcze o mnie ![]() Sonet Dziękczynno-pochwalny Jest taka osoba, co pięknie słowa plecie. Entuzjazmu pełna, w każdej chwili miła, Z potoku błahych słów się przy mnie wynurzyła I pomaga mi przetrwać w liter srogim świecie. Któż to taki? To Pene! Wszyscy dobrze wiecie! Cóż ja bym kochana bez Ciebie zrobiła? Co tu dużo gadać... Pewnie wciąż bym żyła. Ale żyłabym tutaj jak zgubione dziecię. Bezczynnie bym siedziała w beznamiętnej toni. Czy cokolwiek bym zrobiła gdyby nie Twa głowa? Czy cokolwiek bym stworzyła bez Twej boskiej dłoni. Więc dziękuję Ci Królowo, za Twe wielkie słowa, Że jesteś tutaj, że piszesz, chociaż czas Cię goni, I że dzięki Tobie, znowu zaczęłam od nowa... I love Smaug ![]() ![]() ![]() - O czym marzysz?- zapytał w końcu. - Marzę o lepszym życiu. O tym, by ludziom bardziej zależało na ludziach, niż na pieniądzach, by mieli honor i nie łamali obietnic. Marzę o tym, by przyjaźń była prawdziwa, a miłość nie bolała. - Odpowiedziała bez zastanowienia. - A jeśli ci powiem, że mogę ci to dać, pójdziesz ze mną? - Wyraz jego twarzy nie zdradzał uczuć, ale w oczach tliła się iskierka nadziei. - Pójdę. Dlatego, że będę chciała uwierzyć w to, że mówisz prawdę. Szkoda tylko, że taki świat nie istnieje. - Istnieje, a ja ci go pokażę, jeżeli tylko zechcesz otworzyć oczy. - Nieznajomy wyciągnął do niej rękę, a ona ją ujęła, po raz pierwszy wierząc, że może być szczęśliwa.[/color] Dedykacja dla mnie od pewnej bardzo sympatycznej osoby ;] Jest takie miejsce na oceanie, gdzie pewna wyspa się mieści, nierzadko kto się na niej pojawia, bo zwą ją wyspą boleści. Zamek potężny na niej góruje, co w dawnych czasach wzniesiony przez władcę wyspy Odysa, dla Penelopy - żony. Wiele już lat w domu nie bywał, a ona tęskni wciąż szczerze, co dzień wychodzi w bezkres spoglądać, czy wraca na swej galerze. Smutek w jej sercu, samotność w duszy, kiedy to wreszcie ustanie, rozmyśla nieustannie czy jeszcze szansa będzie ujrzeć go w żywym stanie. Odys na krańcach lądów przebywa, tułaczka go bowiem czekała na długie lata, przez boską karę ta sytuacja się stała. Wspomnienie żony cierniem mu w sercu się stało, ach jakże trudne bez niej życie być musiało. ![]() ![]() Nie ma zbyt wiele czasu, by być szczęśliwym. Dni przemijają szybko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpisujemy marzenia, a jakaś niewidzialna ręka nam je przekreśla. Nie mamy wtedy żadnego wyboru. Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś, jak potrafimy być nimi jutro? Wykorzystaj ten dzień dzisiejszy. Obiema rękoma obejmij go. Przyjmij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, powietrze i życie, jego uśmiech, płacz, i cały cud tego dnia. Wyjdź mu naprzeciw. Wiersz Anciol, mój ulubiony ![]() Syrenka z łazienki prefektów Pośród szklanej toni, Uśmiecham się skromnie. Stoję tu na straży, Wielu ludzkich wspomnień. O czym chcesz bym śpiewała? Znam historii wiele. Wiem czym jest wierność, I kim są przyjaciele. Potrafię powiedzieć, O morskich przygodach. Strasznych wodnych stworach, Walecznych załogach. Do skarbów sekretnych, Jedyne znam drogi. Do wysp tych magicznych, I przełęczy trwogi. Poproś mnie o słowa, Od dawna tu czekam... Nie znam swoich braci, I serce mam człowieka. Nie zapominaj o mnie! Nie chcę być tu sama! Utrwalona na szkle... A całkiem zapomniana... Robak gne ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Lotta |
Dodany dnia 03.09.2015 15:30
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 48 Dom: GryffindorPunkty: 1401 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 02.05.14 |
Trochę się zniechęciłam po przeczytaniu pierwszych dwóch prac (które niestety mi się nie podobały), ale dalej było już tylko lepiej. Miejsce III - praca D Klimatyczne wprowadzenie - to na plus. I pierwsza część jak z gotyckiego romansu. Może i trochę przekombinowana, ale pomysł interesujący i całkiem oryginalny. Drugi plus za głównych bohaterów budzących sympatię (Stellę i Benjamina) oraz za Isabelle, która przy pierwszym zetknięciu się z nią skojarzyła mi się z Irene Adler z "Sherlocka". To taka niebezpieczna kobieta z klasą. Tylko zakończenie nie za bardzo mnie porwało (akcja nagle przyspieszyła, tak jakby ktoś chciał szybko dobrnąć do końca historii). I częsty motyw z kobietą-kusicielką, która popycha swojego kochanka do popełnienia zbrodni był już tyle razy w użyciu. Miejsce II - praca F Dobrze skonstruowana i napisana historia. Widać, że autorka miała pomysł (a i z warsztatem jest naprawdę nieźle). Podobało mi się to, że główny bohater został wykreowany zgodnie z najlepszymi tradycjami kryminału - ma doświadczenie, jest bystry, a przy tym dosyć burkliwy, poza tym lubi pracować sam (wiadomo, charyzmatyczny, najlepiej cyniczny detektyw czy policjant rozwiązujący zagadkę to podstawa dobrego kryminału czy filmu noir). Rozczarowało mnie natomiast to, że morderczyni to znów opętana chęcią zemsty kobieta-wamp, która nie może sobie poradzić z przeszłością. To takie dosyć standardowe. Poza tym wkradło się parę błędów, jak na przykład powtórzenia w tym fragmencie: "To wszystko było jak jakiś sen - jeszcze wczoraj żartowali ze sobą, a teraz... Pokręcił głową i uszczypnął się w ramię, pragnąc, by był to tylko sen. Ale to nie był sen." I ta nieszczęsna aorta. Ale to i tak naprawdę porządna praca. Miejsce I - praca E Nie miałam żadnych wątpliwości, że ta miniaturka zasługuje na docenienie. Przede wszystkim: fabuła! To historia, która ma ręce i nogi, od początku jest poprowadzona dobrze, a zakończenie z jednej strony jest logiczne i prawdopodobne, z drugiej - zaskakujące. Ta logika to jedna z najważniejszych rzeczy w rasowym kryminale. Do tego główny bohater, którego poczynania chce się śledzić oraz całkiem solidny warsztat pisarski - czego chcieć więcej? Ja tę historię czytałam z przyjemnością. (Choć dla sprawiedliwości: i tutaj zakradło się parę błędów, jak np. "książki na wielkich pułkach" ). Wybieram numerek jeden! I czekam na kolejny etap Turnieju! Tego, co ty widzisz, nikt inny nie widzi. Choćby widział dużo więcej. W. Myśliwski ![]() K. Kieślowski, Gadające głowy |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 03.09.2015 18:09
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
To chyba czas na mnie, hę? ; ) I - praca F, zdecydowanie i to nie dlatego, że była powiązana z moją pracą (chociaż może troszkę... żartuję oczywiście). Podoba mi się sposób, w jak został tutaj wykreowany główny bohater. Normalnie auror z krwi i kości. Szczególne znaczenie ma dla mnie tutaj to, że mogłam znaleźć autentycznie inspirację z poprzedniego turnieju w tym sensie, że pokazał mi jakoś progres (albo regres?) tego Mike'a. On w poprzednim ff (nie wiem jak to inaczej nazwać) był jeszcze takim słodkim, niedoświadczonym chłopcem, a tutaj mamy kogoś, kto zaczyna bardziej przypominać tych smętnych aurorów i jego szefa. Podczas gdy on sam ma pod sobą ludzi, którzy są nim sprzed kilku lat. Pomijając to, że Mike był dziwny z bagażem, przede wszystkim we krwi miał bycie draniem (w końcu to ROGERS, wiem, że nic to nikomu nie mówi, noale...). Za niego pierwsze miejsce, chociaż sama historia nieco naiwna. W tym sensie, że ta zemsta i rozpacz kobiety była dla mnie trochę na siłę, może po prostu zmniejszyłabym liczbę dialogów na rzecz opisów.Było też kilka kiepskich wyrażeń, ale teraz nie mogę sobie przypomnieć, które dokładnie wyszły słabo. Z drugiej strony z doświadczenia wiem, jak beznadziejnie trudno napisać kryminał, którego długość jest tak masakrycznie ograniczona. Tak czy inaczej brawo. II - E Podoba mi się konstrukcja pracy, jej budowa u sam pomysł. Na marginesie tylko napiszę, że dowody to nie tylko rzeczy ale również przesłuchania i to mnie raziło. Pewnie przez moje studia. Tak zaznaczam na przyszłość, bo głupio to wygląda, jak główny bohater twierdzi, że dowody kłamią o wiele rzadziej niż ludzie, zapominając, że gadanie ludzi o też dowody. Ale miał (chyba) prawo tego nie wiedzieć, więc nie pozwoliłam, żeby wpłynęło to na moją ocenę pracy. Ten Mike był mniej ciekawy, wyraźny niż z pracy F, ale z kolei sama akcja trzymała poziom. Byłam naprawdę ciekawa zakończenia, stąd właśnie takie a nie inne miejsce. III - C Tutaj długo się wahałam, bo na początku wybrałam pracę D, ale ostatecznie poszłam w tym kierunku. Doceniam przede wszystkim inspirację. Niektóre osoby widać miały problem z posłużeniem się tekstem kogoś innego, ale tutaj wyszło zgrabnie. Podoba mi się wplątanie w t wszystko postaci z kanonu JKR, bo w pozostałych pracach trochę mi tego zabrakło. W tym sensie, ze za mało ff w tym ff. Sama akcja trochę powolna i dużo smętów, ale cieszę się, że ta akcja stanowi jakąś kontynuację, bo mało osób się na to odważyło. Tak czy inaczej gratulacje dla wszystkich, ładnie sobie poradziliście ; ) ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
| Only Dream |
Dodany dnia 03.09.2015 18:18
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 10 Postów: 848 Dom: HufflepuffPunkty: 9544 Ranga: Ponury Żniwiarz Data rejestracji: 22.08.15 |
Kryminały nie są moim ulubionym gatunkiem, ale ze względu na powiązanie z magią skusiłam się na przeczytanie prac turniejowych Trochę trudno było wytypować najlepsze z nich, no ale cóż...I. miejsce - Praca F Może nie czytało mi się jej najlepiej, ale to ona najbardziej pasuje mi kryminał. Główny bohater przypomina policjantów/detektywów z serii "Dalziel & Pascoe", którzy bardzo przypadli mi do gustu. Pomysł dobry, realizacja również. Cały tekst ma w sobie to "coś" co zdecydowało, że najbardziej wkradł się w moje łaski. Praca ma potencjał i wciąga. II. miejsce - Praca B Może nie jest tak misterna jak praca E czy F, ale naprawdę dobrze i przyjemnie się ją czyta. Wywołała na mojej twarzy nawet lekki uśmiech. Profesor Sprout i quidditch... Zaskakujące połączenie. Na końcu sprawa nie jest wyjaśniona, co budzi dodatkowo ciekawość, zmusza do zadania pytania "Co dalej?". Intrygująca i nawet dobrze napisana. III. miejsce - Praca E Ciekawie napisana, dobrze się czyta. Ładnie zaplanowana i opisana akcja. Wątek o dwóch różnych wersjach zaserwowanych przez świadków/podejrzanych wyjątkowo przypadł mi do gustu. I chyba właśnie on wyróżnia tę pracę z pozostałych. No i rozwiązanie - nieumyślne spowodowanie śmierci tak pozornie niewinną rośliną... Zaskakujące. Numerek 3 Do szybkiego kontaktu zapraszam na Discord: paniwinko ![]() HPnetowy Ciastkarz prezentuje: Dzisiejsza gablotka ciasteczek! ![]() ![]() ![]() ![]() I'm not sure if I attract crazy or if I make them that way. ![]() Właściciel(ka) pierwszej w czarodziejskim świecie linii sklepów erotycznych. Już niebawem otwieramy nową filę na Nokturnie! ![]() Współwłaściciel(ka) zakładu pogrzebowego Czy to już?. O szczegóły pytać na sb. Wybierz się z nami w tą ostatnią podróż! ![]() ![]() |
|
|
|
_raven_ |
Dodany dnia 03.09.2015 20:02
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 2 Postów: 432 Dom: HufflepuffPunkty: 3314 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 11.04.13 |
I miejsce - F Praca wydała mi się najciekawsza - fajnie budowane napięcie, interesująca sprawa do rozwiązania. Auror jest postacią bardzo wyrazistą, kupuję w całości jego niechęć do podwładnych Bardzo fajnie opisane emocje, dało się poczuć strach i fatalne położenie Mike'a. Końcówka trochę zgrzytnęła z tą aortą, ale językowo chyba wyszło to najlepiej.II miejsce - E Za tę "pułkę" to Ci się należy szlaban u polonisty. No, ale całość też całkiem sympatyczna. Plus za wplecenie w historię Mundungusa i jego zacięcia do podejrzanych interesów. Natomiast zabrakło mi wyjaśnienia, jak perła znalazła się w jego rękach. Skąd wiedział, że ma ją Greg i gdzie jej szukać? Ale całość też interesująca, fajnie się czyta. III miejsce - D Zbyt dużo literówek i braków polskich znaków, żeby wskoczyć wyżej na podium, ale z drugiej strony, w porównaniu z pozostałą trójką - bezkonkurencyjne w walce o to ostatnie miejsce na pudle. Generalnie - dobrze, że jest jakaś intrygująca historia, fajnie się to czytało, ale jednak mocno zgrzytały mi niedociągnięcia typu "krepowała", "za chwile", "odeśle cie". Choć nie powiem, żeby, poza tymi potknięciami językowymi, ta praca mocno odstawała od pozostałej dwójki. Sorry, że takie lipne te uzasadnienia, ale u mnie jest 19:57 (czyli na fapenecie pewnie 20:02), więc czas kończyć. Dziękuję za uwagę. Edytowane przez _raven_ dnia 03.09.2015 21:14
![]() #FinoAllaFine *** But I'm a creep, I'm a weirdo. What the hell am I doing here? I don't belong here. *** ![]() ![]() ![]() WAVE GOODBYE, WISH ME WELL I've become something else Something else, something else, it's just this world |
|
|
|
Christina |
Dodany dnia 09.09.2015 00:27
|
![]() Pochwały: 15 Postów: 3325 Dom: SlytherinPunkty: 25495 Ranga: Niezwyciężony Mag Data rejestracji: 27.05.07 |
Zasady oceniania 1. Oceniający wybiera trzy najlepsze prace i argumentuje swój wybór (min. 5 zdań). Prace otrzymują odpowiednio: 3 punkty - I miejsce, 2 punkty - II miejsce, 1 punkt - III miejsce. 2. Członek jury wybiera trzy najlepsze prace i argumentuje swój wybór (min. 5 zdań). Prace otrzymują odpowiednio: 4 punkty - I miejsce, 3 punkty - II miejsce, 2 punkt - III miejsce. Prace turniejowe znajdziecie TUTAJ ![]() That's all they really want ![]() Some fun ![]() When the working day is done ![]() All girls - they want to have fun ![]() ![]() ![]() ![]() Nagroda za Najlepszą Miniaturkę Wojenną - Niebo pośrodku piekła Nagroda za Najlepszą Serię o Ciemnej Stronie - Krwawy Zmierzch ![]() |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 09.09.2015 01:17
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Praca A Kierowca najwidoczniej nie widział większej różnicy między "Holland" a "Poland", w którym to niestety znalazła się Charity. Obudziły ją nierówności na drodze, które, jak powiedział jej wcześniej Stan Shunpike, miały symbolizować wkroczenie do ojczyzny. Polska nie jest ojczyzną Charity, więc po jakie licho takie stwierdzenie? Nie wiem co mam powiedzieć. Nie wiem co mam zrobić. Chociaż chciałabym wydusić z siebie trochę uśmiechu to nie idzie. Jestem zażenowana poziomem tej pracy. Widać, że autorowi nie leżała kategoria bo wszystko jest okropnie wymuszone, a żarty w ogóle nie śmieszne. Przynajmniej do mnie nie trafiają. Całość jest strasznie nijaka i w sumie nie ma w tym nic znaczącego. Ta opowieść jest bez celu. Niestety nie mogę powiedzieć nic dobrego o tej pracy. No i kurde, Dumbledore się tak nie zachowuje! Czy naprawdę tak ciężko ująć jego inteligentne poczucie humoru? Masakra. Praca B Bardzo ładnie stylistycznie... i tyle. Kurcze, ja wiem że czasami idzie się pośmiać z zachlapanych, imprezowych ff, ale tu nie ma tego błysku. Jest sobie Snape upijający się w umór i co? I to jego wakacje? Takie mało to wakacyjne, nie pasujące do Severuska. Ale to ff, więc można pozmieniać trochę zachowania bohaterów, jednak Dumb wykonujący piruet? Ekhm. Chciałam , żeby ta praca mnie rozbawiła bo jest napisana w fajnym stylu, ale prócz hektolitrów alkoholu i nie czającego nic Snape'a, wiele do zaprezentowania nie było, niestety. Praca C Ok, pod względem stylistyki można by sądzić, że to ja pisałam tę pracę. Pełno byków i zdecydowanie pisane w pośpiechu (ach, jak miło to napisać, kiedy inni mi tym ciągle cisnęli ).Co do fabuły to nie wiem, kurde. Bo śmieszą mnie wstawki o ziomeczkach ze strony. No i to jest fajne: Łosiek uśmiechnął się szeroko do McGonagall, która wyglądała niczym triumfująca królowa Ulka. Jednak całość jest taka sobie. Fajne było jeszcze to jak Minerwa odzywała się do łosia jak go przyłapała. Jej ton i wymowa była zabawna. Jednak sama historia mnie nie porwała ani ciut, ciut. Tak po cichu sobie myślę, że autor jest sprytny, bo wiedział jak zyskać sobie głosy, wrzucając nas do ficka To naprawdę dobre zagranie, które mogę spropsować. No i jest to pierwsza praca, przy której sie uśmiechnęłam więc to coś znaczy...Edit: Minu 10 punktów powinnam dać za pisanie imion w sposób irytujący i psujący cały wydźwięk danego zdania. Bo nie ma nic fajnego w pisaniu Anczej i Pszemek. Wiem, że nasz łoś to lubi, ale to jest tak cholernie denerwujące, że ciężko nawet o tym mówić. Praca D Boże, jakie to nudne i w ogóle nie śmieszne! Ona, koks i hawaje. Zapisze to chyba sobie gdzieś i jak ktoś powie coś nieśmiesznego to przytoczę ten cytat jako puentę. Nie było momentu żebym się zaciekawiła. Nic a nic. I nic więcej nie napiszę. A nie, jednak muszę... Ona, kokos i hawaje. Dobra, jednak mnie to bawi, chociaż jest denne... Poziom prac na tym etapie jest bardzo mierny, chociaż mogę się mylić, nie jestem przecież ekspertem, hehe. W zeszłym roku lałam ze śmiechu przy pracy Alette, a tutaj zero. Widać poprzednicy postawili wysoko poprzeczkę. 1. miejsce i ileś tam punktów otrzymuje praca D. Tak właśnie D Ponieważ "ona, kokos i hawaje" są tak beznadzieje, że aż mnie śmieszą ![]() 2. miejsce i trochę mnie punktów dla pracy C. Tutaj jednak pojawiał się kilka razy uśmiech na twarzy. 3. miejsce i mało punktów otrzymuje praca A, za włożony wysiłek w rozbawienie czytelnika. Ogólnie to się nie przejmujcie tymi ocenami. Doszliście tak daleko, że poprzednie prace musiały być dobre, a wy umiecie pisać. Po prostu nie jesteście śmieszni, hahaha. Żartowałam. Nie każdemu leży ta kategoria. Edytowane przez ulka_black_potter dnia 09.09.2015 12:18
![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Shanti Black |
Dodany dnia 09.09.2015 10:50
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 3240 Dom: GryffindorPunkty: 44242 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 20.07.14 |
Od razu mówię, że ja uwielbiam humor i będę wymagająca... Praca A No, super. Szczerze? To ja nie widzę tutaj nic śmiesznego, nic nie sprawiło, że uśmiech chociaż przemknął przez moją twarz. Kilka momentów miałoby potencjał do śmieszności, ale no... Autorowi nie udało się zrobić z nich nic zabawnego. Po prostu jest sobie Charity, jedzie do Poland i łazi po Warsaw. Przecież to ma taki potencjał na komedię brawo za pomysł i tyle...Praca B Tutaj po pierwsze i chyba najważniejsze, co moje oczy błogosławią, propsuję zapis, że to nie jest jednym ciurkiem wszystko, a są piękne akapity. Po drugie, podoba mi się pomysł, nawet bardzo. Tutaj już jakieś cienie uśmiechu się pojawiły, gdy wyobraziłam sobie Sevcia w tej czarnej kiecuszce tańczącego i opijającego wakacje. Po trzecie, styl autora też mi się podoba, co przy komedii jest ważne, a nie to ogólnie jest ważne. No i tutaj już jakieś próby rozśmieszenia czytelnika były na tyle widoczne, że je znalazłam. Praca C Najbardziej podoba mi się pomysł wplecenia tutaj Łośka. Ogólnie wszelkie porównania, zwłaszcza to Dolores do A., podobają mi się. Styl też jest lekki, nie wymuszony i tak powinno być w każdej komedii. Uwielbiam Minerwę, która wzięła Pszemysława za złoczyńcę Nawet literówki mi nie przeszkadzały. Przy tej pracy pośmiałam się trochę, głównie z porównań, no i jak sobie wyobraziłam McGonagall w takiej sytuacji. Brawa dla autora za pomysł.Praca D To opowiadanie również ma potencjał, ale miałam problem z odnalezieniem w nim czegoś śmiesznego. Gdzieś na początku widziałam nawiązanie do "dlaczego? bo tak". No i w sumie, to... tyle. Autor miał fajny pomysł ze zniknięciem Juliana, ale nie wykorzystał go w pełni, a przecież Hawaje to tyle możliwości do stworzenia komedii Tutaj przynajmniej zapis był też w miarę czytelny, ale nie podoba mi się ta praca. Sądzę, że autor mógł się bardziej postarać. Podium: (i krótkie wyjaśnienie, gdyż dłuższy opis jest u góry) Miejsce I (i całe trzy punkty) ode mnie otrzymuje praca C, ponieważ jak dla mnie ma najwięcej wspólnego z humorem. Miejsce II (i dwa punkty) dostaje praca B, gdyż autor miał pomysł, wykonanie też jest w miarę i również ma coś tam wspólnego z humorem. Miejsce III (i jeden maleńki, ale jakże kochany punkcik) dostaje praca D, długo się wahałam, ale tutaj ten pomysł ze zniknięciem i Hawajami mi się spodobał. A i wybieram numerek 2 Edytowane przez Shanti Black dnia 09.09.2015 16:31
![]() ![]() W Hogwarcie Cynthia Lynwood. Nikt ważny, ale lubi przypały, prefekt Hogwartu. Na stronie: - prefekt Gryffindoru (14 edycja; 27.07.2015 - 11.11.2015) - przewodnicząca Karczmy pod Parchatym Trollem (31.08.2015 - 21.11.2015) - Redaktor Naczelna Proroka Niecodziennego (Wydanie 4 - Halloween), (Wydanie 5 - Nowy Rok, (Wydanie 15 Walentynki), (Wydanie 16 (Huncwoci)) - Prefekt Hogwartu (27.08.2017-) ![]() Bo mogę ![]() ![]() Sim Shanti w wykonaniu EmilyWright ![]() ![]() Magiczna siódemka ![]() Magiczna siódemka part II ![]() Ciekawa liczba punkcików ![]() ![]() |
|
|
|
| Smierciojadek |
Dodany dnia 09.09.2015 11:58
|
![]() Pochwały: 14 Postów: 6913 Dom: GryffindorPunkty: 60618 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 22.04.07 |
A - zaczęłam czytać prace od końca i w trakcie myślałam sobie, dlaczego nikt nie sięgnął po jakiegoś drugoplanowego nauczyciela. Nie rozczarowałam się do końca, bo oto mamy Charity Burbage. Fajny pomysł z tym ironicznym wplataniem angielskich słówek, ale można by wyciągnąć z tego coś zabawniejszego. Ale zdecydowanie plus na ten właśnie sarkazm - humor w innym wydaniu. B - Ucieszyłam się, gdy zobaczyłam, że praca będzie o Severusie, ale to, że bohater spędza wakacje na piciu alkoholu i zalewaniu się w trupa, w ogóle do mnie nie przemawia. Fakt, było kilka zabawnych momentów, ale jeśli nie trafia do mnie sama idea pijackiego spędzania wolnego czasu, trudno mi mieć bardzo dobre zdanie o tej pracy. C - Tak naprawdę nie wiem, jak bal ma się do wakacji. Cała ta historia jest po prostu mało wakacyjna. Oryginalne są może i te wstawki dotyczące osób z naszej strony, ale... za dużo ich. Non stop pojawiało się wyrażenie "niczym. ktoś tam". I tak naprawdę tylko to było śmieszne, a śmieszy nas to dlatego, że mamy odniesienie do realnych osób. D - tutaj to miałam wrażenie, że zaczynamy od jakiegoś kryminału, a później przechodzimy do obyczajówki. Niestety w tej pracy jest bardzo mało humoru, choć czyta się ją przyjemnie. No ale niestety, nie do końca spełnia ona wymagania co do kategorii, więc nie wiem, co mam z tym zrobić. Generalnie miałam spore oczekiwania co do tego etapu. Mieliście fajny temat, no i do tego padł humor, więc zabrałam się czym prędzej do czytania, a o mało nie przysnęłam. Znów wszystkie prace (z drobnymi potknięciami) są napisane poprawnie, nie ma wielu błędów czy potknięć stylistycznych, ale jestem po prostu zawiedziona. Kompletnie nie wiem, jak mam ustawić podium, bo nie wiem nawet, czym mam się kierować przy wyborze. Nie jestem przekonana, ale: I miejsce - praca A II miejsce - praca D III miejsce - praca B Praca C pewnie dostanie sporo punktów za dodanie nicków ze strony, więc ja znów zagłosuję na przekór. ![]() Nie można zapłacić za coś, co nie ma ceny. Niektórzy twierdzą, że każda, absolutnie każda rzecz na świecie ma swoją cenę. To nieprawda. Są rzeczy, które ceny nie mają, są bezcenne. Najłatwiej poznać takie rzeczy po tym, że raz utracone, są utracone na zawsze. ![]() Nie wiesz, co pamiętasz, dopóki nie spróbujesz tego opowiedzieć. I nie wiesz, co tak naprawdę sądzisz na dany temat, dopóki nie zaczniesz się o to z kimś kłócić. W samotności nie jesteś nawet świadomy swoich sprzeczności. ![]() Pamiętaj. W śnie nie da się szeptać. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |


Krnabrny




Ravenclaw


Hufflepuff
Szkoda tylko, że poza tą jedną zagadką nie było trochę więcej intrygi i poszukiwań. Fajne nawiązanie do tego, że Alfred już od początku próbował "uzdrowić" Harolda. Dodaje to na pewno dużo dla obu postaci tu przedstawionych. 







Tutaj mamy pościg i to mi się podoba, ale "suka szatana" mnie rozśmieszyła 






Gryffindor










































































Slytherin


























































































brawo za pomysł i tyle...








