Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Strona 1 z 2: 12
|
|
Boże Narodzenie - komercja czy wiara?
|
|
Sam Quest |
Dodany dnia 04.11.2015 09:15
|
![]() Pochwały: 35 Postów: 3698 Dom: RavenclawPunkty: 45365 Ranga: Specjalista ds. sprzedaży Data rejestracji: 09.04.15 |
Mamy początek listopada, a w sklepach można już usłyszeć kolędy, wystawy pełne są świątecznych akcentów, czekoladowe mikołaje i ozdoby świąteczne można już kupić. Jestem ciekawa czym dla Was są Święta Bożego Narodzenia? Uważacie, że jest to tylko komercja, powód do wydania tony pieniędzy, zrobienia kolacji z dwudziestu dań gdzie i tak połowa jedzenia wyląduje w śmieciach i powód udawania, że historie Cioci Wioli są bardzo interesujące i wcale Was nie drażni głupimi pytaniami o chłopaka/dziewczynę/kiedy ślub/ i inne tematy na które nie chcecie rozmawiać, a Wujek Zenek jest taki zabawny, że macie ochotę zwymiotować karpia, którego i tak nie lubicie. A może lubicie świąteczną atmosferę, to że ludzie próbują być dla siebie mili, te świąteczne tradycje i ubieranie choinki już w listopadzie? No i najważniejsze; czy Boże Narodzenie jest dla Was czasem gdy faktycznie obchodzicie Narodziny Jezusa Chrystusa i wymiar religijny jest istotniejszy niż te wszystkie dodatki, a może jest to dla Was czas wolny od pracy/szkoły, który z przyzwyczajenia obchodzicie dzieląc się opłatkiem, jedząc karpie i pstrągi oraz śpiewając kolędy? A może macie jeszcze inaczej? Jestem ciekawa czym dla Was jest Boże Narodzenie? p.s. Wesołych Świąt! ![]() Edytowane przez Smierciojadek dnia 09.12.2015 11:05 ![]() Ściana uznania i miłości ![]() Daniel Radclffe to mój crush Nie kłam, że go nie znasz Harry'ego Pottera zagrał niektórych nawet nabrał, że ma oczy koloru zielonego a tak naprawdę są niebieskiego "Tak jak Ron" - woła Ulica dziewczyna pięknego lica. Potteromaniak z niej na schwał i nie jest to żaden wał. Daniel Radcliffe to mój crush Wiesz dlaczego jeżeli oczy masz Z zarostem mu do twarzy O takim Danie każda Samica marzy. ![]() Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Czy to słońce, czy to deszcz W moich myślach on wciąż jest Myślę o nim nieustannie Nawet gdy się kąpię w wannie Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nie wiem jak się to zaczęło Lecz gdy serce moje drgnęło Cała byłam zakochana I tak kocham tego Dana Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nigdy o nim nie zapomnę Nawet jeśli spotkam bombę Jest to miłość jednostronna Ale źle to nie wygląda Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana wiersz by Elizabeth_ ![]() ![]() Ściana chwały ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Mattitjah |
Dodany dnia 04.11.2015 10:31
|
![]() Postów: 44 Dom: GryffindorPunkty: 130 Ranga: Pogromca chochlików Data rejestracji: 24.10.15 |
Jestem chrześcijaninem i obchodzę Boże Narodzenie od serca. Dodatki w postaci prezentów itp. nie są dla mnie najważniejsze, choć są miłe. Ubolewam jednak nad tym jak traktuje się to Święto. Otóż ludzie tylko i wyłącznie chcą na tym zarobić, w Kościołach tworzą się konkursy mody. Ludzie, którzy przez cały rok nie chodzili do Kościoła nagle stają się głęboko wierzącymi. W dzisiejszych czasach jest to typowo komercyjne święto. Mało kto patrzy na nie przez pryzmat religii. |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 04.11.2015 10:55
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Naczelny temat, jak co roku przed świętami. Teraz też go chyba trzeba przerobić. Moim zdaniem Boże Narodzenie już dawno przestało być dla ogółu świętem, w którym na pierwszym miejscu jest postawiona wiara. Jasne, są osoby, dla których te dni mają wymiar religijny, ale mimo wszystko są one chyba w mniejszości. Trochę czynników się na to składa, przynajmniej w moim odczuciu. Trudno jest znaleźć czas na właściwie przeżycie tego święta, kiedy ma się ręce pełne roboty, trzeba przygotować całą kolację samemu, bo reszta rodziny jest chora albo wiecznie zajęta albo jest jeszcze tysiąc innych powodów. Do tego dochodzi martwienie się prezentami; czy się mężowi spodoba zegarek, babci sweter, a dzieciom gra komputerowa. Kolejna kwestia jest taka, że o ile dla chrześcijan to nadal jest ważne święto, to dla reszty jest to tylko i wyłącznie tradycja. Nie musi się wcale wiązać z przeżyciami religijnymi, bo ktoś ich po prostu może nie mieć. Ja ten czas traktuję w taki sposób, że spędzam czas z rodziną i odpoczywam, na ile mogę to pomagam w przygotowaniach. Natomiast pod względem emocjonalnych przeżyć nie za bardzo ten okres lubię, bo nie kupuję tego bycia miłym dla każdego dla zasady. Natomiast trzy dni w roku da się jakoś przeżyć, więc nie ma tragedii. No i co do tej komercji - ona nie dotyczy tylko świąt Bożego Narodzenia. Wielkanoc jest dla chrześcijan jeszcze ważniejsza, a ile to króliczków, zajączków, kurczaczków wystaje ze święconek? Przy okazji 1 listopada też mamy Halloween i też się dzieje to samo; uwaga jest skupiona nie na tym co trzeba. Taka jest chyba kolej rzeczy, że pieniądze nie omijają nawet kwestii wiary i religii. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 04.11.2015 11:59
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Człowiek, który mówi, że nie są ważne dla niego prezenty na święta jest dla mnie mało wiarygodny, wybaczcie. Nie wierzę, że nie zrobiłoby się Wam przykro gdybyście nie dostali chociażby głupiej czekolady. Ja uwielbiam Boże Narodzenie, ale właśnie pod względem przygotowań. Kocham kupować prezenty i stroić dom na ten czas. Wcale mi nie przeszkadzają kolędy czy piosenki świąteczne w sklepach,a Jarmark Bożonarodzeniowy na starówce w Gdańsku jest czymś cudownym. Polecam każdemu przejść się tam wieczorem. Co do bycia miłym, o matko. Chyba każdy raczej zachowuje się grzecznie w stosunku do swojej dalszej rodziny, mimo, że może jej nie lubić. Nie popadajmy w skrajności. Co do narodzin Jezusa to mam w domu dwie małe istotki, które na nowo pokazują i uczą starszych jak przeżywać to święto. Nie mam sobie nic do zarzucenia. I własnie jak mówi fuer, to już tradycja, że stroi się choinkę (no może nie miesiąc przed) i w ogóle. Tak jest dobrze i nie ma się co rzucać, że komercja. ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
losiek13 |
Dodany dnia 04.11.2015 13:21
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 33 Postów: 2832 Dom: RavenclawPunkty: 34217 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 19.06.08 |
Mam do tego taki sam stosunek, jak do całej reszty. Okazja do spotkania z rodziną, można sobie pofolgować i odpocząć - tyle. Nic szczególnego pod względem duchowym. Ulka, no jeśli dla Ciebie prezenty są ważne, to spoko. Dla mnie nie są i nie musisz mi wierzyć, bo do niczego mi to nie jest potrzebne. Oczywiście, że jest to komercja, tylko co z tego? Dla mnie to żaden problem, że ktoś chce wydać masę kasy na jakieś świąteczne pierdoły, skoro sprawia mu to przyjemność. Może to robić nawet na początku listopada, w połowie października, czy nawet w maju... Co za różnica? *To tak odnośnie ludzi spinających dupki o to, że już w listopadzie zaczyna się w sklepach szał świąt. Jaki to dla nich powód do zmartwień? :v ![]() Always ![]() |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 04.11.2015 13:49
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Należałoby zacząć od takiego pytania: Jakie święto (państwowe, kościelne czy jakiekolwiek) nie jest komercyjne? Ile się słyszy, że Boże Narodzenie, Wielkanoc, Walentynki, Wszystkich Świętych itp. to zwykła komercha pozbawiona sensu. No, ale taki dziś mamy świat. Ustawiony właśnie na komercję i zysk, bez wyższych odniesień. Co na to możemy poradzić? Chyba niewiele... Co do choinek i kolęd w hipermarketach, żywych karpi pływających i Mikołajów, aniołki sprzedające opłatki... Mam mieszane uczucia, bo to nieco psuje świąteczny klimat. Ja tam choinkę zawsze ubieram 23 wieczorem albo najpóźniej w Wigilię rano. Dlatego w domu nie wyobrażam sobie, że świąteczne drzewko stoi i świeci lampkami w połowie października ;p Duchowe przygotowania należałoby zacząć już od Rorat. Szczególnie podobają mi się te w Bazylice na Starym Mieście u OO. Dominikanów na Złotej. Ciemno jeszcze, tylko lampiony, potem łacińska pieśń gregoriańska Rorate caeli na wejście, czuć niepowtarzalną atmosferę. Trudno o piękniejsze w kalendarzu liturgicznym nabożeństwo moim zdaniem. Potem wiadomo rekolekcje, spowiedź, spotkanie z bliskimi, życzenia... Tu mam problem, bo często nie wiem co mam właściwie komu życzyć. Dlatego stają się takie pospolite jak: zdrowia, szczęścia, sukcesów zawodowych (a tu każdy zdrowy, szczęśliwy i bogaty ). Myślę, że jednak najważniejsze w tych składanych życzeniach było to, że są szczere, a nie wymuszone i fałszywe. Coś w stylu: Zdrowia kochana mamusiu (a w myślach: żebyś wreszcie w kalendarz kopnęła stara krowo). Kolędowanie u mnie rzadko się odbywa, bo śpiewaków za mało ;p Za to na Pasterkę zawsze chodzę - przeważnie sam, bo rodzice już śpią, rodzina się rozjeżdża, siostra wraca do siebie itp... Myślę, że jak spojrzymy na Boże Narodzenie, to nasza indywidualna sprawa. Dla jednych zostanie to tradycja, innych wolny czas, jeszcze innych ogromne przeżycie duchowe, a i znajdą się tacy co po prostu kochają karpia, barszcz z uszkami, pierogi z kapustą i grzybami lub chcą dostać prezent jakiś. Jako dziecko szalałem za prezentami wprost za nimi przepadałem. Z biegiem lat nie stały się mi czymś wstrętnym co zwyczajnie obojętnym. Czy dostanę nowy sweter, perfumy czy co tam nie ma dla mnie naprawdę większego znaczenia. Słodyczy nie lubię zbytnio, więc i bez czekolady dam radę Edytowane przez batalion_88 dnia 07.11.2015 10:54
![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 04.11.2015 15:44
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
A ja myślę, że to święto jest coraz bardziej komercyjne, ale to nie wynika wcale z tego, że ludzie stali się puści i nastawieni tylko na pierdoły w sklepach. Teraz mamy po prostu takie czasy, gdzie każdy jest zabiegany, ciągle czymś zajęty. Święta też trzeba przygotować i to, czy ktoś wydaje dużo kasy czy mało, nie ma specjalnie znaczenia. Zrobienie jedzenia zajmuje z 1-2 dni, przy czym niektóre wypada zacząć wcześniej (np. bigos, jeśli ktoś robi). Kupowanie prezentów (upominków czy super wypasionych rzeczy, to nie ma różnicy) również wymaga poświęcenia dnia. Wysprzątanie chałupy, załatwienie choinki... jest po prostu cala masa spraw. W zasadzie jest ich tyle samo, co kiedyś, ale teraz ludzie więcej pracują i mają po prostu mniej czasu. A propos tych prezentów, to ja się z Ulką nie zgadzam. Oczywiście, że każdemu byłoby przykro, gdyby nie dostał prezentu, a reszta rodziny tak. Bo to by znaczyło, że po prostu mają go gdzieś. Innymi słowy smutno byłoby dlatego, że ktoś jest gorszy w rodzinie a nie dlatego, że czegoś nie dostał. Natomiast jeśli w rodzinie jest zasada, że nie ma prezentów, to one mogą naprawdę nie mieć znaczenia. U mnie chociażby nigdy nic się nie dawało na zająca i nie czułam się z tego powodu gorzej. Jeśli chodzi o przeżywanie religijne... to ja chyba wolę Wielkanoc. Jakoś bardziej uderza mnie moc tych świąt, jest takie bardziej podniosłe. Może wynika to z tego, że święta grudniowe to tak naprawdę tylko pasterka, która jest za późno, a kolędy śpiewa się jak pieśni pogrzebowe. Natomiast Wielkanoc to cały szereg mszy świętych, gdzie każda jest inna - Niedziela Palmowa, Wielki Czwartek, Piątek, poświęcenie pokarmów, poświęcenie ognia, rezurekcja. Może też Wielkanoc jest też wbrew pozorom bardziej radosnym świętem. Co nie zmienia faktu, że Boże Narodzenie lubię, bo jest takie spokojne, wyciszone, rodzinne. Gdyby tylko śnieg popadał ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
hermiona03 |
Dodany dnia 04.11.2015 16:09
|
![]() Postów: 172 Dom: RavenclawPunkty: 513 Ranga: Prefekt Ravenclawu Data rejestracji: 29.08.15 |
Ja osobiście uważam, że Boże Narodzenie to jeden wielki festyn ludowy. Jestem osobą z kategorii ,, do kościoła 3 razy w roku''. Znaczy to że, jestem wierzącą, ale religie traktuję z przy mrużeniem oka. Myślę że, cały ,,personel'' kościelny jest do wymiany. Większość katechetek i księży są wręcz okropni. Więc, na pasterkę pójdę, lub nie... zależy też do jakiego kościoła. Jeśli, jesteśmy już przy kościele - denerwują mnie te wszystkie zbiórki pieniędzy. Ja rozumiem, bez pieniążków godnie żyć się nie da, ale żeby, dawać małym dzieciom monety, by te wrzuciły je do aniołka który macha główką - to lekka przesada. Moja rodzina wygląda na skłóconą, ja nie włączam się w życie rodzinne - tak więc jadę tam gdzie moi rodzice. Denerwują mnie również, te wszystkie pierdoły w sklepach. To przykre, jak widzę biedne dzieci smętnie chodzące po sklepach za swoimi rodzicami. Pamiętam, jak kilka lat temu sama się tak męczyłam. Jeśli chodzi o prezenty, jestem fanką śmiesznych skarpetek, herbaty, ciepłych bluz i kosmetyków - tak więc często to dostaję. To są drobiazgi, ale jakie miłe. ![]() To wszystko! Jak już wcześniej wspomniałam, to jeden wielki festyn. Mam nadzieję, że Wy spędzicie te święta weselej, razem z rodziną. Też bym tak chciała, lecz nie mogę... Edytowane przez hermiona03 dnia 07.11.2015 20:00
Witam!!!
Więc tak, jestem rezolutną nastolatką o imieniu Maja, która kocha swoich najbliższych, muzykę i podróże. Muzyka którą wielbię to przede wszystkim rock, hard rock i metal. Do best zespołów można zaliczyć między innymi Red Hot Chili Peppers, Metallica, Led Zeppelin, Deep Purple, Pearl Jam, Nirvana, Depeche Mode, Pink Floyd, Beirut. Zakochałam się w Open'erze. Potrafię grać na gitarze i trochę na pianinie. Nie mam pojęcia co jeszcze napisać o sobie... lubię książki...AMEN! Jestem również dzielną działaczką w grupie Hermionki78 w której domagamy się śniegu. Pozdrawiam wszystkich jej członków. CHCEMY WIĘCEJ ŚNIEGU!!! Teraz za prezentuje ważne cytaty: ,,Książka to Twój najlepszy przyjaciel, nie wyśmieje, nie zostawi - a nauczy wiele'' Maria Kowalewska ,,Czytanie książek to najlepsza zabawa jaką sobie ludzkość wymyśliła'' Wisława Szymborska ,,Mówi się LewiOsa a nie LewioSA!'' Hermiona Granger'' Teraz jeszcze podziękowania: Fenris, za bycie najlepszą partnerką do rozmowy ![]() Only Dream, za to że mam Cię w znajomych i można z Tobą pogadać i ogólnie za wszystko Hermionka78, kochana, za wszystkie miłe słowa, za każde ,,Hejjo''. batalion_88, za zachęcanie by iść na boisko Kiera Karkarow, za nasze wspólne, długie, rozmowy. kkinga123, za uwielbianie Wspaniałego Stulecia Katherine_Pierce, za gadanie o Twojej pracy EmilyWright, za uciekanie by oglądać The Voice'a Całemu HP - netowi, za to że, razem dzielimy się wielbieniem HP... ![]() W Hogusiu jestem Maja Choda ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 04.11.2015 18:13
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
No ja się z tymi prezentami też nie zgadzam, sorry . To w ogóle nie jest powód, dla którego wyczekuję świąt. Miało to dla mnie znaczenie, jak byłam młodsza, teraz nie ma wcale. Zwłaszcza, że zazwyczaj wiem, co dostanę. Fajnie jednak, jeśli się ktoś ucieszy z prezentu, który dostaje ode mnie. Co do bycia miłym, o matko. Chyba każdy raczej zachowuje się grzecznie w stosunku do swojej dalszej rodziny, mimo, że może jej nie lubić. Nie popadajmy w skrajności. No, ale nikt nie napisał, że jest niegrzeczny albo wredny. Dla mnie po prostu chociażby kwestia życzeń jest po prostu sztuczna, bo z biegiem lat one się stają wyuczone na pamięć. Nie wspominając własnie, że muszę wysłuchiwać życzeń o gromadce dzieci d; ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 04.11.2015 18:33
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
No ale mi chodzi o coś takiego właśnie, że wszyscy coś dostają a Ty nie i co, i tak jest fajnie? Mi by było przykro :< Co innego jak się ludzie umawiają, że nie dają sobie prezentów. Jednak ja uwilebiam je kupować czy sama tworzyć ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Felice |
Dodany dnia 07.11.2015 10:42
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 175 Dom: SlytherinPunkty: 2698 Ranga: Pomocnik Filcha Data rejestracji: 21.10.15 |
Uwielbiam Boże Narodzenie. Moja rodzina jest dość mała, więc nie mam spędu i chaosu. Uwielbiam z mamą gotować, przyrządzać, ubierać choinkę, stroić mieszkanie. Mimo, że nie ma mnie wtedy w Łodzi, to w moim wynajętym mieszkanku też stoi choinka i są ozdoby. Rok temu zrobiłam pierniczki z imionami ukochanych osób. Dla mnie to totalna magia. I od niedawna budzi we mnie bardzo ważne wspomnienie, ponieważ dwa lata temu tata wrócił ze szpitala na święta i od tej pory, na całe szczęście, jest zdrowy. Bardzo lubię robić prezenty swoim bliskim, swoim kotom kupuję wypasioną karmę i zabawki. Jestem wierząca, wierzę w Boga, więc jest to dla mnie przeżycie i duchowe i rodzinne. I obchodzę też Adwent. Staram się być wtedy dobrym człowiekiem, nie imprezuję, nie szaleje ;D Szczerze powiem, że nie mam miłych wspomnień z księżmi, niechętnie chodzę do spowiedzi, bo czasem myślę, że księża nie traktują tego serio. I nie rozumiem szału w galeriach handlowych. Nie wiem, po kiego grzyba są otwarte sklepy, a tydzień przed Wigilią są otwarte nawet do północy, więc chyba zwariuje w tej pracy. Chyba można się jakoś zorganizować, żeby wszystko załatwić na czas, a nie, latać jak kot z pęcherzem po sklepach. Dla mnie to jest chore. Noce Węży![]() Elizabeth Prince x Emily Takoizu x Felice Nixon x Keira Foley Mam zielone oczy z charakteru... .![]() Skoro Ty jesteś dziwna i ja jestem dziwny, to się wspaniale składa, razem zadziwmy świat. ![]() |
|
|
|
Fenris |
Dodany dnia 07.11.2015 11:22
|
![]() Postów: 165 Dom: SlytherinPunkty: 1745 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 26.10.15 |
A ja doceniłam święta jak wyjechałam z rodzinnego domu . Teraz za każdym razem wracam, żeby spędzić ten czas z najbliższymi, bo trochę nas porozrzucało po świecie. Zrobienie jedzenia zajmuje z 1-2 dni, przy czym niektóre wypada zacząć wcześniej (np. bigos, jeśli ktoś robi). Kupowanie prezentów (upominków czy super wypasionych rzeczy, to nie ma różnicy) również wymaga poświęcenia dnia. Wysprzątanie chałupy, załatwienie choinki... I my od pewnego czasu nie mamy ciśnienia na w 100% wysprzątany dom (bez takiego wścieku, wiecie). Jeżeli chodzi o prezenty, to oczywiście, wierzymy w Mikołaja, ale pomagamy mu po prostu mówiąc, co by się chciało/potrzebowało, chociaż i tak zawsze najbardziej cieszę się z czekolady i pomarańczy od babci . Prezenty więc mamy ogarnięte stosunkowo wcześnie. A choinkę od 3 lat mamy jedną - po prostu na święta wykopujemy ją z działki i co roku jest większa ![]() P.S. Raz uciekliśmy od sprzątania i pojechaliśmy na drugi koniec Polski do mojego brata. Oficjalnie nie dostał wolnego w pracy ![]() Pottermore: Slytherin Sekwoja, pióro feniksa, 12 i 3/4 cala, giętka ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 07.11.2015 12:07
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Ta tak zwana "komercyjna" strona świąt mi raczej nie przeszkadza, denerwuje mnie tylko to, że już od początku listopada zaczynają sie pojawiać pierwsze sygnały - reklamy, choinki, hasła... Jeszcze pod koniec października widziałam w drogeriach pierwsze zestawy świąteczne! Ten pośpiech mnie irytuje, tak. Z biegiem lat polubiłam też świąteczne piosenki w radiu ![]() Ja nie przepadam za świętami bardziej z "domowych" powodów. Wciąż mnieszkam z rodzicami i jestem świadkiem oraz uczestnikiem matczynej histerii przedświątecznej: porządki, zakupy, wszystko musi byc idealnie... My już nawet choinki nie ubieramy, bo mama i tak wszystko przewiesza po swojemu. Opłatek jest dla mnie najbardziej stresującym wydarzeniem w roku. Przez całe życie musiałam odbywać ten rytuał z ludźmi, których większości po prostu nie znałam (ciotki widziane raz na rok, składające mi te same denne życzenia: najpierw o ocenach w szkole, potem o pracy, potem o dzieciach...). Na szczęście w tamtym roku wigilia składała się u mnie z pięciu osób (zawsze było około 20) i mam nadzieje, że tak już zostanie. Myślę, że zgadzam się z Ulką odnośnie prezentów - to jednak istotny element całego wieczoru. Ja bardzo lubię wymyślać jakieś oryginalne prezenty (w życiu nie daję dezodorantów czy skarpet ). No i uwielbiam barszcz z uszkami i kapustę z grzybami <3 A najbardziej z BN lubię 26 grudnia - wówczas jesteśmy w kilka osób, żadnych ciotek, tylko fajni ludzie, dużo jemy, dużo pijemy i jest imprezka ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 07.11.2015 14:21
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
A ja doceniłam święta jak wyjechałam z rodzinnego domu .Też mi się wydaje, że wtedy zmienia się perspektywa. Ja nie spędzam świąt w jakimś dużym gronie; przychodzi po prostu najbliższa rodzina, a nie jakieś ciotki, których nie widziałam 10 lat. Ale mimo wszystko, jeżeli przyjeżdżam do domu raz na kilka miesięcy, to ten czas z rodziną podczas świąt jednak smakuje trochę inaczej, niż kiedy jesteśmy razem dzień w dzień. Nie nazwałabym tego jednak jakimś wielkim emocjonalnym przeżyciem, bo nie jestem fanką świąt, no i nie jestem też najbardziej rodzinną osobą na świecie, więc po prostu jest miło, ale bez przesady . ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 26.12.2016 19:19
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
Generalnie uważam Boże Narodzenie za jeden wielki festiwal sztuczności i obłudy, nie mniej jednak, nie twierdzę, że dla osób wierzących nie ma znaczenia, bo dla niektórych ma duże, dla innych mniejsze. Ja jako ateistka traktuję Boże Narodzenie jako okazję do spotkania z rodziną, zjedzenia czegoś lepszego i ciekawszego niż na co dzień, ubrania pogańskiej choinki, powieszenia kolorowych lampek na balkonie, dostania i dania innym prezentów. Nie dzielę się opłatkiem, nie wkładam sianka pod obrus - bo dla mnie to nie ma najmniejszego znaczenia, a moja rodzina dobrze o tym wie (zresztą, mało w niej chrześcijan w młodszym pokoleniu). Lubię też przygotowania do świąt i sklepy wypełnione świątecznymi duperelami. Uwielbiam bombki, choinki, łańcuchy, lampki, świeczniki, figurki... To wszystko jest takie urocze . Lubię też pakować prezenty. W mojej rodzinie atmosfera świąteczna jest całkiem okay, bo nasze stosunki są powiedzmy, pozytywne lub obojętne, w każdym razie, nie ma jakiś mega negatywnych. Natomiast jak jadę do domu mojego narzeczonego, mam wrażenie, że atmosfera jest tak sztuczna, jak stojąca w salonie choinka... Także zdecydowanie nie lubię tam jeździć, a i o prezentach czy dobrym jedzeniu możemy zapomnieć. My zawsze coś im przywozimy, wcześniej wybierając godzinami, bo nie mamy pojęcia, co możemy im kupić, a oni nic. Dziwne, zwłaszcza, że parę dni przed świętami D. ma urodziny. No, ale cóż. Święta u nich to jakaś masakra, ale na szczęście szybko wychodzimy. "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
Wioletta |
Dodany dnia 26.12.2016 19:30
|
![]() Pochwały: 26 Postów: 3204 Dom: GryffindorPunkty: 33447 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 06.07.16 |
osobiście bardzo nie lubię świąt. więcej zachodu jak to warte. ludzie zabijają się w sklepach, i brak w nich życzliwości. to całe dzielenie się opłatkiem, i udawanie jak to każdy siebie kocha, i jak to jest super. to ściganie się kto kupi lepszy, i droższy prezent. takie zakłamanie. ja osobiście ich nie lubie, nie zawsze, i nie wszędzie tak jest. jako dziecko nawet lubiłam, bo oczekiwałam Mikołaja, i w sumie było wolne od szkoły teraz to dla mnie coś strasznego. ![]() Severusie, jak mogłeś.. ![]() WYMOWNA - 26.07.2016 Przewodnicząca Karczmy Pod Parchatym Trollem - 22.09.2016 - 14.04.2017 (09.04) Członek Redakcji: 14.06.2017! <3 25.09.2021.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Na zamówienie, i z żywej sympatii do mnie! Seksi Sznejp w ręczniku na głowie. <3 - od wspaniałej Matki Karczmy, Alette! ![]() Dla mnie, o Sznejpie utalentowana Alette. <3 [img][/img] Z dedykacją dla mnie od Ewy! ![]() ![]() Z dedykacją dla mnie od ulki kulki! ![]() Od Klaudka! <3 ![]() ![]() Od Julki! Izrael! ![]() Wcześniej: w Hogwarcie: Wioletta Elbren Escher różdżka: 18 cali, sosna, pióro feniksa czarodziej: półkrwi. Quidditch: Obrońca Gryffindoru oraz Zastępca Kapitana Pottermore: wiolcis dom: Gryffindor różdżka: heban, 12¼ cala, włos jednorożca. |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 26.12.2016 20:12
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
A mi w tym roku święta bardzo się podobały, mimo że nie były jakieś mega tradycyjne. Nie było sianka pod obrus, wspólnego śpiewania kolęd, nawet prezentów pod choinkę! (pierwszy raz odkąd pamiętam) i nakrycia dla niespodziewanego gościa. Osobiście myślę, że to jak te święta przeżywamy w dużej mierze zależy do nas samych. No bo czego oczekiwać od świąt Bożego Narodzenia? Za mało śniegu? Nie takie prezenty jak trzeba? Jedzenie niezbyt smaczne? A może w TV czegoś zabrakło? albo jeszcze coś... Dlatego słusznie się mówi, że "święta bez jubilata są pozbawione sensu". To jak sama nazwa wskazuje jest Boże Narodzenie, więc gdyby nie aspekt duchowy i religijny, to ja sam z chęcią bym napił się alkoholu i poszedł spać. Albo nawet nic nie robił, ale dzięki za rekolekcje, roraty, spowiedź, takie duchowe przygotowanie, bo ciasta zjemy, choinkę rozbierzemy, goście odjadą, opłatek zapomnimy, i co nam zostanie. Najczęściej jest tak, że słynne :"święta, święta i po świętach" mówią właśnie osoby, które tylko patrzą na ten okres poprzez pryzmat materializmu i komercjalizmu: ten krawat, czy nie? taka potrawa czy nie... itd. Nie chodzi, że w pieczeniu ciast, robieniu bigosu, sprzątaniu, praniu firanek, zasłon, myciu okien czy odkurzaniu jest coś złego, ale ja nie na tym w tym roku najbardziej się skupiłem. O zeszłorocznym przeżywaniu wolę nie wspominać. Sam sobie chodziłem na Pasterkę, w Boże Narodzenie czy dziś, bo czuć w kościele ducha wspólnoty (nawet poprzez takie nic nieznaczące wydawać by się mogło śpiewanie kolęd). Żłóbek, ludzie, choinki i Eucharystia - bez tego dla mnie święta nie istnieją, bo czy nam się to podoba czy nie, to w końcu to chrześcijańskie i radosne święto. A, że z biegiem czasu straciło na wartości (choć na pewno nie wszędzie), to nas samych w tym wina. Ciągle na coś narzekamy i oczekujemy na nie wiadomo jakie cuda, fajerwerki i atrakcje. A co my zrobiliśmy w tym kierunku, żeby było lepiej, ciekawiej, radośniej? Czy może nadąsaliśmy nosy przy stole, zjedliśmy co tam było, i wypięliśmy się na całą resztę, bo przecież święta są nudne, głupie, bo opłatek, bo ciotka, bo coś tam. Obyśmy nigdy nie musieli świąt spędzać tak jak chrześcijanie w krajach islamskich. Tam nasze "problemy" to czysta kpina a w ich oczach coś tak niedorzecznego, że pewnie by tego nie mogliby zrozumieć. A co do komercji, to zawsze towarzyszy nam - nie tylko zresztą w święta. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Marcus Clinton |
Dodany dnia 23.12.2019 20:44
|
![]() Pochwały: 23 Postów: 1138 Dom: RavenclawPunkty: 30894 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 14.07.16 |
Święta ostatnimi czasu strasznie działają mi na nerwy. Nasz dom rodzina traktuję jak zwykły hotel ze śniadaniem do łóżka. A pomimo tego, że z nimi nie siedzę to i tak muszę ich wszystkich odwozić. Ludzie w sklepach to zachowują się tak jakby w dzień przed Wigilią dowiedzieli się, że są Święta. Na drodze piesi myślą, że wszędzie mają pasy. Nie uważają, nie rozglądają. A gdy przypadkowo na nich zatrąbisz do pokazują środkowy palec. Od taka Świąteczna atmosfera. Po prostu Marcin Takie cudo dostałem <3 ![]() Takie miłe słowa mnie spotkały ![]() ![]() Mój ranking najcudowniejszych nóg! 1. Edyta! ![]() 2. Livka! Tu cenzura zdjęcia 3. Scarlett! ![]() https://zapodaj.n...83bd62.jpg Ogłaszam wszem i wobec, iż GiHP to moja siostra bliźniaczka. Dedykuję jej tego gifa Edki, bo mi się podoba i jej też musi się spodobać ![]() Edyta <3 Moja motywatorka! United <3 Śląsk! You laugh at me because I'm different, I laugh at you because you're all the same. "Śmierć będzie ostatnim wrogiem, jaki będzie pokonany" "Każdy ma fanów, ale ja mam najlepszych fanów, ja to wiem. Tak się stało, że moja muzyka odnalazła najpiękniejsze, najfajniejsze, najbardziej szlachetne i wartościowe serca. " - Edyta Górniak |
|
|
|
Aneta02 |
Dodany dnia 24.12.2019 11:43
|
![]() Pochwały: 14 Postów: 1886 Dom: GryffindorPunkty: 28403 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 12.03.18 |
Święta, święta i niedługo po świętach. Szczerze powiedziawszy bawi mnie cała ta szopka wokół nich, szczególnie, że większość ludzi nie robi tego już nawet z tradycji, o religii nie wspominając, a z przyzwyczajenia. No ale jedno można przyznać - przynajmniej człowiek konsumuje nadmiar pysznego jedzonka. |
|
|
|
| Takoizu |
Dodany dnia 09.12.2020 13:44
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 1014 Dom: SlytherinPunkty: 9614 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 10.11.15 |
Otwieram Tydzień z Tematem! Już tylko dwa tygodnie zostało do Świąt Bożego Narodzenia! Podzielcie się swoimi przemyśleniami na temat tego czy uważacie, że w dzisiejszych czasach obchodzenie tych Świąt bardziej związane jest z wiarą czy z przyzwyczajeniem? Jak wyglądają święta u Was w domu? A może nie obchodzicie świąt i chcecie opowiedzieć dlaczego? ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
Strona 1 z 2: 12
| Przejdź do forum: |



spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię 

Christina


Ravenclaw

















Gryffindor








Hufflepuff


























Slytherin


. Teraz za każdym razem wracam, żeby spędzić ten czas z najbliższymi, bo trochę nas porozrzucało po świecie. 



). No i uwielbiam barszcz z uszkami i kapustę z grzybami <3 




































