Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Koncerty, festiwale etc.
|
|
Sarahis |
Dodany dnia 23.10.2012 11:08
|
![]() Pochwały: 5 Postów: 1187 Dom: SlytherinPunkty: 5756 Ranga: Szatan w lesie Data rejestracji: 05.01.09 |
To są dobre piosenki w końcu pracuje nad nimi cała rzesza specjalistów od muzyki, często niezwykle utalentowanych ludzi. Tworzą jakiś produkt, znajdują znaną twarz, by im to sprzedała, a ona to robi - lepiej lub gorzej. No i tego nie stawiałabym na półce obok wykonawców/zespołów, którzy tworzą, piszą, wykonują muzykę sami. To jest tylko produkt, a jego autor to zwykły rzemieślnik. Natomiast, dla przykładu, taki Maynard to już artysta. Edytowane przez Sarahis dnia 23.10.2012 11:09
>>>*<<< ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ this world is a school no one expects to stay in school forever >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() >>>*<<< I just decided by the grace of the God Poseidon that you're so dead to me I dug a hole for you to lie in >>>*<<< whatever feeds your fear is closer than you think ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< <3 ;___; ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 23.10.2012 14:30
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
A ja uważam, że jeśli muzyka wzbudza w nas jakieś emocje, to nieważne kto ją tworzył. Nie postawię Rihanny obok artystów, bo ona do nich nie należy. Ale jej piosenki są jakimś tworem artystycznym, tylko nastawionym na sprzedaż. Ale to nie o tym temat. Może pytanie... czy jest taki koncert, na który poszlibyście wbrew wszystkim i wszystkiemu? Jaki i dlaczego... ; ) ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
gne |
Dodany dnia 23.10.2012 15:36
|
![]() Pochwały: 24 Postów: 3001 Dom: RavenclawPunkty: 23582 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 29.08.07 |
Znając mój potulny charakter, to na żaden. ![]() Jest kilka takich, na których strasznie chciałabym być. Po pierwsze SOAD - gimnazjalna miłość, o której się nie zapomina. Nie słucham ich już zbyt często, ale wspomnienia mi pozostały i chciałabym spełnić swoje marzenie z "dzieciństwa". Kiedyś znałam na pamięć ich całe koncerty, kto co kiedy mówi, co robi. Fajne czasy. Jeszcze cholernie chciałabym znaleźć się na koncercie Tool'a. Zobaczyć ich na żywo i usłyszeć głos Maynarda - to muszą być ciary na plecach. Jestem zwyczajnie przekonana, że to byłby koncert mojego życia. ![]() Z takich niemożliwych koncertów, o których mogę tylko pomarzyć, to Pink Floyd. Chciałabym, strasznie bardzo bardzo. Chyba nie muszę się tłumaczyć dlaczego. Jaki był wasz najlepszy/najbardziej wyczekiwany koncert? Dla mnie w tej kwestii Woodstock 2011 był praktycznie spełnieniem marzeń. Helloween i Riverside za darmo. <3 W sumie, gdyby koleżanka mi nie powiedziała, że Helloween są zaproszeni na przystanek, to pewnie nie przyszłoby mi do głowy, że tam pojadę. Nigdy mi nie przyszło do głowy, że kiedykolwiek będę na ich koncercie. Dosłownie w jednej sekundzie postanowiłam, że jadę i nikt mnie nie powstrzyma ![]() Koncert był bardzo udany. Wszędzie dookoła pełno dinozaurów w skórach - sam zespół w końcu też do najmłodszych nie należy. Tego samego dnia grał chyba riverside. Pieprze, to była magia i tyle. Nie mogłam oderwać od nich wzroku. Zahipnotyzowali mnie, co tu dużo mówić. Chyba najlepszy koncert w moim życiu. ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 26.10.2012 12:41
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Jest wiele koncertów, które chciałabym zobaczyć, ale najbardziej to chyba System of a down. Nie wiem do końca dlaczego. To chyba jeden z niewiele zespołów, których podobają mi się wszystkie płyty. Jeden z niewielu, których koncerty oglądałam nie tylko ze względu na muzykę. Nierealne? Queen... nie ma szans, bym usłyszała Freddy'ego, ale chciałabym ; ) Najbardziej wyczekiwany... odpowiedź jest prosta - 30 seconds to mars. Pamiętam dokładnie całą sytuację. Wszyscy naokoło gadali "oni nigdy nie wystąpią w Polsce". Aż tu nagle napisała do mnie Aneta, że pojawią się na coke live w Krakowie i ona mnie zaprasza. Sama nie mogłam jechać, zabrałam siostrę. To były ogólnie szalone dni, ale największe emocje przeżyłam na koncercie. Nie wiem, czy jestem w stanie opisać to uczucie - kiedy coś wydaje ci się nierealne, niemożliwe. Stałam pod scenę i nie czułam absolutnie nic nadzwyczajnego. ot tak kupa ludzi wokół mnie, a ja czekam na występ. Myślałam, że to mnie nie ruszy, ale kiedy zgasili światła - umarłam. Te emocje były dla mnie takim zaskoczeniem, że nie mogłam się ruszyć. Nie... jednak nie potrafię tego opisać. Chyba jestem już za stara, bym mogła kiedyś znowu to poczuć. Fajnie jest być młodym. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
gne |
Dodany dnia 07.11.2012 16:19
|
![]() Pochwały: 24 Postów: 3001 Dom: RavenclawPunkty: 23582 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 29.08.07 |
Nierealne? Queen... nie ma szans, bym usłyszała Freddy'ego, ale chciałabym ; ) Jateżjateżjateż! Chciałabym urodzić się kilkadziesiąt lat wcześniej. Moim celem życiowym byłoby pójście na koncert Pink Floyd, Queen i The Beatles. ;> ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 07.11.2012 16:36
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Kilkadziesiąt lat wcześniej to by cię z Polski na taki koncert nie wypuścili hahaha. Ale chętnie bym teraz pojechała na jakiś festiwal... chociażby Rock Am Ring. Ale nie mogę, bo nie mam kasy ani czasu. Przypomniał mi się znowu coke, jak chodzili po ludziach, co pili piwo i pytali "Już wypiłeś?". Zabierali kubki i wymieniali na koszulki No i miło wspominam koncert Ireny. To w ogóle zabawne, że duża część osób opuściła główną scenę i poszła na tę najmniejszą. Fajnie grali ; p ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
gne |
Dodany dnia 07.11.2012 17:01
|
![]() Pochwały: 24 Postów: 3001 Dom: RavenclawPunkty: 23582 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 29.08.07 |
No fajnie grali, ale nie śledziłam potem ich poczynań. Coś tam ostatnio chyba nagrali, bo w radiu słyszałam. Na Woodzie też była akcja ze zbieraniem śmieci. Wymieniłam na przeciwdeszczową pelerynkę od Calsberga. Na Jarocinie trochę przesadzili z zakazem wynoszenia napoi/jedzenia ze strefy gastronomicznej. Nie można było pójść z piwem pod scenę... Za to trawy Woodstock może im pozazdrościć ![]() ![]() Kto był na PW ten wie, że trawa to rarytas i można ją znaleźć tylko u Krysznowców. Ja z PW bardzo miło wspominam godzinną kolejkę do Lidla. To jest strasznie ****iste, że czekanie w kosmicznych kolejkach wcale nikogo nie denerwowało. No bo gdzie tu się śpieszyć? ; P ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 08.11.2012 17:47
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Nom... neonowe obietnice. Całkiem fajne, taka muzyka do posłuchania, ale bez specjalnych emocji. A na coke nie było tak samo? Ludzie przemycali, ale generalnie chyba też nie było wolne... no i to ma sens jakby nie patrzeć. Jak na mnie ktoś wylał piwo na dyskotece, to wściekłam chodziła całą noc. Zepsuł mi imprezę ;< Na koncercie może być tak samo... niby nie, ale możesz dostać. No, a przecież nawet jechanie w tłumie, przyciśnięta do szyby w autobusie nie sprawiało bólu. To zawsze są pozytywne emocje. Stanie w kolejce do toy-toya też jest kul na takich imprezach hiehihie ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
gne |
Dodany dnia 08.11.2012 18:43
|
![]() Pochwały: 24 Postów: 3001 Dom: RavenclawPunkty: 23582 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 29.08.07 |
A na coke nie było tak samo? No ze stref gastronomicznych można było wynosić te kubki z tego co pamiętam. Nikt tego nie pilnował. Na Jaro nie można było ani picia, ani jedzenia. ![]() Mi się generalnie podoba na festiwalach brak spiny. Szczególnie jeśli śpi się na polu namiotowym, to atmosfera się bardzo udziela. ![]() |
|
|
|
Cassidy |
Dodany dnia 21.11.2012 12:20
|
![]() Pochwały: 8 Postów: 134 Dom: GryffindorPunkty: 3442 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 26.03.07 |
Jateżjateżjateż! Chciałabym urodzić się kilkadziesiąt lat wcześniej. Moim celem życiowym byłoby pójście na koncert Pink Floyd, Queen i The Beatles. ;> Podpisuję się w szczególności pod The Beatles- Forever. Wydaje mi się, że byłabym tą dziewczyną w pierwszym rzędzie, która piszczy wniebogłosy, nie mogąc się opanować na widok swoich idoli. Geniusz ich muzyki trwa do dziś! W każdym razie tak samo zachowałabym się na koncercie niezwykle urokliwego Elvisa Presleya... Tylko w tym przypadku wystarczył by mi już jego sam widok ^^' Co do Woodstocku, to miałam okazję tam być... Z koleżanką i 'ekipą' wybraliśmy się odrobinę za wcześnie. Tak gdzieś ok. dwóch dni przed planowanymi koncertami. W nocy puszczali AC/DC i w lesie, gdzie postanowiłyśmy zrobić sobie miejscówkę, można było słyszeć uroczyste odśpiewywanie klasyki. Nie trafiłam jednak na zespoły, które sprawiły by, żebym choć trochę popadła w 'muzyczny trans'. Muszę przyznać, że ten wyjazd był trochę nieprzemyślany pod tym względem- spontaniczny, ale jak zawsze rekompensują to wspaniali ludzie. W szczególności z truskawkowym winem z Niemiec. ^^' To było coś cudownego... Muszę jeszcze napisać, o tym, że koleżanka miała zabrać namiot ze sobą, na miejscu, kiedy zaczęłyśmy go odpakowywać okazało się, że brakuje stelażu :o Lecz znaleźli się ludzie dobrej woli, którzy przygarnęli nas do siebie! * Jak mogłam nie wspomnieć o Kurcie Cobainie? Boże, oszalałabym, albo zrobiłabym coś bardzo głupiego... ![]() Gryffindor * * * Jestem lojalna wobec wyboru. ![]() -Czy pamiętasz, jak mówiłem, że ćwiczymy zaklęcia NIEWERBALNE, Potter? -Tak. -Tak, proszę pana. -Nie ma potrzeby zwracania się do mnie per pan, profesorze. ![]() "Jedynym, co daje morze, są porywiste podmuchy wiatru. I czasami szansa na poczucie się silnym. Nie wiem za dużo o morzu, ale wiem, że tak to już z nim jest. I wiem też, jak ważne jest w życiu niekoniecznie żeby być silnym, ale żeby czuć się silnym, zmierzyć się z samym sobą choć raz, choć raz znaleźć się w pierwotnym położeniu człowieka, całkowicie oślepiony i głuchy, bez niczego, co może ci pomóc, mając tylko ręce i własną głowę." ![]() |
|
|
|
gne |
Dodany dnia 16.02.2013 14:50
|
![]() Pochwały: 24 Postów: 3001 Dom: RavenclawPunkty: 23582 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 29.08.07 |
Nowy rok się zaczął i pełno już informacji na temat nadchodzących festiwali i koncertów. Woodstock i Opener ogłaszają nowych artystów, potwierdzili Jarocin, SOAD w Łdz i wiele, WIELE innych. Myślę, że jest w czym wybierać. Macie jakieś koncertowe plany? ![]() Muszę jeszcze napisać, o tym, że koleżanka miała zabrać namiot ze sobą, na miejscu, kiedy zaczęłyśmy go odpakowywać okazało się, że brakuje stelażu :o Widzę, że byłyście nienagannie przygotowane. ;p Nie wyjechałabym pod namiot nie sprawdzając najpierw 5 razy czy wszystko działa. : ) ![]() |
|
|
|
Christina |
Dodany dnia 16.02.2013 15:08
|
![]() Pochwały: 15 Postów: 3325 Dom: SlytherinPunkty: 25495 Ranga: Niezwyciężony Mag Data rejestracji: 27.05.07 |
Ja właśnie chciałabym w tym roku pojechać na Woodstock, bo wiele osób mi poleca. Ale szczerze mówiąc nieco się boję. Aczkolwiek ciekawe historie, które miałam okazję słyszeć coraz bardziej nastawiają mnie na TAK. ![]() That's all they really want ![]() Some fun ![]() When the working day is done ![]() All girls - they want to have fun ![]() ![]() ![]() ![]() Nagroda za Najlepszą Miniaturkę Wojenną - Niebo pośrodku piekła Nagroda za Najlepszą Serię o Ciemnej Stronie - Krwawy Zmierzch ![]() |
|
|
|
gne |
Dodany dnia 16.02.2013 15:14
|
![]() Pochwały: 24 Postów: 3001 Dom: RavenclawPunkty: 23582 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 29.08.07 |
Ja właśnie chciałabym w tym roku pojechać na Woodstock, bo wiele osób mi poleca. Ale szczerze mówiąc nieco się boję. Aczkolwiek ciekawe historie, które miałam okazję słyszeć coraz bardziej nastawiają mnie na TAK. Wszystko zależy od tego jakie historie się słyszy, bo są i takie, które nastawiają na nie. Ja też w tym roku nastawiam się przede wszystkim na PW i mam nadzieję, że wyjazd dojdzie do skutku. Myślę nawet, że udało mi się przekonać do wspólnego wyjazdu kolegów i pojawimy się tam naszą małą paczką. Jeżeli będę musiała pojechać bez nich będzie mi smutno, bo na PW trzeba wziąć przede wszystkim humor, dystans i dobre towarzystwo (chociaż to ostatnie na pewno znajdzie się tez na miejscu). Poza tym poluję na bilety na SOAD. Będę niepocieszona, jeśli nie pójdę na ich koncert ![]() |
|
|
|
Cassidy |
Dodany dnia 16.02.2013 15:31
|
![]() Pochwały: 8 Postów: 134 Dom: GryffindorPunkty: 3442 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 26.03.07 |
Widzę, że byłyście nienagannie przygotowane. ;p Nie wyjechałabym pod namiot nie sprawdzając najpierw 5 razy czy wszystko działa. : ) A jakżeby inaczej ;) Plecaki miałyśmy wypchane po brzegi, nie wiem czemu, ale o najważniejszym nie pomyślałyśmy. W gruncie rzeczy i bez tego można było sobie jakoś poradzić. Jeśli odbędzie się koncert Pearl Jam'u, to mnie o tym śmiało poinformujcie, chociaż pewnie będę już wiedzieć... Czekam na to i czekam, a trzy lata temu na Openerze mnie niestety nie było, znajdowałam się poza granicami Polski! Pech. Teraz na samą myśl, że mieliby tu grać, wnętrzności mi szaleją... Marzę i wyczekuję tego dnia, mam nadzieję... ![]() Gryffindor * * * Jestem lojalna wobec wyboru. ![]() -Czy pamiętasz, jak mówiłem, że ćwiczymy zaklęcia NIEWERBALNE, Potter? -Tak. -Tak, proszę pana. -Nie ma potrzeby zwracania się do mnie per pan, profesorze. ![]() "Jedynym, co daje morze, są porywiste podmuchy wiatru. I czasami szansa na poczucie się silnym. Nie wiem za dużo o morzu, ale wiem, że tak to już z nim jest. I wiem też, jak ważne jest w życiu niekoniecznie żeby być silnym, ale żeby czuć się silnym, zmierzyć się z samym sobą choć raz, choć raz znaleźć się w pierwotnym położeniu człowieka, całkowicie oślepiony i głuchy, bez niczego, co może ci pomóc, mając tylko ręce i własną głowę." ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 16.02.2013 21:38
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Hm...póki co wybieram się na takie bardziej kameralne koncerty... Po pierwsze Tune w Gdyni w kwietniu. Obiecałam sobie, że nie stracę tego widowiska, zwłaszcza, że w Polsce mało jest muzyki, którą naprawdę lubię. Z takich większych imprez póki co nie mam na co liczyć. Wszystko dziwnym trafem ma miejsce w wakacje, a ja w lato to do roboty. Nie mam więc szans na woodstock, coke live, opener, SOAD itepe. Może uda mi się pojechać na Orange, ale to zależy kiedy, za jaką cenę... pewnie będzie sesja i dupa. Poczekam na juwenalia Mam zamiar jechać na Kortowiadę do Olstyna, ale jeszcze zobaczę. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Diamentowy Rubin |
Dodany dnia 17.02.2013 20:02
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 6 Dom: SlytherinPunkty: 116 Ranga: Postrach pierwszaków Data rejestracji: 12.02.13 |
Ja jeszcze nigdy nie byłam na żadnym koncercie. Może, jak mi się uda, ale na razie nic nie zapowiada się, aby mój ulubiony zespół NICKELBACK wybrał się do Polski, a nie stać mnie, aż na tyle, aby wybrać się za granicę. Gdzie skarb wasz, tam i serce wasze
|
|
|
|
gne |
Dodany dnia 01.03.2013 20:13
|
![]() Pochwały: 24 Postów: 3001 Dom: RavenclawPunkty: 23582 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 29.08.07 |
Poczekam na juwenalia Mam zamiar jechać na Kortowiadę do Olstyna, ale jeszcze zobaczę. Bardzo liczę na Łódzkie juwenalia. Mam cicha nadzieję na Tune. ;p Zeszłoroczne jeśli chodzi o wykonawców nie powalały, ale zabawa była świetna. W sumie zaakceptuje wszystko przy czym da się skakać, niczego ambitnego na juwenalia nie potrzebuję, bo po co. ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 12.05.2013 17:18
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
W ogóle ja nie wiem co to teraz za moda na płatne juwenalia. Coraz częściej słyszę o jakiś biletach i kij wie czym... masakra. Ale ja nie o tym. Coby temat nie umor proponuję, byśmy może powrzucali tutaj nasze ulubione nagrania z koncertów na których byliśmy lub chcielibyśmy być albo które po prostu są kul. Ja często do artystów przekonuję się dopiero po wysłuchaniu ich live. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Lossiril |
Dodany dnia 12.05.2013 17:33
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 1040 Dom: SlytherinPunkty: 9322 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 30.04.13 |
Bardzo liczę na Łódzkie juwenalia. Pewnie się na nie wybiorę, ale głównie dla towarzystwa ;D "You could be great, you know, and Slytherin will help you on the way to greatness, no doubt about that." ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() tumblr klik 'We must take a hard road, a road unforeseen. There lies our hope, if hope it be.' 'The world is indeed full of peril, and in it there are many dark places; but still there is much that is fair, and though in all lands love is now mingled with grief, it grows perhaps the greater.' ![]() 'Deserves it! I daresay he does. Many that live deserve death. And some that die deserve life. Can you give it to them? Then do not be too eager to deal out death in judgment. For even the very wise cannot see all ends.' ![]() It is not our part here to take thought only for a season, or for a few lives of Men, or for a passing age of the world. We should seek a final end of this menace, even if we do not hope to make one. ![]() |
|
|
|
yersinia |
Dodany dnia 12.05.2013 19:26
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 328 Dom: GryffindorPunkty: 3481 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 29.07.11 |
Mam zamiar jechać na Kortowiadę do Olstyna A Kortowiada za niecałe dwa tygodnie I wyjątkowo nie będzie Eneja, a do tej pory była to tradycja.Co do płatnych juwenaliów... mam mieszane uczucia. Porównałam sobie z Ursynaliami, za które trzeba było płacić (a przynajmniej jako nie-student SGGW), ale zespoły mieli zdecydowanie ciekawsze. Chociaż wiadomo, kwestia gustu. Może czasami naprawdę lepiej zapłacić i mieć na koncertach nowe zespoły, niż albo mało znane, albo co dwa lata te same, bo organizatorzy oszczędzają. |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 




Slytherin




















Hufflepuff














Ravenclaw





Gryffindor























I wyjątkowo nie będzie Eneja, a do tej pory była to tradycja.