Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.2...

Tytuł: Rozdział 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

Remus Lupin

Tytuł: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy poświęcony Remusowi. :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.1...

Tytuł: Rozdział 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.2...

Tytuł: Rozdział 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.1...

Tytuł: Rozdział 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 45
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 1 osoba
Prefix użytkownikaMorfinGaunt (Żywy worek treningowy)
Łącznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 1397
Było: 22.04.2026 04:36:56
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,920
Postów na forum: 319,634
Komentarzy do materiałów: 222,016
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
12% [9 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
40% [31 głosów]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
13% [10 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
9% [7 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
12% [9 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 głosów]

Ogółem głosów: 77
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Harry Potter i Mroczna Magia
Po tragicznych wydarzeniach w gmachu Ministerstwa Magii gdzie zginął ojciec chrzestny Harry'ego - Syriusz - w chłopcu budzą się pokłady Mrocznej Magii, która niekontrolowana wyniszcza jego ciało jak i umysł.
Autor: Prefix użytkownikaFantasya
Gatunek: Romans
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 18391 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4].
HP i Mroczna Magia 2/?
Po tragicznych wydarzeniach w gmachu Ministerstwa Magii gdzie zginął ojciec chrzestny Harry'ego - Syriusz - w chłopcu budzą się pokłady Mrocznej Magii, która niekontrolowana wyniszcza jego ciało jak i umysł.

***


Pokój był cały pogrążony w półmroku, przez co wyglądał przerażająco, tylko słabe światło księżyca starało się rozjaśnić ciemności. Przez okno padała lekka smuga światła, która równocześnie rozświetlała bladą twarz pogrążonego we śnie chłopaka. Dało się wyczuć pulsującą magię z tego jakże młodego ciała, tworząc wokół łóżka mgiełkę przypominającą barierę. Wyglądało to na akt obrony chłopca przed ludźmi z zewnątrz. Dokładnie dziesięć dni mijało od czasu, kiedy magiczna moc zaczęła szkodzić ciału, powodując krwotoki i samoistnie otwierające się rany. Rany chłopaka równie szybko się goiły co pojawiały, zostawiając za sobą blade blizny, które wydawałoby się, iż nie znikną. Co jakiś czas pojedyncze osoby wchodziły do pokoju, sprawdzając jego stan, który według nich był nieznany. Nie mieli racji. Stan chłopaka się poprawiał, a magia stabilizowała się. Chłopak już niedługo miał się obudzić.
Ludzie przebywający w pokoju nie mogli się zbytnio zbliżać do łóżka, więc także nie mogli robić żadnych badań. Jedyne zrobione badania były z dnia, kiedy Harry'emu otworzyła się duża rana na boku. Tym razem, nieopodal łóżka chłopaka, siedziały dwie osoby żywo ze sobą dyskutując:
- Nie rozumiesz tego, Albusie? Jego sygnatura magiczna się zmienia, a dobrze wiesz, iż każdy czarodziej posiada jedną, niezmienną sygnaturę. Nie wierzę, że niczego nie zauważyłeś! - podniesiony głos Mistrza Eliksirów był nietypowym zjawiskiem. - Jego moc rośnie w zastraszającym tempie, jego ciało może tego nie wytrzymać, zbyt wiele magii wypływa z niego, co też jest niebezpieczne dla innych.
Nieprzytomny chłopak poruszył dłonią, co uszło uwadze obecnych w pokoju. Brunet mimo tego, iż nie mógł się obudzić, wszystko słyszał, a przynajmniej część. Harry nie wiedział co się z nim dzieje, czuł swoją magię bardziej niż kiedykolwiek, która płynęła po całym ciele rozgrzewając je i dając uczucie wystawienia na promienie słoneczne. Doznanie było tak silne, że prawie wydobył z siebie okrzyk łudząco podobny do okrzyku bólu. Zamiast krzyku, dało się usłyszeć cichy jęk, który został zagłuszony rozmową dwóch czarodziei nie przejmujących się jego obecnością.
- Severusie, uspokój się. Nic nie możemy zrobić, tylko czekać aż to minie - spokojny i pogodny starczy głos brzmiał dziwnie i nie adekwatnie do powagi sytuacji. - To nie musi być tak tragiczne w skutkach jak sądzisz. Musimy być dobrej myśli.
- Trzeba mu o tym powiedzieć - młodszy czarodziej wstał gwałtownie, że aż było słychać dźwięk odsuwającego się krzesła, po chwili dodał: - Jak się obudzi.
- Nie wiem czy to dobry pomysł, Severusie. Jego moc szaleje, a nie wiemy czego się spodziewać po jego reakcji na to, że się zmienia i to nie koniecznie na dobre. Lepiej zostawić to tak jak jest.
- Chyba żartujesz! - ciemnowłosy mężczyzna krzyknął, wyraźnie zdenerwowany. - Myślisz, że się niczego nie będzie domyślał?!
- Trochę mu zajmie zanim odkryje chociażby część prawdy.
- Niedorzeczność - młodszy czarodziej, który już od jakiegoś czasu stał, ruszył szybkim krokiem w stronę drzwi, zatrzymując się na chwilę przed nimi. - Obyś nie żałował swojej decyzji. A jeżeli się mylisz i chłopak odkryje prawdę o sobie, nawet nie zawaham się, by odpowiedzieć na jego pytania, czy tego chcesz, czy nie.
Snape zamknął drzwi wyjątkowo cicho, pomimo swojej złości. Jego opanowanie dawno zniknęło, ukazując zwykłe, ludzkie uczucia, w tym troskę i lęk na myśl o złym stanie Pottera. Właśnie, Pottera, syna Jamesa Pottera, znienawidzonego człowieka i wroga za czasów szkolnych.
- Severus ma rację, ale nie mogę sobie pozwolić na to - starszy czarodziej nadal siedział na krześle, rozmyślając gorączkowo.
Harry. Harry Potter. Posiadał w sobie pokłady Mrocznej Magii, doskonale przez niego teraz wyczuwalnej. Strasznie go to martwiło. Harry rósł w siłę bardzo mu potrzebnej, by pokonać Voldemorta, ale z drugiej strony kosztem tej siły była jego dobroć, z której był znany. Dumbledore zdawał sobie sprawę, że jak chłopak się obudzi to może już nie być tym samym Harrym, jakiego do tej pory znał. Miał nadzieję, iż się myli i Harry pozostanie Harrym. Z tymi ponurymi myślami starszy czarodziej również wyszedł, zostawiając samego w pokoju nadal nieprzytomnego chłopca z blizną na czole w kształcie błyskawicy, nadzieję całego czarodziejskiego świata; chłopca, który przeżył wielokrotne spotkania z samym Mrocznym Panem.

***


Ranek nadszedł zadziwiająco szybko dla śpiącego bruneta. Odrętwienie w ciele zaczęło mijać, a jasność umysłu wracać. Harry budził się ze swojej śpiączki. Miał dziwny sen. Śnił, a raczej słyszał we śnie rozmowę czy kłótnię Dumbledore'a ze Snape'm. Dyrektor Hogwartu wyraźnie nie chciał powiedzieć jemu, Harry'emu o czymś o czym wiedzieć powinien. Nie pamiętał co to mogła być za sprawa, bo wszystko inne było niejasne i niezrozumiałe. Wreszcie podjął próbę otworzenia zamkniętych przez ponad dziesięć dni oczu. Powieki były strasznie ciężkie, lecz powoli się uchylały. Ostre światło słonecznego poranka zmusiło go do kilkakrotnego mrugnięcia. Mając już oczy szeroko otwarte, skorzystał z okazji i rozejrzał się po pokoju. Ciemne ściany ze złotymi elementami zdecydowanie nie przypominały żadnego z pokoi w domu państwa Weasleyów.
- Wiec jednak Kwatera Główna Zakonu - westchnął cicho i przypomniał sobie o portrecie Syriusza, wiszącym nad łóżkiem. Podniósł się do siadu i spojrzał na uśmiechniętego ojca chrzestnego, który widząc wyraz twarz chłopca zamarł, a jego uśmiech zniknął. Coś było z chłopcem nie tak, patrzył prosto w oczy Łapy nie czując zupełnie nic, żadnych przytłaczających, niepożądanych uczuć.
- Harry, co jest? - zapytał wyraźnie zmartwiony.
- A co ma być? - odpowiedział pytaniem na pytanie, nie zwracając uwagi na minę mężczyzny. - Zdałem sobie sprawę, jak dziecinnie się zachowywałem opłakując twoją śmierć, najwidoczniej dorosłem.
- Przez dziesięć dni?
- Paradoks - westchnął i spojrzał hardo na portret mrużąc oczy.
- Co jest z tobą? - Syriusz przestraszył się nie na żarty. - Nigdy tak się nie zachowywałeś, może lepiej ja...
- Ani mi się waż - chłopak odpowiedział ostro do portretu, którego mieszkaniec chciał już zniknąć za ramą, co było równo znaczne z zawiadomieniem wszystkich przebywających osób w Kwaterze, iż chłopak obudził się ze swojej śpiączki. - Daj mi się przynajmniej wykąpać. Potem rób co chcesz.
- Harry... - szepnął zdziwiony i lekko speszony Syriusz.
- Mhm? - chłopak zdawał się o czymś głęboko myśleć.
- Nic takiego - westchnął zrezygnowany, najwidoczniej słabo znał chłopaka, nie ma prawa go oceniać. - Rób co musisz.
- Jasne - brunet uśmiechnął się wymuszenie i wstał niepewnie. Jego nogi nadal się chwiały, musiał się przytrzymać wezgłowia łóżka by nie upaść. - Jestem jeszcze słaby.
Harry nie przejmując się tym, że jego kroki były chwiejne, ruszył do łazienki z zamiarem wzięcia długiej, orzeźwiającej kąpieli. Będąc już w środku, zamknął drzwi na zamek, by nikt mu nie przeszkadzał. Opierając się o umywalkę, poczuł mdłości. Żołądek zacisnął się boleśnie wywołując odruch wymiotny i torsje. Pochylił się nad muszlą i zaczął wypluwać z siebie nie wymioty, lecz... krew. Wymiotował krwią, a ona lała się z niego jak z nie do końca zakręconego kranu. Nie wiedział ile czasu wymiotował, ale poczuł się bardzo słaby. Krew ściekała powoli kącikami ust dając przerażający widok. Zaczerwienione i załzawione oczy potęgowały tylko to wrażenie. Kiedy jego ciało uznało, że już dość, przysiadł na podłodze wykonanej z ciemnych kafelek i czekał. Na co czekał? Wmawiał sobie, że czeka na odzyskanie sił, ale wprawdzie czekał na ratunek. Na ratunek od tego wszystkiego wokół. Zadawał sobie ciągle pytanie: Dlaczego właśnie ja? Nie potrafił sobie na nie odpowiedzieć i wiedział, że nikt inny również nie potrafi. Wyczerpany, nawet nie zauważył kiedy zasnął.

***


Znów ten sam zagadkowy sen, postać ukryta w cieniu. Ciemny, zadziwiająco podobny do dormitorium Gryffindoru, pokój z tylko jednym dużym łóżkiem stojącym na środku, a na nim on sam. Harry patrzył w stronę tajemniczej postaci, która poruszała się bezszelestnie. Postać wydała z siebie cichy szept, lecz nie mógł zrozumieć słów. Potem znów szept, nadal niezrozumiały. Brunet sfrustrowany wstał i ruszył szybkim krokiem w ciemny kąt. Idąc, zauważył kilka istotnych szczegółów. Postać bez wątpienia była chłopakiem, miała na sobie mundurek szkolny Hogwartu, ale z jakiego domu już nie zdążył zobaczyć, bowiem obraz zaczął się oddalać, a on budzić. Słyszał ciche, powoli stające się coraz głośniejsze pukanie czy raczej walenie do drzwi. Uchylił niepewnie powieki, myśląc tylko o tym jak mu niewygodnie. Właśnie teraz uświadomił sobie, że zasnął na podłodze w łazience. Próbował wstać, ale znowu upadł, nie mogąc się utrzymać na nogach. Walenie i krzyki za drzwiami nie ustawały.
- Harry! Harry, jesteś tam? Odezwij się - chłopak nie mógł ustalić do kogo należał ten głos. Chyba do kogoś starszego.
- Potter, otwórz te drzwi do cholery, bo zaraz je wyważę - ten głos rozpoznał niemal od razu, bez wątpienia to był Snape.
Jak mężczyzna powiedział, tak zrobił. Trzask urywanych z zawiasu drzwi bardziej rozbudził Harry'ego, który do tej pory miał tylko lekko uchylone powieki z zamglonym wzrokiem. Podniósł wzrok na postacie przez sobą, widział więcej niż dwie osoby. Widział dokładnie Lupina, Snape'a, pana i panią Weasley, Rona, Hermionę, bliźniaków i Ginny. Miał wrażenie, iż mignęła mu również postać Dumbledore'a. Nie miał szansy się przekonać, gdyż nagle jego oczy stały się bardziej niż ociężałe. Powoli tracił świadomość słysząc jeszcze krzyk kilku osób układający się w imię: "Harry!".
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 09.03.2014 13:08
Moim zdaniem lepiej Ci wyszła ta część od tamtej. Jest dużo zgrabnych opisów. Zgrzyta mi tylko ta troska Snape'a. Po książkach miałam wrażenie, że jeśli chodzi o Harry'ego to Snape zawsze ufał planom Dumbledore'a. Tutaj się mu sprzeciwia i to dość emocjonalnie.

Wyczuwam, że Harry będzie już zupełnie inny, ale w tej części chociaż trochę wyjaśniasz jego przemianę (o co miałam pretensje w poprzedniej ;D), co mnie bardzo cieszy. Opis działania Mrocznej Magii jest ciekawy i intrygujący. Ale chyba ogólnie lubisz słowo "mroczna", bo pierwszy raz spotkałam się z określeniem "Mroczny Pan" w stosunku do Voldemorta. Czarny Pan okej, ale mroczny?

Nadal nie widać romansu, mam nadzieję, że chociaż powoli będzie się pojawiał na horyzoncie ;)
avatar
Prefix użytkownikafuerte  dnia 09.03.2014 14:12
Pisałam już pod poprzednią częścią o dialogach, że często są niepoprawnie pisane. Pozwól, że nie będę się już powtarzać, pod pierwszą częścią wyjaśniłam o co mi chodzi.

Tak naprawdę nadal mam te same zarzuty, które wypisałam w komentarzu pod poprzednią częścią. Zgrzytają mi te dialogi - nie tylko dlatego, że technicznie nie są poprawne - ale po prostu nadal są dla mnie sztywne. No i pomijam fakt, że jestem uczulona na spójnik "iż", którego trochę nadużywasz - zwłaszcza w dialogach. Ale być może tylko mnie to przeszkadza, więc nie bierz sobie tego bardzo do serca ; p. Czasami w zdaniach brakuje Ci właśnie jakiegoś spójnika, który zastępujesz przecinkiem i całe zdanie traci na wartości. Widać to już w pierwszym zdaniu:
Pokój był cały pogrążony w półmroku, przez co wyglądał przerażająco, tylko słabe światło księżyca starało się rozjaśnić ciemności.


Lepiej wyglądałoby, gdybyś po "przerażająco" postawiła albo kropkę i zaczęła ostatnie zdanie z dużej litery, albo postawiła tam "i".

A, no i odmieniając nazwisko Snape'a piszemy Snape'em, nie Snape'm.

Ogólnie rzecz biorąc, historia jest ciekawa i na pewno inna niż wszystkie, o których możemy czytać na tym portalu. I za to duży plus, bo masz oryginalny pomysł. Ale tak jak pisałam wcześniej - gorzej z jego wykonaniem. Na pewno jestem ciekawa jak rozwiniesz dalej całą fabułę, ale też liczę na poprawę od strony językowej. Także, życzę weny i powodzenia w dalszym pisaniu : ).
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 09.03.2014 16:13
Ogólnie bardzo mi się podoba, ale ta troska Snape'a mi nie pasuje. Snape troszczy się o Harry'ego i nawet tego nie ukrywa? I do tego sprzeciwa się Dumbledore'owi? Nie, to zdecydowanie do niego nie pasuje. Ta czarna magia za szybko wyniszcza Harry'ego. To wygląda tak, jakby zmienił się z dnia na dzień i potem było tylko coraz gorzej. Zmiana charakteru powinna raczej dziać się stopniowo.

- A co ma być? - odpowiedział pytaniem na pytanie, nie zwracając uwagi na minę mężczyzny. - Zdałem sobie sprawę, jak dziecinnie się zachowywałem opłakując twoją śmierć, najwidoczniej dorosłem.


Niby dlaczego opłakiwanie śmierci bliskiej osoby ma być dziecinne? Jak już napisałam, to za szybko się dzieje. Minęło tylko 10 dni, a on już pogodził się ze śmiercią Syriusza, co więcej, stał mu się obojętny? Nie, nie, nie, przystopuj trochę.

Harry rósł w siłę bardzo mu potrzebnej, by pokonać Voldemorta


Nie podoba mi się, że nazywasz czarną magię siłą potrzebną Harry'emu do pokonania Voldemorta. Jak dobrze wiemy przepowiednia mówi, że będzie miał moc jakiej Czarny Pan nie zna. A czarną magię zna on bardzo dobrze.

I nie będę ukrywać, że nie podoba mi się, że to ma być Drarry. Po przeczytaniu pierwszej i drugiej części spodziewałabym się jakiejś walki Harry'ego o życie z wyniszczającą go czarną magią, ludzi (i portret) próbujących go uratować, pomóc. Może i Voldemorta proponującego mu wstąpienie w szeregi śmierciożerców, ale nigdy nie pomyślałabym, że Harry nawiąże romans z Draco! Jesteś pewna, że dobrze przemyślałaś zrobienie z tego Drarry? Nie jest za późno, więc możesz się jeszcze z tego wycofać. ;) Ode mnie masz W, żeby nie było że nic mi się w tym nie podoba. :D
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 09.03.2014 22:03
Druga część zdecydowanie lepsza od pierwszej;] Tylko jedno mi się tu nie podoba, akcja toczy się za szybko. Mroczna magia działa natychmiastowo, opanowując ciało i umysł Harry'ego. Chłopak z tym nie walczy i tak jakby mu to nie przeszkadza. To są moje odczucia po przeczytaniu tej części, może masz na to jakiś plan i chcesz to jakoś szybko rozkręcić, żeby przejść do konkretów, ale jak dla mnie to za szybko.
avatar
Prefix użytkownikaFantasya  dnia 09.03.2014 22:37
No, gdybym wiedziała, że tu tyle ludzi przeciw Drarry to bym nie wstawiała. Lecz w sumie łatwo ten problem rozwiązać!
Osoby przeciw Drarry odsyłam do czerwonego (zazwyczaj) krzyżyka w prawym górnym rogu monitora :).
I raczej się z tego wywinąć nie mogę, bo moje opowiadanie jest już napisane sporo rozdziałów na przód. A tym, co się podoba bardzo dziękuję!
A jeżeli chodzi o przemianę Harry'ego to chodzi mi o ukazanie, że są wahania w jego zachowaniu przez tą moc i tak, bardzo lubię słowo "Mroczny".
Pozdrawiam.
avatar
Smierciojadek  dnia 10.03.2014 14:24
Pod poprzednią częścią pisałam, że trochę się zagalopowałaś z długością zdań, więc cieszę się, że tym razem jest z tym o wiele lepiej. Nie mniej jednak nadal źle konstruujesz dialogi. Poczytaj sobie o tym, serio, bo nikt nie wypisuje swoich uwag po to, żeby zrobić Ci przykrość czy żeby Cię w jakikolwiek sposób zniechęcić. Wszystko jest po to, żebyś mogła nad tym popracować i wyeliminować błędy. To samo jest z przecinkami. Mam wrażenie, że jesteś bardzo nieuważna. Skoro masz już sporą część opowiadania napisaną, to przed wysłaniem przeczytaj dany rozdział jeszcze raz i popraw to, co Ci się rzuca w oczy. Albo ostatecznie poproś kogoś, żeby Ci pomógł.

Ale sam pomysł generalnie bardzo mi się podoba. Z części na część coraz bardziej. Mnie pasuje wszystko, bo przywykłam do opowiadań bez kanonu, dlatego zachowanie tego czy tamtego mnie nie dziwi. Jestem ciekawa, jak to wszystko rozwiniesz.

Co do Drarry - nie, nie denerwuj się. U nas na stronie dopiero w ostatnim czasie pojawiło się ff o niekonwencjonalnym pairingu, Twoje będzie drugie. Dlatego po prostu nikt jeszcze nie wie do końca, czego się można po tym spodziewać. Ale to nie zmienia faktu, że, przynajmniej ja, mam ochotę i zamiar dalej czytać Twoją pracę.
avatar
Prefix użytkownikaFantasya  dnia 10.03.2014 21:24
A co tak właściwie jest nie tak z dialogami? I uwierz, czytam rozdział przed publikacją. A z tymi niepoprawnie zbudowanymi zdaniami jest dziwnie, gdyż piszę również wiersze i po prostu preferuję szyk przestawny w zdaniach, ale skoro to jest aż tak rażące, to postaram się pisać poprawnie.
Pozdrawiam.
avatar
Prefix użytkownika_raven_  dnia 12.03.2014 14:09
Hm... fajny pomysł z tą Mroczną Magią :) co prawda jest sporo błędów - stylistycznych, ortograficznych drugiego stopnia, jakieś literówki, ale nie przeszkadzają w odbiorze. Bardzo podoba mi się wypowiedź Snape'a o sygnaturze magicznej i wpływie jej zmiany na organizm Harry'ego. Może za dużo czasu pan Potter spędził w tych swoich śpiączkach, mam nadzieję, że w kolejnych częściach już nieco ruszysz z akcją :) na razie na plus
avatar
Smierciojadek  dnia 12.03.2014 17:30
Fantasya, ja również mam tendencję do przestawiania szyku zdania. Tyle że mimo wszystko lepiej jest nad tym panować, jeżeli chozi o prozę. Zwłaszcza, jesli jest to długi tekst i takich niedociągnięć się namnaża.

Co do dialogów, podam na przykładach:

- Severusie, uspokój się. Nic nie możemy zrobić, tylko czekać aż to minie. - Spokojny i pogodny starczy głos brzmiał dziwnie i nieadekwatnie do powagi sytuacji.

Po mnie powinna być kropka, a spokojny powinno zacząć się z dużej litery. Jest to tak zwana nota odautorska, która nie ma bezpośredniego związku z tekstem dialogu. Dlatego właśnie kończymy zdanie kropką i wielką literą zaczynamy następne.

W takiej wersji, w jakiej robisz to Ty może być jedynie coś w stylu:
- Miło cię widzieć - powiedział Harry.

powiedział Harry to wtedy nota autorska i jest połączona z pierwszą częścią.

To generalnie Twoje podstawowe błędy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 100% [1 głos]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Harrych świąt!
29.04.2026 10:56
Shanti Black, naprawdę mamy podobny staż? Wydawało mi się, że jesteś HPnetowo znacznie starsza ode mnie Wstydniś

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
27.04.2026 19:58
mi stuknie 12 w lipcu Duże oczy spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię Wstydniś

Żywy worek treningowy
23.04.2026 13:24
ja będę miał w grudniu 10 :D

Specjalista ds. sprzedaży
23.04.2026 13:22
Przyszłam z insta, pogratulować xD
Także: Jadek masz jubileusz za rok xD

Harrych świąt!
22.04.2026 21:06
19 lat, czaicie??????

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.33