Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.2...

Tytuł: Rozdział 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

Remus Lupin

Tytuł: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy poświęcony Remusowi. :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.1...

Tytuł: Rozdział 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.2...

Tytuł: Rozdział 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.1...

Tytuł: Rozdział 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 35
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 1414
Było: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,920
Postów na forum: 319,635
Komentarzy do materiałów: 222,016
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
12% [9 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
40% [31 głosów]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
13% [10 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
9% [7 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
12% [9 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 głosów]

Ogółem głosów: 77
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Immensa curiositate
Dziękuje Nedelle i MNL... A tytuł ma sens, który ujawni się później.
Autor: Użytkownik nieaktywny
Gatunek: Przygodowe
Ograniczenie wiekowe: +7
Przeczytano 6275 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3].
Immensa curiositate 1/?
Dziękuje Nedelle i MNL... A tytuł ma sens, który ujawni się później.
Ferdynand Abbot był aurorem w angielskim Ministerstwie Magii. Bardzo lubił swoją pracę, ale czasami musiał od niej odpocząć. To „czasami” zdarzało się parę razy rocznie, na przykład w czasie Świąt Bożego Narodzenia. Dla niego odpoczynek bez nart albo bez gór, które uwielbiał, był odpoczynkiem bezsensownym. Dlatego ten urlop spędzał w Alpach. Odpowiedź na pytanie dlaczego akurat w Alpach była prosta. Po prostu uwielbiał te góry.
Nie lubił jeździć wyciągiem z innymi osobami, bo przeszkadzało mu to w skupieniu się nad ważniejszymi sprawami. Tym razem miał pecha. Jechał z trójką dzieci i ich rodzicami. Już liczył na spokojny wjazd samemu, gdy na dole wypięła się narta i musiał poczekać. Ten wjazd byłby jednak całkiem spokojny, bo dzieci były grzeczne, gdyby nie to, że do kanapy podleciała nagle sowa… - Przecież sowy nie latają w środku dnia - odezwało się jedno z dzieci.
- Skąd wiesz? - spytał odrobinę drwiąco jego brat bliźniak.
- Kuba, Olaf spokojnie. - Do akcji wkroczyła ich mama. W tym czasie auror zdążył odebrać od sowy list i schować go w bezpiecznym miejscu.
Jakiś czas później w hotelu Ferdynand otworzył list o następującej treści:

Drogi Ferdynandzie!
Niestety ktoś włamał się do Ministerstwa Magii. Nie wiemy, czy coś zostało ukradzione. Nie wiemy również kto to mógł być. Przy okazji nie znamy motywu włamania, a kradzież jest z najlepiej strzeżonego (poza Gringottem) miejsca na Pokątnej. Niestety, z powodu że jesteś aurorem spędzającym urlop najbliżej od Londynu, musisz tu przyjechać i pomóc nam rozwiązać tą sprawę. W dwójkę nie damy sobie rady.
Harry Potter
PS. Po powrocie wyjaśnisz mi co mugole i ty widzicie w jeździe na nartach, zgoda?


- Czyli mój urlop niestety się skończył…
Po wymeldowaniu się z hotelu, Ferdynand teleportował się na najbliższe lotnisko, żeby wrócić do Anglii. Nie mógł sobie odpuścić powrotu do domu w taki sposób, ponieważ uwielbiał mugolskie środki transportu. Nie było w nich niczego magicznego, niczego co mogło przypominać mu o tym, że był czarodziejem. Nawet od tego musiał czasami odpocząć.
Lot upłynął mu spokojnie, no może z wyjątkiem turbulencji w połowie drogi i ludzi rząd za nim, którzy śmiali się, że właściciel lotniska zamieścił na swojej stronie komunikat o treści: ”Znalezione bagaże prosimy zwrócić obsłudze stacji kolejowej”.
Auror w tempie natychmiastowym wylądował w gabinecie swojego szefa.
- Ustaliliśmy jedną jedyną rzecz -powiedział Harry.
- Jaką? - bez większego zainteresowania spytał jego pracownik.
- Sprawcą na pewno nie była przypadkowa osoba, włamała się do jednego z najlepiej strzeżonych pomieszczeń.
- Tam włamie się każdy dzieciak.
– Możliwe - odpowiedział spokojnie Potter. - Przejdźmy jednak do ważniejszych spraw.
Parę godzin później Ferdynand wyszedł z Ministerstwa Magii w humorze, którego nazwanie dobrym byłoby zbrodnią. W czasie rozmowy z przełożonym niczego się nie dowiedział. Nic a nic! Co dziwne, w ministerstwie w chwili włamania nie było nikogo. To bardzo utrudniało mu pracę. A powinien być cały odział aurorów. Przecież parę miesięcy wcześniej ministerstwo dostało groźby. Potter był jednak wtedy na urlopie z okazji jakiejś rodzinnej rocznicy. Tak naprawdę Ferdynand nie miał pewności że były to sprawy rodzinne, ponieważ jego szef nikomu nie powiedział gdzie jedzie. Co gorsze zmiennik o groźbach swojemu przełożonemu nic nie powiedział, bo stwierdził, że to tylko żarty i że nikt nie mógłby się włamać do ministerstwa. A przecież w czasie wojny czarodziejów do włamania doszło. Może włamywaczami byli śmierciożercy, ale liczył się fakt, że włamanie było możliwe.
Następnego dnia Ferdynand już miał wchodzić do wejścia dla pracowników, gdy zaczepił go jakiś mugol. - Przepraszam, jak dojść do Tower? – spytała tajemnicza osoba.
- Śpieszy mi się, ale za rogiem jest budka informacyjna. – Ferdynand próbował przejść obok mugola, który na dobrą sprawę mógł być czarodziejem. - A to ja przepraszam. – Tajemniczy ktoś poszedł w kierunku budki informacyjnej. „Co za świat”, pomyślał auror i poszedł do wejścia dla personelu.
Po wejściu do budynku Ferdynand skierował się od razu do biura swojego szefa..
- Dzień dobry szefie! - auror przywitał się z Potterem.
- Zdaje mi się, że byłeś ciekawy kto jest tym drugim aurorem - powiedział Harry, nadal patrząc w papiery. - Przedstawiam Ci Petera. Jest aurorem w duńskim Ministerstwie Magii.
Dopiero wtedy Anglik zobaczył, że nie są sami w pomieszczeniu.
- Po co ściągamy aurorów zza granicy? - spytał zdziwiony Ferdynand.
- Bo nasi są na urlopie - odpowiedział mu szef . - A poza tym nie możemy ściągać nikogo z urlopu. Wszyscy mają wolne, na które zasłużyli.
Auror spotkał się z miną, przez którą jego pracownik chciał powiedzieć: "a co z moim urlopem?", jednak Potter mówił dalej.
- A jeśli o Ciebie chodzi, to wybrałem Cię dlatego, że spędzałeś urlop najbliżej Anglii.
- Kiedy w ogóle zauważyliście, że doszło do próby włamania? - zapytał niespodziewanie Peter. - To ważna informacja, ponieważ nie wiemy kiedy do niego doszło, możemy tylko snuć przypuszczenia.
- Do próby włamania doszło prawdopodobnie parę dni temu - odpowiedział Harry.
- Nie o to mi chodziło. Pytam, kiedy ustaliliście, że do takowej próby doszło! No i czemu, na gacie Merlina, jeszcze nie zbadaliśmy okoliczności tego zajścia?
- Przedwczoraj, o ile się nie mylę, nie było mnie w pracy - odpowiedział zrezygnowany i trochę zdegustowany szef aurorów. - A jeśli chodzi o drugie pytanie, to zbadajmy je teraz!
- A gdzie w ogóle doszło do włamania? – spytał znudzony Ferdynand. Nie cieszył się z powodu przerwania urlopu, a teraz nie chciał słuchać kłótni swojego szefa i tego Duńczyka.
- Z tego co wiem to w Departamencie Tajemnic. Nie wiem nic ponad to. - Odpowiedź Pottera była krótka, ale jednoznaczna. Przekaz z niej brzmiał: nie rządzić się na moim terenie!
- A do jakiego pomieszczenia konkretnie się włamano? - spytał obcokrajowiec. Peter chciał dowiedzieć się jak najwięcej, więc zadawał dużo pytań. "Znając cierpliwość tych dwóch zaraz dojdzie do sprzeczki", pomyślał Ferdynand. Rzeczywiście, parę chwil później woda w zaporze przeciwpowodziowej Pottera przekroczyła najwyższy poziom. Szefa aurorów opisywano jako opanowanego i spokojnego, ale może nie był to trafny opis... Jego prawdziwe oblicze było straszniejsze niż niejednego śmierciożercy.
- Drogi kolego, sądzę że jesteś wystarczająco inteligentny, żeby wydedukować gdzie do tego włamania mogło dojść. A jak nie, to zmień zawód! - warknął poirytowany całą tą sytuacją Harry.
- Sądzisz, szefie, że jestem totalnym idiotą?! Kto tak w ogóle pozwolił Ci się tu rządzić? - Peter również był naprawdę zdenerwowany. - Na kursie dla aurorów byłem najlepszy, a ty przeszedłeś pewnie ulgowy kurs z powodu swojej sławy, bo przecież jesteś Chłopiec, który Przeżył. Jak to brzmi!
- Możecie przestać? - zapytał zirytowany Ferdynand. - Wasze kłótnie do niczego nie prowadzą! Chodźmy już do Departamentu Tajemnic.
Aurorzy zgodzili się z Ferdynandem i skierowali się do miejsca, w którym doszło do włamania.
- Żeby pracownik był mądrzejszy od swojego szefa... - zaczął duński auror.
- Och, zamknij się! - wycedził Harry przez zaciśnięte zęby.


Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 13.02.2015 19:32
Trochę zdenerwowało mnie to opowiadanie, a to dlatego, że je olałeś. A skoro je olałeś, to nie wiem czemu ja miałabym poświęcać swój czas i je podreperować. A skąd wiem, że je olałeś? A no stąd, że było pełno błędów, które nie wynikały z niewiedzy, dysleksji czy czegokolwiek, co nie jest zwykłym lenistwem i niedbalstwem! Często brakowało Ci kropki. Było zdanie typu "Ala ma kota Kot jest szary." Czyli wiedziałeś, gdzie kończy się zdanie, ale nie postarałeś się o dopisanie głupiej kropki, zacząłeś jedynie od wielkiej litery. Dodatkowo miałeś ogromne zamieszanie w dialogach. Często wypowiedź dwóch różnych bohaterów była, co prawda od dwóch myślników, ale obok siebie. Zobrazuje Ci, o co mi chodzi:
"Och, Janek, te kwiaty są wspaniałe! - powiedziała Zosia. - Wiem, Zosiu, to dlatego, że Cię kocham!"
Coś okropnego. Wiem, że czasami po kopiowaniu na naszą stronę szyk opowiadania może się trochę przestawić, ale po to właśnie macie opcję "podgląd". Klikasz ją i ostatni raz przed wysłaniem czytasz swoje opowiadanie, poprawiając takie byki.

Poza tym masz ogromny problem z przecinkami. Stawiasz je w naprawdę dziwnych miejscach. Może zanim będziesz się czuł pewny z zasadami rządzącymi przecinkami (w końcu trochę trwa, zanim człowiek odważy się ich nauczyć, wiem to po sobie ;D), to czytaj swoje opowiadanie na głos, mrucząc pod nosem. Rób pauzy tam, gdzie masz przecinki i sam zobaczysz, jak to dziwne brzmi. Czasami też popełniasz błędy ortograficzne jak np. "po za tym". Musisz zwracać uwagę na takie wyrażenia.

W końcu ostatnie to trochę banalna historia. Nie chodzi mi o ogólny pomysł, bo ten jest okej, ale trochę banalnie to wszystko opisałeś. Nie trzyma się to za bardzo kupy, że się tak wyrażę. Harry jedziecie nie wiadomo gdzie i o niczym nie wie? Jego pracownik go nie informuje i nic mu się z tego tytułu nie dzieje? Jakieś zawieszenie, wywalenie z urzędu? Poza tym nikt nie wie kiedy dokonano kradzieży? Nikt nie pyta CO zostało skradzione? I czemu to takie oczywiste w którym miejscu Departamentu Tajemnic dokonano tej kradzieży? Trochę chyba nie przemyślałeś dokładniej tej historii. Nie wydaje się ona autentyczna.

Poza tym wszystkim jest całkiem ładnie. Budujesz niezłe zdania, choć na moje trochę za wiele dialogów, ale nie są one sztuczne. Czasami widać, że w opisach brakuje Ci jakiegoś słowa i zastępujesz je innym, trochę dziwnym, ale takie błędy w marę pisania spokojnie da się wyeliminować. Zobaczymy jak Ci pójdzie dalej. Powodzenia ;)
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 13.02.2015 19:55
Ogólnie zgadzam się z tym co napisała Angelina, z tymi niedociągnięciami... wiele rzeczy nie ma ładu i składu... dochodzi do kradzieży w MM, a oni zachowują się tak jakby mieli to lekko gdzieś...
No ale podoba mi się jak piszesz, czyta się łatwo, przyjemnie, więc jest okej.
avatar
Prefix użytkownikaKrnabrny  dnia 14.02.2015 12:37
Historia bardzo średnia, tzn ma potencjał, ale nie porywa, wymaga pewnego dopracowania.
Przy okazji nie znamy motywu włamania, a kradzież jest z
najlepiej strzeżonego (poza Gringottem) miejsca na Pokątnej.

MM na Pokątnej, o co chodzi z tym zdaniem? Po za tym zaczynają działać dopiero następnego dnia? Dość dziwnie Harry traktuje tego duńczyka, w końcu chce pomóc. No i skąd wiadomo o jakie pomieszczenie chodzi, zresztą myślałem, że tylko Niewymowni znają dobrze Departament Tajemnic, w sumie jeszcze aurorzy są możliwi, ale auror z innego Ministerstwa? No i każdy dzieciak się tam może włamać? Ogólnie główny bohater przypomina mi Artura Weasleya, a Harry zachowuje się tak jakby pracował za karę i nie zależało mu na rozwiązaniu sprawy. Po za tym zasłużone urlopy? Ktoś włamuje się do jednego z najlepiej strzeżonych departamentów - nie wiadomo jakimi mocami dysponuje i jakie ma plany, aurorzy znają teleportację (więc nieważne jak daleko są na urlopie), a dla Pottera ważniejsze są ich urlopy? Co on szefem miesiąca chce zostać? Pomijając, że sowa zapewne trochę czasu na lot potrzebuje, a list mógł zostać przechwycony, a przecież raczej starali by się ukryć szczegóły dotyczące włamania (albo samo zajście)
avatar
Prefix użytkownikaalekskot  dnia 14.02.2015 14:15
Wiem czemu Nedelle nie miała ostatnio czasu... I ddzięki za sowe:D. No było bnlędów narobione, ale fabuła mi się podoba. To twoje pierwsze opowiadanie, nie?
avatar
Prefix użytkownikaLumos123  dnia 14.02.2015 16:29
Tak średnio podoba mi się to ff. Fabuła jakoś zbytnio nie porywa. Nie rozumiem czemu nie było żadnego aurora w ministerstwie. Nie mogli wziąć urlopu ratami, żeby zawsze ktoś był w tym ministerstwie? Na błędy ja zbytnio nie patrzę, więc nie będę nic pisać na ten temat. Myślę jednak że zajrzę do kolejnych części chociaż z czystej ciekawości ;)
avatar
Prefix użytkownikaWilena Romus  dnia 15.02.2015 12:34
Wydaje mi się, że fick jest baaardzo nieprzemyślany. Gdzie było to włamanie? Na Pokątnej? Nie ma żadnego aurora w MM? Pomaga im jakiś obcokrajowiec? I wiele innych dziwnych rzeczy, o których już wspomniano. Technicznie nawet ujdzie, to Twój pierwszy tekst, więc nie spodziewałam się czegoś wspaniałego, ale powinieneś przemyśleć całą historię, bo ona się po prostu nie trzyma.
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 16.02.2015 14:14
Podobnie jak poprzednicy uważam, że ten fick jest baaaaardzo nieprzemyślany. Nie będę się rozwodzić nad interpunkcją, nad tym skąd ministerstwo magii wzięło się na Pokątnej, nad tym dlaczego jest oczywiste do którego pomieszczenia się włamano ani dlaczego nikt nie zapyta CO skradziono. Pominę też, że pracownik, który nie powiadomił szefa o groźbach nie poniósł konsekwencji. Przyczepię się jednak do faktu, że wszyscy aurorzy byli na urlopie w tym samym czasie. Rok ma 365 dni (lub 366), a oni wszyscy musieli iść na urlop w tym samym czasie? Wyobraź sobie, że nagle wszyscy policjanci z jakiejś komendy idą na urlop i zostaje tylko komendant i jakiś zagraniczny policjant. Społeczeństwo raczej nie mogłoby się czuć wtedy bezpiecznie.

PS. Po powrocie wyjaśnisz mi co mugole i ty widzicie w jeździe na nartach, zgoda?


Przecież Harry wychował się wśród mugoli, więc musiał dobrze wiedzieć co widzą w jeździe na nartach. Nie wiem czemu twój Harry zachowuje się jakby całe życie spędził wśród czarodziejów i nie znał zwyczajów mugoli.

Auror w tempie natychmiastowym wylądował w gabinecie swojego szefa.


Razem z poprzednim fragmentem to brzmi jakby on wylądował w gabinecie szefa tym samolotem.

Tym co rzuciło mi się w oczy, to to, że często piszesz "Ferdynand". Niby stosujesz zamienniki, ale i tak dużo tego Ferdynanda.
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 26.04.2015 20:42
Zacznę od czepialstwa

Harry Potter używający określenia "mugole" i nie rozumiejący jazdy na nartach to trochę średni pomysł, ostatecznie dzieciak wychował się u Dursleyów.

Sprawcą na pewno nie była przypadkowa osoba, włamała się do jednego z najlepiej strzeżonych pomieszczeń.
- Tam włamie się każdy dzieciak.


Tutaj jedno wyklucza drugie... skoro jest to najpilniej strzeżone miejsce na Pokątnej, to nie włamie się dzieciak. A jeśli główny bohater kpi z Potter, to należy do podkreślić. Poza tym Ferdek wchodzi do biura aurora i ten wyskakuje mu z czapy o tym, czego się dowiedzieli. Jakby od przeczytania wiadomości minęło 15 minut, a nie długi lot samolotem.
Ta cała kłótnia Harry'ego z tym Peterem była trochę nie na poziomie... mimo wszystko Potter jest szefem biura aurorów i nie powinien dać się sprowokować na szczeniackie i żałosne gadki jakiegoś smroda. Tak samo "och, przestańcie już". W normalnym świecie pracownik nie spoufala się tak z szefem.

Teraz ogólnie - trochę za szybko przelatujesz z jednego miejsca na drugie. Nie spiesz się, postaraj się delektować chwilą. Twórz zgrabne opisy, ćwicz i może ci to wyjdzie okej. Na razie dla mnie zbyt prosto przekazujesz myśl, jakbyś pisał plan wydarzeń.
Sam pomysł jest ciekawy, bo praca aurorów z zasady jest ciekawa. Uśmiechnęłam się w momencie lamentu Ferdynanda "co z moim urlopem".

Powodzenia w dalszym pisaniu ; )
avatar
Prefix użytkownikaNedelle  dnia 12.07.2015 14:47
Jak to nie ma tu mojego komentarza? Byłam pewna, że skomentowałam ten fan fick! Ostatnio moje komentarze gdzieś znikają... nie ważne.

Opornie się z tobą pracowało, ale jak widać co cię nie zabije, to rozwali psychicznie jezyk A tak na poważnie, pomysł niezły, tylko wydaje mi się, że miałeś gdzieś moje uwagi i może całość nie jest jakoś specjalnie dobra, ale ma ten klimacik i podoba mi się ten duński auror, taki... inny jakiś jest. Och, i dzięki za dedykację, czuję się taka zaszczycona! Love
avatar
Prefix użytkownikaEmilyWright  dnia 28.11.2015 15:12
Harry powinien wiedzieć, jak wygląda jazda na nartach jezyk

Poza tym, to średnio mi się to widzi. Wydaje się, jakby aurorów średnio obchodziło, co było skradzione itd. Nie podoba mi się, że wziął Ferdynanda do tej sprawy tylko dlatego, że był najbliżej, bo to tak, jakby miał wziąć choćby najgorszego pracownika, bo był blisko. Nie pasuje mi to tłumaczenie.
Dialogi też leżą - zaczyna się je od nowej linijki!
Najpilniej strzeżone miejsce i włamie się tam każdy dzieciak? A Potter się z nim zgadza? Myślę, że chcesz zrobić z aurorów totalnych głupków.
avatar
Prefix użytkownikaLilyatte  dnia 27.06.2016 16:45
Hmmm. Nie powiem, że jest to aż tak tragiczne bo nie jest. Są błędy, dużo powtórzeń, a dialogi są sztuczne ale nie takie rzeczy się czytało (xD). Pomysł już nieco oklepany, ale w sumie ma potencjał. Jak na pierwszy ff to nie jest tak tragicznie ;)
avatar
Prefix użytkownikaHermionka78  dnia 01.10.2016 13:45
Tak średnio podoba mi się to ff. Fabuła jakoś zbytnio nie porywa. Nie rozumiem czemu nie było żadnego aurora w ministerstwie. Nie mogli wziąć urlopu ratami, żeby zawsze ktoś był w tym ministerstwie? Na błędy ja zbytnio nie patrzę, więc nie będę nic pisać na ten temat. Myślę jednak że zajrzę do kolejnych części chociaż z czystej ciekawości ;)

No z tym się zgodzę ;) Niektóre momenty są mało ciekawe, a wręcz nudne. Z chęcią przeczytam jeszcze dwie części ff, by zobaczyć co się dalej zadzieję ;)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 100% [1 głos]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pracownik departamentu
12.06.2026 18:36
Padł dziś Facebook i nikt nie pamiętał, żeby tu wejść (*)

Pracownik departamentu
07.06.2026 20:58
Moje ma niecałe 12 lat

Pracownik departamentu
07.06.2026 20:56
Czesc

Wielki Mag
07.06.2026 10:25
no i jutro mi stuknie dekada na stronie...

Wielki Mag
07.06.2026 10:24
Sharllottka, technicznym? nikt. bo czy A. jeszcze o tej stronie pamięta... nie wiem. o Krico już nawet nie wspominając xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.25