Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.2...

Tytuł: Rozdział 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

Remus Lupin

Tytuł: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy poświęcony Remusowi. :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.1...

Tytuł: Rozdział 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.2...

Tytuł: Rozdział 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.1...

Tytuł: Rozdział 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 43
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 1414
Było: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,920
Postów na forum: 319,635
Komentarzy do materiałów: 222,016
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
12% [9 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
40% [31 głosów]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
13% [10 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
9% [7 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
12% [9 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 głosów]

Ogółem głosów: 77
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Podmienieni Ojcowie
O czym zadecydował przypadek, a o czym Lily Evans? Ze specjalną dedykacją dla Katherine Pierce.
Autor: Prefix użytkownikaKrnabrny
Gatunek: Obyczajowe
Ograniczenie wiekowe: +13
Przeczytano 7244 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3].
Podmienieni Ojcowie 1/?
O czym zadecydował przypadek, a o czym Lily Evans? Ze specjalną dedykacją dla Katherine Pierce.
Harry siedział za biurkiem. Przed nim piętrzył się stos kopert i dokumentów, które trzeba było przejrzeć. Nie tak wyobrażał sobie pracę aurora. Miał brać udział w widowiskowych pojedynkach, poszukiwać czarnoksiężników, a to, co teraz robił... służyło zapewnieniu bezpieczeństwa ludziom. Tylko ta myśl sprawiała, że nie zniszczył tych cholernych papierzysk. Może nie tylko, w końcu rodzinę musiał za coś utrzymać, poza tym lubił zbawiać świat. Po raz pierwszy usłyszał to stwierdzenie od Hermiony pod koniec piątej klasy. Przyjaciółka nazwała to bzikiem na punkcie ratowania ludzi. Z biegiem czasu doszedł do wniosku, że miała rację. Zresztą, prawdę mówiąc Hermiona dość często miewa rację, ale przez męską solidarność z Ronem (który przeważnie ma inne zdanie) Harry rzadko to przyznawał. Coś go w tym pociągało, ale sam nie wiedział co. Poczucie obowiązku? Przecież nie jest Magomenem,* a nierzadko robił więcej niż musiał, więcej niż ktokolwiek od niego wymagał. Od 3 lat był aktywnym zawodowo aurorem. Przez ten czas przeszedł wiele ciężkich prób, nierzadko był blisko drzwi za którymi stoją jego rodzice, Syriusz, Fred, Cedrik... Uniknął przejścia do ich świata, jeszcze tego nie pragnął, choć zdawał sobie sprawę, że każdego dnia Ginny może stracić męża, a Lily, James i Albus Syriusz** ojca. Chwycił i rozdarł kolejną kopertę. Poszukiwana wynalazczyni niebezpiecznych zaklęć i eliksirów, Katherine Pierce, była obecnie głównym wrogiem i celem numer jeden brytyjskiego Ministerstwa Magii. Udało się przejąć kilka adresowanych do niej przesyłek, ale jak dotąd nie znaleźli w nich nic, co pomogłoby ją schwytać. Mężczyźnie zdawało się, że ta kobieta w coś z nimi pogrywa, świetnie wie co robią, a ich poczynania ją bawią, co samo w sobie doprowadzało go do wściekłości. Nie mogli przestać, chociaż jak na razie szczęście nie chciało się do nich uśmiechnąć.

Gdyby jej potęga wzrosła, mogłaby być zagrożeniem nie mniejszym niż kiedyś Voldemort. Harry drżał ze strachu ilekroć myślał, że jego dzieci mogłyby patrzeć na to, w czym on niegdyś musiał brać udział. Nikomu nie życzył tego strachu o życie bliskich, konieczności ukrywania się, wysłuchiwania ciągłych powiadomień o śmierci, szykan. Kto w tym nie uczestniczył, nie pojmie rozmiaru tragedii. To jak istnienie w ciągłym zawieszeniu, bez marzeń, planów, byle przeżyć do następnego poranka. Takie okresy to sprawdziany dla uczuć i więzi łączących ludzi. Zaczął od pobieżnego przejrzenia tekstu. Przez chwilę trzymał kartkę w dłoni, wpatrując się w nią szeroko rozszerzonymi oczami. Podpis. To on sprawiał, że ten list był tak niezwykły dla Harry'ego. Nie, nie miał związku z prowadzonym śledztwem. Czarny atrament tworzył litery, które układały się w słowa: Twoja Lily Evans. Chwilę się zastanowił. Katherine była kilka lat młodsza od jego mamy, mogły się znać. Z jednej strony musiał, nawet chciał, ale jakiś element jego podświadomości podpowiadał mu: „nie powinieneś.” Po chwili wahania zdecydował – być może ten list pomoże mu ocalić wielu ludzi, Lily na pewno chciałaby, aby go przeczytał. Delikatnie ułożył pergamin, zapełniony drobnym pismem jego mamy i niemal czule zaczął czytać.

Kochana Katherine!
Umówiłam się z Potterem. Myśli, że zmieniłam o nim zdanie. Mam wyrzuty sumienia, wiem, że to co robię jest złe, ale...jeśli zacznę chodzić z Jamesem będę bliżej Syriusza. To sprawia, że niczym się nie przejmuję. On jest taki fajny, to jego pełne dzikości, ale jednocześnie mające w sobie jakieś ciepło, magnetyzm, spojrzenie. Ta jego twarz, łagodna, ale jakaś taka dzika. Ten chłopak to zagadka, jest super, nawet ten cały James się z nim liczy. To on mnie pociąga, chcę być blisko niego, czuć dotyk jego dłoni. Dzięki znajomości z Jamesem częściej jestem przy nim. Mam nadzieję, że w końcu zacznie mnie zauważać, z drugiej strony gdybyśmy zaczęli się spotykać, on straciłby przyjaciela. Nie chcę niszczyć więzi jakie łączą go z Jamesem, ale jednocześnie chcę być dla niego kimś bardzo ważnym. Śni mi się, a ostatnio tak się do mnie uśmiechnął, że nogi się pode mną ugięły.
Nie mogę spać, ciągle o tym myślę, a ty jesteś świetną powierniczką takich odczuć. Wiem, że mnie nie zdradzisz, zachowasz sekret. Gdybym nie miała takiej przyjaciółki jak ty, chyba bym zaczęła wariować.
Dziękuję Ci, że jesteś.
Twoja Lily Evans.


Harry nie wiedział co myśleć. Jeszcze godzinę temu dałby wszystko, aby poznać chociaż najmniejszą informację o rodzicach, teraz wolałby nie przeczytać tego listu. Jego mama taka nie była. Zawsze wyobrażał ją sobie jako dobrą, szlachetną i mądrą osobę, nie mogłaby tak po prostu wykorzystać uczuć taty. Czy ktokolwiek oprócz Katherine, która była kilka lat od niej młodsza, o tym wiedział? Co połączyło jego matkę z Katherine? Czy ślub z Jamesem był wynikiem ich wzajemnej miłości? Czy podczas ceremonii nadal czuła nieodwzajemnione uczucie do Łapy? Nie, ona musiała zakochać się w Jamesie, tamto musiało jej przejść. Syriusz i tata nie mogli tak po prostu zamienić się miejscami. Wierzył z całego serca, że jego mama kochała tatę, potem musiała się opamiętać, dostrzec, że źle robi. Tylko czy da się zapanować nad uczuciami, odsunąć je na boczny tor? Sprawy nie ułatwiał fakt, że Lily mogła myśleć, że James interesuję się nią, bo długo nie zwracała na niego uwagi. W końcu większość innych dziewczyn dałaby wszystko, by się z nimi umówił. Czyżby mama myślała, że jest dla niego tylko cięższą - i dlatego ciekawszą - zdobyczą? Może była za słaba? Nie! Ona nie była słaba... Po policzkach mimowolnie spłynęło mu kilka łez. Tego było za dużo. Chciał zabrać ten list, ale wiedział, że to nielegalne, był dowodem – nic nieznaczącym, ale formalnie dowodem. Nie wiedział co ma zrobić. Postanowił na razie spróbować zagłuszyć te myśli, zająć się pracą, wiedział, że musi do tego podejść z dystansem. Chociaż nie, robota to teraz ostatnie w co powinien wkładać ręce – jeszcze przegapi coś ważnego i doprowadzi do tragedii. Postanowił więc, jak na prawdziwego faceta przystało, pójść opróżnić parę kufli we wnętrzu Dziurawego Kotła.

*Magomen - bohater komiksów dla małych czarodziei
** Świadoma zamiana kanonu
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 18.02.2015 22:48
Za nic nie potrafię zrozumieć, czemu to jest na gacie Merlina miniaturka?! Przecież to kawał dobrego tekstu, dobra podstawa ciekawego opowiadania, człowiek aż chce wiedzieć O CO CHODZI! Czemu nam to robisz, jesteś aż taki bez serca? Denerwuje mnie to [M], które sam sobie postawiłeś, przed tytułem!

Poza tym okrutnym faktem, fan fick bardzo na plus. Masz bardzo ciekawą narrację i budowę zdań. Panuje lekki chaos, ale jest on bardzo autentyczny. Piszesz idealnie tak, jakby rzeczywiście takie myśli kłębiły się w głowie Harry'ego. Przez co - mogłoby się wydawać - małe błędy są tutaj wykorzystane i wręcz niezbędne. Chodzi mi o to, że czasami budujesz długie zdania, czasem też za wiele jest wymieniania przymiotników, ale jednak mimo wszystko bohater mógł właśnie w taki sposób myśleć, a Ty to jedynie napisałeś. Dzięki temu akceptuje to, a nawet to lubię. Ogólnie Twoja narracja pierwszoosobowa jest dla mnie genialna. Piszesz to w taki męski sposób, rzadko tutaj możemy spotkać takie ficki. Niby poważnie, a jednak gdzieniegdzie dodasz trochę humoru, jak choćby końcówka z Dziurawym Kotłem. Naprawdę mi się podoba ten fick!

Dlatego mam nadzieję, że po prostu nie rozumiesz, że miniaturka to jednoczęściowy fan fick i planujesz kolejne rozdziały!
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 18.02.2015 22:52
Czemu to jest miniaturka? Tak zacząć i... i zostawić czytelnika z czymś takim ;( to okrutne ;(
Poza tym: Cwaniak No baa, że Kath jest straszna :D Ogólnie jak pisałeś mi, że będę czarnym charakterem to bałam się, że zginę xD ale na szczęście nie :D ogólnie to nadawałoby się na fajny prolog... może kiedyś postanowisz to ciągnąć?
Trochę nie pasuje mi ta fascynacja Lily Łapą, ale jej się nie dziwię xD w końcu to Syriusz :D
avatar
Prefix użytkownikaLapa15  dnia 19.02.2015 10:02
Hm, bardzo dziwna rzecz. Nie zaciekawiła mnie jakoś ta historia, więc dla mnie to,że to miniaturka jest jak najbardziej spoko.
Kurczaki, dziwne. Nie wiem co myśleć. Coś mnie do tego ff przyciąga, a coś oddala. Stawiałabym na świetne opisy sytuacji i pięknie napisany tekst, a drugą rzeczą byłaby fabuła. Ja osobiście jestem wielką antyfanką ff w których łączy się Blacka z jakąś kobietą. Jednak o dziwo to nie odraziło mnie tak, jak niektóre ff o tematyce Syriusz i ktoś.
Historia jest ciekawa, nigdy nie spotkałam się z podobną, ani mi samej przez myśl to nie przeszło. Piszesz fajnie, lubię twój styl. Ogółem, mimo wszystko - podobało mi się.
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 19.02.2015 13:57
Emm... no... nie wiem co o tym myśleć. Jednocześnie ta historia mnie przyciąga, ale i odpycha, więc nie przeszkadza mi, że to miniaturka. Przyciąga mnie chyba ta tajemnicza Katherine Pierce, która może kiedyś stanowić zagrożenie tak duże jak kiedyś Voldemort, no i opisy oraz pięknie napisany tekst. Odpycha mnie odbieganie od kanonu, czego szczerze nie cierpię. Już sama zmiana drugiego imienia Albusa, i to jeszcze na Syriusz, mi się nie spodobała. Nie wiem jaki on jest w twoim FF, ale za Albusem Severusem jakiego przedstawiła nam Jo nie przepadam. Nie podoba mi się, że przedstawiłeś Lily jako igrającą z czyimiś uczuciami. I to jeszcze kochająca się w Syriuszu? O nie. Dla mnie Lily kochała tylko Jamesa, a Syriusza co najwyżej jak przyjaciela/brata. Sam Syriusz. Osobiście jestem za łączeniem go z jakąś dziewczyną, ale taką, której nie znamy z serii (nie po raz milion pięćset sto dziewięćset Dorcas Meadowes), ale tylko jako dziewczynę. Nie narzeczoną, nie żonę. Nie wyobrażam sobie Łapy w małżeństwie, bardziej jako takiego kasanowę (ale nie w sensie, że traktuje dziewczyny jak rękawiczki i zmienia jak jakaś mu się znudzi). Ogólnie jednak jakoś mocno nie przeszkadza mi wątek Lily-Syriusz, ale może to dlatego, że nie okazało się (jeszcze, jeśli jednak coś do tego dodasz), że to Black był biologicznym ojcem Harry'ego, bo tego bym ci nie wybaczyła. Syriusz nie przespałby się przecież z żoną najlepszego przyjaciela. Ogólnie historia ciekawa, chyba pierwszy raz się z taką spotykam. Masz fajny styl, mimo wszystko podoba mi się.
avatar
Prefix użytkownikarosy  dnia 19.02.2015 15:36
To jest po prostu świetne. Zupełnie nowa perspektywa. Wiem że to miniaturka, ale z powodzeniem mógłbyś zrobić z tego kolejne rozdziały. Rozważ to! kibic
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 19.02.2015 19:39
OOOOO widzę zmianę kategorii <3 czyli będzie ciąg dalszy? kibic wiesz, że się cieszę prawda? Mam nadzieję, że fajnie poprowadzisz postać Czarnego Charakteru Cwaniak
avatar
Prefix użytkownikadobrosia1  dnia 19.02.2015 19:41
Okay, widzę, że to już nie jest miniaturka ;D I bardzo dobrze! Historia jest fantastyczna, po prostu przyciągasz uwagę czytelnika do tego stopnia, że za wszelką cenę pragnie usłyszeć rozwiązanie tej "zagadki". Jej, chyba najlepsze i najbardziej jakby prawdziwe było to, jak użyłeś w liście Lily określenia typu: "jest fajny"; "jest super". To dodaje takiej autentyczności tekstowi, w końcu pisała to młoda dziewczyna w liście do przyjaciółki, a nie oficjalne pismo do urzędu. To takie życiowe xD Czekam na więcej, pisz, pisz, pisz!
avatar
Prefix użytkownikaBad wolf  dnia 22.02.2015 12:57
A mi się podoba. Takie dziwne. Lily postawiona w nieco złym świetle, przyjaźniąca się z wrogiem numer 1... Tylko nie rozumiem co z tym Syriuszem i Jamesem... Przecież oni są stworzeni dla siebie! Mieszanie w to Syriusza.... Lucjusz
Czekam na dalszą część!
avatar
Prefix użytkownikaBellatrix L  dnia 17.06.2015 16:06
Pierwszy raz spotykam się z tego typu historią. Ukazałeś Lily jako łamaczkę serc, co trochę mi nie odpowiada. Nie wiadomo jak było naprawdę, ale chyba mogę uważać, że Potterowie byli kochającym się małżeństwem.
Co do narracji, to ja bym tu widziała raczej pierwszoosobową. Nie wiem dlaczego. Po prostu bardziej by mi się podobało. Chociaż może byłoby to trochę głupie, bo cała seria była pisana w narracji trzecioosobowej, więc może taka zmiana byłaby dla innych niewygodną.
Oczywiście cieszę się, że to już nie jest miniaturka. Pozostawiłeś takie nie wiadomo co. Można by snuć własne teorie, ale lepiej, byś ty kontynuował:)
Co do końcówki. Świetnie rozładowałeś ponurą atmosferę, którą wywołał list Lily. Nawet się uśmiechnęłam. To takie typowe dla faceta...
avatar
Prefix użytkownikaania potter  dnia 01.07.2015 11:52
Nieodpowiada mi takie przedstawienie Lily jak w tym opowiadaniu. to trochę dziwne. Lily łamie serca/ Przecież to wrażliwa i czuła kobieta! ale krnabrny, twoje opowiadanie, twój wybór akcji jaka się tam dzieje :) Bellatrix L, również ciesze się, że to nie miniaturka :D
avatar
Prefix użytkownikaemkak1  dnia 12.07.2015 13:43
Trochę nie pasuje mi tak przedstawiona Lily. Zawsze kojarzyłam ją sob8e z miłą i wrażliwą kobietą, a nie jako łamaczkę serc. Mimo wszystko myślę, że Potterowie byli kochającym się małżeństwem.
Co do samego tekstu, to jest jak najbardziej na plus. Podoba mi się budowa zdań i narracji, bardzo przyjemnie się go czytało. Ja również cieszę się, że to nie miniaturka.
avatar
Prefix użytkownikaNessa Laime  dnia 12.07.2015 21:36
Czytałam ten fan fick, kiedy był jeszcze miniaturką, więc jestem mile zaskoczona tym, że zmieniła się jego kategoria. Moim zdaniem możesz stworzyć z tego całkiem niezłą historię, więc jestem ciekawa, jak dalej się wszystko potoczy.

Przede wszystkim podoba mi się sposób, w jaki przestawiłeś myśli Harry'ego. Można tu zauważyć lekki chaos, ale w takiej sytuacji jest on jak najbardziej naturalny. Cały tekst czyta się szybko i przyjemnie, głównie dzięki twojemu stylowi pisania narracją pierwszoosobową, który jest bardzo autentyczny.

Teraz trochę o samej fabule.
Mimo że młodego Syriusza zawsze postrzegałam jako takiego typowego kasanovę, w którym podko****e się masa dziewczyn, to byłam zdziwiona tym, że również Lily się w nim zauroczyła. Ale na razie wydaje mi się, że to była tylko chwilowa fascynacja i później naprawdę zakochała się w Jamesie. Ale kto wie, jak planujesz wykorzystać tą informację ;D
Oczywiście zaciekawiła mnie też postać Katherine, która według Harry'ego może zostać następczynią Voldemorta. Mam nadzieję, że trochę namiesza i dzięki niej fabuła stanie się jeszcze ciekawsza.
Najbardziej spodobała mi się chyba końcówka. Wiesz, jak rozładować atmosferę, haha.
avatar
Prefix użytkownikafullmoon  dnia 22.09.2015 20:23
No nie wiem co powiedzieć. Spodobał mi się ten rozdział, szczególnie tajemnicza Katherine Pierce, nawet ten wątek Lily - Syriusz też był ok (mimo że burzy mój ukochany parring). Mam jedynie nadzieje, że była to miłość nieodwzajemniona, bo mimo wszystko Syriusz nie kręciłby z dziewczyną najlepszego przyjaciela... Przy zmianach kanonu zazwyczaj kręce trochę nosem (nawet to imię Albusa jakoś mi nie leży). Całość ogólnie mi się podoba. Plus za Magomena Tak
avatar
Smierciojadek  dnia 24.09.2015 12:51
A mnie się to chyba średnio podoba. :( Skąd po tylu latach (kurczę, po 40 lub 50!) Harry przypadkiem znalazł ten list, zaadresowany do kogoś całkiem mu obcego. Mocno naciągane.
Piszesz dość zwięźle, mam wrażenie, że trochę zbyt poważnie, nad każdym zdaniem unosi się taki mrok. ;P No i to jasne, że każdy ma swoje tajemnice i robił głupstwa, mając naście lat; jak Harry może twierdzić, że jego mama nie była taka czy owaka?

Zobaczymy, jak poradziłeś sobie z następnymi rozdziałami.
avatar
Prefix użytkownikaSam Quest  dnia 26.01.2016 14:38
Przecież to kawał dobrego tekstu, dobra podstawa ciekawego opowiadania, człowiek aż chce wiedzieć O CO CHODZI!

Napoczatku zgadzam się z Angeliną, jest tu coś co intryguje, ale jednocześnie, skoro już czytam komentarze innych usereów, nie mogę nie zgodzić się z Aną :
Nie podoba mi się, że przedstawiłeś Lily jako igrającą z czyimiś uczuciami. I to jeszcze kochająca się w Syriuszu?

Tak mam przez to konflikt troche jak Łapa, że coś mnie przyciąga a coś odpycha od tegoo ff, ale po kolei:
Siedze przed komputerem, zajadając moje ukochane słodycze jakim jest Raffaello i rozkminiam czy mi się to podoba czy nie.
I raczej mi ten pomysł na fabułę nie odpowiada. Bo niby trochę się zastanawiam co będzie dalej, ale jednak mam to w nosie.
Kompletnie mi nie leży, że Syriusz miałby być ojcem Harry'ego, już Snape z instynktem macierzyńskim byłby lepszy. Ponadto nie kumam motywu ze zmianą drugiego imienia Albusa... nope.
Nie podoba mi się Twoja wersja Lilly, w książce nie dowiadujemy sie o niej z a dużo, ale nie zwodziłaby Jamesa i nie umawiałaby się z nim gdyby kochała Syriusza. Nope.
Do tego myślę, że meska intuicja Jamesa podpowiedziałaby mu, że coś jest nie tak. Nie był idiotą. Nope.
Jak widzisz więcej tu rzeczy, które mi nie leżą, niż takich które bym chwaliła, bo pomimo, że to Twój pomysł na fabułę, mi się nie musi podobać.
Widzę za to fajny styl i w sumie dobrze się czytało, ale to kompletnie nie moje klimaty. Soorki.
Daje Z.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 0% [0 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 100% [1 głos]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pracownik departamentu
12.06.2026 18:36
Padł dziś Facebook i nikt nie pamiętał, żeby tu wejść (*)

Pracownik departamentu
07.06.2026 20:58
Moje ma niecałe 12 lat

Pracownik departamentu
07.06.2026 20:56
Czesc

Wielki Mag
07.06.2026 10:25
no i jutro mi stuknie dekada na stronie...

Wielki Mag
07.06.2026 10:24
Sharllottka, technicznym? nikt. bo czy A. jeszcze o tej stronie pamięta... nie wiem. o Krico już nawet nie wspominając xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.23