Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Przedstawiamy Wam dziewiętnasty już numer Proroka Niecodziennego, który tworzony był przez: Mikas...
>> Czytaj Więcej

Cztery wątki pominię...

Kategoria: Fantastyczne zwierzęta
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Artykuł jest tłumaczeniem tekstu zamieszczonego w serwisie MuggleNet.
>> Czytaj Więcej

Niepozorni bohaterow...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Livka

Lily Potter zmarła na długo przed tym, zanim zaczęliśmy swoją przygodę z Harrym, a jednak nie tru...
>> Czytaj Więcej

RECENZJA Fantastyczn...

Kategoria: Fantastyczne zwierzęta
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Recenzja filmu Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda.
>> Czytaj Więcej

Decyzje o życiu i śm...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Livka

Wielu z nas cierpi przy śmierci fikcyjnego bohatera, co najmniej jakby był to odległy znajomy. Po...
>> Czytaj Więcej

Czy jesteś prawdziwy...

Kategoria: Fantastyczne zwierzęta
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Sprawdź swoją wiedzę w teście.
>> Czytaj Więcej

Hogwart

Kategoria: Hogwart
Autor: Prefix użytkownikaScarllet

Hogwart to jedna z największych szkół Magii i Czarodziejstwa. Uczelnia kształcąca młodych czarodz...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Miasto jest peł...

Tytuł: Miasto jest pełne. 6. Las
Seria: Miasto jest pełne
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Jack i Emma udają się do miasteczka Pitmeddem, gdzie znajduje się jedna z osad starego plemienia....
>> Czytaj Więcej

[NZ][ CZEMU UCIEKAS...

Tytuł: [ CZEMU UCIEKASZ, WENDY? ]
Seria: To tylko szlaban!
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

seria publikowana również na wattpadzie pod tą samą nazwą, konto: @poruta_
>> Czytaj Więcej

[NZ]Zakazane praktyki

Tytuł: Zakazane praktyki
Seria: Dziewczyna z porcelany
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaAlette

Nie miał za grosz zaufania do polityków&#8230; a politykom, którzy kiedyś pracowali jako łowcy cz...
>> Czytaj Więcej

Sheila

Tytuł: Sheila
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

Ona też była jego przyjaciółką...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Pocałunek

Tytuł: Pocałunek
Seria: Huncwotckie rymy
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

Kolejny wiersz z serii ;)
>> Czytaj Więcej

[NZ]2. Kremowe piwo

Tytuł: 2. Kremowe piwo
Seria: Gdyby wszystko było takie proste
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaBumSzakalaka

(...)Upić się kremowym piwem! Osiągnięcie życia.(...)
>> Czytaj Więcej

Halloween śmier...

Tytuł: Halloween śmierciożerców
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaania919

Opowiadanie napisane na konkurs halloweenowy i nieco rozwinięte. To moja pierwsza miniaturka, zap...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 40
Administratorzy online: 2
Aktualnie online: 8 osoby
Prefix użytkownikafuerte (Pan Śmierci)
Prefix użytkownikaKrnabrny (Minister Magii)
Prefix użytkownikaRue Riddle (Śmierciożerca)
Prefix użytkownikaAlette (Poziomka! <3)
Prefix użytkownikaMarcus Clinton (Niezwyciężony mag)
Prefix użytkownikaRoksolana Delakur (Sklepikarz w Hogsmeade)
Prefix użytkownikaSyriusz32 (Szef Biura Aurorów)
Prefix użytkownikaNquus (Kandydat na aurora)
Łącznie na portalu jest
43,019 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 216
Było: 20.06.2018 14:06:28
Napisanych artykułów: 1,017
Dodanych newsów: 9,516
Zdjęć w galerii: 20,476
Tematów na forum: 3,472
Postów na forum: 310,537
Komentarzy do materiałów: 216,089
Rozdanych pochwał: 3,104
Wlepionych ostrzeżeń: 4,136
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  RAVENCLAW!

Gryffindor
Punktów: 3875
uczniów: 3061
Hufflepuff
Punktów: 3661
uczniów: 2887
Ravenclaw
Punktów: 5646
uczniów: 3780
Slytherin
Punktów: 1476
uczniów: 3048

Ankieta
Jak podobał Ci się film "Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda"?

Był fantastyczny jak zwierzęta w tytule
33% [24 głosy]

Jestem usatysfakcjonowany. Poleciłbym ten film nawet mugolom
29% [21 głosów]

Liczyłem, że będę jarać się jak Hogwart w 1998 r., ale skończyło się na podpalonej szacie Snape'a - niby się zapaliło, ale kiełbaski by się na tym nie usmażyło
19% [14 głosy]

Dobrze mi się spało. Na Historii Magii zawsze się dobrze śpi
0% [0 głosów]

Co to miało być? Zbrodnią Grindenwalda jest wyłudzanie pieniędzy za bilet na to COŚ
4% [3 głosy]

Nie zamierzam oglądać filmu w kinie; poczekam, aż film będzie dostępny na DVD
10% [7 głosów]

Fantastyczne Zwierzęta? Nie będę tego oglądać, to sztuczne podtrzymywanie przy życiu umierającego świata dla kilku galeonów. Czas odłączyć respirator
4% [3 głosy]

Ogółem głosów: 72
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 17.11.18

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
RavenclawAsen Hristo ostatnio widziano 16.12.2018 o godzinie 19:06 w Gospoda pod świńskim łbem
RavenclawRoksolana Delamar ostatnio widziano 16.12.2018 o godzinie 18:58 w Gospoda pod świńskim łbem
RavenclawAsen Hristo ostatnio widziano 16.12.2018 o godzinie 18:52 w Gospoda pod świńskim łbem
RavenclawRoksolana Delamar ostatnio widziano 16.12.2018 o godzinie 18:45 w Hogsmeade
RavenclawAsen Hristo ostatnio widziano 16.12.2018 o godzinie 18:37 w Hogsmeade
RavenclawRoksolana Delamar ostatnio widziano 16.12.2018 o godzinie 18:28 w Hogsmeade
[NZ] W pogoni za miłością - Lily Evans i Huncwoci
Już od pierwszego dnia miłość wplata swe ramiona do całego Hogwartu. Zauroczenie, zadurzenie, pociąg, ale i także...chęć do psikusów. Z każdym dniem kolorowy świat przesłaniać będzie szara mgła codzienności. Zło wkraczać będzie wszędzie.
Autor: Prefix użytkownikaAneta02
Gatunek: Inne
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 2379 razy.
Rozdziały: [1], [2].
1. Na Pokątnej
Rozdział 1 ,,Na Pokątnej"

W ostatni dzień sierpnia pewien jedenastoletni chłopiec o nazwisku Potter obudził się wcześnie rano. Był bardzo szczęśliwy. Przetarł zaspane oczy i uśmiechnął się szeroko.

— Niedługo jadę do Hogwartu... — szepnął. Przez całe tygodnie nie wierzył w te słowa, ale one miały się spełnić. Zerwał się z łóżka, będąc podekscytowanym, jak jeszcze nigdy w życiu. Niedługo miał się udać z ojcem na ulicę Pokątną, żeby kupić przybory potrzebne do nauki i, oczywiście, miotłę. To chyba była rzecz, jakiej James pragnął najbardziej. W Quidditcha ogrodowego grał już za młodu i nie wyobrażał sobie bez niego życia.

Nałożył szlafrok i pobiegł do sypialni rodziców.

—Tato! — krzyknął. Zaspany Charlus uchylił lekko powieki.

—Hmm...? — mruknął.

— Jutro jadę do Hogwartu! — powiedział chłopiec, nie rozumiejąc, jak jego tata mógł zapomnieć o takim ważnym dniu.

— Zapomniałeś? — szepnął smutny James.

— Oczywiście, że nie — rzekł pan Potter, udając oburzenie.

— Synku... — wtrąciła się mama, chcąc uniknąć awantury. — Czy ty wiesz, która jest godzina?

James spojrzał na zegarek. Szczęka mu opadła. Była piąta rano!

— Eee... Już idę... — powiedział martwym głosem. Gdy był na schodach, usłyszał za sobą krzyk ojca:

— Ty piekielny chłopcze! Ubieraj się i zaraz idziemy na Pokątną!

James uśmiechnął się do brzydkiego obrazu, który teraz wydawał mu się piękny.

— Warto się było tu urodzić... — szepnął wesoło. Godzinę później Charlus i James, za pomocą proszku Fiuu, udali się na Pokątną. Chłopiec prosił ojca, żeby najpierw poszli do sklepu miotlarskiego.

— No dobrze... — westchnął pan Potter po trzech minutach patrzenia się w piękne, brązowe oczy syna. James pisnął z radości, ale po chwili opanował emocje, bo zrozumiał, że zachowuje się jak rozchichotana dziesięciolatka, a tego zdecydowanie nie chciał.

— Co te miotły potrafią zrobić z człowiekiem... — pomyślał. Gdy udali się do budynku, będącym dla Jamesa miejscem, które dawno chciał odwiedzić, ujrzeli dużą grupę, składającą się z dzieci i dorosłych. Stała ona przy jednej z wystaw.

— Mamo! Kupisz mi tę miotłę?! — krzyczał jakiś nieznany Jamesowi nastolatek.

— Synku, ona jest za droga! — usłyszeli odpowiedź. Kilka dorosłych pokiwało głowami. Młody Potter i Charlus dopchali się do wystawy. Chłopiec wytrzeszczył oczy ma widok miotły.

— Ona jest piękna... — szepnął. Chociaż ojciec Jamesa go nie usłyszał, wiedział, co chodzi synowi po głowie. Mimo natłoku pracy znał go bardzo dobrze.

— Kupię ci ją — powiedział dosyć głośno. Kilka osób okręciło głowy z zaciekawieniem. Na ich twarzach malowała się zazdrość. Gdy Charlus podszedł do kasy, James wyszedł na ulicę. Odetchnął z ulgą. Nawet nie zdawał sobie sprawy, jak duszno było w sklepie. Spojrzał w lewo. Zdziwił się, bo przypatrywał mu się jakiś chłopiec. Na oko był on w wieku Jamesa. Miał czarne, mocno pokręcone włosy. Jego oczy były szare. Dziwne było to, że nie wyrażały one wrogości. Było właśnie na odwrót. Mimo tego, że chłopiec miał jedenaście lat, dziewczyny przechodzące obok patrzyły na niego łakomym wzrokiem
James spojrzał przez szybę do wnętrza sklepu. Jego ojciec dalej stał w kolejce. Chłopiec pomyślał, że nie zaszkodzi podejść do tego nastolatka. Małymi krokami podszedł do ławki i usiadł na nią.

— Eee... cześć — bąknął nieśmiało.

—Cześć — odparł krótko nachmurzony chłopiec.

— Nazywam się James. James Potter. A ty?

— Syriusz. Syriusz Black. — Ostatnie słowo było wypowiedziane z naciskiem. Naturalnie, że James znał Blacków, ale odepchnął od siebie myśli. Może ten Black był inny?

— Dlaczego jesteś taki zły? Wkurzyłem cię? Mogę iść — powiedział szybko James.

— Nie, zostań — poprosił Syriusz.

— Dlaczego tu siedzisz?

— Kojarzysz gościa o ,,imieniu" Voldemort? - spytał bez ogródek. Dlaczego miał się bawić w kotka i myszkę? Zresztą, pomyślał, to jest Potter, rodzina czystokrwista. Na pewno musi coś wiedzieć.

James kiwnął głową. Fakt, słyszał o nim, ale niezbyt go to zainteresowało. Był za młody na zrozumienie takich spraw.

— No właśnie... Moja rodzina uważa mnie za zdrajcę krwi, bo nie popieram ich zdania o teorii Lorda Voldemorta. Teraz rodzice nie pozwolili mi wejść z nimi do sklepu, bo nie chcą, żebym przebywał z nimi w jednym pomieszczeniu, tym bardziej, że własnie spotkali Malfoyów — rzekł zrozpaczony Black. — Czym ja zasłużyłem na takie życie?! — dodał.

— Nie przesadzaj. Na pewno nie jest tak źle — rzekł James, próbując pocieszyć chłopca. Jednak Potter był myślami bardzo daleko. Słyszał, co ten słynny ,,Voldemort" wyprawia tylko dlatego, że jego rodzice byli aurorami, a ten facet nie wychylał się jeszcze na światło dzienne. James nie wiedział, że inne rodziny, które mają obsesję na punkcie czystej krwi, są tak werbowane.

— A żebyś wiedział, że jest.

Po chwili milczenia odezwał się Potter.

— Ile masz lat?

— Jedenaście. Jutro pierwszy raz jadę do Hogwartu.

— Ja też. Może się spotkamy?

— Mam nadzieję, że tak... Do jakiego domu chciałbyś należeć?

— Do Gryffindoru — rzekł wyniośle James.— Tam są sami odważni. A ty? Chciałbyś być Gryfonem?

— Ja? Oczywiście, że tak, ale jest mały problem... Moja rodzina od pokoleń jest przydzielana tylko do Slytherinu. Chciałbym w końcu złamać tę tradycję — rzekł Black z głupim uśmieszkiem.
— Moja kochana mamusia byłaby bardzo zadowolona — dodał z ironią.

— James! — krzyknął pan Potter, wychodząc z sklepu.

— Już idę! — odkrzyknął James do ojca.— Mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy — zwrócił się do Syriusza.

— Cześć... — westchnął chłopiec. W tej samej chwili ze sklepu wyszła rodzina Black. James podchodząc do ojca, zobaczył, jak Syriusz rzuca mu błagające spojrzenie. Jeszcze raz pomachał mu ręką i poszedł z tatą na dalsze zakupy. Jednak cały czas miał cichą nadzieję, że jeszcze kiedyś spotka tego chłopca o szarych, ale ciepłych oczach.



Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaKlaudia Lind  dnia 29.03.2018 17:08
Pomysł na przedstawienie historii Huncwotów, z czasów kiedy szli pierwszy raz do Hogwartu jest fajny. Lubie o nich czytać, może dlatego, że niezbyt wiele o nich wiem. Dlatego też nie jestem w stanie stwierdzić, czy treści tu zawarte są wg kanonu czy nie.
Sam sposób pisania jest prosty, trochę dziecinny. Brakuje mi tu jakiś głębszych treści, metafor czy porównań, czegoś co wzbogaciło by tekst.
Dialogi są trochę płytkie, chyba tylko wypowiedzi Syriusza są ciekawe, ale znowu nie pasują do jedenastolatka.
Mimo to będę czytać dalej jeśli będą nowe rozdziały;)
avatar
Prefix użytkownikagordian119  dnia 29.03.2018 19:31
Obiecałem, że skomentuję, więc to robię :D Tak prawdę mówiąc nie porwał mnie ten rozdział niestety. Zdecydowanie zabrakło mi tu opisów. Wiem, że my wszyscy tutaj znamy kanon HP i możemy sobie wszystko wyobrazić, ale jednak bez nich historia jest dość uboga. Przypomina to raczej taki zapis wywiadu. Nie ma też płynnego przechodzenia pomiędzy wątkami, w pewnym momencie nawet się zgubiłem, nie wiedząc już gdzie oni tak naprawdę są.

Jego oczy były szare. Dziwne było to, że nie wyrażały one wrogości.


A to szare oczy zawsze wyrażają wrogość? Wybacz, nie rozumiem tego...

No cóż, to dopiero pierwszy rozdział, będę czytał i monitorował Twoją pracę dalej, bo masz dość ciekawy pomysł. Nie przepadam za Huncwotami, ale chętnie poznam Twoją wersję tej historii, szczególnie że wiem po rozmowach z Tobą, że na pewno będzie ona nietuzinkowa :D Wystawiam Z i czekam na następne rozdziały :D
avatar
Prefix użytkownikaAneta02  dnia 29.03.2018 21:42
Odpowiadając na komentarz Klaudii- ten rozdział napisałam ponad 3 lata temu, więc nie może przedstawiać dobrego poziomu. Następne zamierzam poważnie przeredagować :/

Gordian- miło mi, że zamierzasz monitorować dalsze rozdziały, bo temu można niestety wiele zarzucić ;) Następny jest już poprawiany w maksymalny sposób i dodam go niedługo :D
avatar
Prefix użytkownikaAdersYooo  dnia 30.03.2018 00:07
Mi się wydaje, że ta historia raczej nie jest kanoniczna. O tym, że członkowie rodziny Blacków trafiali do Slytherinu James dowiedział się w przedziale pociągu, w trakcie jazdy do Hogwartu, wtedy, jak rozmawiali ze Snapem. Rzeczywiście dialogi trochę płytkie, ale Aneta już wyjaśniła dlaczego. Wydaje mi się, że nie jest dobrze oddany charakter chłopców, no i zawsze myślałem, że poznali się w bardziej wesoły i rozrywkowy sposób.

#karczma2018
avatar
Prefix użytkownikaAneta02  dnia 30.03.2018 00:26
AderYooo, faktycznie pierwszy rok nie jest zbyt kanoniczny, choć przyznam, że zmieniłam tylko sytuację poznania chłopców i akcję w pociągu. Niedługo zobaczycie, dlaczego ;) Obecne rozdziały piszę według tego, co przedstawiła Rowling i staram się niczego nie zmieniać.
A poznać nie musieli się w rozrywkowy sposób. Wystarczy, że samo i ch życie i przyjaźń istnieje ciągłym żartem i psikusami ;)
avatar
Prefix użytkownikaKrnabrny  dnia 21.04.2018 16:40
Ok, no nie powala, tak naprawdę niewiele opisów. Trochę się zdziwiłem, że ojciec Jamesa tak ostentacyjnie spełnił tak drogą zachciankę syna, ale potem zrozumiałem, że to jeden z plusów historii - w końcu James był w młodości pewnym siebie smarkaczem z przerośniętym ego i takie rozpieszczanie dobrze mi pasuje do tego obrazka. Musisz popracować nad dialogami - pytanie Syriusza: Czy ja muszę mieć takie życie? rodem z Trudnych Spraw.
James kiwnął głową. Fakt, słyszał o nim, ale niezbyt go to zainteresowało. Był za młody na zrozumienie takich spraw.
No i raczej nastolatek nie pomyślałby, że jest na coś za młody, ewentualnie - to broszka starych, niech oni się tym zajmują. Nastolatka denerwuje, gdy mu mówią, że jest na coś za młody. Oczywiście wiem, że ludzie są różni, ale to mi jakoś zgrzyta.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 0% [0 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 100% [1 głos]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Kandydat na aurora
16.12.2018 19:06
Angelina Johnson, czemu nie zrobicie w menu tym poziomym specjalnej zakładki dla proroka? ;3

Wielki mag
16.12.2018 19:06
Krnabrny, no właśnie widzę xD

Wielki mag
16.12.2018 19:05
po II wojnie światowej był taki pomysł, żeby pisać "niemcy", ale nawet wtedy uznali to za zbyt poniżające, więc... no xD

Minister Magii
16.12.2018 19:05
gordian119, ja nie czytałem na pewno.

Wielki mag
16.12.2018 19:05
ktoś tu chyba nie czytał "Chłopców z placu broni"... Marudzi

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 57067 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 46851 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41380 punktów.

4) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 37362 punktów.

5) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 33023 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 32533 punktów.

7) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 30866 punktów.

9) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 29553 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.17