Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: PaulaSmith

Wydanie stworzyli: Nedelle, Shanti Black, CoSieDzieje, Nieoryginalna, Syriusz32, Aneta02, Takoizu...
>> Czytaj Więcej

Harry Potter and the...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Subiektywna recenzja i przemyślenia po obejrzeniu filmu o Harrym z pistoletem.
>> Czytaj Więcej

Ranking momentów z E...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem rankingu zamieszczonego w serwisie Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Q&A z J&O Phelps

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

O&A z Jamesem i Oliverem Phelpsami przeprowadzone przez serwis Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Evanna Lynch

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Krótka biografia, opis kariery i ciekawostki o filmowej Lunie
>> Czytaj Więcej

Uzupełnij cytaty - Z...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem quizów zamieszczonych w serwisie Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Quiz o Tajnych Przej...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem quizu zamieszczonego w serwisie Wizarding World.<br />
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 5 - W ...

Tytuł: Rozdział 5 - W szpitalu
Seria: Zaginiony Miecz
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNedelle

Tanya, Lilianna i Niorginalle musiały opuścić dom Szarców. Potrzebowały natychmiastowej pomocy Uz...
>> Czytaj Więcej

[NZ]6. Nowy profesor

Tytuł: 6. Nowy profesor
Seria: Rozkwit odwagi (Courage Rising)
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Harry, Ron i Hermiona wyruszają pociągiem do Hogwartu, nie spodziewają się, że w trakcie podróży ...
>> Czytaj Więcej

[NZ]5. Szczury, kot...

Tytuł: 5. Szczury, koty, węże i trolle
Seria: Rozkwit odwagi (Courage Rising)
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Harry, Weasleyowie i Grangerowie zwiedzają ulicę Pokątną. Pan Weasley opowiada rodzicom Hermiony ...
>> Czytaj Więcej

Złośliwość rzec...

Tytuł: Złośliwość rzeczy niepotrzebnych
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikafleja

to moje pierwsze takie dziwne coś
>> Czytaj Więcej

[NZ]Prolog - Ciemne...

Tytuł: Prolog - Ciemne chmury
Seria: Inne dziedziny magii
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Prolog akcji. Dzieje się miesiąc przed rozpoczęciem właściwej akcji.
>> Czytaj Więcej

Lacock

Tytuł: Lacock
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNedelle

Praca na pierwszy etap Wielkiej Wojny Fan Fiction, która zawiera w sobie krótką przygodę Lockhart...
>> Czytaj Więcej

Kot007 przeprow...

Tytuł: Kot007 przeprowadza obserwację.
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaKrnabrny

Praca wysłana na pierwszy etap Wielkiej Wojny Fanfickowej.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 41
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 2 osoby
Prefix użytkownikaNedelle (Wielki mag)
Prefix użytkownikaDidi Malfoy (Ważna osobowość)
Łącznie na portalu jest
46,605 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 250
Było: 16.01.2020 20:17:01
Napisanych artykułów: 1,083
Dodanych newsów: 10,361
Zdjęć w galerii: 21,370
Tematów na forum: 3,791
Postów na forum: 317,380
Komentarzy do materiałów: 221,207
Rozdanych pochwał: 3,266
Wlepionych ostrzeżeń: 4,160
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  SLYTHERIN!

Gryffindor
Punktów: 54
uczniów: 3635
Hufflepuff
Punktów: 73
uczniów: 3686
Ravenclaw
Punktów: 78
uczniów: 4343
Slytherin
Punktów: 91
uczniów: 3883

Ankieta
Dumbledore zakazał opuszczania Hogwartu z powodu zarazy. Jak sobie radzisz?

idę do biblioteki i wertuję wszystkie książki. Muszę wiedzieć wszystko o tej zarazie!
19% [92 głosy]

nic sobie nie robię z kwarantanny i tajnym przejściem wymykam się do Trzech Mioteł. Kremowe piwo to świetne antidotum!
17% [83 głosy]

zamykam się w lochach i próbuję uwarzyć Eliksir Odpornościowy, zanim wszyscy padniemy jak bahanki
24% [119 głosów]

szwendam się po korytarzach, liczę obrazy i segreguję je na te w złotych i srebrnych ramach. Ta wiedza na pewno mi się przyda
7% [33 głosy]

kradnę zapas mydła i papieru toaletowego z Łazienki Prefektów. Żaden wirus mi niestraszny, kiedy mogę wytapetować dormitorium papierem!
3% [17 głosów]

ustawiam się w kolejce pod kuchnią, żeby zrobić zapasy. Wpuszczają po jednej osobie
7% [37 głosów]

proszę opiekuna domu, żeby przydzielił mi jednoosobowy pokój. Jakoś niewyraźnie się czuję
2% [9 głosów]

zastanawiam się, kogo w szkole nie lubię najbardziej, żeby móc na niego nakaszleć. O, idzie Malfoy
21% [106 głosów]

Ogółem głosów: 496
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 25.03.20

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
SlytherinParker Roy ostatnio widziano 26.11.2020 o godzinie 21:57 w Ruchome schody
HufflepuffEileen Craven ostatnio widziano 26.11.2020 o godzinie 20:50 w Ruchome schody
SlytherinParker Roy ostatnio widziano 26.11.2020 o godzinie 18:34 w Ruchome schody
HufflepuffKhalil 'Khada' de Mamnun ostatnio widziano 25.11.2020 o godzinie 22:46 w Kuchnia
HufflepuffWarren Samuel Wilson ostatnio widziano 25.11.2020 o godzinie 22:09 w Kuchnia
HufflepuffKhalil 'Khada' de Mamnun ostatnio widziano 25.11.2020 o godzinie 14:26 w Kuchnia
[NZ] Powrót do domu
Po wydarzeniach z "Przypadku Maggie Quinn" Hugo Weasley musi powrócić do normalnego życia. Opowieść o życiu i rzeczach, które się dzieją.
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest
Gatunek: Obyczajowe
Ograniczenie wiekowe: +13
Przeczytano 649 razy.
Rozdziały: [1], [2].
2. James
Czasami, zamiast wyszukiwać komuś zajęć i rozrywek, wystarczy z nim posiedzieć i pomilczeć. Bądź z nim, to wystarczy.
James Syriusz Potter bardzo lubił rytuały. Takie małe tradycje były jego ulubionymi, a na ich czele były sobotnie poranki z dziadkiem Arturem. Lubił spędzać z nim te kilka godzin w garażu, pracując nad nowym wynalazkiem. Nawet teraz, jako dwudziestoparolatek, w sobotę o ósmej rano stawiał się u dziadka i jadł z nim śniadanie, po czym uciekali przed zmywaniem i rozmawiali, a czasem milczeli.

Od dwóch tygodni towarzyszyła im Rose. Nie miał nic do kuzynki, ale przez ostatnie dwadzieścia lat dziadek poświęcał ten czas tylko jemu i obecność kobiety nie była mu na rękę. Tym bardziej, że Rose ograniczała się do zadawania głupich pytań.

- Co u Hugona? - zapytał, gdy zostali sami.
- Nie wiem. - Rose sięgnęła po stary magazyn motoryzacyjny i zaczęła go przeglądać.
- Jak to? Nie rozmawiałaś z nim? - Doskonale znał odpowiedź na to pytanie, ale i tak je zadał.
- Nie - odparła sucho, jeszcze intensywniej przeglądając gazetę.
- To twój brat...
- A to nie twój interes - odburknęła Rose.
- Jest mu teraz naprawdę ciężko. - James spojrzał na nią z wyrzutem.
- A mi jest super łatwo - sarknęła, rzucając gazetę w kąt.
- Nad tobą użala się cała rodzina, a on jest z tym sam. Wiesz, ile osób się go zapytało, jak on się z tym czuje? - Spojrzał na kuzynkę, lecz jej twarz nie zdradzała żadnych uczuć.
- Nie wtrącaj się w moje życie, okej? Ja cię nie pouczam w kwestii twoich relacji z rodzeństwem.
- Chodzi na terapię - ciągnął James nie zważając na słowa Rose.
- Wiem, mama mi mówiła.
- Codziennie pyta o ciebie, jesteś jego starszą siostrą, potrzebuje twojego wsparcia. - Chciał dodać coś jeszcze o tym, że rodzina musi się trzymać razem, ale Rose zerwała się ze swojego fotela i wybiegła z garażu, mijając się w drzwiach z dziadkiem.

- Znowu się pokłóciliście?
- Tak wyszło - wzruszył ramionami, biorąc od dziadka wodę.
- Rozmawiałeś z Hugonem? - zapytał dziadek, gdy wrócili do składania motoru.
- Tak, próbuję go wyciągnąć na jakąś imprezę, żeby się rozerwał.
- Nie chce - zgadł dziadek Artur.
- Nie może siedzieć sam i myśleć cały czas o tym, co się stało. - James naprawdę martwił się o kuzyna.
- Jesteś dobrym przyjacielem, ale nie zmuszaj go do czegoś, czego nie chce. Hugo nigdy nie był typem imprezowicza. Czasami, zamiast wyszukiwać komuś zajęć i rozrywek, wystarczy z nim posiedzieć i pomilczeć. Bądź z nim, to wystarczy.

Dziadek chyba wyczerpał limit słów na ten poranek, bo już nic nie mówił, a i James myślał o jego słowach i nie miał ochoty na dalszą rozmowę.

Wieczorem z czteropakiem pod pachą zapukał do drzwi domu Granger-Weasley.

- Cześć ciociu - przywitał się z Hermioną. - Jest Hugo? - zapytał wchodząc do środka.
- Tak, zawołam go. - Ciocia uścisnęła go krótko i ruszyła po syna.

James bywał w tym domu na tyle często, że czuł się w pełni swobodnie. Jako dzieciak uwielbiał tu przebywać, fascynowały go mugolskie sprzęty, których u niego w domu nigdy nie było.

Usiadł na kanapie przed telewizorem i włączył kanał sportowy. Akurat grała reprezentacja w piłkę nożną. Od dziecka oglądał z Hugonem mecze, a za ich miłość do futbolu odpowiadał dziadek Granger.

- Cześć. - Hugo usiadł na kanapie obok Jamesa.
- Mam piwo i ciasteczka cynamonowe od babci, piekła z Rose pół dnia, mówiły, że to twoje ulubione. - Wskazał na przyniesione produkty i sięgając po piwo rozsiadł się wygodniej.

Mecz przebiegł bez większych zaskoczeń, Anglia wygrała ku wielkiej radości Hugona. Na początku drugiej połowy dosiadł się do nich wujek Ron i chociaż przez dwadzieścia lat nie nauczył się zasad tej gry, ekscytował się razem z synem strzałami na bramkę.

- James, dziękuję - powiedział Hugo, gdy dwie godziny później zbierał się do domu.
- No co ty Rudy, to tylko piwo. - James zaśmiał się głośno klepiąc kuzyna po ramieniu.
- Nie chodzi o piwo, dzięki tobie było normalnie chociaż przez chwile. Jeżeli mogę ci się jakoś odwdzięczyć, to mów.
- W sumie to miałbym pomysł. Chodź ze mną na piwo w przyszły piątek, przy takim rudzielcu jak ty będę miał większe szanse poderwać jakąś fajną dziewczynę. - Zrobił unik przed ręką Hugona, który nie miał w zamiarze go przytulać.
- Dobra, pomyślę o tym.
- Tylko nie myśl za dużo. Na razie Rudy!
Dziadek Weasley miał rację. Czasami wystarczy z kimś wypić piwo, by poprawić mu humor.

- Nasi rodzice poznali się w szkole, czy to nie jest dziwne, że są ze sobą dłużej niż połowę swojego życia? - James zaczął właśnie kolejne piwo i bardzo skupiał się na tym, by mówić wyraźnie.
Hugo spojrzał na niego z kpiną.
- Za dużo wypiłeś?
- No, ale pomyśl. Moi starzy zaczęli ze sobą chodzić jak mieli ile 16? 17 lat? Ja mam 25 i nie myślę o poważnym związku. - Wzdrygnął się na samą myśl o zobowiązaniu.
- Jak zacząłem się spotykać z Maggie też mieliśmy 16 lat i wiedziałem, że kiedyś się z nią ożenię. - Hugo pierwszy raz od jej śmierci wspomniał o Maggie i James nie był pewien, jak powinien zareagować.
- Miałeś szczęście - powiedział ostrożnie.
- Taa… Pisałem do Rose, ale nie odzywa się. Widziałeś się z nią? - zmienił temat Hugo.
- Nie - skłamał James, obrywając etykietę z butelki. Nie wiedział, co ma zrobić z dłońmi.
- Tamta dziewczyna za barem przygląda ci się, masz szanse na swój podryw. - James spojrzał we wskazanym kierunku ciesząc się, że kuzyn wrócił do bezpiecznej rozmowy.
- Emma? Ona nie wchodzi dwa razy do tej samej rzeki, a w tym wypadku łóżka. - Zaśmiał się z własnego żartu.
- Spotykaliście się?
- Nie nazwałbym tak tego. Woli jednorazowe przygody. Mogę cię przedstawić, jak masz ochotę Rudy. - James ponownie zaśmiał się na samą myśl o swoim kuzynie z Emmą.
- Nie, dzięki, ale nie.

James długo leżał w łóżku nie mogąc zasnąć. Czuł, że przyszedł czas na zmianę. Większość jego kuzynostwa wiodła stabilne życie, nawet jego młodsze rodzeństwo. Lily planowała ślub i pięła się po kolejnych szczeblach kariery w Mungu, nawet jego nieszczęsny brat Albus Severus znalazł chłopaka, który z nim wytrzymuje. On zaś wiódł życie wolnego ptaka, łapiąc się dorywczych prac i wynajmując ciasną kawalerkę w nieciekawej okolicy. Lubił swoje życie, a przynajmniej tak twierdził, ale dzisiaj był jeden z tych dni, gdzie chciał być szczęśliwy i czuł, że jego dotychczasowe życie mu tego nie zapewnia.

Czymkolwiek to szczęście jest.

Rano odwiedził dom rodzinny. Taty jak zawsze nie było, a mama pisała jakiś artykuł. Usiadł na kanapie w jej gabinecie i czekał aż skończy.

- Jeszcze raz westchniesz, to zapomnę, że jesteś dorosły i dostaniesz szlaban - powiedziała Ginny nie odrywając się od pracy.
- Nie wzdycham.
- To co ci leży na wątrobie? - zapytała, odkładając pióro i pergamin na bok.
- Mamo, czy ty jesteś szczęśliwa?
- Jestem, szczególnie jak mi nie przeszkadzasz w pracy.
- Pytam poważnie. - Nie patrzył w stronę matki, ale był pewien, że się uśmiecha. Już taka była.
- Jestem, mam męża, który mnie kocha i szanuje, wspaniałe dzieci, które żyją w bezpiecznym świecie, pracę, która daje mi satysfakcję. Wszyscy moi bliscy są obok. - Ginny usiadła obok syna i poklepała go po kolanie.
- A nie czułaś się nigdy w cieniu taty? - zapytał interesując się bardzo swoimi dłońmi.

Tym razem Ginny westchnęła.

- Nie, twój tata nigdy nie prosił o sławę, zawsze traktował mnie na równi ze sobą, a ja mam swoją dziedzinę, w której jestem dobra. A teraz powiedz mi, skąd te pytania?
- Tak po prostu - odparł, jednak nadal bał się spojrzeć na matkę.

Nie wiedział co ma jej powiedzieć. Bał się jednak, że powie jej coś, do czego sam przed sobą się nie przyznaje.

- Więc powiem ci coś tak po prostu. Może wyda ci się to kontrowersyjne, ale szczęście nie tkwi w rzeczach, które posiadasz tylko w tobie. Możesz mieć beznadziejną pracę, dwa sykle w kieszeni i być szczęśliwym człowiekiem, jeżeli tylko żyjesz w zgodzie ze sobą.

James nie wiedział, jak zareagować, żałował, że zaczął ten tema. Nie lubił poważnych rozmów. Wymamrotał więc coś przytakującego i uciekł z gabinetu matki.

Schował się w swoim starym pokoju, niczego tu nie zmienili od jego wyprowadzki. Na ścianach wisiały zdjęcia, które przyczepiał w latach szkolnych, na szafie leżały jego stare podręczniki, łóżko było w takim nieładzie, w jakim zostawił je po ostatniej nocy w domu.

Nic się nie zmieniło, poza nim samym. Chłopak, który przyczepiał te zdjęcia, ten, który rzucił na szafę niepotrzebne książki, wiedział, kim jest. Chciał zostać aurorem i być taki jak ojciec. Chciał się zakochać i założyć rodzinę tak, jak jego ojciec.

James już nim nie był, sam nie wiedział, kim jest i wątpił, by przeszłość mogła mu pomóc odpowiedzieć na to pytanie. Odrzucił notes na bok i wyszedł z pokoju.

Podjął decyzję. Całe dotychczasowe życie żył w cieniu dokonań swojego ojca i czuł, że nikt nie spodziewa się po nim niczego wielkiego, więc nawet nie próbował. Teraz wiedział, że czas to zmienić.

Musi tylko wymyślić jak.
Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaNquus  dnia 02.04.2020 10:23
Wow, jak dla mnie to chyba do tej pory najbardziej wciągająca seria na HPnecie i teraz naprawdę będę wyczekiwać kolejnych części z ogromną niecierpliwością. Zastanawiam się tylko czy imię Albus było jakimś zaklęciem zmieniającym orientację czy co, że kolejny Albus to gej, ale mniejsza o to. W ogóle chyba coś mi siada na głowę, bo widząc "Dziadek Artur" odnośnie Jamesa miałem w głowie pierwsza myśl, że to jakiś błąd, do Piero po chwili zdałem sobie sprawę z że faktycznie tak jest. Dialogi wyglądają całkiem naturalnie, czyta się też naprawdę przyjemnie, chociaż jak dla mnie mogłabyś popracować nad tym, żeby lepiej opisać odczucia postaci i miejsca w jakich są. Przykładowo kiedy James wszedł do starego pokoju opis miejsca był wystarczający i po prostu uzupełniał fabułę, więcej szczegółów nie było potrzebne, ale brakuje mi jego odczuć po wejściu tam. Tego czy poczuł jakąś nostalgię, a może był wściekły..przez co te postacie często wydają się wyprane z uczuć, a to nie dobrze. Myślę jednak, że mimo to zasługujesz na PO ;)
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 03.04.2020 17:18
Czyta mi się bardzo dobrze, a to najważniejsze, więc nawet nie wiem, czy jest sens rozkładać wszystko na części pierwsze. Podoba mi się bardzo twoje wersja Artura, bo on zawsze by bardzo mądry, ale nie jakoś specjalnie rozmowny.

W ogóle uważam, że dialogi to twoja mocna strona, natomiast zdecydowanie musisz popracować nad przejściami. Twoja akcja skacze z miejsca na miejsce i to w taki nieszczególnie płynny sposób. W jednej chwili są w domu Hermiony, zaraz potem w barze i nagle w domu. Fakt, że sceny w ogóle są bardzo krótkie, ale nie czułam potrzeby ich wydłużenia, tylko... no wolałabym wkroczyć do nowej sceny, a nie wpaść tam za pomocą solidnego kopa w dupę :D

Czekam na kolejną część, bo zapowiada się ciekawie ; )
avatar
Nieoryginalna  dnia 03.04.2020 22:33
Bardzo lubię wykreowane przez Ciebie postacie - mimo że znamy je dopiero dwa rozdziały i niektóre występują naprawdę pobocznie, każda z nich jest wyrazista, na dodatek nie w sztampowy sposób. Trudno nie polubić Jamesa, bardzo naturalnie wyszła tu jego interakcja z Hugonem. Ogólnie mogę podpisać się pod komentarzem Alette - jeśli na coś zwróciłabym uwagę przy kontynuacji, to na przejścia, niemniej rozdział oceniam bardzo pozytywnie. Jestem ciekawa, co dalej!
avatar
Angelina Johnson  dnia 05.04.2020 19:00
Ooo ten rozdział bardziej przypadł mi do gustu niż tamten. Artur Weasley jest świetny, Ginny i jej kwestie też (no może poza rzucaniem wytartym sloganem o byciu szczęśliwym w zgodzie ze sobą^^), James - lubię typa ;D Fajnie, że seria nie skupia się wyłącznie na Hugonie i jego bólu, ale jest on i jego tragedia jakby obecna w każdym członku tej wielkiej rodziny. Duża ilość dialogów mi tutaj nie przeszkodziła, bo czyta się to naprawdę fajnie. Chcę więcej!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 0% [0 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 100% [1 głos]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Ponury Żniwiarz
26.11.2020 17:32
Wrozka

Pracownik departamentu
26.11.2020 17:32
Syriusz32, no nie wiem

Morderca Pająków!
26.11.2020 16:59
Gordian O.o

nie dam punktów, nie działa mi panel
26.11.2020 16:50
Krnabrny, w przyszłym tygodniu będą, super, co nie? Wrozka

Uzdrowiciel Wypadków Przedmiotowych
26.11.2020 16:05
jest szansa, że od grudnia wrócimy do pracy na pół gwizdka kibic

a to znaczy, że mogę zacząć straszyć dyrę odejściem, jeśli nie dostanę normalnej umowy kibic

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59580 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56229 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 44649 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43318 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 38575 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 37304 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36433 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 33352 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2020 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 4.40