Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

I ty możesz zostać c...

Kategoria: Świat magii
Autor: Quatromondis

Przygody Harry'ego Pottera przeczytane kilkunastokrotnie, filmy obejrzane, a gry przegrane. Mam t...
>> Czytaj Więcej

Nie lubię cyklu ksią...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Infans secundo generationis

Gdyby nie rozkoszne dementory - naprawdę przemiłe stworzonka - pół-światek Harry'ego Pottera byłb...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaPaulaSmith

Wydanie stworzyli: Nedelle, Shanti Black, CoSieDzieje, Nieoryginalna, Syriusz32, Aneta02, Takoizu...
>> Czytaj Więcej

Harry Potter and the...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Subiektywna recenzja i przemyślenia po obejrzeniu filmu o Harrym z pistoletem.
>> Czytaj Więcej

Ranking momentów z E...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem rankingu zamieszczonego w serwisie Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Q&A z J&O Phelps

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

O&A z Jamesem i Oliverem Phelpsami przeprowadzone przez serwis Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Evanna Lynch

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Krótka biografia, opis kariery i ciekawostki o filmowej Lunie
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 6 - Po...

Tytuł: Rozdział 6 - Ponowne spotkanie
Seria: Zaginiony Miecz
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNedelle

Przyjaciółki zdobyły potrzebne lekarstwo. W tym rozdziale ponownie spotkają się ze starymi znajom...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Więzień

Tytuł: Więzień
Seria: Zemsta jest najgorszym napędem
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaKrnabrny

Dalszy losy Michaela...i Alie.
>> Czytaj Więcej

Miała być zabawa

Tytuł: Miała być zabawa
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Jest to drabble.
>> Czytaj Więcej

Parry Hotter

Tytuł: Parry Hotter
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

O Harry&#8217;m krótko i na temat
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 5 - W ...

Tytuł: Rozdział 5 - W szpitalu
Seria: Zaginiony Miecz
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNedelle

Tanya, Lilianna i Niorginalle musiały opuścić dom Szarców. Potrzebowały natychmiastowej pomocy Uz...
>> Czytaj Więcej

[NZ]6. Nowy profesor

Tytuł: 6. Nowy profesor
Seria: Rozkwit odwagi (Courage Rising)
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Harry, Ron i Hermiona wyruszają pociągiem do Hogwartu, nie spodziewają się, że w trakcie podróży ...
>> Czytaj Więcej

[NZ]5. Szczury, kot...

Tytuł: 5. Szczury, koty, węże i trolle
Seria: Rozkwit odwagi (Courage Rising)
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Harry, Weasleyowie i Grangerowie zwiedzają ulicę Pokątną. Pan Weasley opowiada rodzicom Hermiony ...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 44
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 2 osoby
Prefix użytkownikaAnastazja Schubert (Praktykant w Ministerstwie Magii)
Prefix użytkownikaMikasa (Pracownik Miodowego Królestwa)
Łącznie na portalu jest
47,178 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 250
Było: 16.01.2020 20:17:01
Napisanych artykułów: 1,085
Dodanych newsów: 10,402
Zdjęć w galerii: 21,446
Tematów na forum: 3,820
Postów na forum: 317,767
Komentarzy do materiałów: 221,320
Rozdanych pochwał: 3,286
Wlepionych ostrzeżeń: 4,159
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  RAVENCLAW!

Gryffindor
Punktów: 435
uczniów: 3757
Hufflepuff
Punktów: 561
uczniów: 3767
Ravenclaw
Punktów: 1332
uczniów: 4412
Slytherin
Punktów: 533
uczniów: 4000

Ankieta
Zostajesz na święta w Hogwarcie, jak spędzasz Boże Narodzenie?

Zakuwam, jest jeszcze tyle materiału do opanowania przed egzaminami w czerwcu!
6% [6 głosów]

Spaceruję po błoniach, może trafię na jakąś śnieżną bitwę?
14% [14 głosy]

Zabieram kocyk, herbatkę i zaszyję się z książką w Pokoju Wspólnym
27% [28 głosów]

Stymulacja intelektualna to jest to, co lubię, gra w gargulki będzie idealna!
4% [4 głosy]

Wybieram ciepłe, wygodne miejsce w kuchni, gdzie nie zabraknie pysznego jedzenia
6% [6 głosów]

Szykuję się na herbatkę u Hagrida, on ma zawsze ciekawe historie do opowiedzenia
27% [28 głosów]

Mam zamiar poszwendać się po Hogwarcie, może uda mi się zrobić psikusa Panu Filchowi?
17% [17 głosów]

Ogółem głosów: 103
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 13.12.20

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Ravenclaw[P]Nastya Lantsov ostatnio widziano 28.01.2021 o godzinie 09:50 w Sala wejsciowa
Hufflepuff[PN]Warren Samuel Wilson ostatnio widziano 28.01.2021 o godzinie 09:06 w Sala wejsciowa
GryffindorAlex Black ostatnio widziano 27.01.2021 o godzinie 21:08 w Dziedziniec Transmutacji
Ravenclaw[P]Nastya Lantsov ostatnio widziano 27.01.2021 o godzinie 19:26 w Sala wejsciowa
Hufflepuff[PN]Warren Samuel Wilson ostatnio widziano 27.01.2021 o godzinie 19:21 w Sala wejsciowa
Ravenclaw[P]Nastya Lantsov ostatnio widziano 27.01.2021 o godzinie 19:14 w Sala wejsciowa
[NZ] W poszukiwaniu lepszego jutra
Laura, młoda dziewczyna, zaczyna swoją przygodę w Hogwarcie po przeniesieniu z Ilvermorny. Poza edukacją i poznawaniu nowych przyjaciół, ma jednak pewien sekret i misję, która może zmienić losy historii...
Autor: Prefix użytkownikaLauraB
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 848 razy.
Rozdziały: [1], [2].
2. Pociąg
Pociąg - czyli kolejne niepozorne miejsce, gdzie może się wiele wydarzyć
Na peronie wrzało, co nie jest niespodzianką, zważywszy na datę. Był pierwszy września, dzień, gdy wszyscy uczniowie Hogwartu zjeżdżają się do Londynu, by udać się do szkoły. Laura z niepokojem rozglądała się, szukając choć jednej znajomej twarzy, jednak wśród tłumu było to prawie niemożliwe. Prawie, ponieważ ognisty kolor włosów Weasleyów można było dostrzec z kilometra.
- No popatrz braciszku, po raz kolejny ją odnajdujemy. Niedługo będziemy mogli przyczepić sobie plakietkę "Całodobowi bohaterzy i przewodnicy" -rzucił żartem Fred, próbując ukryć zakłopotanie spowodowane niepewnością - jak się z nią przywitać? Ostatecznie jeden i drugi podali jej rękę, jednak było to o dziwo krępujące. Trzeba też przyznać, bracia rzadko kiedy zajmowali się czymś innym niż robieniem numerów wszystkim dookoła oraz kombinowaniem nad swoim biznesem. Po wczorajszym dniu jednak, oboje byli wyjątkowo cisi jeśli chodzi o historię z Nokturna. Czar nowo poznanej czarownicy zadziałał równie mocno na obu bliźniaków, nie dali jednak tego po sobie poznać i szybko się wywinęli. Gdy jednak wszyscy Weasleyowie (plus Harry i Hermiona) usiedli przy wspólnym stole i zaczęli rozmawiać o wczorajszej przygodzie ("I pytanie co też Malfoy znów tam robił? Tato, powinieneś sprawdzić tę rodzinę"! - rzucił Ron z oburzeniem) i dowiedzieli się, że Laura pojawi się w Hogwarcie, każdy z nich zaczął myśleć nad planem, jak znów przyciągnąć jej uwagę.
- To już jakiś znak! Może faktycznie pomyślcie o tej drodze? - powiedziała Laura rumieniąc się. Mieli rację - drugi raz w przeciągu parunastu godzin!
- Lauro, co jak co, ale odeskortować cię na peron to jestem w stanie nawet ja! - powiedziała z udawanym oburzeniem Elizabeth, ale podobała się jej ta rudowłosa rodzina - przynajmniej trzy osoby, które dotąd poznała. Miała dobre przeczucia i nadzieję, że jej siostrzenica będzie miała w nowej szkole i świetne towarzystwo, i pewnego rodzaju ochronę. A kto wie, może któryś z nich zostanie dla Laury kimś więcej? No bo kto jak kto, ale ciotka znała się na ludziach i na wzajemnym iskrzeniu między nimi! "Żeby tylko się o nią nie pobili, skoro cała trójka już tak się nią zaopiekowała."
Chwilę później, dołączyła reszta, przy okazji Liz mogła poznać rodziców rudzielców (którzy także wydali jej się bardzo porządni). Wszyscy się przywitali, dorośli wymienili parę niezobowiązujących uwag, aż ktoś spojrzał na zegar, który wskazywał za dziesięć jedenastą, więc zaczęli się zbierać do pożegnań i pakowania.


- Oo widzę, że masz kota! Jaki piękny! Czyli Krzywołap nie będzie już samotny w naszej wieży. - zauważyła Hermiona wpatrując się w czarnowłosą kotkę, patrzącą na nią mądrymi ślepiami.
- Skąd wiesz w jakim domu będzie? - zapytał Ron, choć widać było, że także miał taką nadzieję.
- Skoro zaczęła od spotkania z Weasleyami, to musi być znak, że to będzie Gryffindor. Spójrz na mnie - zażartował Harry. - Albo Slytherin, ale jeśli tiara będzie ci to także podpowiadać, nie słuchaj - dodał teatralnym szeptem.
- Dziękuje, prezent od cio... od Elizabeth. A co do domu, zdecydowanie wolę Gryffindor. Tam znalazła się większość mojej rodziny - odparła z uśmiechem.
- No już niech będzie, że ciocia. Musiałam jakoś zrekompensować tę wczorajszą chwilę grozy poza tym, co to za czarownica bez kota. - Uśmiechnęła się Elizabeth. - I przepraszam bardzo, ale nie doceniasz Ravenclawu! - fuknęła, jednak także przeczuwała, że Laura trafi tam, gdzie jej matka.
- No tak, jedno z tych dwóch - dodała Laura na zgodę.

Chwilę później cała młodzież siedziała już w pociągu. Nie wszystkim udało się zmieścić do jednego przedziału, dlatego dosiedli się tam, gdzie była tylko jedna osoba, wyjątkowo dorosła jak na ten pociąg.
- Kto to może być? - zapytał Ron.
- Remus Lupin - powiedziała Hermiona rzuciwszy tylko okiem.
- Skąd ona to wszystko wie?
Hermiona zniecierpliwiona machnęła tylko ręką w kierunku podpisanej walizki obcego. Laura nie zareagowała. Remus Lupin. Lupin. Znała to nazwisko. Bardzo dobrze je znała i słyszała o nim niejednokrotnie... Co on tu robi? Postanowiła poczekać i się zorientować, skoro siedzi w pociągu, to znaczy, że jedzie z nimi do Hogwartu. Jednak nie dawało jej to spokoju.
- Boisz się trochę? - zapytał Harry wpatrując się w zamyśloną Laurę. Próbował dociec tego nagłego milczenia.
- Trochę tak, wiesz, to mimo wszystko zmiana kontynentu, szkoły... Powiedzcie mi, czy ten gnojek który wczoraj... tak usilnie próbował mnie oprowadzić, on też się tu uczy? - zapytała zmieniając temat.
- Tak. Niestety. To Draco Malfoy - powiedziała Hermiona z niesmakiem.
- Najgorszy typ wśród Ślizgonów, kolejny powód, żebyś nie wybrała tego domu - zażartował Harry.
- My mamy z nim wojnę od pierwszej klasy. Jego rodzina jest straszna. Pieprzą ciągle o czystości krwi, a każdy mieszaniec czy mugolak to według niego śmieć - powiedział Ron.
- Czystość krwi - prychnęła Laura - jakie to ma znaczenie? Ważne są umiejętności. Kiedy ci zadufani pseudoarystokraci to zrozumieją.
- Oczywiście, że masz rację. Jednak takim nie przegadasz, wiesz zresztą komu tacy zwykle służą i jaką mają ideologię... Rok temu w szkole było z tego powodu bardzo gorąco - mruknął Harry, po chwili jednak zorientował się, że Laura, do tej pory mieszkająca w Stanach, może nie być na bieżąco z wydarzeniami Hogwartu. Poza tym jak wyjaśnić jej prawdę o Voldemorcie, o starciach, które z nim stoczyli?
- Wiem, że ciemne moce wciąż wzrastają w siłę. Wiem też, że w Hogwarcie mieliście okazję już się o tym przekonać. - Cała trójka spojrzała na nią zaskoczona. Skąd wiedziała? W jakim stopniu?
- Prorok to nie jedyne źródło wiedzy - powiedziała tajemniczo.
- To fakt. I słusznie, bo ten kłamie, na ogół. A co do zła... Coraz więcej jego popleczników udaje się umknąć sprawiedliwości. A teraz jeszcze ta ucieczka Syriusza Blacka. Jak czuć się tu bezpiecznie? - dodał Ron, licząc że nowa znajoma opowie im coś więcej. Laura drgnęła na ostatnie zdania, jednak nie odniosła się do tego. Nie zdążyła, bowiem wszyscy skupili się na nagłym zatrzymaniu pociągu. Nie dotarli jeszcze do Hogwartu, to pewne.
- Co się dzieje? - krzyknął Ron, obserwując szybę pociągu, która zaczęła zamarzać. Biorąc pod uwagę miesiąc, który dopiero co się zaczął, nie było to normalne. Wszystkich ogarnął chłód. Każde z nich sięgnęło po różdżkę, nie wiadomo było z czym się mierzą. Chwilę później zgasło światło. Czekali w napięciu. W pewnym momencie Hermiona wstała, by wyjrzeć na korytarz, nie zdążyła jednak, bo ktoś po drugiej stronie już złapał za klamkę. Cofnęła się, a drzwi otworzyły powoli. Do przedziału wpełzł mrok i jeszcze bardziej przeszywający chłód, który emanował od zakapturzonej postaci. Laura rzuciła spojrzenie na swoich nowych przyjaciół - byli przerażeni, choć każde przechodziło to w inny sposób, gdy postać się zbliżała. Ron zbladł do tego stopnia, że skóra zrobiła się kredowobiała, Hermiona ściskała z całej siły rękę na różdżce, jednak nie była w stanie wydusić z siebie słowa, Harry zaczął tracić przytomność. Nie czekając ani chwili dłużej, skierowała swą różdżkę na kreaturę w kapturze.
- Expecto Patronum! - krzyknęła, skupiając się na najlepszych wspomnieniach z dzieciństwa. Wczesnego dzieciństwa. Ku swemu zaskoczeniu, w tym samym momencie, dotąd jak wszystkim się zdawało, śpiący Lupin zrobił dokładnie to samo. Z obu różdżek wyleciały niebieskie obłoki, z czego każdy z nich przybrał postać czworonożnego stwora, który pomknął w stronę przeciwnika. Ten momentalnie uskoczył i cofnął się. Po chwili dezorientacji i wzajemnych badawczych spojrzeń Laury i Lupina, oprzytomnił ich krzyk Rona.
- Co to było?! I Harry... Harry?! Co on mu zrobił?! - panikował rudzielec.
- To był demetor. A Harry musiał stracić przytomność. Macie... A właściwie, ja mam. - odezwał się Lupin, po czym sięgnął do torby, z której wyciągnął czekoladę. Po chwili ciszy Harry ocknął się i został zmuszony do zjedzenia czekolady.
- Co to było, co się stało? - pytał. Dopiero wtedy Lupin postanowił wszystkim pokrótce opowiedzieć o istocie, której udało się pozbyć.
- Dementorzy to paskudne stworzenia. Żywią się, wysysając szczęście i wszelkie pozytywne emocje z człowieka który akurat stanie na jego drodze. Obecnie Ministerstwo Magii używa ich jako strażników w Azkabanie, widzę jednak, że rozszerzyło im możliwości - powiedział z goryczą w głosie.
- Ale... ja zemdlałem, czy wy też?
Odpowiedziało mu przeczące milczenie. Pamięć Harry'ego powoli zaczęła wracać, przypomniał sobie o zaklęciu którym odgoniono stwora.
- Czym go przepędziliście?
- Zaklęciem Expecto Patronum. To silne zaklęcie które blokuje możliwość zbliżenia się dementora. To zaawansowana magia, która odbiera mu siłę - dopowiedział Lupin. I jemu, i Harry'emu do głowy przyszło to samo pytanie.
- Ale nie tylko pan je rzucił! Laura, skąd je znasz? - zapytał Harry. Panna Beltza zmieszała się. Ile można powiedzieć?
- Moja mama jest aurorką. Przeczuwała, że w obecnych czasach dobrze jest znać to zaklęcie, dlatego w zeszłym roku wymogła w Ilvermorny możliwość przeprowadzania dodatkowych zajęć z obrony przed ciemnymi mocami. Byłam jedną z pierwszych, które się go nauczyły i przekazałam to także innym. Nie tylko w Wielkiej Brytanii źle się dzieje - wyjaśniła. Uznała, że jej odpowiedź powinna wystarczyć.
- Niesamowite. Ile masz lat panno... - zapytał Lupin, przyglądając się jej badawczo. Miał wrażenie, że jest w niej coś znajomego, nie mógł jednak skojarzyć skąd. Był także pod wielkim wrażeniem jej umiejętności.
- Beltza. Mam trzynaście lat, ale to nie umiejętności, to geny - odparła jakby czytając w myślach Remusa. Teraz jeszcze bardziej go intrygowała, jednak za nic nie mógł jej skojarzyć. Nazwisko także nic mu nie mówiło.
- W takim razie te geny muszą być po kimś bardzo zdolnym.
- Ale czad - skomentował z opóźnieniem Ron. - Ja też chcę się tego nauczyć!
- Myślę, że i tutaj można by przeprowadzić takie lekcje. - Spojrzała pytająco na Lupina. Zastanawiała się w jakim charakterze przybywa do Hogwartu.
- Myślę, że jest to do zrobienia. Trzeba porozmawiać z profesorem Dumbledore'em. Ach, przepraszam, ja się wam nie przedstawiłem. Jestem Remus Lupin, w tym roku, będę was uczył obrony przed czarną magią.
- Tym bardziej myślę, że te zajęcia będą do zrobienia - powiedziała z uśmiechem Laura. Postanowiła, że poza wykonaniem swojej misji, spróbuje zrobić też coś innego. Skoro jej matka może ratować świat, ona także spróbuje, choć na mniejszą skalę.
Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaNquus  dnia 07.04.2020 21:21
Całkiem ciekawe chociaż szczerze mówiąc to widziałem już tu bardziej wciągające FF. Jak trochę nad nim popracujesz to z pewnością będzie bardziej poczytny ;) ale zasługuje i tak na powyżej oczekiwań ;)
avatar
Prefix użytkownikaBad wolf  dnia 07.04.2020 23:58
Coraz więcej jego popleczników udaje się umknąć sprawiedliwości.


Jak? Tyle lat po samym Voldemorcie i dużo czasu przed jego powrotem?

- Expecto Patronum! - krzyknęła, skupiając się na najlepszych wspomnieniach z dzieciństwa.


Dokładnie na to czekałam!

Byłam jedną z pierwszych, które się go nauczyły


Na to też!

Niestety wrażenie po pierwszym rozdziale zostało. Laura mnie mocno irytuje tym jaka jest doskonała, mądrzejsza od samego Lupina (w końcu to ona zaproponowała żeby zaklęcia się uczyć na jego lekcjach), ładniejsza od wszystkich dziewczyn (a wydaje mi się, że w tej części jeszcze ani Harry ani Ron nie interesowali się dziewczynami, mogę się oczywiście mylić, a tu nagle, proszę, ktoś czaruje rudzielca). Niby 13 lat ma, a opisujesz ją jako osobę dorosłą, świadomą bardziej od dorosłych osób. Zupełnie nie jak dziecko i to mnie mocno gryzie. Może na koniec roku to ona zwalczy dementory zamiast Harry'ego?

Super, że pojawiły się opisy, ta część ma już ich, może nie wyrównaną, ale odpowiednią ilość i bardzo lekko ją przeczytałam, także duży plus. Ogólnie powinnaś postawić na opisy, bo naprawdę przyjemnie je tworzysz i szybko się przez nie przechodzi ;)
Mam nadzieję, że niedługo dodasz kolejny rozdział i się nie wkurzę na niego tak jak na ten Śmiech No i mam jednak sporą nadzieję, że wbrew moim przeczuciom Laura nie trafi do Gryffindoru i wybrniesz jakoś ciekawie. A jeśli nie to trudno, moja strata, ale mam przeczucie, że z tego tekstu może wyjść coś naprawdę dobrego, także trzymam kciuki, że kolejna część się szybko pojawi.
avatar
Angelina Johnson  dnia 09.04.2020 15:13
Ja też uważam, że z Laury robi się chyba typowa Mary Sue - jest owiana tajemnicą, kochają się w niej najfajniejsi chłopcy, jest potężna, wszystkiego uczy się sama i jeszcze ma same świetne pomysły, a poza tym jest niesamowicie dobra i sympatyczna. Trochę tego wszystkiego za dużo. Nie dość, że nie ma takich osób, to o takich nikt nie lubi czytać. Wiem, że fajnie jest stworzyć takie świetne alter ego, ale nie tędy droga. Dobra postać może poszczycić się jakimiś umiejętnościami i być w czym niesamowita, ale nie we wszystkim. Zobacz - Harry wcale nie był najlepszym uczniem, nie wiedział wszystkiego i bez Hermiony często byłby w ciemnym tyłku. A Hermiona? Była kujonką, ale już z praktyką jak jakieś trudne zaklęcia też nie była zawsze pierwsza i najlepsza, poza tym w książkach miała wystające zęby i mega czuprynę. Rona cechowała niesamowita przyjacielskość, poza tym był takim typowym śmieszkiem, ale nie powiesz mi, że był taki och, ech, klękajcie narody. A Laura z tego rozdziału taka jest. Nie lubię tej Laury. W tamtym rozdziale była lepsza.

Dlatego myślę, że przydałoby się ją trochę utemperować i skupić się może na jednej jej cesze, która będzie ujmująca, a nie na wszystkich. Jeszcze brakuje, by Draco Malfoy się w niej zakochał, a Dumbledore dał jej 1000 punktów dla Domu za jej specjalne zasługi ;D
avatar
Prefix użytkownikaKrnabrny  dnia 21.04.2020 16:48
Muszę zgodzić się z moimi przedmówcami - Laura wypada wręcz przesadnie idealnie co niekiedy przybiera postać karykaturalną np. po tym ostatnim zdaniu, gdzie chce od razu po przybyciu do Anglii ratować świat. No dla mnie absurdalne. postać jest dobra jak jest ludzka. Poza tym czasem coś zgrzytało w stylu, a akcje poza tym co znamy z powieści niewiele się akurat tutaj posuwa do przodu - spoilerujesz tutaj tylko jakiś związek Lupina i Laury. Ma potencjał, nie zmarnuj go.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pracownik Miodowego Królestwa
28.01.2021 10:21
Anastazja Schubert, bo tu nie chodzi o żadne zarażanie

Asystentka Ollivandera
28.01.2021 10:08
ale u mnie śnieg pada Snieg

Praktykant w Ministerstwie Magii
28.01.2021 09:58
nigdy nie myślałam o kasynach jako o miejscu, w którym można byłoby się zarazić covidem. Jakoś w mojej głowie Polska to nie Las Vegas i w kasynach tłumów nie ma, ale nie wykluczam, że się mylę

Pracownik Miodowego Królestwa
28.01.2021 09:53
Anastazja Schubert, jest kierownikiem w kasynie. Kasyna zamknięto pod koniec grudnia, bo ktoś się o to dopomniał, bo przecież po co domagać się otwarcia, jak można dociskać pętlę

Praktykant w Ministerstwie Magii
28.01.2021 09:51
Ech, ja bym wolała iść do restauracji albo do kina. Kupowanie w galeriach handlowych trochę mi się kłóci z moim ekologicznym podejściem do życia

Mikasa, a gdzie pracuje?

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59592 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56555 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 45153 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43637 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 41091 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 37632 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36501 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 33829 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 17.9