Czarnoksiê¿nicy - co o nich wiemy? - ¦wiat magii

Harry Potter

Ostatnie Artyku³y
Nawigacja
Ankieta
Co s±dzisz o filmie "Harry Potter i Insygnia ¦mierci: Czê¶æ II"?

Zdecydowanie najlepszy z serii!

Nie potrafiê wybraæ pomiêdzy I a II czê¶ci±, film funkcjonuje najlepiej jako ca³o¶æ

Dobry, ale nie jest to moja ulubiona czê¶æ

Spodziewa³em/am siê czego¶ innego, zawiod³em/am siê

Okropny!

Musisz siê zalogowaæ, ¿eby móc g³osowaæ w tej Ankiecie.

roundtable.kein.org

Czarnoksiê¿nicy - co o nich wiemy?

Czarnoksiê¿nik - wydaje siê, ¿e jest to najbardziej z³owieszcze okre¶lenie magicznej osoby. W przeciwieñstwie do czarodzieja czy maga, czarnoksiê¿nik wydaje siê osob± z³± do szpiku ko¶ci. Panuje on nad przyrod±. ¬li czarodzieje w wielu ksi±¿kach, filmach i grach potrafi± przesuwaæ góry, wzbudzaæ sztormy, ciskaæ piorunami. Czarnoksiê¿nik najczê¶ciej kojarzony jest z si³ami ciemno¶ci, z³a, nekromancj±, rzucaniem kl±tw i wzywaniem z³o¶liwych demonów.
W wiekach ¶rednich to, czy kogo¶ uwa¿ano i nazywano czarnoksiê¿nikiem, zale¿a³o bardziej od wyników jego dzia³ania ni¿, od jego intencji. Je¿eli zachowanie i rezultaty by³y dobre nazywano tak± osobê czarodziejem, ale je¿eli by³y z³e - czarnoksiê¿nikiem.

By³y te¿ czasy i miejsca, gdzie polowano na tzw. "czarownice". Najczê¶ciej by³y to po prostu starsze, "dziwne kobiety", które potrafi³y zio³ami i innymi "miksturami" leczyæ i pomagaæ ludziom. Natychmiast by³y ¶cigane przez ¦wiêt± Inkwizycjê Ko¶cio³a Katolickiego i palone na stosie.
Z ksi±¿ek o Harrym Potterze dowiadujemy siê, ¿e prawdziwe czarownice potrafi³y opieraæ siê mugolskim metodom, rzucaj±c zaklêcie zmro¿enia p³omieni. Udawa³y wtedy, ¿e wrzeszcz± z bólu, podczas gdy odczuwa³y przyjemne ³askotanie. Czarownica Wendelina [...] tak polubi³a ³askotanie, ¿e przybiera³a coraz to nowe postacie, aby daæ siê schwytaæ i spaliæ. Uda³o siê jej tego dokonaæ a¿ czterdzie¶ci siedem razy. (WA, str. 8, Sowia Poczta)

Najbardziej znani Potteromaniakom czarnoksiê¿nicy to Lord Voldemort i Gallert Grindelwald. Pragnê wam przybli¿yæ tych dwóch czarnoksiê¿ników przez pryzmat dzia³ania, jako pewien przyk³ad modelu anty maga.

W swoich czasach Gallert Grindelwald sia³ grozê, by³ pierwszy na li¶cie Najniebezpieczniejszych Czarnoksiê¿ników Wszech Czasów (ust±pi³ dopiero Lordowi Voldemortowi). Przez wiele lat namawiano Dumbledore'a, by skoñczy³ z tym czarnoksiê¿nikiem, lecz on ba³ siê tego. Wiedzia³, ¿e jest na równi si³ami ze swoim dawnym przyjacielem. Z przyjacielem, którego pozna³ we wakacje wiele lat temu, z którym ³±czy³y go wspólne m³odzieñcze cele. Grindelwalda, podobnie jak pó¼niej Voldemorta, poci±ga³a wizja nie¶miertelno¶ci. Zdobycie wszystkich legendarnych Insygniów ¦mierci (Czarnej, niezwyciê¿onej, Ró¿dzki, Peleryny-Niewidki i Kamienia Wskrzeszenia) mia³o daæ w³adzê nad sam± ¦mierci±. Znak Insygniów sta³ siê jego symbolem, który wyry³ szkolnym korytarzu w Durmstrangu, szkole dla czarodziejów. Uda³o mu siê zdobyæ tylko Czarn± Ró¿d¿kê, która czyni³a tego, kto j± posiada niezwyciê¿onym. Jednak w 1945 roku, Dumbledore go pokona³ i sam zdoby³ jedno Insygnium marzeñ z dzieciñstwa. Grindelwald zosta³ zamkniêty w swoim w³asnym wiêzieniu, Numengradzie, i ju¿ nigdy nie da³ o sobie znaæ czarodziejskiej spo³eczno¶ci.
Pod koniec ¿ycia, Gallert wyrazi³ skruchê przed samym Lordem Voldemortem nie wyjawiaj±c mu miejsca "pobytu" Czarnej Ró¿d¿ki. W rozmowie z Potterem, Dumbledore'a bardzo to ucieszy³o.

Z Lordem Voldemortem spo³eczeñstwo czarodziejów odby³o dwie wojny. Pierwsza musia³a zacz±æ siê nie wcze¶niej ni¿ w latach piêædziesi±tych (mo¿e nawet pó¼niej). Nie ma co do tego dok³adnych informacji. Mo¿na jedynie pos³ugiwaæ siê poszlakami. Sieroctwo odbi³o siê mocno na psychice Toma Riddle'a. Gdy skoñczy³ Hogwart w 1942 roku wiemy, ¿e przez kilka lat wêdrowa³ po ¶wiecie, g³ównie w poszukiwaniu materia³u na horkruksy i poznawaniu tajemnic czarnej magii. Horkruksy mia³y mu zapewniæ nie¶miertelno¶æ (a w wyniku niezwyciê¿ono¶æ), co¶ o czym marzy³. Nie interesowa³y go Insygnia ¦mierci (prócz Czarnej Ró¿d¿ki, która mog³a uczyniæ go najpotê¿niejszym czarodziejem). Liczba siedmiu horkruksów mia³a z niego zrobiæ kogo¶ wyj±tkowego. Czu³ siê kim¶ wyj±tkowym od dzieciñstwa. Wyj±tkowo¶ci nie dawa³o mu imiê Thomas. Potrzebowa³ nowego imienia. Gdy w koñcu powróci³ do Anglii okrzykn±³ siê Lordem Voldemortem.
Tak wiêc, jego terror trwa³ i trwa³. By³ bezlitosny. Skupi³ wokó³ siebie oddanych ludzi - ¦miercio¿erców. Albus Dumbledore (nauczyciel transmutacji Toma w Hogwarcie) uwa¿a³, ¿e nigdy nie czu³ do nich przyja¼ni czy mi³o¶ci. To nie byli przyjaciele. To byli s³udzy, którzy za z³e wykonanie misji, mogli po¿egnaæ siê ¿yciem. St±d czarodzieje bali siê wymówiæ imiê Lorda Voldemorta, st±d okre¶lenie "Sam-Wiesz-Kto"... Nie wiele osób wiedzia³o, kim Lord Voldemort by³ w przesz³o¶ci - zdolnym i uroczym Prefektem Naczelnym ze Slytherinu. Ten, Którego Imienia Nie Wolno Wymieniaæ sta³ siê bezkarny, mordowa³ prawie codziennie jakich¶ mugoli i czarodziejów. Wymordowa³ najstarsze czarodziejskie rody. Ba³ siê tylko Albusa Dumbledore'a. Hogwartu nie odwa¿y³ siê tkn±æ, dopóki Albus by³ tam dyrektorem.
Jego potêga upad³a dopiero w 1981, w Halloween, gdy próbowa³ zabiæ rocznego Pottera. Ulotni³ siê, uciek³. Dumbledore uwa¿a³, ¿e kry³ siê w Albanii. (KT, 342: "Jak Lordowi Voldemortowi uda³o siê zaczarowaæ Ginny, skoro moje ¼ród³a donosz±, ¿e obecnie ukrywa siê w puszczach Albanii?" ). Mia³ racjê, Voldemort przebywa³ w puszczy w Albanii.
Od 1991 roku, Czarny Pan próbowa³ powróciæ. Poniós³ klêskê przy zdobywaniu Kamienia Filozoficznego, który móg³ go wróciæ do ¿ycia - do prawdziwego ¿ycia (po próbie zabójstwa Harry'ego Pottera sta³ siê czym¶ mniej ni¿ narmarniejsz± istot±). Przegra³ o w³os w legendarnej Komnacie Tajemnic. Podczas, gdy Harry by³ w trzeciej klasie, Voldemort "odpoczywa³", wegetowa³. Nie mia³ si³. Dopiero podczas wakacji w 1994r. odnalaz³ go Peter Pettigrew (¶miercio¿erca) w³a¶nie w Albanii, a w czerwcu 1995r. Ten, Którego Imienia Nie Wolno Wymawiaæ wróci³. Dziêki krwi Harry'ego, ko¶ci Toma Riddle'a Sr. oraz d³oni Glizdogona, odzyska³ cia³o i znowu móg³... zabijaæ. Celem nadrzêdnym by³o jednak zniszczenie Pottera, przez którego straci³ moc i, który (wed³ug niego nies³usznie) - sta³ siê legend±.
II wojna zaczê³a siê jednak o ca³y rok pó¼niej, poniewa¿ Ministerstwo Magii na prze³omie lat 1995/1996 ukrywa³o powrót Dziedzica Slytherinu. Jednak, gdy sam Voldemort wdar³ siê do Ministerstwa, gdzie rozegra³a siê wielka bitwa miêdzy Zakonem Feniksa a ¦miercio¿ercami, oraz samym Voldemortem a Dumbledore'em - Ministerstwo przyzna³o wiarê Dyrektorowi Hogwartu i Potterowi. Zmieni³ siê Minister Magii. Ju¿ w wakacje mo¿na powiedzieæ, ¿e wojna siê rozpoczê³a. Aurorzy dzia³ali pe³n± par±, panika rozgorza³a siê na nowo, rozdawano ró¿ne broszurki. Na nic to jednak by³o! Do Hogwartu wdarli siê ¦miercio¿ercy, Dumbledore zosta³ zabity przez w³asnego pracownika. Ostatni (realny) punkt oporu spad³ z Wie¿y Astronomicznej. Zosta³ Harry Potter - siedemnastoletni czarodziej. Chc±c czy nie chc±c sta³ siê sztandarow± postaci±, od którego wszyscy oczekiwali rebelii, lecz ten musia³ szukaæ horkruksów Czarnego Pana. Pomimo wielu trudno¶ci ostatecznie zosta³a mu tylko Nagini (w±¿ Voldemorta) i... on sam. Czarny Pan nie czu³ fizycznie, ¿e kto¶ mu zniszczy³ horkruksa. Podczas Bitwiy o Hogwart, w Zakazanym Lesie, Lord Voldemort rzuci³ na Pottera ¦miertelne Zaklêcie. Jednak zniszczy³ tylko w Harrym ten skrawek swojej duszy. To, co Wybrañca pozosta³o nietkniête. Harry okaza³ siê prawdziwym Panem ¦mierci (którym Grindelwald nigdy by nie zosta³), posiadaj±c wszystkie trzy Insygnia i poddaj±c siê dobrowolnie ¦mierci. Nagini, zabi³ Neville Longbottom, uczeñ Hogwartu i przyjaciel Pottera.
Lord Voldemort nie zachowa³ siê jak Grindelwald, ¿a³uj±c swoich czynów. Nie, on by³ ponad to. Ponad ludzkie s³abostki. By³ LORDEM VOLDEMORTEM, niezwykle inteligentnym cz³owiekiem jeszcze z Hogwartu, dziedzicem samego Salazara Slytherina! I on mia³by okazaæ skruchê? Zabi³ tylu ludzi i NIC mu nie zrobiono! On MUSI wygraæ! Ma Czarn± Ró¿d¿kê! Ma horkruksy (a na pewno tego z Pokoju ¯yczeñ). Nie jest zwyk³ym ch³opaszkiem z sierociñca, by przepraszaæ za swoje czyny! Tak zapewne my¶la³ w chwilê przed ¶mierci± Czarny Pan. Przeliczy³ siê. Ostatecznie zosta³ pokonany rykoszetem w³asnego, ¶mierciono¶nego, zaklêcia. Przegra³.

Oprócz tych doskonale znanych nam czarnoksiê¿ników czêsto spotykamy siê z takimi imionami jak, np. Sauron (The Lord of the Ring), Ner'zhul (World of Warcraft) i Czarnoksiê¿nik z krainy Oz (Czarnoksiê¿nik z krainy Oz). Saurona szerokie grono osób zna z "W³adcy Pier¶cieni". Ka¿dy wie, ¿e by³ "Okiem bez powieki", ¿e d±¿y³ do w³adzy na wszystkimi rasami ¦ródziemia, daj±c im fa³szywe pier¶cienie, a dla siebie wykuwaj±c ten Jedyny, dziêki któremu zyska³ niewyobra¿aln± moc i nie¶miertelno¶æ (analogiczn± postaci± jest Lord Voldemort).
Za to Ner'zhul mo¿e sprawiæ problem dla tych, co nie s± zg³êbieni w Warcrafta. Ner'zhul nale¿a³ do starszyzny szamanów, pó¼niej zosta³ Królem Liszów.
A Czarnoksiê¿nik z krainy Oz totalnie zbija z tropu. Jego "czarnoksiêski" tytu³ trochê myli, bo by³ on bohaterem pozytywnym! Choæ lekko nikczemnym to o bardzo dobrym sercu.

Na podstawie takich postaci jak Lord Voldemort, Sauron czy Król Nazguli, mo¿na jednoznacznie okre¶liæ, jaki jest czarnoksiê¿nik. Zdarzaj± siê równie¿ wyj±tki, potwierdzaj±ce regu³ê, jak Czarnoksiê¿nik z krainy Oz.

Ale czy warto byæ czarnoksiê¿nikiem czy dobrym czarodziejem? Na to pytanie musicie odpowiedzieæ sobie sami, zgodnie z sumieniem.

¬ród³a:
- ksi±¿ki o Harrym Potterze
- "W³adca Pier¶cieni",
- World of Warcraft,
- Internet
Czarnoksiê¿nicy - co o nich wiemy?
HarryPotterKOKO 29/07/2009 16:21
Czytano 5349 razy
Liczba komentarzy - 52
alette dnia 29/07/2009 17:22
No có¿ - widaæ, ze w art w³o¿ono mnóstwo pracy. jest przyzwoicie d³ugi.
Mam jednak sporo zastrze¿eñ. nie bêdê cytowaæ, bo to bez sensu jednak napisze na co powiniene¶/a¶ zwróciæ uwagê nastêpnym razem.

powtórzenia - czytaj g³o¶no zdania, zamiast Lord Voldemort mo¿e byæ Czarny Pan, Sami Wiecie Kto itd, mo¿e te¿ byæ bezosobowo, tak samo zamiast wymordowaæ mo¿e byæ zabiæ, pozbawiæ ¿ycia. Powtórzenia utrudniaj± czytanie, bo zdania staj± siê takie same.

Unikaj chaosu! Wbrew wszystkiemu informacje by³y pomieszane - takie mas³o ma¶lane . Jeszcze raz - czytaj g³o¶no to ca napisa³a¶/e¶. pozwoli ci to unikn±æ niepotrzebnych b³êdów.
Za art dam P...
fanka harrego dnia 29/07/2009 18:07
Ciekawy art, ale by³o jak napisa³a alette, czasami mas³o ma¶lane, no i oczywi¶cie powtórzenia. I zgadzam siê w 100% z jej komentarzem. A za arta dajê Z.
Pospoliciak dnia 29/07/2009 18:12
Ciekawy i d³ugi artyku³ i wolê nie powtarzaæ cudzych s³ów, ale powiem tylko tyle - wszystko, co chcia³am powiedzia³a alette.
Za d³ugo¶æ dam Ci W. Ale z minusikiem... ; )
Chantal dnia 29/07/2009 18:39
Bardzo dobry artyku³. Wci±gaj±cy, o odpowiedniej d³ugo¶ci, zawieraj±cy najwa¿niejsze informacje, nie przed³u¿aj±cy siê, ale... Czytaj±c go, czu³am siê trochê, jakbym czyta³a mój podrêcznik do historii. Za bardzo "oficjalne" pismo. Mimo to, zas³ugujesz na W : ).
Geralt dnia 29/07/2009 20:38
a ja ci W za tego Saurona nie dam smiley
Oko Saurona to jego duch, ale Sauron mogl przyjmowac postac cielesna i az do konca drugiej ery srodzemia takowa posiadal, dopiero utrata pierscienia sprawila ze stracil swa moc smiley

no i ja bym opisal dokladniej troche historie Morgula krola Nazguli zwany czrnoksieznikiem z angmaru smiley
poczytaj Niedokonczone opowiesci tam jest o nim troche
weronika1212 dnia 29/07/2009 21:08
Mam pytanie je¶li ju¿ mówisz o czarnoksiê¿nikach to zaliczaj± siê do tego ¶miercio¿ercy?
A i super zdjêcia.Stawiam W.
Sol Angelika dnia 29/07/2009 23:13
Có¿, naprawdê sporo tego, jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, tak m±drym artyku³em i dajê W oczywi¶ciesmiley
Rzaki Pak dnia 30/07/2009 03:21
narmarniejsz±

Najmarniejsz±

Ministerstwo przyzna³o wiarê Dyrektorowi Hogwartu i Potterowi

Lepiej by brzmia³o przyzna³o racjê.

Mój nauczyciel z polskiego kiedy¶ powiedzia³ co¶ takiego do uczennicy, która zanidzi³a klasê 20 minutowym przemówieniem:
"Widzê, ¿e w³o¿y³a¶ w to sporo pracy - to siê ceni. Siadaj dwója."

Z tym artem jest podobnie. Przesadzi³e¶. wypisywanie wszystkich informacji o Voldemorcie by³o nie potrzebne. Zamiast tego mog³e¶ siê skupiæ a tym, czy jest czarnoksiê¿nik w literaturze i w jakim stopniu pokrywa siê to z Voldemortem i Grindewaldem. Wypisanie suchych faktu by³o zbêdne i nu¿±ce.

By³o siê skupiæ na psychice i na tym czym odbiega Voldemort od klasycznego czarnoksiê¿nika.

Dajê Z. Bo ma³o b³êdów. Nastêpnym razem omawiaj temat w bardziej ciekawy sposób zamiast zasypywaæ ludzi oczywistymi faktami, o których ka¿dy wie.
Geralt dnia 30/07/2009 08:53
no i rzeczywiscie troche art o czarnoksieznikach zamienil sie w art o Voldku smiley
pover92 dnia 30/07/2009 10:05
Mia³o byæ o czarnoksiê¿nikach a wysz³o jak zwyklesmiley Piszesz tylko o voldim, ale to mo¿na zrozumieæ poniewa¿ w HP niema za wiele o innych czarnoksiê¿nikach dlatego dam P
miri92 dnia 30/07/2009 11:30
za artyku³ dam Z,jest d³ugi owszem,ale trochê chaotycznysmileyJa osobi¶cie bardzo interesuje siê ka¿dym aspektem czarej magii..lubiê j±smiley
kristal16 dnia 30/07/2009 14:29
Art mi siê podoba³, nie powiem, ¿e nie. Chcia³am napisaæ o Sauronie, ale Geralt mnie ubieg³smiley
kolek323 dnia 30/07/2009 14:46
Hmmm z poczatku jak przeczytalem ten art odrazu wiedzialem co napisac w komentarzu ale teraz juz nie wiem co napisac ale spróbuje od poczatku zaczynajac czytac ten art bardzo mi sie podobal lecz pozniej troche taki chaotyczny praktycznie opisywales t co dzialo sie w ksiazkach rozne wydarzenia moiom zdaniem nie powinno tego byc jest rowniez tutaj troche bledow ale nie bede cytowac powinienes sam wiedziec jakie to bledy podobaja mi sie zdjecia i nastepnym razem napisz ogolnie a nie zajmujac sie ksiazka bo te wypisaywanie cale bylo naprawde zbedne dam chyba porazpierwszy POsmiley
Telenk dnia 30/07/2009 20:36
Moim zdaniem,ca³kiem nie¼le. Nie czepiam siê sk³adni, ani innych g³upotsmiley Dla kogo¶ kto zna tre¶æ ksi±¿ki jest wszystko zrozumia³e. Dajê P
miri92 dnia 31/07/2009 09:05
Tak temat ciekawy,artyku³ przyzwoitysmileyJa osobi¶cie popieram czarnoksiê¿ników,ale jak kto woli:0smiley
meggie dnia 31/07/2009 16:28
Ogólnie ca³kiem ³adne i zgrabne podsumowanie, tym lepsze, ¿e nie ograniczaj±ce siê tylko do HP. Pod wzglêdem estetyki i poprawno¶ci tekstu te¿ jest nie¼le. Temat ¶wietny. Dajê P.
A co do pytania czy lepiej byæ czarodziejem, czy czarnoksiê¿nikiem, to wydaje mi siê sporne. Czy osoba wybieraj±ca z³o zdaje sobie z tego sprawê, czy te¿ jest przekonana, ¿e dokonuje dobrego wyboru?
ssylwia dnia 31/07/2009 21:24
artyku³ d³ugi, ciekawy, wyczerpuj±cy, ale troszkê niedopracowany, chaotyczny i przynudzaj±cy. Faktycznie jest napisany zbyt oficjalnym jêzykiem. Oczywi¶cie zgadzam siê z alette. powtórzenia!

Za artyku³ PO
Rzaki Pak dnia 01/08/2009 06:07
Czy osoba wybieraj±ca z³o zdaje sobie z tego sprawê, czy te¿ jest przekonana, ¿e dokonuje dobrego wyboru?


W realnym ¶wiecie ka¿dy z³y jest ¶wiêcie przekonany, ¿e jest dobry. W ksi±¿ka to ju¿ ró¿nie : P
I thing dnia 03/08/2009 20:12
W³o¿y³e¶'as w to du¿o pracy. S± b³êdy, ale co¿. Je¿eli chodzi o tre¶c to mi siê podoba³±. Nie bêde juz powtarzal tego vo jest w komenatarzach powyzejsmiley PO
pomyluna1999 dnia 04/08/2009 08:38
HarryPotterKOKo naprawde piszesz ¶wietne artyku³y.Wprawdzie czyta³am po kawa³kach to mi siê podoba³.ñie wiem czy to przeczytasz ale naprawde nie mam siê do czego przyczepiæ. co nie znaczy ¿e bym chcia³a.....smiley
--Ania-- dnia 04/08/2009 09:31
Dobrze zaczête, ale pó¼niej z artyku³u o czarnoksiê¿nikach, powstaje art o Czarnym Panu... Brakuje mi informacji o Sauronie.
Napisa³e¶/a¶ : "Za to Ner'zhul mo¿e sprawiæ problem dla tych, co nie s± zg³êbieni w Warcrafta. Ner'zhul nale¿a³ do starszyzny szamanów, pó¼niej zosta³ Królem Liszów"
Ja nie czyta³am nigdy o nim, skoro napisa³e¶/a¶, ¿e mo¿e sprawiæ problem to trzeba by³o go opisaæ tak, ¿eby wszyscy zrozumieli.
LaLuna dnia 04/08/2009 23:11
Artyku³ ciekawy, wyczerpuj±cy. Znalaz³o siê kilka b³êdów typu literówki, interpunkcyjne, jêzykowe, powtórzenia. Niektóre zdania wydawa³y siê dla mnie niezrozumia³e. Ale ogólnie jest dobrze. Bogate s³ownictwo, zdjêcia, du¿o w³o¿onej pracy. Dam W. Na zachêtê do dalszej pracy.
Lilien_Snape dnia 05/08/2009 16:41
ArtykU³ d³ugi i wci±gaj±cy.Co prawda parê b³êdów by siê znalazlo, ale mimo wszystko mi siê podoba smiley Dajê P.smiley
Znim zaczniesz kogo¶ poprawiaæ to zobacz jak sama piszesz.
MC
Ginny_323515 dnia 06/08/2009 19:54
Artyku³ d³ugi i bardzo ciekawy. Widaæ, ¿e sporo by³o przy nim pracysmiley Dlatego dajê W, bo to naprawdê dobra robota
hiro13 dnia 08/08/2009 15:13
artyku³ jest dobrze napisany a poza tym autora do tej pory pewnie rêka boli od pisania jestem pod wra¿eniem
dla tego oceniam na wybitnie napisany smiley
Ginny10 dnia 10/08/2009 12:01
Baaardzo siê naprawdê musia³e¶ napracowaæ, ¿eby napisaæ ten artyku³. Naprawdê ciekawy i trochê zdjêæ te¿ jest co sprawia dobry kontrast.
Du¿o mo¿na siê dowiedzieæ (pocz±tek). gdybym uczy³a w Hogwarcie, to postawi³abym ci W, za ciê¿k± pracê i za ma³o b³êdów ortograficznych.¯yczê ci jeszcze wiêcej aryku³ów, ¿eby¶ napisa³
Viva dnia 12/08/2009 14:23
Prosi³abym, by za³o¿ono temat o Grindelwaldzie.
Owszem, wiem, ¿e okaza³ skruchê, ale CO dalej siê sta³o? Tu piszecie o nim ogó³.
alexa99 dnia 15/08/2009 15:49
Szczerze przyznam, ¿e nie przeczyta³am ca³ego, bo jest bardzo d³ugi, ale dajê W, bo to, co jednak przeczyta³am, jest ciekawesmiley
gryfonka011 dnia 16/08/2009 20:48
Jest spoko (poza zdjêciem martwego czarnego lorda bo kiedy na nie spojrzA£AM ZACHCIA£O MI SIÊ RZYGAÆ)Jest fajny
OrderofPhoenix dnia 17/08/2009 22:13
Oryginalne przedstawienie ¶wiata czarnej magii. Czarnoksiêstwo poci±ga³o jak mówi³ Slughorn Riddle'owi magów du¿ego kalibru. Czarna magia oferowa³a w³adze i szacunek na który normalnie trzeba zapracowaæ. Gratuluje uchwycenia tego faktu. Daje W za wykorzystanie innych dzie³, choæby Mistrza ¦ródziemia.
harry_ginny dnia 24/08/2009 15:08
dajê W
Rose Potter dnia 12/11/2009 19:20
Ciekawie napisane, ale powtórzenia s± i zgadzam siê z pierwszym komentarzem, ale daje W, bo du¿o pracy musia³a¶ w to w³o¿yæ.
ds1000 dnia 07/01/2010 13:49
DAJE WWWWWWWWWWWWWWWWWWW
olga786 dnia 27/01/2010 18:22
fajne daæ W bo trzeba siê przy tym napracowaæ
Rubeus76 dnia 28/01/2010 17:21
Na ka¿dego czarnoksiê¿nika przyjdzie kiedy¶ jego pora pój¶cia do piachu!
xszaroburoiponurox dnia 18/02/2010 09:26
Postara³a¶ siê .
To tyle z mojej strony .
Daje W .
Ana_Black dnia 06/04/2010 19:56
Ciekawy artyku³, dobry pomys³ ze wspomnieniem o czarnoksiê¿nikach z innych powie¶ci ni¿ HP. smiley
adis dnia 23/04/2010 16:23
ciekawe ale mi to sie podobalo. moze jestem taka troche "inna" ale ja wole suche fakty z dodatkiem fantazji daje W
narcyza27 dnia 06/05/2010 20:37
smileyBardzo ciekawy i wci±gaj±cy trochê b³êdów ale ti nic dajê W!
addxme dnia 29/05/2010 14:43
Ale s³odki ten Voldemort xDD
Dlaczego on jest po stronie z³a ??
Takie niewinne ;P
`
Daje W
auror1 dnia 14/06/2010 15:15
niez³y artyku³ o przyzwoitej d³ugo¶ci, zastanawia mnie data pokonania Grindelwalda w roku 1945? czy autorka w jaki¶ sposób nawi±za³a przez to do zakoñczenia II wojny ¶wiatowej i samo nawzisko GrindelWALD tak troche z niemiecka brzmi smiley
Cyna dnia 02/08/2010 13:50
¶wietny art, chylê czo³a. Widz, ze zastosowano tutaj elementy eseju, dodatkowy plus.
Jestem pod wra¿eniem, w³a¶nie na taki temat czeka³am.
Ginevra_Ginny dnia 05/11/2010 21:37
Bardzo dobry artyku³. D³ugi i du¿o informacji. Troche jest b³êdów, ale i tak fajny.
Val dnia 22/11/2010 19:29
Nie bêdê dodawa³ kolejnego komentarza, mówi±cego o powtórzeniach, wiêc ograniczê siê do stwierdzenia: bardzo dobry. W.
sylwek1234 dnia 22/11/2010 19:57
Czemu w 7 czê¶ci ,gdy Harry pokona³ Voldemorta jego cia³o siê skurczy³o? bo jako¶ tego nie potrafiê rozkminiæ.smiley
Bellatrix Lastrange045 dnia 01/01/2011 00:35
Super art. Bardzo ciekawy. Extra fotki.
Krolik2807 dnia 22/01/2011 16:37
Bardzo dobry art. Dobre fotki. Bez watpienia dajê W!
Hermionjna dnia 02/02/2011 21:49
Fajnie wykonana praca. Widaæ, ¿e wk³ada³e¶ w to du¿o pracy. Supciosmiley
Bonnie_ Wright dnia 15/02/2011 15:11
Widaæ ¿e du¿o siê przy tym napracowa³e¶ mo¿e i jest wiêcej informacji o Voldemorcie niz innych Czarnoksieznikach ale mi sie podoba smiley
I-Love-You-Syriusz dnia 01/05/2011 23:05
WOW. Od razu widaæ ¿e mnóstwo pracy ciê to kosztowa³o. Art, ani trochê nudny. Od samego pocz±tku mi siê podoba³. Art. zacz±³ siê od tradycyjnych wie¿eñ w czarnoksiêstwo, pó¼niej trochê zboczy³e¶ z trasy na Lorda Voldemorta, ale wszystko u³o¿y³o sie w opis go jako czarnoksiê¿nika. Cudny art. Wybitny bez dwóch zdañ!!smileysmiley
filius3flitwick dnia 31/08/2011 15:44
Bardzo dobry, przejrzy¶cie napisany artyku³, ale:
niezwyciê¿ono¶æ
chyba nie ma takiego s³owa,
...Gdy w koñcu powróci³ do Anglii okrzykn±³ siê Lordem Voldemortem...
tego imienia u¿ywa³ ju¿ w szkole.
Dajê P
pokemon1997 dnia 31/08/2011 16:01
kurczê ¶wietny art. smiley
bardzo pracowity i staranny podoba mi siê dajê W. smiley smileyP
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, ¿eby móc dodawaæ komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostêpne tylko dla zalogowanych U¿ytkowników.

Proszê siê zalogowaæ lub zarejestrowaæ, ¿eby móc dodawaæ oceny.

Wybitny Wybitny 61% [38 G³osów]
Powy¿ej oczekiwañ Powy¿ej oczekiwañ 31% [19 G³osów]
Zadowalaj±cy Zadowalaj±cy 8% [5 G³osów]
Nêdzny Nêdzny 0% [¯adnych g³osów]
Okropny Okropny 0% [¯adnych g³osów]
Logowanie
Login

Has³o

Zapamiêtaj mnie



Rejestracja
Zapomniane has³o?
Shoutbox
Tylko zalogowani mog± dodawaæ posty w shoutboksie.

alette
()
09/02/2012 16:33
nie lubie meczenia zwierzat...

Esey
(Abhorsen)
09/02/2012 16:33
haha, lubie takie wpady ze zwierzakami smiley

alette
()
09/02/2012 16:32
Biedny kicius... ; (

alette
()
09/02/2012 16:32
hahaha... a co nie?

Ta laska jest niezla. Kiepskiego faceta ma chyba hi hi hi.

Esey
(Abhorsen)
09/02/2012 16:31
:<:< no wiesz co ^^

alette
()
09/02/2012 16:30
ja myslac, ze ty dales ten link, od razu wiedzialam, ze to tylki uderzajace o szybe.

Esey
(Abhorsen)
09/02/2012 16:30
[LINK] CAT!


Archiwum
     
 

Copyright © 2006-2011 www.Harry-Potter.net.pl
Powered by PHP-Fusion, kasha theme by: sonar

Harry Potter - gra MMORPG
Porady prawne, Kamieñ Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Wiêzieñ Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Ksi±¿e Pó³krwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter