Chcę tutaj napisać, czy niektóre rzeczy musiały się zdarzyć np. śmierć Syriusza?
Wiele błedów z tym związanym popełnił Harry, Dumbledore, Snape i McGonagall. A oto moje domysły (zacznę od pierwszej części):
I część: Harry Potter i Kamień Filozoficzny
Wiemy, że tutaj Voldemort dostał się do Hogwartu za pomocą Quirella.
Czy nie zainteresowało grono nauczycielskie, a nawet uczniów, dlaczego nauczyciel od Obrony przed czarną magią
nosi na głowie turban (tak się to chyba nazywa)??? A zwłaszcza dlatego, bo go nigdy nie zdejmuje.
Oczywiście kto by się zainteresował jąkałą... Na 100% Quirell znalazł sobie jakąś wymówkę, ale czy
tak bardzo przekonującą???
Wątpie. Nawet Snape podejrzewał o coś Quriella, ale oczywiście nie powiedział o tym dyrektorowi szkoły( a jak powiedział
to Dumbledore poprostu go sobie "olał").
Dziwna jest to, dlaczego McGonagall nie uwierzyła Potterowi??? Harry przyszedł i jej powiedział (no akurat podejrzewał
Snape), że Snape chce ukraść kamień filozoficzny. Ona nic sobie z tego nie zrobiła, tylko go odesłała. Tak ważny był ten kamień, a ją nawet nie
zainteresowało, że uczniowie o nim wiedzą... Bez komentarza.
Po co Harry szedł niby za Snapem??? Musiał oczywiście uratować świat. Nie uwierzył w Dumbledora spryt.
Można było tym zadrzenią zapobiec.
II część: Harry Potter i Komnata Tajemnic
Tutaj miała wielkie znaczenie Jęcząca Marta (napisałam o tym artykuł). Dla przypomnienia:
Jakby ktoś wczesniej zainteresował się nią, to by rozwiązali tę zagadkę z bazyliszkiem.
Harry przecież mógł powiedzieć, że wie coś o Komnacie Tajemnic i zna mowe węży. Akurat wtedy nie było
Dumbledora, więc mógł powiedzieć jakiemuś innemu nauczycielowi.
Powiedział Lockhartowi. Jak Harry mógł mu zaufać???
Przecież wiedział, że on jest "boiduda".
III część: Harry Potter i Więzień Azkabanu
W tej części zwrócę uwage na Glizdogona. W Wrzeszcącej chacie zamiast go np. związać, bardziej pilnować
to go namierzyli tylko różdżką i to pod opieką Lupina. Jacy oni nieodpowiedzialni.
IV część: Harry Potter i Czara Ognia
Wszystko związane jest z Czarą Ognia. Dumbledore przecież był mądry, więc nei mógł jakoś skojarzyć, że
z tą czarą jest coś nie tak, że wyrzuciła nazwisko Pottera???
Ja na miejscu Dumbledora, bardziej bym uważała z tego względu, że dwa razy był w Hogwarcie Voldemort...
Po drugie nikt nie zwracał uwagi co sie dzieje w labiryncie!!! Dyrektorowi szkoły nie zależało na życiu
Harrego? Przecież on mógł zginąć. To jest poprostu okropne.
V część: Harry Potter i Zakon Feniksa
Jak Dumbledore mógł zrobić, żeby Harrego okulumencji nauczał Snape? Dlaczego nie zainteresował się
snami Harrego???(chodzi mi o te co wdział Snape podczas zajeć)?
Dyrektora Hogwartu było można zawiadomić np. sową, żeby szybko udał się do Ministerstwa Magii. Oczywiście on musiał jeszcze pogadać ze skrzatem domowym.
Również Harry mógł rozpakować paczuszke od Syriusza i bardziej przykładać się do okulumencji. Wtedy
Syriusz by nie zginął, ale sądze, że i tak później by umarł.
VI część: Harry Potter i Książe Półkrwi
Tutaj to, aż brak słów... W angielskiej wersji (prawdopodobnie) było, że Dumbledore
wiedział o Drackonie. Chciał mu nawet załatwić schronienie ( dla jego matki i ojca).
Dyrektor mógł od razu kiedyś tam z nim pogadać. No i co z tego, że na wieży astronomicznej nie miał różdżki, bo jak wiemy
można też użyć zaklęcia bez niej. Głupota Dumbledora???
Oczywiście te zdarzenia musiały mieć miejsce, żeby książka była ciekawa, interesująca, a nawet wciągająca. W tym rzecz, że niektóre
zdarzenia są tak ocziwiste, że aż głupio. Chodzi mi tu oto, że niby błąd Dumbledora jest tak strasznie widoczny.
Nie wiem czy mój artykuł wam się spodoba, ale takie jest moje zdanie.
olus666dnia 22/03/2007 15:04 ososbiście, uważam, że Twój art. jest pozbawiony sensu. Bo to już nie teorie, ponieważ wydarzenia te już należą do przeszłości, gdyż zostały te tomy wydane. A owe ''błędy'' to nie dzieło przypadku, tylko zamierzeń Jo. Więc po co o tym pisać? Zapytaj się dlaczego tak zrobiła jej najlepiej. Chyba, że kwestionujesz, że to ona nie przemyślała książki i to "jej" błędy.
Daję O, bo jestem wredna i podła.
gimikisdnia 22/03/2007 17:23 Pewnie, że można sobie zarzucać te błędy, przecież Harry niejednokrotnie to robił. Ale łatwiej oskarżać o nie kogoś innego niż siebie i chociaż ty nie miałaś z nimi nic wspólnego, to właśnie robisz. Pomyśl, czy ty zawsze robisz wszystko idealnie i potem niczego nie żałujesz? No właśnie... Te wydarzenia czynią książkę bardziej ludzką!
Ginny_Weasley12dnia 22/03/2007 19:03 pare literowek, ale blad (moim zdaniem) jest, gdy napisalas o 5 czesci. pzecierz dumbledore musial kogos "zatrudnić" do tego, żeby nauczał harrego olkumencji. wiemy, że snape jest najlepszy w olkumenji w calej szkole (co wiemy artykuł wcześniej). moze i lepszym od snape'a jest Voldeort lub Dumbledore. Voldemort: to smieszne. jak harry ma sie chronic od volemorta, skoro bedzie mial z nim lekcje. poza tym Czarny Pan by go od razu zabił. A dumbledore: wiemy, że harry w 5 tmie mial dziwne sny i czasem probował (albo chciał) ugryźć dyrektora. Dumbledore nie mogl sam na to nic poradzic, wiec kogo poslal? Snape'a.
art jest sredni, a nawet beznadziejny. daje N.
Dumle-dorednia 22/03/2007 21:38 głupota Dumbledora?? co ty gadasz ty chyba oglądałaś tylko film skoro uważasz że zaklęcia można używać bez różdżki. A jeśli chodzi o turban Quriella to może miał chorobę głowy jakieś zaćmienie i inne. Okropny artykół. Daje T (gdyby tylko było)
E-Vairednia 23/03/2007 12:06 To oczywiste. Znacie książkę w której WSZYSTKO, po prostu wszystko jest szczęśliwe dla bohaterów? Żadnej takiej nie ma. Gdyby były to byłyby najnudniejszymi książkami na świecie! To ja już wolę, kiedy wszystko jest nie po myśli xD
A co do labiryntu to przecież jasne. W ogóle bez sensu to napisałaś, bo nauczyciele krążyli wokół, żeby byc przygotowanym na iskry. Nie mogli być W, bo to byłoby głupie. mogliby kogoś naprowadzić czy coś.
Miladnia 23/03/2007 22:33 Oki więc zacznijmy od tego, że nie mam I i II tomu a nie chcę swojej opinii opierać na filmie więc napiszę tylko co myślę o pozostałych Twoich przemyśleniach.
Jeśli chodzi o tom III to się zgadzam w 100%. Nie można ich winić o to, że Remus zmienił się w wilkołaka, bo tego nie można było przewidzieć, ale skoro wszyscy wiedzieli, że Glizdogon może zmieniać się w takiego małego szczurka, to naprawdę mogli zwrócić większą uwagę na sposób "przetransportowania" go do zamku. Już nawet Snape lepiej związał Lupina we Wrzeszczącej Chacie...
W IV tomie- jakby odwołano Turniej Trójmagiczny przez wyłonienie czwartego zawodnika to nie byłoby w ogóle 4 książki. A co do labiryntu, to Moody'emu powierzono ponowanie nad sytuacjami, które mogą się tam wydarzyć. Miał magiczne oko, a nikomu nie przyszło do głowy, że tak naprawdę prawdziwy Moody jest w skrzyni w gabinecie...
Sprawa dwukierunkowych lusterek w V tomie mnie normalnie z nóg zwaliła. To naprawdę było wieeeelkie przeoczenie Harry'ego!!! Jak ja dostaje prezent to od razu go rozpakowuje. Ale nie... Harry od razu stwierdził, że tego nie użyje... Sprawę Snape'a Dumbledore wyjaśnił w któryms z końcowych rozdziałów. To było cos takiego: "zapomniałem, że są rany zbyt głębokie, żeby sie zabliźnić". Ladne to jest I zgodzę sie z Tobą, że do MM mógł udać się szybciej...
Do VI tomu nie mam zastrzeżeń, choć dyrektor mógł bardziej przywiązać uwagę do ciągłych ostrzeżeń Harry'ego o dziwnym zachowaniu Dracona. Daję P
HPfankadnia 24/03/2007 13:35 to jest całkowicie bez sensu art!!
to jest ksiażka i poprostu tak ma być!!
a ty piszesz tak jakby to było prawdziwe życie... a gdyby to, a gdyby tamto ;/
wszystkie wydarzenia z książki mają sens swoje przyczyny i skutki
i nie ma tu nic do dyskutowania ;/
Wiesz... Harry Potter to jest KSIĄŻKA. A ludzie w tej książce, mimo że są fikcyjni, mogą popełniać BŁĘDY, a poza tym w książce musi się coś dziać. Wydaje mi się że byłoby nudno gdyby wszyscy przeżyli, gdyby wytłukli wszystkich śmierciożerców bez żadnych strat, a Voldemort okazał się miłym człowiekiem... Oo
weronika_151dnia 24/03/2007 16:17 Zacznę od początku!
1. Quirell w pierwszej czesci mial taka wymowke na ten turban ze nosi w nim czosnek przeciwko wampirowi ktorego spotkal w Rumuni.
2. W drugiej czesci wielkie znaczenie miala nie tylko Jeczaca Marta ale tez dziennik Toma Riedlla, a poza tym Marta nie wiedziala dokladnie skad wyszedl Bazyliszek.
3. Co do trzeciej czesci to racja mogli Glizdogona lepiej zwiazac, ale po co obwiniac o wszystko Lupina? To nie jego wina że jest wilkołakiem.
4. W czwartej czesci labirynt byl pilnowany przez Moody'ego bo mial przeciez magiczne oko, a Dumbledore nie mogl wiedziec że to nie jest prawdziwy Moody.
5. W piatej czesci bylo napisane dlaczego Harrego uczyl oklumencji Snape a nie sam Dumbledore , poniewaz Albus uwazal ze Voldemort bedzie chcial przeniknac przez Harrego do niego samego. A co do lusterka to Harry mogl otworzyc paczuszke zaraz po powrocie do Hogwartu, a Syriusz by nadal żyl.
6. Co do szostki to sie zgadzam, ale Dumbledor mogl bardziej zabezpieczac Hogwart jak wyjezdzal z zamku nie tylko zakleciami, ale tez jakas straza z nauczycieli na korytarzach.
A co do samego artykulu to nawet dobrze napisany wszystko jest w miare ujete. Hm..... niech bedzie dam ci P.
Angelina Johnsondnia 23/05/2007 12:08 widac, ze nie czytasz ksiąki DOKLADNIE. Otóz w I czesci McGonagall nie mogla przed Potterem otworzyc sie nagle i powiedziec "jeju trzeba go zatrzymac pomoz mi". Jestem pewna ze powiadomila o tym Dumbledora bez zbedego tlumaczenia sie Harremu. W II czesci prawdopodobnie Dumbledore ni chcial na nowo robic szum, zreszta tylko znajacy jezyk wezy mogl komnate otwozyc. W IV i III czesci moge sie zgodzic, ale juz w V bylo dobitnie wyjasnione, że Snape najlepiej sie na tym zna( zakladajac ze inni nauczuciele wogole to umieja!!) i to jego dyrektor darzy wielkim zaufaniem, a w VI czesci jestem zwolenniczka teorii, ze smierc Dumbledora byla zaplanowana przez NIEGO. Wiec moim zdaniem ten artukul jest denny i bez sensu.
Izabella 84dnia 07/06/2007 12:57 Ten art. jest naprawdę głupi i denny. Prawie na wszystkie przypuszczenia jest odpowiedz w książce. W piątej części Dumbledore wszystko wyjaśnia! A co do reszty wystarczy uważnie przeczytać książkę. Ponadto Harry jest w końcu nastolatkiem i logiczne że nie o wszystkim chce mówić, zwłaszcza po tym jak Dumbledore przez prawie cały rok traktował go jak powietrze(mam na myśli 5 część). Ogólnie art. denny więc daję O.(Jak to w ogóle możliwe że ktoś go przyjął?!)
Cloverdnia 28/06/2007 14:43 Dla mnie to jest bez sensu.Zgadzam sie z moją przedmówczynią.Gdyby wszyscy wiedzieliby jak mają postępować to by było nudne i denne.Gdyby nie było akcji to nikt by tego nie czytał!Ja przynajmniej bym nie czytała,bo by mnie nudziło gdyby wszystko gładko szło i nikt by nie umierał.Oczywiście nie uważam,że jest to świetne jak ktoś umiera,ale gdyby wszyscy wychodzili cało z pojedynków to by było serio nudne.I myśle,że większośc sie ze mna zgodzi.Za arta daje N.
Magda Grangerdnia 29/07/2007 23:42 No wiesz ... gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem.
To wszystko to jest wymysł autorki i my nic nie możemy na ten temat zrobić Bo nawet jeśli McGonagall uwierzyła Harr'emu to by to wszystko potoczyło sięzupełnie inaczej.
Jak wiemy również Dumbledore mial zaufnie do Snape'a a McGonagall do Dumbledore'a
Być może nie zauważyłś ale wszystko co się dieje ma ze sobą bardzo ścisły zwikązek np. to że Harry powiedzial Lockhartowi i ten wyruszył z nimi do komnaty tajemnic i gdyby tam nie stracił pamięci to by go nie zobaczyli w Święty Mungu i nie poznali by (przynajmniej niektórzy) tajemnicy Nenville'a a kto wie może toma duże znaczenie dla serii??
Do 3 części HP:
jakby nie uiekł Glizdogon to by może Voldemort się nie odrodził a poza tym w ksiązce coą musi się dziać bo tak to kazdy ziewal by nad tą książką.
Jak dsama autorka powiedziala że 3 część ma duże znaczenie do 7 i Dumbledore powiedział Harry'emu że G;lizdogon ma dług wobec Harr'ego bo ten zamiast pozwolić Lupinowi i Syriuszowi go zabić kazał oddać w ręce dementorów.
W piątej części jakbyś czytała uważnie rozdział "Utracona przepowiednia" to byś wiedziała dlaczego kazał oklumencju nauczać go Snape.
Do 6 części:
A może Dumbledore CHCIAŁ żeby Snape go zabił??
Bo jak wiemy był Strażnikiem Tajemnicy zakony feniksa i nikt nie mógłby się tam dostać bo Dumbledore nie żyje i to jest wlaśnie cały szkopuł.
W 7 tomie mamy sie dowiedzieć po której stronie bnaprawdę stoi Snape więc jeżeli byl po stronie dobra to zabil Dumbledore'a z jakiegoś innego powodu niż dopełnienie zadania z Przysięgi wieczystej
Na te tematy można buy sobie tak długo gdybać.
Oczywiście doceniam ten trud więc mimo tego daję P
sam-wiesz-ktodnia 05/08/2007 00:05 nie wypowiadaj się na temat 6 tomu bo nie wiesz co jest w 7 części.wiem że pisałaś ten art w marcu a teraz jest sierpień ale jeśli już przeczytałaś HP i DH to wiesz dlaczego Dumbledor zachowywał się tak a nie inaczej i że zdanie o jego głupocie jest do kitu
sam-wiesz-ktodnia 05/08/2007 00:10 zgadzam się z Magdą Granger.nigdy się nie zastanawiałam nad tym co by było gdyby...
to bez sensu bo to jest tylko książka
Figlarnadnia 21/08/2007 01:54 Beznadzieja ! Jakby książka pozbawiona była takich elementów jak napisałaś, to na pewno nie byłoby wokół niej tyle szumu. Bohaterzy nie mogą być idealni i robić wszystkiego tak jak powinni. Ty na codzień zapewne też jakieś błędy popełniasz. Kwestia charakteru i ilości spraw na głowie ^^' (N) Bo bez tego książka byłaby nudna i kropka.
EimilyBlackdnia 24/10/2007 16:17 Oczywiście, przez te wszystkie ,,niedomysły" bohaterów w kilku fragmętach książka jest nieco dziwna...ba, nawet czasem mało no... naturalna, jeśli wiecie o jaką naturalność mi chodzi. Mało przekonująca, to leprze określenie...
Ale przecież takie wydarzenia jak śmierć czy inne istotne wydarzenie ma swoją rolę w ubarwianiu i uozmajcaniu nastroju książki.
Sev1302dnia 21/03/2008 14:03 czytam to juz po premierze IŚ, i myślę że teraz już to wszystko się wyjaśniło, tzn. dlaczego Dumbledore zrobił tak jak zrobił itp. Wystarczyło tylko zaczekać na ostatnią część.....
Hermiona_Hermioneczkadnia 24/03/2008 13:48 Przyjrzyj się temu z drugiej strony. Po pierwsze gdyby było tak jak myślisz książka byłaby strasznie nudna, a sam Harry nie byłby już takim ,,bohaterem''. Po drugie człowiek nie jest idealny i każdy popełnia błąd. Według mnie albo powinnaś zaczekać na ostatnią część, gdzie wszystko się wyjaśniło albo w ogóle tego nie pisać, choć przyznaję, że się napracowałaś, a także zgadzam się z EimilyBlack, że te wydarzenia ubarwiają książkę.
Her-mio-ninadnia 16/05/2008 17:49 1. Quirell gadał, że nosi w turbanie czosnek na wampiry, a po za tym to czy to było aż tak podejrzane, że komuś jedzie czosnkiem spod turbana?
2. Jęcząca Marta sama nie wiedziała skąd wylazł do niej bazyliszek. on zaatakował ją przy umywalce kiedy płakała.
3. Może i masz rację, że powienni go związać, bo wtedy jak Lupin zamienił się w wilkołaka wszyscy pouciekali w swoją stronę, a Glizdogon leżał by na ziemi, więc remus mógłby go zeżreć i Voldemort już by się nie odrodził.
4. Labiryntu strzegli nauczyciele, więc zawodnicy nie do końca byli w niebezpieczeństwie, a tak właściwie to oko Moody'ego widziało praktycznie przez wszystko nie?
5. Jakby Harry rozpakował paczuszke Syriusz może nadal by żył, ale czy wtedy książka była by taka sama? Nie!
6. Śmierć Dumbledore'a była zaplanowana! On sam ją zaplanował! A jeśliby nawet Snape go nie zabił, to i tak by umarł niemal w tym samym czasie. Albus chciał, żeby Severus go zabił, ponieważ wtedy Snape mógłby dalej szpiegować Lorda Voldemorta nie wzbudzając niczyich podejrzeń... Eh....
Jeśli Syriusz i Dumbledore przeżyliby Harry nie odnalazł by sam horkrokusów i w ogóle... ale się rozpisałam! To chyba mój najdłuższy komentarz. A tak na marginesie, to jest tylko książka! Jakby sie w niej nic nie działo nie byłaby takim hitem! Dam Z!
palecdnia 21/06/2008 23:08 może nie wiedziałeś ale dumbldore i tak miał zginąć wolał efektownie i już.Ale artykuł ogólnie mi się podobał i daje W
Kiara_01dnia 01/08/2008 14:30 Art pozbawiony sensu daje N przeciesz Dumbledor mial klatwe a Snape chwilowo ja powstrzymal i tak za jakis czas by umarl . Wkoncu Dumbledor prosil o to Snape by go dobił. A jakby nie te wedlug ciebie "Błędy" nie było by ciekawie .
krysiaa2204dnia 16/08/2008 12:42 zgadzam się z Tobą w 99% ten jeden % to to że Dumbledore nie rzucił zaklęcia bez różdżki ponieważ ufał Snape'owi.
ron_my_lovednia 19/11/2008 20:09 rany, co za beznadziejny artykuł... Szczerze, to nawet nie chce mi się obalać twoich przemyśleń (przepraszam, ale uważam, że są głupie) bo nie umiem ładnie pisać, ale wiedz, że twoje przemyślenia są bezsensowne. Moim zdaniem oczywiście.
speeader6666dnia 22/12/2008 11:44 Trochę głupi dla mnie ten artykuł. Jest ogólnie wiele błędów. Chęci bardzo dobry ale wykonanie nie należy do najlepszych Dam Z na zachętę
moniachangdnia 29/12/2008 17:39 Dużo literówek. I gdyby nie doszło do niektórych zdarzeń np. ucieczka Petera to nie spełniły by się przepowiednie p. Trelawney.
A co do Quriella to był błąd Hagrida,że on się dostał pod klapę . Ale gdyby nie nasz ulubiony gajowy nie byłoby niczego ciekawego na koniec. Za art daję Z.
PS. Nie ma czegoś takiego jak "na zachętę" bo tutaj się ocenia, tak jak się myśli.
jonny164dnia 29/12/2008 23:04 a ja myślę, że po prostu bez tych eszystkich pomyłek to nie byłaby aż taka ciekawa książka... Gdyby wszystko było idealne to Rowling ,ogłaby skończyć przygody Harrego na I tomie czy na II... A nie na VII... A są pogłoski, że może nawet będzie jeszcze 8 część... Miejmy taką nadzieję...
jonny164dnia 29/12/2008 23:07 Poza tym wszystko wyjaśnia się w Insygniach prawda??? O niektórych sprawach Dumbledore wiedział i godził się z tym... Wiedział, że tak musi być by Harry wypełnił swoją misję...
Garugandnia 21/02/2009 09:57 Dumbledore dawał Harremu w wielu sprawach wolną ręke.Choć myśle że sam do końca nie był przekonany czy w niektórych sprawach Harry podoła
McLaggendnia 11/05/2009 19:32 co do IV części to chce Ci powiedzieć, że Dumbledorowi zalezało na życiu Harry'ego i dlatego chciał przerwac turniej ale Knot się nie zgodził go przerwać bo jak uważał " ludzie pomyślą że spanikowałem" (czy cos w tym rodzaju)
McLaggendnia 11/05/2009 19:37 a co do VI części to tak, Dumbledor wiedział o Draconie, ale chciał mu pomóc. Posłał Snape zeby mu pomagał i miał na niego oko. Jakbyś czytał to byś widział ze na wieży Dumbledor był BARDZO słaby i nawet z różdżką mialby problemy z obroną, a co dopiero bez niej. A sam kazał Snape'owi się zabić, bo widział że Draco nie da rady tego zrobic, więc to nie był błąd Dumbledora.
hermiona2724dnia 29/06/2009 13:10 Tak poza tym to przecież w 6 tomie Snape nie zabił Dumbledore'a tylko go dobił czego sam dyrektor chciał. Przecież po wypiciu tego płynu żeby zdobyć horkruks - medalion to on już umierał. Daję Z
Rose Potterdnia 02/07/2009 23:01 Zgadzam się z Her-mio-niną. Nic nie napiszę bo to jest bez sensu...
Devisdnia 18/07/2009 21:42 gdyby było tak jak ty piszesz, to wszyscy by się cieszyli i Voldemort zgoniłby w 1. tomie ...
Daje O za to ze szukasz czegoś czego nie ma...
SimIdnia 22/11/2009 19:18 Zal na wszystko mam wyjasnienie to jest bez sensu nie potrzebniesie ta opisdales . Rada : przecztaj sobie ksiazki od nowa ale teraz ze zrozumieniem./
SimIdnia 22/11/2009 19:18 Zal na wszystko mam wyjasnienie to jest bez sensu nie potrzebniesie ta opisdales . Rada : przecztaj sobie ksiazki od nowa ale teraz ze zrozumieniem./
Elva112dnia 22/01/2010 21:58 Mnie naprawde wkorza, jak ktos, kogo nicka nie wymienie (ds 1000) nie podaje powodu, zlej oceny artykulu, tylko dwa slowa i mysli, ze wszystko jest juz ok...
A artykul ciekawy, ale zaowazylam baaardzo duzo literowek... wiec... dam za niego nie wyzsza ocene, niz.... Z.
olga786dnia 23/01/2010 21:17 jasne to wszystko nie musiało się stać ale stało się popełnianie błędów jest żeczą naturalną i nie da się ich na 100% uniknąć
kotwqdnia 25/01/2010 15:47 Taa... Elva112, przecież w twojej wypowiedzi wogóle nie ma literówek. Aha, i po co napisałaś że wkurza cię ktoś kgo nicka nie wymienisz, skoro i tak go wymieniasz? A ty Cho Chang2 napisałaś to po co? Te książki już WYSZŁY. Daję N
patison20dnia 25/01/2010 18:06 Ty masz wgląd w to co sie późiej dzieje a Dumbledore nie...
xszaroburoiponuroxdnia 18/02/2010 09:22 zgon . Teraz bedę żyła ze świadomością : po co jadłam to sniadanie ? Przecież mogłam zjeśc cos innego . Dlaeczo ubrałam te jeansy ?
Dziewczyno . Na tym polega książka i wyobraźnia artysty . Jak Ci nie pasuje to naspisz swoja książke i Ci ulży . Naprawde Cie nie rozumiem . Daje N .
lunalovegood555dnia 27/02/2010 19:49 dobry artykuł i wiele rzeczy wyjaśnia
adelahpdnia 13/03/2010 16:47 dobre przykłady ale nie do końca wyjaśnione np. w VI części Dumbledor i ta miał umrzeć więc chciał aby przy okazji nic nie stało się Draco...
moim zdaniem dobrze, że to wszystko było zawarte w książkach, bo jak stwierdziłaś ta książka nie była by już taka jaką jest.. bardzo żałuję, że zmarli bohaterowi tacy jak Syriusz, Lupin czy Tonks ale przecież nie mogło być aż tak kolorowo...
Nika13-23dnia 28/03/2010 19:23 Takie jest twoje zdanie. Ja natomiast uważam, że to nie są jakieś głupie błędy. Tak miało być. Po prost inaczej akcja by się nie posuwała do przodu, a wątek straciłby cały sens.
A artykuł nie jest najgorszy
Ana_Blackdnia 08/04/2010 18:07 Co do turbanu Quirrella, jeśli by do Hogwartu przyszedl jakiś arab i nigdy by nie ściągał turbanu, to od razu powinni go o coś podejrzewać? A skąd wiadomo, że Quirrell nigdy nie ściągał turbanu, przecież mógł (nie miał wyjścia zresztą) to robić, gdy nikt go nie widział, no i ściągnął go jak Voldemort chciał gadać z Harry'm. Jeśli chodzi o Czarę Ognia, to myślisz, że Barty Junior zaczarowałby ją tak, żeby Dumbledore się skapnął? Chyba nie! A co do labiryntu... on był patrolowany przez nauczycieli (z czego co pamiętam, to McGonagall, Snape i Moody), tyle że tylko Moody mógł zajrzeć do środka, bo miał te swoje magicznego oko, tyle tylko że prawdziwy Moody w tym czasie był w Zamku na dnie kufra. Co do tego lusterka w piątej części i gadania ze skrzatem się zgadzam, ale list do Dumbledore'a? Przecież on olewał Harry'ego (niby dla jego dobra, ale jednak), więc pewnie Harry pomyślał, że Dumbledore nawet nie przeczyta tego listu. Nikt nie nauczyłby się oklumencji, jeśli uczyłby go Snape! Co do Snape'a... Harry przekazał mu za pomocą myśli sen o torturowaniu Syriusza w Depertamencie Tajemnic, a on co? Zamiast biec do Ministerstwa (o ile w ogóle tam się zjawił) i dopiero po tym zawiadomić Zakon, on zrobił to na odwrót i to jeszcze nie od razu. Musiał się upewnić,że Harry jest w Hogwarcie? Co on myślał? Że Harry będzie siedział spokojnie w Pokoju Wspólnym przed kominkiem, gdy w Depertamencie Tajemnic trwa walka? W szóstej części Dumbledore i takby umarł...
adisdnia 13/04/2010 19:38 jesli chodzi o glizdona to nie mogli go zmienić w szczura i zanieść w nietłukącym się słóiku (można to wszystko wyczrowac jak z Rittą) A Lupin chyba znał te zaklęcia NIE?
Alex29dnia 19/04/2010 14:32 aj nie wiem co powiedzieć może tylko tyle że się napracowałaś
Grzesnikdnia 14/06/2010 20:49 Ja nie wiem co wy macie do niego artykuł całkiem ciekawy. No może trochę nie ma w nim sensu, ale to nic. A zresztą nieważne nie będę się rozpisywał
Sectumsempra000dnia 17/06/2010 15:19 Zacznę od tego, że artykuł mi się nie podoba. Sam temat nie ma sensu, bo gdyby wszyscy byli tacy domyślni, wszystko takie proste i oczywiste to cała książka mogłaby nie istnieć. Ponadto sporo błędów i nie potrzebnie tyle enterów w środku zdania. Mam też zastrzeżenia co do języka artykułu.
zebra30dnia 04/07/2010 22:06 Właśnie, te domysły są oczywiste, i bez tych wydarzeń ksiązka byłaby nudna. A po za tym dożo pracy było włozone w ten artukuł więc nie oceniam, bo art jest troch ę bez sensu, ale z kolei trzeba nagrodzic tę pracę.
Gwenog_Jonesdnia 26/07/2010 11:34 Nie przesadzaj. "Harry Potter" to tylko książką, której przebieg wydarzeń zależy od wyobraźni autorki.
Famous-Smilednia 29/08/2010 20:34 każdy popełnia błędy... ale to tylko książka! Aż tak się tym nie przejmujcie... myślę że Rowling zrobiła to specjalnie, żeby ostatnia książka była tak ciekawa. Nędzny,... choć... nie... Nędzny i tyle...
pozdrawiam
Hermionjnadnia 04/02/2011 19:14 Tekst bezsensowny!!!
1.Wiem, że napisałaś ten artykuł przed pojawieniem się siódmej części, więc zapewne wiesz, że Dumbledore planował tą śmierć.
2. Co byś zrobiła, kiedy Snape przyszedłby do Ciebie i powiedział, że profesor Quirell nie zmienia turbanu??? Ja bym go wyśmiała...
3. McGonagall nie uwierzyła Harry'emu, bo Snape uczestniczył przy zabezpieczeniu kamienia. Ja sama też nic nie robiłabym sobie z takich podejrzeń...
4. Nic nie dałoby nikomu, gdyby Harry powiedział, że zna mowę wężów. Dumbledore chyba nie powiedziałby " Świetnie Harry, teraz idź do Komnaty Tajemnic i uratuj Ginny". Poza tym jak już sama wspomniałaś Harry powiedział o tym Lockhartowi i Snape też o tym wiedział ( jak Harry rozmawiał z wężem wyczarowanym przez Dracona).
5. W FILMIE było, że Glizdogon był pilnowany jedynie przez różdżkę. W książce Glizdogon był skuty z Ronem i z Lupinem.
6. Dumbledore jasno powiedział, że jakby komuś działa się krzywda, ma wystrzelić iskry. A wokół labiryntu krążył Moody. Więc bądź tak dobra i nie pisz, że Dumbledore nie dbał o życie Harry'ego!
7. Dumbledore nie uczył Harry'ego oklumencji, bo sam powiedział, że nie chciał, żeby Voldemort przenikał do niego przez siebie ( jak spojrzał dyrektorowi w oczy chciał go zaatakować).
8. Harry sprawdzał, czy Syriusza nie było rzeczywiście w domu, bo jeśli okazałoby się, że Syriusz jest bezpieczny, a Dumbledore byłby już w Departamencie Tajemnic, wyszedłby na totalnego głupka.
9. Jeśli chodzi o naukę to tu i tylko tu mogę podzielić z Tobą zdanie. Mógł bardziej przyłożyć się do oklumencji.
No to chyba tyle. Twój artykuł w ogóle mi się nie podobał i daję N- za starania.
Bonnie_ Wrightdnia 15/02/2011 15:25 Po co takie : co by było gdyby ? Bez sensu. Jakby wszyscy byli idealni to by to było strasznie nudne. Nie podoba mi się ten artykuł.
prezia828dnia 03/05/2011 10:35 wszystkie odpowiedzi na to są w 7części
Kondzio4040dnia 10/09/2011 09:25 bes sensu ten artykuł gułpota
filius3flitwickdnia 11/09/2011 10:40 Artykuł jest bez sensu, zawiera błędy. Każdy po przeczytaniu całej sagi lub zastanowieniu się czytając tylko jej część poprawnie odpowie na te pytania.
Jak można opublikować coś takiego?
Oczywiście daję O.
Sikrinadnia 12/09/2011 22:25 Przecież to wszystko jest w książkach! Wystarczy uważniej czytać
jkdhpdnia 26/10/2011 00:22 kochani! pamiętajcie, mamy do czynienia ze swiatem równoległym, który niestety nie istnieje. pewne rzeczy są zamierzonym działaniem autorki. tak miało byc i bez dyskusji no
jkdhpdnia 26/10/2011 00:33 kochani! pamiętajcie, mamy do czynienia ze swiatem równoległym, który niestety nie istnieje. pewne rzeczy są zamierzonym działaniem autorki. tak miało byc i bez dyskusji no
jkdhpdnia 26/10/2011 00:49 harry, ron i hermiona sa z jednego rocznika tak? hermiona w 3 cz za pieniądze ktore dostala od rodzicow na urodziny(we wezesniu!!) kupuje sobie krzywołapa) wnioskuje ze ron(z marca) i harry(z lipca)juz są 'po' urodzinach. dlaczego wiec, gdy przychodzi do egzaminu na teleportacje, harry nie moze dostąpić tego zaszczytu? tak naprawde do egzaminu powinien przystąpić tylko ron(prawo do przrystapienia do egzaminu przysługuje uczniom urodzonym do 30 czerwca)-no i co???
Cyzia_Malfoydnia 06/11/2011 13:03 widać jak kto czyta harry'ego, nie mz co. A poza tym tak musiało się stać.
Mikimusdnia 19/11/2011 20:01 Daję O ponieważ Rowling chciała żeby te wydarzenia się stały
_oliwka_12dnia 26/01/2012 22:17 Droga Autorko tego artykułu . Nie wiem , jak czytałaś VII część Harry'ego Pottera ale tam jest wszystko wyjaśnione . Dumbledore wiedział , żę Draco będzie próbował go zabić , wiedział , że Snape będzie musiał mu pomóc, bo sam mu kazał . Dumbledore i tak by umarł, bo miał klątwę w ręce , która i tak rozprzestrzeniłaby się na całe ciało . Turban Quirella . No przecież każdy możę nosić turban . W II części Dumbledore pytał Harry'ego czy chce mu o czymś powiedzieć a Harry powiedział że nie . Jakby chciał to by powiedział , żę rozumie mowę wężów . Ale Dumbledore nie był głupi i wiedział to wszystko . O wiele bardziej interesuje mnie to, że Jęcząca Marta przez tyle lat była w łazience i nikt nie zapytał jej jak umarła . Dumbledore za każdym razem wystawiał Harry'ego na próbę ! Daję O!
_oliwka_12dnia 26/01/2012 22:19 A poza tym Dumbledore wcale nie nie zainteresował się Quirellem tylko kazał Snape'owi śledzić go, co było w VII tomie . Autorko, Ty chyba faktycznie oglądałaś tylko film.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter