Chyba najtrudniejszą rolą do zagrania przez aktora jest rola Szekspirowskiego Hamleta.
Aby idealnie zagrać Hamleta, ze względu na objętość tekstu, dużą ekspresję i bogatą osobowość postaci, wymagane są duże umiejętności aktorskich oraz dojrzałość.
Jednakże jaki jest związek Harry'ego Pottera i Hamleta?
Producent wszystkich części ekranizacji tomów J. K. Rowling, David Heyman, porównał obraz do "Hamleta".
Zaś Daniel Radcliffe twierdzi:
-Ten film był najtrudniejszy ze wszystkich - stwierdził Radcliffe. - Wątpię, żeby ktoś się ze mną sprzeczał w tej materii. Ale dopóki starcza entuzjazmu, żeby przezwyciężać trudności, wszystko idzie jak trzeba.Kiedy wyszła 7. część książki David Heyman przeczytał ją kilka dni przede mną i zadzwonił do mnie z pytaniem: "Co powiesz na rolę Hamleta?". Nie sądzę co prawda, żeby to było to samo, "Hamlet" jest dużo trudniejszy. Ale, zgadza się, było naprawdę ciężko.
Bieldnia 09/01/2010 02:37 Nie no, porównanie Pottera do Hamleta nawet jako żart uderza w moją trzeźwość teatralną. Uwielbiam serię HP jestem jego wielką fanką, ale to już lekka przesada, bo Harry obok Hamleta nawet nigdy nie leżał. Hamlet to rola "Mount Everest" każdego aktora, nie ma co porównywać z dość banalną powieścią.
Bieldnia 09/01/2010 14:19 harrylosiek13, ależ ja też uwielbiam HP na prawdę, nie mówię, że masz zamieniać fantastykę na dramat. Tylko chodzi o to, aby widzieć różnicę między jednym a drugim, a w tym wypadku jest powalająca. Tylko o to mi chodzi, nie chcę nikogo zmieniać, ani krytykować, tylko wyczulić na różnicę gatunku obu dzieł i poziomu na jakim się utrzymuję.
W końcu nie trzeba kogoś/czegoś lubić, aby szanować
katarzynka_grangerdnia 10/01/2010 09:46 Myślę, że w tym porównaniu nie chodziło o to, by zestawiać ze sobą te dwa dzieła, bo to nie miałoby najmniejszego sensu. Sądzę, że Heyman miał na myśli wachlarz uczyć z jakimi boryka się Harry (zwłaszcza w 7 części) i Hamlet. Takie porównanie uważam za jak najbardziej zgodne i sensowne. Obie postacie są pod tym względem trudne. A to czy Danielowi udało się na ekranie odzwierciedlić całość czy też nie, to już inna bajka.
Bieldnia 10/01/2010 12:16 Rozumiem, że była to tylko alegoria, a nie "porównanie maturalne" ale według mnie Hamleta ni jak nie da się do Pottera przystawić. I bynajmniej nie chodzi mi o to, że Harry mało przeżywa w 7 części, bo sama postać jest potwornie rozdarta. Ale sam charakter filmu wyklucza troszeczkę oskarową powagę gry, bo odbiorcy filmu [mimo wszystko głównie dzieci] mogłyby nie zrozumieć filmu, albo ja wiem przestraszyć się, że ich bohater raptem tak się zmienił.
losiek13dnia 10/01/2010 19:49 Biel przyznaję Ci rację to porównanie Heymana jest wogóle za bardzo wyolbrzymione Zresztą mnie nie interesuje to jak zagra Radcliffe ważne by tym razem w filmie nie zabrakło pożadnych walk czarodziejów Oby bitwa o Hogwart była zjawiskowa
A tak na marginesie to chyba wcześniej był tu mój jeszcze jeden koment
potter_03dnia 14/01/2010 20:34 Harry i hamlet nie widzie podobieństwa.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter