dnia 14/02/2007 22:21
Załóżmy, ze Twój ojciec jest płatnym zabójcą. I poszedł do więzienia, tym czasem jego BOSS jest wciekły na wszystko dookoła, że dał sie złapac i każe wykonywać zlecenia Tobie. Ty, dumny, stajesz przed ofiarą i... i co? Tak łatwo byłoby Ci strzelic? Obawiam się, że to nie takie hop-siup. Poza tym, nie mowił chyba nikomy jakie ma zadanie. Mówił tylko, że musi coś zrobić. |
dnia 14/02/2007 22:28
"Ale dlaczego? Przecież był on ojcem śmierciożercy" chyba synem 
art spoko 
Malfoy to tchórz i nie zabił by Dumbledora |
dnia 14/02/2007 22:46
Zgadzam się z Patrycją. To miało być jego pierwsze użycie Avara Kadavra. Pierwszy raz miał kogoś zabić! Był przezażony! Jak myślał o tym co Czarny Pan mu może zrobić! Zresztą, można to w książce przeczytać. A jeszcze to, co mówił Dumbledore do niego... jak pierwszy raz czytałam VI tom to myślałam, że Draco się zgodzi na propozycje dyrektora. |
dnia 14/02/2007 23:01
Malfoy to bardzo fikuśna fredka i nie zabiłyby go nawet gdzyby chciał!! |
dnia 14/02/2007 23:22
Draco nigdy nie był odważny... Zawsze tylko takiego udawał, jeśli miał przy sobie kumpli, którzy mogli go obronić...  |
dnia 14/02/2007 23:24
hehe ale tlumaczneia wybaczamy! co do arta. to napisales tak oczywiscty art, ze nie wiem nawet co napisac. Poprostu przepisales kawalek ksiazki i stresciles 5 linijek w jednym albo zrobiles tlumaczenie dla idiotow! kazdy kto przeczyta ten fragment dojdzie do takiego "wniosku"...jezeli mozna to nazwac wnioskiem....jak ty! bez sensu to pisales. Trzeba bylo lepiej isc spac, albo spozytkowac czas lepiej! daje O i mam nadzieje ze juz nie bedziesz pisal takich beznadzijenych artow! |
dnia 15/02/2007 07:06
szkoda ze nie zabil o jest przeciez taki "Odwarzny" a tu sie wycofal |
dnia 15/02/2007 08:39
ja uważam tak jak r-a-b ze on bał sie o to że voldi zabije mu rodzine i dlatego przyjał zadanie od zabicia dumbledora a tak choc niby nigdy go nie lubił to palcem by go nie tknał |
dnia 15/02/2007 08:59
to pierwsze zdanie jest do kitu , moglas napisać "ciekawi mnie dlaczego Dracon Malfoy nie zabił Albusa Dumbledore'a" , a nie to co napisałaś.
moja forma lepiej brzmi |
dnia 15/02/2007 09:06
Chyba po raz pierwszy coś mu wpadło do głowy.Litość?Trochę.Miłość?Nie.Strach?Otak. |
dnia 15/02/2007 09:25
Bał się.Oczywiste.Ojciec w więzieniu,matka w domu,a on w Hogwarcie boi się czy Vol nie przyjdzie i nie załatwi matki,a potem ojca,na koncu jego.Kto się tak nie boi .Nie współczuje mu ,bo sobie na to zasłużył.Powinien posłuchać Dumbledora.WSZYSTKO SIĘ PRZEZ NIEGO ZAWSZE KIEłBASI. |
dnia 15/02/2007 09:31
Malfoy to cynik i tchórz, nic nowego. |
dnia 15/02/2007 09:45
on zawsze był tchórzem tylko popisywał się przed wszystkimi i dla tego go nie zabił prosta odpowiedź |
dnia 15/02/2007 10:05
Malfoy to wielka, napuszona świnia która uważa się za lepszą od innych. Nie odważyłby się zabić, szczególnie niewinnego człowieka. Zaczął grozić Dumbleddore'owi, bo czekał na jakiegoś śmierciozercę, który by wykonał jego zadanie. Mówiąc krótko, stchórzył. Daję P |
dnia 15/02/2007 11:24
Bo jest parszywym tchórzem, nie pasuję do Slytherinu.  |
dnia 15/02/2007 11:58
Nikt z Was nie potrafiłby zabić cokolwiek czy kogokolwiek. No, może nie licząc jakichś pająków czy robali.
Stanęlibyście przed ofiarą i mimo, że mogłaby byc bezbronna to nic nie zrobilibyście. Wszyscy uważają, że to takie proste... |
dnia 15/02/2007 12:20
On oczywiście bał się. Był przerażony. |
dnia 15/02/2007 13:20
:smilewinkgrin jezu on niezabil bo sie bał w gruncie zeczy on nie jest taki zly!! |
dnia 15/02/2007 13:23
Nie zabił bo się bał... xD
Wyobraź sobie że stoisz nad Leonem Zawodowcem pozbawionym broni z AK 47... x]
Też nie byłoby Ci łatwo... xP
Art nie za ciekawy... ;P
Widać że coraz bardziej robisz to dla punktów... zaczyna brakować Ci weny... xD
Daję "Z" |
dnia 15/02/2007 13:56
Są błędy: "Zabiję całą moją rodzinę" i "Wie on, że Malfoy go nie zabiję i próbuję mu przemówić do rozsądku." "zabije" powinno być. Art chyba nie taki jaki powinien być. Po prostu bywały lepsze. |
dnia 15/02/2007 14:46
Czepacie sie drobnoostek.Moze temat nie jest zachwycajacy , ale mnie zainteresowalo. |
dnia 15/02/2007 14:57
Jak dla mnie to ciezko nazwac cos takiego tchorzostwem. Nikt nie jest przeciez maszyna do zabijania...To chwalenie sie to tylko takie pozory. |
dnia 15/02/2007 15:07
Zaczął grozić Dumbleddore'owi, bo czekał na jakiegoś śmierciozercę hes ale się wystraszył boidudek  |
dnia 15/02/2007 15:50
Dziadostwo |
dnia 15/02/2007 15:57
Strach kierował jego zachowaniem, ale i tak doszedł daleko Po prostu nie odważył się do końca. |
dnia 15/02/2007 16:27
Ja myśle, że Malfoy nie jest do konca zły. Wątpie, że jakby ktos z nas mial takie zadanie czy by jemu sprostał. Chyba nie. Malfoy też ma sumienie.... |
dnia 15/02/2007 16:31
dales mi duzo do myslenia tym artykulem chyba naprawde niechcial zabic nikogo... |
dnia 15/02/2007 16:58
Malfoy to tchórz, a ty chyba za bardzo pracujesz na punkty bo ten art oprócz zdjęcia nie zawiera nic ciekawego. Może Cię to urazi ale taka jest prawda... Chcesz przebić TomaV czy co? |
dnia 15/02/2007 17:00
Art jest dobry, ale pomyśl. Zabijanie innych ludzi przychodzi raczej łatwo czy nie? Chyba nie (oprócz takich psycholów jak Voldemort czy inne). Przecież Draco Mlafoy nie jest zły z natury, a to że jego ojciec był śmierciożerca nie oznacza, że on także nie ma oporów przed zabijaniem. |
dnia 15/02/2007 17:33
,,Przecież był on ojcem śmierciożercy'' Ja bym napisała że synem. Ale ogólnie to spox. |
dnia 15/02/2007 18:17
Kate_Luis uwazasz ze byl tchurzem i nie zabił ?
Dlamnie zabijanie to paskudna zecz i szanuje tych którzy nie zabijają a nie mówie ze są tchużami  |
dnia 15/02/2007 18:28
A propos t tchórza... TCHÓRZ pisze sie przez
Ó zamkniete, RZ, a nie Ż z kropką i CH. Radze sie troche poduczyc z ortografii |
dnia 15/02/2007 18:49
Tak się składa że mam dysortografie !
Ale spox wiem ze to wkurza |
dnia 15/02/2007 19:03
przepraszam cie bardzo ale pod kiedy Malfoy jest ojcem??czytalam ksiazki Harrego wiele razy ale nie zauwazyam ze malfoy ma dziecko.Pisz uwazniej. |
dnia 15/02/2007 20:40
morderstwo tak w świecie mugoli jak w świecie magii jest okropnym przestepstwem, choc jak mowi Dumbledore "są gorsze rzeczy od śmierci" |
dnia 15/02/2007 20:50
Niezły art, Malfoy nie zabiłby Dumbiego, ale jakby to zrobił... to nie wiem... |
dnia 17/03/2007 21:07
To zawsze tak jest nie boimy się czegoś ale gdy stajemy przed tym twarzą w twarz oblatyje nast strach |
dnia 21/03/2007 16:41
Draco nie chciał tak naprawde zabić Dumbledora, ale Voldemort zagroził, że zabije jego rodzine.Poza tym miał pierwszy raz kogoś zabić!
art spoko |
dnia 20/04/2007 20:50
Malfoy to nędzna szumowina. Tchorz nad tchorzami.
Kazdy moze sie wywyższać, udawać i brac za lepszego od innych, ale tacy ludzie to w rzeczywistosci tchorze. i chyba wlasnie to chciala nam pokazac Rowling w tych fragmentach ktore przytoczylas.
A moze Malfoy nie jest taki zly? Moze w glebi serca jest dobry, szlachetny? Moze nie musi byc taki jak jego ojciec. Nie wiadomo. Moze cos w zwiazku z tym sie wyjasni w siodmym tomie.
Pozdrawiam! |
dnia 26/04/2007 21:39
No cóż, bał się na pewno, w końcu rzucenie takiego zakęcia to nie byle co. Ale z drugiej strony przecież Malfoy to ciamajda, dzielny tylko wtedy, gdy jest otoczony wianuszkiem wiernych Ślizgonów. Może nie jest tak do końca zły, nie będę się spierać, ale odwagi to mu zdecydowanie brakuje. |
dnia 28/04/2007 16:05
To proste. Nie zabił, bo nie UMIAŁ zabijac. Stchórzył. Pozdrawiam! :-) |
dnia 05/05/2007 18:46
Sensowne. I prawdziwe. Aby zabijać trzeba mieć wielką determinację i siłę psychiczną których Malfoy nie ma |
dnia 06/05/2007 09:51
Nie zabił bo sie bał,bo zrobiłby to pierwszy raz,nie to co pozostali do.swiadczeni w tym śmierciozercy |
dnia 06/05/2007 12:00
Hmm,art duzo daje do przemysleń. |
dnia 12/05/2007 02:58
Moze Malfoy ma osesje na punkcie "czystej" krwi ale to nie czyn go morderca. |
dnia 09/06/2007 17:02
Malfoy bał się zabić, nie chciał być mordercą, po za tym wcale nie jest pewne, że chciał być śmierciożercą. PO |
dnia 24/06/2007 09:15
kilstrit ma rację |
dnia 06/07/2007 08:56
malfoy byl poprostu ogromnym tchorzem... |
dnia 06/07/2007 20:22
Ten artukul jest KROPNY.Kazdy glupek(za przeproszeniem) wiedzialby czemu malfoy nie zabil dumbledora.Bo nie byl morderca, bal sie.
Ocena KROPNY
Szkoda, ze nie ma tu trolla, bo bym dal TROLL.
To tyle |
dnia 06/07/2007 20:25
to tak samo, w klotniach z potterem, zawsze na poczatku byl cwany, ale jak mu cos nie wychodzilo, ablo zdarzylo sie cos dziwnego odrazu uciekal. po prostu byl jedynie mocny (za przeproszeniem) w gebie. a to dalo sie chyba wyczuc juz na poczatku. |
dnia 16/07/2007 10:10
Tak jak każdy frajer, i Malfoy był przykrym świadkiem swojej głupoty i nie zrobił tego do czego, go jego ukochani rodzice, stworzyli... Gdyby Draco zabil Dumbledore'a, prawdopodobnie pławiłby sie teraz w pieniadzach, kobietach itp... ale niee... on nie miał siły by rzucic Avady Kedavry na starego, cierpiącego na uwiąd starczy, troche juz głuchego Albusa Persiwala Wulfryka Braiana Dumbledore'a... No kurde co za nie fart, no... zupełna zmiana planów życiowych i wogule no... daje P... |
dnia 12/08/2007 12:57
Myślę, że Malfoy miał kilka powodów żeby nie zabić Dumbledore'a. Po pierwsze mógł się bać, że jego zaklęcie zostanie odbite bo mogło być za słabe. Po drógie może nie był w stanie zabić człowieka, który był stary i bezbranny. |
dnia 16/08/2007 00:34
Trudno to przyznać, ale Malfoy, dobry czy zły, jest przecież CZŁOWIEKIEM! Nie zmienionym mutantem jak Lord.V tylko niepełnoletnim czarodziejem, który nie był jeszcze tak skrzywiony jak niektórzy śmierciożercy. nie podchodził do morderstwa jak do prostego polecenia. Spadła na niego ogromna ospowiedzialność, której się przestraszył. Jak człowiek. W 6. części stał się dużo bardziej ludzki i bliższy nam, plugawcom i szlamom, pokazując swoje słabości.
Pozdrawiam. |
dnia 07/09/2007 22:54
przeciez Malfoy BAL SIE go zabic a MUSIAL to zrobic......... |
dnia 20/09/2007 15:30
Miał za dobre serce... ehhh nie to chyba nie możliwe, ale może nie umiał nikogo zabić? |
dnia 16/12/2007 21:51
Masz rację ale może poprostu nie umiał patrzeć Dumbeldorowi w oczy zabijając go itd. nie wiem sama... Ale oczywiście przyjacielski Snape przyszedł mu z pomocą x/ ugh... |
dnia 14/01/2008 22:40
W końcu...on nie był jakimś czarnoksiężnikiem, tylko zwykłym chłopakiem...bał się, każdy by się bał... |
dnia 08/02/2008 19:03
on nie zabił by prawdopodobnie nikogo udaje twardziela a jest tchórzliwy i bezczelny.on jeszcze nie dorósł do takich decyzji i zaklęć jest po prostu maminsynkiem i tyle to jest moje zdanie .a tak wo gule to artykuł jest spoko |
dnia 17/05/2008 17:17
ble ble nie podoba mi sie art ;( |
dnia 19/09/2008 15:40
bo był za mały na taki czyn PO |
dnia 08/01/2009 15:46
Malfoy był wredny, ale nie był tchórzem! To nie takie proste zabic człowieka! Po prostu był za dobry! |
dnia 14/03/2009 11:20
Moim zdaniem Malfoy w gruncie rzeczy to dobry chłopak, tylko miał za ojca śmierciożercę po prostu uważał go za wzór. przecież każdy dzieciak naśladuje swoich rodziców bo oni są jego idolami. |
dnia 05/04/2009 15:31
A może po prostu zawitała w nim odrobina przerażenia lub dobroci? Przecież gdyby był naprawdę zły, toby zabił Dumbledora -jak już zostało napisane w książce- zaraz jak go rozbroił. Oczywiście bał się o swoją rodzinę, to też mówi, że kochał swych bliskich.
Ładnie napisany art, daję P |
dnia 20/06/2009 22:26
Draco był synem śmierciożercy... Nie ojcem... xD Nie pasuje tu wtrącenie "Voldek", raczej Czarny Pan, Lord Voldemort... ;/
Draco był za dobry. Miał też dobre cechy. |
dnia 05/12/2009 20:04
On nie był mordercą. Bał się Voldemorta, na co wskazuje fakt zawarty w 6 części:
Malfoy znał się na oklumencji, więc mógł swój strach ukryć przed Voldemortem. |
dnia 08/12/2009 14:21
W każdym razie ja nie zgadzam się z tymi, co mówią, że Malfoy był tchórzem. Może to, co napisałam kłóci się ze sobą, ale to prawda. |
dnia 11/12/2009 13:15
Malfoy nie mógł zabić Dumledore'a, bo jak Dumledore stwierdził Draco jeśli nie jest dobry, to jest niewinny. Draco w owym czasie nie był przesiąknięty złem jak Riddle, był po prostu przez Voldemorta zastraszony, że jak nie zabiję Dumbledore'a to on zabiję jego.. A to wszystko to była kara za błędy Lucjusza .. |
dnia 26/12/2009 01:06
Malfoy się bał. Nie wiem dlaczego przystąpił do śmierciozerców (myślę ,iż miał na to duży wpływ jego ojciec Lucjusz). Nie był zły , nie chciał zabijać ani organizować żadnej rzezi , z Voldemortem łączyły go poglądy o czystości krwi . Nienawidził Pottera i reszty ,stawał więc po przeciwnej stronie. W 7 części , kiedy to Harry, Ron i Hermiona zostają schwytani przez śmierciożerców (Harry wypowiada słowo Voldemort- imię tabu ,przez co zostają namierzeni ) , Draco zostaje poproszony o to aby potwierdził ich tożsamość jako że znają się i chodzili kilka lat do tej samej szkoły . Autorka opisuje iż Draco strasznie się bał , jego odpowiedzi były niezdecydowane ,niepewne. Myślę że Malfoy nie był aż tak zły jak inni śmierciożercy . Oczywiście , nie był wzorem do naśladowania ,ale nie był w stanie zabijać na prawo i lewo .
Temat ciekawy , daję P. |
dnia 30/01/2010 09:06
Malfoy , nie bł zły . Jemu i nam - zyttajacym ksiazke HP - tak sie tylko wydawało . Malfoy , nie chciał być złym , nie chciuaŁ zabijać niukogo , a szczególnie Dumbeldora , poprostu bął sie o swoja rodzine i siebie .Bał sie czarnego pana .. |
dnia 25/02/2010 20:21
Po prostu on nie był na to przygotowany, w gruncie rzeczy - to jeszcze dzieciak. Pociągała go perspektywa współpracy z Voldkiem, ale nie był w stanie zabić Dumbledoora, ponieważ jak już pisałem nie był przygotowany na zamordowanie kogoś - a podejrzewam, że nawet gdyby rzucił zaklęcie (Adava Kedavra), to nic by się nie stało. (można się z książki dowiedzieć, że trzeba być naprawdę zdecydowanym, trzeba tego chcieć, i trzeba mieć dużą siłę magiczną żeby zaklęcie
podziałało - Szalonooki w piątej części mówił, że jakby cała klasa wycelowała w niego różdżkami i wypowiedziała formułę, to wątpi żeby doznał chociaż krwotoku z nosa) |
dnia 01/03/2010 15:59
Malfoy przyjął to zadanie, bo bał się o swoją rodzinę.. Każdy z nas bałby się Czarnego Pana i to przyjął.. Moim zdaniem Draco nie zabił Dumbledora, bo on nie był nigdy zły.. To, że się wywyższał, "znęcał" czasem nad innymi nie czyni go jeszcze złym.. On nigdy by nie zabił.. Nie Dumbledora.. |
dnia 18/04/2010 20:12
Jak wiemy (a przynajmniej ci co przeczytali 7 część) Dumbledore nie chciał by Drako go zabił by nie stał się zły więc kazał Severysowi bu go zabił
      |
dnia 06/06/2010 17:49
Popieram psuline 14 . Stawiam W. Pozdrawiam  |
dnia 14/06/2010 19:56
Przecież Malfoy nie był całkowicie zły, bo przecież płakał w tej toalecie przed Martą. Było w książce, że powiedział, że musi to zrobić, bo go Voldemort zabije. Czyli nie CHCIAŁ, tylko MUSIAŁ. Pozatym jego rodzice na końcu 7 książki szukali go i chcieli go uratować, a nie przyłaczyć się do Voldemorta przeciwko innym. Czyli jego rodzice też mieli uczucia, tak jak on sam. |
dnia 28/07/2010 13:22
Malfoy to nie tchórz tylko nastolatek z uczuciami. To miało być jego 1 zabójstwo (niekoniecznie musiał użyć Avady) i w tej miotały w nim uczucia strachu o rodzine i możę strach przed trafieniem do Askabanu więc nie zgadzam się z tobom. Za art. daje P |
dnia 15/08/2010 13:51
Malfoy stchórzył. Ale dlaczego? Przecież był on ojcem śmierciożercy Z tego co wiem to Draco miał ojca śmierciożercę, a sam ojcem śmierciożercy nie był ;/ Art okropny, więc daję O. |
dnia 23/08/2010 12:24
Nad czym tu dumać? Draco miał przecież szesnaście lat, właściwie był jeszcze dzieckiem. Jedyne co nim kierowało to właśnie strach a Dumbledora zabić nie chciał, nie był przecież taki zły jak Voldemort.!
A artykuł porusza bardzo ważny temat który powinien być o wiele bardziej szczegółowy i dłuższy. |
dnia 24/08/2010 17:27
Tak, Malfoy był tchórzem .... ale był również skrzywdzonym przez rodziców chłopcem... On po prostu nigdy nie dostał szansy, żeby wybrać, czy chce być po dobrej, czy złej stronie. On zazdrościł Harry'emu sławy... On chciał, żeby GO tez zauważyli... Proszę bardzo MalfoY_lover. |
dnia 24/08/2010 18:26
Droga Riddle_lover.
Po pierwsze: Malfoy, a nie Malfoj...
Zgadzam się z Tobą, ale czy zdania "Gdyby wtedy na wierze astronomiczną nie wpadli śmierciorzercy, Malfoj zapewne przystąpiłby do Dumbledora." już nie słyszałam? (lub nie powiedziałam?)
Pozdrawiam Malfoy_lover! |
dnia 30/08/2010 00:40
Malfoy nie zabił Dumbledora bo był tchórzem i bał się go zabić Malfoy jest tak naprawdę dobry ale udaje złego bo boi się Voldemorta boi się śmierci......        |
dnia 28/12/2010 20:34
Po Twoim artykule wnioskuję, że Twoim zdaniem Draco był odważny i miał do tego, że tak powiem powody. Otóż Draco Malfoy był jednym z najbardziej tchórzliwych czarodziejów. |
dnia 02/02/2011 21:17
Draco Malfoy był odważny tylko przy Ślizgonach. Nawet na pierwszym roku uciekł z Zakazanego Lasu. On był tchórzem i tyle!!! |
dnia 10/02/2011 00:01
nom ale później w ostatnim rozdziale ostatniego tomu darzy szacunkiem harr'ego Rona itp.
no więc potrzebował czasu by zrozumieć swoje błędy ale to był po prostu cwaniak jaki jest w każdej klasie i wszyscy się go boją z takimi naszymi malfojami spotykamy się na co dzień
daję W |
dnia 23/07/2011 20:58
Ja myślę, że Draco zdawał sobie sprawę z tego, że Dumbledore jest wielkim czarodziejem, obdarzonym niezwykłą inteligencją i że tak na prawdę gdzieś tam w głebi serca darzył go jednak szacunkiem. Nawet jeśli kpił z niego kilka razy. A zabić go musiał w obawie o rodziców. Stchórzył owszem, ale jak mógłby użyć tak przerażającego zaklęcia, kiedy Dymbledore wydawał się być tym mało poruszony. Myślę, że Draco był przez to nie tylko poirytowany ale także nieco zagubiony. Pamiętajmy też o tym, że nigdy wcześniej nikogo nie zabił i też nie do końca wiemy czy z własnej woli chciałby służyć Czarnemu Panu... Art troszkę krótki i mało treściwy, ale jest ok  |