Ró¿d¿ka: G³óg, w³os z ogona jednoro¿ca, 10 cali, giêtka
Dom w Hogwarcie: Slytherin
Rodzice: Matka czarownica, ojciec czarodziej
Draco Malfoy dorasta³ jako jedynak w Dworze Malfoyów, wspania³ej posiad³o¶ci w Wiltshire, która znajduje siê w posiadaniu jego rodziny od wieków. Od czasu, kiedy tylko zacz±³ mówiæ, dowiedzia³ siê, ¿e by³ potrójnie wyj±tkowy: po pierwsze, jako czarodziej; po drugie, jako czarodziej czystej krwi; po trzecie, jako cz³onek rodu Malfoyów.
Draco zosta³ wychowany w atmosferze poczucia niespe³nienia, poniewa¿ Czarnemu Panu nie uda³o siê przej±æ w³adzy w ¶wiecie czarodziejów. Na ka¿dym kroku przypominano mu, ¿e takie uczucia nie powinny byæ wyra¿ane poza w±skim krêgiem rodziny i bliskich przyjació³ - "bo tata mo¿e wpa¶æ w tarapaty". W dzieciñstwie Draco najwiêcej czasu spêdza³ z czystej krwi dzieæmi kumpli jego ojca, by³ego ¦miercio¿ercy. To dlatego w Hogwarcie pojawi³ siê z ma³ym gangiem przyjació³, w którym znajdowali siê Theodore Nott i Vincent Crabbe.

Jak ka¿de inne dziecko w wieku Harry'ego Pottera, Draco s³ysza³ opowie¶ci o Ch³opcu, Który Prze¿y³. Od lat, wiele ró¿nych teorii kr±¿y³o nad sposobem w jaki Harry'emu uda³o siê prze¿yæ ¶miertelny atak, jednak najd³u¿ej utrzymywa³a siê ta, wed³ug której sam Harry mia³ byæ potê¿nym Czarnoksiê¿nikiem. Fakt, ¿e zosta³ usuniêty z czarodziejskiej spo³eczno¶ci, mia³ byæ potwierdzeniem (dla popleczników tej teorii). Sam ojciec Dracona, przebieg³y Lucjusz Malfoy, by³ jednym z tych, którzy najchêtniej wierzyli w tê teoriê. My¶l, ¿e byæ mo¿e stanie przed drug± szans± na objêcie dominacji nad ¶wiatem, dziêki Potterowi, który stanie siê kolejnym, wiêkszym przywódc± popleczników czystej krwi, by³a dla Lucjusza pocieszaj±ca. Draco wiedzia³, ¿e nie powinien robiæ niczego, co nie spodoba siê jego ojcu i licz±c na to, ¿e bêdzie móg³ przekazaæ w domu kilka ciekawych informacji, wyci±gn±³ rêkê do Harry'ego Pottera, gdy tylko dowiedzia³ siê, ¿e ten znajduje siê w poci±gu do Hogwartu. Odrzucenie przyjaznego gestu Draco przez Harry'ego i fakt, ¿e ten zapozna³ siê ju¿ z Ronem Weasleyem, którego rodzina jest zupe³nym przeciwieñstwem Malfoyów, od razu zmieni³a nastawienie Malfoya. Draco s³usznie u¶wiadomi³ sobie, ¿e dzikie, szalone nadzieje by³ych ¦miercio¿erców, i¿ Harry Potter stanie siê nowym, lepszym Voldemortem, s± ca³kowicie bezpodstawne. Od tego miejsca zaczyna siê ich wzajemna wrogo¶æ.

Wiêkszo¶æ zachowañ Draco w szkole, by³a wzorowana na najbardziej imponuj±cej osobie jak± zna³ - jego ojcu - wiernie kopiowa³ jego zimny i pogardliwy stosunek do osób spoza najbli¿szego krêgu. Po zwerbowaniu drugiego s³ugusa (Crabbe by³ ju¿ na tej pozycji przed pój¶ciem do Hogwartu) w poci±gu do szko³y, s³abszy fizycznie Malfoy, u¿ywa³ Crabbe'a i Goyle'a jako swoich skrzyd³owych i ochroniarzy przez sze¶æ lat nauki.

Uczucia Draco wobec Harry'ego by³y w du¿ej czê¶ci oparte na zazdro¶ci. Chocia¿ nigdy nie szuka³ s³awy, Harry by³ niew±tpliwie najbardziej obgadywan± i podziwian± osob± w szkole. To naturalne, ¿e dra¿ni³o to ch³opca, który wychowa³ siê w wierze, ¿e zajmuje niemal królewsk± pozycjê w spo³eczno¶ci czarodziejów. Co wiêcej, Harry by³ zdolniejszy w lataniu, jedynej umiejêtno¶ci, w której jak przekonany by³ Malfoy, przyæmi wszystkich innych pierwszorocznych. Fakt, i¿ nauczyciel Eliksirów - Snape, by³ ³agodny wobec Malfoya, a gardzi³ Harrym, by³a dla niego niewielkim pocieszeniem.
Draco posuwa³ siê do wielu nieczystych zagrywek, by wej¶æ w skórê Harry'ego lub zdyskredytowaæ go w oczach innych. Nie ograniczy³ siê przy tym do opowiadania o nim k³amstw prasie, produkcji obra¼liwych odznak, próbie rzucenia zaklêciem w plecy i przebraniu siê za Dementora (na które Harry zdawa³ siê reagowaæ szczególnie wra¿liwie). Jednak Malfoy, dozna³ te¿ kilku upokorzeñ ze strony Harry'ego, zw³aszcza na stadionie Quidditcha. Nie zapomnia³ te¿ wstydu, jakiego do¶wiadczy³ po przemienieniu go w skacz±c± fretkê przez nauczyciela Obrony Przed Czarn± Magi±.

Chocia¿ wiele osób my¶la³o, ¿e Harry Potter, który by³ ¶wiadkiem odrodzenia Czarnego Pana, to lubi±cy fantazjowaæ k³amca, Draco Malfoy by³ jedn± z nielicznych osób, które wiedzia³y, ¿e mówi prawdê. Jego w³asny ojciec poczu³ pal±cy Mroczny Znak i polecia³, by do³±czyæ do Czarnego Pana i byæ ¶wiadkiem pojedynku na cmentarzu pomiêdzy Harrym a Voldemortem.

Dyskusje o tym zdarzeniu w Dworze Malfoyów wywo³a³y w Draco sprzeczne uczucia. Z jednej strony, by³ zachwycony posiadaniem tajemnej wiedzy o odrodzeniu Voldemorta i perspektyw± powrotu czasów chwa³y swojej rodziny, o których tyle mówi³ jego ojciec. Natomiast z drugiej strony, prowadzone szeptem rozmowy o tym, jak Harry'emu uda³o siê ponownie unikn±æ ¶mierci z rêki Czarnego Pana, wzbudza³y w Draco kolejne fale zazdro¶ci i gniewu. Chocia¿ ¦miercio¿ercy nie znosili Harry'ego jako przeszkody i symbolu, to mówili o nim powa¿nie jako przeciwniku, natomiast Draco by³ nadal traktowany przez odwiedzaj±cych dom jego rodziców ¦miercio¿erców jak zwyk³y uczniak. Pomimo, ¿e znajdowali siê po dwóch przeciwnych stronach nadchodz±cej bitwy, Draco by³ zazdrosny o status Harry'ego. Pociesza³ siê my¶lami o triumfie Voldemorta, widz±c rodzinê honorowan± w nowym systemie, a sam nosi³ siê w Hogwarcie jako wa¿ny i imponuj±cy syn prawej rêki Voldemorta.
¯ycie szkolne zmieni³o siê w trakcie pi±tego roku nauki Draco. Chocia¿ zakazano mu o mówieniu tego co us³ysza³ w domu w Hogwarcie, Draco zadowala³ siê ma³ymi triumfami: zosta³ prefektem (w przeciwieñstwie do Harry'ego), a Dolores Umbridge, nowa nauczycielka Obrony Przed Czarn± Magi±, zdawa³a siê nienawidziæ Harry'ego tak samo jak on. Zosta³ cz³onkiem Brygady Inkwizycyjnej, a jego priorytetem by³o wykrycie czym zajmuje siê Harry i jego banda, która utworzy³a nielegaln±, samoszkol±c± siê organizacjê - Gwardiê Dumbledore'a. Jednak w chwili chwa³y, gdy Draco uda³o siê przyszpiliæ Harry'ego i jego towarzyszy, i wydawa³o siê, ¿e zostanie wydalony ze szko³y przez Umbridge, Harry'emu uda³o wy¶lizn±æ mu siê z r±k. Co gorsza, Harry udaremni³ próbê zabicia go przez Lucjusza Malfoya i ojciec Draco zosta³ schwytany i zes³any do Azkabanu.
Wtedy ¶wiat Draco rozpad³ siê. Ze szczytu s³awy i presti¿u - w który wierzyli on i jego ojciec - jakiego wcze¶niej nie zazna³, Lucjusz Malfoy zosta³ zabrany z rodzinnego domu i uwiêziony daleko, w przera¿aj±cym wiêzieniu, strze¿onym przez Dementorów. Lucjusz by³ dla Draco wzorem i bohaterem od urodzenia. Teraz on i jego matka stali siê wyrzutkami w¶ród ¦miercio¿erców; Lucjusz dozna³ pora¿ki i skompromitowa³ siê w oczach w¶ciek³ego Lorda Voldemorta.
¯ycie Draco do tego momentu toczy³o siê w odizolowaniu i ochronie; by³ uprzywilejowanym ch³opcem, którego spotyka³o niewiele problemów, pewny swojego statusu w ¶wiecie i z niewielk± liczb± zmartwieñ na g³owie. Teraz, gdy ojca nie by³o w pobli¿u, a jego matka pogr±¿y³a siê w rozpaczy i strachu, musia³ przej±æ mêskie obowi±zki.
Gorsze mia³o dopiero nadej¶æ. Voldemort, nadal w¶ciek³y z powodu ucieczki Harry'ego, chc±c ukaraæ Lucjusza Malfoya, za¿±da³ by Draco wype³ni³ dla niego misjê, która z pewno¶ci± zakoñczy siê pora¿k± i bêdzie musia³ przyp³aciæ j± ¿yciem. Draco mia³ zamordowaæ Albusa Dumbledore'a - jak tego dokonaæ Voldemort nie raczy³ mu powiedzieæ. Draco musia³ polegaæ na swoim instynkcie, a Narcyza s³usznie domy¶li³a siê, ¿e jej syn zosta³ wystawiony na pewn± pora¿kê przez czarodzieja pozbawionego lito¶ci i nietoleruj±cego pora¿ki.
W¶ciek³y na ¶wiat, który nagle zwróci³ siê przeciw jego ojcu, Draco uzyska³ pe³ne cz³onkostwo w krêgu ¦miercio¿erców i zgodzi³ siê na wykonanie rozkazu zabójstwa od Voldemorta. Na tym wczesnym etapie, pe³en pragnienia zemsty i powrotu ojca do ³ask Voldemorta, Draco ledwo pojmowa³, czego mia³ dokonaæ. Wszystko co wiedzia³, skupia³o siê wokó³ my¶li, ¿e Dumbledore reprezentuje to, czego jego ojciec nie znosi³; Draco ³atwo przekona³ samego siebie, ¿e on te¿ uwa¿a, i¿ ¶wiat by³by lepszym miejscem bez dyrektora Hogwartu, wokó³ którego zawsze gromadzili siê przeciwnicy Voldemorta.
Uczepiony my¶li o sobie, jako prawdziwym ¦miercio¿ercy, Draco wyruszy³ do Hogwartu z pal±cym poczuciem posiadania celu. Jednak stopniowo, gdy okazywa³o siê, ¿e jego zadanie jest o wiele trudniejsze ni¿ siê spodziewa³ i po tym jak nieomal zabi³ dwie osoby zamiast Dumbledore'a, jego nerwy zaczê³y siê ³amaæ. Zagro¿enie dla jego rodziny i on sam stoj±cy nad przepa¶ci±, przez to zacz±³ kruszyæ siê pod ci¶nieniem. Idea³y, które posiada³ zaczê³y siê rozpadaæ. Przez ca³e ¿ycie idealizowa³ ojca, który popiera³ przemoc i sam nie waha³ siê jej u¿ywaæ. Teraz kiedy odkry³ w sobie niechêæ do morderstwa, czu³, ¿e haniebnie zawiód³. Pomimo tego, nie móg³ uwolniæ siê od swoich postanowieñ - wielokrotnie odmówi³ pomocy oferowanej przez Severusa Snape'a, poniewa¿ ba³ siê, ¿e ten skradnie jego "chwa³ê".
Voldemort i Snape nie docenili Draco. A ten okaza³ siê byæ mistrzem w Oklumencji (magiczna sztuka opierania siê próbom czytania my¶li), co by³o niezbêdne w tajemnicznej misji, której siê podj±³. Po dwóch nieudanych zamachach na ¿ycie Dumbledore'a, genialny plan Draco wprowadzenia do Hogwartu ca³ej grupy ¦miercio¿erców powiód³ siê, co zakoñczy³o siê zabiciem Dumbledore'a, chocia¿ nie z rêki Draco.

Nawet kiedy stan±³ naprzeciw s³abego i pozbawionego ró¿d¿ki Dumbledore'a, Draco nie by³ w stanie zadaæ mu "coup de grâce" [cios ³aski], poniewa¿ wbrew samemu sobie, by³ wzruszony dobroci± i wspó³czuciem okazanym jemu - niedosz³emu zabójcy. Snape nastêpnie kry³ Draco, sk³ama³ Voldemortowi o opuszczeniu przez niego ró¿d¿ki na szczycie Wie¿y Astronomicznej; podkre¶li³ za to sukces Draco we wprowadzeniu ¦miercio¿erców do szko³y i przygwo¿d¿eniu Dumbledore dla niego - Snape'a, by móg³ go zabiæ.
Gdy Lucjusz zosta³ uwolniony z Azkabanu, wkrótce potem, rodzinie pozwolono wróciæ do Dworu Malfoyów. Jednak byli oni teraz ca³kowicie zdyskredytowani. Z marzeñ o najwy¿szym statusie pod rz±dami Voldemorta, Malfoyowie znale¼li siê w najni¿szym szeregu ¦miercio¿erców; przegrani s³abeusze, wobec których Voldemort odt±d by³ drwi±cy i pogardliwy.
Draco zmieni³ siê, jednak konflikt jego osobowo¶ci ujawnia³ siê w jego dzia³aniach w pozosta³ym okresie wojny pomiêdzy Voldemortem i tymi, którzy mu siê sprzeciwiali. Choæ wci±¿ nie porzuci³ nadziei, ¿e jego rodzina wróci na zajmowan± wcze¶niej pozycjê, jego ciê¿ko obudzone, niewygodne sumienie kaza³o mu - byæ mo¿e z wahaniem, ale najlepiej jak móg³ w danych okoliczno¶ciach - ratowaæ Harry'ego przed Voldemortem, gdy zosta³ z³apany i zaci±gniêty do Dworu Malfoyów. Jednak w trakcie ostatniej bitwy w Hogwarcie, Malfoy podj±³ kolejn± próbê schwytania Harry'ego, w celu ratowania presti¿u swoich rodziców i byæ mo¿e równie¿ ich ¿ycia. To czy rzeczywi¶cie by³by w stanie wydaæ Harry'ego, jest kwesti± sporn±. Podejrzewam, ¿e tak jak przy próbie zabicia Dumbledore'a, stwierdzi³by, ¿e spowodowanie ¶mierci innej osoby jest trudniejsze w praktyce ni¿ teorii.
Draco prze¿y³ oblê¿enie Hogwartu przez Voldemorta, poniewa¿ Harry i Ron ocalili jego ¿ycie. Po bitwie, jego ojciec unikn±³ wiêzienia dostarczaj±c dowodów przeciw innym ¦miercio¿ercom, czym pomóg³ schwytaæ wielu z popleczników Voldemorta, którzy zaczêli siê ukrywaæ.
Wydarzenia z pó¼nych czasów nastoletnich Draco na zawsze zmieni³y jego ¿ycie. Przekonania, z którymi dorasta³ zosta³y zakwestionowane w najbardziej przera¿aj±cy sposób - dozna³ przera¿enia i rozpaczy, widzia³ rodziców cierpi±cych za swoj± lojalno¶æ oraz by³ ¶wiadkiem upadku wszystkiego w co wierzy³a jego rodzina. Ludzie, których Draco zosta³ nauczony nienawidziæ, tacy jak Dumbledore, byli mu ¿yczliwi i zaoferowali pomoc, a Harry Potter ocali³ mu ¿ycie. Po wydarzeniach drugiej wojny czarodziejów, Lucjusz stwierdzi³, ¿e jego syn jest przywi±zany do niego jak nigdy wcze¶niej, jednak odmówi³ pod±¿ania t± sam± drog± czystej krwi.
Draco po¶lubi³ m³odsz± siostrê kolegi ze Slytherinu. Astoria Greengrass, która przesz³a podobn± (choæ mniej brutaln± i przera¿aj±c±) konwersjê z idea³ów o czystej krwi do bardziej tolerancyjnego punktu widzenia, by³a dla Narcyzy i Lucjusza rozczarowuj±ca, jako synowa. Mieli du¿e oczekiwania odno¶nie dziewczyny pochodz±cej ze "¦wiêtej Dwudziestki Ósemki", jednak Astoria odmówi³a wychowywania ich wnuka Scorpiusa w przekonaniu, ¿e mugole to szumowiny. Rodzinne spotkania czêsto by³y bardzo napiête.
Przemy¶lenia J.K. Rowling:
Na pocz±tku serii, Draco jest pod prawie ka¿dym wzglêdem archetypem ³obuza, z niezachwianym przekonaniem o swoim wy¿szym statusie, który przej±³ od czystej krwi rodziców. Pocz±tkowo oferuje Harry'emu przyja¼ñ z za³o¿eniem, ¿e je¶li z³o¿y tak± ofertê, na pewno zostanie ona zaakceptowana. Bogactwo jego rodziny stanowi kontrast z ubóstwem Weasleyów; to równie¿ jest powodem dumy Draco, pomimo ¿e wiêzy krwi Weasleyów, s± identyczne jak jego.
Ka¿dy wie jaki jest Draco, poniewa¿ ka¿dy pozna³ kogo¶ takiego jak on. Wiara takich ludzi w ich w³asn± wy¿szo¶æ mo¿e byæ denerwuj±ca, ¶mieszna lub onie¶mielaj±ca, w zale¿no¶ci od okoliczno¶ci w jakich siê ich spotyka. Od czasu do czasu Draco udaje siê wywo³aæ wszystkie te uczucia w Harrym, Ronie i Hermionie.
Mój brytyjski wydawca kwestionowa³ fakt, ¿e Draco by³ tak znakomity w Oklumencji, której Harry (przy ca³ej swojej zdolno¶ci wyczarowania Patronusa w m³odym wieku) nigdy nie opanowa³. Argumentowa³am to tym, ¿e ³atwo¶æ w wy³±czeniu emocji, odgrodzeniu siê i zaprzeczeniu istnienia nieod³±cznych czê¶ci siebie by³a ca³kowicie zgodna z charakterem Draco. Dumbledore mówi Harry'emu na koñcu "Zakonu Feniksa", ¿e najistotniejsz± czê¶ci± jego cz³owieczeñstwo jest to, ¿e odczuwa tak wielki ból. W przypadku Draco, chcia³am pokazaæ, ¿e odrzucanie bólu i t³umienie emocji mo¿e prowadziæ tylko do uszkodzenia cz³owieka (który ³atwiej bêdzie wyrz±dza³ krzywdê innym ludziom).
Draco nigdy nie zorientowa³ siê, ¿e przez wiêkszo¶æ roku, by³ prawowitym panem Czarnej Ró¿d¿ki. To dobrze, ¿e tak siê nie sta³o. Po czê¶ci, dlatego ¿e Voldemort jest specjalist± od Legilimencji i zabi³by Draco w mgnieniu oka, gdyby dowiedzia³ siê prawdy, ale równie¿ przez to, ¿e ukryte sumienie Draco nie ustrzeg³oby go od wszelkich pokus - miêdzy innymi przemocy i w³adzy, które nauczono go podziwiaæ.
¯al mi Draco, tak jak ¿al mi Dudleya. Bycie wychowanym przez Malfoyów, czy Dursleyów by³o bardzo szkodliwym do¶wiadczeniem i Draco przechodzi przez straszliwe próby, które s± skutkiem b³êdnych zasad jego rodziny. Jednak Malfoyowie maj± co¶ co ich zbawia - kochaj± siê nawzajem. Draco kieruje siê zarówno strachem o swoich rodziców, jak i siebie samego, a Narcyza ryzykuje wszystkim, kiedy k³amie Voldemortowi w zakoñczeniu "Insygniów ¦mierci" i mówi mu, ¿e Harry nie ¿yje, tylko dlatego, ¿e chce dostaæ siê do swego syna.
Przez to wszystko, Draco pozostaje osob± o w±tpliwej moralno¶ci w siedmiu wydanych ksi±¿kach i czêsto by³am wytr±cona z równowagi przez liczbê dziewcz±t, które szczególnie polubi³y te fikcyjn± postaæ (chocia¿ nie chcê odbieraæ zas³ug Tomowi Feltonowi, który wspaniale zagra³ Draco w filmach i, o ironio, jest najmilsz± osob±, jak± mo¿esz spotkaæ). Draco posiada wszystkie mroczne uroki antybohatera; dziewczyny s± bardzo sk³onne do idealizowania takich ludzi. Wszystko to stawia³o mnie w sytuacji nie do pozazdroszczenia, kiedy próbowa³am nalaæ rozs±dku zagorza³ym czytelnikom, marzycielom. Mówi³am im, ¿e Draco nie skrywa z³otego serca pod mask± szyderstw i uprzedzeñ, a on i Harry nie skoñcz± jako najlepsi przyjaciele.
Wyobra¿am sobie, ¿e dorastanie doprowadzi³o Draco do bycia zmodyfikowan± wersj± jego ojca; bardzo zamo¿ny, bez przymusu podjêcia pracy, Draco mieszka w Dworze Malfoyów wraz z ¿on± i synem. W jego hobby widzê dalsze potwierdzenie jego podwójnej natury. Zbiór czarnomagicznych przedmiotów nawi±zuje do historii rodziny, nawet je¶li ich nie u¿ywa i trzyma je w szklanych gablotach. Jednak jego dziwne zainteresowanie alchemicznymi manuskryptami, z którymi nigdy nie próbowa³ stworzyæ Kamienia Filozoficznego, wskazuje, ¿e szuka czego¶ innego ni¿ bogactwo, byæ mo¿e chce byæ lepszym cz³owiekiem. Mam nadziejê, ¿e wychowa Scorpiusa na bardziej uprzejmego i tolerancyjnego Malfoya, ni¿ tego jakim on by³ w m³odo¶ci.
Draco mia³ wiele nazwisk zanim zdecydowa³am siê na "Malfoy". Na ro¿nych etapach pierwszych zapisków mia³o to byæ: "Smart", "Spinks" lub "Spungen". Jego chrze¶cijañskie imiê wywodzi siê od nazwy konstelacji - smoka - jednak rdzeñ jego ró¿d¿ki pochodzi od jednoro¿ca.
To by³o symboliczne. Po tym wszystkim - z ryzykiem ponownego rozpalenia niezdrowych fantazji - jest w sercu Draco niewygaszona dobroæ.
¬ród³o: Pottermore
T³umaczenie by losiek13


Nicram_93



[P]Louise Lainey
losiek13
ale nie po Kingsley Shackleboltcie... bo rozumiem, ¿e przez jaki¶ czas przynajmniej, to on w³ada³ ministerstwem...
Krnabrny
Nedelle


Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku 
A.
Mo¿e siê mylê, ale tutaj raczej powinno byæ hobby. Naprawdê ciekawe informacje i przemy¶lenia - pocz±tkowo (po scenie w "HPiKT", my¶la³em, ¿e przez ojca, który go wci±¿ krytykuje Draco ma wrêcz obni¿one poczucie w³asnej warto¶ci i stara siê to zamaskowaæ przybieraj±c maskê wy¿szo¶ci i traktuj±c innych z pogard±. Potem nie by³em do koñca pewny, chocia¿ przy szóstej czê¶ci ju¿ obstawia³em, ¿e nie jest on chc±cym zadowoliæ ojca biednym ch³opcem, ale kim¶ kto my¶li, ¿e jest wyj±tkowy, nad innymi.) W sumie i tak mi imponuje w dwóch rzeczach. Nie da³ rady zabiæ Dumbledore 'a, ostatecznie nie wyda³ Harry'ego w dworze Malfoyów (mimo, ¿e potem próbowa³ i to w okropny sposób nie wiedz±c do czego doprowadza) Jak na wychowanie przez Malfoyów (którzy psuli osobowo¶æ i byli niejako gorsi od Dursleyów, bo mi³o¶ci Harry zazna³ w Hogwarcie i Norze, Draco j± mia³, ale warto¶ci jakie mu przekazywano, to co od zawsze widzia³, musia³o mu byæ ciê¿ko, chocia¿ móg³ siê zmieniæ w Hogwarcie, ale mo¿e ¶rodowisko w jakim obraca³ siê jego ojciec wywiera³o tak silny wp³yw, ¿e Hogwart (w którym spotka³ podobnych sobie ¶lizgonów i niejako w tym wypadku muszê siê zgodziæ z artyku³em, który gdzie¶ widzia³em, ¿e ceremonia przydzia³u mo¿e prowadziæ do wielkiej krzywdy, jeszcze zmniejszaj±c jego szanse) by³ za s³aby Dziewczyny lubi± niegrzecznych ch³opców