
Jak już wcześniej zostaliście poinformowani, Tom Felton (Draco Malfoy) udzielił wywiadu dla
FEALBEATS, którego pierwsza część znajduje się
tutaj. Tym razem mamy drugą część wywiadu - część tłumaczenia tradycyjnie znajdziecie ponizej. Poza tym na youtubie pojawiło się już video z najnowszą piosenką w wykonaniu Toma. Polecam do przesłuchania pod
tym linkiem.
Felabeats: Myśle, że to jest dobre pytanie. No więc - kiedy po raz pierwszy wziąłeś do rąk gitarę i naprawdę polubiłeś muzykę? Jaką piosenkę wtedy zagrałeś?
Tom Felton: Yeah, yeah. Nabierasz wprawy. Piosenka "Under Stars" była pierwszym utworem, który zagrałem sam. Całkowicie sam. Jest też całkiem zabawna historia stojąca za tym. Kiedy byłem w Boulder w Colorado, aby sprawdzić, jak sobie radzi organizacja charytatywna, które pomagam, wraz z przyjacielem Jamiem Waylettem (Vincent Crabbe w Harrym Potterze) napisaliśmy właśnie tę piosenkę. Ale kiedy wróciłem tam rok później, okazało się, że nie została ona użyta, więc stwierdziłem, że nagram ją jeszcze raz na własną rękę.
FB: Masz może studio do nagrywania we własnym domu?
TF: Chciałbym powiedzieć, że tak, naprawdę chciałbym to powiedzieć. Ale z drugiej strony można to tak ująć, bowiem całą moją muzykę nagrywam właśnie w domu. Jednakże nie jest to profesjonalne studio. Jest raczej zwyczajne, takie podstawowe. Ludzie, od których zakupiłem ten dom mieli młodą córkę, która miała największy pokój. I on był różowy. Więc mam całkowicie różowy, posty pokój, gdzie trzymam gitary, laptopa, telefony, keybord i resztę potrzebnych rzeczy.
FB: To jest... różowe?
TF: Tak. Prawdę mówiąc kiedy mieliśmy plan, żeby to przemalować, ale w końcu znalazłem w różu inspirację.
FB: Może dlatego twoje piosenki są tak emocjonalne. Jeżeli ściany byłyby czarne...
TM: Wtedy byłbym kompletnie innym artystą. Może Gothic.
FB: A możesz powiedzieć nam, na jakich instrumentach potrafisz grać?
TF: Hmm, to zależy, jak rozumieć pojęcie 'grać'. Generalnie rzecz biorąc w wiele przedmiotów mógłbym po prostu dmuchać i wydawałbym dźwięki. Ale tak na serio, to pierwszym instrumentem, na którym nauczyłem się grać, było pianino. Kiedy byłem dzieckiem, przez trzy lata uczęszczałem na zajęcie gry na skrzypcach. Ale wyszło tak, że od pięciu lat w ogóle nie grałem. No i na końcu oczywiście gitara. Basowa przede wszystkim.
FB: Jest może jakaś piosenka, którą mógłbyś odtworzyć?
TM: To interesujące pytanie. Myślę, że mogłyby być to piosenki <>The Beatles.
FB: Masz w takim razie ulubioną piosenkę tego zespołu?
TF: Tak, oczywiście. Na ten moment to
Let it be,
8 Days A Week. Przy czym ta pierwsza, jest moją ulubioną piosenką ogólnie.
Całość do wglądu
tutaj.
Źródło: SnitchSeeker: klik.