
Dudley jest synem Vernona i Petunii Dursley, a ciotecznym bratem głównej postaci sagi, Harry'ego Pottera. Młody Dursley mieszka wraz z rodzicami w Privet Drive numer 4, w Little Little Whinging W Surrey. Urodził się 23 czerwca 1980 r, jest w wieku Harry'ego Pottera. Uczęszcza do prywatnego gimnazjum Smetlinga. Harry Melling odgrywa rolę zniecinniałego Dursleya w filmach z serii Harry Potter.
Dudley znany jest ze swojej niemałej nadwagi. Przy Harrym ta cecha jeszcze bardziej była widoczna, gdyż Potter był drobnej budowy, a głodzenie go przez całe dzieciństwo i wakacje, nie sprzyjało zebraniu kilku kilogramów. Wielki De, mając czternaście lat, musiał przejść na specjalną dietę. Jego matka i ojciec zetknęli się z czymś, czego nie przyjmowali do świadomości, odkąd Dudley stał się szerszy niż wyższy. Chłopak ma blond włosy (chociaż w filmie ma czarne), i świński nosek. To pewnie dlatego Hagrid wyczarował mu skręcony ogonek podczas pierwszego spotkania w drewnianej chacie umiejscowionej na wystającej z oceanu skalnej wysepki, nieopodal wybrzeża Wielkiej Brytanii.
Dudas, chociaż zgrywa twardziela, w rzeczywistości jest, jak to mówi Petunia - Małym Dudziaczkiem. Dudley to postać typowego chłopca, którego rodzice mają pomieszane w głowie, przez co on sam jest rozpieszczony. Przez jego dużą masę stanowił w szkole obiekt strachu i stresu. Nikt się do niego nie zbliżał, z obawy, że może nie wyjść cało z owego czołowego spotkania. W wieku piętnastu lat Wielki De zaczął uprawiać, jak mówił Vernon, "ten szlachetny sport". Tym sportem, jak można się spodziewać, nie była lekkoatletyka, lecz boks. Przez swoje treningi Dudley jeszcze bardziej wzbudzał we wszystkich lęk.
Dursley lubił znęcać się nad Harrym, Od dzieciństwa Dudziaczkowi wolno było wszystko, a Harry'emu Potterowi nie. Żeby jeszcze bardziej powiększyć różnicę między nimi dwoma, Dudley wywyższał się i dogryzał Harry'emu na każdym kroku. W związku z tym mały Potter musiał wytrzymać z Wielki De przez całe jedenaście lat, lecz dzięki tej szkole przetrwania stał się odporny na niemiłe zaczepki czy szemranie za plecami.
Dudley miał swoich kilku koleżków, na których oczywiście mógł bardzo polegać. Był to Piers Polkiss, Dennis, Malcolm i Gordon. Dursley często "chodził na podwieczorki do Perkinsa", by w rzeczywistości znęcać się nad młodszymi i hasać po placu zabaw, taranując wszystko, na co natrafili. Wraz ze swoją bandą niszczyli to, co ujrzeli na swojej drodze, nierzadko też popalali. Rodzice Dudziaczka byli zbyt otumanieni i wpatrzeni w swojego synka jak w obrazek, by cokolwiek podejrzewać.
Ten z pozoru twardziel, w rzeczywistości, jak to nieraz się zdarza, jest wielkim tchórzem. Kilka razy Harry Potter przyszpilił go do ściany z różdżką w ręku. Dudley, podobnie jak Petunia, panicznie bał się czarów. Gdy na Privet Drive przylecieli dementorzy, Wielki De najpierw uciekał, ale przez swoją masę i brak kondycji natychmiast został złapany przez zakapturzoną postać. Chłopak bał się również Hadriga, gdy ten zawitał do chatki na wysepce. Schował się szybko za swoją mamę, lecz niewiele to dało.
Dudley zrobi wszystko dla rzeczy, których zapragnie. Widzimy to na przykładzie cioci Marge, kiedy Pan Tłusty pozwolił sobie na przytulanki, całuski i szarpanie za policzki dla kilku funtów. De jest również chciwy. Zawsze musiał mieć większą porcję jedzenia od Harry'ego (nawet, gdy był na diecie), lepsze ubrania, lepsze gry i zabawki, gdy obaj byli mali. Tutaj po raz kolejny objawia się chęć Dudleya do podkreślenia różnicy między nim, a słabszymi osobami.
Lecz, niestety, w siódmej części już prawie dorosły Dursley bardzo zaskakuje nas swoją odwagą i zaufaniem do Harry'ego. Dudley oświadczył, że chce pomocy Zakonu Feniksa w sprawie Voldemorta i jego bezpieczeństwa. Przy pożegnaniu dwaj chłopcy podają sobie ręce na zgodę. Dudleyowi potrzeba było siedemnastu lat, by dorosnąć, jednak lepiej późno, niż wcale.
Dudley Dursley to dziwna postać, z jednej strony jest chamski, chciwy i udaje twardego, ale z drugiej strony to chyba nie jest jego wina. Od kiedy był mały, zawsze rodzice wywyższali go przy Harrym, zawsze podkreślali, że Wielki De jest ważniejszy. Dudas był oczkiem w głowie Vernona i Małym Dudziaczkiem dla Petunii, którzy, z miłości, wyrządzili mu bardzo wielką krzywdę, pozostawiając jej odciski przez całe życie.


Nicram_93



[P]Louise Lainey
Ginny_Weasley12
Czytam pierwszy akapit: 'Dudley [...] jest wielkim fanem Harry'ego Pottera'. o.O WTF? Dopiero później dotarło do mnie, że tam jest napisane 'jest w wieku...'. Przydałyby mi się wakacje.
agata95
Upadly Aniol

spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię
A.
Bardzo fajny artykuł, dobrze sie go czyta.
Zawarłaś w nim dużo informacji.
Nie rozomiem tylko dlaczego napisałaś:
Lecz, niestety...
przecież to chyba dobrze że się zmienił?
Może nie zrozumiałam o co ci chodzi.
Daje W