
"Warzył się w nim z wesołym pluskiem eliksir barwy płynnego złota. Nad powierzchnię wyskakiwały jak złote rybki wielkie krople, choć ani jedna nie opadała na blat biurka."
Felix Felicis - charakterystyczna złota ciecz, znana również jako płynne szczęście. Eliksir, którego łacińską nazwę można przetłumaczyć jako szczęście szczęśliwe lub szczęście przynoszące powodzenie, był jednym z bardziej skomplikowanych i pojawił się dopiero w szóstej klasie, gdyż pomyłka przy warzeniu go mogła drogo kosztować tego, który zamierzał użyć eliksiru.
"(...) jeden z tych dziwnych, może nie najważniejszych, ale ciekawych eliksirów. Wyjątkowo trudno go uwarzyć, a pomyłka może drogo kosztować. Jeśli jednak zostanie uwarzony poprawnie, tak jak ten, sprzyja osiąganiu sukcesów we wszystkich poczynaniach..."
Po raz pierwszy o Felix Felicis słyszymy podczas pierwszej lekcji eliksirów z profesorem Horacym Slughornem, w szóstym tomie przygód Harry'ego Pottera. Wtedy to Potter, dzięki podręcznikowi Księcia Półkrwi, zdobył buteleczkę eliksiru za uwarzenie Wywaru Żywej Śmierci.

Sam Slughorn przyznał, że zdarzyło mu się dwukrotnie napić Felixa oraz ostrzegł swoich uczniów przed skutkami ubocznymi zbyt częstego zażywania eliksiru:
"Bo jak się go zażywa za często, uderza do głowy, powodując groźną lekkomyślność i przesadne zaufanie do samego siebie. (...) w zbyt dużych dawkach działa jak silna trucizna."
Felix Felicis można zażywać przed jakimkolwiek wydarzeniem czy zadaniem, jednak surowo zabronione jest to przed testami i egzaminami, zawodami sportowymi, wyborami itp. Właśnie dlatego Hermiona była tak oburzona, gdy Harry udał, że dolewa Felixa do soku Rona przed meczem Quidditcha ze Ślizgonami. Dzięki łykowi płynnego szczęścia Potterowi udało się także zdobyć brakujące wspomnienie Slughorna, dotyczące młodego Lorda Voldemorta. Potem, gdy młody czarodziej wyruszał na poszukiwanie horkruksa z Albusem Dumbledore'em, przekazał pozostały eliksir Ronowi, Hermionie i Ginny - prawdopodobnie to uchroniło przyjaciół przed śmiercią z rąk śmierciożerców, gdy ci zaatakowali szkołę.
Wiadomo, że jedna mała buteleczka Felix Felicis dawała dwanaście godzin powodzenia we wszystkim, czego dana osoba się podjęła.
Źródła: Harry Potter i Książę Półkrwi; Harry Potter Wikia


Nicram_93



[P]Louise Lainey
Sann
Świetnie napisane, zresztą jak poprzednio, chociaż nie przepadam za cytatami na samym początku. Pomimo to dobrane i wyszukane bardzo dokładnie. Wizualnie, jak Goszka, nie mam nic do zarzucenia, kolorowanie jest śliczne, akurat pod kolor Felixa...
Apate
Szczęście szczęśliwe? Jakieś takie masło maślane. Zdjęcia są świetne, kolor idealnie dobrany. Co tu by jeszcze dodać... hmm... Stawiam zasłużone W.
Alette
Tylko trochę żółta czcionka razi mnie w oczy. Trochę długie zdania ale mi to nie przeszkadza, jedynie błędy interpukcyjnie mnie wkurzają ale na szczęście u ciebie nie dostrzegłam żadnego błędu.
I kolor idealnie podkreśla ideę tego artykułu. Co do samej treści, to, jak poprzedniczka, znalazłam kilka powtórzeń. No i nie dowiedziałam się nic nowego, jednak pod względem wizualnym bardzo mnie ten artykuł urzekł.



A.
Tylko to powtórzenie rzuciło mi się w oczy. Poza tym artykuł jest bardzo okej, nie wiem czy temat został wyczerpany, ponieważ ostatni raz Księcia Półkrwi czytałam wieki i jeden dzień temu. Wizualnie nic dodać, nic ująć - a prywatnie: POPROSZĘ PRZEPIS NA FELIXA.