Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

To J.K.Rowling ustal...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Artykuł jest tłumaczeniem tekstu zamieszczonego w serwisie Mugglenet.
>> Czytaj Więcej

Gra Trivial Pursuit ...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Krótka recenzja gry Trivial Pursuit: Harry Potter
>> Czytaj Więcej

Fanowski film o sios...

Kategoria: Inne
Autor: Prefix użytkownikalothien

Artykuł jest tłumaczeniem materiałów ze strony TheLeakyCauldron.org - link na końcu artykułu.
>> Czytaj Więcej

Gra Match Harry Pott...

Kategoria: Recenzje
Autor: Smierciojadek

Gra Match Harry Potter - krótka recenzja
>> Czytaj Więcej

20 słodyczy z potter...

Kategoria: Świat magii
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Ranking słodyczy, które pojawiły się w serii.
>> Czytaj Więcej

Te rzeczy mogły Ci u...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Prefix użytkownikalothien

Szczegóły występujące w serii, które mogły sugerować, co się będzie działo w następnych częściach...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: PaulaSmith

Numer Fantastyczne zwierzęta stworzyli: CoSieDzieje, Mikasa, losiek13, Sam Quest, Katherine_Pierc...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Ten świat jest...

Tytuł: Ten świat jest...
Seria: Dziewczyna z porcelany
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaAlette

Nie patrz wstecz, nie myśl o przeszłości. Ona nie ma znaczenia. Ona nie istnieje. Przyszłość, tyl...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Nad rzeką dla ś...

Tytuł: Nad rzeką dla świata
Seria: Dla większego dobra
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaMikasa

Jak mógł wyglądać typowy dzień dwumiesięcznej przyjaźni Dumbledore'a i Grindelwalda?
>> Czytaj Więcej

[NZ]Przynęta

Tytuł: Przynęta
Seria: Potter musi umrzeć
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaBluecube

Potter musi umrzeć - rozdział 3
>> Czytaj Więcej

[NZ]3. Zupa grochowa

Tytuł: 3. Zupa grochowa
Seria: Rozkwit odwagi (Courage Rising)
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Błędny Rycerz podwozi Harry'ego do Dziurawego Kotła. Niespodziewanie chłopiec wpada na miejscu w ...
>> Czytaj Więcej

Pieczony nietoperz

Tytuł: Pieczony nietoperz
Gatunek: Humor
Autor: Prefix użytkownikaAventia

Specjalnie stworzone dla avlee i wraz z jej pomocą. W rolach głównych: Angie Aventia Severus ...
>> Czytaj Więcej

Zazdroszczę

Tytuł: Zazdroszczę
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaTheWarsaw1920

Biały, jak śnieg na dachu Hogwartu.
>> Czytaj Więcej

Niesprawiedliwość

Tytuł: Niesprawiedliwość
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaAventia

Czy próbowałeś kiedyś wejść w jego głowę? Zastanawiałeś się, z czym możesz się zderzyć? Z chaosem...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 42
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
43,993 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 246
Było: 13.10.2019 16:03:25
Napisanych artykułów: 1,055
Dodanych newsów: 9,991
Zdjęć w galerii: 21,214
Tematów na forum: 3,634
Postów na forum: 310,634
Komentarzy do materiałów: 218,567
Rozdanych pochwał: 3,209
Wlepionych ostrzeżeń: 4,144
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  RAVENCLAW!

Gryffindor
Punktów: 701
uczniów: 3248
Hufflepuff
Punktów: 612
uczniów: 3172
Ravenclaw
Punktów: 1029
uczniów: 3935
Slytherin
Punktów: 85
uczniów: 3246

Ankieta
Wyobraź sobie, że musisz zapewnić swoim kolegom atrakcje na Noc Duchów. Co wymyślisz?

Zorganizuję kurs dziergania czapek dla skrzatów domowych. Na cześć Zgredka!
3% [2 głosy]

Zaproszę Fatalne Jędze, w Wielkiej Sali przydałoby się jakieś pogo!
25% [20 głosów]

Rozegram międzydomowy charytatywny mecz Quidditcha, a zebrane pieniądze przeznaczę na organizację urodzin Prawie-Bezgłowego Nicka
14% [11 głosów]

Powołam do życia Klub Pojedynków i zaklęciem zmuszę Malfoya, żeby jadł ślimaki
13% [10 głosów]

O północy wymkniemy się do Zakazanego Lasu i będziemy strzelać z procy w centaury. Przetrwają najsilniejsi!
10% [8 głosów]

Po co cokolwiek robić, skoro można się po prostu najeść podczas Wielkiej Uczty?
35% [28 głosów]

Ogółem głosów: 79
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 27.10.19

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
HufflepuffEileen Craven ostatnio widziano 13.12.2019 o godzinie 00:13 w Wnęka za zbroją
SlytherinJakub Pojezierski ostatnio widziano 12.12.2019 o godzinie 23:54 w Wnęka za zbroją
HufflepuffEileen Craven ostatnio widziano 12.12.2019 o godzinie 23:30 w Wnęka za zbroją
Gryffindor[PN]Corinne Laurientis ostatnio widziano 12.12.2019 o godzinie 23:20 w Lochy
SlytherinJakub Pojezierski ostatnio widziano 12.12.2019 o godzinie 23:10 w Wnęka za zbroją
Ravenclaw[P]Jasmine Farawell ostatnio widziano 12.12.2019 o godzinie 23:05 w Lochy
Gilderoy Lockhart
Artykuł jest jedynie tłumaczeniem materiałów zamieszczonych na Pottermore.


GILDEROY LOCKHART


http://www.harry-potter.net.pl/images/articles/lockharts.jpg


Data urodzenia: 26 stycznia
Różdżka: wiśnia i włókno ze smoczego serca, dziewięć cali, giętka
Dom w Hogwarcie: Ravenclaw
Wyjątkowe umiejętności: doskonałość w rzucaniu zaklęć zapomnienia; stworzenie linii produktów do pielęgnacji włosów na bazie żółtka z jaja żmijoptaka, które zapewniały „loki o niesamowitym blasku” (rzeczywiście, szampony te były skuteczne, jednakże zbyt drogie i niebezpieczne w produkcji, by tworzyć je na masową skalę)
Rodzice: ojciec mugol, matka czarownica
Rodzina: dwie mugolskie siostry; żadnych dzieci
Hobby: podpisywanie swoich zdjęć, nieustanne promowanie swojej osoby


Wczesne lata
Urodzony w rodzinie matki czarownicy i ojca mugola, mając dwie starsze siostry, Gilderoy Lockhart był jedynym dzieckiem w rodzinie, wykazującym magiczne zdolności. Bystry, przystojny chłopiec był niekwestionowanym, bezwstydnym wręcz, ulubieńcem swojej matki, a świadomość, że jest czarodziejem, dodatkowo wpłynęła na rozkwit jego próżności – niczym na wyjątkowo złośliwy chwast.


Lata szkolne
Przyjazd młodego Lockharta do Hogwartu nie był tak spektakularnym wydarzeniem, jak oczekiwał on i jego matka. Jakimś cudem Gilderoy nie zdawał sobie sprawy, że znajdzie się w szkole pełnej czarownic i czarodziejów, często bardziej utalentowanych od niego (w rzeczywistości Lockhart wyobrażał sobie tak „wielkie wejście”, jakiego wiele lat później doświadczył Harry Potter – wśród szeptów i plotek o jego niewyobrażalnej mocy magicznej; nie przyszło mu do głowy, że każdy z uczniów Hogwartu miał podobne doświadczenia przed pojawieniem się w szkole). We własnym mniemaniu Lockhart był już w pełni wykształconym bohaterem i geniuszem, tak więc wiadomość, że nikt nie znał jego nazwiska, jego talenty wcale nie były wyjątkowe i nikogo nie zachwyciły jego naturalnie falowane włosy, była dla niego niemiłym zaskoczeniem.

Nie znaczy to jednak, że Lockhart nie miał żadnych talentów. Wręcz przeciwnie – jego nauczyciele widzieli w nim chłopca o nieprzeciętnej inteligencji i umiejętnościach, wierząc, że przy odrobinie ciężkiej pracy osiągnie sukces, nawet, jeśli nie spełni swoich ambicji, którymi tak chętnie dzielił się ze szkolnymi kolegami (Lockhart mówił każdemu, kto tylko chciał go słuchać, że jeszcze przed ukończeniem Hogwartu wytworzy Kamień Filozoficzny, że przyczyni się do chwały angielskiej drużyny Quidditcha w Pucharze Świata albo zostanie najmłodszym Ministrem Magii).

Lockhart, przydzielony do Ravenclawu, wkrótce osiągał świetne wyniki w nauce, jednak coś w jego charakterze sprawiało, że był z nich nieustannie niezadowolony. Gdy nie był pierwszy i najlepszy, wolał w ogóle nie brać w niczym udziału. Wkrótce więc kierował się drogami na skróty. Cenił naukę nie dla samej wiedzy, ale dla atencji, jaką mu przynosiła. Pragnął nagród i wyróżnień. Przekonał też dyrektora do wydania szkolnej gazetki, bo nic nie sprawiało mu większej przyjemności, jak oglądanie swojego zdjęcia z wydrukowanym pod nim jego nazwiskiem. Nigdy nie był zbyt popularny, niemniej jednak osiągnął swój główny cel bycia szeroko rozpoznawalną osobą w szkole dzięki swoim przykuwającym uwagę wyczynom. Został ukarany tygodniowym szlabanem za wykoszenie na boisku do Quidditcha swojego podpisu literami o wysokości dwudziestu stóp. Udało mu się stworzyć ogromną iluminację swojej twarzy, którą posłał w niebo, imitując Mroczny Znak. Ponadto jednego roku sam sobie wysłał osiemset kartek walentynkowych, przez co ilość sów spowodowała odwołanie śniadania w Wielkiej Sali (zbyt wiele piór i odchodów w owsiance).


Kariera po Hogwarcie
Kiedy w końcu Lockhart opuścił szkołę, grono pedagogiczne odetchnęło z ulgą. Wkrótce jego sława sięgnęła zagranicy, a jego wyczyny zyskiwały coraz większy rozgłos. Wielu z jego byłych nauczycieli zaczęło zastanawiać się, czy przypadkiem źle nie ocenili Gilderoya, który wykazywał zarówno odwagę, jak i odporność, wyprawiając się do rozległych miejsc, skrywających mroczne stworzenia.

W końcu Lockhart odnalazł swoje powołanie. Nigdy nie był złym, a jedynie leniwym, czarodziejem, zdecydował się więc skierować swoje talenty w jedną stronę: zaklęcia zapomnienia. Dzięki opanowaniu tej formuły do perfekcji, udało mu się zmodyfikować wspomnienia kilkunastu znakomitych, odważnych czarownic i czarodziejów, co umożliwiło mu przywłaszczenie sobie ich osiągnięć. Za każdym razem powracał do Wielkiej Brytanii ze swoich przygód z kolejną, gotową do publikacji książką, opowiadającą o „jego” heroicznych wyczynach, okraszonych masą zmyślonych szczegółów.

W ciągu dziesięciu lat po opuszczeniu Hogwartu, Lockhart osiągnął status bestsellerowego pisarza za sprawą serii swoich autobiografii oraz reputacji światowej klasy obrońcy przed czarną magią. Otrzymał nawet Order Merlina Trzeciej Klasy, został honorowym członkiem Ligi Obrony Przed Czarną Magią, a także zdobył nagrodę Najbardziej Czarującego Uśmiechu tygodnika „Czarownica” pięć razy pod rząd – dzięki swojej urodzie, nienaruszonej przez walki na śmierć i życie, które rzekomo stoczył z wilkołakami, szyszymorami i innymi potworami.


Powrót do Hogwartu
Wielu nauczycieli było skonsternowanych na wieść, że Albus Dumbledore zdecydował się zatrudnić Lockharta na stanowisku nauczyciela obrony przed czarną magią. Chociaż prawdą było, że przekonanie kogokolwiek do objęcia tego stanowiska graniczyło z cudem (plotka o tym, że na posadę rzucono urok zdobywała coraz większy posłuch w Hogwarcie, jak i poza nim), to wielu członków grona pedagogicznego zapamiętało Lockharta jako okropnie nieznośnego, niezależnie od jego późniejszych dokonań.

Jednakże plany Albusa Dumbledore'a miały głębszy sens. Znał dwóch z czarodziejów, których życiową pracą posłużył się Gilderoy Lockhart, był też jedyną osobą, która myślała, że wie, do czego Lockhart zmierza. Dumbledore był przekonany, że wystarczy umieścić Lockharta w zwyczajnej scenerii szkoły, aby zdemaskować jego oszustwa. Profesor McGonagall, która nigdy nie lubiła Lockharta, zapytała dyrektora, w jaki sposób uczniowie mieliby nauczyć się czegokolwiek od tak próżnego, głodnego sławy człowieka. Dumbledore odpowiedział: „można sporo nauczyć się także od złego nauczyciela – czego nie robić i jakim się nie stać”.

Prawdopodobnie Lockhart nie byłby zbyt chętny do powrotu do Hogwartu, biorąc pod uwagę, w jakim tempie rozwijała się jego kariera, oparta na kradzionej sławie, gdyby nie kusząca możliwość uczenia Harry'ego Pottera (tego samego podstępu Dumbledore użył cztery lata później, by nakłonić innego nauczyciela do powrotu do szkoły). Dyrektor zarzucił przynętę, której Gilderoy nie mógł się oprzeć, delikatnie sugerując, że uczenie Harry'ego Pottera przypieczętuje sławę Lockharta.

Zanim Lockhart przybył do Hogwartu, jego umiejętności magiczne (niegdyś całkiem dobre) uległy osłabieniu i stały się niemal nie do naprawienia. Jedynym zaklęciem, które potrafił rzucić naprawdę skutecznie, było zaklęcie zapomnienia, używane nieustannie przez wiele lat. Jego zajęcia szybko stały się farsą, gdy okazało się, że Lockhart jest nieudacznikiem we wszystkim, w czym – według swoich książek – miał być eskpertem.

Wypadek, który pozbawił go poczytalności miał miejsce pod koniec jego roku w Hogwarcie, gdy dostał rykoszetem zaklęcia zapomnienia, które wymazało całą jego przeszłość. Od tego czasu Lockhart przebywa na oddziale Janusa Thickeya w Klinice Magicznych Chorób i Urazów Szpitala Świętego Munga.


Przemyślenia J.K. Rowling
+ Gilderoy Lockhart był jedynym dzieckiem w swojej rodzinie, wykazującym zdolności magiczne, więc był bardzo dumny, gdy przybył do Hogwartu i został przydzielony do Ravenclawu, choć podejrzewam – myślę, że czytelnicy nie będą tym zdziwieni – że cudem uniknął Slytherinu i trafił do Ravenclawu.

+ Gilderoy Lockhart to nie pseudonim, to imię i myślę, że to wiele mówi o jego matce, która miała bardzo ambitne plany wobec swojego syna i utwierdzała go w przekonaniu, że jest wybitną jednostką. Myślę, że Gilderoy jest dość jaskrawym, krzykliwym imieniem.

+ Gilderoy ze swoimi nowymi pomysłami na to, jak stać się sławnym, jest jak dzisiejsi celebryci, dlatego wypuścił na rynek swoją serię produktów do pielęgnacji włosów. Jest bardzo dumny ze swoich naturalnie falowanych włosów, więc lubię sobie wyobrażać, jak odkrywa dodające blasku właściwości jaj żmijoptaka, który jest dość złośliwym i niebezpiecznym stworzeniem. Jaja mają srebrne skorupki, produkcja była zbyt droga i niebezpieczna, więc Gilderoy nie spełnił swojej ambicji.


Fragment zaczerpnięty z wywiadu dla BBC, przeprowadzonego latem 2005 roku przez Stephena Frya.

SF: Czerpiesz z jakichś książek rzadko występujących słów czy Oxford English Dictionary, czy po prostu masz dobrą pamięć?

JKR: Hm, w zasadzie nie czerpię z książek. To po prostu rzeczy, które zgromadziłam albo, na które natknęłam się w trakcie czytania ogólnie. Wyjątkiem był Gilderoy – Gilderoy Lockhart. Nazwisko Lockhart, cóż, to dość popularne szkockie nazwisko...

SF: Taaaak.

JKR: ...które znalazłam na pomniku wojennym. Szukałam czegoś czarującego, ozdobnego i Lockhart na tym pomniku przykuł mój wzrok, to było to. Nie mogłam znaleźć chrześcijańskiego nazwiska. Jednej nocy zajrzałam do słownika zwrotów i legend (Dictionary of Phrase and Fable). Szukałam czegoś, co byłoby użyteczne i tak trafiłam na Gilderoya – przystojnego rozbójnika i łobuza.

SF: Naprawdę?

JKR: Gilderoy Lockhart, to brzmiało idealnie.

SF: To jest idealne...

JKR: Imponujący, a jednocześnie pusty, oczywiście.

SF: Dokładnie, wiemy, że taki był.

JKR: Wiemy.

Tłumaczenie: Sann
Źródło: Pottermore

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaSeferyn Collotye  dnia 01.02.2014 22:09
Tłumaczenie - jak zawsze - cudne. Płynnie się czyta i jest interesujące. ;)

Dobrze, że nasza kochana Jo napisała coś o Gilderoyu, bo to w zasadzie bardzo ciekawa postać. No i podoba mi się wzmianka o pielęgnacji włosów, de Collotye doceniłby takie badania. xD

Całość okraszona świetnym zdjęciem naszej gwiazdy, należy się tylko Wybitny! :)
avatar
Prefix użytkownikaMikasa  dnia 01.02.2014 22:16
NIE DO WIARY!!!! Panie i panowie, doczekaliśmy się ciekawego tekstu z Pottermore! Boże, nareszcie. Naprawdę przyjemnie się czytało, mnóstwo interesujących informacji (podobała mi się wzmianka o 800 sowach i odwołanym śniadaniu, a także o powodach zatrudnienia blondynka w Hogwarcie). To mi własnie wygląda na przemyślany, stary tekst, a nie jakieś ochłapy w stylu "Proroka Codziennego".

Co do tłumaczenia, to oczywiście bardzo dobre, znalazłam tylko jeden błąd: "pięć razy pod rząd". Poprawną formą jest "pięć razy z rzędu".

Gratuluję i dziękuję, normalnie nadal nie mogę się otrząsnąć z szoku.
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 01.02.2014 22:19
Tłumaczenie bardzo dobre. Czyta się nadzwyczaj płynnie i miękko, żadnych zacięć.
O dziwo (bo nie przepadam za tą postacią) artykuł mi się podoba. Pełen jest ciekawych informacji.
Nie miałam pojęcia, że można odwołać śniadanie w Hogwarcie ;)
avatar
Prefix użytkownikagne  dnia 01.02.2014 22:44
Sann, super, że wzięłaś się za to tłumaczenie i nie kazałaś mi długo czekać. Jak zwykle wyszło Ci świetnie.

Zgodzę się z Mikasą. W końcu doczekaliśmy się świetnego tekstu, w którym jest wiele ciekawostek i nowości. Tym bardziej ciesze się, że tekst jest właśnie o Gilderoyu, bo to jedna z moich ulubionych postaci (chyba trochę za sprawą Kenneta ;p ).
Wysłanie 800 walentynek jest mało realne, ale mimo wszystko doceniam starania JO. Za to ten powód przyjęcia Lockharta jest trafiony w dziesiątkę, bardzo mi się ten pomysł spodobał.

No i jest zdjęcie mojego ulubieńca < 3
avatar
Prefix użytkownikaSann  dnia 01.02.2014 22:49
Dziękuję : )

Motyw z Walentynkami i odwołaniem śniadania doprowadził mnie do łez ze śmiechu. W ogóle cały tekst był ciekawy, choć momentami nastręczał mi trudności, bo brakło mi słów po polsku.

Co do samej postaci Gilderoya, to też stał się jednym z bohaterów, których lubię i to głównie dzięki Kennethowi. I chociaż nie trawię polskiego dubbingu, to Lockhart jest świetnie dobrany i gdy tylko słyszę to nazwisko, od razu słyszę też w głowie jego głos: "Gilderoy Lockhart, kawaler Orderu Merlina Trzeciej klasy..." :D
avatar
Prefix użytkownikaAnciol  dnia 02.02.2014 02:27
Tak by chyba wyglądały moje walentynki w Wielkiej Sali ;D Artykuł jest świetny, fantastycznie pokazuje tę postać. Kurcze to jest bardzo prawdopodobne, że przez dziesięć lat głównie uśmiechania się jak kretyn zapomniał wszystkiego. I bardzo dużo wyjaśnia.
Sasentis jak zawsze wybitnie przetłumaczyła, nie mam uwag.

Sef, pomyśl o tych jajach zwłaszcza biorąc pod uwagę przygodę z pochodnią ;P
avatar
Prefix użytkownikalosiek13  dnia 02.02.2014 16:35
Tłumaczenie genialne, chociaż pewne kwestie ująłbym nieco inaczej, ale to taki standard ;]

Postać Lockharta irytowała jak mało która. Fajnie dowiedzieć się co miało wpływ na takie jego zachowanie. Najlepszy jest ten fragment o podejrzeniach Dumbledore'a, bo zawsze ta decyzja wydawała mi się nielogiczna. A to już całkowicie bije wszystko na głowę:
"został przydzielony do Ravenclawu, choć podejrzewam r11; myślę, że czytelnicy nie będą tym zdziwieni r11; że cudem uniknął Slytherinu i trafił do Ravenclawu."
Mwehehe xD
avatar
Prefix użytkownikaSann  dnia 02.02.2014 18:58
Łoś, co tłumacz, to inne spojrzenie, ale chętnie dowiem się, co za kwestie miałeś na myśli - nie było Cię, jak tłumaczyłam, więc nie mogłam się skonsultować : )

Ann, jesteś nienormalna jezyk
avatar
Prefix użytkownikaMikasa  dnia 03.02.2014 17:53
Jak można go lubić? :O Oszust, narcyz i mentalnie dzieciak. W filmie odwzorowano go doskonale, ale charakter miał paskudny.
avatar
Prefix użytkownikaGoszka  dnia 13.02.2014 16:22
Można go lubić. Przychodzi mi to całkiem naturalnie ; ). Myślę, że po części dlatego, że jest postacią komiczną i dostarczył mi wiele śmiechu. Jego postać była nietuzinkowa, przerysowana i faktycznie - pewnie w rzeczywistości nikt nie chciałby go spotkać - książkę ubarwił jednak niebywale.

Takie samo pytanie można zadać w stosunku do Draco? Jak można go lubić? Tchórz, paskudny charakter, wrodzona wredota i złośliwość - a jednak są tacy, którzy go uwielbiają.
avatar
Prefix użytkownikaGlizdogonka1  dnia 14.02.2014 20:51
Fajnie tak szczegółowo poczytać o jego przeszłości : )
W książce był przedstawiony jako bufon ale w filmie wcale nie lepiej. Reżyser za to oszczędził sobie tych rozmów z Harrym jak byc sławnym itd. :)
Pozdro.!
avatar
Prefix użytkownikaKruczek  dnia 25.02.2014 16:36
Płynne tłumaczenie :). Bardzo fajnie że Rowling opisała także przeszłość Gilderoya. Nie wiem jak taki cwaniak mógł trafić do Ravu! Może to dlatego pońiewaz nie był czystokrwisty :)
avatar
Prefix użytkownikaMajka11  dnia 09.03.2014 14:21
Hmm cieszę się,że Rowling napisała coś więcej o GL niż było w ksiiążce, dowiedziałam się dużo z tego artykułu. Tłumaczenie dobre,poprawne gramatycznie, dobrze się czyta. Ortografów nie widzę. Daję W!!!
avatar
Prefix użytkownikaUpadly Aniol  dnia 13.03.2014 20:19
Ja nic nie poradzę, że nie cierpię wszelkiego rodzaju lalusiów i narcyzów...A Gilderoya nie polubiłem od pierwszych chwil "Komnaty Tajemnic". Strasznie mnie irytował. Te jego autografy...I Hermionę za jej naiwność i zauroczenie tym oszustem również. Nie widziałem, że urodził się w tym samym miesiącu co ja...5 dni >< - i jego ulubiony kolor - liliowy;p
avatar
Prefix użytkownikaanessa  dnia 20.12.2014 22:35
Szczerze nie lubiłam go, nie zdziwiłabym się gdybym miała taka samą minę jak Ron na filmie gdy o nim czytałam. Jego włosy były brzydkie a uśmiech okropny jezyk
Ale uśmiałam się trochę jak czytałam, że stworzył iluminację swojej twarzy na niebie i ten podpis na boisku. Chociaż nie wiem czy pobiją to wszystko te kartki na walentynki Śmiech Śmiech
Dzięki za tłumaczenie ;)
avatar
Prefix użytkownikaPaula04  dnia 27.12.2014 14:43
Tlumaczenie swietne. Juz na wstepie rozbawilo mnie to zdjecie. Nie sadzilam, ze juz za czasow edukacji w Hogwarcie byl az takim narcyzem - te walentynki mnie rozwalily. I do tego od razu przypomnial mi sie jego smiech ha
Oczywiscie daje w :)
avatar
Prefix użytkownikasm0kehero  dnia 28.12.2014 01:12
Pozytywnie sie zaskoczylam, chociaz te informacje byly niby oczywiste to jednak wciaz ciekawe. Gilderoy w Ravenclaw litosci... Noze nie widze go w tym domu, poniewaz zawsze widzialam w nim osoby madre, blyskotliwe, patrzace przede wszystkim na rozum, a nie wyglad... Coz artykul super i dobrze tlumaczony :)
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 01.08.2015 20:08
Tłumaczenie jest naprawdę dobre i płynne. Nie ma żadnych takich nieścisłości. Co do Lockharta, to skoro matka wychowała go w przeświadczeniu, że jest chodzącym ideałem, to nie ma co się dziwić, że wyrósł na takiego narcystycznego zapatrzonego w siebie bubka, no po prostu.
Ravenclaw... Gdzieś to słyszałam już, że był u Kruczków. No i skoro naprawdę był mądry, a był, i uczył się dobrze, no to trafił do dobrego domu.
Niestety, skończył, jak skończył, czyli smutno.
avatar
Prefix użytkownikaHermiona Justysia  dnia 22.09.2015 19:50
Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to to, że Gilderoy jest wodnikiem i urodził się tego samego dnia co mój tata xD

Och zakochany w sobie był, no ale cóż samolub straszny. Wywyższać się z tego powodu, że siostry to charłaki (?)...
Brrr już to mnie od niego odstrasza.
Miał swoje ciekawe pomysły w Hogwarcie, no ale te walentynki to bez przesady xD

Dobrze się uczył, a sam nie potrafił się wybić, na własnej inteligencji...
Leń!

Tego nie wiedziałam, że Albus go już wcześniej rozgryzł. A może nie pamiętałam, a było w książce.

Jo wyznała, że mało nie trafił do Ślizgonów. Mnie by tam chyba nie pasował. Sama nie wiem. Nigdzie nie pasuje :D
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny - Błąd
Nie możesz oceniać artykułu póki go nie skomentujesz.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Niezwyciężony mag
12.12.2019 23:52
dobranoc

jutro będzie lepiej

Niezwyciężony mag
12.12.2019 23:24
Dobranoc Chmurka

Niezwyciężony mag
12.12.2019 23:24
Snowman

Pan Śmierci
12.12.2019 23:23
idę spać papa

Pan Śmierci
12.12.2019 23:22
Kukurydza

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 58478 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 53166 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41857 punktów.

4) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 41839 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 34585 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 34219 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 32581 punktów.

8) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

9) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30623 punktów.

10) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.92