
Producent: EA Games
Wydawca: Electronic Arts
Data wydania: Listopad 2005
Gatunek: gra przygodowa
Kategorie wiekowe: 7+
Platforma: Microsoft Windows
Nośniki: 2 CD / 1 DVD
Fabuła gry jest ściśle związana z filmem "Harry Potter i Czara Ognia". Samą grę rozpoczyna krótki filmik opowiadający historię zabójstwa Riddle'ów. Następnie sceny zmieniają się, ukazując przybycie śmierciożerców na Mistrzostwa Świata w Quidditchu.
Od tego momentu rozpoczyna się rozgrywka.
Dużym plusem gry jest to, że zanim zaczniemy grać, możemy wybrać postać, którą będziemy sterować. Mamy do wyboru Harry'ego, Rona i Hermionę.
Po wybraniu bohatera przenosimy się na pole namiotowe. Stamtąd musimy jak najszybciej dotrzeć do świstoklika. Po drodze napotykamy przeszkody tj.: błotoryje, zwalone drzewa czy nawet śmierciożercę a także zbieramy leżące na ziemi fasolki wszystkich smaków - za nie w manu głównym można kupować karty. Gdy dotrzemy do świstoklika, pojawia się kolejny któtki film, w którym Harry zostaje wybrany na czwartego reprezentanta szkoły.
Przenosimy się do menu głównego. Ma ono formę szafy, w której umieszczona jest myślodsiewnia. Używając strzałek, obracamy myślodsiewnię, wybierając kolejne poziomy. Aby odblokować następne poziomy, należy zbierać tarcze Turnieju Trójmagicznego (występują zwykłe tarcze, lub mini-tarcze - 10 mini-tarcz to jedna tarcza Turnieju).
W menu pauzy można także kupować i oglądać karty. Każda postać ma swój album kart, które ułatwiają grę. W zależności od kart, można:
- powiększyć moc uroków,
- powiększyć moc zaklęcia Accio,
- przedłużyć czas trwania zaklęcia Magicus Extremos,
- zyskać więcej punktów życia.
Karty kupuje się za określoną ilość fasolek, które zbieramy unicestwiając magiczne stworzenia, rzucając uroki na różne przedmioty lub po prostu napotykając je po drodze.
Karty zakupione można wybierać do danej rozgrywki w menu wyboru postaci.
Po wybraniu bohatera (na przykład Hermionę) rozpoczynamy pierwszy poziom - obronę przed czarną magią prowadzoną przez Moody'ego. Tam poznajemy nowe stworzenie - salamandrę i nowe zaklęcia - Accio i Aqua Eructo.
Zadania Moody'ego to zadania, które po przejściu różnych poziomów po kolei odblokowujesz. Podczas ich trwania musisz w jak najszybszym czasie:
- pokonać 10 błotoryjów zaklęciem Avifos,
- za pomocą Wingardium Leviosa przenieś głazy na podwyższenia,
- zniszczyć ściany i statuy za pomocą wybuchowych kociołków,
- za pomocą zaklęcia Carpe Retractum trafiać do tarcz czyrakobulwami,
- zrobić wieżę z pięciu głazów dzięki Wingardium Leviosa.
W menu głównym mamy do wyboru dwie lokacje: Zakazany Las i dachy zamku Hogwart. Zacznijmy od dachów, gdyż są pierwsze w menu.
Na dachach Hogwartu jest wiele tarcz Turnieju do zdobycia.
Pragnę dodać, że jeśli zobaczysz tarczę Turnieju Trójmagicznego i do niej podejdziesz gra automatycznie się kończy, nawet wtedy, gdy w tej lokacji jest więcej tarcz.
Tak więc na dachach jest dość dużo tarcz. Będąc tam, za którymś razem spotkamy nowe magiczne stworzenie - to erkling. Trzeba być bardzo uważnym, gdyż erkling ma tzw. "plujkę" i pluje w nas kolcami.
Przy odrobinie sprytu uda nam się odkryć wszystkie tarcze Turnieju.
Następnym miejscem, które jest odblokowane, to Zakazany Las. Tam także jest kilka tarcz, jednak w porównaniu do dachów Hogwartu, tam nie od razu oda nam się wszystkich zdobyć.
Pierwszy pobyt w lesie okazuje się pechowy, gdyż z klatki ucieka rogogon węgierski i goni nas.
W następnych odwiedzinach lasu można go zobaczyć uwięzionego w klatce, jednak wtedy też jest równie niebezpieczny.
Gdy po raz kolejny wyruszamy szukać tarcz Turnieju Trójmagicznego napotkamy sklątkę tylnowybuchową.
I mamy kolejne odkryte stworzenie do kolekcji!
Przy odrobinie szczęścia uda nam się uzbierać tyle tarcz, ile trzeba, by odblokować pierwsze zadanie Turnieju Trójmagicznego. Zadanie to zaczyna się kolejnym filmikiem, w którym Harry przywołuje Błyskawicę. Przypomnę, że podczas zadań Turnieju nie można wybrać postaci, którą się chce być, ale można nadal wybierać karty dla Harry'ego.
Tym razem sterujemy Harrym na miotle, uciekającym pomiędzy drzewami, wokół Hogwartu i nad jeziorem przed rogogonem. W zależności od czasu, w jakim nam się to uda możemy zdobyć 3, 2 lub 1 tarczę Turnieju Trójmagicznego.
Po pierwszym zadaniu (jeśli nie udało wam się zdobyć tarcz, możecie znów zagrać w to zadanie) odblokowuje nam się poziom Łazienka Prefektów. Tam niestety Ron przypadkowo popycha Harry'ego, a ten upuszcza jajo, które ląduje gdzieś w kanalizacji. Zaczynamy grać, rozwalając ścianę łazienki, przez którą wchodzimy do "ścieków". Tam czaka nas czasochłonne chodzenie w tą i z powrotem, przekręcanie kranów, walka z erklingami i salamandrami, jednakże opłaca się, ponieważ jest to nowe miejsce (nie było go w filmie) i zaskakuje swoim ogromem. Po przejściu kolejnych przeszkód odnajdujemy jajo, wyciągamy je zaklęciem Carpe Retractum i musimy wiać, bo całe podziemie się trzęsie.
I znowu: przy odrobinie szczęścia uzbieramy tyle tarcz, aby odblokować nowy poziom: Zielarstwo.
Na zielarstwie poznajemy nowe zaklęcie: Herbivicus, które sprawia, że rośliny dojrzewają, co pomaga w przejściu gry. Dalej przechodzimy przez kolejne cieplarnie chodząc po wielkich liściach (które przedtem rozwinęliśmy) podobnych do lilii wodnych. Tam też poznajemy nowe stworzenie - trutniowca krwiopijcę. Uważam, że jest to chyba najbardziej irytujące stworzenie w całej grze.
Przechodząc kolejne cieplarnie, walcząc z trutniowcami napotykamy kilka tarcz, jednak najważniejsze jest znalezienie skrzeloziela - bez niego nie możemy grać w drugie zadanie Turnieju.
Znajdziemy go w wysokiej cieplarni, bardziej przypominającą wieżę. Tam oprócz trutniowców, atakują nas też erklingi. Po wejściu na szczyt wieży, zrzucamy żyrandol (lub coś podobnego do niego, dokładnie nie wiem co to jest). Po tym jak spadnie, schodzimy na dół w otoczeniu erklingów i gasimy płomienie, które otaczają tarczę Turnieju i skrzeloziele. Po ugaszeniu pożaru zbieramy to co nam potrzebne i kończymy poziom.
Tak oto odblokowujemy drugie zadanie Turnieju Trójmagicznego - jezioro. Tym razem (znów jako Harry) pływamy w jeziorze, walcząc z druzgotkami i trytonami. Zanurzając się coraz głębiej dopływamy do zamku trytonów, w którym jest uwieziony Ron i reszta. Po odnalezieniu ich poziom kończy się, i tak jak w pierwszym zadaniu, w zależności od czasu dostajemy tarcze Turnieju.
W trzecim zadaniu Turnieju po prostu biegamy po labiryncie. Nie jest ustalone w którą stronę. Biegamy, zbieramy fasolki, aż w końcu ukarze nam się animacja, w której Cedrik Diggory jest uwięziony w krzakach, a wokół niego chodzą dwie sklątki tylnowybuchowe. Aby uwolnić Cedrika, musimy je rozwalić. Kiedy już to zrobimy, Cedrik jest wolny i pokazuje się filmik, w którym Harry z Cedrikiem razem łapią puchar.
Teraz ostatni poziom - Voldemort. Sam-wiesz-kto atakuje Harry'ego, nasyłając na niego zaczarowane szkielety. Musisz je rozwalić, dopóki nie pojawi się Prioro Incantaatem. Wtedy Voldemort nasyła na Harry'ego posąg, który trzeba rozwalić, kierując na niego połączone zaklęcia. Jeszcze trochę wysiłku i Harry zostanie przeniesiony do Hogwartu.
I na tym gra się kończy.
"Harry Potter i Czara Ognia" to jedna z najlepszych gier z tej serii. Nie biorę pod uwagę grafiki, gdyż oczywiście ona nie mogłaby się równać z np. Insygniami Śmierci. Myślę raczej o ciągłej akcji. Nie ma bezsensownego chodzenia w tą i z powrotem, aby kogoś o czymś powiadomić. Tutaj cały czas grasz.
Jednak nie podoba mi się to, że nie ma wyborów zaklęć. W tej części klawisz X odpowiada urokowi, nieważne jakiemu - czy to będzie Avis czy Orbis. Zaklęcia są wybierane losowo, co utrudnia grę, a może nawet irytuje gracza. W krótkich filmikach wydaje mi się idiotyczne to, że postacie mówiąc, nie poruszają ustami. Nawet ich ruchy są raczej "klatkowe", czyli jakby zrobić film z kolejnych zdjęć.
Osobiście bardzo podoba mi się system kart, które wzmacniają bohaterów, ich umiejętności. Jest to pomocne w różnych sytuacjach i różnych etapach gry. Podoba mi się również to, że można prawie w każdym poziomie wybrać osobę, którą chce się być. Sama od dawna chciałam być Hermioną, wiec bardzo się ucieszyłam na wieść, że można nią grać cały czas.
+ ciągła akcja, zero bezsensownych misji,
+ wybór postaci,
+ niezła grafika (jak na rok 2005 r.),
+ opcja wyboru i kupna kart,
+ nowe miejsca, które mogą cieszyć fanów Harry'ego.
- brak wyboru zaklęć,
- nierealistyczne ruchy bohaterów w krótkich filmikach.
Podsumowując - gra "Harry Potter i Czara Ognia" (PC) to jedna z bardzo dobrych gier, pomijając drobne błędy. Gra nie zanudza, przeciwnie - wciąga. Polecam tą grę przede wszystkim fanom Pottera, jednak sądzę, że nie tylko im. Gra może podobać się każdemu, gdyż jest w niej dużo akcji i przygody.
OCENA: 4+


Nicram_93



[P]Louise Lainey
Osobiście uważam grę za najsłabszą z serii, głównie ze względu na jej długość (~3-4h) i zmienienie schematu rozgrywki. Moje ulubione ze wszystkich 8(nie licząc LEGO) to "Komnata" i "Więzień" - te to miały jakiś magiczny klimat, ehh
losiek13
Artykuł fajny daję PO.:smilewinkgrin:
aga11511
:o:o
B)
:smilewinkgrin::confused:
Yaxley 7
szkoda że nie mam tej gry
A.
Zdając sobie sprawę z tego, że to strona dla fanów Harry'ego i prawie każdy w sumie grał w tą część, opis jest imho nudny. "Poradnikiem" też bym tej części nie nazwał, bo w sumie w niczym on nie pomaga.
Żadnych błędów interpunkcyjnych, ortograficznych, stylistycznych, etc. nie zauważyłem.
Wiem, wiem, że są gusta, ale to, jak zawyżasz tą grę to jakaś masakra.
... Ten fragment mnie dobił. Jeśli według Ciebie przechodzenie jednej planszy po raz enty nie jest bezsensowne, to się nie dziwię, iż według Ciebie to najlepsza gra z serii. IMHO CO jest najgorsza. Do przejścia na jeden raz. Jakoś mnie nie pociągnęła. Wybacz, ser.