Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

12 lat HPnet!

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaRebecca Conran

Kolejny już raport z imprezy urodzinowej!
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Co tym razem kryje się na łamach naszego czasopisma? Walentynkowe, piętnaste wydanie Proroka twor...
>> Czytaj Więcej

Katie Leung

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaNieoryginalna

Szkocka aktorka chińskiego pochodzenia znana z roli Cho Chang.
>> Czytaj Więcej

Pokój Życzeń

Kategoria: Hogwart
Autor: Prefix użytkownikalosiek13

Podstawowe informacje na temat Pokoju Przychodź-Wychodź.
>> Czytaj Więcej

Devon Murray

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaLivka

Aktor irlandzkiego pochodzenia, który wcielił się w rolę Seamusa Finningana.
>> Czytaj Więcej

Potterowe podsumowan...

Kategoria: Inne
Autor: Prefix użytkownikakkinga123

Co 2017 rok wniósł do Potterowej społeczności?
>> Czytaj Więcej

Wirtualny Świat Magii

Kategoria: Świat magii
Autor: Sandra_Green

Nie dostałeś listu z Hogwartu? Nic straconego. Wciąż możesz zdobywać magiczną wiedzę zapisując si...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Spowiedź Szarej...

Tytuł: Spowiedź Szarej Damy
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaZireael

***
>> Czytaj Więcej

[NZ]Wyruszać czas!

Tytuł: Wyruszać czas!
Seria: Księga Hungronów
Gatunek: Inne
Autor: Prefix użytkownikaNedelle

Strażniczka Knedel otrzymuje swoją strażniczą moc. Jednak nie ma czasu się nią nacieszyć - rozpoc...
>> Czytaj Więcej

Za oknami Hogwa...

Tytuł: Za oknami Hogwartu
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaHermiona523

Gdy na historii magii wyglądam przez okno...
>> Czytaj Więcej

Styczeń

Tytuł: Styczeń
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikadreamistru

Przez niemal cały rok po bitwie, Harry pisze krótkie listy do Severusa. Niemal. - subtelne ss...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Prawda niczego ...

Tytuł: Prawda niczego nie rozwiązuje
Seria: Dziesięć sekund szczęścia
Gatunek: Romans
Autor: Alette

\"Wróć do domu, James. Kochaj tą swoją Margaret, zróbcie sobie dziecko i dożyjcie późnej starości...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział czwarty

Tytuł: Rozdział czwarty
Seria: Fabryka snów
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikadreamistru

Gorzka historia w powojennej rzeczywistości, gdzie nic nie potoczyło się tak, jak powinno, rzucaj...
>> Czytaj Więcej

[NZ]SU2 - Domowe kł...

Tytuł: SU2 - Domowe kłęby kurzu.
Seria: Stan Umysłu
Gatunek: Inne
Autor: Prefix użytkownikaKHZP

Nie ma to jak w domu. Miejscu, gdzie regularnie wracamy i gdzie najwięcej kręcimy. Miejscu, gdzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 41
Administratorzy online: 3
Aktualnie online: 5 osoby
Prefix użytkownikaAdersYooo (Wielki mag)
Prefix użytkownikaLivka (Nieustraszony Gryfon)
Prefix użytkownikaShanti Black (Pan Śmierci)
Prefix użytkownikanowik (Mugol)
Prefix użytkownikamonciakund (Pan Śmierci)
Łącznie na portalu jest
42,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 72
Było: 17.02.2018 23:38:33
Napisanych artykułów: 965
Dodanych newsów: 9,050
Zdjęć w galerii: 20,003
Tematów na forum: 3,270
Postów na forum: 300,001
Komentarzy do materiałów: 210,647
Rozdanych pochwał: 3,001
Wlepionych ostrzeżeń: 4,133
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  HUFFLEPUFF!

Gryffindor
Punktów: 776
uczniów: 2694
Hufflepuff
Punktów: 1765
uczniów: 2685
Ravenclaw
Punktów: 1127
uczniów: 3724
Slytherin
Punktów: 240
uczniów: 2934

Ankieta
Kto w Walentynki dostałby od ciebie dedykację przeboju "Kociołek pełen gorącej miłości"?

Oliver Wood, lubię wysportowanych chłopców
41% [48 głosów]

Hagrid, wzrusza mnie jego nieporadność, jest słodka!
19% [22 głosy]

Blaise Zabini, jara mnie, gdy jest niegrzecznym chłopcem...
24% [28 głosów]

Cho Chang, jest taka delikatna i eteryczna
3% [4 głosy]

Parvati i Padma Patil, co będę się do jednej ograniczał
6% [7 głosów]

Katie Bell, dziewczyna z pasją, to lubię
7% [8 głosów]

Ogółem głosów: 117
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 28.01.18

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
HufflepuffPola Smith ostatnio widziano 19.02.2018 o godzinie 22:45 w Kuchnia
GryffindorLiv O'Sullivan ostatnio widziano 19.02.2018 o godzinie 21:54 w Kuchnia
GryffindorWioletta Elbren Escher ostatnio widziano 19.02.2018 o godzinie 21:17 w Błonia
HufflepuffPola Smith ostatnio widziano 19.02.2018 o godzinie 21:16 w Kuchnia
GryffindorLiv O'Sullivan ostatnio widziano 19.02.2018 o godzinie 21:10 w Kuchnia
HufflepuffPola Smith ostatnio widziano 19.02.2018 o godzinie 20:51 w Kuchnia
Harry Potter i Pentakl Wężoustych - Rozdział 1. Jozu Salu Mc
Podstawowe informacje:
Gatunek: Inne
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 1212 razy.
Rozdział 1 fanowskiej kontynuacji przygód Harry'ego Pottera, Marcina Dęgi o tytule "Harry Potter i Pentakl Wężoustych", który pełni rolę 8 temu przygód o Chłopcu, Który Przeżył.
Bohaterowie: Harry Potter.
Fanowski 8 tom Harry'ego Pottera, "Harry Potter i Pentakl Wężoustych", którego autorem jest Marcin Dęga.

Wszystkie rozdziały można poczytać na stronie nowypotter.eu: świstoKLIK

Minęło 19 lat od klęski Voldemorta. Harry Potter wiedzie spokojnie życie. Ma trójkę dzieci i kochającą żonę, Ginny. Pracuje w Ministerstwie Magii jako Szef Kwatery Głównej Aurorów, wraz ze swoim wiernym przyjacielem Ronem. Sielankę przerywają jednak niespodziewane wieści z Hogwartu. Wygląda na to, że nowy rok szkolny, który rozpoczął się w epilogu powieści „Harry Potter i Insygnia Śmierci” nie będzie taki jak poprzednie.
Szokująca wiadomość o śmierci jednego z dobrze wszystkim znanych hogwarckich profesorów burzy ład i porządek w życiu głównego bohatera. Czy Harry będzie gotowy porzucić swoje dotychczasowe życie i po latach powrócić do Hogwartu? Przekonaj się osobiście. Poznaj sekrety tajemniczego bractwa, które realizując swoje niecne plany, nie cofnie się przed niczym. Kto przetrwa, a kto zginie w wyniku przerażającej intrygi, jaka rozegra się w Hogwarcie podczas kolejnego roku szkolnego.



Rozdział 1 - Jozu Salu McFly





Jozu Salu McFly powszechnie uchodził za starego dziwaka. Mieszkał samotnie w opuszczonej chacie na skraju lasu. Stronił od towarzystwa innych ludzi i rzadko pokazywał się w pobliskim miasteczku Smallmary. Jego wygląd był równie dziwny, jak imię które nosił. Napawał zdumieniem okolicznych mieszkańców, a dla młodzieży był tematem do kpin i wyzwisk.
Twarz starca była pociągła i pokryta licznymi zmarszczkami. Zapadające się policzki były dowodem, że nie jadał zbyt dobrze. Długa, siwa broda opadała mu na pierś. Miał w zwyczaju wiązać ją w warkocz.
Przerzedzone włosy gdzieniegdzie świeciły łysymi placami. Ubrany był w zwiewną, przybrudzoną szatę, wyglądem przypominającą kobiecą koszulę nocną. Nie dbał o czystość ani higienę. Sprawiał wrażenie żałosnego starca, któremu poprzestawiało się w głowie. Wytykano go palcami. Kilku młodzieńców często zapuszczało się na skraj lasu, aby dla frajdy obrzucić jego dom kamieniami. Niektórzy za punkt honoru uznawali zaczepianie niedołężnego starucha, który natychmiast reagował napadami szału.
Szopa, w której Jozu mieszkał była pozostałością po magazynku dla wędkarzy. Postawiona pół wieku temu, obecnie groziła zawaleniem. Dach uginał się pod ciężarem mchu i grubej warstwy ziemi. Wyglądał, jakby zaraz miał się zapaść. Szyba w oknie była wybita. Drzwi wykonane z kilku spróchniałych desek, skrzypiały na wietrze, rozdzierając głuchą ciszę. W środku nie było kominka ani paleniska. Pod jedną ze ścian stało stare, zniszczone łóżko, pokryte białą, łuszczącą się farbą. Na przeciwległej ścianie wisiał przykurzony obraz. Przedstawiał portret kobiety o długich blond włosach. Ubrana w czarny płaszcz i ozdobiona diamentową biżuterią, łypała złowrogo na zaciemnioną sień. Pod obrazem stał niewielki stół zbity z niedokładnie okorowanych desek.
Jozu spędzał wiele godzin siedząc na łóżku i wpatrując się w zakurzony portret. Jego serce przepełnione było żalem i rozpaczą. Wspominając dawne życie, błędy jakie popełniał, bliskich których utracił, wielokrotnie zalewał się łzami. Tak też było pewnej październikowej nocy, kiedy ktoś po raz kolejny postanowił zakłócić jego spokój.
Noc była mroźna. Hulał silny wiatr, poruszając łysymi konarami drzew. Deszcz zacinał, a jego lodowate krople rozbijały się o złote liście spoczywające na dachu chaty i obficie wyścielające polanę, zamieniając je w mokrą breję. Padało nieprzerwanie od kilku dni. Zdawało się, że w taką pogodę nikt nie zechce zapuścić się w te strony.
Wycie wiatru zakłócił niespodziewany trzask, jakby łamanych gałęzi. W okamgnieniu z ciemności wyłoniły się sylwetki trzech postaci. Ubrane na czarno, z twarzami skrytymi pod kapturami, gorączkowo rozejrzały się po polanie. Najwyższy z przybyszy uniósł dłoń, w której trzymał kilkucalowy patyk, niby wskaźnik. Jego koniec rozjarzył się jasnym płomieniem, który oświetlił pogrążoną w ciemności polanę.
Upewniwszy się, że nie ma nikogo w pobliżu, przybysze ruszyli w kierunku chaty, stojącej samotnie na skraju ponurego lasu.
– Jesteś pewien, że tutaj go znajdziemy? – rozległ się aksamitny kobiecy głos, który wydała z siebie najniższa i najdrobniejsza zakapturzona postać.
– Oczywiście – syknął gruby męski głos z lekkim poirytowaniem – Musiał się ukryć, po tym jak wsypał wszystkich swoich przyjaciół. Był gotowy zrobić wszystko byle tylko uniknąć Azkabanu.
– Ale nie wydaje ci się Rowle, że znalazłby sobie lepszą kryjówkę? – zapytała kpiącym tonem kobieta – Poza tym słyszałam, co mówili o nim mugole. Podobno jest obłąkany.
– Trudno mu się dziwić, Jacqueline – odparł męski głos należący do trzeciej, najwyższej postaci – Nasz stary znajomy kilkakrotnie lądował w Azkabanie, jeszcze za czasów dementorów. A wiesz doskonale jak oni działają na człowieka. Poza tym dobiła go śmierć jego ukochanej żony. Nie mógł się po tym pozbierać.
– No właśnie – odrzekł Rowle – Kiedy mu całkiem odwaliło, jego syn załatwił mu przeniesienie na odział zamknięty do Munga. Jakimś cudem udało mu się nawiać, ale nikt już go potem nie szukał.
– Wizengamot uznał, że nie stwarza już zagrożenia – dodał drugi mężczyzna.
– W takim razie, nie będzie w stanie nam pomóc – oznajmiła kobieta rozglądając się nerwowo po polanie. Zdawało jej się, że usłyszała jakieś kroki.
– Jedyne czego potrzebujemy to kilka wspomnień – odrzekł wysoki mężczyzna – A te można zdobyć bez względu na jego stan psychiczny.
Pozostała dwójka spojrzała po sobie.
– Oksydusie – zaczęła nerwowo Jacqueline – Zastanawialiśmy się, w jaki sposób wspomnienie śmierciożercy może nam pomóc?
– Przecież on nie był nawet najbliższym współpracownikiem Czarnego Pana? – dodał Rowle – Był nikim.
Mężczyzna nazwany Oksydusem zatrzymał się. Popatrzył na swoich towarzyszy z poirytowaniem. Sprawiali wrażenie nieco przestraszonych.
– Doskonale wiecie, że szczegóły planu znają tylko członkowie Rady – odrzekł z naciskiem – I tak pozostanie. Jeśli będziecie za dużo się zastanawiać, możecie skończyć jako pożywka dla wilkołaków.
Oksydus ruszył dalej a pozostała dwójka nerwowym krokiem podążyła za nim. Po chwili stanęli przy starej chacie. Z małego okienka tliło się jasne światło świecy. Dało się słyszeć cichy szloch.
– Zastaliśmy gospodarza – szepnął Oksydus, z impetem otwierając spróchniałe drzwi.
Cała trójka wkroczyła do sieni, zrzucając kaptury. Jozu McFly przerażony padł na podłogę i skulił się w kącie.
– Dobry wieczór – odrzekł ze sztuczną uprzejmością Oksydus.
– Thorfin… Thorfin… – wybełkotał Jozu z przerażeniem spoglądając na Rowle’a.
W świetle świecy dało się dostrzec złośliwy uśmieszek na twarzy barczystego mężczyzny. Spod gęstej blond czupryny złowrogo świeciły brązowe oczy.
– Poznałeś mnie drogi druhu! – zawołał z kpiną Rowle – Ja ciebie poznaję z trudem. Zdaje się, że użyłeś zaklęcia postarzającego.
– Czego… czego chcesz?… moja droga… moja kochana… włamali się do mnie… – bełkotał starzec bardziej do siebie niż do przybyszy.
– Potrzebujemy kilku twoich wspomnień – oznajmił rzeczowo Oksydus – Zakładam, że ofiarujesz je nam po dobroci.
– Nic nie dostaniecie! Wynoście się, paskudne szlamy! – zaczął wrzeszczeć starzec, błyskawicznie podnosząc się z podłogi – Wynoście się! Moja kochana… najdroższa… nic im…
Urwał i zawył z bólu. Klątwa Cruciatus przeszyła jego wątłe ciało. Każdy mięsień, stawy, kości – wszystko przepełniał niewyobrażalny ból. Rowle śmiał się jak opętany. Jacqueline stała w kącie, spoglądając na wijącego się z bólu starca. Jej twarz wyrażała głębokie obrzydzenie.
– Dość! – wrzasnął nagle Oksydus, a śmierciożerca natychmiast przerwał tortury – Zakładałem Rowle, że masz ambitniejsze plany, niż torturowanie tego starca.
– Chciałem go zmobilizować do współpracy – odrzekł z lekkim oburzeniem.
– To nie było konieczne – odrzekł karcącym tonem Oksydus spoglądając z politowaniem na Jozu – Twój dawny kompan nie posiada niestety żadnego cennego wspomnienia. Nic, o czym byśmy już nie wiedzieli.
Jacqueline i Rowle obdarzyli go zdumionymi spojrzeniami. Jozu próbował podnieść się z podłogi i wgramolić na łóżko. Jego pierś unosiła się i opadała w przyspieszonym tempie. Obolałe ciało odmawiało mu posłuszeństwa.
– Przejrzałem jego najgłębiej ukryte wspomnienia – odrzekł Oksydus do swoich towarzyszy, a widząc ich otępiałe twarze dodał – takim tonem, jakby tłumaczył coś skomplikowanego kilkuletnim dzieciom – Jeśli zapomnieliście, jestem mistrzem legilimencji. Umysł tego starca jest dla mnie niczym otwarta księga, czekająca by ją przeczytać. Nie ma tam jednak niczego wartego uwagi.
Jozu zawisł na krawędzi łóżka, stękając z bólu.
– Czyli wszystko na nic? – spytała zrezygnowanym tonem Jacqueline.
Oksydus wyglądał na rozzłoszczonego. Choć sprawiał wrażenie spokojnego, w jego szarych oczach widać było złowieszczy błysk.
– Niezupełnie – odrzekł po chwili ciszy, od czasu do czasu przerywanej pojękiwaniem starca. – Mam wreszcie pewność. Przekonałem się, że to czego potrzebujemy ma Albus Dumbledore.
– Przecież on od dawna nie żyje – odrzekł zaskoczony Rowle – Spadł z wieży astronomicznej. Widziałem to na własne oczy!
Choć Jacqueline była równie zdumiona, Oksydus nie silił się na jakiekolwiek wyjaśnienia.
– Czas zakończyć wizytę – oznajmił, ignorując pytające spojrzenia towarzyszy i obdarzył zimnym spojrzeniem starca – Żegnaj, mój drogi.
Koniec różdżki Oksydusa rozbłysł zielonym światłem, które z impetem uderzyło w pierś starca. Jozu bezwiednie opadł na ziemię, wydając z siebie ostatnie tchnienie. Jego oczy stały się puste i pozbawione wyrazu.
– Miło było cię znowu spotkać, Lucjuszu – zarechotał Rowle.
– Jeszcze nasza wizytówka – przypomniała Jacqueline.
Oksydus skierował różdżkę na spróchniałe drzwi chaty. Pojawił się na nich duży, wypalony ogniem symbol. Rozległ się potrójny trzask i przybysze rozpłynęli się w powietrzu.




Autorem tej powieści jest Marcin Dęga.
Komentarze
avatar
Prefix użytkownikabatalion_88  dnia 17.05.2017 14:45
Od razu zaznaczę, że w tym rozdziale mamy do czynienia z błędem - już wyjaśniam.

Nasz stary znajomy kilkakrotnie lądował w Azkabanie, jeszcze za czasów dementorów.


Lucjusz Malfoy został zamknięty w Azkabanie dopiero na koniec V tomu - po nieudanej bitwie o przepowiednię w Ministerstwie Magii. A doskonale wiemy, że dementorzy już wtedy działali dla Czarnego Pana i opuściły Azkaban.

Czyta się bardzo dobrze, choć pomysł z Lucjuszem Malfoyem jako chowającym się i udającym zwariowanego dziadka nie bardzo do mnie trafia. Gdzie Narcyza? Gdzie Draco? Rozpłynęli się w powietrzu? Poza tym to wyzywanie od szlam to też jakieś nieporozumienie.

No i Rowle jest nam znany, ale ta dwójka? Także ja traktuję to jako super fan fiction, ale nie żaden ta ósmy tom. Do tego ma zupełne prawo sama Rowling, a wiemy, że ona zakończyła z HP raz na zawsze.

Z chęcią przeczytam kolejne rozdziały, bo ciężko wyrobić sobie opinię na jednym... ode mnie Powyżej oczekiwań.
avatar
Alette  dnia 29.05.2017 22:38
Przeczytałam, emocje trochę opadły, to mogę też skomentować.

Nie jestem zachwycona szczególnie. Tzn. jako ff jest okej, ale nie czuję w tym magii JKR i nie nazwałabym tego ósmym tomem HP... fakt, że moim zdaniem fick to fick i tylko JKR ma prawo pisać kontynuację.

Na pewno czuję takie niedopracowanie językowe. Jak na taki krótki tekst aż roi się od słowa "był", nie ma żadnej kontroli nad "się" (trudno nad tym zapanować, bo wiele słów wymaga tego "dodatku", ale nadmiar to i tak nadmiar), "jego" itp. Są też powtórzenia np. gdzieś pojawiają się tortury. Jak na rozdział otwierający nie jestem zachwycona, bo brzmi to dla mnie tak średnio na jeża.

Opisy faktycznie są całkiem przyjemne, nie ma co kłamać. Ale z drugiej strony brak mi w nich emocji, zwłaszcza przy końcówce, gdzie wychodzi ta intryga. Nie ma tutaj dla mnie podkreślenia tych "smaczków", które miałoby mnie zatrzymać przy tekście jak chociażby ten Lucjusz Malfoy. Dialogom dla mnie brakuje emocji, ale może to przez postacie, które są dla mnie mało wyraźne.

tak czy inaczej FF jest okej, na pewno ma swoją grupę odbiorców, do której trafia, ale dla mnie nie jest to bardzo wysoki poziom językowy, chociaż pewnie zyskuje na fabule, której po pierwszym rozdziale nie mogę ocenić. Dla mnie to takie Z z plusem ; )
avatar
Prefix użytkownikaMarcus Clinton  dnia 09.06.2017 20:24
Przeczytałem całe FF z tej oficjalnej strony i choć na początku bardzo mnie wciągnęło to w późniejszym czasie byłem strasznie zniesmaczony. Znowu jakieś dziecko Voldemorta, dziwne intrygi, a na końcu żadna z postaci nie była do siebie podobna. Jestem pełen podziwu dla tych, którzy piszą FF, ale czasami trzeba to zrobić z głową.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 33% [1 głos]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 33% [1 głos]
Zadowalający Zadowalający 33% [1 głos]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Wielki mag
19.02.2018 23:55
Roksolana Delakur, pa :D

Świetny czarodziej
19.02.2018 23:54
kiedy masz ferie i myślisz, że możesz siedzieć do późna, ale potem przypominasz sobie, że masz tyle ważnych rzeczy jutro do zrobienia i że raczej się nie wyśpisz

papatki <3

Pan Śmierci
19.02.2018 23:52
muszę iść spać niebawem, bo jutro cały dzień na uczelni ;(

Prefix użytkownikaKHZP [off]
Świetny czarodziej
19.02.2018 23:49
Ja już kończę na dziś.


Angelina Johnson, przemyślisz kwestię DC? Grin

Pan Śmierci
19.02.2018 23:49
awww moje zadanka są w najlepszych Shuffelin

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 38757 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 38163 punktów.

3) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 32546 punktów.

4) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 32045 punktów.

5) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

6) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 30364 punktów.

7) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

8) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 28385 punktów.

9) Limonka

Avatar

Posiada 28147 punktów.

10) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 27324 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.17