Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Harry Potter i Czara...

Kategoria: Streszczenia
Autor: Prefix użytkownikaShanti Black

Streszczenie czwartej części przygód Harry'ego.
>> Czytaj Więcej

Hufflepuff

Kategoria: Hogwart
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

Jeden z czterech domów w Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie, założony przez Helgę Huflepuff.
>> Czytaj Więcej

Lily Luna Potter

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

Opis jedynej córki Ginny i Harry'ego Potterów.
>> Czytaj Więcej

Ravenclaw

Kategoria: Hogwart
Autor: Prefix użytkownikarozaiestrange9

Jeden z czterech domów w Hogwarcie - inteligencja, kreatywność oraz spryt - to cechy mieszkańców ...
>> Czytaj Więcej

Lily Evans Potter

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaShanti Black

Matka Harry'ego Pottera, czarownica pochodząca z mugolskiej rodziny, wybitnie uzdolniona.
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Co tym razem kryje się na stronach naszego magicznego czasopisma?
>> Czytaj Więcej

Rita Skeeter

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaShanti Black

Redaktorka Proroka Codziennego, animag, autorka kontrowersyjnych książek.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Spotkanie

Tytuł: Spotkanie
Gatunek: Inne
Autor: Alette

Myślisz, że to normalne, że jednego dnia jesteś najlepszym przyjacielem, a następnego to wszystko...
>> Czytaj Więcej

To wszystko na nic

Tytuł: To wszystko na nic
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikagordian119

Moja praca na eliminacje III Turnieju Fan Fiction z 2016 r.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Fabryka snów

Tytuł: Fabryka snów
Seria: Fabryka snów
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikadreamistru

Gorzka historia w powojennej rzeczywistości, gdzie nic nie potoczyło się tak, jak powinno, rzucaj...
>> Czytaj Więcej

[NZ]6. Spisek

Tytuł: 6. Spisek
Seria: Polska Szkoła Magii
Gatunek: Inne
Autor: Prefix użytkownikaCitheronia

Nie pozwól innym decydować za Ciebie...
>> Czytaj Więcej

Przeżycia Draco...

Tytuł: Przeżycia Draco Malfoy'a
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

Zapraszam do czytania
>> Czytaj Więcej

[NZ]5. Fałszywa umowa

Tytuł: 5. Fałszywa umowa
Seria: Polska Szkoła Magii
Gatunek: Inne
Autor: Prefix użytkownikaCitheronia

Wykorzystaj cudze spiski do własnych celów...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 4. Zak...

Tytuł: Rozdział 4. Zaklęcia półanimagiczne
Seria: Trójznaczna klątwa małego króla
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikagordian119

Lekcja transmutacji, po której następuje niespodziewane spotkanie.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 42
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
41,850 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 816
Było: 26.07.2017 10:16:04
Napisanych artykułów: 953
Dodanych newsów: 8,869
Zdjęć w galerii: 19,773
Tematów na forum: 3,148
Postów na forum: 293,617
Komentarzy do materiałów: 208,609
Rozdanych pochwał: 2,947
Wlepionych ostrzeżeń: 4,133
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  HUFFLEPUFF!

Gryffindor
Punktów: 312
uczniów: 2500
Hufflepuff
Punktów: 551
uczniów: 2635
Ravenclaw
Punktów: 272
uczniów: 3717
Slytherin
Punktów: 341
uczniów: 2922

Ankieta
Wyjeżdżasz na wakacje nad morze. Kogo wybierzesz na swojego opiekuna?

Severusa Snape'a - w końcu nie będę musiał/a się myć!
5% [9 głosów]

Molly Weasley - nigdy nie jadłem/am zupy cebulowej, wakacje z tą kobietą to marzenie każdego żołądka!
3% [5 głosów]

Hagrida - oby przyjechał ze sklątką tynowybuchową, nauczymy ją pływać!
6% [11 głosów]

Ginny Weasley - ciekawe, jak wygląda w bikini, hmm?
8% [15 głosów]

Hermionę Granger - wakacje bez nauki to nie wakacje!
5% [9 głosów]

Harry'ego Pottera - latanie na miotle od rana do wieczora, to jest to!
12% [23 głosy]

Bliźniacy Weasley - te wakacje na długo pozostałyby w mojej pamięci!
45% [84 głosy]

Artura Weasleya - jak to się mówi w młodzieżowym slangu... Na przypale albo wcale!
5% [9 głosów]

Voldemort - czym by były wakacje bez odrobiny ryzyka? Kto by się przejmował śmiercią czy torturami
11% [20 głosów]

Ogółem głosów: 185
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 15.08.17

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P] Violet Horde ostatnio widziano 22.10.2017 o godzinie 17:58 w Klasa Historii Magii
HufflepuffLiliana Williams ostatnio widziano 22.10.2017 o godzinie 17:38 w Klasa Historii Magii
Hufflepuff[P] Violet Horde ostatnio widziano 22.10.2017 o godzinie 17:35 w Klasa Historii Magii
HufflepuffMaddie Ross ostatnio widziano 22.10.2017 o godzinie 17:25 w Klasa Historii Magii
HufflepuffLiliana Williams ostatnio widziano 22.10.2017 o godzinie 17:08 w Klasa Historii Magii
Hufflepuff[P] Violet Horde ostatnio widziano 22.10.2017 o godzinie 16:50 w Klasa Historii Magii
Harry Potter i Przeklęte Dziecko - Recenzja


Sztuka teatralna Harry Potter i Przeklęte Dziecko wzbudziła wśród fanów przygód młodego czarodzieja mieszane uczucia. Pojawiły się kontrowersje związane z samą sztuką, ale także z jej obsadą aktorską. Jednak wiele osób dobrze przyjęło tę próbę kontynuacji przygód Harry'ego, czego dowodem może być duża liczba przyznanych nagród.

Na początku chciałbym Wam wyjaśnić, iż Harry Potter i Przeklęte Dziecko nie jest ósmą częścią prawdziwego Pottera stworzonego przez J.K. Rowling. To scenariusz napisany przez Jacka Thorne'a, któremu przy jego powstawaniu Rowling, wraz z Johnem Tiffanym, tylko pomagała. Dlaczego więc nazwisko znanej na całej świecie autorki książek o młodym czarodzieju jest największe i najwyraźniejsze? Dlatego, że to ona ma największe prawa oraz najbardziej wyrobioną markę. Jak już wcześniej zostało wspomniane, ta książka to tak naprawdę scenariusz do sztuki teatralnej, a nie powieść.

Początkowa kontrowersja


Harry Potter i Przeklęte Dziecko, a może jednak Harry Potter i przeklęte dziecko? To pytanie zadałem sobie jako pierwsze, gdy tylko wziąłem do ręki tę książkę. Od razu to, co rzuca nam się w oczy, to tytuł; na przodzie okładki jest on napisany drukowanymi literami, natomiast z tyłu małymi. Specjalny zabieg, czy może przypadek? Wydaje się, że to pierwsze będzie strzałem w dziesiątkę. We wszystkich częściach Harry'ego Pottera, tytuł jak i nazwy w środku książki są pisane z litery dużej. Śmiem twierdzić więc, że już na początku mamy lekką kontrowersję. Skupmy się jednak nad tym co jest najważniejsze.

Rozpoczęcie akcji


Historię zaczynamy w momencie, gdy Harry znajduje się z całą rodziną na stacji King's Cross, czyli tam, gdzie kończą się Insygnia Śmierci. Chłopiec, Który Przeżył żegna swoich synów, mających zaraz wyruszyć do Hogwartu. Dla młodszego potomka Pottera, Albusa Severusa, jest to pierwszy rok nauki w Szkole Magii i Czarodziejstwa i zapewne nie będzie on należeć do najprzyjemniejszych. Od razu po wejściu do Ekspresu Hogwart możemy zauważyć pewną zbieżność w porównaniu do pierwszej części Harry'ego Pottera. Samotny Scorpius Malfoy siedzi w pustym przedziale, po czym wchodzi do niego Albus, a kilka stron dalej zostają przyjaciółmi. Tak naprawdę jest to chyba jedyna scena w tej książce, która pozwoliła nam poniekąd przenieść się w świat stworzony przez Rowling. Mogliśmy sobie wtedy wyobrazić, że czytamy pierwszą część Pottera.

Dalej nie zgadza się już nic, więc skupcie się i wyobraźcie sobie następujące sytuacje.

Postacie nie są sobą


Drugi syn Harry'ego nie jest genialnym dzieckiem. Trafia do Slytherinu, nie umie latać na miotle, a nawet przejawia egoizm. W książce przeskakujemy między scenami i dowiadujemy się, iż Albus nie jest lubiany, nic mu się nie udaje, nie dogaduje się z ojcem.

Hermiona Granger to nie ta sama dziewczyna, którą poznaliśmy w prawdziwym Harrym Potterze. W tych książkach, na których wielu z nas się wychowało, była przedstawiona jako kobieta inteligentna, mądra, oczytana, rozsądna. W Przeklętym Dziecku jest trochę głupiutka. Nasza prawdziwa Granger nigdy nie ukryłaby zmieniacza czasu w swojej małej bibliotece, uzbrojonej w zaklęcia i łatwe do odgadnięcia zagadki. Jednak tutaj spotykamy się z Hermioną, jakiej nie znamy, dlatego Albus i jego przyjaciele zdobywają zmieniacz z łatwością.

Ron Weasley. Zapewne każdy, kto weźmie do ręki ten scenariusz, zacznie się zastanawiać i zadawać sobie pytanie:

"Co on tam robi?"

Jego postać nie ma tak naprawdę wpływu na akcję. On po prostu jest, bo musi być. Najbliższy przyjaciel Harry'ego Pottera, nic więcej nie można o nim powiedzieć. Powraca do nas parę razy w książce, ale są to tak pobieżne i małostkowe sceny, że czujemy się tak, jakby go nie było.

Harry Potter. Zapewne zastanawiacie się, dlaczego nie wymieniłem go na samym początku. Pewnie dlatego, że każdy kto uzna Przeklęte Dziecko za ósmą cześć, to nie znajdzie tam tego Pottera, który wprowadził nas w świat magii siedemnaście lat temu. Chłopiec, Który Przeżył jest już mężczyzną, zmienił się i to na niekorzyść. Jest nadopiekuńczym ojcem, który widzi czubek własnego nosa i nie rozumie, co może czuć jego syn. W pewnym momentach czytelnik może się poczuć, jakby oglądał Trudne Sprawy. Dosłownie.

Scorpius Malfoy to jedna z ważniejszych postaci w tymże scenariuszu. Przyjaciel Albusa Severusa Pottera wzbudzi Waszą sympatię. Jest to chyba jedyny czynnik książki, który nie pozwolił mi jej odłożyć. Patrząc na postać syna Draco, mamy wrażenie, jakby zamienił się osobowościami ze starym i poczciwym Potterem. Inteligentny, uśmiechnięty i trochę samotny, czyli kompletne przeciwieństwo swojego ojca.

Występują również takie postacie, jak profesor McGonnagall, która na początku może też być czytelnikowi obca. Nie oszukujmy się, to nie jest "nasza" Minerva.

I uwaga!

Pani z wózkiem. Postać przegenialna. Od momentu, gdy tylko pojawiła się na stronach scenariusza, zacząłem się zastanawiać Gdzie jest ten geniusz, który stworzył jej wizerunek? Nazwałbym ją Kobietą Kot, a raczej Panią Szpikulec. Tylko ona potrafi zamienić dyniowy pasztecik w granat i rzucać w ucznia. Interesujące, prawda? To nie koniec jednak, bo pani z wózkiem ma szpikulce zamiast rąk. Czujecie magię?

Przygody bohaterów i brak logiki

Pamiętacie zapewne piątą część Harry'ego Pottera i scenę w Ministerstwie Magii. Uczniowie Hogwartu walczą ze Śmierciożercami i takim oto sposobem niszczą wszystkie zmieniacze czasu. Przedmiot ten od razu wydawał się wszystkim niebezpieczny, dlatego śmiem przypuszczać, że Rowling specjalnie zniszczyła wszystkie zmieniacze w Zakonie Feniksa. Jednak w Przeklętym Dziecku wszystko jest możliwe.

Zmieniacz czasu wraca i to o wiele bardziej ulepszony. Ten, który posiadała Hermiona Granger w Więźniu Azkabanu, mógł przenosić w przeszłość o około pięć godzin. W scenariuszu natomiast cofamy się aż o dwadzieścia dwa lata. Niesamowite! Jednak pojawia się problem, bo pięć minut to mało czasu na zmianę biegu historii, a właśnie tyle mają nasi bohaterowie.

Absurd.

Jednak to nie wszystko, w książce pojawia się nie jeden, a dwa zmieniacze czasu. W połowie scenariusza odniosłem wrażenie, że na końcu ten przedmiot będą posiadać wszyscy. Skoro w przeciągu czterech tysięcy trzystu czterdziestu sześciu stron, które napisała J.K. Rowling pojawia się jeden zmieniacz czasu, to dlaczego w Przeklętym Dziecku są ich aż dwa? Poza tym jak już wspomniałem wcześniej:

Wszystkie zmieniacze czasu zostały zniszczone w piątej części Harry'ego Pottera. Przeklęte Dziecko zmienia znaczenie słowa wszystkie.

Nie można się też oprzeć wrażeniu, że przy czytaniu tego scenariusza człowiek powie do siebie:

Niemożliwe nie istnieje!

Sam tytuł tego scenariusza jest dla mnie absurdem i czymś, czego nie powinny widzieć moje oczy.

Harry Potter i Przeklęte Dziecko. Dlaczego Harry Potter, a nie Albus Severus Potter? Chłopiec, Który Przeżył jest postacią poboczną. Najważniejszą osobą w tej książce jest młodszy syn tytułowego bohatera. Tytuł chyba rozwija nasze wątpliwości, kto jest Przeklętym Dzieckiem. Wszystko wskazuje na to, że jest nim młodszy Potter. Zastanawia mnie jedno. Jak można nazwać dziecko - Przeklętym?

Najbardziej jednak moją uwagę przykuł fakt, że Jack Thorne w swojej sztuce ukazał nam zupełnie nowy wątek miłosny. Bellatrix Lestrange i Lord Voldemort mieli dziecko - dziewczynkę o imieniu Delphi, która urodziła się w roku 1998. Nikt nie wiedział o tym, że wierna powiernica Czarnego Pana spodziewa się jego dziecka.

Chciałbym poznać tego geniusza, który połączył te dwie osoby, a na dodatek wymyślił sobie, że mają potomstwo. Interesujące jest to, że dziewiętnaście lat nikt nie wiedział o istnieniu Delphiny. Nagle ni z tego ni z owego, dziewczyna wyskakuje nam w książce i zostaje obiektem zainteresowania Albusa. Widzę Wasze zdziwienie na twarzy. Rozwijam wątpliwości i od razu informuję, że Scorpius nie jest chłopakiem Albusa. To dopiero byłoby niedopuszczalne.

http://www.harry-potter.net.pl/images/articles/przekletedziecko.jpg


Dialogi w pewnych momentach są tak suche, że trzeba je popić oraz niedopasowane do sytuacji. Kulminacyjna akcja, Albus, Scorpius i Delphi chcą ukraść zmieniacz czasu, ale nagle Malfoy wypowiada zdanie:

Chodzi mi o to, że nie przypadkiem zostaliśmy przyjaciółmi, nie przypadkiem na siebie trafiliśmy, wiesz?

Nie muszę chyba dodawać nic więcej. To tak jakby Voldemort chciał zabić Harry'ego, ale nagle sobie przypomniał, że zostawił włączony toster w domu.

Scenariusz sam w sobie czyta się bardzo szybko. Nie ma niepotrzebnych opisów przyrody ani tego, co bohaterowie czują w danym momencie. Wyobraźnia pomaga znaleźć nam się w odpowiednim miejscu razem z postaciami, ale przeszkadza to, że ciągle przeskakujemy. Albus na jednej stronie jest w pociągu, żeby na następnej być w Wielkiej Sali. To największy mankament, jeśli chodzi o ten scenariusz wydany w formie książki.

Trzeba pamiętać jednak, że Przeklęte Dziecko to sztuka teatralna. Nie możemy oceniać tej książki jako powieści. Oczywiście wzbudza ona skrajne emocje, w związku z czym pozwoliłem zebrać sobie kilka opinii.


"Przeklęte Dziecko" czytało mi się bardzo szybko. Sama fabuła nie do końca mnie przekonała, bo było zdecydowanie za dużo przesadzonych rzeczy, ale czytałam gorsze książki. Miałam problem z tym, kto jest tytułowym dzieckiem. Mimo że mam mieszanie uczucia, to chyba wrócę kiedyś do tej pozycji
- Shanti Black

Nie czytałam "Przeklętego Dziecka" i nie zamierzam. Kiedyś w Biedronce można było kupić ten scenariusz i coś za serce mnie chwyciło kiedy zobaczyłam "Harry Potter" na okładce, ale na szczęście się powstrzymałam. "Przeklęte dziecko" to ff, a ja co do ff jestem super wybredna, więc ani tego nie kupię, ani nie przeczytam. - ulka_black_potter

Jestem jedną z tych osób, które swój egzemplarz scenariusza w postaci książki do "Harry Potter i Przeklęte Dziecko" nabyłam w dniu premiery. Nie powiem, że na niego czekałam, wręcz przeciwnie. Po licznych spoilerach byłam źle nastawiona do tego, ale należę do osób, które aby coś całkowicie przekreślić muszą to przeczytać. Przeczytałam, zajęło mi to może z 3 godzinki, biorąc pod uwagę, że to tylko suche dialogi. Nie podobało mi się. Dla mnie to zaprzeczenie tego, co mieliśmy wcześniej, jakby poprzednie tomy w ogóle się nie ukazały. Było tam tak wiele absurdu, że byłam wręcz wściekła, nie rozumiałam skąd niektóre kwestie się wzięły. Nie miałabym nic przeciwko, gdyby to była kolejna część, napisana przez J.K Rowling w normalnej formie powieści, mająca wspólne cechy z tym co było, ale niestety. Odbiegając od fabuły dla której mówię stanowcze NIE, nie podobało mi się również zmiany zachowań bohaterów. Zachowywali się jak nie oni. Swój egzemplarz mam, ale wątpię bym kiedykolwiek do tego wróciła. - Wioletta

Nie czytałam "Przeklętego Dziecka" - Only Dream
Nie czytałam "Przeklętego Dziecka" - Natka Potter

Osobiście książkę kupiłem, przeczytałem i odłożyłem. Nie jest dla mnie. Przeklęte Dziecko to coś, co nigdy nie powinno zostać wydane w formie książkowej. Nie wiem, jak można uznawać ten scenariusz za ósmą część Pottera. Występuje tam taki brak kanoniczności, że głowa mała. Zmieniacze czasu wyginęły, żeby się pojawić, Bella rodzi dziecko, Hermiona to nie mądra dziewczynka, a Harry to nie nasz Harry. Przemieszczanie się w czasie jest tak bardzo niebezpieczne, że pewnie sam bym tego nie spróbował, a nasi bohaterowie zrobili to aż cztery razy. Chłopca, Który Przeżył zaczyna boleć blizna. I aż dziw bierze, że Czarny Pan nie odżył. Jedno jest pewne.

Po przeczytaniu tej książki znowu zaczniecie wierzyć, że list z Hogwartu kiedyś do Was dotrze.

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze
avatar
Smierciojadek  dnia 13.04.2017 14:57
Szczerze mówiąc, nie jestem do końca przekonana do tego tekstu.

Przede wszystkim - pisałam Ci, że na forum była dyskusja nt. pisowni "Przeklęte Dziecko" czy "przeklęte dziecko", szkoda, że z tego w ogóle nie skorzystałeś. Na pewno wzmianka o tym byłaby bardziej rzeczowa, a w tym kształcie tak naprawdę nie rozumiem, co to wnosi.

Krytykujesz scenariusz, a na koniec piszesz, że jedno jest pewne - po przeczytaniu można uwierzyć, że dostaniemy list z Hogwartu. Ale nijak to wynika z całego tekstu, skoro nastawienie masz negatywne.

Poza tym jest dużo potocznego języka, jakoś tak dziwnie się to czyta. Ale takie właśnie są recenzje - autorskie. Taki jesteś, tak piszesz, więc i taką dostarczasz recenzję. Nie będę się czepiać aż nadto. ;)
avatar
Katherine_Pierce  dnia 13.04.2017 17:58
Zgadzam się z Jadkiem, że jest to recenzja dość skrajna. Jednak mi to nie przeszkadza, bo mimo iż tego nie czytałam, to wszystko co wiem o PD mi wystarczy do wyrobienia sobie opinii.
Jedyne czego bym się nie czepiała to suchych dialogów. Bo to jednak scenariusz sztuki, więc nie ma tego co wzbogaca dialogi w normalnych książkach - opisów.

Daję PO, nie będzie W, bo też trochę razi mnie potoczny język tekstu.
avatar
Prefix użytkownikabatalion_88  dnia 13.04.2017 22:24
Co do samego artykułu, to jakoś tak średnio mi się do czytało. Przekaz do mnie nie mógł trafić, bo niestety czy stety spodziewałem się czegoś takiego.

Skrajne? Nie wiem. Dla mnie akurat nie. Co do samego PD, to kiedyś w Empiku sięgnąłem po to coś. Przeczytałem kilkanaście stronic i przyrzekłem sobie w duchu, że nigdy więcej takiego badziewia nie wezmę do ręki. ; )

Dziwi mnie, że media polskojęzyczne z uporem wręcz maniaka reklamowały tę sztukę jako 8 część Harry'ego Pottera.
avatar
Prefix użytkownikaScarllet  dnia 14.04.2017 15:11
Przeklęte Dziecko zraziło mi mnie już wcześniej. Ale po przeczytaniu tego artykułu w sumie mogę powiedzieć, że teraz na 100% nie sięgnę do tej książki.
Czytało mi się sprawnie i w niektórych momentach się uśmiechałam, więc wielki plus za rozbawienie :D
Artykuł może nie jest nie wiadomo jak cudowny, ale na pewno nie jest zły i z drugiej strony cieszę się, że mogłam go przeczytać.
avatar
Prefix użytkownikaania919  dnia 14.04.2017 17:14
A mnie się ten artykuł podoba. Na wiele rzeczy zwróciłeś uwagę i opisałeś wszystko dokładnie. Włożyłeś w to dużo pracy. Artykuł jest ciekawy. Może i jest to recenzja dosyć skrajna, ale to dlatego, że to ten scenariusz jest do bani. Po prostu jest bardzo dużo rzeczy do których można się przyczepić, a niewiele takich, które można pochwalić. Historia opisana w scenariuszu nijak ma się do książek napisanych przez Rowling. Prawie w ogóle nie został oddany charakter bohaterów, wiele rzeczy się tam kupy nie trzyma.
avatar
Prefix użytkownikablad logiczny  dnia 15.04.2017 22:58
Podobnie jak Batalion przeczytałem tylko kilkanaście stron, ale zrobiłem to metodycznie, bo świadomie wybrałem takie strony, w których są fragmenty ze znanymi z oryginalnej serii postaciami. Tu się absolutnie zgadzam to nie są te same znane nam osoby, to zupełnie jakiś inny Potter. Być może kiedyś jeszcze sięgnę po ten scenariusz i jestem pewien, że będę musiał użyć wielkiej siły duchowej, aby przez to przebrnąć. Później zaś odreagować, w ten oto sposób oj niedobrze nie mam tu dostępu do emotki rzygającego tęczą Śmiech Więc uznaję że ta recenzja spełniła swoje zadanie.
avatar
Prefix użytkownikafuerte  dnia 16.04.2017 15:05
Ja się nie będę może czepiać mocno samej treści, bo recenzje mają to do siebie, że są subiektywne, ale problem polega na tym, że to nie do końca jest recenzja. Mam wrażenie, że tekst w ogóle stoi w jakimś rozkroku między recenzją właśnie, a zwykłym artykułem. Z tego drugiego mamy tutaj podziały na... właściwie właśnie nie wiem na co, a do tego wrzucone są opinie innych użytkowników. To mi mocno nie pasuje, bo albo mamy autorską recenzję, albo zbieramy wypowiedzi innych z forum.

No i też mnie nie przekonuje ta końcówka, bo przez cały tekst właściwie mamy pojazd na scenariusz, a później się okazuje, że uwierzymy, że dostaniemy list. Chyba, że chodzi o to, że treść jest tak porąbana, że nawet dostanie listu z Hogwartu wydaje się przy tym prawdopodobne.

Ogólnie jest okej, ale dużo rzeczy się nie styka technicznie, do samej opinii się nie czepiam, bo też przeczytałam zaledwie kilka stron.
avatar
Severusa Snape  dnia 18.04.2017 22:41
co myślę o samym Przeklętym Dziecku jest wiadome, głownie dlatego, ze moja wypowiedź znajduje się w tym tekście jednak w sumie zgodzę się z fuerte, skoro to jest recenzja to nie powinno być wypowiedzi innych, chyba, ze to bardziej na zasadzie artykułu to wolałabym takich wypowiedzi więcej. sama nie wiem co o tym tekście myśleć, bo niby nie polecasz, scenariusz jest be, ale jednocześnie twierdzisz, ze uwierzymy z powrotem, ze możemy otrzymać list.. nie wiem sama. jednak ladnie wygląda to wizualnie.
avatar
PaulaSmith  dnia 19.04.2017 16:10
W sumie zgadzam się z Twoimi argumentami pokazującymi, dlaczego Przeklęte Dziecko jest kiepską próbą kontynuowania losów znanych nam bohaterów. Zastanawia mnie też to, że Rowling zgodziła się na publikację tych niektórych bzdur, w końcu jak zaznaczyłeś jej nazwisko pierwsze rzuca się w oczy.

Ciężko ocenić to jako recenzję, bardziej jako nieobiektywny artykuł, ale nie przeszkadza mi to. Nie do końca rozumiem ostatnie zdanie xD Moja ocena to PO.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny - Błąd
Nie możesz oceniać artykułu póki go nie skomentujesz.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Rycerz Walpurgii
23.10.2017 02:16
AdersYooo, no wiem :(
Ale była xD

Wybitny uzdrowiciel
23.10.2017 02:13
rozaiestrange9, juz nie masz pochwaly xD

Wybitny uzdrowiciel
23.10.2017 02:12
rozaiestrange9, hej hej :D

Rycerz Walpurgii
23.10.2017 02:12
AdersYooo, ja idę spać xD
Branoc :D

Wybitny uzdrowiciel
23.10.2017 02:11
rozaiestrange9, no to rzeczywiscie koszmar, haha xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 35159 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 34147 punktów.

3) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

4) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 31525 punktów.

5) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 30161 punktów.

6) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 29012 punktów.

8) Limonka

Avatar

Posiada 28147 punktów.

9) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 25775 punktów.

10) Prefix użytkownikaChristina

Avatar

Posiada 25395 punktów.

Facebook
Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.12