Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Gra Match Harry Pott...

Kategoria: Recenzje
Autor: Smierciojadek

Gra Match Harry Potter - krótka recenzja
>> Czytaj Więcej

20 słodyczy z potter...

Kategoria: Świat magii
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Ranking słodyczy, które pojawiły się w serii.
>> Czytaj Więcej

Te rzeczy mogły Ci u...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Prefix użytkownikaavlee

Szczegóły występujące w serii, które mogły sugerować, co się będzie działo w następnych częściach...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: PaulaSmith

Numer Fantastyczne zwierzęta stworzyli: CoSieDzieje, Mikasa, losiek13, Sam Quest, Katherine_Pierc...
>> Czytaj Więcej

10 ukrytych odniesie...

Kategoria: Inne
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Artykuł jest tłumaczeniem tekstu znajdującego się na stronie Mugglenet.com.
>> Czytaj Więcej

10 rzeczy, które mus...

Kategoria: Fantastyczne zwierzęta
Autor: Prefix użytkownikaCoSieDzieje

Artykuł jest tłumaczeniem tekstu zamieszczonego na portalu mugglenet.com
>> Czytaj Więcej

Niejednoznaczne losy...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Nie znamy sposobu, by dowiedzieć się, w jaki sposób losy każdej postaci były rozgrywane do końca ...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Przynęta

Tytuł: Przynęta
Seria: Potter musi umrzeć
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaBluecube

Potter musi umrzeć - rozdział 3
>> Czytaj Więcej

[NZ]3. Zupa grochowa

Tytuł: 3. Zupa grochowa
Seria: Rozkwit odwagi (Courage Rising)
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Błędny Rycerz podwozi Harry'ego do Dziurawego Kotła. Niespodziewanie chłopiec wpada na miejscu w ...
>> Czytaj Więcej

Pieczony nietoperz

Tytuł: Pieczony nietoperz
Gatunek: Humor
Autor: Prefix użytkownikaAventia

Specjalnie stworzone dla avlee i wraz z jej pomocą. W rolach głównych: Angie Aventia Severus ...
>> Czytaj Więcej

Zazdroszczę

Tytuł: Zazdroszczę
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaTheWarsaw1920

Biały, jak śnieg na dachu Hogwartu.
>> Czytaj Więcej

Niesprawiedliwość

Tytuł: Niesprawiedliwość
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaAventia

Czy próbowałeś kiedyś wejść w jego głowę? Zastanawiałeś się, z czym możesz się zderzyć? Z chaosem...
>> Czytaj Więcej

A miał to być n...

Tytuł: A miał to być niewinny eksperyment
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaAventia

Nigdy nie wiesz co się może wydarzyć - w szczególności, gdy zaczynasz bawić się w jakieś dziwne e...
>> Czytaj Więcej

[NZ]2. Nieznajomy n...

Tytuł: 2. Nieznajomy na Magnolia Crescent
Seria: Rozkwit odwagi (Courage Rising)
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Na Privet Drive przyjeżdża w odwiedziny ciotka Marge. Niestety wizyta kończy się ostrą kłótnią mi...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 40
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 4 osoby
Prefix użytkownikaNeeve (Prefekt Hufflepuffu)
Prefix użytkownikaavlee (Prefekt Naczelny Hufflepuffu)
Prefix użytkownikaScarllet (Łowca czarnoksiężników)
Prefix użytkownikaOnly Dream (Wybitny uzdrowiciel)
Łącznie na portalu jest
43,892 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 246
Było: 13.10.2019 16:03:25
Napisanych artykułów: 1,047
Dodanych newsów: 9,918
Zdjęć w galerii: 20,982
Tematów na forum: 3,613
Postów na forum: 310,015
Komentarzy do materiałów: 218,333
Rozdanych pochwał: 3,186
Wlepionych ostrzeżeń: 4,144
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1977
uczniów: 3227
Hufflepuff
Punktów: 1960
uczniów: 3144
Ravenclaw
Punktów: 1917
uczniów: 3915
Slytherin
Punktów: 836
uczniów: 3214

Ankieta
Jaką formę aktywności wybierzesz w to magiczne lato?

Codzienny trening na miotle to podstawa! Chcę utrzymać miejsce w drużynie
18% [26 głosów]

Z przyjaciółmi założymy klub pojedynków - to połączenie przyjemnego z pożytycznym
14% [21 głosów]

Bieganie oczywiście - w Hogwarcie przyda się kondycja, kiedy trzeba uciekać przed woźnym, trzygłowym psem czy ogromnym pająkiem
10% [14 głosy]

Wyczynowe jedzenie to to, na co stawiam. W Hogwarcie dobrze karmią, ale nie ma to jak u mamy
6% [9 głosów]

Wybieram aktywność mózgu. Książki, książki i jeszcze raz książki
21% [31 głosów]

Akty... cooo? Planuję się wyspać na zapas
31% [46 głosów]

Ogółem głosów: 147
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 25.06.19

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
HufflepuffEileen Craven ostatnio widziano 19.10.2019 o godzinie 00:27 w Jezioro
Ravenclaw[P]Jasmine Farawell ostatnio widziano 19.10.2019 o godzinie 00:26 w Jezioro
RavenclawMarcus Clinton ostatnio widziano 19.10.2019 o godzinie 00:23 w Jezioro
Gryffindor[PN]Corinne Laurientis ostatnio widziano 19.10.2019 o godzinie 00:15 w Jezioro
SlytherinJakub Pojezierski ostatnio widziano 19.10.2019 o godzinie 00:05 w Jezioro
Ravenclaw[P]Jasmine Farawell ostatnio widziano 19.10.2019 o godzinie 00:01 w Jezioro
Harry Potter i Przeklęte Dziecko - Recenzja


Sztuka teatralna Harry Potter i Przeklęte Dziecko wzbudziła wśród fanów przygód młodego czarodzieja mieszane uczucia. Pojawiły się kontrowersje związane z samą sztuką, ale także z jej obsadą aktorską. Jednak wiele osób dobrze przyjęło tę próbę kontynuacji przygód Harry'ego, czego dowodem może być duża liczba przyznanych nagród.

Na początku chciałbym Wam wyjaśnić, iż Harry Potter i Przeklęte Dziecko nie jest ósmą częścią prawdziwego Pottera stworzonego przez J.K. Rowling. To scenariusz napisany przez Jacka Thorne'a, któremu przy jego powstawaniu Rowling, wraz z Johnem Tiffanym, tylko pomagała. Dlaczego więc nazwisko znanej na całej świecie autorki książek o młodym czarodzieju jest największe i najwyraźniejsze? Dlatego, że to ona ma największe prawa oraz najbardziej wyrobioną markę. Jak już wcześniej zostało wspomniane, ta książka to tak naprawdę scenariusz do sztuki teatralnej, a nie powieść.

Początkowa kontrowersja


Harry Potter i Przeklęte Dziecko, a może jednak Harry Potter i przeklęte dziecko? To pytanie zadałem sobie jako pierwsze, gdy tylko wziąłem do ręki tę książkę. Od razu to, co rzuca nam się w oczy, to tytuł; na przodzie okładki jest on napisany drukowanymi literami, natomiast z tyłu małymi. Specjalny zabieg, czy może przypadek? Wydaje się, że to pierwsze będzie strzałem w dziesiątkę. We wszystkich częściach Harry'ego Pottera, tytuł jak i nazwy w środku książki są pisane z litery dużej. Śmiem twierdzić więc, że już na początku mamy lekką kontrowersję. Skupmy się jednak nad tym co jest najważniejsze.

Rozpoczęcie akcji


Historię zaczynamy w momencie, gdy Harry znajduje się z całą rodziną na stacji King's Cross, czyli tam, gdzie kończą się Insygnia Śmierci. Chłopiec, Który Przeżył żegna swoich synów, mających zaraz wyruszyć do Hogwartu. Dla młodszego potomka Pottera, Albusa Severusa, jest to pierwszy rok nauki w Szkole Magii i Czarodziejstwa i zapewne nie będzie on należeć do najprzyjemniejszych. Od razu po wejściu do Ekspresu Hogwart możemy zauważyć pewną zbieżność w porównaniu do pierwszej części Harry'ego Pottera. Samotny Scorpius Malfoy siedzi w pustym przedziale, po czym wchodzi do niego Albus, a kilka stron dalej zostają przyjaciółmi. Tak naprawdę jest to chyba jedyna scena w tej książce, która pozwoliła nam poniekąd przenieść się w świat stworzony przez Rowling. Mogliśmy sobie wtedy wyobrazić, że czytamy pierwszą część Pottera.

Dalej nie zgadza się już nic, więc skupcie się i wyobraźcie sobie następujące sytuacje.

Postacie nie są sobą


Drugi syn Harry'ego nie jest genialnym dzieckiem. Trafia do Slytherinu, nie umie latać na miotle, a nawet przejawia egoizm. W książce przeskakujemy między scenami i dowiadujemy się, iż Albus nie jest lubiany, nic mu się nie udaje, nie dogaduje się z ojcem.

Hermiona Granger to nie ta sama dziewczyna, którą poznaliśmy w prawdziwym Harrym Potterze. W tych książkach, na których wielu z nas się wychowało, była przedstawiona jako kobieta inteligentna, mądra, oczytana, rozsądna. W Przeklętym Dziecku jest trochę głupiutka. Nasza prawdziwa Granger nigdy nie ukryłaby zmieniacza czasu w swojej małej bibliotece, uzbrojonej w zaklęcia i łatwe do odgadnięcia zagadki. Jednak tutaj spotykamy się z Hermioną, jakiej nie znamy, dlatego Albus i jego przyjaciele zdobywają zmieniacz z łatwością.

Ron Weasley. Zapewne każdy, kto weźmie do ręki ten scenariusz, zacznie się zastanawiać i zadawać sobie pytanie:

"Co on tam robi?"

Jego postać nie ma tak naprawdę wpływu na akcję. On po prostu jest, bo musi być. Najbliższy przyjaciel Harry'ego Pottera, nic więcej nie można o nim powiedzieć. Powraca do nas parę razy w książce, ale są to tak pobieżne i małostkowe sceny, że czujemy się tak, jakby go nie było.

Harry Potter. Zapewne zastanawiacie się, dlaczego nie wymieniłem go na samym początku. Pewnie dlatego, że każdy kto uzna Przeklęte Dziecko za ósmą cześć, to nie znajdzie tam tego Pottera, który wprowadził nas w świat magii siedemnaście lat temu. Chłopiec, Który Przeżył jest już mężczyzną, zmienił się i to na niekorzyść. Jest nadopiekuńczym ojcem, który widzi czubek własnego nosa i nie rozumie, co może czuć jego syn. W pewnym momentach czytelnik może się poczuć, jakby oglądał Trudne Sprawy. Dosłownie.

Scorpius Malfoy to jedna z ważniejszych postaci w tymże scenariuszu. Przyjaciel Albusa Severusa Pottera wzbudzi Waszą sympatię. Jest to chyba jedyny czynnik książki, który nie pozwolił mi jej odłożyć. Patrząc na postać syna Draco, mamy wrażenie, jakby zamienił się osobowościami ze starym i poczciwym Potterem. Inteligentny, uśmiechnięty i trochę samotny, czyli kompletne przeciwieństwo swojego ojca.

Występują również takie postacie, jak profesor McGonnagall, która na początku może też być czytelnikowi obca. Nie oszukujmy się, to nie jest "nasza" Minerva.

I uwaga!

Pani z wózkiem. Postać przegenialna. Od momentu, gdy tylko pojawiła się na stronach scenariusza, zacząłem się zastanawiać Gdzie jest ten geniusz, który stworzył jej wizerunek? Nazwałbym ją Kobietą Kot, a raczej Panią Szpikulec. Tylko ona potrafi zamienić dyniowy pasztecik w granat i rzucać w ucznia. Interesujące, prawda? To nie koniec jednak, bo pani z wózkiem ma szpikulce zamiast rąk. Czujecie magię?

Przygody bohaterów i brak logiki

Pamiętacie zapewne piątą część Harry'ego Pottera i scenę w Ministerstwie Magii. Uczniowie Hogwartu walczą ze Śmierciożercami i takim oto sposobem niszczą wszystkie zmieniacze czasu. Przedmiot ten od razu wydawał się wszystkim niebezpieczny, dlatego śmiem przypuszczać, że Rowling specjalnie zniszczyła wszystkie zmieniacze w Zakonie Feniksa. Jednak w Przeklętym Dziecku wszystko jest możliwe.

Zmieniacz czasu wraca i to o wiele bardziej ulepszony. Ten, który posiadała Hermiona Granger w Więźniu Azkabanu, mógł przenosić w przeszłość o około pięć godzin. W scenariuszu natomiast cofamy się aż o dwadzieścia dwa lata. Niesamowite! Jednak pojawia się problem, bo pięć minut to mało czasu na zmianę biegu historii, a właśnie tyle mają nasi bohaterowie.

Absurd.

Jednak to nie wszystko, w książce pojawia się nie jeden, a dwa zmieniacze czasu. W połowie scenariusza odniosłem wrażenie, że na końcu ten przedmiot będą posiadać wszyscy. Skoro w przeciągu czterech tysięcy trzystu czterdziestu sześciu stron, które napisała J.K. Rowling pojawia się jeden zmieniacz czasu, to dlaczego w Przeklętym Dziecku są ich aż dwa? Poza tym jak już wspomniałem wcześniej:

Wszystkie zmieniacze czasu zostały zniszczone w piątej części Harry'ego Pottera. Przeklęte Dziecko zmienia znaczenie słowa wszystkie.

Nie można się też oprzeć wrażeniu, że przy czytaniu tego scenariusza człowiek powie do siebie:

Niemożliwe nie istnieje!

Sam tytuł tego scenariusza jest dla mnie absurdem i czymś, czego nie powinny widzieć moje oczy.

Harry Potter i Przeklęte Dziecko. Dlaczego Harry Potter, a nie Albus Severus Potter? Chłopiec, Który Przeżył jest postacią poboczną. Najważniejszą osobą w tej książce jest młodszy syn tytułowego bohatera. Tytuł chyba rozwija nasze wątpliwości, kto jest Przeklętym Dzieckiem. Wszystko wskazuje na to, że jest nim młodszy Potter. Zastanawia mnie jedno. Jak można nazwać dziecko - Przeklętym?

Najbardziej jednak moją uwagę przykuł fakt, że Jack Thorne w swojej sztuce ukazał nam zupełnie nowy wątek miłosny. Bellatrix Lestrange i Lord Voldemort mieli dziecko - dziewczynkę o imieniu Delphi, która urodziła się w roku 1998. Nikt nie wiedział o tym, że wierna powiernica Czarnego Pana spodziewa się jego dziecka.

Chciałbym poznać tego geniusza, który połączył te dwie osoby, a na dodatek wymyślił sobie, że mają potomstwo. Interesujące jest to, że dziewiętnaście lat nikt nie wiedział o istnieniu Delphiny. Nagle ni z tego ni z owego, dziewczyna wyskakuje nam w książce i zostaje obiektem zainteresowania Albusa. Widzę Wasze zdziwienie na twarzy. Rozwijam wątpliwości i od razu informuję, że Scorpius nie jest chłopakiem Albusa. To dopiero byłoby niedopuszczalne.

http://www.harry-potter.net.pl/images/articles/przekletedziecko.jpg


Dialogi w pewnych momentach są tak suche, że trzeba je popić oraz niedopasowane do sytuacji. Kulminacyjna akcja, Albus, Scorpius i Delphi chcą ukraść zmieniacz czasu, ale nagle Malfoy wypowiada zdanie:

Chodzi mi o to, że nie przypadkiem zostaliśmy przyjaciółmi, nie przypadkiem na siebie trafiliśmy, wiesz?

Nie muszę chyba dodawać nic więcej. To tak jakby Voldemort chciał zabić Harry'ego, ale nagle sobie przypomniał, że zostawił włączony toster w domu.

Scenariusz sam w sobie czyta się bardzo szybko. Nie ma niepotrzebnych opisów przyrody ani tego, co bohaterowie czują w danym momencie. Wyobraźnia pomaga znaleźć nam się w odpowiednim miejscu razem z postaciami, ale przeszkadza to, że ciągle przeskakujemy. Albus na jednej stronie jest w pociągu, żeby na następnej być w Wielkiej Sali. To największy mankament, jeśli chodzi o ten scenariusz wydany w formie książki.

Trzeba pamiętać jednak, że Przeklęte Dziecko to sztuka teatralna. Nie możemy oceniać tej książki jako powieści. Oczywiście wzbudza ona skrajne emocje, w związku z czym pozwoliłem zebrać sobie kilka opinii.


"Przeklęte Dziecko" czytało mi się bardzo szybko. Sama fabuła nie do końca mnie przekonała, bo było zdecydowanie za dużo przesadzonych rzeczy, ale czytałam gorsze książki. Miałam problem z tym, kto jest tytułowym dzieckiem. Mimo że mam mieszanie uczucia, to chyba wrócę kiedyś do tej pozycji
- Shanti Black

Nie czytałam "Przeklętego Dziecka" i nie zamierzam. Kiedyś w Biedronce można było kupić ten scenariusz i coś za serce mnie chwyciło kiedy zobaczyłam "Harry Potter" na okładce, ale na szczęście się powstrzymałam. "Przeklęte dziecko" to ff, a ja co do ff jestem super wybredna, więc ani tego nie kupię, ani nie przeczytam. - ulka_black_potter

Jestem jedną z tych osób, które swój egzemplarz scenariusza w postaci książki do "Harry Potter i Przeklęte Dziecko" nabyłam w dniu premiery. Nie powiem, że na niego czekałam, wręcz przeciwnie. Po licznych spoilerach byłam źle nastawiona do tego, ale należę do osób, które aby coś całkowicie przekreślić muszą to przeczytać. Przeczytałam, zajęło mi to może z 3 godzinki, biorąc pod uwagę, że to tylko suche dialogi. Nie podobało mi się. Dla mnie to zaprzeczenie tego, co mieliśmy wcześniej, jakby poprzednie tomy w ogóle się nie ukazały. Było tam tak wiele absurdu, że byłam wręcz wściekła, nie rozumiałam skąd niektóre kwestie się wzięły. Nie miałabym nic przeciwko, gdyby to była kolejna część, napisana przez J.K Rowling w normalnej formie powieści, mająca wspólne cechy z tym co było, ale niestety. Odbiegając od fabuły dla której mówię stanowcze NIE, nie podobało mi się również zmiany zachowań bohaterów. Zachowywali się jak nie oni. Swój egzemplarz mam, ale wątpię bym kiedykolwiek do tego wróciła. - Wioletta

Nie czytałam "Przeklętego Dziecka" - Only Dream
Nie czytałam "Przeklętego Dziecka" - Natka Potter

Osobiście książkę kupiłem, przeczytałem i odłożyłem. Nie jest dla mnie. Przeklęte Dziecko to coś, co nigdy nie powinno zostać wydane w formie książkowej. Nie wiem, jak można uznawać ten scenariusz za ósmą część Pottera. Występuje tam taki brak kanoniczności, że głowa mała. Zmieniacze czasu wyginęły, żeby się pojawić, Bella rodzi dziecko, Hermiona to nie mądra dziewczynka, a Harry to nie nasz Harry. Przemieszczanie się w czasie jest tak bardzo niebezpieczne, że pewnie sam bym tego nie spróbował, a nasi bohaterowie zrobili to aż cztery razy. Chłopca, Który Przeżył zaczyna boleć blizna. I aż dziw bierze, że Czarny Pan nie odżył. Jedno jest pewne.

Po przeczytaniu tej książki znowu zaczniecie wierzyć, że list z Hogwartu kiedyś do Was dotrze.

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze
avatar
Smierciojadek  dnia 13.04.2017 14:57
Szczerze mówiąc, nie jestem do końca przekonana do tego tekstu.

Przede wszystkim - pisałam Ci, że na forum była dyskusja nt. pisowni "Przeklęte Dziecko" czy "przeklęte dziecko", szkoda, że z tego w ogóle nie skorzystałeś. Na pewno wzmianka o tym byłaby bardziej rzeczowa, a w tym kształcie tak naprawdę nie rozumiem, co to wnosi.

Krytykujesz scenariusz, a na koniec piszesz, że jedno jest pewne - po przeczytaniu można uwierzyć, że dostaniemy list z Hogwartu. Ale nijak to wynika z całego tekstu, skoro nastawienie masz negatywne.

Poza tym jest dużo potocznego języka, jakoś tak dziwnie się to czyta. Ale takie właśnie są recenzje - autorskie. Taki jesteś, tak piszesz, więc i taką dostarczasz recenzję. Nie będę się czepiać aż nadto. ;)
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 13.04.2017 17:58
Zgadzam się z Jadkiem, że jest to recenzja dość skrajna. Jednak mi to nie przeszkadza, bo mimo iż tego nie czytałam, to wszystko co wiem o PD mi wystarczy do wyrobienia sobie opinii.
Jedyne czego bym się nie czepiała to suchych dialogów. Bo to jednak scenariusz sztuki, więc nie ma tego co wzbogaca dialogi w normalnych książkach - opisów.

Daję PO, nie będzie W, bo też trochę razi mnie potoczny język tekstu.
avatar
Prefix użytkownikabatalion_88  dnia 13.04.2017 22:24
Co do samego artykułu, to jakoś tak średnio mi się do czytało. Przekaz do mnie nie mógł trafić, bo niestety czy stety spodziewałem się czegoś takiego.

Skrajne? Nie wiem. Dla mnie akurat nie. Co do samego PD, to kiedyś w Empiku sięgnąłem po to coś. Przeczytałem kilkanaście stronic i przyrzekłem sobie w duchu, że nigdy więcej takiego badziewia nie wezmę do ręki. ; )

Dziwi mnie, że media polskojęzyczne z uporem wręcz maniaka reklamowały tę sztukę jako 8 część Harry'ego Pottera.
avatar
Prefix użytkownikaScarllet  dnia 14.04.2017 15:11
Przeklęte Dziecko zraziło mi mnie już wcześniej. Ale po przeczytaniu tego artykułu w sumie mogę powiedzieć, że teraz na 100% nie sięgnę do tej książki.
Czytało mi się sprawnie i w niektórych momentach się uśmiechałam, więc wielki plus za rozbawienie :D
Artykuł może nie jest nie wiadomo jak cudowny, ale na pewno nie jest zły i z drugiej strony cieszę się, że mogłam go przeczytać.
avatar
Prefix użytkownikaania919  dnia 14.04.2017 17:14
A mnie się ten artykuł podoba. Na wiele rzeczy zwróciłeś uwagę i opisałeś wszystko dokładnie. Włożyłeś w to dużo pracy. Artykuł jest ciekawy. Może i jest to recenzja dosyć skrajna, ale to dlatego, że to ten scenariusz jest do bani. Po prostu jest bardzo dużo rzeczy do których można się przyczepić, a niewiele takich, które można pochwalić. Historia opisana w scenariuszu nijak ma się do książek napisanych przez Rowling. Prawie w ogóle nie został oddany charakter bohaterów, wiele rzeczy się tam kupy nie trzyma.
avatar
Prefix użytkownikablad logiczny  dnia 15.04.2017 22:58
Podobnie jak Batalion przeczytałem tylko kilkanaście stron, ale zrobiłem to metodycznie, bo świadomie wybrałem takie strony, w których są fragmenty ze znanymi z oryginalnej serii postaciami. Tu się absolutnie zgadzam to nie są te same znane nam osoby, to zupełnie jakiś inny Potter. Być może kiedyś jeszcze sięgnę po ten scenariusz i jestem pewien, że będę musiał użyć wielkiej siły duchowej, aby przez to przebrnąć. Później zaś odreagować, w ten oto sposób oj niedobrze nie mam tu dostępu do emotki rzygającego tęczą Śmiech Więc uznaję że ta recenzja spełniła swoje zadanie.
avatar
Prefix użytkownikafuerte  dnia 16.04.2017 15:05
Ja się nie będę może czepiać mocno samej treści, bo recenzje mają to do siebie, że są subiektywne, ale problem polega na tym, że to nie do końca jest recenzja. Mam wrażenie, że tekst w ogóle stoi w jakimś rozkroku między recenzją właśnie, a zwykłym artykułem. Z tego drugiego mamy tutaj podziały na... właściwie właśnie nie wiem na co, a do tego wrzucone są opinie innych użytkowników. To mi mocno nie pasuje, bo albo mamy autorską recenzję, albo zbieramy wypowiedzi innych z forum.

No i też mnie nie przekonuje ta końcówka, bo przez cały tekst właściwie mamy pojazd na scenariusz, a później się okazuje, że uwierzymy, że dostaniemy list. Chyba, że chodzi o to, że treść jest tak porąbana, że nawet dostanie listu z Hogwartu wydaje się przy tym prawdopodobne.

Ogólnie jest okej, ale dużo rzeczy się nie styka technicznie, do samej opinii się nie czepiam, bo też przeczytałam zaledwie kilka stron.
avatar
Wioletta  dnia 18.04.2017 22:41
co myślę o samym Przeklętym Dziecku jest wiadome, głownie dlatego, ze moja wypowiedź znajduje się w tym tekście jednak w sumie zgodzę się z fuerte, skoro to jest recenzja to nie powinno być wypowiedzi innych, chyba, ze to bardziej na zasadzie artykułu to wolałabym takich wypowiedzi więcej. sama nie wiem co o tym tekście myśleć, bo niby nie polecasz, scenariusz jest be, ale jednocześnie twierdzisz, ze uwierzymy z powrotem, ze możemy otrzymać list.. nie wiem sama. jednak ladnie wygląda to wizualnie.
avatar
PaulaSmith  dnia 19.04.2017 16:10
W sumie zgadzam się z Twoimi argumentami pokazującymi, dlaczego Przeklęte Dziecko jest kiepską próbą kontynuowania losów znanych nam bohaterów. Zastanawia mnie też to, że Rowling zgodziła się na publikację tych niektórych bzdur, w końcu jak zaznaczyłeś jej nazwisko pierwsze rzuca się w oczy.

Ciężko ocenić to jako recenzję, bardziej jako nieobiektywny artykuł, ale nie przeszkadza mi to. Nie do końca rozumiem ostatnie zdanie xD Moja ocena to PO.
avatar
Prefix użytkownikaAneta02  dnia 29.06.2018 00:49
Recenzja czy nie recenzja -zdania są podzielone, lecz to bez znaczenia, bo tak czy tak głównym tematem wypowiedzi jest Twoja niechęć do scenariusza Harrego Pottera i Przeklętego Dziecka.
Książkę przeczytałam dwa razy w bardzo szybkim czasie, lecz nie wywarła na mnie większego wrażenia. Czytałam powieści skrajnie beznadziejne, więc ta sztuka nie była aż tak zła w moich oczach.
Niestety większość Twoich słów to prawda i większość pomysłów wzięła się znikąd i przeczy prawdziwemu Potterowi. Kiedy okazało się, że Delphi to córka Bellatriks i Voldemorta, oderwałam wzrok od tekstu i gapiłam się w trzymaną w ręku książkę, zastanawiając się czy przypadkiem nie czytam scenariusza jakiegoś marnego kabaretu.
Nikt nie rozumie ostatniego zdania i zastanawiam się czy dobrze je interpretuję.
Twoim zdaniem książka była beznadziejna, ale jednak opowiadała o magii, dawała nam jakieś poczucie tamtego świata i dlatego po tak długim czasie od wydania Insygnii do Przeklętego Dziecka możemy znów zacząć wierzyć, że list do nas przyjdzie? jezyk
avatar
Prefix użytkownikaKrnabrny  dnia 29.06.2018 20:36
Nie zachęcasz do tego scenariusza, chociaż wcześniej też nie zacierałem łapek by się do mnie dostał więc...po prostu jest i tyle, czytając te opinie i opisy porównanie z trudnymi sprawami wydaje się zasadne. Niestety czasem trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść, to nie powinno zostać wydane moim zdaniem, a Rowling współpracując przy tym poleciała na komerchę - jej prawo
avatar
Prefix użytkownikaEmilyWright  dnia 01.07.2018 23:20
Chyba, że chodzi o to, że treść jest tak porąbana, że nawet dostanie listu z Hogwartu wydaje się przy tym prawdopodobne.


Piękne.

Należę do grona osób, które nie czytały Przeklętego Dziecka, chociaż w sumie chciałabym zobaczyć na własne oczy, co się tam odwaliło, bo po tych wszystkich spoilerach, buszowaniu po wikii i po przeczytaniu tej recenzji odnoszę wrażenie, że to jakiś kosmos i dzicz w jednym. Sam artykuł to taki trochę misz-masz, trochę twojej opinii, trochę faktów, trochę opinii innych, ale czytało mi się lekko i szybko, więc to na plus :D
avatar
Prefix użytkownikaKHZP  dnia 02.07.2018 15:58
Osobiście książkę kupiłem, przeczytałem i odłożyłem. Nie jest dla mnie. Przeklęte Dziecko to coś, co nigdy nie powinno zostać wydane w formie książkowej. Nie wiem, jak można uznawać ten scenariusz za ósmą część Pottera. Występuje tam taki brak kanoniczności, że głowa mała.

U mnie sprawa wygląda podobnie.
Czytając musiałem cofać się od czasu do czasu o stronę lub dwie, bo totalnie nie wiedziałem czy mój mózg doznał szoku, a ja straciłem zdolność czytania ze zrozumieniem, czy w niektórych miejscach było to aż tak bezsensowne.
W kwestii zmieniaczy czasu spierałbym się dla zasady. Ktoś (jak np. Hermiona) może mieć takie cacko w zakresie prywatnym. Powiedzmy, że dwa zostały. Ale te przeskoki w czasie i przestrzeni... Coś czuję, że Einstein palnąłby tą książką autora prosto w twarz. (No może tylko język by mu wystawił, ale wiecie o co chodzi.)
Ja raczej też nie wrócę do tego tytułu, bo to nie dramat... Tragedia! I każdemu zainteresowanemu będę odradzał całym sobą. Najbardziej mnie boli, że istnieją ciołki (tacy typowi NIEwymowni komentatorzy na FB i nie tylko), którzy szerzą wieści, że skoro na okładce jest nazwisko Rowling, to ona jest autorką. Do jasnego Smierciojadek, najgorsze w tym to, że za Koreę Północną i Południową nie idzie im przemówić do rozsądku i brną uparcie we własną głupotę.
Dodam jeszcze tylko tyle, że moim zdaniem, gdyby "HPiPD" wyszło pierwsze (przed oryginalną sagą J.K.), to już dawno przepadło by w czeluściach łona Bellatrix, razem z tymi wszystkimi urojeniami autora, którego szanuję jako człowieka, ale niech na szacunek jako do artysty nie liczy. "HPiPD" jest "gwiazdą" estrady z dwóch powodów. 1. Z przywłaszczenia cudzej sławy (na co omyłkowo J.K. wyraziła zgodę, najpewniej pod wpływem Ognistej Whisky). 2. Skandal. Zrobił się wokół tego wszystkiego taki rejwach, że wołać tylko Śmierciożerców z grobów, by posprzątali ten syf.
Mam szczerą nadzieję, że ta "Ósemka" przepadnie jak najprędzej w zapomnienie.
Pozdro, Puchon KHZP

P.S. Sam artykuł, rzecz jasna, Wybitny!
avatar
Prefix użytkownikaLiliana2194  dnia 02.07.2018 19:57
Hmm, nie nazwałabym tego recenzją, ale oceniam raczej pozytywnie, przynajmniej nie było nudno :D Zupełnie się
z tobą zgadzam, mi Przeklęte Dziecko również nie przypadło do gustu, delikatnie mówiąc. Zastanawiają mnie te wszystkie nagrody, okej, może sztuka wystawiana na scenie wygląda lepiej, ale kiepski scenariusz to nadal kiepski scenariusz. Dziwi mnie też, że Rowling się pod tym podpisała...
avatar
Prefix użytkownikaBumSzakalaka  dnia 25.09.2018 17:13
Z wieloma kwestiami bym się nie zgodziła, ale to chyba raczej chodzi o rozumienie. Ja trochę inaczej oceniam nadopiekuńczość Harry'ego. W zasadzie to wychował się z wujostwem, więc nie bardzo zaznał tej matczynej i ojcowskiej miłości. Dlatego też sam nie wie jak się zachować w stosunku do syna. Prawda jest taka, że nie liczy się to, że uratował świat magii i wygrał wojnę. Ważne jest to jak sam został wychowany i w jakim środowisku. Myślę, że tą kwestię trochę zbyt surowo oceniłeś, nie wglębiając się w szczegóły.
Ogólnie to Przeklęte Dziecko jest po prostu fan fiction, które ma patronat Rowling. Nic więcej. To tak jakby wydać HGSS ( Love ) w formie książki i J. by to poparła. xD
avatar
Emilia44  dnia 22.09.2019 14:43
Osobiście przeczytałam Przeklęte Dziecko i nawet nie było AŻ TAK źle. Książka sama w sobie nie była tak zła, jednak przepełniona wieloma absurdami. Gdyby poprzednie części nie wyszły to może nie byłoby źle... Ale wyszły... Książka jest momentami denerwująca. Nie chodzi mi o dialogi... Chodzi o absurdy. Recencja bardzo fajna
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny - Błąd
Nie możesz oceniać artykułu póki go nie skomentujesz.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Wielki mag
19.10.2019 00:22
Livka, Krąg życia <3

Różowy Pomeranian Teksasu
19.10.2019 00:20
Lilyatte, Król Lew <3

Wielki mag
19.10.2019 00:16
Nie, po prostu sobie radośnie fałszuję

Niezwyciężony mag
19.10.2019 00:13
Lilyatte, piąteczek wszedł?

Wielki mag
19.10.2019 00:12
Odkąd los rzucił nas tu na ziemię olśniewa wzrok słoneczny blask Muzyk

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 58244 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 51940 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41857 punktów.

4) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 40859 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 34524 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 34123 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 32492 punktów.

8) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

9) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30567 punktów.

10) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.81