
"Harry Potter i Więzień Azkabanu" to trzeci z kolei film o Harrym Potterze. Na świecie premiera filmu miała miejsce 31 maja 2004 roku, w Polsce film ukazał się kilka dni później. Został on wyreżyserowany przez Alfonso Cuaróna. Scenariusz napisał Steven Kloves, a muzyke tworzył John Williams.
Fabuła:
Fabuła w tym filmie odbiega troche od książkowego pierwowzoru. Nie tak bardzo jak w "Harry Potter i Czara Ognia", ale jednak. Zaczyna się przybyciem ciotki Marge. Później podczas kolacji zdenerwowany Harry zamienia ciotke w balona. Sam początek jest pardzo podobny do początku z książki. Później jednak fabuła troche odbiega. Harry dostaje tu Błyskawice na samym końcu, a nie jak to było w książce na Boże Narodzenie. Troche irytuje mecz quidditcha. Piorun trafia zawodnika, latające dementory, Dumbledore robiący czary bez różdżki. Pod koniec też jest kilka wpadek. Harry i Hermiona uciekający przed wilkołakiem, Hardodziob ratujący im życie.
Postacie:
Głowną role w filmie odgrywa (podobnie jak wcześniej) Daniel Radcliffe, który ponownie wciela się w postać Harry'ego Pottera. Rola Hermiony przypadła Emmie Watson. Rupert Grint grał tu Rona. Z nowych postaci mamy tu między innymi Gary'ego Oldmana, który gra Syriusza, Michael Gambon jest Dumbledorem (wcześniej kto inny grał postać dyrektora szkoły), w Remusa Lupina Nauczyciela Obrony Przed Czarną Magią wcielił się David Thewlis, Robbie Coltrane zagrał Hagrida. Ogólne postacie są podobne do tych opisanych w książce.
Muzyka:
Co do muzyki nie mam zastrzerzeń. Stoi ona na dość wysokim poziomie. Przypomina troche tą z poprzednich filmów.
Podsumowanie:
Film mimo to, że troche różni się od książki jest bardzo dobry. Postacie są podobne do tych, które przedstawiono w książce. Obsada jest bardzo podobna do tej z poprzednich filmów o Harrym Potterze. Muzyka jest ok.
Ocena:
Fabuła: 8,5/10
Postacie: 9,5/10
Muzyka:9/10
OGÓŁEM: 9/10


Nicram_93



[P]Louise Lainey
A za art daję P
kajablack

MorfinGaunt
Sam Quest

A.
lubie te filmy ze względu na wizualizacje zaczarowanego świata... obraz i potterowski klimat, który zdecydowanie jest oddany..
i mimo iż dialogi są czasem beznadziejne, a np. harry drętwy aż boli to spraiają mi frajde...