Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

I ty możesz zostać c...

Kategoria: Świat magii
Autor: Quatromondis

Przygody Harry'ego Pottera przeczytane kilkunastokrotnie, filmy obejrzane, a gry przegrane. Mam t...
>> Czytaj Więcej

Nie lubię cyklu ksią...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Infans secundo generationis

Gdyby nie rozkoszne dementory - naprawdę przemiłe stworzonka - pół-światek Harry'ego Pottera byłb...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaPaulaSmith

Wydanie stworzyli: Nedelle, Shanti Black, CoSieDzieje, Nieoryginalna, Syriusz32, Aneta02, Takoizu...
>> Czytaj Więcej

Harry Potter and the...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Subiektywna recenzja i przemyślenia po obejrzeniu filmu o Harrym z pistoletem.
>> Czytaj Więcej

Ranking momentów z E...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem rankingu zamieszczonego w serwisie Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Q&A z J&O Phelps

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

O&A z Jamesem i Oliverem Phelpsami przeprowadzone przez serwis Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Evanna Lynch

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Krótka biografia, opis kariery i ciekawostki o filmowej Lunie
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 6 - Po...

Tytuł: Rozdział 6 - Ponowne spotkanie
Seria: Zaginiony Miecz
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNedelle

Przyjaciółki zdobyły potrzebne lekarstwo. W tym rozdziale ponownie spotkają się ze starymi znajom...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Więzień

Tytuł: Więzień
Seria: Zemsta jest najgorszym napędem
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaKrnabrny

Dalszy losy Michaela...i Alie.
>> Czytaj Więcej

Miała być zabawa

Tytuł: Miała być zabawa
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Jest to drabble.
>> Czytaj Więcej

Parry Hotter

Tytuł: Parry Hotter
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

O Harry&#8217;m krótko i na temat
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 5 - W ...

Tytuł: Rozdział 5 - W szpitalu
Seria: Zaginiony Miecz
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNedelle

Tanya, Lilianna i Niorginalle musiały opuścić dom Szarców. Potrzebowały natychmiastowej pomocy Uz...
>> Czytaj Więcej

[NZ]6. Nowy profesor

Tytuł: 6. Nowy profesor
Seria: Rozkwit odwagi (Courage Rising)
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Harry, Ron i Hermiona wyruszają pociągiem do Hogwartu, nie spodziewają się, że w trakcie podróży ...
>> Czytaj Więcej

[NZ]5. Szczury, kot...

Tytuł: 5. Szczury, koty, węże i trolle
Seria: Rozkwit odwagi (Courage Rising)
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Harry, Weasleyowie i Grangerowie zwiedzają ulicę Pokątną. Pan Weasley opowiada rodzicom Hermiony ...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 36
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 1 osoba
Prefix użytkownikaSam Quest (Asystentka Ollivandera)
Łącznie na portalu jest
47,133 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 250
Było: 16.01.2020 20:17:01
Napisanych artykułów: 1,085
Dodanych newsów: 10,400
Zdjęć w galerii: 21,446
Tematów na forum: 3,816
Postów na forum: 317,731
Komentarzy do materiałów: 221,317
Rozdanych pochwał: 3,286
Wlepionych ostrzeżeń: 4,159
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  RAVENCLAW!

Gryffindor
Punktów: 435
uczniów: 3737
Hufflepuff
Punktów: 561
uczniów: 3763
Ravenclaw
Punktów: 1270
uczniów: 4408
Slytherin
Punktów: 533
uczniów: 3995

Ankieta
Zostajesz na święta w Hogwarcie, jak spędzasz Boże Narodzenie?

Zakuwam, jest jeszcze tyle materiału do opanowania przed egzaminami w czerwcu!
5% [5 głosów]

Spaceruję po błoniach, może trafię na jakąś śnieżną bitwę?
13% [13 głosy]

Zabieram kocyk, herbatkę i zaszyję się z książką w Pokoju Wspólnym
28% [27 głosów]

Stymulacja intelektualna to jest to, co lubię, gra w gargulki będzie idealna!
4% [4 głosy]

Wybieram ciepłe, wygodne miejsce w kuchni, gdzie nie zabraknie pysznego jedzenia
5% [5 głosów]

Szykuję się na herbatkę u Hagrida, on ma zawsze ciekawe historie do opowiedzenia
27% [26 głosów]

Mam zamiar poszwendać się po Hogwarcie, może uda mi się zrobić psikusa Panu Filchowi?
18% [17 głosów]

Ogółem głosów: 97
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 13.12.20

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
HufflepuffEileen Craven ostatnio widziano 23.01.2021 o godzinie 13:24 w Wielka Sala
Slytherin[P]Parker Roy ostatnio widziano 23.01.2021 o godzinie 13:07 w Wielka Sala
Slytherin[P]Parker Roy ostatnio widziano 23.01.2021 o godzinie 12:56 w III piętro
GryffindorAlex Black ostatnio widziano 23.01.2021 o godzinie 12:40 w Wielka Sala
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 23.01.2021 o godzinie 12:36 w III piętro
Slytherin[P]Parker Roy ostatnio widziano 23.01.2021 o godzinie 12:19 w III piętro
Horacy Slughorn
Horacy Slughorn


Urodziny: 28 kwietnia
Różdżka: drewno cedrowe i włókno ze smoczego serca, dziesięć i ćwierć cala, dość giętka
Dom: Slytherin
Specjalne zdolności: mistrz oklumencj i eliksirów, zaawansowana auto-transmutacja
Rodzice: ojciec czarodziej, matka czarownica (rodzina z tak zwanej rŚwiętej Dwudziestki Ósemkir1;)
Rodzina: Brak żony, brak dzieci (ród Slughornów przetrwał w linii bocznej)
Hobby: Klub Ślimaka, korespondowanie ze sławnymi byłymi uczniami, dobre wino i słodycze

Dzieciństwo

Horacy Eugeniusz Flaccus Slughorn urodził się w starożytnej rodzinie czarodziejów jako jedyne dziecko swoich kochających i zamożnych rodziców. Mimo zasadniczo dobrego usposobienia, został wychowany w przekonaniu o wartości dobrych koneksji (jego ojciec był wysokim urzędnikiem w Departamencie Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów) i zachęcany do zawierania przyjaźni "lepszego sortu" podczas nauki w Hogwarcie. Rodzina Slughornów należy do tak zwanej "Świętej Dwudziestki Ósemki" (ekskluzywna lista rodzin "czystej krwi", ułożona przez anonimowego autora w latach trzydziestych XX wieku). Chociaż rodzice Horacego nie wyznawali wrogiej filozofii czystości krwi, to jednak po cichu wspierali wewnętrzne poczucie wyższości w rodzinie.

Po przybyciu do Hogwartu, Horacy został błyskawicznie wybrany do Slytherinu. Pokazał, że jest wybitnym uczniem i chociaż nie podążał ślepo za sugestiami swoich rodziców (wśród jego przyjaciół znajdowali się utalentowani czarodzieje pochodzenia mugolskiego), praktykował inny, własny rodzaj elitaryzmu. Horacego przyciągali ludzie wyróżniający się talentem lub pochodzeniem, przy których mógł się ogrzewać w blasku chwały i każdego rodzaju sławy. Horacy od młodości nie ukrywał swoich szerokich znajomości, często używając samego imienia Ministra Magii, sugerując głębszą zażyłość między urzędnikiem i rodziną Slughornów niż miało to miejsce w rzeczywistości.

Kariera nauczyciela - początki

Pomimo swoich wyjątkowych zdolności, zamiłowania do sławy i ambicji rodziców, którzy pragnęli dla niego kariery w Ministerstwie Magii, Horacego Slughorna nigdy nie pociągał żywioł polityki. Znalazł się w bardzo komfortowej sytuacji. Wykorzystywał swoje znajomości, lecz nie musiał przy rywalizować o miejsce w szeregu. Być może w głębi ducha zdawał sobie sprawę, że nie jest dobrym materiałem na ministra, gdyż preferował mniej uciążliwy, wygodniejszy styl życia. Poproszony o przyjęcie posady mistrza eliksirów w Hogwarcie, jako utalentowany pedagog i miłośnik starej szkoły, z radością skorzystał z okazji.

Slughorn został następnie mianowany opiekunem Slytherinu. Mimo to, pozostał dobrodusznym i otwartym człowiekiem. Miał też swoje słabości - próżność, snobizm i swojego rodzaju zaślepienie w stosunku do utalentowanych i atrakcyjnych ludzi. Te słabości nie uczyniły go jednak człowiekiem złośliwym czy okrutnym. Największym zarzutem wobec Horacego mogłaby być nierówność, z jaką traktował uczniów, dzieląc ich na obiecujących i takich, przed którymi nie dostrzegał świetlanej przyszłości. Jego "Klub Ślimaka" - odbywające się po godzinach przyjęcia w gronie wybranych ulubieńców - nie ocieplił wizerunku nauczyciela w oczach niezaproszonych uczniów.

Slughorn bez wątpienia umiał dojrzeć ukryte talenty. Przez ponad 50 lat, wybierani przez niego uczniowie, członkowie Klubu Ślimaka, budowali wspaniałe kariery w wielu dziedzinach, takich jak quidditch, polityka, biznes i dziennikarstwo.

Związek z Voldemortem

Na nieszczęście Slughorna, jeden z jego ulubieńców, przystojny i wyjątkowo utalentowany chłopiec, Tom Marvolo Riddle, miał ambicje daleko wykraczające poza pracę w Ministerstwie czy posiadanie Proroka Codziennego. Riddle, kiedy chciał, potrafił być zdolnym i czarującym manipulatorem. Dokładnie wiedział, jakie struny trącić, aby skłonić opiekuna domu do podzielenia się zakazanymi informacjami na temat tworzenia horkruksów. W swoim braku rozsądku, Slughorn podzielił się wiedzą, której jego protegowanemu brakowało.

Mimo że nie jest to napisane wprost, z rozmowy Dumbledore'a i Harry'ego można wywnioskować, że kiedy Tom Riddle był uczniem, Dumbledore ostrzegał swoich kolegów, aby nie pozwolili dać się wykorzystać. Slughorn, przekonany o własnej racji (co wielokrotnie się na nim zemściło), uważał te ostrzeżenia za paranoję. Wierzył, że nieuzasadniona niechęć nauczyciela transmutacji do chłopca zrodziła się w chwili odebrania go z sierocińca.

Slughorn pozostał w sidłach Riddle'a aż do ukończenia szkoły przez tego drugiego. Wówczas Slughorna spotkało wielkie rozczarowanie. Jego ulubiony uczeń nie tylko odrzucił wszystkie świetne oferty pracy, ale wręcz zniknął z radaru, nie wykazując żadnych chęci do pozostania w kontakcie z nauczycielem, z którym łączyły go tak bliskie stosunki. Wraz upływem miesięcy, Slughorn musiał przyznać przed samym sobą, że sympatia Toma Riddle'a w rzeczywistości mogła być tylko pozorna. Ujawnienie chłopcu niebezpiecznych informacji wzbudzało w nim coraz większe wyrzuty sumienia, które jednak postanowił tłamsić mocniej niż kiedykolwiek, nikomu nie mówiąc o tamtej rozmowie.

Kilka lat po tym jak Riddle opuścił szkołę, kiedy w świecie czarodziejów pojawił się potężny czarodziej, nazywający sam siebie Lordem Voldemortem, Slughorn nie od razu rozpoznał w nim swojego podopiecznego. Nie znał "tajnego" imienia Riddle'a i nie wiedział, że było ono używane przez jego zwolenników już w szkole. Ponadoto, Voldemort zmienił się fizycznie od czasu ich ostatniego spotkania. Kiedy Slughorn dowiedział się, że ów przerażający czarodziej to rzeczywiście Tom Riddle, był zdruzgotany. Tej nocy, kiedy Voldemort powrócił do Hogwartu, by ubiegać się o posadę nauczyciela, Slughorn schował się w swoim gabinecie, bojąc się, że Riddle go odwiedzi i wspólna znajomość wyjdzie na jaw. Nic takiego się nie stało, jednak ulga Slughorna trwała krótko.

Kiedy świat czarodziejów pogrążył się w wojnie, pojawiły się plotki, że Voldemort znalazł sposób na nieśmiertelność. Wówczas Slughorn nabrał przekonania, że nauczając go o horkruksach, przyczynił się do faktu, iż Voldemort pozostał niezwyciężony (wina Slughorna była bezpodstawna, ponieważ Voldemort już wcześniej wiedział, jak go stworzyć; udawał niewinnego, aby dowiedzieć się, jakie będą skutki stworzenia większej liczby horuksów). Slughorn był przepełniony winą i strachem. Albus Dumbledore, wówczas już dyrektor, traktował go wyjątkowo uprzejmie, co tylko zwiększyło wyrzuty sumienia i determinację do utrzymania wszystkiego w największej tajemnicy.

Kiedy Voldemort po raz pierwszy doszedł do władzy, nie podjął próby przejęcia Hogwartu. Slughorn był przekonany - zresztą słusznie - że najbezpieczniejszym miejscem dla niego pozostanie szkoła. Życie "na zewnątrz" było zbyt ryzykowne. Kiedy Voldemort natrafił na równego sobie przeciwnika w osobie Harry'ego Pottera, Slughorn cieszył się nawet bardziej niż reszta społeczności czarodziejów. Stwierdził, że jeśli Voldemort zginął, oznaczałoby to, że koniec końców nie było żadnych horkruksów, a Slughorn był niewinny. W przypływie ulgi, wypowiedział kilka słów, które zasiały w Dumbledorze ziarno podejrzenia co do mrocznych sekretów, jakimi Slughorn podzielił się z Tomem Riddlem. Delikatne próby wypytania Slughorna ostatecznie zniechęciły go do zwierzeń. Kilka dni później, Slughorn, po półwieczu spędzonym na stanowisku, złożył rezygnację.

Emerytura

Horacy zamierzał cieszyć się z rozkoszy emerytury, wolny od trosk nauczyciela i ciężaru winy, który przygniatał go przez te wszystkie lata. Powrócił do wygodnego domu swoich zmarłych rodziców, gdzie wcześniej spędzał przerwy między semestrami. Przez blisko dekadę korzystał z dobrze zaopatrzonej piwniczki i biblioteki, odwiedzał starych członków Klubu Ślimaka i organizował uczty integracyjne po latach. Tęsknił jednak za nauczaniem. Odczuwał smutek na myśl o wszystkich przyszłych sławach przepływających przez Hogwart, które nie miały pojęcia o jego istnieniu.

Po mniej więcej dziesięciu latach emerytury, Slughorn, dzięki swoim rozległym kontaktom, dowiedział się, że Lord Voldemort wciąż żyje, choć jest to życie bez ciała. To było spełnienie najgorszych obaw Slughorna: potwierdzało, że Voldemort przeżył, ponieważ w młodości udało mu się stworzyć przynajmniej jednego horkruksa. Emerytura Slughnorna nie była już tak beztroska. Dręczony bezsennością i strachem, kwestionował swoje odejście z Hogwartu. Miejsca, którego Voldemort nie odważył się wcześniej zaatakować i w którym Dumbledore na pewno miał większe pojęcie o tym, co się działo.


W kryjówce

Krótko po zakończeniu Turnieju Trójmagicznego (uważnie śledzonego przez Slughorna za pośrednictwem prasy), świat czarodziejów obiegły nowe plotki. Harry Potter w tajemniczych okolicznościach przetrwał turniej i powrócił do Hogwartu, niosąc ze sobą ciało jednego z konkurentów, zabitego - jak twierdził - przez odrodzonego Voldemorta.

Mimo że historia Harry'ego została obalona przez Ministerstwo Magii i czarodziejską prasę, Horacy Slughorn w nią uwierzył. Potwierdziło się to trzy noce po śmierci Cedrika Diggory'ego. Wówczas jeden ze śmierciożerców, Corban Yaxley, przybył do jego domu pod osłoną nocy, z jasną intencją rekrutacji lub zabrania go pod przymusem do Voldemorta. Ci, którzy widzieli jak Slughorn spędza ostatnie lata emerytury na stawaniu się coraz grubszym i wolniejszym, byliby w szoku, widząc, z jaką szybkością zareagował czarodziej. Transmutując samego siebie w fotel, skutecznie uniknął wykrycia przez Yaxleya.

Kiedy śmierciożerca opuścił jego dom, Slughorn spakował kilka niezbędnych rzeczy, zamknął za sobą drzwi i rozpoczął życie jako uciekinier. Przez ponad rok podróżował z domu do domu, często korzystając z posiadłości mugoli pod ich nieobecność. Nie odważył się mieszkać z przyjaciółmi, którzy prędzej czy później - dobrowolnie lub pod przymusem - mogli zdradzić miejsce jego pobytu. Slughorn był nieszczęśliwy, tym bardziej, że nie wiedział dokładnie, czego Voldemort mógłby od niego chcieć. Podejrzewał, że chodzi o zwerbowanie go do armii Czarnego Pana, wciąż znacznie mniejszej niż w czasach, gdy ten po raz pierwszy doszedł do władzy. W przypływach pesymizmu, Slughorn zastanawiał się jednak, czy Voldemort chce go zamordować, aby uniemożliwić ujawnienie wstydliwego sekretu.

http://www.harry-potter.net.pl/images/articles/slughorn.jpg


Późniejsza kariera w szkole


Zaklęcia i uroki stosowane przez Slughorna pozwalały pozostać kilka kroków przed śmierciożercami, jednak nie uchroniły go przed wizytą Albusa Dumbledore'a w wiosce Budleigh Babberton, gdzie Slughorn wykorzystał jeden z mugolskich domów. Dyrektor Hogwartu nie dał się zwieść przebraniu, które oszukało Yaxleya. Poprosił Slughorna o powrót do Hogwartu. W ramach zachęty, Dumbledore przyprowadził ze sobą Harry'ego Pottera, którego Slughorn spotkał wówczas po raz pierwszy - najsłynniejszego ucznia Hogwartu w historii i syna jednej z ulubionych uczennic Horacego, Lily Evans.

Początkowo niechętny, Slughorn nie potrafił się oprzeć dwóm pokusom, jakie oferował Hogwart: była to bezpieczna przystań, goszcząca w swoich murach Harry'ego Pottera, który splendorem przyćmiewał nawet Toma Riddle'a. Slughorn podejrzewał Dumbledore'a o ukryte motywy, jednak był przekonany, że nie da z siebie wyciągnąć informacji na temat pomocy, jakiej udzielił Lordowi Voldemortowi. Zabezpieczył się przed tym, kreując fałszywe wspomnienie o nocy, której Riddle zapytał go o horkrusky.

Slughorn z przyjemnością powrócił na stanowisko mistrza eliksirów, tworząc na nowo Klub Ślimaka i próbując zgromadzić w nim uczniów, którzy mogli pochwalić się wybitnym talentem lub znajomościami. Zgodnie z oczekiwaniami Dumbledore'a, Slughorn był oczarowany Harrym Potterem i przekonany (mylnie), że chłopak jest uzdolniony w dziedzinie eliksirów. Harry'emu udało się w końcu wydobyć prawdziwe wspomnienie Slughorna, wykorzystując miksturę nauczyciela przeciwko niemu: Felix Felicis, eliksir szczęścia.

Hogwart pod rządami śmierciożerców

Po przejęciu szkoły przez Voldemorta, Severus Snape został dyrektorem, a rodzeństwo Carrowów podporządkowało sobie nauczycieli i uczniów. Jak się okazało, Voldemort nie miał żadnych specjalnych planów wobec Slughorna, pozwalając mu pozostać na stanowisku, gdzie miał nauczać młodzież czystej krwi i półkrwi. Tak też zrobił, starając się pozostać jak najbardziej w cieniu i chronić swoich podopiecznych, nigdy nie stosując surowej dyscypliny zalecanej przez Carrowów.

Bitwa o Hogwart

Zachowanie Slughorna podczas najbardziej niebezpiecznej nocy w życiu, ujawnia jego prawdziwe oblicze. Początkowo wydawało się, że Horacy uciekł z pola walki i wyprowadził Ślizgonów z zamku. Jak się okazało, po przybyciu do Hogsmeade, Slughorn pomógł zebrać i zmobilizować mieszkańców wioski, po czym dołączył do bitwy u boku Charliego Weasleya. Co więcej, był jednym trzech ostatnich przeciwników Voldemorta (wraz z Minervą McGonagall i Kingsleyem Shackleboltem), tuż przed śmiertelnym pojedynkiem między Czarnym Panem i Harrym. Slughorn chciał odkupić swoje winy bezinteresownymi aktami odwagi, ryzykując życie w walce z byłym uczniem.

Szczera skrucha Slughorna dowodzi, że ten człowiek nigdy nie był materiałem na śmierciożercę. Pomimo swoich słabości, lenistwa i - bez wątpienia - lekkiego snobizmu, Slughorn miał dobre serce i w pełni sprawne sumienie. W chwili próby, Slughorn wykazał swój sprzeciw wobec Sił Ciemności. Kiedy społeczność czarodziejów dowiedziała się jego odwadze, to właśnie Slughorn (wraz Regulusem Blackiem, który zyskał sławę po upadku Voldemorta) odegrał znaczącą rolę w odbudowaniu dobrej reputacji Slytherinu, który w poprzednich stuleciach przywoływał raczej negatywne skojarzenia. Pomimo przejścia na emeryturę (teraz już na dobre), portret Horacego zajmuje honorowe miejsce w pokoju wspólnym Ślizgonów.

Przemyślenia J.K. Rowling

Quintus Horatius Flaccus był jednym z najsłynniejszych rzymskich poetów. Powszechnie znamy go jako Horacego. Slughorn "odziedziczył" po nim dwa chrześcijańskie imiona. Nazwisko "Slughorn" pochodzi z gaelickiego szkockiego i oznacza "okrzyk wojenny" ("sluagh-ghairm", które później przeobraziło się w "slughorn" - "trąba wojenna"). To słowo podoba mi się zarówno w piśmie, jak i w brzmieniu, ale też ze względu na wielorakie konotacje. W oryginale sugeruje ukrytą srogość, natomiast lekko przerobione kojarzy się z czułkami ślimaka zwanego Arion distinctus (zwykły lądowy ślimak). To skojarzenie idealnie pasuje do takiego spokojnego i niezbyt mobilnego człowieka, jakim jest Horacy. "Horn" (róg) zgrywa się również z jego zamiłowaniem do sławnych i wybitnych osobistości.

Tłumaczenie: Mikasa

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze
avatar
Wioletta  dnia 16.11.2016 23:32
zobaczyłam ten artykuł zupełnie przypadkiem, bo nigdzie nie było mowy, że dodano coś nowego. artykuł bardzo mi się podoba. najbardziej zaciekawiło mnie to, że śmierciożercy jednak serio chcieli go przejąć. szczerze przyznam, że nie lubię tej postaci, i byłam pewna, ze podczas bitwy uciekł, a tutaj dokładnie wiemy co się z nim działo gdy go nie było. wszystko zawarte w jednym, piękne tłumaczenie. znalazłam tylko dwie literówki, nie licząc chyba jednego co zostało z worda. bardzo ładnie, płynnie. osobiście chciałabym przeczytać coś tak dobrego, i ładnie napisanego o Severusie, ale cieszy oko, i to. :D

ps. jakie ocieplenie wizerunku Slytherinu zawdzięcza się Regulusowi, i Horacemu? że jak? że co? przecież to zasługa Severusa, o którym prawdę wyjawił Potter!!
avatar
Prefix użytkownikaMikasa  dnia 17.11.2016 09:10
Jadku, jak coś to specjalnie dałam różne odcienie zielonego w nagłówkach, ale widzę, że to zmieniłaś, no nic :D

Tłumacząc ten tekst, miałam wrażenie, że non stop powtarza się motyw winy za horkruksy i było to męczące, ale jak przeczytałam na chłodno polskie tłumaczenie, to chyba tego aż tak nie widać. Tekst ujawnia kilka zakulisowych spraw, ale w ogólnym rozrachunku nie uważam, żeby był jakoś bardzo ciekawy. A już to pisanie o Horacym i Regulusie jako zbawicielach Slytherinu wydaje mi się mega naciągane i pisane pod publiczkę...

I jak zwykle jestem pod wrażeniem zaangażowania Rowling w tworzenie imion i nazw.
avatar
Prefix użytkownikablad logiczny  dnia 17.11.2016 19:05
Też jestem zawiedziony takim "pisaniem pod publiczkę". Spodziewałem się jakichś zupełnie nowych informacji, tymczasem jest ich bardzo mało. Chyba najciekawsze jest właśnie ujawnienie procesu tworzenia imienia i nazwiska dla tej postaci. Tekst jest długi, więc chyba dlatego wystąpiło kilka drobnych "automatyzmów", w kilku miejscach, aż się prosi o znalezienie bardziej "gładkiego" odpowiednika tłumaczenia zdania.
Np. " Jego poczucie winy było jednak bezpodstawne", zamiast "wina Slughorna była bezpodstawna". Lub "udawał zaciekawionego" zamiast "udawał niewinnego", to jednak tylko drobne detale.
Jestem zdania, iż Rowling zapomniała podać szczegółów, w jakich okolicznościach Albus Dumbledore użył "serum prawdy", aby wydobyć z kolegi te informacje, o których pisze, w HP i "Książę Półkrwi".
Kolory różnych odcieni zieleni "piękne są", zwłaszcza późną szarą jesienią. Amen.
avatar
Prefix użytkownikabatalion_88  dnia 18.11.2016 16:23
Sam obecnie próbuje skończyć <czy też poprawić> artykuł, i wiem, że to ciężki kawałek chleba ;p Przede wszystkim wnerwia mnie w wymaganiach ta wymuszona długość (2 strony A4 12 w Wordzie). Piszę o Ludonie Bagmanie, który pojawia się tyle co nic, więc mam ciężko i pod górkę ^^

Za Slughornem nie przepadam, ale artykuł jest solidnie i rzetelnie napisany. Nie ma się czegokolwiek przyczepić, więc jak najbardziej pozytywnie. Są kolory, obrazki. Dla mnie w wielkim skrócie OK< Dodam, że nie cierpiałem tego Klubu Ślimaka. ;p

No i zielony to mój ulubiony kolor <3
avatar
Prefix użytkownikaCatherine Black  dnia 20.11.2016 11:24
Artykuł jak dla mnie na plus. Nie było wielu nowych informacji ani tego jak Dumbledore wyciągnął z niego wspomnienie.
Za to byłam pewna, że Slughorn uciekł podczas Bitwy o Hogwart, więc teraz może trochę cieplej spojrzę na tę postać. Też nie cierpiałam tego Klubu Ślimaka :D
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 24.11.2016 16:02
Tłumaczenie świetne więc tutaj nie ma co się rozwodzić :D
Tekst w sumie ciekawy, choć wielu nowości nie przyniósł. To że Horacy walczył w Bitwie to wiedziałam z książki, jedyne co mnie zaskoczyło to to, że to on werbował ludzi w Hogs.

Wiolka, Catherine skąd pomysł że uciekł? W książce wyraźnie było, że walczył z Voldemortem razem z McGonagall... tuż przed tym jak doszło do ostatecznego starcia Pottera i Voldka.
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 27.11.2016 14:25
Bardzo dobre tłumaczenie, ale to w sumie nic nowego. Nie wiedziałam, że Horac werbował ludzi w Hogsmeade. Czego to się człowiek nie dowie.
To, że chciał się oczyścić i odkupić swoją winę w bitwie o Hogwart było naprawdę bardzo szlachetne. W sumie ten dziwny człowieczek też miał przecież jakiś swój honor. Co do zawierania znajomości, to przecież jak się ma plecy to się ma wszystko xD
avatar
Prefix użytkownikaaskaeddie  dnia 28.11.2016 23:32
Fajnie przedstawiona biografia. Opisuje Horacy'ego takim, jakim był. Miał wady, zalety, ale w sumie te "wady" nimi nie były, miał swoją drogę postępowania i robił to co w czym czuł się dobrze. To, że jest z rodziny czystej krwi było dla mnie oczywiste. Nie wiedziałam, że tak długo uczył wcześniej w Hogwarcie.
Interesująca postać, wyrazista, z życiorysem bez większych zadrapań.
avatar
Prefix użytkownikaNatka Potter  dnia 01.01.2017 19:19
Tłumaczenie jest niemal idealne i o ile blad logiczny coś wynalazł, tak ja ani jednego błędu tu nie zauważyłam. Całkiem ładny zielony, bardzo pasujący, chociaż ja osobiście wolę jaśniejsze odcienie. Z tym "poprawianiem wizerunku Slytherinu" mi nie podpasowało, ale cóż. Kilka rzeczy znalazło się ciekawych, reszta taka sobie.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny - Błąd
Nie możesz oceniać artykułu póki go nie skomentujesz.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Asystentka Ollivandera
23.01.2021 15:51
wesele

Pracownik Miodowego Królestwa
23.01.2021 15:06
stypa ;o

Mam szybki panel bo jem dużo cukinii
23.01.2021 12:15
Roksolana Delakur, :birthday:

Dystrybutor słodyczy Weasleyów
23.01.2021 11:48
Czy mogę poprosić o urodzinowy punkcik?

Pracownik Miodowego Królestwa
23.01.2021 10:51
dzisiaj sprzątanie po malowaniu, pomódlcie się za mnie

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59592 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56555 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 45153 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43631 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 40973 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 37632 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36501 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 33829 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 1.73