Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Wywiad z Evanną Lync...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Z okazji amerykańskiej premiery filmu "My name is Emily" Bonnie Wright przeprowadziła wywiad z Ev...
>> Czytaj Więcej

Pomysły na pokój w s...

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Artykuł dotyczący strony eplakaty.pl, z którą weszliśmy we współpracę
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Zapraszamy do Jubileuszowego Wydania Proroka Niecodziennego, spotykamy się już po raz 10! To wyda...
>> Czytaj Więcej

Jęcząca Marta

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikakrnabrny

Jaki naprawdę jest duch przez którego prawie nikt nie wchodzi do łazienki na pierwszym piętrze?
>> Czytaj Więcej

Tajemnica kamiennego...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Prefix użytkownikaMikasa

Fascynująca teoria fanowska, która podejmuje próbę wyjaśnienia genezy kilku zagadkowych magicznyc...
>> Czytaj Więcej

Ludo Bagman

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikabatalion_88

Kilka słów o byłej gwieździe quidditcha.
>> Czytaj Więcej

MACUSA

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaShanti Black

O magicznym kongresie Stanów Zjednoczonych Ameryki.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Prolog

Tytuł: Prolog
Seria: Dwa światy
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaShanti Black

Wojna czarodziejów się kończy. I... czas uciekać.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 1

Tytuł: Rozdział 1
Seria: Połączeni
Gatunek: Inne
Autor: Prefix użytkownikakasalia

Charlotte przeprowadza się do domu męża. Wspomina ślub, który był okropnym przeżyciem. Nie wie, c...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Niełatwo być oj...

Tytuł: Niełatwo być ojcem 2/3
Seria: Niełatwo być ojcem
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Alette

Jak sobie poradzić z dzieckiem, kiedy zaczyna dorastać?
>> Czytaj Więcej

[Z]Bez słowa 16/16

Tytuł: Bez słowa 16/16
Seria: Bez Słowa
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Ostatnia część przygód Ingrid Lindberg.
>> Czytaj Więcej

Mugolska zbrodnia

Tytuł: Mugolska zbrodnia
Gatunek: Dramat
Autor: Katherine_Pierce

Moje wyobrażenie tego, co działo się z mugolami, gdy śmierciożercy zmuszali ich do zbrodni.
>> Czytaj Więcej

Mama

Tytuł: Mama
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Miniaturka poświęcona Molly Weasley.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Wypad do Hogsmeade

Tytuł: Wypad do Hogsmeade
Seria: Powrót do życia
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaPaulaSmith

Powrót do życia - drugi rozdział
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 41
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 2 osoby
Prefix użytkownikafredigeorge (Charłak)
Prefix użytkownikaInes Salvatore (Mugol)
Łącznie na portalu jest
41,157 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 760
Było: 07.02.2017 04:15:19
Napisanych artykułów: 916
Dodanych newsów: 8,548
Zdjęć w galerii: 17,406
Tematów na forum: 3,022
Postów na forum: 280,189
Komentarzy do materiałów: 202,121
Rozdanych pochwał: 2,899
Wlepionych ostrzeżeń: 4,120
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  RAVENCLAW!

Gryffindor
Punktów: 2782
uczniów: 2079
Hufflepuff
Punktów: 1720
uczniów: 2510
Ravenclaw
Punktów: 3341
uczniów: 3701
Slytherin
Punktów: 359
uczniów: 2899

Ankieta
Jakie są Twoje odczucia po obejrzeniu filmu "Fantastyczne Zwierzęta i jak je znaleźć"?

Magia wylewała się z ekranu. Na pewno obejrzę jeszcze raz (albo i dziesięć)
25% [74 głosy]

Jestem pod ogromnym wrażeniem, nie mogę się doczekać następnych części
29% [87 głosów]

Jeszcze nie widziałem, ale zamierzam obejrzeć w ciągu kilku najbliższych miesięcy
26% [77 głosów]

Poczekam, aż będzie można obejrzeć go na DVD albo w telewizji. Moje ciężko zarobione galeony wydam na coś trwalszego
9% [26 głosów]

Moje rozczarowanie można porównać do rozczarowania Rona po pierwszej przejażdżce Błędnym Rycerzem - spodziewałem się czegoś lepszego
6% [18 głosów]

Ten film zainteresował mnie równie mocno jak Harry'ego "Historia Hogwartu" - wcale
4% [13 głosy]

Ogółem głosów: 295
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 18.11.16

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
HufflepuffPola Smith ostatnio widziano 28.03.2017 o godzinie 00:31 w Jezioro
Gryffindor[P] Wioletta Elbren Escher ostatnio widziano 28.03.2017 o godzinie 00:00 w Jezioro
GryffindorWilena Romus ostatnio widziano 27.03.2017 o godzinie 23:51 w Jezioro
HufflepuffPola Smith ostatnio widziano 27.03.2017 o godzinie 23:49 w Jezioro
Gryffindor[P] Wioletta Elbren Escher ostatnio widziano 27.03.2017 o godzinie 23:28 w Jezioro
GryffindorWilena Romus ostatnio widziano 27.03.2017 o godzinie 23:28 w Jezioro
Horacy Slughorn
Horacy Slughorn


Urodziny: 28 kwietnia
Różdżka: drewno cedrowe i włókno ze smoczego serca, dziesięć i ćwierć cala, dość giętka
Dom: Slytherin
Specjalne zdolności: mistrz oklumencj i eliksirów, zaawansowana auto-transmutacja
Rodzice: ojciec czarodziej, matka czarownica (rodzina z tak zwanej rŚwiętej Dwudziestki Ósemkir1;)
Rodzina: Brak żony, brak dzieci (ród Slughornów przetrwał w linii bocznej)
Hobby: Klub Ślimaka, korespondowanie ze sławnymi byłymi uczniami, dobre wino i słodycze

Dzieciństwo

Horacy Eugeniusz Flaccus Slughorn urodził się w starożytnej rodzinie czarodziejów jako jedyne dziecko swoich kochających i zamożnych rodziców. Mimo zasadniczo dobrego usposobienia, został wychowany w przekonaniu o wartości dobrych koneksji (jego ojciec był wysokim urzędnikiem w Departamencie Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów) i zachęcany do zawierania przyjaźni "lepszego sortu" podczas nauki w Hogwarcie. Rodzina Slughornów należy do tak zwanej "Świętej Dwudziestki Ósemki" (ekskluzywna lista rodzin "czystej krwi", ułożona przez anonimowego autora w latach trzydziestych XX wieku). Chociaż rodzice Horacego nie wyznawali wrogiej filozofii czystości krwi, to jednak po cichu wspierali wewnętrzne poczucie wyższości w rodzinie.

Po przybyciu do Hogwartu, Horacy został błyskawicznie wybrany do Slytherinu. Pokazał, że jest wybitnym uczniem i chociaż nie podążał ślepo za sugestiami swoich rodziców (wśród jego przyjaciół znajdowali się utalentowani czarodzieje pochodzenia mugolskiego), praktykował inny, własny rodzaj elitaryzmu. Horacego przyciągali ludzie wyróżniający się talentem lub pochodzeniem, przy których mógł się ogrzewać w blasku chwały i każdego rodzaju sławy. Horacy od młodości nie ukrywał swoich szerokich znajomości, często używając samego imienia Ministra Magii, sugerując głębszą zażyłość między urzędnikiem i rodziną Slughornów niż miało to miejsce w rzeczywistości.

Kariera nauczyciela - początki

Pomimo swoich wyjątkowych zdolności, zamiłowania do sławy i ambicji rodziców, którzy pragnęli dla niego kariery w Ministerstwie Magii, Horacego Slughorna nigdy nie pociągał żywioł polityki. Znalazł się w bardzo komfortowej sytuacji. Wykorzystywał swoje znajomości, lecz nie musiał przy rywalizować o miejsce w szeregu. Być może w głębi ducha zdawał sobie sprawę, że nie jest dobrym materiałem na ministra, gdyż preferował mniej uciążliwy, wygodniejszy styl życia. Poproszony o przyjęcie posady mistrza eliksirów w Hogwarcie, jako utalentowany pedagog i miłośnik starej szkoły, z radością skorzystał z okazji.

Slughorn został następnie mianowany opiekunem Slytherinu. Mimo to, pozostał dobrodusznym i otwartym człowiekiem. Miał też swoje słabości - próżność, snobizm i swojego rodzaju zaślepienie w stosunku do utalentowanych i atrakcyjnych ludzi. Te słabości nie uczyniły go jednak człowiekiem złośliwym czy okrutnym. Największym zarzutem wobec Horacego mogłaby być nierówność, z jaką traktował uczniów, dzieląc ich na obiecujących i takich, przed którymi nie dostrzegał świetlanej przyszłości. Jego "Klub Ślimaka" - odbywające się po godzinach przyjęcia w gronie wybranych ulubieńców - nie ocieplił wizerunku nauczyciela w oczach niezaproszonych uczniów.

Slughorn bez wątpienia umiał dojrzeć ukryte talenty. Przez ponad 50 lat, wybierani przez niego uczniowie, członkowie Klubu Ślimaka, budowali wspaniałe kariery w wielu dziedzinach, takich jak quidditch, polityka, biznes i dziennikarstwo.

Związek z Voldemortem

Na nieszczęście Slughorna, jeden z jego ulubieńców, przystojny i wyjątkowo utalentowany chłopiec, Tom Marvolo Riddle, miał ambicje daleko wykraczające poza pracę w Ministerstwie czy posiadanie Proroka Codziennego. Riddle, kiedy chciał, potrafił być zdolnym i czarującym manipulatorem. Dokładnie wiedział, jakie struny trącić, aby skłonić opiekuna domu do podzielenia się zakazanymi informacjami na temat tworzenia horkruksów. W swoim braku rozsądku, Slughorn podzielił się wiedzą, której jego protegowanemu brakowało.

Mimo że nie jest to napisane wprost, z rozmowy Dumbledore'a i Harry'ego można wywnioskować, że kiedy Tom Riddle był uczniem, Dumbledore ostrzegał swoich kolegów, aby nie pozwolili dać się wykorzystać. Slughorn, przekonany o własnej racji (co wielokrotnie się na nim zemściło), uważał te ostrzeżenia za paranoję. Wierzył, że nieuzasadniona niechęć nauczyciela transmutacji do chłopca zrodziła się w chwili odebrania go z sierocińca.

Slughorn pozostał w sidłach Riddle'a aż do ukończenia szkoły przez tego drugiego. Wówczas Slughorna spotkało wielkie rozczarowanie. Jego ulubiony uczeń nie tylko odrzucił wszystkie świetne oferty pracy, ale wręcz zniknął z radaru, nie wykazując żadnych chęci do pozostania w kontakcie z nauczycielem, z którym łączyły go tak bliskie stosunki. Wraz upływem miesięcy, Slughorn musiał przyznać przed samym sobą, że sympatia Toma Riddle'a w rzeczywistości mogła być tylko pozorna. Ujawnienie chłopcu niebezpiecznych informacji wzbudzało w nim coraz większe wyrzuty sumienia, które jednak postanowił tłamsić mocniej niż kiedykolwiek, nikomu nie mówiąc o tamtej rozmowie.

Kilka lat po tym jak Riddle opuścił szkołę, kiedy w świecie czarodziejów pojawił się potężny czarodziej, nazywający sam siebie Lordem Voldemortem, Slughorn nie od razu rozpoznał w nim swojego podopiecznego. Nie znał "tajnego" imienia Riddle'a i nie wiedział, że było ono używane przez jego zwolenników już w szkole. Ponadoto, Voldemort zmienił się fizycznie od czasu ich ostatniego spotkania. Kiedy Slughorn dowiedział się, że ów przerażający czarodziej to rzeczywiście Tom Riddle, był zdruzgotany. Tej nocy, kiedy Voldemort powrócił do Hogwartu, by ubiegać się o posadę nauczyciela, Slughorn schował się w swoim gabinecie, bojąc się, że Riddle go odwiedzi i wspólna znajomość wyjdzie na jaw. Nic takiego się nie stało, jednak ulga Slughorna trwała krótko.

Kiedy świat czarodziejów pogrążył się w wojnie, pojawiły się plotki, że Voldemort znalazł sposób na nieśmiertelność. Wówczas Slughorn nabrał przekonania, że nauczając go o horkruksach, przyczynił się do faktu, iż Voldemort pozostał niezwyciężony (wina Slughorna była bezpodstawna, ponieważ Voldemort już wcześniej wiedział, jak go stworzyć; udawał niewinnego, aby dowiedzieć się, jakie będą skutki stworzenia większej liczby horuksów). Slughorn był przepełniony winą i strachem. Albus Dumbledore, wówczas już dyrektor, traktował go wyjątkowo uprzejmie, co tylko zwiększyło wyrzuty sumienia i determinację do utrzymania wszystkiego w największej tajemnicy.

Kiedy Voldemort po raz pierwszy doszedł do władzy, nie podjął próby przejęcia Hogwartu. Slughorn był przekonany - zresztą słusznie - że najbezpieczniejszym miejscem dla niego pozostanie szkoła. Życie "na zewnątrz" było zbyt ryzykowne. Kiedy Voldemort natrafił na równego sobie przeciwnika w osobie Harry'ego Pottera, Slughorn cieszył się nawet bardziej niż reszta społeczności czarodziejów. Stwierdził, że jeśli Voldemort zginął, oznaczałoby to, że koniec końców nie było żadnych horkruksów, a Slughorn był niewinny. W przypływie ulgi, wypowiedział kilka słów, które zasiały w Dumbledorze ziarno podejrzenia co do mrocznych sekretów, jakimi Slughorn podzielił się z Tomem Riddlem. Delikatne próby wypytania Slughorna ostatecznie zniechęciły go do zwierzeń. Kilka dni później, Slughorn, po półwieczu spędzonym na stanowisku, złożył rezygnację.

Emerytura

Horacy zamierzał cieszyć się z rozkoszy emerytury, wolny od trosk nauczyciela i ciężaru winy, który przygniatał go przez te wszystkie lata. Powrócił do wygodnego domu swoich zmarłych rodziców, gdzie wcześniej spędzał przerwy między semestrami. Przez blisko dekadę korzystał z dobrze zaopatrzonej piwniczki i biblioteki, odwiedzał starych członków Klubu Ślimaka i organizował uczty integracyjne po latach. Tęsknił jednak za nauczaniem. Odczuwał smutek na myśl o wszystkich przyszłych sławach przepływających przez Hogwart, które nie miały pojęcia o jego istnieniu.

Po mniej więcej dziesięciu latach emerytury, Slughorn, dzięki swoim rozległym kontaktom, dowiedział się, że Lord Voldemort wciąż żyje, choć jest to życie bez ciała. To było spełnienie najgorszych obaw Slughorna: potwierdzało, że Voldemort przeżył, ponieważ w młodości udało mu się stworzyć przynajmniej jednego horkruksa. Emerytura Slughnorna nie była już tak beztroska. Dręczony bezsennością i strachem, kwestionował swoje odejście z Hogwartu. Miejsca, którego Voldemort nie odważył się wcześniej zaatakować i w którym Dumbledore na pewno miał większe pojęcie o tym, co się działo.


W kryjówce

Krótko po zakończeniu Turnieju Trójmagicznego (uważnie śledzonego przez Slughorna za pośrednictwem prasy), świat czarodziejów obiegły nowe plotki. Harry Potter w tajemniczych okolicznościach przetrwał turniej i powrócił do Hogwartu, niosąc ze sobą ciało jednego z konkurentów, zabitego - jak twierdził - przez odrodzonego Voldemorta.

Mimo że historia Harry'ego została obalona przez Ministerstwo Magii i czarodziejską prasę, Horacy Slughorn w nią uwierzył. Potwierdziło się to trzy noce po śmierci Cedrika Diggory'ego. Wówczas jeden ze śmierciożerców, Corban Yaxley, przybył do jego domu pod osłoną nocy, z jasną intencją rekrutacji lub zabrania go pod przymusem do Voldemorta. Ci, którzy widzieli jak Slughorn spędza ostatnie lata emerytury na stawaniu się coraz grubszym i wolniejszym, byliby w szoku, widząc, z jaką szybkością zareagował czarodziej. Transmutując samego siebie w fotel, skutecznie uniknął wykrycia przez Yaxleya.

Kiedy śmierciożerca opuścił jego dom, Slughorn spakował kilka niezbędnych rzeczy, zamknął za sobą drzwi i rozpoczął życie jako uciekinier. Przez ponad rok podróżował z domu do domu, często korzystając z posiadłości mugoli pod ich nieobecność. Nie odważył się mieszkać z przyjaciółmi, którzy prędzej czy później - dobrowolnie lub pod przymusem - mogli zdradzić miejsce jego pobytu. Slughorn był nieszczęśliwy, tym bardziej, że nie wiedział dokładnie, czego Voldemort mógłby od niego chcieć. Podejrzewał, że chodzi o zwerbowanie go do armii Czarnego Pana, wciąż znacznie mniejszej niż w czasach, gdy ten po raz pierwszy doszedł do władzy. W przypływach pesymizmu, Slughorn zastanawiał się jednak, czy Voldemort chce go zamordować, aby uniemożliwić ujawnienie wstydliwego sekretu.

http://www.harry-potter.net.pl/images/articles/slughorn.jpg


Późniejsza kariera w szkole


Zaklęcia i uroki stosowane przez Slughorna pozwalały pozostać kilka kroków przed śmierciożercami, jednak nie uchroniły go przed wizytą Albusa Dumbledore'a w wiosce Budleigh Babberton, gdzie Slughorn wykorzystał jeden z mugolskich domów. Dyrektor Hogwartu nie dał się zwieść przebraniu, które oszukało Yaxleya. Poprosił Slughorna o powrót do Hogwartu. W ramach zachęty, Dumbledore przyprowadził ze sobą Harry'ego Pottera, którego Slughorn spotkał wówczas po raz pierwszy - najsłynniejszego ucznia Hogwartu w historii i syna jednej z ulubionych uczennic Horacego, Lily Evans.

Początkowo niechętny, Slughorn nie potrafił się oprzeć dwóm pokusom, jakie oferował Hogwart: była to bezpieczna przystań, goszcząca w swoich murach Harry'ego Pottera, który splendorem przyćmiewał nawet Toma Riddle'a. Slughorn podejrzewał Dumbledore'a o ukryte motywy, jednak był przekonany, że nie da z siebie wyciągnąć informacji na temat pomocy, jakiej udzielił Lordowi Voldemortowi. Zabezpieczył się przed tym, kreując fałszywe wspomnienie o nocy, której Riddle zapytał go o horkrusky.

Slughorn z przyjemnością powrócił na stanowisko mistrza eliksirów, tworząc na nowo Klub Ślimaka i próbując zgromadzić w nim uczniów, którzy mogli pochwalić się wybitnym talentem lub znajomościami. Zgodnie z oczekiwaniami Dumbledore'a, Slughorn był oczarowany Harrym Potterem i przekonany (mylnie), że chłopak jest uzdolniony w dziedzinie eliksirów. Harry'emu udało się w końcu wydobyć prawdziwe wspomnienie Slughorna, wykorzystując miksturę nauczyciela przeciwko niemu: Felix Felicis, eliksir szczęścia.

Hogwart pod rządami śmierciożerców

Po przejęciu szkoły przez Voldemorta, Severus Snape został dyrektorem, a rodzeństwo Carrowów podporządkowało sobie nauczycieli i uczniów. Jak się okazało, Voldemort nie miał żadnych specjalnych planów wobec Slughorna, pozwalając mu pozostać na stanowisku, gdzie miał nauczać młodzież czystej krwi i półkrwi. Tak też zrobił, starając się pozostać jak najbardziej w cieniu i chronić swoich podopiecznych, nigdy nie stosując surowej dyscypliny zalecanej przez Carrowów.

Bitwa o Hogwart

Zachowanie Slughorna podczas najbardziej niebezpiecznej nocy w życiu, ujawnia jego prawdziwe oblicze. Początkowo wydawało się, że Horacy uciekł z pola walki i wyprowadził Ślizgonów z zamku. Jak się okazało, po przybyciu do Hogsmeade, Slughorn pomógł zebrać i zmobilizować mieszkańców wioski, po czym dołączył do bitwy u boku Charliego Weasleya. Co więcej, był jednym trzech ostatnich przeciwników Voldemorta (wraz z Minervą McGonagall i Kingsleyem Shackleboltem), tuż przed śmiertelnym pojedynkiem między Czarnym Panem i Harrym. Slughorn chciał odkupić swoje winy bezinteresownymi aktami odwagi, ryzykując życie w walce z byłym uczniem.

Szczera skrucha Slughorna dowodzi, że ten człowiek nigdy nie był materiałem na śmierciożercę. Pomimo swoich słabości, lenistwa i - bez wątpienia - lekkiego snobizmu, Slughorn miał dobre serce i w pełni sprawne sumienie. W chwili próby, Slughorn wykazał swój sprzeciw wobec Sił Ciemności. Kiedy społeczność czarodziejów dowiedziała się jego odwadze, to właśnie Slughorn (wraz Regulusem Blackiem, który zyskał sławę po upadku Voldemorta) odegrał znaczącą rolę w odbudowaniu dobrej reputacji Slytherinu, który w poprzednich stuleciach przywoływał raczej negatywne skojarzenia. Pomimo przejścia na emeryturę (teraz już na dobre), portret Horacego zajmuje honorowe miejsce w pokoju wspólnym Ślizgonów.

Przemyślenia J.K. Rowling

Quintus Horatius Flaccus był jednym z najsłynniejszych rzymskich poetów. Powszechnie znamy go jako Horacego. Slughorn "odziedziczył" po nim dwa chrześcijańskie imiona. Nazwisko "Slughorn" pochodzi z gaelickiego szkockiego i oznacza "okrzyk wojenny" ("sluagh-ghairm", które później przeobraziło się w "slughorn" - "trąba wojenna"). To słowo podoba mi się zarówno w piśmie, jak i w brzmieniu, ale też ze względu na wielorakie konotacje. W oryginale sugeruje ukrytą srogość, natomiast lekko przerobione kojarzy się z czułkami ślimaka zwanego Arion distinctus (zwykły lądowy ślimak). To skojarzenie idealnie pasuje do takiego spokojnego i niezbyt mobilnego człowieka, jakim jest Horacy. "Horn" (róg) zgrywa się również z jego zamiłowaniem do sławnych i wybitnych osobistości.

Tłumaczenie: Mikasa

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaWioletta  dnia 17.11.2016 00:32
zobaczyłam ten artykuł zupełnie przypadkiem, bo nigdzie nie było mowy, że dodano coś nowego. artykuł bardzo mi się podoba. najbardziej zaciekawiło mnie to, że śmierciożercy jednak serio chcieli go przejąć. szczerze przyznam, że nie lubię tej postaci, i byłam pewna, ze podczas bitwy uciekł, a tutaj dokładnie wiemy co się z nim działo gdy go nie było. wszystko zawarte w jednym, piękne tłumaczenie. znalazłam tylko dwie literówki, nie licząc chyba jednego co zostało z worda. bardzo ładnie, płynnie. osobiście chciałabym przeczytać coś tak dobrego, i ładnie napisanego o Severusie, ale cieszy oko, i to. :D

ps. jakie ocieplenie wizerunku Slytherinu zawdzięcza się Regulusowi, i Horacemu? że jak? że co? przecież to zasługa Severusa, o którym prawdę wyjawił Potter!!
avatar
Prefix użytkownikaMikasa  dnia 17.11.2016 10:10
Jadku, jak coś to specjalnie dałam różne odcienie zielonego w nagłówkach, ale widzę, że to zmieniłaś, no nic :D

Tłumacząc ten tekst, miałam wrażenie, że non stop powtarza się motyw winy za horkruksy i było to męczące, ale jak przeczytałam na chłodno polskie tłumaczenie, to chyba tego aż tak nie widać. Tekst ujawnia kilka zakulisowych spraw, ale w ogólnym rozrachunku nie uważam, żeby był jakoś bardzo ciekawy. A już to pisanie o Horacym i Regulusie jako zbawicielach Slytherinu wydaje mi się mega naciągane i pisane pod publiczkę...

I jak zwykle jestem pod wrażeniem zaangażowania Rowling w tworzenie imion i nazw.
avatar
Prefix użytkownikablad logiczny  dnia 17.11.2016 20:05
Też jestem zawiedziony takim "pisaniem pod publiczkę". Spodziewałem się jakichś zupełnie nowych informacji, tymczasem jest ich bardzo mało. Chyba najciekawsze jest właśnie ujawnienie procesu tworzenia imienia i nazwiska dla tej postaci. Tekst jest długi, więc chyba dlatego wystąpiło kilka drobnych "automatyzmów", w kilku miejscach, aż się prosi o znalezienie bardziej "gładkiego" odpowiednika tłumaczenia zdania.
Np. " Jego poczucie winy było jednak bezpodstawne", zamiast "wina Slughorna była bezpodstawna". Lub "udawał zaciekawionego" zamiast "udawał niewinnego", to jednak tylko drobne detale.
Jestem zdania, iż Rowling zapomniała podać szczegółów, w jakich okolicznościach Albus Dumbledore użył "serum prawdy", aby wydobyć z kolegi te informacje, o których pisze, w HP i "Książę Półkrwi".
Kolory różnych odcieni zieleni "piękne są", zwłaszcza późną szarą jesienią. Amen.
avatar
Prefix użytkownikabatalion_88  dnia 18.11.2016 17:23
Sam obecnie próbuje skończyć <czy też poprawić> artykuł, i wiem, że to ciężki kawałek chleba ;p Przede wszystkim wnerwia mnie w wymaganiach ta wymuszona długość (2 strony A4 12 w Wordzie). Piszę o Ludonie Bagmanie, który pojawia się tyle co nic, więc mam ciężko i pod górkę ^^

Za Slughornem nie przepadam, ale artykuł jest solidnie i rzetelnie napisany. Nie ma się czegokolwiek przyczepić, więc jak najbardziej pozytywnie. Są kolory, obrazki. Dla mnie w wielkim skrócie OK< Dodam, że nie cierpiałem tego Klubu Ślimaka. ;p

No i zielony to mój ulubiony kolor <3
avatar
Prefix użytkownikaCatherine Black  dnia 20.11.2016 12:24
Artykuł jak dla mnie na plus. Nie było wielu nowych informacji ani tego jak Dumbledore wyciągnął z niego wspomnienie.
Za to byłam pewna, że Slughorn uciekł podczas Bitwy o Hogwart, więc teraz może trochę cieplej spojrzę na tę postać. Też nie cierpiałam tego Klubu Ślimaka :D
avatar
Katherine_Pierce  dnia 24.11.2016 17:02
Tłumaczenie świetne więc tutaj nie ma co się rozwodzić :D
Tekst w sumie ciekawy, choć wielu nowości nie przyniósł. To że Horacy walczył w Bitwie to wiedziałam z książki, jedyne co mnie zaskoczyło to to, że to on werbował ludzi w Hogs.

Wiolka, Catherine skąd pomysł że uciekł? W książce wyraźnie było, że walczył z Voldemortem razem z McGonagall... tuż przed tym jak doszło do ostatecznego starcia Pottera i Voldka.
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 27.11.2016 15:25
Bardzo dobre tłumaczenie, ale to w sumie nic nowego. Nie wiedziałam, że Horac werbował ludzi w Hogsmeade. Czego to się człowiek nie dowie.
To, że chciał się oczyścić i odkupić swoją winę w bitwie o Hogwart było naprawdę bardzo szlachetne. W sumie ten dziwny człowieczek też miał przecież jakiś swój honor. Co do zawierania znajomości, to przecież jak się ma plecy to się ma wszystko xD
avatar
Prefix użytkownikaaskaeddie  dnia 29.11.2016 00:32
Fajnie przedstawiona biografia. Opisuje Horacy'ego takim, jakim był. Miał wady, zalety, ale w sumie te "wady" nimi nie były, miał swoją drogę postępowania i robił to co w czym czuł się dobrze. To, że jest z rodziny czystej krwi było dla mnie oczywiste. Nie wiedziałam, że tak długo uczył wcześniej w Hogwarcie.
Interesująca postać, wyrazista, z życiorysem bez większych zadrapań.
avatar
Prefix użytkownikaNatka Potter  dnia 01.01.2017 20:19
Tłumaczenie jest niemal idealne i o ile blad logiczny coś wynalazł, tak ja ani jednego błędu tu nie zauważyłam. Całkiem ładny zielony, bardzo pasujący, chociaż ja osobiście wolę jaśniejsze odcienie. Z tym "poprawianiem wizerunku Slytherinu" mi nie podpasowało, ale cóż. Kilka rzeczy znalazło się ciekawych, reszta taka sobie.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny - Błąd
Nie możesz oceniać artykułu póki go nie skomentujesz.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pan Śmierci
28.03.2017 08:49
Młotek

Niezwyciężony mag
28.03.2017 00:54
*HUFFLEPUFF* Eat

Dobranoc Wrozka

Pogromca Parchatego Trolla
28.03.2017 00:52
#Gryffindorforever

Niezwyciężony mag
28.03.2017 00:51
No jestem xp Ale już wiesz, co trzeba zrobić, żeby zmienić dom ;D

Pogromca Parchatego Trolla
28.03.2017 00:50
dobranoc! Motylki

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 31858 punktów.

2) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 31408 punktów.

3) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29561 punktów.

4) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 28213 punktów.

5) Limonka

Avatar

Posiada 28147 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 26641 punktów.

7) Prefix użytkownikaHermiona Justysia

Avatar

Posiada 24861 punktów.

8) Prefix użytkownikaAna_Black

Avatar

Posiada 24028 punktów.

9) Isabelle

Avatar

Posiada 23923 punktów.

10) Prefix użytkownikagne

Avatar

Posiada 23226 punktów.

Facebook
Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.16