Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.2...

Tytuł: Rozdział 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

Remus Lupin

Tytuł: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy poświęcony Remusowi. :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.1...

Tytuł: Rozdział 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.2...

Tytuł: Rozdział 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.1...

Tytuł: Rozdział 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 36
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 1410
Było: 05.05.2026 04:55:23
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,920
Postów na forum: 319,634
Komentarzy do materiałów: 222,016
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
12% [9 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
40% [31 głosów]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
13% [10 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
9% [7 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
12% [9 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 głosów]

Ogółem głosów: 77
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
Kontrowersyjna postać potrójnego agenta
http://www.harry-potter.net.pl/images/articles/kontorwersyjny_agent2.jpg




Severus Snape- godność tego czarodzieja nasuwa większości negatywne epitety. Mało kto pamięta o przeszłości wybitnego Ślizgona, nieszczęśliwej miłości, o błędach młodości, których później szczerze żałował- a to oznaka rozsądku i empatii. No cóż, zacznę od początku.

Zanim trafił do Hogwartu był całkiem inny. No, może tylko trochę. Od urodzenia samotny, inaczej postrzegał świat, doceniał piękno finezji, magię w miniaturze i w detalach. Młody czarodziej półkrwi, miał również swoje wady- przerost ambicji, impulsywność, wstręt do ludzi oraz raniącą bezpośredniość. Lecz czegóż nie wybacza się ludziom ponadprzeciętnym?
Gdy spotkał nastoletnią Lily Evans, wrodzona odwaga najpierw odmawiała mu posłuszeństwa. Jednak przyjaźń dwojga osamotnionych, wkrótce stała się dla nich tak naturalna, iż Severus nie spodziewał się takiego obrotu zdarzeń.

Hogwart! Wyczekana przez wszystkich chwila. Tiara Przydziału. I tu, Severus Snape żegna się z marzeniami- trafia do Slytherinu, Lily podąża do stołu Gryffonów. Co gorsze- ona się uśmiecha, on wręcz przeciwnie. I ten James Potter. Owy chłopak był tym, który przeciążył szalę- czarodziej zapieczętował w sobie uczucia, szczelnie zaryglował serce, stworzył barykadę i zamknął na klucz swe rozterki i radości. Samotny i naiwny, zostawił pozornie ten cierń dzieciństwa w spokoju i poznał towarzyszy z domu Salazara Slytherina. Krótko mówiąc, trafił prosto do członków grona fanów Śmierciożerców, lekkomyślnych i łatwowiernych idealistów, którzy słysząc, że "szerzą dobro", widzieli w nich autorytety i wzory do naśladowania. Oczywiście, wielu z nich zrozumiało po czasie, co czynią i wielu z nich to odpowiadało. Gorzej z tymi, którzy zrozumieli tę tragiczną w skutkach pomyłkę, lecz zrobili o jeden krok za daleko, by się wycofać.

Lata mijały- Severus na dobre zadomowił się w Slytherinie. Znalazł "bratnie dusze", topił gniew i żale w smutku innych, jednakże nigdy nie zapomniał o rudowłosej pannie Evans; tej jednej, która go kiedyś rozumiała.

Lily zaś poznała Jamesa- z początku wydawał jej się arogancki (i takim, moim zdaniem, pozostał), lecz z upływem czasu zaczęła przymykać na to oko. Natomiast ze zgorszeniem myślała o Severusie i jego podejrzanych kolegach o złej reputacji. Przyjaciele oddalili się od siebie. Severus oddał się całkowicie sztuce warzenia eliksirów. Prowadził swoistego rodzaju dziennik; idealnie nadawał się do tego jeden z najbliższych jego sercu przedmiot- podręcznik do zajęć eliksirów. Nie zapisywał w nim minionych zdarzeń- uwieczniał za to na marginesach wyniki swoich doświadczeń, obserwacji, prób i błędów. Na podstawie tegoż można zauważyć, jakim "szczególarzem" był młody Snape i jaki geniusz się w nim ukrywał. Znajdujemy tu bowiem własne formuły zaklęć- tak, tak, ten czarodziej miał smykałkę do magii. Szkoda, że zszedł tak wcześnie na złą drogę.

Choć Severus pragnął mieć przyjaciół- prawdziwych, zaufanych ludzi, nie potworów bez mózgu- Lily była dla niego stracona. Gorycz w jego sercu wrzała niczym eliksir w podgrzewanym Incendio kotle. Lecz nie miał na to wpływu. Mógł tylko odwdzięczać się "bandzie Pottera" w składzie: Remus Lupin, Syriusz Black, Peter Pettigrew i James Potter, pięknym za nadobne- co, nie można ukrywać, sprawiało mu niezmierną satysfakcję. Aż do pamiętnego apogeum złośliwości ze strony Wroga.

Piękny dzień. Błonia przepełnione śmiechem nastoletnich czarodziejów. Severus znów się zamyka w sobie. Słońce go nie radowało. Sam był jednak źródłem śmiechu innych- gdyż po chwili zjawili się ONI. A raczej on- podły winowajca jego boleści. James P. Rogacz, jak kto zwał. Upokorzenie osiągnęło kulminację- padł ofiarą własnego zaklęcia. Levicorpus- i już wisiał za kostkę w powietrzu, wśród ogólnego chichotu. Kpina i szyderstwo. Wyzwiska. Wtedy pojawiła się Lily- która powstrzymała Gryfona. Lecz niczego to nie zmieniło. Tylko zbliżyło dwoje podopiecznych domu Godryka. Ironia losu.

Uratowany przez przyjaciela. Albus Dumbledore- to on wstawił się za Śmierciożercą. On jedyny. Dał mu drugą szansę, drugie życie. I rozpaczliwa prośba o ochronę Lily Evans... Nie, Lily Potter. Przed Czarnym Panem. Ona i Potter. Lily Evans z tym samolubem. Severus nie przyjął zaproszenia na ślub- nie chciał mieć nic do czynienia z James'em z Gryffindoru. Ciemność. Tylko pustka. Płacz i nieustanna myśl: nie! Za co, za co. Nie. Tylko nie Lily. Lily!!! Ten, Którego Imienia Nie Wolno Wymawiać nieświadomie stworzył sobie nowego, wielkiego wroga. Więcej nie trzeba tłumaczyć. Gniew. Dumbledore miał ją chronić! Kolejna prośba. Uratować małego Pottera. I jedno, zdumiewające: zawsze. Plan Severusa i Dumbledore'a, który wejdzie w życie dopiero za kilka lat.


http://www.harry-potter.net.pl/images/articles/kontorwersyjny_agent1.jpg


Severus Snape 1: Gwiazda Potter- dokładnie, jak ojciec! Nic nie zrobił, a wszyscy go uwielbiają. Nie rozumie eliksirów, rzecz jasna, jest na to za tępy.
Severus Snape 2: Pan Potter poradzi sobie ze Ślizgonami podczas meczu Quidditcha, prawda, Panie Potter? Przecież jest Pan taki sławny...
Severus Snape 3: "To on wypuścił trolla! To on szuka kamienia filozoficznego! Współpracuje z..."
Severus Snape 4: "Jednak chronił kamienia... O co w tym chodzi?"
Severus Snape 5: Zwariowaliście?! Mugole widzieli latające auto! Gdybym był Waszym wychowawcą, już byście byli w drodze do domu.
Severus Snape 6: Chroni Hermionę, Rona i Harry'ego przed wilkołakiem.
Severus Snape 7: Dalej jest nieprzyjemny, faworyzuje Slytherin.
Severus Snape 8: "Snape w Zakonie Feniksa?!"
Severus Snape 9: Uczy Harry'ego oklumencji- skup się, Potter! (Trochę później) Wynoś się z mojego gabinetu i więcej się tu nie pojawiaj!
Severus Snape 10: Chroni Draco Malfoy'a- młodego Śmierciożercę i zabija przyjaciela.
Severus Snape 11: "Zdrajca! Tchórz!"
Severus Snape 12: "Był podwójnym agentem!" Dyrektor w Hogwarcie- patrzy na śmierć przyjaciółki, nauczycielki mugoloznawstwa.
Severus Snape 13: Otwarta współpraca ze Śmierciożercami i Lordem Voldemortem. Śmierć z rąk Czarnego Pana. "Takie oczy miała Lily..." Wspomnienie, które tłumaczy Harry'emu, że jest horkruksem. "Potrójny agent..."

Dziewiętnaście lat później:
Peron 9 i 3/4. Harry i Albus Severus Potter.
- Tato, a co, jeżeli trafię o Slytherinu?
- Albusie Severusie Potterze. Nosisz imiona po dwóch największych czarodziejach w dziejach świata magii. Jeden był ze Slytherinu. Nie znałem odważniejszego człowieka
.


Severus Snape to postać, pod pewnymi względami, tragiczna; wszystko, czego się podejmuje, kończy się klęską. Niespełniona miłość, próba zaistnienia wśród niewłaściwego towarzystwa, pomoc w ratowaniu świata. Jego ofiara to jeden z najsmutniejszych wątków opowieści. Poświęcenie dla innych, naprawa błędów, trwałość w uczuciach, podejmowanie słusznych, choć niezwykle trudnych decyzji. Takiego właśnie człowieka niektórzy nazywają podłym. Niektórzy też twierdzą, że przestał im się podobać, gdy okazał się być po "dobrej" stronie (dobro i zło to pojęcia względne). Nie rozumiem obu perspektyw. Wypunktuję teraz mankamenty i dobre cechy tej skomplikowanej postaci.

MANKAMENTY

1. Porywczość.
2. Ukrywanie uczuć (pozytywnych).
3. Naiwność (w młodości).
4. Zuchwałość. *
5. Wygórowane ambicje.
6. Impulsywna reakcja.
7. "Bzik" na punkcie eliksirów.
8. Złośliwość. *
9. Jadowita riposta.
10. Przyczepianie "łatki" (np. syn jest taki sam jak ojciec). *

* musiał się tak zachowywać, by według planu Dumbledore'a był wiarygodnym zdrajcą.

DOBRE CECHY

1. Wrażliwość.
2. Empatia.
3. Heroizm.
4. Trwałość.
5. Rozsądek.
6. Silna wola.
7. Miłość.
8. Ofiarność.
9. Kamienna twarz (gra aktorska).
10. Determinacja.

ŚLADY PRZESZŁOŚCI

1. Samotność.
2. Wyobcowanie.
3. Podejrzliwość innych i wobec innych.
4. Czasem zbyt zimna krew.
5. Żal po stracie Lily- nie szukał już miłości.

Pewnie znalazłoby się jeszcze parę cech. Część już wyjaśniłam wcześniej. Jednak chciałabym omówić coś jeszcze. Mianowicie jego rolę w planie ratowania świata magii i nie tylko.

Chyba niewielu z widzów i czytelników, spotykając się po raz pierwszy z negatywną z pozoru osobą Severusa Snape'a, naprawdę go polubiło. Z reguły czujemy sympatię do tych, którzy traktują nas jako przyjaciół, a nie zło konieczne. Z wyjątkiem tych "Potterhead'ów", którzy są Ślizgonami- opiekun Slytherinu jedynie im okazywał trochę mniej chłodu. Jednak to był pierwszy punkt planu- który rozwijał się powoli, aż lista powoli się kończyła. Wraz z nią coraz krótszy stawał się czas, który pozostał Severusowi. Kończyło się jego życie- wiedział o tym. Wiedział i musiał żyć z wiedzą o niechybnym końcu. To brzemię sprawiło, iż nie miał już niczego do stracenia- poświęcił się dla Lily. Dla jej syna. Dla każdego czarodzieja. Dla całego świata magii. Mugole też nieświadomie jemu zawdzięczali, między innymi, życie. Pozostało mu tylko przybrać maskę szpiega i grać. Najciężej było mu chyba zabić przyjaciela. Bowiem właśnie powracał do przeszłości, do niechlubnej fascynacji Śmierciożercami, z tym wyjątkiem, że tym razem robił to z konieczności, z odrazą i poczuciem obowiązku. Tyle kontrowersji, tyle mieszanych uczuć w jednym człowieku, który przecierpiał już wystarczająco wiele. Zginął w milczeniu- jak(o) bohater, nie zdrajca. Bohater i przyjaciel, który, nawet konając, wyświadczył ostatnią przysługę światu i przekazał klucz do wygranej z Lordem Ciemności. I jego ostatnie zdanie, które wielu doprowadziło do płaczu. Nie zapomnimy Severusa Snape'a, a "hate'erom" nic nie zrobimy. Tu idealnie pasuje zdanie ze sztuki "Harry Potter i Przeklęte Dziecko", którego przesłanie brzmi mniej więcej tak: to, że Śmierciożercy zabijają, nie oznacza, że my też powinniśmy. Po co bawić się w słowne przepychanki, gdy z góry jesteśmy na przegranej pozycji- zło jest zawsze silniejsze, jednak to dobro trwa do końca i broni się do ostatniej kropli krwi i ostatniego oddechu.

Severus Snape- wzór, godny naśladowania. Człowiek z krwi i kości, heroiczny czarodziej. Nieszczęśliwie zakochany, nierozumiany i osamotniony. Ten, którego imię powinniśmy wymawiać.

***
Pragnę dodać, iż wykorzystane świadomie bądź nieświadomie fragmenty pochodzą z serii "Harry Potter".

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze
avatar
Prefix użytkownikalosiek13  dnia 15.07.2017 16:28
Przed i po myślniku SPACJA!

Spróbuję przekonać niektórych, że Severus Snape nie był podłym Śmierciożercą...

Cóż, ambitne zadanie, ale czy ten tekst poważnie ma to na celu? Ja nie znalazłem w tym artykule nic poza przytoczeniem faktów z życia Snape'a, okraszonych mocno subiektywnym komentarzem autorki. Taki był zamiar? Kogoś miałoby to przekonać? Rozumiem jeśli to miałoby sprowokować jakąś dyskusję, wtedy ok. Jednak w tym artykule bardziej wyczułem chęć znalezienia ujścia swego uwielbienia względem cudownego Sznejpa, niż cokolwiek innego.



Gdy spotkał nastoletnią Lily Evans, wrodzona odwaga najpierw odmawiała mu posłuszeństwa.
O ile dobrze pamiętam, oni nie byli wtedy nastolatkami.

Owy chłopak był tym
Ów.

"szczególarzem"
A nie można po polsku? Detalista?

"hate'erom"
Nie tworzymy taki potworków. Haterom albo hejterom - po prostu.
avatar
Prefix użytkownikaTalia Filtch  dnia 15.07.2017 22:02
losiek13, spację przed "i" robiłam, jednak najwyraźniej po kopiowaniu we fragmentach z telefonu do komputera i z powrotem do telefonu odstępy się pozmieniały.

Nie trzeba wszystkiego wyjaśniać i tłumaczyć, obiektywnie ukazałam fakty, a jeśli ktoś chce zrozumieć, to je przeanalizuje. Własna interpretacja jest zawsze lepsza niż ta narzucona przez autora.

Nastolatkami byli, gdyż spotkali się przed wyjazdem do Hogwartu, gdzie trafiali jedenastoletni czarodzieje. Chyba, że wcześniej jeszcze opisano spotkanie, którego nie pamiętam, czytałam Harry'ego w piątej klasie ;/ Więc tutaj przepraszam, jeżeli jest pomyłka.

Co do "owego", przyznaję, zrobiłam błąd.

Wyraz: detalista mi tu nie pasował. Detalista kojarzy się z kimś, kto "czepia się" szczegółów. Zaś ja miałam na myśli kogoś, dla kogo są one po prostu ważne. To przynajmniej moja opinia.

Wyraz "hejter" pochodzi z języka angielskiego, nie polskiego. Szanuję polszczyznę i dla mnie "potworkiem" jest właśnie takie zapożyczenie. Dlatego (i tak z lekkim bólem) ujęłam słowo owe w cudzysłów i zapisałam z apostrofem. Tak samo, jak piszemy: Harry'ego, a nie: Harego. A można by tak ładnie spolszczyć :/


Nie chcę prowokować dyskusji. Umieściłam artykuł, żeby podzielić się z innymi użytkownikami moim zdaniem, nic więcej. Jeżeli jednak ktoś chciałby wdać się w polemikę, z chęcią przyjmę rozsądne argumenty. Pozdrawiam i mam nadzieję, że moja odpowiedź Cię nie obrazi.
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 15.07.2017 22:36
Mam mieszane uczucia co do tego tekstu. Z jednej strony przeczytałam, a to już sporo, bo ogólnie artykuły mnie nie ciekawią. Poza tym tutaj widać punkt widzenia autorki, a skoro artykuł trafił do kategorii "teorie i przemyślenia" to można z góry założyć że są to przemyślenia autorki, no i nie trzeba się zgadzać.

Z drugiej strony widzę tutaj z jednej strony straszną wybiórczość w ocenie postaci Severusa i manipulację wydarzeniami w książce - dodawanie czegoś, czego nie było albo pomijanie pewnych istotnych aspektów. Poza tym w tekście nie ma żadnej odkrywczej teorii, która by mi pokazała jakiś inny punkt widzenia. Bardziej jeszcze bardziej przekonałam się o tego, co zawsze sądziłam - że oceny Severusa nie opierają się na tym, co było napisane, ale bardziej na tym, co fani chcieliby, żeby było. Bo motyw "wzruszyła mnie ta historia" jest bardzo fajny, ale wtedy dochodzi właśnie do jakiegoś zaślepienia.

Podam może przykłady, ale nie będę też rozpracowywać całego tekstu

Lily zaś poznała Jamesa- z początku wydawał jej się arogancki (i takim, moim zdaniem, pozostał), lecz z upływem czasu zaczęła przymykać na to oko.


To jest właśnie to dopowiadanie. Lily nie przymykała oka na wyczyny Jamesa, co widać chociażby po fragmencie z SUMów - ona stanęła w obronie Severusa, a warto podkreślić, że była JEDYNA. Jakieś tam późniejsze snucie teorii o zbliżeniu się dójki do siebie po tym wydarzeniu brzmi jak Fan Fiction i to mocno niekanoniczne.

Severus nie przyjął zaproszenia na ślub- nie chciał mieć nic do czynienia z James'em z Gryffindoru.


No i pewnie nawet go nie dostał...
ale w tym całym akapicie jest manipulacja wydarzeniami. Bo warto podkreślić, że Snape najpierw został Śmierciożercą, potem WYDAŁ VOLDEMORTOWI NIEWINNE NIEMOWLĘ, potem dowiedział się że Czarny Pan chce zabić Lily i potem dopiero przeszedł na jasną stronę mocy i wynikało to z czysto egoistycznych pobudek.

No i tak ten artykuł mogłabym rozpisać jeszcze, ale chyba nie trzeba być szczególnie wnikliwym, żeby zauważyć te dziury i bzdury, bez urazy. Bo jak czytam że Snape to "empatia i wrażliwość" i przypominam sobie to, że przez wiele lat znęcał się nad Nevillem to chce mi się śmiać.

No i nie zrozum mnie źle, ja mam wiele sympatii dla Severusa, ciekawił mnie jako postać, na pewno wiele wniósł do fabuły i ta cegiełka do wygranej wojny super. Ale ten artykuł w ogóle tego nie przedstawia, więcej tam własnych wyobrażeń niż faktów.

Mimo to dobrze, że sobie powstał, tylko o matko, ten chaos w pewnym momencie mnie dobił. Ale zniosłam.
Technicznie dla mnie to takie Z ; )
avatar
Prefix użytkownikalosiek13  dnia 16.07.2017 03:51
losiek13, spację przed "i" robiłam, jednak najwyraźniej po kopiowaniu we fragmentach z telefonu do komputera i z powrotem do telefonu odstępy się pozmieniały.
Chodzi mi o MYŚLINIKI, nie o żadne 'i'.


Nie trzeba wszystkiego wyjaśniać i tłumaczyć, obiektywnie ukazałam fakty, a jeśli ktoś chce zrozumieć, to je przeanalizuje. Własna interpretacja jest zawsze lepsza niż ta narzucona przez autora.
Jeśli w opisie mówi się A, to trzeba też powiedzieć B, no sorry.


Nastolatkami byli, gdyż spotkali się przed wyjazdem do Hogwartu, gdzie trafiali jedenastoletni czarodzieje. Chyba, że wcześniej jeszcze opisano spotkanie, którego nie pamiętam, czytałam Harry'ego w piątej klasie ;/ Więc tutaj przepraszam, jeżeli jest pomyłka.
No chodzi właśnie o to, że nie byli, bo spotkali się zanim byli nastolatkami. Nie miało to miejsca przed samym wyjazdem do Hogwartu.


Wyraz: detalista mi tu nie pasował. Detalista kojarzy się z kimś, kto "czepia się" szczegółów. Zaś ja miałam na myśli kogoś, dla kogo są one po prostu ważne. To przynajmniej moja opinia.
Detalista nie czepia się, ewentualnie sprzedaje coś. Dla rzeczonej osoby szczegóły są ważne.

Wyraz "hejter" pochodzi z języka angielskiego, nie polskiego. Szanuję polszczyznę i dla mnie "potworkiem" jest właśnie takie zapożyczenie. Dlatego (i tak z lekkim bólem) ujęłam słowo owe w cudzysłów i zapisałam z apostrofem. Tak samo, jak piszemy: Harry'ego, a nie: Harego. A można by tak ładnie spolszczyć :/
Problem w tym, że to słowo zostało już spolszczone i jego spolszczona wersja to własnie "hejter" - zapożyczenie, czyli każde słowo z języka obcego, które wkracza do danego języka. Poza formą "hejter" występuje w języku polskim też jako "hater" - zapożyczenie bezpośrednie, bez żadnej zmiany (słowniki w dzisiejszych czasach nie nadążają za zmianami językowymi, na próżno szukać "oficjalnej wersji" tego słowa w słowniku języka polskiego). "Hate'erom" nie jest żadną formą spolszczenia. Apostrofu używa się wyłącznie do odmiany słów w całości zapożyczonych z języka angielskiego, by móc je odmienić zgodnie z zasadami polskiej odmiany. W tym przypadku nie ma potrzeby stosowania apostrofu, ten wyraz odmieni się pięknie bez jego użycia "Haterom". Apostrof oznacza pominięcie w wymowie poprzedzającej go litery, użycie go w tym miejscu, by ponownie dodać literę 'e', która już tam jest, jest bezzasadne.

Nie chcę prowokować dyskusji. Umieściłam artykuł, żeby podzielić się z innymi użytkownikami moim zdaniem, nic więcej. Jeżeli jednak ktoś chciałby wdać się w polemikę, z chęcią przyjmę rozsądne argumenty. Pozdrawiam i mam nadzieję, że moja odpowiedź Cię nie obrazi.
Przecież ja Ci nie bronię dzielić swoim zdaniem. Na tej samej zasadzie ja wyraziłem swoje. Nie wiem, czemu miałbym się obrazić... Jeszcze mi się nie zdarzyło obrazić na sensowną dyskusję...
avatar
Prefix użytkownikaKlaudia Lind  dnia 16.07.2017 10:28
Dla mnie artykuł jest interesujący i nie będę się w nim doszukiwać błędów, bo nie znam się aż tak na tej serii. Przetoczyłaś tu wiele informacji i mi się to podoba, bo są to rzeczy, o których w większości nie wiedziałam;)
Z tego co piszesz wynika, że głównym zwrotem w życiu Snape'a, który wpłynął na jego dalsze losy było przydzielenie go do Slytherinu. I tu się zastanawiam nad jedną rzeczą. Kiedy Lilly trafiła do Gryffindoru Snape zapewne nie pragną niczego bardziej niż znaleźć się tam razem z nią. Czemu więc Tiara nie wzięła pod uwagę jego wyboru? Kiedy kierowała Harrego Pottera uznała, że jego wybór, by być w Gryffindorze jest ważniejszy od jej decyzji by umieścić go w Slytherinie. Trochę niesprawiedliwa ta tiarajezyk Chyba że, Tiara Przydziału wiedziała, że umieszczenie Snape'a ma kluczowe znaczenie dla przyszłości świata czarodziejów;)
avatar
Prefix użytkownikaania919  dnia 16.07.2017 10:33
Gdy spotkał nastoletnią Lily Evans, wrodzona odwaga najpierw odmawiała mu posłuszeństwa. Jednak przyjaźń dwojga osamotnionych, wkrótce stała się dla nich tak naturalna, iż Severus nie spodziewał się takiego obrotu zdarzeń.

Kiedy Lily była osamotniona? Ona akurat zawsze była otwarta na ludzi, nigdy nie była samotna.

Tiara Przydziału. I tu, Severus Snape żegna się z marzeniami- trafia do Slytherinu, Lily podąża do stołu Gryffonów.

Nie Gryffonów, tylko Gryfonów. No i Snape chciał zawsze trafić do Slytherinu, został przydzielony tam gdzie chciał. Był zły, że Lily też tam nie trafiła, należałoby to sprecyzować, bo z tego zdania wynika, że Snape nie chciał trafić do Slytherinu.

Severus nie przyjął zaproszenia na ślub- nie chciał mieć nic do czynienia z James'em z Gryffindoru.

WTf, przecież on nawet NIE DOSTAŁ zaproszenia na ślub. Już to widzę jak James zgadza się zaprosić Snape'a (który w owym czasie był śmierciożercą) na swój ślub. Lily wtedy też nie chciała mieć z nim nic do czynienia.

MANKAMENTY
(...)
7. "Bzik" na punkcie eliksirów.

Czemu bzik na punkcie eliksirów jest wadą?

DOBRE CECHY

1. Wrażliwość.
2. Empatia.
3. Heroizm.
4. Trwałość.
5. Rozsądek.
6. Silna wola.
7. Miłość.
8. Ofiarność.
9. Kamienna twarz (gra aktorska).
10. Determinacja.

Empatia?? On by chyba najmniej empatyczną osobą w całej serii.
Trwałość, ale w jakim sensie, że cały czas kochał Lily? No tak, z tym, że ta miłość go wyniszczyła psychicznie, doprowadziła go do depresji, Severus stał się zgorzkniały, wszystkich nienawidził, znęcał się nad Harrym bo nie mógł znieść, ze jest synem Lily i Jamesa, znęcał się nad Nevillem bo to jego mogła dotyczyć ta przepowiednia, a wtedy Lily byłaby bezpieczna. Ta jego trwałość w uczuciach i miłość spowodowały zarówno dużo dobrego jak i złego, nie uważam, że można jednoznacznie stwierdzić, że to dobre czy złe cechy, ale to akurat moja opinia.

Brakuje mi w zestawieniu cech jego zamiłowania do czarnej magii i uważam, że te cechy mogłaś jakoś rozwinąć, omówić trochę.

Nastolatkami byli, gdyż spotkali się przed wyjazdem do Hogwartu, gdzie trafiali jedenastoletni czarodzieje. Chyba, że wcześniej jeszcze opisano spotkanie, którego nie pamiętam, czytałam Harry'ego w piątej klasie ;/ Więc tutaj przepraszam, jeżeli jest pomyłka.

To w czasie pisania artykułu może warto było sobie przypomnieć ważne fragmenty z jego udziałem, a nie pisać wszystko z pamięci żeby głupot nie pisać. Też mi się wydaje, że bardziej by pasowało napisanie, że byli dziećmi, ale nie będę się czepiać bo chyba nie wiadomo ile mieli wtedy dokładnie lat.

Tak jak łośka irytowało mnie trochę brak spacji przed myślnikami, ale to już drobniejszy błąd.

I dlaczego w tytule jest "potrójnego agenta"? On pracował dla Voldemorta i dla Dumbledore'a? A ta trzecia strona? Skoro postawiłaś taką tezę w tytule warto było to wyjaśnić/rozwinąć w artykule.

Ogólnie artykuł byłby całkiem niezłym podsumowaniem roli Severusa, ale niestety zawiera sporo błędów i braków.

Tak ci zjechałam ten artykuł, aż żal mi teraz wysłać ten komentarz. Na pocieszenie dodam, że inne twoje dzieła są naprawdę fajne :) Nie poddawaj się, pisz kolejne artykuły. Mój pierwszy artykuł też był krytykowany, ale trzy kolejne wyszły mi znakomicie więc się nie przejmuj i nie poddawaj.
avatar
Prefix użytkownikablad logiczny  dnia 16.07.2017 19:20
Dość dziwny sposób pisania. Dlaczego potrójny agent, a nie podwójny? Informacji zawarłaś tutaj dość dużo, jednak niektóre są podane w sposób chaotyczny, bez kontekstu i właściwej oceny. Dobre przykłady podała tu ania919. Jednak zawsze mnie zastanawiało, że Severus który miał dzięki matce tak ogromną wiedzę o Slytherinie, jakoś nie wiedział, że nigdy tam nie trafił żaden mugolak i miał takie nierealne oczekiwania co do Lily. Druga sprawa to zaklęcie "Levicorpus" nie było raczej jego wynalazkiem. Choć on mógł szybciej od innych starać się opanować jego formę niewerbalną. Z wypowiedzi Remusa L. wiemy, że było, w tym czasie niezwykle modne wśród uczniów. Bez wątpienia zaś jego wynalazkiem było "Sectumsempra". Artykuł jest nadmiernie apologetyczny, zbyt mało koncentruje się na faktach i tym co z nich wynika. Snape to nie jest jednoznaczna postać i raczej trudno nie dostrzegać jej ciemnych stron.
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 17.07.2017 08:05
Nie wiedziałam jak zabrać się do komentarza tak by pozostać w miarę obiektywną. To, że nie lubię wybielania Snape wie chyba każdy więc nie będę ukrywać, że strasznie nie lubię jak ktoś próbuje na siłę wmówić nam, że on był "biały ale udawał czarnego". NIE. Snape był SZARY, o czym wielokrotnie mówiła J.K. Ona sama przyznała, że nie lubi jak ktoś ze Snape robi tylko bohatera, bo sama chciała by on był postacią złożoną.

Rozumiem "teorie i przemyślenia" ale nie podoba mi się forma mieszania artykułu z fanfickiem, a wplatanie w wypowiedzi autorki "myśli bohatera" tym jest.

No i nie spodobało mi się kłamanie w arcie. Wskaż mi chociaż JEDNO źródło tego, że Snape dostał kiedykolwiek od kogokolwiek zaproszenie na ślub? Przecież on w tym czasie był już śmierciożercą, a Lily szlamą. Ona w życiu nie pomyślałaby o zaproszeniu śmierciożercy na wesele. No ludzie, trochę logiki.

Dalej, kolejne naciągania faktów. Lily nie zbliżyła się do Jamesa po incydencie, w którym obroniła Severusa. Ona się do niego zbliżyła dużo później, po tym jak zobaczyła, że chłopak się zmienił, dojrzał. Polubiła go po prostu w pewnym momencie bo nie stał w miejscu a się rozwijał. Czego nie można było powiedzieć o Snape. Teorie i przemyślenia to jedno, ale jeżeli mamy jakieś fakty, to na nich należy te przemyślenia opierać.

Snape nie zmienił się bo miał wyrzuty sumienia, że wydał jakieś dziecko na śmierć. Do czasu jak dowiedział się, że jego matką jest Lily to miał w dupie co się stanie z jakimś tam dzieckiem, cieszył się tylko, że podliże się swojemu Lubemu Voldkowi. I po tym jak się dowiedział, kim ma być ofiara jego pierwszy odruchem wcale nie była obrona Dziecka, pójście do Albusa, a pójście do Voldka i poproszenie o oszczędzenie Lily. Czyli, zabij dzieciaka, zabij ojca, ale oszczędź matkę. Gdyby nie to, że nie zaufał V. to nie zwróciłby się w stronę Dumbledore.

O "empatii Snape'a" napisała wszystko Ania, ale cóż, powtórzę. Snape nie był empatyczny. Znęcał się nad Harrym, nienawidził go tylko za to, że był synem swojego ojca, znęcał się nad Nevillem, bo to nie jego matka, a Lily, zginęła. I nie, to nie było wszystko "grą pozorów" bo równie dobrze mógł ich traktować tak samo jak traktował resztę, a to nad tą dwójką znęcał się bardziej niż nad pozostałymi Gryfonami.

Snape, był odważny. Tak. Miał też w sobie dobro. Tak. Ale nie, nie był tym którego próbujesz nam wcisnąć. Mam wrażenie, że bardziej opierasz się na jakiś ff niż na serii. Snape był dupkiem, jak był śmierciożercą był po prostu zły. Nienawidził mugolaków i jedyny wyjątek stanowiła Lily. Ale innych poniżał. Co też mu dziewczyna wypomniała po tym jak próbował ją przeprosić za nazwanie ją szlamą.

Zaznaczmy też, że Lily nigdy w Severusie zakochana nie była. Baa, ona nawet nie traktowała go jak najlepszego przyjaciela. Bo sorki, ale jak mnie przyjaciel obrazi czy mu odbija przez złe towarzystwo to chcę mu pomóc, nawet jak pomoc odrzuca. Dla Lily on był kolegą, pierwszym poznanym czarodziejem. To on wyolbrzymiał ich znajomość.

Także jestem na nie dla tego artu, głównie dlatego, że autorka wplątywała w swoje wypowiedzi kłamstwa i dlatego, że nie potrafiła oddzielić swoich odczuć od faktów z książki.
avatar
Prefix użytkownikaTalia Filtch  dnia 17.07.2017 08:40
Widzę, że niewielu podziela mój punkt widzenia. Okey. Popełniłam kilka błędów- zgadzam się i jak najbardziej przepraszam. Co do niektórych wskazanych, mam lekkie wątpliwości, lecz nie będę prowokować dyskusji, bo z racji tej, że jestem raczej w mniejszości, przekształcić się by ona mogła w oblężenie bezbronnej.
Patrząc na tytuł tematu, teorie i przemyślenia, sądziłam, że chodzi tu właśnie o teorie i przemyślenia, nie o fakty. Tezy nie zawsze są właściwe i nie zawsze pokrywają się z rzeczywistością, przemyślenia potrafią być bezpodstawne, wyidealizowane, zbyt przyczernione i tym podobne. Myślałam, że krytyka będzie więc raczej dotyczyła poprawności tekstu, pojawi się polemika na temat zgodności, niezgodności i prawdopodobieństwa. No cóż, myliłam się. Może po prostu nie będę pisać artykułów, bo mi to nie wychodzi ;/ To nie jest "uwielbienie Sznejpa". Po prostu irytują mnie opinie niektórych, że był podły. Trzeba brać pod uwagę różne czynniki, jeżeli ich nie wskazałam, to przepraszam. Nie będę się rozpisywać. Chcę tylko przeprosić za naginanie faktów i odmienną opinię bez podstaw. Dziękuję i pozdrawiam.
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 17.07.2017 09:05
Patrząc na tytuł tematu, teorie i przemyślenia, sądziłam, że chodzi tu właśnie o teorie i przemyślenia, nie o fakty.

Oczywiście, ale teorie dotyczą raczej jakiś niedopowiedzeń, a nie zmiany faktów. Jak można snuć teorie na temat czegoś co jest faktem.
Można snuć domysły, teorie, na temat np. tego czy i ile osób Snape zabił jako śmierciożerca. Bo wiadomo, że śmierciożercy zabijali ALE nie ma żadnych dowodów na to, że on kogoś zabił. Jakbyś też napisała w arcie (o tym zaproszeniu) "gdyby Snape dostał zaproszenie to na pewno by go nie przyjął" to cała wypowiedź brzmiałaby też inaczej i już byłaby przemyśleniem a nie naginaniem faktów jak "dostał ale nie przyjął". Nie chodzi o to CO napisałaś, ale JAK to zrobiłaś.
Piszą też swoją opinię, która ma na celu przekazanie coś innym, przekonanie kogoś do swojej wizji, powinnaś właśnie kierować się swoim opiniami ale nie zmienić je w fakty bo wtedy ludzie będą Ci wytykać, że tak nie było ;)

I podejmuj dyskusję, jak najbardziej. Pisząc, że nie chcesz wchodzić w dyskusję, pokazujesz, że nie wierzysz w siłę swoich argumentów, więc odpuszczasz. Jesteś Gryfonem :D walcz jak lwica o swoje zdanie :D

I pisz, pisz, pisz. Człowiek przecież doskonali się poprzez ćwiczenia :D
avatar
Prefix użytkownikaBumSzakalaka  dnia 17.07.2017 16:39
Nie wydaje mi się aby postać Severusa była teraz uważana za negatywny charakter. Co prawda zrobił wiele złych rzeczy, ale nasza J.K. wszystkie jego postępowania świetnie uzasadniła. Osobiście nie spotkałam nikogo, kto by pałał nienawiścią do tej postaci, wręcz przeciwnie, ludzie go kochali. Tak poza tym to cały artykuł jest przemyśleniami autorki, aniżeli obiektywną oceną Snape'a i jego poczynań. Szczerze mówiąc bardziej zadowoliłyby mnie suche fakty na jego temat, ale to już chyba robota dla osoby, która nie jest tą postacią do reszty zafascynowana.
Natomiast patrząc na artykuł pod względem graficznym to jedyne do czego można się przyczepić jest brak spacji przed myślnikami. To troszkę drażni oczy. A pomijając to, to nie bałam się przeczytać całości.
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 18.07.2017 15:27
Talia, moim zdaniem źle do tego podchodzisz. Wystawiając na stronie swój artykuł zawsze poddajesz go pod ocenę. Gdyby to chodziło jedynie o wyrażenie zdania, wystarczyłoby napisanie posta na forum. W artykule ludzie nie będą oceniać jedynie stylu wypowiedzi, tak jak w książce nie będą oceniać jedynie języka. Nie chodzi więc do końca o to, co myślisz, a jak to przekazujesz.

Ponad to kategoria "teorie i przemyślenia" ma własnie prowokować do dyskusji i chociaż wcale nie jesteś zobowiązana do jej uczestniczenia, to obrona własnych racji po prostu pokazałaby szerzej twój pogląd.

Ale też polecam ci na przyszłość po prostu zawsze upewnić się co do przytaczanych faktów, bo teorie nawet jeśli są teoriami muszą opierać się na poprawnej podstawie.

No i nikt nie jest idealny, sporo osób tu popełniło artykuły i nie zawsze one wpasowują się w gust odbiorcy. Tak wygląda życie ; )
avatar
Prefix użytkownikaHelenkaa  dnia 18.07.2017 20:52
Nie, nie i jeszcze raz nie! Czytając każde kolejne słowo tego artykułu czułam co raz to większą irytację i sfrustrację. Od pierwszych słów czuć, że autor znacznie faworyzuje Severusa, bohatera artykułu i to jest największym minusem. Tak samo jak stwierdzenie, że Snape był bohaterem, którego można, a nawet powinno się naśladować w 100% (w tym momencie po raz kolejny powiedziałam NIE). Mimo iż stylistycznie nie było najgorzej, to nie podobał mi się ten artykuł i jeszcze bardziej utwierdził w moich przekonaniach co do Smarkerusa...
avatar
Prefix użytkownikaWioletta  dnia 22.07.2017 00:37
Severus Snape moją miłością! Love

Dobra.. Długo się zbierałam by to przeczytać. Serio. Nie podoba mi się. Każdy na stronie wie, ze uwielbiam jego postać. Ale nie cierpię gdy się przeistacza fakty, i robi z niego idealnego. Przecież on nie był dobry. Może nie był najgorszy, ale miał w sobie wiele zła.

Nie będę przytaczać fragmentów z którymi się nie zgadzam, i nasuwają mi się pytania skad takie brednie, bo zabrakłoby mi tutaj miejsca, i zajęło wieki. Fajnie, ze coś tam od siebie napisałaś. Nie mam żalu, ale ja osobiście należę do grona tych fanów, którzy widzą jego wady, i nie probują go tłumaczyć. Zrobił źle, bo zrobił. Taki był. Nie szukam drugiego dna, nie wybielam go, nie demonizuję rownież.

Nie zrażaj się, i pisz dalej.
avatar
Prefix użytkownikabatalion_88  dnia 24.07.2017 17:06
To jest według mnie trochę przesadzone, choć z drugiej strony jest to przemyślenie i teoria. Piszecie, że teoria musi się trzymać jakichś faktów - no nie do końca. Przemyślenie jest też na luzie, mogło być, a nie mogło - sfera domysłów. Oczywiście nie ma co go wybielać, ja od lat piszę, że był szary, ani zły ani dobry. Jednak z tego co zauważyłem na różnych dyskusjach i na forum, to jemu się zarzuca jakieś mordowanie mugoli, bo był śmierciożercą. Przepraszam, a na mordowanie mugoli przez Snape'a są dowody??

Także, nigdy nie będzie w miarę obiektywnego o nim artykułu - chyba, że przedstawimy suche fakty i nic poza tym. A od tego są właśnie teorie i przemyślenia, żeby się nad czymś zastanowić i tym z innymi podzielić.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny - Błąd
Nie możesz oceniać artykułu póki go nie skomentujesz.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Potęga Krwistego Steka!
08.05.2026 20:03
Konta na HPnecie starsze od dorosłych ludzi

Harrych świąt!
01.05.2026 21:32
u mnie 19 w lipcu. chora akcja

Harrych świąt!
29.04.2026 10:56
Shanti Black, naprawdę mamy podobny staż? Wydawało mi się, że jesteś HPnetowo znacznie starsza ode mnie Wstydniś

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
27.04.2026 19:58
mi stuknie 12 w lipcu Duże oczy spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię Wstydniś

Żywy worek treningowy
23.04.2026 13:24
ja będę miał w grudniu 10 :D

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.20